Ostatnie wiadomości

Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10
21
Lingwistyka ogólna / Odp: Co was wkurza w kwestiach językowych [s/z/wi/]
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Caraig dnia Wczoraj o 17:29:41 »
Słowo "dogoterapia". Co za debil to wyforsował?
22
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Toyatl dnia Wczoraj o 17:22:55 »
A nie sądzicie, że jeżeli te wszystkie krótkie słowa nazywające zmysły są rodzaju męskiego, to i ten nowy na smak też powinien? ukusa jakoś mi tu nie gra.
23
Lingwistyka ogólna / Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Ostatnia wiadomość wysłana przez spitygniew dnia Wczoraj o 16:40:06 »
Rozwala mnie od zawsze koreańskie słowo na rybę - 물고기 mulgogi, czyli dosłownie "wodne mięso".

Nie dość, że strasznie łopatologiczne to określenie, jakby wzięte z jakiejś tokipony czy pidżyna ("mit bilong wota"), to jeszcze brak niezłożonego słowa na "rybę" - SERJO?!
Nie będzie to wynik jakiejś wynikającej z totemizmu (albo ważnej roli rybołówstwa - nie chcieli zapeszyć połowu, by nie głodować) tabuizacji?
24
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Boletto dnia Wczoraj o 15:38:13 »
Warto zauważyć, że jeśli nazwy zmysłów: wzrok, słuch, węch, dotyk są potencjalne i diachroniczne, wyrażając wiele czynności zmysłowych, które mogą zdarzyć się w różnych odstępach czasu, czyli nie mają końcówek zwykłych dla rzeczowników czynnościowych i synchronicznych, wyrażających jedną czynność, która zdarza się w jednym odstępie czasu, np. -nie jak w ukuszenie, to dlaczego nie miałoby być tak samo w wypadku ukusa?
Trochę zawile, ale okej.
Od tego zdaje się pochodzić ukuszenie:
https://pl.m.wikisource.org/wiki/Słownik_etymologiczny_języka_polskiego/ukusić
Rozumiem, że ukuszenie jest długie i ludziom się nie chce tego wymawiać, ale tworzenie nowego słowa wydaje mi się zbędne. Można zostawić ukuszenie i urobić derywaty od czasownika, np. smaczny – ukuszny/ukuśny, smakosz – ukusznik itd.
25
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Kazimierz dnia Wczoraj o 13:56:15 »
A powonienie?
26
Conlangi: a posteriori / Odp: Narzecze wysokopolskie
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Ainigmos dnia Wczoraj o 13:14:31 »
Ukuszenie mogłoby być dla zmysłu smaku, a ukusa dla smaku (np. pizzy)
Warto zauważyć, że jeśli nazwy zmysłów: wzrok, słuch, węch, dotyk są potencjalne i diachroniczne, wyrażając wiele czynności zmysłowych, które mogą zdarzyć się w różnych odstępach czasu, czyli nie mają końcówek zwykłych dla rzeczowników czynnościowych i synchronicznych, wyrażających jedną czynność, która zdarza się w jednym odstępie czasu, np. -nie jak w ukuszenie, to dlaczego nie miałoby być tak samo w wypadku ukusa?
27
Przywitalnia - dla nowych / Odp: „Lubię wracać tam, gdzie byłem już”
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Dynozaur dnia Wczoraj o 09:48:37 »
Co, obczyzna obrzydła, czy taki był plan od początku?

Bo w sumie to chciałem Cię zapytać o opinję w kwestji reformy nazewnictwa miejscowego, która się tam odbyła te dwa lata temu. Chyba byłeś przy tem?
28
Lingwistyka ogólna / Odp: Za rok
« Ostatnia wiadomość wysłana przez render dnia Wczoraj o 08:53:51 »
Dzięki za zdanie. No wiek auta podaje się rocznikowo, nie zważając na to czy rok to 12 miesięcy.
29
Lingwistyka ogólna / Odp: Za rok
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Toyatl dnia Wczoraj o 03:15:23 »
Cytuj
Mogę uważać określenie czasu za rok, jako za tym rokiem trwającym po tym roku. jest to logiczniejsze bo wskazuje dowolny okres przyszłego roku i nie ma problemu z 12 miesiącami.
Jeśli powiesz 1 stycznia 2019, że 31 grudnia 2019 jest za rok, to jest to poprawne, bo "za rok" określa przybliżony upływ czasu w przód o około 365 dni. Gdy chcesz zmienić ostatnią cyferkę w roku powiesz "w przyszłym roku". Język polski operuje nie tylko kontekstem, ale i ma szereg uszczegółowiających określeń wedle potrzeb.
Cytuj
Aha a co z określaniem roku: jeśli ktoś ci mówi za dwa lata to myślisz o 24 miesiącach czy tylko o zmianie liczby roku o dwie jednostki?
Zależy kiedy to mówi. Jeśli w połowie roku to raczej o obu aspektach naraz. Raczej, bo określenie "za rok" niesie w dobie większy margines błędu niż wyrażenie "za 365 dni", które sugeruje większą precyzję. To jest jak u inżynierów - 0,0 nie oznacza tego samego, co 0,000, bo to pierwsze jest mniej dokładne. W okolicach końca/początku roku - zmana daty roku o dwa nie musi zajść. Ale znowu - jak duży błąd dopuszczają rozmówcy, o czym pisałem w poprzednim poście. "Za rok" jest mniej precyzyjne niż "za 365 i ćwierć dnia", co z kolei jest mniej precyzyjne, niż "za 8766 godzin", co jest mniej precyzyjne, niż "za 525960 minut" i tak dalej...
30
Przywitalnia - dla nowych / Odp: „Lubię wracać tam, gdzie byłem już”
« Ostatnia wiadomość wysłana przez barthlome dnia Listopad 19, 2018, 22:47:58 »
Witamy znowu.

OP dalej na Małej Rusi bawi?

O, jak to miło stare nicki widzieć. :)

Aktualnie Ruś Opolsko-Raciborska.  ;D
Strony: 1 2 [3] 4 5 ... 10