Autor Wątek: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie  (Przeczytany 16675 razy)

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 24, 2013, 23:35:47 »
W ogóle, jak to z tymi ogonkami było? Mówi się, że wymowa ich jako samogłosek długich jest wyłącznie literacka i wprowadzona sztucznie.
„Mówi się”? Może o tyle, że litewski standard oparł się na dialektach z denasalizacją i w związku z tym „wprowadzono ją sztucznie” też na obszarach z innymi (jak każdy standard).
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 639
  • Wiecznie obserwowany
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 24, 2013, 23:49:57 »
No właśnie, z denasalizacją, a nie kompletnie nonsensowną i nieprawdopodobną zmianą nosowości w iloczas. Po prostu, Jabłoński i inni odrodziciele chcieli na siłę utrzymać rozróżnienie między samogłoskami ogonkowymi i nieogonkowymi w wymowie, więc uznali "a niech wymawiają to długo". A jako, że większość Litwinów (sic, chodzi mi tu o czasy sprzed utworzenia żmudzkiego państwa narodowego) języka żmudzkiego nie znała i ci, co chcieli (bo poczuwali się do nowo powstałej żmudzkiej świadomości) uczyli się go od podstaw - to takie sztuczności mogły zostać wprowadzone. W przeciwnym razie nigdy nie utrzymałoby się tyle tych neologizmów (jabłonizmów), które się ze spółczesnego żmudzkiego słownictwa wylewają.

W gwarach iloczasu na miejscu nosówek bez zmiany barwy samogłoski NIE MA NIGDZIE. System literacki z wymowami typu "żaasis" jest wprowadzony sztucznie.
« Ostatnia zmiana: Listopad 24, 2013, 23:55:46 wysłana przez Dynozaur »
Nieliczne incydenta pedofilskie w Kościele Katolickim to nizka cena, którą świat płaci za działalność Kościoła. Całe dobro, które czyni Kościół na świecie rekompensuje te rzadkie przypadki w pełni i z ogromną nawiązką. TYLKO kulturowi marksiści i ich poplecznicy tego nie widzą lub widzieć nie chcą.

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 25, 2013, 16:53:47 »
Ogólnie tylko powiem, że dyskusja interesująca, ciekawa i zachęcająca do czytania, te języki mimo bliskobrzmiące, a tak *dalekie*

Cytuj
Nie jest to tak dzikie, jak aprioryczne neologizmy estońskiego, ale zawsze...

Na przykład?

Ps:nie dziwię się że ortografię zmienili
« Ostatnia zmiana: Listopad 25, 2013, 16:55:36 wysłana przez Pluur »

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 116
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 25, 2013, 17:48:47 »
Btw, wg Dynozaura litewski > żmudzki, żmudzki > dolnożmudzki, a nadmorskie gwary żmudzkie > (przypuszczalnie) podmorskożmudzki.
Ktųlus ftągnas.
Cytuj
Jak przeglądam sobie Derksena, wygląda na to że możesz mieć
rację — rozwój eh2 > a w lit. występuje chyba tylko na końcu
wyrazu. Wypijmy za Mańczaka? :p
Nie, sam zmańczaczyłem pisząc to bez sprawdzenia, okazuje się, że skrócenie samogłoski w wygłosie, zwłaszcza nie pod akcentem, jest normalne dla litewskiego... Chociaż w litewskim ciężko o wygłos nie w końcówce, więc w sumie Mańczak i tu by się uparł, że to przez ich frekwencję ;p

I jeszcze w kwestii futurum sygmatycznego - tu też zrobiłem risercz i okazuje się, że jest to interpretowane jako pierwotny contitionalis aoristis, czyli widocznie coś identycznego i treściowo i formalnie z polska konstrukcją "zrobiłbym coś", mającą faktyczne znaczenie desiderativum, a te jak wiadomo łatwo stają się futurum. Nb. występuje to w irańskich, italoceltyckich i grece.
Ps:nie dziwię się że ortografię zmienili
Noo, Polaczky nie umieją niczego, nawet pisowni porządnie stworzyć.
« Ostatnia zmiana: Listopad 26, 2013, 11:40:01 wysłana przez spitygniew »
P.S. To prawda.

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 25, 2013, 17:55:55 »
Cytat: Dynozaur
W gwarach iloczasu na miejscu nosówek bez zmiany barwy samogłoski NIE MA NIGDZIE. System literacki z wymowami typu "żaasis" jest wprowadzony sztucznie.

[potrzebne źródło]

Cytuj
No właśnie, z denasalizacją, a nie kompletnie nonsensowną i nieprawdopodobną zmianą nosowości w iloczas.

W litewskim nosówki powstały z sekwencji  Vn przed szczelinową i w wygłosie wyrazu, a takie sekwencje są przez litewski traktowane jak dyftongi, więc mogły być od początku długie. Moraiczność sonorantu w wygłosie sylaby to normalna sprawa. Poza tym, w polskim to co powstało z rozkładu nosówek przed szczelinowymi też trwa dłużej, niż prosta nienosowa samogłoska.

Cytuj
Jedyną nowością w używanej przeze mnie ortografji jest znak ī dla długiego "i", ponieważ owa stara ortografja z jakiegoś powodu tego nie odróżniała ("y" nie używano!). I doszedłem do wniosku, że skoro jest "ē" oraz "ū" (nie mam pojęcia dlaczego te dwa już zapisywano, a długiego "i" nie), to powinno również być "ī".

Dalej nie ma pełnej konsekwencji, <a> i <e> mogą oznaczać samogłoskę krótką bądź długą.


Ogólnie tylko powiem, że dyskusja interesująca, ciekawa i zachęcająca do czytania, te języki mimo bliskobrzmiące, a tak *dalekie*

Cytuj
Nie jest to tak dzikie, jak aprioryczne neologizmy estońskiego, ale zawsze...

Na przykład?

http://en.wikipedia.org/wiki/Estonian_vocabulary
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 639
  • Wiecznie obserwowany
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 25, 2013, 18:27:20 »
http://en.wikipedia.org/wiki/Estonian_vocabulary

Słyszałem o tym, ale nie wiedziałem, że tworzono z dupy tak podstawowe wyrazy jak "głupi", "wracać", "twierdzić", "czaszka", "czoło", "zbrodnia", "broń" it.p. Nie wierzę, że estoński nie miał wcześniej na nie odpowiedników.

Jakieś to strasznie pojebane.
Nieliczne incydenta pedofilskie w Kościele Katolickim to nizka cena, którą świat płaci za działalność Kościoła. Całe dobro, które czyni Kościół na świecie rekompensuje te rzadkie przypadki w pełni i z ogromną nawiązką. TYLKO kulturowi marksiści i ich poplecznicy tego nie widzą lub widzieć nie chcą.

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 25, 2013, 18:37:38 »
Ponoć miał (np. broń — sõjariist, dosł. „narzędzie wojenne”).
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 639
  • Wiecznie obserwowany
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 25, 2013, 18:56:52 »
Więc na chuj było zmieniać (zwłaszcza, że w tym co podałeś obcego pierwiastka nie widzę, a więc powody purystyczne przynajmniej w części przypadków odpadają)?
Nieliczne incydenta pedofilskie w Kościele Katolickim to nizka cena, którą świat płaci za działalność Kościoła. Całe dobro, które czyni Kościół na świecie rekompensuje te rzadkie przypadki w pełni i z ogromną nawiązką. TYLKO kulturowi marksiści i ich poplecznicy tego nie widzą lub widzieć nie chcą.

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Wiadomości: 229
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 25, 2013, 19:05:35 »
Bo w warunkach polowych zanim dokończysz mówić to słowo, zdążysz być trzykrotnie zastrzelony? :P

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 25, 2013, 19:13:29 »
Naprawdę oczekujesz, żeby językowy interwencjonizm zawsze miał sens? W każdym razie znalazłem takie artykuł związany z tematem (trochę takie streszczenie książki). Przypuszczam, że rolę mogły odegrać kompleksy typu „w innych językach można to wyrazić nie tworząc złożenia, złożenia to zacofanie“, „inne języki mają czasownik mieć, estoński tez powinien”.

стань — обернися, глянь — задивися

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 639
  • Wiecznie obserwowany
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 25, 2013, 21:52:40 »
No właśnie - jest bezsensowny i dlatego nie powinien istnieć...

Dziwię się, że takie bezeceństwa się przyjęły, ale zgaduję, że to z tego samego powodu co na Żmudzi - ludzie nie znali języka, uczyli się go od początku, więc można było im zawsze jakieś sztuczności przemycić.
Nieliczne incydenta pedofilskie w Kościele Katolickim to nizka cena, którą świat płaci za działalność Kościoła. Całe dobro, które czyni Kościół na świecie rekompensuje te rzadkie przypadki w pełni i z ogromną nawiązką. TYLKO kulturowi marksiści i ich poplecznicy tego nie widzą lub widzieć nie chcą.

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 30, 2013, 19:22:10 »

Nie, sam zmańczaczyłem pisząc to bez sprawdzenia, okazuje się, że skrócenie samogłoski w wygłosie, zwłaszcza nie pod akcentem, jest normalne dla litewskiego... Chociaż w litewskim ciężko o wygłos nie w końcówce, więc w sumie Mańczak i tu by się uparł, że to przez ich frekwencję ;p

Nb. teraz wiem, że w litewskim żeńskie przymiotniki przy tworzeniu formy dłuższej (zaimkowej) zmieniają końcówkę -a na -o-. Na przykład šalta „zimna” → šaltoji.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 639
  • Wiecznie obserwowany
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #27 dnia: Grudzień 06, 2013, 20:57:43 »
Dobra, to tym razem - jak brzmiały łotewskie nazwy dni tygodnia zanim wprowadzono te pirmdiena, otrdiena it.d.? Zgaduję, że były zapożyczone z rosyjskiego, ale jak właściwie brzmiały?

O ile Żmudzini na swojej Wikipedji przyznają, że ich obecne nazwy dni tygodnia to jabłonizmy i podaje starsze odpowiedniki, to łotewska Wikipedja milczy całkowicie.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 06, 2013, 21:00:36 wysłana przez Dynozaur »
Nieliczne incydenta pedofilskie w Kościele Katolickim to nizka cena, którą świat płaci za działalność Kościoła. Całe dobro, które czyni Kościół na świecie rekompensuje te rzadkie przypadki w pełni i z ogromną nawiązką. TYLKO kulturowi marksiści i ich poplecznicy tego nie widzą lub widzieć nie chcą.

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 116
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #28 dnia: Grudzień 07, 2013, 13:30:37 »
Dobra, to tym razem - jak brzmiały łotewskie nazwy dni tygodnia zanim wprowadzono te pirmdiena, otrdiena it.d.?
Inflanckie*
P.S. To prawda.

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Wiadomości: 229
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #29 dnia: Grudzień 07, 2013, 21:02:58 »
A to łotewski nie jest konlangiem stworzonych przez komitet Litwinów Żmudzinów, Liwończyków i Rosjan? :o
Całe życie w błędzie.