Autor Wątek: Sesja I (8973-9023)  (Przeczytany 2547 razy)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 831
  • Wiadomości: 4761
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #15 dnia: 14 lut 2018, 02:26:24 »
Muszę Was serdecznie pochwalić!
Kawał świetnej roboty!

Tylko mam dwa małe sprawy:
Todsmerze, czy Mitengowie wejdą w jakąś lokalną federację, czy przetrwają jakoś dłużej? :)

Widsid, neszowie raczej nie będą zamknięci, próbowaliby raczej się zaprzyjaźnić z lokalną społecznością.
W szczególności, że ten port jest ważny dla neszów: de facto to jest brama na Wschód! :)

Offline Spiritus

  • Pomożesze: 199
  • Wiadomości: 867
  • Conlangi: Kyon: enencki, murski, pojski
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #16 dnia: 14 lut 2018, 22:49:55 »
Muria: przewrót przewrotu i wojna domowa
8974

8973 był ostatnim rokiem sześcio[kyońsko]letniej kadencji murskich konsulów, którymi byli Ngātra Min [ˈŋuːʈə ˈmæ̃], pochodzący ze stanu II (kupcy, rzemieślnicy, pomniejsi urzędnicy wolne zawody), oraz Tamau kwede Pēge [təˈmɒʊ̯ kwəɾə ˈpʰiːɣə], po ojcu pochodzącego ze stanu I (szlachta związana z wojskowością), który to jednak wżenił się był w rodzinę stanu II, ażeby to pozyskać majątek w zamian za nobilitację rodziny.

Kwede Pēge zdobył popularność, dowodząc wojskom podczas kampanii przeciw koloniom na wybrzeżu w roku 8944. Trzon jego armii stanowili drobni szlachcice z prowincji i członkowie stanu II. Niedość, że kampania zakończyła się sukcesem, to wielu jej uczestników i ich rodzin sporo na niej zarobiło. Wykorzystując sympatię wśród najambitniejszych klas murskiego społeczeństwa, młody wojskowy szybko wspiął się na wyżyny i został wybrany na konsula w roku 8968.

Drugą osobą wybraną na tę kadencję był Ngātra Min, wywodzący się ze stanu II uczony-idealista, który mimo to jakoś radził sobie w niebezpiecznych (także dla życia) meandrach murskiej polityki. Jest on niejako mentorem kwede Pēge — dostrzegłszy jego talent, przepchnął jego kandydaturę na dowódcę podczas organizacji kampanii przeciw zbuntowanym koloniom. Z czasem jednak zaczął zauważać gorsze strony charakteru kwede Pēge — porywczość, bezwzględność, chorobliwą ambicję i pragnienie władzy. Min, będąc nieco staromodnym republikaninem, wybrał „mniejsze zło” i zaangażował się w spisek wielkich rodów stanu I, którym z oczywistych względów kwede Pēge niezbyt się podobał.

I tak przyszła równonoc wiosenna roku 8974 wspólnego kalendarza, czyli — dzień elekcji konsuli; a zgodnie ze zwyczajem raczej reelekcji, jako że upłynęła dopiero pierwsza kadencja konsuli i połowa kadencji parlamentu. Spiskowcy wymyślili bardzo prosty sposób na pozbycie się kwede Pēge — zamierzali zatrzymać go w drodze, parlamentarzystów w razie potrzeby postraszyć wojskiem, wybrać do konsulatu Mina i wojskowego Ēdre Āmu [ˈʔiːɽə ˈuːmu], a nieco później uwięzionego niedoszłego konsula oskarżyć o działania przeciwko dobru Republiki. I stracić.

Plan jednak zawiódł: Tamau dowiedział się o spisku i uciekł z Watán [wəˈtʰɑ̃] (siedziby parlamentu) do pobliskiej Hiry [ˈçɪɻə] (dawnej siedziby królewskiej), gdzie skrył się w twierdzy. Spiskowcy nie wiedzieli jednak o niczym — znajdował się wśród nich wtyk: goniec, który przekazał informację, że Tamau został pochwycony w drodze ze swojej rezydencji na prowincji do stolicy. W międzyczasie ten objął władzę nad garnizonem twierdzy. Wkrótce po tym, jak ogłoszono wybór konsulów i rozpoczęto paradny pochód, Tamau obnażył publicznie spisek i zaczął mobilizować mieszkańców Hiry. Trzeba wiedzieć, że Hira jest miastem właściwie sąsiedzkim dla Watán, więc wieści rozeszły się dosyć szybko.

Dowiedziawszy się o całym zajściu, spiskowcy byli nieco skonsternowali i nie wiedzieli, co począć. Kwede Pēge wykorzystał to — rozesłał małe oddziały żołnierzy, których zadaniem było robieniem rozróby i atakowanie punktów, gdzie stacjonowało poukrywane po kątach wojsko ściągnięte na wszelki wypadek. Zaczęły się drobne walki i spiskowcy podjęli decyzję o wyprowadzeniu wojsk na ulice.

Mieszkańców Watán, którzy dowiedzieli się, że podobno miał miejsce spisek, to jednak tylko rozjuszyło. Zaczęły się zamieszki i walki uliczne. Trwały one cały dzień, a Ēdre Āmu wraz z poplecznikami uciekł z miasta i zza murów zarządził odwrót swoich oddziałów. Uciekł na północ.

Watán zostało zdobyte przez rebeliantów, a Ngātra Min doprowadzony pod oblicze kwede Pēge i stracony za zdradę stanu. Parlament wkrótce ogłosił kwede Pēge dyktatorem (to znaczy, murskim odpowiednikiem tego urzędu).

Zaczęły zbierać się dwie armie: na północy, w twierdzy Kwada Jajwar [kwəɾə ˈɟʌʝwə] (dosłownie „Djyazhoarek”, „Mały Djyazhoar”, nazwana tak ze względu na okcydentalną architekturę) — ta magnacka, w dwumieście Watán-Hira — ta dyktatorska.

Kwede Pēge nie zamierzał czekać i ryzykować niezadowolenie społeczne związane z ewentualnym oblężeniem — pozostawił miasto i ruszył na spotkanie wrogiej armii ku niemu zmierzającej.

Po raz kolejny kwede Pēge posłużył się fortelem — armia magnacka oczywiście dowiedziała się o ciągnących jej na spotkanie przeciwnikach i dowiedziawszy się o ich położeniu, zaczęła za nimi podążać błędnymi kotlinami środkowo-północnej Murii. Nim zdążyli się jednak z nimi spotkać, zostali ostrzelani z góry z kusz i muszkietów. Następnie ruszył główny trzon armii kwede Pēge.

Ēdre Āmu i jego najbliżsi współpracownicy próbowali ratować się ucieczką, zostali jednak schwytani w pobliżu dworku Koukuru [ˈkʰɒʊ̯h(ʊ)ɻu], którego właścicielem był weteran kampanii przeciwko zbuntowanym koloniom. Po zwycięstwie w bitwie na miejsce przybył sam kwede Pēge i osobiście ściął swojemu rywali głowę mieczem.

Pomniejsze walki, zawieruchy i niepokoje trwały jeszcze przez najbliższy rok, ale kwede Pēge wrócił do stolicy i wprowadził dwa edykty: jeden, który zmienia zasady działania dyktatury: przywraca działanie wszystkich urzędów i parlamentu, tymczasem dyktator posiada odtąd uprawnienia konsula z bonusami, jednakże jest nieusuwalny ze swego urzędu; drugi edykt dotyczy rozprawienia się z wrogami Republiki (który też dodaje dyktatorowi parę fajnych bonusów, pozwalających pozbyć się nie tylko dotychczasowych wrogów, ale także wszelkich przyszłych).

Tak więc rok 8974 jest początkiem dyktatury Tamau kwede Pēge w Murii. Ale z czym te rządy będzie się jadło — i kiedy wstanie się od stołu, o tym dowiecie się wkrótce.
« Ostatnia zmiana: 16 lut 2018, 12:25:19 wysłana przez Spiritus »
QVIS·SVM

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 831
  • Wiadomości: 4761
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #17 dnia: 15 lut 2018, 01:19:22 »
Fajne, gratuluję takoż pracy!

Chyba też muszę u siebie wszystko opisać do końca :P

Offline Kazimierz

  • Pomożesze: 134
  • Wiadomości: 623
  • Country: pl
  • Conlangi: kotsowiski, buański
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #18 dnia: 15 lut 2018, 22:26:49 »
Buania na przełomie tysiącleci
W roku 8978 po ponad trzydziestoletnich rządach umarł król Oru Duok. Za jego życia w Buanii mocno polepszyły się warunki życia, były to czasy wielkiego rozwoju gospodarczego i kulturalnego. Nie jest jednak tajemnicą, że nie była to zasługa władcy, ponieważ mimo że władza królewska nigdy nie była silna, to jeszcze w ostatnich latach król bardzo stracił na znaczeniu i stał się tylko marionetką w rękach wpływowych kupców, którzy wzbogacili się m.in. na handlu ohużem. Paradoksalnie, pomimo rozkwitu miast i wzrostu zamożności społeczeństwa, zawartość królewskiego skarbca wciąż malała.

Na nowego króla wybrany został Siyn Mevu z plemienia Aho. Przepowiadano, że będzie władcą takim jak i jego poprzednicy, jednak te przepowiednie szybko okazały się nietrafione! Nowemu władcy nie wystarczała obecna pozycja w państwie. Pragnął on wzmocnić władzę królewską. W tym celu zarządził wprowadzenie obowiązkowego poboru do wojska (wcześniej zdarzało się to tylko w razie konfliktów zewnętrznych). Brakowało mu jednak pieniędzy, dlatego postanowił podwyższyć podatki. Potrzebował do tego jednak zgody Rady Wodzów, której, pomimo licznych nacisków nie zdołał pozyskać. Zaczął więc potajemnie zapożyczać się u sechtońskich bankierów.

Przez swoje poczynania król stracił poparcie społeczeństwa, w tym większości członków Rady Wodzów. Oliwy do ognia dolały doniesienia o zadłużeniu władcy u Sechtończyków. Pojawiły się głosy domagające się abdykacji Siyna, a nawet całkowitego zniesienia monarchii jako przestarzałego reliktu nie przystającego do współczesnej rzeczywistości. W tej sytuacji sekretarz Rady Wodzów zwołał specjalne zebranie. Zdecydowano na nim o pozbawieniu Mevu tronu i cofnięciu wszystkich jego postanowień (nie była to jednak decyzja jednomyślna). Król nie mógł pogodzić się z zaistniałą sytuacją i wraz z garstką posłusznych mu żołnierzy i sprzyjającymi mu wodzami zorganizował zamach stanu. Wojska królewskie zajęły Saboat, pod ich kontrolą znalazły się również ziemie zajmowane aktualnie przez plemiona Aho, Tían oraz Un sprzyjające Siynowi. W stolicy obalony król wprowadził rządy silnej ręki. Wszyscy bardziej znaczący zwolennicy jego detronizacji zostali straceni lub uwięzieni.

Mieszkańcy ziem leżących poza zwierzchnictwem tyranicznego władcy nie pozostali obojętni wobec wydarzeń w Saboacie. Z Kehaseatu wyruszyła ogromna flota dowodzona przez Fiena Taró, dotychczasowego admirała królewskiej marynarki (dołączyły również okręty należące do kupców). Ohużowi potentaci zdecydowali zjednoczyć swoje armie przeciwko wspólnemu wrogowi. Ogromna większość dotychczasowych wojsk królewskich obróciła się przeciw dawnemu zwierzchnikowi. Dowództwo nad nimi objął Luku Ato, jeden z najbardziej doświadczonych generałów.

Wojna nie trwała długo. Flota Fiena Taró szybko rozgromiła resztki floty królewskiej pod Saboatem, a następnie zajęła miasto. Działo się to jedynie 30 dni po ponownym objęciu władzy przez Siyna Mevu. Kilkanaście następnych dni trwały jeszcze walki w Górach Uńskich. Tak wyglądał był kres krótkich rządów ostatniego buańskiego monarchy. Nowa Rada Wodzów na specjalnym spotkaniu wraz z głównymi dowódcami wojsk skazała Siyna na śmierć. Zadecydowano także o zniesieniu monarchii. Odtąd funkcje głowy państwa kolektywnie sprawuje Rada Wodzów, a reprezentantem kraju na arenie międzynarodowej był jej przewodniczący - urząd przechodzący co roku na innego członka.

cdn.

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 831
  • Wiadomości: 4761
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #19 dnia: 15 lut 2018, 23:10:48 »
Fajnie!
Ale, ale: Ja Ci dam, że monarchia nie pasuje do współczesnej rzeczywistości!

Offline Kazimierz

  • Pomożesze: 134
  • Wiadomości: 623
  • Country: pl
  • Conlangi: kotsowiski, buański
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #20 dnia: 15 lut 2018, 23:15:24 »
Fajnie!
Ale, ale: Ja Ci dam, że monarchia nie pasuje do współczesnej rzeczywistości!
Chodzi tu ściśle o monarchię buańską.
Dla pocieszenia dodam, że Kotsowiszczja jest monarchią w XXVII w.  :-)

Offline Pluur

  • Moderator
  • Pomożesze: 277
  • Wiadomości: 1869
  • Country: pl
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #21 dnia: 16 lut 2018, 00:49:50 »
Mega pracę zrobiliście! Obiecuję, że sam coś wykrzeszę, może jeszcze w tym tygodniu.
Borlachu! W tekście też dalej masz wschód, zamiast zachodu! :D
Cytat: Henryk Pruthenia
Kan Da (Ten, co robi kupę)
Ryly? XD
Fajnie!
Ale, ale: Ja Ci dam, że monarchia nie pasuje do współczesnej rzeczywistości!
Fajnie!
Ale, ale: Ja Ci dam, że monarchia nie pasuje do współczesnej rzeczywistości!
Chodzi tu ściśle o monarchię buańską.
Dla pocieszenia dodam, że Kotsowiszczja jest monarchią w XXVII w.  :-)
Właśnie! Nie zapominajmy, że monarchia buańska to taka monarchia szlachecko-elekcyjna! :D

Offline Borlach

  • Moderator
  • Pomożesze: 140
  • Wiadomości: 485
  • Country: ir
  • Conlangi: ajdyniriański
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #22 dnia: 16 lut 2018, 16:59:25 »
Cytuj
Borlachu! W tekście też dalej masz wschód, zamiast zachodu! :D
Imperium rozszerza swe wpływy na wszystkie możliwe kierunki, czy to wschód czy zachód - bez znaczenia, wszędzie usłyszą o Boskim Władcy! xDDD

Ale na serio to już poprawiłem ten najdalszy Wschód
Cytuj
(...) monarchia nie pasuje do współczesnej rzeczywistości (...)
Ciesz się że moja ekspedycja jeszcze nie dotarła do Buanii bo bluźnierstwo i herezja jest! 

Btw - oficjalnie Kwada Jajwar stało się moim ulubionym miastem w Murii XD

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Moderator
  • Pomożesze: 717
  • Wiadomości: 2996
  • Country: gr
  • Conlangi: andolú ézihu, sibbisca tonna
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #23 dnia: 17 lut 2018, 12:25:55 »
Wrzucam tutaj plan miasta truskiego, jednej z twierdz na wybrzeżu Morza Wewnętrznego, która oparła się barbarzyńskim najazdom. Na zielono teren zabudowany. Dla zainteresowanych skład ludnościowy: Trugowie 38%, Qińczycy 31%, Liktowie 22%, Poitowie 7%, pozostali 2%. Całkowita liczba mieszkańców - ok 15 tys. Zamek jest położony na wysokiej skarpie.



@Widsith, na jakich zasadach takie miasto (i jeszcze jedno, leżące bardziej na południe) mogłoby wejść w orbitę qińską? Miasto stowarzyszone? Bo na pełne dołączenie do Konfederacji bym nie liczył chyba, za małe, nie?

Offline Kazimierz

  • Pomożesze: 134
  • Wiadomości: 623
  • Country: pl
  • Conlangi: kotsowiski, buański
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #24 dnia: 17 lut 2018, 12:51:43 »
Cytuj
(...) monarchia nie pasuje do współczesnej rzeczywistości (...)
Ciesz się że moja ekspedycja jeszcze nie dotarła do Buanii bo bluźnierstwo i herezja jest! 
Nie taka wcale herezja, bo monarchia buańska, a ajdyniriańska to dwie zupełnie odmienne ustroje. Po polsku oba nazywamy tak samo, ale zapewne buańczycy i ajdynirczycy (?) znajdują dla nich zupełnie inne określenia.

Offline Pluur

  • Moderator
  • Pomożesze: 277
  • Wiadomości: 1869
  • Country: pl
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #25 dnia: 19 lut 2018, 22:54:52 »
Wieści ze Wschodu

1. Śmierć Najjaśniejszego Władcy Monarchii Olsów i jej krajów, Króla Olsenii i Rubanii, Pana-Słońce Szyszenii oraz Zwierzchnika Miasta Surdu Olsa Tana II
W wieku 200 lat (prawie 75 lat ziemskich), po 120 latach rządów (8868-8988, prawie 45 lat ziemskich) rokiem 2708, miesiącem Paxahĭn, tygodniem rojăseb, dniem otón (tj. 62 dzień roku nieprzestępnego 8988, licząc od równonocy wiosennej) umiera sędziwy Ols Tan II. Kraje składowe Monarchii pogrążone są w smutku i żałobie, te jednak nie mogą trwać długo, gdyż północne rubieże wokół miasta Küekuküeta zagrożone są najazdami nomadów z zachodu, zwanymi w Olsenii Kavradi (Kauradami). Wkrótce może się także okazać, że Rubania i Szyszenia nie poprą nowego kandydata na króla. Warto przypomnieć, że ustrój państwowy Monarchii dopuszcza elekcję króla, lecz prawie zawsze było to dziecko, lub bliski krewny zmarłego władcy. Mimo, że król ma dość silną władzę, to nawet wybitnemu Olsowi Tanowi II nie przyszło do głowy zniesienie prawa wyboru króla przez Zgromadzenie Małe. Jak się okazało wdowa po Olsie - Hyte Ols Tan, pragnąc uniknąć bratobójczych walk oraz odłączenia się podmiotów zależnych Olsom, postanowiła zwołać oba zgromadzenia i nadać nową tradycję. W miesiąc po śmierci Olsa Tana II, rokiem 2709, miesiącem Rúhehĭn, tygodniem rojăseb, dniem otón (tj. 2 dzień roku nieprzestępnego 8989) w przewspaniałej stolicy Kozon zebrały się w Budynku Zgromadzeń (wzniesionego jeszcze przez Olsa Tana II, w 2700 (tj, 8980)) przedstawicielstwa wszystkich krajów, prowincji, miast i patriarchii, aby wysłuchać słów królowej-wdowy. A warto wiedzieć, że król po sobie zostawił trzech synów Sygona, Tavga i Ryta, i córkę jedną Jenes, najmłodszą ze wszystkich, jednak zdolną już do rządów (w 8989 miała 107 lat; tj. 40 ziemskich). Po przemowie pięknej i wzniosłej, która i najeźdzców i wrogów w ramach Monarchii i o schedzie po królu zawierała, obrano władcę nowego Najjaśniejszego Władcę Monarchii Olsów i jej krajów, Króla Olsenii i Rubanii, Panią-Słońce Szyszenii oraz Zwierzchnika Miasta Surdu Olsa Jenes.
Tak oto przebiegło głosowanie.

2. Scheda po Tanie II
W czasie od roku 2693 (tj. 8973) do 2708 (tj. 8988) (przeszło 5 lat ziemskich) Tan II zdołał wznieść nowy Budynek Zgromadzeń w ścisłym centrum stolicy Kozon. W ośrodku tym zbudowano także nowe centrum naukowe - największe na całym Wschodzie, zwane przez potomnych Uniwersytetem Tana II. Na zachodzie kraju (okolice miast Vejó, Küeś, Wekuvaf́) budowane są nowe huty i kopalnie - stąd brano główne materiały do inwestycji budowlanych w stolicy, transportowanych rzeką Dy'yną (ols. Dy̆na).

3. Wojna!
Ogólną zgodę i aprobatę wobec nowego władcy przerwał pierwszy tak dotkliwy najazd Kauradzki. Pięć lat po koronacji, tj. w roku 2714 (8994) hordy barbarzyńskie przekroczyły granicę Monarchii. Jedna kolumna kawalerii ruszyła w stronę szyszeńskich miast Hútexáb i Vúbaxad , plądrując ich żyzne okolice i oblegając je przez długi czas. Druga kolumna wtargnęła do prowincji olseskich, zajmując miasta Ágin i Łăpjanfa . Wojska kauradzkie jednak nie potrafią złamać wielkiej twierdzy miasta Küekuküeta.
(img)
LEGENDA:
ciemny czerwień - Olsenia
fiolet - Szyszenia
róż - Rubania
jasna zieleń - tereny zajmowane przez Kauradów przed I najazdem kauradzkim
ciemna zieleń - najdalszy zasięg wojsk kauradzkich
(kwadraty z fioletową/ciemnoczerwoną obwódką, z ciemnozielonym wypełnieniem to miasta zajęte)

Po dość szybkim, bo i niespodziewanym ze strony olseskiej najeździe oraz w miarę skutecznym kontrataku, podpisano pokój, w roku 2722 (9002), na mocy którego utracono tereny zaznaczono na czerwono - tym samym w granicach Monarchii nie było już Kauradów. Mimo, że w Monarchii pokój był odbierany jako upokarzający, tak na prawdę nie był wcale złym dla Monarchii jako-takiej, dużo poważniejszymi były zniszczenia wojenne, mocne wyludnienie tych terytoriów (przyśpieszenie wymierania języka tambijskiego) oraz praktycznie zrównanie czterech miast z powierzchnią ziemi.
(img)

4. Flota Surdzka dopływa do mroźnych krańców Świata
Trzy (HP!) potężne statki handlowe dotarły do nieznanych wcześniej zakątków Świata. Chodzi o mroźne terytoria Inóvri (Nuaria). Lud ten umiłował Matkę Ziemię, a mimo to przeląkł się gdy nasi ludzie wysiedli w ich odrażająco brzmiącej stolicy Ḱąrún (Kkųrų). Niestety ziemia ta, jałowa w porównaniu z deltami rzek Naszej Monarchii, nie da nam tego po co wypłynęliśmy. Pożywimy się i płyniemy dalej!
Veké Nytó* do Najjaśniejszej Jenes, rokiem 2743, miesiącem Rúhehĭn, tygodniem lodeb, dniem faudva**

* - kapitan kompanii podróżującej na zachód
** - rok, 9023, dzień 14. roku nieprzestępnego, licząc od równonocy wiosennej


5. Problemy w posiadłościach Rubanii
Po utracie w roku 2712 (8992) przyczółka na kontynencie na dalekiej północy Rubania umacnia obronę na wyspach do niej należących. W najbliższych latach planowane są wyprawy handlowe do Zatoki Kunieckiej (założenie faktorii do handlowania z Kuniecami) oraz podbój Wyspy Północnej (Felży).
Do roku obecnego, tj. 2743 (9023), udało się tylko wzmocnienie obrony wysp, przyczółków na Felży oraz założenie jednej faktorii na wschodnich krańcach Wysp Kunieckich.

6. Śpiący zdrajca?
W Szyszenii wzrasta niezadowolenie wyborem nowego władcy Monarchii. Obecnie, po 34 latach rządów (przeszło 12 lat ziemskich) oraz przegranej wojnie z Kauradami, żądania i działania szyszeńskie stają się coraz bardziej uciążliwe dla Monarchii. W kręgach rządzących Szyszenią w Jálu i Fentisie słychać coraz częściej, że propozycję Kauradów dotyczącą sojuszu powinno się było przyjąć, a dotychczasową unię zerwać. Tereny nadgraniczne Olsenii są coraz częściej najeżdżane przez Kauradów, dziwnym zbiegiem okoliczności (może to przez pustynię?) Kauradzi omijają jednak Szyszenię...

7. Inni
Kuniecy pozwolili na handel z Rubanią, co bardzo pozytywnie wpłynęło na ich rozwój. Przewodniczący miejscowych plemion chwalą sobie decyzję jednego z plemion i są otwarci na dalsze propozycje bogatych ludzi zza morza.
Punyszowie, a na pewno jakaś ich część zaczyna sprzymierzać się z Kauradami.
U Wiraflyków oraz Jalżpów nie słychać nic ciekawego. Ci pierwsi zostali też odwiedzeni w ramach ekspedycji Veké Nytó.

Offline Spiritus

  • Pomożesze: 199
  • Wiadomości: 867
  • Conlangi: Kyon: enencki, murski, pojski
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #26 dnia: 19 lut 2018, 23:34:27 »
Cytuj
[...] podpisano pokój, w roku 2722 (9002), na mocy którego utracono tereny zaznaczono na czerwono.
Kurczę, bardzo twarde postanowienia tego pokoju ;).
QVIS·SVM

Offline Pluur

  • Moderator
  • Pomożesze: 277
  • Wiadomości: 1869
  • Country: pl
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #27 dnia: 20 lut 2018, 00:06:37 »
Cytuj
[...] podpisano pokój, w roku 2722 (9002), na mocy którego utracono tereny zaznaczono na czerwono.
Kurczę, bardzo twarde postanowienia tego pokoju ;).
Niefortunnie to brzmi, racja. Jednak, według mnie, lepiej niż bym miał tworzyć specjalnie nazwy do tych terenów, które wiele by nie mówiły.

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 831
  • Wiadomości: 4761
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #28 dnia: 20 lut 2018, 00:18:12 »
Sądzę, że Nuaryjczycy i Olsowie musieli o sobie słyszeć, więc nie byłoby szoku, ani też większego strachu, ale też z czystej ciekawości zaprosiliby Twojr przedstawicielstwo na herbatę, czy co tam rośnie w tundrze ;)

Offline Pluur

  • Moderator
  • Pomożesze: 277
  • Wiadomości: 1869
  • Country: pl
Odp: Sesja I (8973-9023)
« Odpowiedź #29 dnia: 20 lut 2018, 08:02:36 »
Sądzę, że Nuaryjczycy i Olsowie musieli o sobie słyszeć, więc nie byłoby szoku, ani też większego strachu, ale też z czystej ciekawości zaprosiliby Twojr przedstawicielstwo na herbatę, czy co tam rośnie w tundrze ;)
Owszem. Jednak porównałbym to do takich opowieści jakie krążyły w średniowieczu o chrześcijanskim władcy Azji...
Co do przelęknięcia się Nuaryjczyków, to chodziło mi o liczbę statków. Napisałeś w ciekawostkach, że Nuaryjczycy uznają trójkę za pechową.