Polskie Forum Językowe

Językotwórstwo (conlanging) & światy => Conworldy i althisty => Wątek zaczęty przez: Dynozaur w 14 wrz 2011, 19:25:30

Tytuł: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 14 wrz 2011, 19:25:30
Ponieważ poprzedni wątek lóźnych map został wykolejony i wyrzucony, postaram się z drugim.

A o to Europa z marzeń sennych Dynozaura:
TADAAAM! (http://img703.imageshack.us/img703/9448/europe.png)

Jak widać, pare krajów zyskało, paru się dostało, parę zniknęło, powstały dwa nowe. Zlikwidowałem też większość sztucznych tworów.

Na Afrykę i Blizki Wzchód (poniżej Kurdystanu) za mocno nie patrzcie, muszę się zastanowić, co zrobić z tymi kontynentami (Afryka - śmieszne murzyńskie państewka czy kolonjalizm? I przydałoby się też zmniejszyć liczbę państw arabskich).

Granice niektóre rysowane "pi razy oko". Np. granica między Węgrami a Rumunją miała być taka, jak między Austro-Węgrami a Turcją (poza Czerniowcami). A kto zgadnie, na czym oparłem wzchodnią granicę Polski?

Mam nadzieję, że się podoba.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 14 wrz 2011, 19:52:10
Aleś moich cofnął na wschód...
Murmańsk, Pribałtyka, Wyborg, Odessa... Wszystko nie tak! :D
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 14 wrz 2011, 20:07:41
Cytuj
Na Afrykę i Blizki Wzchód (poniżej Kurdystanu) za mocno nie patrzcie, muszę się zastanowić, co zrobić z tymi kontynentami
Zrób Federację Elamu wedle historyjnych granic. ;-D
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w 14 wrz 2011, 20:52:49
A dlaczemu Malta jest brytyjska? A dlaczego jest kraj Basków, a nie ma Katalonii?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 14 wrz 2011, 21:02:15
A dlaczemu Malta jest brytyjska? A dlaczego jest kraj Basków, a nie ma Katalonii?

Malta jest brytyjska dlatego, że nie chciałem, żeby to coś było niepodległe. Fakt, Malta ma swój język, ale i tak go nie używa, więc strata niewielka...

A Katalonja - to głównie dlatego, że nie chciałem rozpieprzać Iberji. Poza tym, jak Katalonja, to czemu nie Galicja? Ale nie wiem... przemyślę to.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w 14 wrz 2011, 21:17:39
Fajne! Też może wrzucę mapę mojej europy ;-)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w 14 wrz 2011, 21:22:59
Fajne! Też może wrzucę mapę mojej europy ;-)
Tak jak z tą cyrylicą - każdy ma swoją(są nieliczni).
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Canis w 14 wrz 2011, 21:49:09
Dziwi mnie, że Czechy i Słowacja to nadal dwa państwa. Aha, i ja był dał minimum niepodległej Ukrainy (taki ogryzek) oraz chanaty Krymu, Kazania i Syberii na tej samej zasadzie, co niepodległe kaganat Uzbecki czy choćby Kazachstan.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 14 wrz 2011, 22:17:50
Ta Europa miała raczej odzwierciedlać realja dwudziestowieczne, a nie grzebać w historji, więc o żadnych Chanatach nie było mowy. A co do Czechosłowacji - tak, też się zastanawiam, czy tak nie byłoby lepiej.

I w pierwotnej wersji mapy była jakaś Małoruś. Ale wkurzała mnie i zdecydowałem się powiększyć Polskę, a resztę dać Rosji.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Canis w 14 wrz 2011, 22:22:08
Ta Europa miała raczej odzwierciedlać realja dwudziestowieczne, a nie grzebać w historji, więc o żadnych Chanatach nie było mowy. A co do Czechosłowacji - tak, też się zastanawiam, czy tak nie byłoby lepiej.

I w pierwotnej wersji mapy była jakaś Małoruś. Ale wkurzała mnie i zdecydowałem się powiększyć Polskę, a resztę dać Rosji.
To mogę wiedzieć, co tam robi Żmudź?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 14 wrz 2011, 22:47:24
Z Odessy mogłeś utworzyć Niepodległe Państwo Izrael. ;-)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 14 wrz 2011, 22:53:29
To mogę wiedzieć, co tam robi Żmudź?

Mam lepsze pytanie:
Co robi Litwa na mapie tej prawdziwej Europy na miejscu Żmudzi?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 15 wrz 2011, 11:01:34
To mogę wiedzieć, co tam robi Żmudź?

Mam lepsze pytanie:
Co robi Litwa na mapie tej prawdziwej Europy na miejscu Żmudzi?
Kontynuuje średniowieczną Litwę złożoną ze Żmudzi i Auksztoty?

EDIT No, chyba, że Ci nie chodzi o nazewnictwo tylko o nieposiadanie przez Polskę Wileńszczyzny...
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: zavadzky w 15 wrz 2011, 11:10:38
Natomiast moim zdaniem popartym wiedzą o regionie Litwa jest jak najbardziej na swoim miejscu w Europie, bo obejmuje Żmudź i Auksztotę, Dzukię i Suwalszczyznę. Przypominam, że Wilno było 'polskie' dopiero od Konstytucji. Wilno nie jest polskim miastem, jest spolonizowane.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 15 wrz 2011, 15:31:09
Taaaa, bo przed dwudziestym wiekiem, jak ktoś wzpomniał o "Litwie" to NA PEWNO chodziło mu o Bałtów...

To obecna "Białoruś" bardziej zasługuje na nazwę Litwa.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: zavadzky w 15 wrz 2011, 20:50:04
No, tak jak Łużyce zasługują na nazwę Polska.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w 15 wrz 2011, 21:33:56
Inspiracja hipotezą o rzekomo niebałtyjskim pochodzeniu Litwinów ?
Podobno niektóre imiona Giedyminowiczów dają wytłumaczyć się w językach fińskich, m.in. w Komi, stąd twierdzenie o fińskim pochodzeniem Litwinów z Auksztoty.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w 15 wrz 2011, 21:43:10
Podobno niektóre imiona Giedyminowiczów dają wytłumaczyć się w językach fińskich, m.in. w Komi, stąd twierdzenie o fińskim pochodzeniem Litwinów z Auksztoty.

o, ciekawe. kto tak twierdzi, znasz jakieś źródła?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 15 wrz 2011, 23:32:18
No, tak jak Łużyce zasługują na nazwę Polska.

Heh, wygrzeb sobie skądkolwiek jakąś historyczną mapę Rzeczy Pospolitej, a ujrzysz, że historyczna Litwa sięgała od Bałtyku aż do Smoleńska.

Obecna "Litwa" jest tylko pewnym ochłapem tej historycznej Litwy (który można z grubsza nazwać Żmudzią), do tego jest to twór dwudziestowieczny, który raczej ODCINA SIĘ od Rzeczy Pospolitej Obojga Narodów oraz Wielkiego Księstwa Litewskiego. Tak więc uznanie dzisiejszej "Litwy" za kontynuację Litwy sprzed wieków zakrawa na żart. To nowe państwo, z nową świadomością narodową i nowym, "oczyszczonym" językiem.

To jak z Prusami - były Prusy bałtyckie i Prusy niemieckie. Z tym, że te drugie to chamska podszywka i w żadnym wypadku nie można ich utożsamiać z właściwymi Prusami.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w 15 wrz 2011, 23:49:29
Niesamowite. Zgadzam się z Dynozaurem. Chociaż należy pamiętać, że choć Litwa, jako składowa Rzplitej, była krajem ruskim (z ruskim językiem urzędowym, i obejmującym spore tereny Rusi), to jednak zaczęła się od Żmudzi, od tej małej Litwy bałtyjskiej. Sama nazwa Litwa jest bałtyjska, Jagieło był Bałtem... Litwa zruszczyła się później.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: zavadzky w 16 wrz 2011, 12:21:51
No, tak jak Łużyce zasługują na nazwę Polska.

Heh, wygrzeb sobie skądkolwiek jakąś historyczną mapę Rzeczy Pospolitej, a ujrzysz, że historyczna Litwa sięgała od Bałtyku aż do Smoleńska.

Obecna "Litwa" jest tylko pewnym ochłapem tej historycznej Litwy (który można z grubsza nazwać Żmudzią), do tego jest to twór dwudziestowieczny, który raczej ODCINA SIĘ od Rzeczy Pospolitej Obojga Narodów oraz Wielkiego Księstwa Litewskiego. Tak więc uznanie dzisiejszej "Litwy" za kontynuację Litwy sprzed wieków zakrawa na żart. To nowe państwo, z nową świadomością narodową i nowym, "oczyszczonym" językiem.

To jak z Prusami - były Prusy bałtyckie i Prusy niemieckie. Z tym, że te drugie to chamska podszywka i w żadnym wypadku nie można ich utożsamiać z właściwymi Prusami.
Owszem, sięgała, ale to tak, jakby nazywać Dzikie Pola/Zaporoże terenami rdzennie polskimi. Litwa zaczęła się od Żmudzi i Auksztoty, nie powiesz mi, że od Białorusi. Nie chodzi mi o historyczny zasięg państwa, a o korzenie. Heh.

Litwa odcina się od WKL? To jakim cudem idolizują Witolda?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Artaxes w 16 wrz 2011, 12:54:29
Przeglądając forum historycy.org natknąłem się na wzmianki jakoby niektórzy Bałtowie zawędrowali na obecnie (i nieco wcześniej) zajmowane obszary nad Bałtykiem dopiero w granicach od VII do X wieku, skąd wyparli lub zaasymilowali głównie plemiona fińskie (ewentualnie jeszcze jakiś nieznany, inny element indoeuropejski).

varpho: Czytałem o tym dość dawno, więc nie mogę sobie przypomnieć gdzie dokładnie ta hipoteza była. Wczoraj próbowałem odgooglować zagadnienie, jednak z marnym skutkiem. Jednak gdy sobie przypomnę źródło, dam znać.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w 16 wrz 2011, 20:42:13
Cytuj
Litwa odcina się od WKL? To jakim cudem idolizują Witolda?
Bo brak im kogoś innego :D
BTW ma ktoś jakieś ciekawe rzeczy na temat Jerzego Narymuntowicza?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 17 paź 2011, 17:51:57
Kolejna "taka sobie mapa" - a mianowicie IBańska Małoruś made right.

(http://img684.imageshack.us/img684/3687/ibmalorussiamaderight.png)

Poprawiłem wszystko to, w czym Steenbergen nie wykonał pracy domowej lub zwyczajnie mi się nie podobało (np. nie godzi się, by Tauryda należała do Małorusi, kiedy istnieje niepodległy gocko-tatarski Krym). Pozwoliłem sobie też zmienić stolicę Mołdawji (Kiszyniów jest bez sensu, zważając na realja IB).

To jest absolutne maksimum terytorjalne, które pozwoliłbym Małorusinom mieć (choć i to za dużo).
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Canis w 17 paź 2011, 18:20:05
Charków w Ukrainie? Czemu nie w Rosji?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 17 paź 2011, 18:37:10
Bo tak jest w IB... W sumie to nie chciałem robić bardzo gruntownych zmian w porównaniu do mapy Steenbergena.

Najlepiej bym cały wzchód oddał Rosji. Ale w IB chyba małoruskość jest silniejsza na tych terenach.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 9 cze 2012, 22:58:46
[srolololo, tu była chujnia, którą możecie podejrzeć se niżej]
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Caulthaeigh w 10 cze 2012, 16:27:54
Nie wiem dlaczego (bo nic na ten temat nie planuję nic opisać), nie wiem po co (bo i tak nikogo to nie interesuje), ale zrobiłem se mapę sieci kolejowej alt-Litwy w mojej alternatywnej historii (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Die_Wsielennaja). Nie wiem po co to wrzucam, ale chyba tylko dlatego, żeby polansować się moją alt-ortografią litewską i powkurwiać Dynozaura.

(http://i45.tinypic.com/2jdgx81.png)

I parę rzeczy, których wam ta mapa nie powie:

Rozstaw prawie wszystkich linii kolejowych (oprócz paru wąskotorówek których tu nie ma na mapie, oraz paru linii nadgranicznych w splocie) to 1435 mm, czyli rozstaw normalny. Jeszcze do II wojny światowej, Litwa używała rozstawu rosyjskiego (1524 mm), ale potem Niemcy sporo poprzekuwali, a po zakończeniu wojny Litwini woleli przekuć resztę na rostaw normalny, zamiast wrócić do rosyjskiego. Mam nadzieję, że nie muszę tłumaczyć, dlaczego...

Odcinki Cayṡiadorîs-Szawle-(Mitawa) oraz Lentvaris-Grodno-Białystok-(Łapy) są tylko dlatego zelektryfikowane, bo są częścią korytarza kolejowego Ferrovia Transbaltica, mającego w założeniu łączyć Berlin z Tallinnem przez Warszewę i Rygę. Projekt był realizowany w latach 1996-2007, i zakładał modernizację i elektryfikację istniejących linii, oraz budową nowego odcinka między Skulte i Parnawą.

W jakim programie ją wykonałeś?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 10 cze 2012, 16:31:39
W jakim programie ją wykonałeś?
W Paintcie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 10 cze 2012, 17:28:25
Nie wiem dlaczego (bo nic na ten temat nie planuję nic opisać), nie wiem po co (bo i tak nikogo to nie interesuje), ale zrobiłem se mapę sieci kolejowej alt-Litwy w mojej alternatywnej historii (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Die_Wsielennaja). Nie wiem po co to wrzucam, ale chyba tylko dlatego, żeby polansować się moją alt-ortografią litewską i powkurwiać Dynozaura.

(http://i45.tinypic.com/2jdgx81.png)

Heheh, ja tam wkurwiony nie jestem. W Dynopruthopie Litwa jest podobna, jeśli nie większa (choć Suwałek nie mają, bo cała Jaćwież jest pruska. Nie wiem też jak z przynależnością Białegostoku). I miałem też pewną wizję ortografji litewskiej (kropki zamiast haczków, w [=uu] oraz ï zamiast ū, y i parę innych zmian), ale Pruthuś sobie wymyślił, że Litwa powinna być prawosławno-pogańska i już kurwa nic nie wiadomo. Na pewno litewski język literacki jest zgoła inny...

A na czem oparta jest ta wizja ortografji litewskiej? To wygląda jak turecki.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 10 cze 2012, 17:32:31
Nieee, ma być prawosławna w całości. Bez pogańskiego pierwiastka. Zgaduję, że będzie cyrylica, ale katolicy (bo lachy się wszędzie wpierniczą) litewscy powinni używać latinicy.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 10 cze 2012, 17:52:52
Heheh, ja tam wkurwiony nie jestem. W Dynopruthopie Litwa jest podobna, jeśli nie większa
No tak, ale ona pewnie jest zamieszkana przez Białorusinów*, i nazywa się "Rzmuć", czy podobnie...

* U siebie też mam całkiem sporą mniejszość białoruską, która jest oczywiście dyskryminowana**, a władze Litwy całkowicie zaprzeczają temu, że istnieją tam jacykolwiek "Białorusini" - na Litwie żadnych Białorusinów nie ma, a są tylko zeslawizowani Litwini, którzy mówią po "rusku"/"gudzku"/"słowiańsko-litewsku", i trzeba ich jak najszybciej zrelituanizować.
** A niejaka Anżelica Borysienė była wielokrotnie karana.

Cytuj
A na czem oparta jest ta wizja ortografji litewskiej? To wygląda jak turecki.
Miała być taka z-grubsza-pseudoromańska. Efekt romantycznej fascynacji rzekomą bliskością litewskiego do łaciny.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 21 wrz 2012, 16:55:24
Kolejna mapa, którą zrobiłem nie-wiem-po-co-nie-mam-gdzie-publikować – „autostrady” (które są bliższe właściwie naszym „drogom ekpresowym”…) na althistowym Mazowszu:

(http://i.imgur.com/L1t0u.png)

Zagadka – poltycy z którego ośrodka miejskiego mieli największy wpływ na kształt tej sieci autostrad? :P
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Noqa w 22 wrz 2012, 01:25:48
Z Włocka? Kalisza?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 22 wrz 2012, 01:35:38
Z Warszawy. Bo wszystko co złe jest z Warszawy ;)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 22 wrz 2012, 01:39:11
Z Łodzi, bo jest faworyzowana w tym układzie jako główny węzeł autostradowy kraju.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Fanael w 22 wrz 2012, 09:46:57
Z Piotrogrodu?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 21 lut 2013, 17:15:42
Z Łodzi, bo jest faworyzowana w tym układzie jako główny węzeł autostradowy kraju.
Z Łodzi, wystarczy spojrzeć, z jakiego miasta poprowadzona jest prosta droga do Gdańska, a z jakiego trzeba dojechać doń łącznicą…

Anyway, ta mapka jest chujowa, tu macie lepszą, z zaznaczonymi także drogami krajowymi i numerami dróg:

(http://i.imgur.com/kIC7GRU.png)

Mazowieckie drogi są numerowane wg następującego systemu:

Exx – drogi krajowe znaczenie międzynarodowego, wchodzące w skład sieci tras europejskich. Drogi takie od 1962 roku nie mają własnego oznaczenia krajowego, a jedynie międzynarodowe.
Txx – drogi krajowe znaczenia międzynarodowego, niewchodzące w skład sieci tras europejskich, ale będące odnogami takich tras o takim samym oznaczeniu cyfrowym.
10-99 – pozostałe drogi krajowe.
100-999 – drogi wojewódzkie.

Od tego systemu numeracji są dwa wyjątki – droga E372 ma po literze trzy, nie dwie cyfry, zaś autostrada 930 jest drogą krajową, nie wojewódzką. Drogi gminne nie mają własnych numerów.

Jak widać, mazowiecki system numeracji dróg nie odróżnia autostrad od dróg ogólnodostępnych, ani żadnym osobnym zakresem numeracji, ani żadnym wyróżnikiem literowym.

Ciekawostka: autostrada E28 ma podwójną numerację – mazowiecką i niemiecką – gdyż jest także częścią niemieckiej autostrady RAB 9 z Monachium do Królewca.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 21 lut 2013, 17:57:57
Ciekawostka: autostrada E28 ma podwójną numerację – mazowiecką i niemiecką – gdyż jest także częścią niemieckiej autostrady RAB 9 z Monachium do Królewca.
Niech zgadnę - jest eksterytorialna?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 21 lut 2013, 18:14:22
Niech zgadnę - jest eksterytorialna?
Właśnie nie jest, na Mazowszu nikt by na takie coś nie pozwolił, szczególnie Niemcom – owszem, droga planowana była jako eksterytorialna, a na odcinku Elbląg-Gdańsk miała przechodzić trochę bardziej na południe, równolegle do krajowej autostrady Warszawa-Gdańsk – ale Mazowszanie kazali się Niemcom wypchać, zasłaniając się kwestią „naruszenia integralności terytorialnej kraju”.

Podobnie zresztą było, jak Niemcy próbowali wybudować przez terytorium Mazowsza równolegle do Ostbahnu eksterytorialną linię kolejową dużych prędkości na trasie z Berlina do Królewca – poszła taka sama wymówka – choć w tym przypadku raczej się bano utraty sporych opłat tranzytowych, jakie Rzesza płaci Mazowszu za umożliwienie przejazdu pociągów przez jego terytorium, zaś w przypadku autostrady poszło o… właściwie niewiadomo co, chyba jedynie względy obronności kraju.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 21 lut 2013, 21:13:45
Pffff, II Rzeczpospolita też kazała Niemcom się wypchać i zbyt dobrze się to dla niej nie skończyło.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Canis w 5 maj 2013, 20:39:13
Pffff, czy ten temat będzie kontynuowany?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 5 maj 2013, 20:42:10
Pffff, czy ten temat będzie kontynuowany?
Jak ktoś zrobi jakąś nową wartą opublikowania mapę, to tak.

A tymczasem, poinformuję, że mapa „drogi krajowe Mazowsza” się zdezaktualizowała, bo znowu zmieniłem granice kraju…
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 5 maj 2013, 21:03:58
Pffff, czy ten temat będzie kontynuowany?
Komuś się nudzi…?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Canis w 5 maj 2013, 21:53:43
Pffff, czy ten temat będzie kontynuowany?
Komuś się nudzi…?
Ktoś jest administratorem i bezczelnie nabija...?

Ja bym chętnie zobaczył nowe edycje przeróbek map, może nowa edycja althista coś da; nie wiem na czym to tam stanęło...
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Hapana Mtu w 5 maj 2013, 22:30:21
(http://oi43.tinypic.com/5p3q61.jpg)
A taka mapka może być? To moja super gra strategiczna (ludy, państwa, federacje itepe). Wymagania sprzętowe: paint, cierpliwość, wyobraźnia.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Canis w 5 maj 2013, 22:43:42
Paint? To chyba wymaga dużo cierpliwości, bo nieźle dopieszczone. Co to za conworld?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Hapana Mtu w 5 maj 2013, 22:55:45
Świat bez nazwy, rysowany dla frajdy. Wymyśliłem takie mapy gdzieś w gimnazjum i to chyba już trzecia edycja. Generalnie wychodzę od narysowania świata (na początku fragmentu, potem w miarę rozwoju sytuacji poszerzam) i zaludnienia go różnymi grupami etnicznymi (różne kolory), potem tworzą się pierwsze zalążki państw, toczą wojny, zawierają pokoje, łączą się lub dzielą; i rozwijają technologię. W efekcie powstaje tak piękna mapa, jak powyżej.
Idealna rozrywka dla aspie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w 18 cze 2013, 18:08:42
(http://1.bp.blogspot.com/-zF9qULoqpMU/TkZ0X0kxIII/AAAAAAAAABE/gkdQeXXR0Ro/s760/image.jpeg.bmp)
Znalazłem całkiem fajną i kolorową mapkę regionów Polski, jak chciałem kuzynowi pokazać, gdzie leży Warmia. :-) Może Wam się do czegoś kiedyś toto przyda.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Serpentinius w 18 cze 2013, 19:03:32
Niekompetentna. Brak ziemi piotrkowskiej  :'-(
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 18 cze 2013, 19:18:52
Przemyśl nie leży w Małopolsce. Parę innych błędów też można wytknąć.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w 18 cze 2013, 21:45:26
Rzeszów zresztą też. Na pierwszy rzut oka jest niby wierniejsza dziejom niż to, co się serwuje w podręcznikach szkolnych, ale ziemie niemieckie i ruskie i tak są ocenzurowane: nie ma Nowej Marchii, Rusi Czerwonej i Czarnej, wzg. Litwy (Polesie się ostało pewnie, bo nie jest takie po nazwie ruskie). Taki Supraśl czy Siemiatycze to już nie Podlasie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w 19 cze 2013, 00:38:52
Przemyśl nie leży w Małopolsce. Parę innych błędów też można wytknąć.
Hmm... faktycznie, nie zajrzałem tam nawet, byłem pochłonięty Warmią i własnym regionem.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 28 cze 2013, 13:37:34
Rzeszów zresztą też. Na pierwszy rzut oka jest niby wierniejsza dziejom niż to, co się serwuje w podręcznikach szkolnych, ale ziemie niemieckie i ruskie i tak są ocenzurowane: nie ma Nowej Marchii
Nowa Marchia? No to już może pójdźmy na całość i zamiast "Pomorze" napiszmy "Gothiskandza"?

I nie chodzi tylko o sam fakt, że nikt tej nazwy obecnie nie używa, bo wiem, że tak można by zrównać regiony z województwami (swoją drogą dziwi mnie tak powszechne utożsamianie ich, pamiętam z jednej lekcji geografii w liceum, że chyba nikt oprócz mnie nie znał położenia wszystkich województw, a moja koleżanka z ławki zapytała mnie nawet, gdzie leży Dolnośląskie...), ale wydaje mi się, że ta nazwa nie była w użycia już dawno, jeszcze przed wojną, tylko razem z dawną Ziemią Lubuską była pojmowana jako część Brandenburgii - tyle że w przeciwieństwie do tej drugiej, nie została reaktywowana w czasach PRL-u (z wiadomych chyba powodów, Ziemia Lubuska to historyczna, utracona i "odzyskana" dzielnica Polski, a nazwa N. M. powstała dopiero po podboju tych ziem przez Niemców).

Ale co do "cenzury" historycznych ziem ruskich, to się zgadzam. Tylko wie ktoś może, jak to jest ze świadomością lokalna mieszkańców np. okolic Hrubieszowa - jak dużo z nich wie, że mieszka na terenie Wołynia, a jak dużo uważa się za mieszkańców "Lubelszczyzny"?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w 28 cze 2013, 13:41:20
Ja się pytam:
GDZIE JEST *U*WA RUŚ CZERWONA?!?!

A odnośnie do pytania o Hrubieszów- Oni twierdzą, że są mieszkańcami lubelszczyzny (u nas w seminarium mamy ich kilku)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 28 cze 2013, 14:50:48
A odnośnie do pytania o Hrubieszów- Oni twierdzą, że są mieszkańcami lubelszczyzny (u nas w seminarium mamy ich kilku)
A to jakieś "krzoki", czy mieszkają tam od pokoleń? Bo w przypadku mieszkańców ziem zachodnich to zrozumiałe, że nie ma u nich większej świadomości, ale w moim województwie (mimo że "warszawiokom" może sie czasem nazwać Sosnowiec Śląskiem) każdy doskonale wie, gdzie jest jaki region, mimo mylnych i działających na świadomość granic administracyjnych. Więc jeśli rodzimi Wołyniacy zatracili swoją świadomość regionalną z ich powodu, to mam prawdziwego dynohejta...
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w 28 cze 2013, 15:27:50
Nie wiem.
Właściwie jedyny podział, jaki u nas funkcjonuje, to dzielenie ludzi na "tych z Galicji" (Galilejczycy, "Ziemia Zabulona i Neftalego, Galilea pogan") i "Tych z Kongresówki" Dx
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 29 cze 2013, 12:25:28
Mam wrażenie, że ten podział na Prusy, Kongresówę i Golicję będzie trwał aż po kres świata... I to nie tylko w mentalności, tą zbieżność (http://prawica.net/gify/Polska_mapa_wyborcza2.jpg) chyba każdy widział, ale niedawno znalazłem też taką mapę (http://www.geo.norwid24.waw.pl/geo_opracowania/geo300re/przyr_04.jpg). oO
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 29 cze 2013, 13:30:08
Mam wrażenie, że ten podział na Prusy, Kongresówę i Golicję będzie trwał aż po kres świata... I to nie tylko w mentalności, tą zbieżność (http://prawica.net/gify/Polska_mapa_wyborcza2.jpg) chyba każdy widział, ale niedawno znalazłem też taką mapę (http://www.geo.norwid24.waw.pl/geo_opracowania/geo300re/przyr_04.jpg). oO
Cóż… (http://bezgranica.blog.onet.pl/)

Zresztą, do zobaczenia tego podziału nie trzeba map, czasem starczy wyjrzeć przez okno w pociągu, żeby zobaczyć, gdzie kiedyś były Prusy (które wyglądają jak europejskie zadupie), gdzie Austria (wyglądająca jak zadupie), gdzie Rosja (wyglądająca jak kompletne zadupie)…
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 13 sie 2013, 19:01:04
Bading, mapa historyczno-etnograficzna Polski (http://i930.photobucket.com/albums/ad149/mlodywilk/Regiony_historyczno-etnograficzne_Polski.jpg) na której zaznaczono Ruś Czerwoną, Polesie, a nawet Nową Marchię. Ale Prus niestety nie ma :(.

PS.
(http://i.imgur.com/rNHgcsG.png)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 14 sie 2013, 17:17:06
Ty kradzieju! Myślisz, że zmienisz parę nazw i unikniesz posądzeń o plagiat?!

Nie no, żart z tym oskarżeniem, ale całkiem poważnie kiedyś zrobiłem swoją wizję pt. Podział administracyjny Polszy A.D. 2050 i różnił się jedynie tym, że zamiast Centralnego miał Łódzkie, zamiast Świętokrzyskiego - Północnomałopolskie (obok Płdmałop. oczywiście), Podkarpackie i Zachodniomorskie były jak dzisiaj, a Śląskodąbrowskie było Górnośląskim. Z różnic terytorialnych, jedynie Warszawa z aglomeracją była wydzielona (pod oficjalną nazwą Województwo Stołeczne Metropolitalne Warszawskie), no i Zagłębe Dąbrowskie przynależało jak Bóg przykazał do Płnmałopolskiego.

I nie, nie był to też z kolei plagiat podziału przedwojennego, samo mi się nasunęło kongenialnie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 14 sie 2013, 22:30:45
W zasadzie, to takie coś wymyśleć nietrudno, sam jedyne co zrobiłem, to nałożyłem na siebie historyczny podział oraz granice rozbiorowe, i wyrysowałem granice tak, żeby przypominały nieco pierwszą propozycję reformy z 1998, tą z 12 województwami. Aczkolwiek myślę, że maluczki błąd zrobiłem – skoro wydzieliłem już świętokrzyskie, powinnem też kujawsko-pomorskie – zresztą, wtedy byśmy mieli też równowagę liczebną województw z obszarów popruskich, i obszarów niepruskich.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 14 sie 2013, 23:10:27
Wielkie umysły myślą podobnie. :P
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w 16 sie 2013, 10:26:14
Europa w 2034r., wizja Spodni:

(http://s1.pokazywarka.pl/i/1117449/890800/europa2034.jpg)

Kraj na jasnożółto to Federacja Europy Wschodniej, powstała na drodze rewolucji z charyzmatycznym przywódcą na czele, scalająca Europę Wschodnią i Zakaukazie w jedno państwo. Rewolucja będzie miała miejsce, jak sądzę, w 2028r. Kraje na żółto (Grecja, Finlandia, Malta, Laponia) to jej sojusznicy.

Kraje na zielono to kalifaty pod przywódctwem muzułmańskich emigrantów, które także powstaną na drodze rewolucji w 2034r. Rewolucja będzie wsparta przez siły militarne z Płw. Arabskiego, Maghrebu i Turcji.

Kraje na niebiesko to kraje, które obronią się przed muzułmańską rewolucją. Będą współpracować z Federacją Europy Wschodniej, by ochronić suwerenność. Irlandia, korzystając z zamieszania, zajmie Irlandię Płn. Władza muzułmańska będzie słaba na płn. Skandynawii, gdzie Lapończykom i uciekającym z południa Szwedom uda się stworzyć własny kraj.

Kraj na jasnoczerwono to Rosja, Kazachstan to jego sojusznik.

Nie wiem, co zrobić z Izraelem.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 16 sie 2013, 17:24:14
Hmmm, prócz paintu potrzebne jest zawsze jakieś rozeznanie w dzisiejszym świecie...
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Hapana Mtu w 16 sie 2013, 17:27:28
W tej chwili nie ma na świecie ani jednego kalifatu, więc zastanawiam się, skąd rewolucjoniści go (go? ich?, na mapie mamy 18 kalifatów, kalif zwykle jest jeden, tak jak papież) wezmą. To zabawne, że zachód miałby się stać muzułmański, a muzułmańskie państwa - Bośnia, Albania i Kosowo, też szczątki Chanatu Krymskiego - robią za składową ostoi przedmuzułmańskiej europy. Poza tym nawet w warunkach totalnego szariatu Watykan nie byłby państwem muzułmańskim: albo pozostałby niepodległy pod władzą papieża, albo straciłby formalną niepodległość, ale zachował autonomię i mnóstwo praw - por. patriarchat Konstantynopola po zdobyciu miasta i tronu przez cesarza Mehmeda I (sułtana Mehmeda II). Z tym wsparciem militarnym też może być różnie - armia w krajach strefy muzułmańskiej jest zwykle jedną z bardziej świeckich i otwartych na zachód opcji - patrz to, co się teraz dzieje w Egipcie i co bano się, że może zajść w Turcji po ostatnich niepokojach.

Cytuj
Nie wiem, co zrobić z Izraelem.
Przerobić na wielką bazę wojskową dla USA, w tym układzie politycznym to jedyne wyjście. Albo przenieść na Alaskę czy do innego wolnego stanu.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w 16 sie 2013, 18:15:32
Cytat: Hapana Mtu
W tej chwili nie ma na świecie ani jednego kalifatu

Faktycznie, ale świątyniami demokracji kraje te też nie będą.

Cytat: Hapana Mtu
To zabawne, że zachód miałby się stać muzułmański, a muzułmańskie państwa - Bośnia, Albania i Kosowo, też szczątki Chanatu Krymskiego - robią za składową ostoi przedmuzułmańskiej europy.

Możliwe, że kraje te pozostaną poza Federacją (szczególnie Albania i Azerbejdżan), ale trudno jest mi sobie wyobrazić, żeby przywódca dużego kraju popozostawiał sobie w jego wnętrzu małe, irytujące, muzułmańskie enklawy (Bośnia i Hercegowina, Pomacy).

Muzułmanie w Europie Zachodniej korzystają z hojnej dla nich polityki socjalnej i poprawności politycznej, która czyni dla nich te miejsce atrakcyjnym do zamieszkania. Odsetek dzietności u muzułmanek w Europie Zachodniej jest wiele wyższy, niż rdzennych mieszkańców tego regionu. Opinia o tym, że niedługo muzułmanie w Belgii albo Norwegii staną się niebawem większością, nie jest odosobniona.

Cytat: Hapana Mtu
Poza tym nawet w warunkach totalnego szariatu Watykan nie byłby państwem muzułmańskim: albo pozostałby niepodległy pod władzą papieża, albo straciłby formalną niepodległość, ale zachował autonomię i mnóstwo praw - por. patriarchat Konstantynopola po zdobyciu miasta i tronu przez cesarza Mehmeda I (sułtana Mehmeda II).

Kiedyś muzułmanie zdawali się być bardziej humanitarni, wiem. Ale dzisiaj? Nie sądzę, by mieli jakiekolwiek skrupuły.

Cytat: Hapana Mtu
Z tym wsparciem militarnym też może być różnie - armia w krajach strefy muzułmańskiej jest zwykle jedną z bardziej świeckich i otwartych na zachód opcji - patrz to, co się teraz dzieje w Egipcie i co bano się, że może zajść w Turcji po ostatnich niepokojach.

Nastroje u muzułmanów w dzisiejszych czasach lubią się radykalizować. Sądzę, że na Bliskim Wschodzie w jakimś kraju władzę przejmie jakiś szalony, islamski brejwik i stworzy w regionie atmosferę poczucia konieczności ataku na Zachód. Liczenie na to, że kraje muzułmańskie same się oczyszczą i odmienią od środka jest bardzo naiwne. Turcja rzeczywiście staje się coraz bardziej świecka, ale "okazja czyni złodzieja". Pomoc swoim znajomym z Płw. Arabskiego w robieniu zamętu w Europie będzie dla Turcji łakomym kąskiem, mimo tych wszystkich demokracji i świeckości, które ostatnio można było tam zaobserwować.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 16 sie 2013, 18:27:30
Kraje na zielono to kalifaty pod przywódctwem muzułmańskich emigrantów, które także powstaną na drodze rewolucji w 2034r.

[…]

Nie wiem, co zrobić z Izraelem.
Proponuję zamienić go w enklawę reptilian.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Hapana Mtu w 16 sie 2013, 19:13:50
Na wstępie - nie twierdzę, że żadna forma islamizacji Europie nie grozi, ale scenariusz spowyżej wydaje mi się nierealistyczny i zbyt tevauenowski. Znam paru muzułmanów mieszkających w Polsce i żadnego z nich nie podejrzewałbym o skłonności "islamistyczne" - jeśli już, to o antyislamistyczne. Wiem, że część imigrantów nie potrafi się przystosować i popada w różne wariacje, ale ta część nie jest aż tak wielka - to raczej kwestia tego, że media akurat tę część sobie ulubiły (co w przypadku współczesnych mediów dziwić nie powinno). To naprawdę nie jest tak, że każdy muzułmanin to binladenowiec, równie dobrze można stwierdzić, że każdy Polak popiera ONR, a każdy Ukrainiec to upowiec.

Cytat: Hapana Mtu
W tej chwili nie ma na świecie ani jednego kalifatu
Faktycznie, ale świątyniami demokracji kraje te też nie będą.
Odpowiedź nie na temat.

Cytuj
Cytat: Hapana Mtu
To zabawne, że zachód miałby się stać muzułmański, a muzułmańskie państwa - Bośnia, Albania i Kosowo, też szczątki Chanatu Krymskiego - robią za składową ostoi przedmuzułmańskiej europy.
Możliwe, że kraje te pozostaną poza Federacją (szczególnie Albania i Azerbejdżan), ale trudno jest mi sobie wyobrazić, żeby przywódca dużego kraju popozostawiał sobie w jego wnętrzu małe, irytujące, muzułmańskie enklawy (Bośnia i Hercegowina, Pomacy).
Mnie trudno sobie wyobrazić ten duży kraj. Na trzy-cztery cała Europa Środkowo-Wschodnia skrzykuje się w federację, a potem zbrojnie najeżdża Bośnię. Co prawda bośniaccy muzułmanie w ostatnich latach trzymali z Chorwatami przeciw Serbom, ale ci pod wpływem charyzmatycznego przywódcy wykrzykującego hasła panwschodnioeuropejskie postanowili pogodzić się i wspólnie napaść na słabszych.

Cytuj
Muzułmanie w Europie Zachodniej korzystają z hojnej dla nich polityki socjalnej i poprawności politycznej, która czyni dla nich te miejsce atrakcyjnym do zamieszkania. Odsetek dzietności u muzułmanek w Europie Zachodniej jest wiele wyższy, niż rdzennych mieszkańców tego regionu. Opinia o tym, że niedługo muzułmanie w Belgii albo Norwegii staną się niebawem większością, nie jest odosobniona.
Tak, coś w tym jest. Ucieka ci jednak, że muzułmanie to nie jednolita grupa, są tam Turcy, Afgańczycy, Pakistańczycy, Irańczycy, Azerowie, Syryjczycy, Egipcjanie, Kazachowie... Dzielą ich własne wewnętrzne niesnaski i uprzedzenia, bariera językowa i kulturowa. Jak oni wszyscy mieliby się na trzy-cztery skrzyknąć i zrobić rewolucję i jak takie państwa funkcjonowałyby potem? Jedynym wspólnym językiem byłby dla nich język państwa wyjściowego, ten z kolei najlepiej znałaby ta część imigrantów, która najbardziej by się zeuropeizowała, a więc byłaby najmniej skłonna do robienia z Europy islamistanu.

Cytuj
Cytat: Hapana Mtu
Poza tym nawet w warunkach totalnego szariatu Watykan nie byłby państwem muzułmańskim: albo pozostałby niepodległy pod władzą papieża, albo straciłby formalną niepodległość, ale zachował autonomię i mnóstwo praw - por. patriarchat Konstantynopola po zdobyciu miasta i tronu przez cesarza Mehmeda I (sułtana Mehmeda II).
Kiedyś muzułmanie zdawali się być bardziej humanitarni, wiem. Ale dzisiaj? Nie sądzę, by mieli jakiekolwiek skrupuły.
Che cosa? 20% Palestyńczyków to chrześcijanie i jakoś nikt ich nie morduje (tzn. nikt z muzułmanów). W innych państwach Bliskiego Wschodu też jest raczej spokój. Tak naprawdę - zważywszy, że większość muzułmańskich imigrantów to sunnici - to najbardziej przesrane w tym dziwnym scenariuszu mieliby nie chrześcijanie ani nawet nie ateiści (choć ci rzeczywiście mieliby przesrane), tylko szyiccy emigranci i ich permutacje (alewici, alawici, bektaszyci...).

Cytuj
Cytat: Hapana Mtu
Z tym wsparciem militarnym też może być różnie - armia w krajach strefy muzułmańskiej jest zwykle jedną z bardziej świeckich i otwartych na zachód opcji - patrz to, co się teraz dzieje w Egipcie i co bano się, że może zajść w Turcji po ostatnich niepokojach.
Nastroje u muzułmanów w dzisiejszych czasach lubią się radykalizować. Sądzę, że na Bliskim Wschodzie w jakimś kraju władzę przejmie jakiś szalony brejwik i stworzy w regionie atmosferę poczucia konieczności ataku na Zachód.
Jest tam już paru takich i jakoś nie czują się na tyle silni, żeby zaatakować. 
Cytuj
Liczenie na to, że kraje muzułmańskie same się oczyszczą i odmienią od środka jest bardzo naiwne.
Zwróciłem uwagę, że armie krajów muzułmańskich mogą nie być zbyt skore do szerzenia szariatu, a nie, że będą narzędziem "samooczyszczenia".

Cytuj
Turcja rzeczywiście staje się coraz bardziej świecka, ale "okazja czyni złodzieja". Pomoc swoim znajomym z Płw. Arabskiego w robieniu zamętu w Europie będzie dla Turcji łakomym kąskiem, mimo tych wszystkich demokracji i świeckości, które ostatnio można było tam zaobserwować.
Turcja w ostatnich latach stawała się coraz mniej świecka, a świecką była od Atatürka. Ostatnie protesty są wyrazem tego, że coraz większym ilościom ludzi islamiści u władzy przestali odpowiadać. A wytrwali tyle u władzy nie dlatego, że ludzie chcieli islamizacji, tylko dlatego, że mieli skuteczną politykę gospodarczą.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 16 sie 2013, 22:14:13
Tak w ogóle co to znaczy „odmienią” i „oczyszczą”? Że wprowadzi się tam demokrację? :D Może Cię zmartwię, ale demokracja nie jest lekarstwem na wszystkie bolączki tego świata.

Jeszcze do absurdalnych pomysłów kolegi dodam Armenię i Azerbejdżan (też kraj muzułmański, dużo bliżej mu do Turcji niż do jakiejś antymuzułmańskiej federacji popierającej Ormian) w jednym państwie.

Aha, i muzułmanie nawet za 20 lat nie będą w stanie zagrozić militarnie Zachodowi, nawet jeśli wszystkie kraje muzułmańskie (sunnickie, bo szyici w tym sojuszu to nawet dla mnie nie do pomyślenia) miały się skrzyknąć.

Koledze natomiast polecam dowiedzieć się nieco o rzeczach o których pisze. Najpierw risercz, potem praca.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w 19 sie 2013, 10:15:19
Tak w ogóle co to znaczy „odmienią” i „oczyszczą”? Że wprowadzi się tam demokrację? :D Może Cię zmartwię, ale demokracja nie jest lekarstwem na wszystkie bolączki tego świata.

To fakt. Chodziło mi jednak bardziej o upowszechnienie się tam pewnych cywilizowanych wartości, jak np. lepsze traktowanie kobiet, bardziej humanitarne prawo i koniec z nienawidzeniem Zachodu (co w konsekwencji doprowadzało do ataków terrorystycznych).

Aha, i muzułmanie nawet za 20 lat nie będą w stanie zagrozić militarnie Zachodowi, nawet jeśli wszystkie kraje muzułmańskie (sunnickie, bo szyici w tym sojuszu to nawet dla mnie nie do pomyślenia) miały się skrzyknąć.

Kraje te nie będą w stanie zagrozić militarnie Zachodowi, ale poprawność polityczna, którą on sam sobie wykształca - już tak. Prawdopodobne jest, że za jakiś czas muzułmanie w Europie Zachodniej zaczną wymuszać wprowadzenie parytetów na ich ilość w parlamencie. Będzie to początek widocznych objawów przejmowania władzy przez nich.

Jeszcze do absurdalnych pomysłów kolegi dodam Armenię i Azerbejdżan (też kraj muzułmański, dużo bliżej mu do Turcji niż do jakiejś antymuzułmańskiej federacji popierającej Ormian) w jednym państwie.

Azerbejdżan - zgoda, ale dlaczego nie Armenia? Będzie to bardzo na jej korzyść, jest bowiem otoczona niemal wyłącznie przez same, niesprzyjające jej kraje. Druga sprawa, że Federacja została na mojej mapie zbyt pochopnie umieszczona.

Wizja na mojej mapie rzeczywiście była zbyt przesadzona, uznaję, że popełniłem błędy. Niepotrzebnie wprowadzałem tu polityczny zamęt, więc proponuję zakończyć temat mojej mapy.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Hapana Mtu w 19 sie 2013, 13:10:17
Cytuj
Kraje te nie będą w stanie zagrozić militarnie Zachodowi, ale poprawność polityczna, którą on sam sobie wykształca - już tak. Prawdopodobne jest, że za jakiś czas muzułmanie w Europie Zachodniej zaczną wymuszać wprowadzenie parytetów na ich ilość w parlamencie. Będzie to początek widocznych objawów przejmowania władzy przez nich.
Parytet wg wyznawanej religii? Dla mnie brzmi jak totalny absurd  - zarówno w sensie, że sam taki postulat byłby absurdem (choć w polityce padają czasami tak absurdalne postulaty, że jestem sobie w stanie wyobrazić jakąś partyjkę kanapową postulującą coś takiego, ba, spokojnie mogłaby to być nawet partia konserwatywna próbująca w ten sposób "bronić" interesów swojej flanki chrześcijan - por. któryś z polskich biskupów sugerował kiedyś, skoro w Polsce 99,9% podatników czy coś koło tego to nominalni katolicy, to krk ma prawo do wyciągania państwowych pieniędzy bez żadnych regulacji), jak i w sensie, że trudno mi sobie wyobrazić taki scenariusz; jak dla mnie Zachód jest zbyt świecki, żeby zgodzić się na coś takiego, już prędzej przeszłoby to u nas (i nie z inicjatywy muzułmanów). Zresztą jak już parytety na religie, to na wszystkie - w efekcie na każdej liście wyborczej obowiązkowo musiałby być żyd, świadek jehowy, wyznawca Kriszny, pastafarianin, hinduista, neopoganin... A proporcje parytetów trzeba by na czymś oprzeć, czyli albo robić spisy powszechne, albo brać statystyki organów państwowych (jeśli akurat są), a to znów pomija nielegalnych emigrantów i przechyla statystyki na korzyść "wcześniejszych" religii. Zresztą do sukcesu wyborczego nie potrzeba parytetów - starczy mieć większość. A tej radykalny islam - inszallah - oby nie miał w Europie nigdy nawet wśród muzułmanów.

Państwo powinno być świeckie i nie interesować się wymyślonymi przyjaciółmi obywateli, dopóki ich wierzenia nie zaczynają zagrażać innym ludziom (i ani chwili dłużej!). A religia nie powinna mieć wpływu na politykę. Wyklinany wciąż na forum potwór "poprawności politycznej" jest tu kwestią drugorzędną - w dobrze działającym państwie nie dałoby się robić z niej parawanu dla patologii.

Cytuj
Jeszcze do absurdalnych pomysłów kolegi dodam Armenię i Azerbejdżan (też kraj muzułmański, dużo bliżej mu do Turcji niż do jakiejś antymuzułmańskiej federacji popierającej Ormian) w jednym państwie.

Azerbejdżan - zgoda, ale dlaczego nie Armenia? Będzie to bardzo na jej korzyść, jest bowiem otoczona niemal wyłącznie przez same, niesprzyjające jej kraje. Druga sprawa, że Federacja została na mojej mapie zbyt pochopnie umieszczona.
tqrowi chodziło chyba o to, że Armenia i Azerbejdżan zjednoczone nie są prawdopodobne, a nie, że Armenia nie mogłaby być członem takiego wschodnioeuropejskiego sojuszu
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Hapana Mtu w 22 sie 2013, 04:09:57
Dla oddechu od polityki wrzucam aktualną wersję mapy z tego postu (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=131.msg42784#msg42784).

(http://oi39.tinypic.com/351e0yx.jpg)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 6 lis 2013, 18:22:07
Czytałam sobie ostatnio o takim pomyśle (http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114877,14864641.html) naszych samorządowców, o takim (http://pl.wikipedia.org/wiki/Województwo_staropolskie), no i w połączeniu z takim czymś (http://pl.wikipedia.org/wiki/Województwo_kieleckie_(II_Rzeczpospolita)) to wszystko dało mi to:

(http://i.imgur.com/eC6kSXx.png)

Jeszcze chciałam dorzucić do tego tereny takiegoż oto pomysłu (http://pl.wikipedia.org/wiki/Województwo_sandomierskie_(II_Rzeczpospolita)), ale uznałam, że to jednak byłaby przesada :>.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 6 lis 2013, 19:53:42
Sandomierskie województwo zawsze spoko.

W ogóle, ja jestem za tym, żeby stolicami województw były niekoniecznie największe miasta w regjonie. W takiej Hameryce sprawdza się to bardzo dobrze - stolicami stanów są jakieś kompletne zadupia, a duże i ważne ośrodki miejskie są od tej administracyjnej funkcji uwolnione.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 6 lis 2013, 20:15:34
W ogóle, ja jestem za tym, żeby stolicami województw były niekoniecznie największe miasta w regjonie.
Hm, to już się raz zdarzyło, kiedy wprowadzano w 1975 podział na 49 województw. Np. wówczas, największym miastem skierniewickiego był Żyrardów, tarnobrzeskiego – Stalowa Wola, zaś sieradzkiego – Zduńska Wola.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 6 lis 2013, 23:23:24
Hm, to już się raz zdarzyło, kiedy wprowadzano w 1975 podział na 49 województw. Np. wówczas, największym miastem skierniewickiego był Żyrardów, tarnobrzeskiego – Stalowa Wola, zaś sieradzkiego – Zduńska Wola.

Województwo sieradzkie, hahahahahaha...

W ogóle ten podział był śmiechowy.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Drukarz w 7 lis 2013, 21:22:27
@mapa Vilèna
Śląskie zamienić na Górnośląskie (bo jeśli jest Dolno-, to czemu ma być Śląskie bez Górno-?) i przyłączyć Żywiecczyznę do Małopolski (bo to w końcu Małopolska a nie Śląsk, więc czemu ma należeć do Górnośląskiego?). Jak by wyglądała sprawa ze stolicami województw? Bo ja bym wolał, żeby stolicą Górnośląskiego było Opole, a nie Katowice, a w reszcie województw też funkcje administracyjne przypisać mniejszym miastom.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w 8 lis 2013, 14:19:22
Albo inaczej: ponazywać województwa od stolic, żeby nie udawały krain historycznych. Bo jednak głównym celem województw jest administracja szkolnictwem, wodociągami, drogami, itp., a nie tożsamością.

I: oprócz tego stworzyć drugorzędny podział na krajobrazy historyczno-kulturowe, wedle których dzielona byłaby część środków na kulturę i w których obowiązywałyby inne bloki regionalne w programach szkolnych. Bo to też jest ważne.

Inna sprawa, że ja jestem jednak zwolennikiem większej liczby województw, ok. 25 (bo już 49 to faktycznie beka była), bez autonomii budżetowej, żeby uniknąć sytuacji w której: a) bogaci się bogacą jeszcze bardziej, a biedni biednieją, b) stolica województwa jest kompletnie odklejona od zaplecza.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 8 lis 2013, 17:10:18
Panowie, to ma sens. To ma sens!

(http://i.imgur.com/Bc9021I.png)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w 8 lis 2013, 20:40:04
Świdwińskie? Dostajesz +1 od forumowego Świdwinianina! ;-)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 8 lis 2013, 22:09:25
bo już 49 to faktycznie beka była
Czemu? To właśnie był bardzo dobry podział, stymuluj·ący rozwój mniejszych ośrodków miejskich, zapobiegający przemienianiu się województw w udzielne księstwa nad którymi panuje ich Marszałek, unikający sytuacji gdzie bogata aglomeracja stołeczna jest zgrupowana w jednym województwie z biedniejszymi obszarami regionu, bez niepotrzebnego pośredniego szczebla administracji jakim są powiaty, etc. etc.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w 8 lis 2013, 22:27:08
Z tymi 49 województwami chodziło raczej o to, by rząd centralny miał większą kontrolę nad terytorium państwa.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 9 lut 2014, 23:35:22
Taki uo mój wymiecztany świat. Nie obraziłbym się, gdyby tak wyglądać miał świat i wyglądałby w nieskończoność.

MAPA JĘZYKOWA
(http://s12.postimg.org/gcf5srse5/J_zyki.png)
Na czerwono granice państw. Mam nadzieję, że się nie machnąłem z Zagłębiem i Ślunskiem. Jak tak, to granica miała być jak w realu.
Jak łatwo zauważyć, Łużyczanie zajmują większe tereny, niż w rzeczywistości, i mamy nawet jeden dialekt przejściowolechicki (ten za Nysą). Kaszubski i słowiński mają jeden kolor. Wenlandzki też przetrwał, a po Drugiej Wielkiej Wojnie, kiedy to Niemcy przegrały, Słowianie mają w ogóle w granicach Trzeciej Rzeszy Germańskiej duże prziwileje. Po upadku Imp. Osmanskiego Ataturk próbował jakoś to ponaprawiać, ale chyba nie zrozumiał, że z Niemacami się nie powinno sprzymierzać. Tak o to i Turcja straciła Istanbuł i wybrzeża Azji Mniejszej. Jednak część Cypru w wyniku wojny domowej przyłączyła się do Turcji, a druga do Grecji. Poza tym świat jest dalej kolonialny, Alaska dalej carska. USA... USA nie istnieją, są zbiorowiskiem państwewek pogrążonych w anarchii od sześćdziesięciu lat, komuniści, faszyści, czarni, latynosi, indianie, czarni komuniści, czarni faszyści, czy tzw. Europejskie Faktorie Handlowe (EFH to korporacje z Europy, które otwierają tam swoje placówki kontrolujące handel i fabryki, takie coś jak u nas Kitaj, coś amerykańskiego - to coś kiczowatego, słabej jakości. Co ciekawe, nie podaje się kraju produkcji, a firmę i miasto tylko.). Meksyk nie dał się zkatolszyć, gdzieniegdzie nawet piramidy działają jak powinny, i oczywista, pozyskują konieczny surowiec z terenów USA. Co do dalszych zmian, język pruski żyw (Heil Dynozaur!), także i dalmacki. Chiny i Japonia nie otworzyły się na świat, są dalej w głębokim feudalizmie, Carska Rosja obejmuje Mandżurię i Koreję. Mongolia jest krajem zależnym od Rosji, tak jak i północna Persja i Afganistan. Anglicy od trzydziestu lat walczą z separatystami indyjskimi, Kuba i Filipiny dalej hiszpańskie. Władza w Kitaju chwieje się, feudałowie mają w niektórych rejonach władzę większą od cesarskiej, chociaż nikt nigdy nie dążył do uniezależnienia się. Zresztą, oni słuchają się Europy, Europejskie Stowarzyszenie do spraw Azji dawno już podzieliło strefy wpływów w Chinach i Japonii. Co chwile tam wybuchają jakieś epidemie i głód, przez co Chiny zamieszkuje o wiele mniej osób niż w rzeczywistości. Technicznie Europa jest zinformatyzowana, mamy bazę na Księżycu, społecznie i kulturowo od lat sprzed Wielkiej Wojny świat się zmienił mało, załagodziło się wiele rzeczy, np. chrześcijaństwo straciło rolę moralnej wyroczni, także w Carskiej Rosji; klasy niższe żyją godnie, ale dalej nie ma zgody na małżeństwa międzyklasowe, doszło do rewolucji sexualnej, rozwoju muzyki (pojawił się rock etc.). Azja dalej feudalna, Ameryka Północna to burdel, Łacińska jak u nas, choć bardziej zacofana. Afryka to w ogóle głód.
Z ważnych rzeczy odróżniających ten świat od naszego jest jeszcze to, że Coj żyw, a Pieriemen odnosiło się do tragicznej sytuacji w USA. Hue hue.

GRUPY JĘZYKOWE
(http://s29.postimg.org/6ecf8payv/Grupy_J_zykowe.png)
Na tej mapie widać lepiej zasięg rodzin językowych, w tym Słowian, Celtów czy Romańskich (kolonizacja Afryki zaszła dużo lepiej, nie ma islamskiego fundementalizmu). Pokoju na świecie pilnuje Europejskie Zgromadzenie Pankolonialne. EZP kontroluje przepływ informacji, technologii, czyli nie pozwala uciec nic poza Europę. Naprawdę mamy w koloniach miasta zamieszkiwane przez europejczyków, otoczone murem a za nimi naprawdę syf i kiła mogiła. Każdy kraj ma gdzieś swoje faktorie, miasta, rekolonizacji podlegają USA, Ameryka Południowa, Afryka oraz Kitaj czy Japonia. Nikt nie patrzy na tamtych, Europa jest starą, dobrą, expansjonistyczną Europą, którą znamy z dawna.

KRAJE
(http://s14.postimg.org/x5n3krewx/Kraje.png)
Ot mapa krajów by ładniej wszystko było widać.


Co o tym myslita?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 9 lut 2014, 23:52:39
Ciekawe to :D
Najfajniejsze:
- Wendowie + większe Łużyce
- Rozczłonkowania narodowości (jednak co z ichniejszymi prawami w Ruskim Imperjum?)
- Dominacja Europy
- Rewolucja sexualna + feudalna Azja
- Brak USA
- Ślązacy!
- Islandia!
- Czechosłowacja
- Zasięg Węgier
- Istnienie pruskiego i dalmackiego (a i zasięg romańskich w Afryce, a i tu rozumiem że to Francuzi z macierzy, a nie potomki Rzymian?)
Najgłupsze:
- Brak Polski
- Niepodległa Austria, Belgia
Sugestie i pytania
- Rozwiniesz to bardziej?
- Jak z mniejszościami w Rosji (po wtóry)
- A co z religią?
- Liechtenstein, Andora, San Marino, Watykan, Monako istnieją? :O
+ ogólnie spoko ^.^
++ skąd mapa? (+++ używałeś painta?)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Hapana Mtu w 10 lut 2014, 00:10:43
Po upadku Imp. Osmanskiego Ataturk próbował jakoś to ponaprawiać, ale chyba nie zrozumiał, że z Niemacami się nie powinno sprzymierzać.
To aby na pewno ten sam Atatürk, który dlatego nie zrobił za cesarstwa takiej kariery, jaką by mógł, bo w odróżnieniu od Młodoturków nie lubił Niemców?
Cytuj
Meksyk nie dał się zkatolszyć, gdzieniegdzie nawet piramidy działają jak powinny, i oczywista, pozyskują konieczny surowiec z terenów USA.
Wiwat Azteki. Choć surowcowi nie zazdroszczę...
Cytuj
Co do dalszych zmian, język pruski żyw (Heil Dynozaur!), także i dalmacki.
I liwoński z tego, co widzę.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 10 lut 2014, 00:34:01
Romanskie w Afryce to napływowi i osoby zromanizowane. Świat rozdzielił się od głównej historii całkiem niedawno,  koncowka XIX wieku plus parę kosmetycznych zmian wczesniej.

Austrja niepodległa, bo przyłączenie Austrii do Niemiec to nie kara,  a nagroda. A Belgia fakt,  mogła by zniknąć.

Polska tylko Europie by przeszkadzała, byłoby niwstabilnie. Poza tym Romanowie wyglądają lepiej niż Tusk czy Kaczyński.

Tak, rozwinę.  Planuję coś a la pseudo reportaże.

Mniejszości mają swoje pisma,  teatry,  ale dużo Rosjan się osiedliło, w urzędach i szkołach po rusku,  to języki giną,  ruszczą się,  choć są terrakty.

Do religii podchodzi się luźniej,  sekularyzacja.  Nowe prądy,  neopoganstwo,  ale buddyzmu nie ma w Europie. Kto by się parał religią brudnych barbarzyńców?

Małe gówienka istnieją,  ale Mussoliniego nie było,  to Watykan nie jest przedmiotem prawa międzynarodowego.


Dzięki,  a mapa z googli,  mapa etniczno-językowa,  czy coś.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 10 lut 2014, 00:38:44
Ten sam,  ale Turcja dostała o wiele mocniej po dupie,  to była jedyna szansa.

Fakt,  liwoński też żyje. I ma się dobrze.  Voru czy jak to się zwie,  też.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 20 lut 2014, 20:46:54
Hehe, niezłe to.

Ale jednej rzeczy nie ogarniam. O ile jeszcze sentyment do Carogrodu potrafię zrozumieć, to na chuj Rosji Dobrudża?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 20 lut 2014, 21:19:42
Remove kebab,  ot co.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w 20 lut 2014, 21:36:43
Polska tylko Europie by przeszkadzała, byłoby niwstabilnie. Poza tym Romanowie wyglądają lepiej niż Tusk czy Kaczyński.

Aha, czyli Tusk i Kaczyński = Polska?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 20 lut 2014, 22:41:44
Nie,  Polska = płacz i ból dupy mający swoje odbicie w polityce.
Serio,  nie odpowiadaj lepiej, nie nadajesz się do bronienia swojego nieprzemyślanego zachowania,  to nie tykaj i nie profanuj niczego więcej,  хорошо?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w 20 lut 2014, 23:17:04
Nie,  Polska = płacz i ból dupy mający swoje odbicie w polityce.

Myślę, że nie musi być to regułą.

Cytuj
Polska tylko Europie by przeszkadzała, byłoby niwstabilnie.

Oczywiście, że tak, bo przecież gdyby nie Polska, Niemcy nie musieliby rozpoczynać wojen, żeby zająć Warschau i Krakau.

Cytuj
Serio,  nie odpowiadaj lepiej, nie nadajesz się do bronienia swojego nieprzemyślanego zachowania,  to nie tykaj i nie profanuj niczego więcej,  хорошо?

Jeśli chodzi o dyskusję nad śląskim, to OK, ale tutaj niestety mam lepszy grunt pod nogami.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 20 lut 2014, 23:36:11
Nie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w 27 lut 2014, 14:35:23
Nie,  Polska = płacz i ból dupy mający swoje odbicie w polityce.

Myślę, że nie musi być to regułą.

Przykro mi, ale to JEST reguła. Myślisz, że taki Palikot/Kaczyński/Tusk/każdy inny zawsze tak byli ustawieni? Kiedyś byli małymi ludzikami, którzy byli pewni, że "za moich rządów będzie lepiej dla każdego małego człowieka". Tak myśli każdy. Niestety, im wyżej, tym mniej się myśli o "małych człowieczkach", a więcej o sprawach wyższych.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Noqa w 28 lut 2014, 17:21:23
Cytuj
Przykro mi, ale to JEST reguła. Myślisz, że taki Palikot/Kaczyński/Tusk/każdy inny zawsze tak byli ustawieni? Kiedyś byli małymi ludzikami, którzy byli pewni, że "za moich rządów będzie lepiej dla każdego małego człowieka". Tak myśli każdy. Niestety, im wyżej, tym mniej się myśli o "małych człowieczkach", a więcej o sprawach wyższych.

Co to jest za argument?
Ja widzę tylko "Ty życia nie znasz, nie to co ja". I ta magijna wiedza, co kiedyś myśleli Palikot, Kaczyński i Tusk.
Wszystko zaczerpnięte z "Nie wiem, ale się wypowiem".
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 8 paź 2014, 21:41:32
Gdyby rozbiory Polski okazały się sukcesem…

(http://i.imgur.com/eIdu1Wt.png)

…nie traktujcie tej mapy na poważnie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Norris w 10 lis 2014, 00:02:37
A oto jak wyglądałaby dziś polska sieć kolejowa, gdyby:
1) po 1815 cała dzisiejsza Polska znajdowała się pod zaborem pruskim,
2) Polska przed 1914 była państwem niepodległym (myślę, że na wschodzie sami zbudowalibyśmy znacznie więcej linii niż zbudowali nam Rosjanie).
(http://vlep.pl/hu3p5v.jpg)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Czyżyk Mniejszy w 10 lis 2014, 00:06:59
I na dodatek Polska w 2000+ ma dokładnie takie same granice, jak w real life? Ciekawa konwergencja… :P

Mimo wszystko jestem ciekaw map gęstości zaludnienia i rozmeiszczenia miast w takim wariancie.

EDIT:
Cytuj
…nie traktujcie tej mapy na poważnie.
Kurczę, dzięki za info. Już miałem pytać o to, jaki jest podział administracyjny i partie polityczne w tym państwie między Renem a Bugiem.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 10 lis 2014, 00:23:12
Co do mapy kolejowej Polski całej pod pruskim zaborem, to warto zwrócić uwagę na realowe plany rozwoju sieci kolejowej z lat 50:

(http://i.imgur.com/d9DLrhn.jpg)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 10 lis 2014, 00:27:31
Chyba sprzed 1950, bo ja tam widzę Rzeczpospolitą Polską.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 10 lis 2014, 00:30:55
Chyba sprzed 1950, bo ja tam widzę Rzeczpospolitą Polską.
W każdym razie z lat 1945-1951.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w 10 lis 2014, 01:16:51
To musi być z 1945-46, bo mamy jeszcze Lignicę i Kładzko, no i użycie pełnej nazwy państwa też świadczy o tym, że to z okresu przejściowego. PRL zaś to nazwa państwa dopiero od konstytucji 1952 roku, wcześniej mówiono raczej o Polsce Ludowej.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Norris w 10 lis 2014, 11:55:58
Tylko że po 1918 już żadne państwo na świecie nie zajmowało się budową nowych linii kolejowych na dużą skalę (dopiero od lat 70/80 ruszyła budowa kolei dużych prędkości).
Poza tym, mapka z mojego postu zawiera dużo więcej linii.  ;-)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 10 lis 2014, 12:24:57
Tylko że po 1918 już żadne państwo na świecie nie zajmowało się budową nowych linii kolejowych na dużą skalę
Bzdura totalna, proszę, na czerwono linie które wybudowała II RP, na niebiesko te które wybudował PRL:

(http://i.imgur.com/JtKSFPS.png)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Norris w 10 lis 2014, 12:42:15
Mówiłem "na dużą skalę", co prawda zbudowaliśmy kilka ważnych linii łączących dawne zabory, ale różnice między nimi były wyraźnie widoczne jeszcze w latach 80.
Z kolei takie Niemcy, Francja itp. po 1918 praktycznie nic nowego nie zbudowały, wszyscy się skupili na rozwoju sieci drogowej. Dopiero po kilkudziesięciu latach wzięły się za kolej dużych prędkości.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w 10 lis 2014, 16:34:50
OK, tylko: 1) stawianie na sieć drogową okazało się ślepą uliczką w zasadzie już po kryzysie naftowym, 2) nie można powiedzieć, żeby kraje niemieckojęzyczne (które nb. w tej materii osobiście uważam za wzór, nie popadając przy tym w charakterystyczne dla współczesnej polskiej inteligencji germanofilstwo - wykonywali tylko rozkazy i antyrosyjskość - bolszewickie bestie) jakoś intensywnie rozbudowywały sieć szybkiej kolei, 3) kraje niemieckojęzyczne zbudowały sobie wystarczająco gęstą sieć w XIX wieku i skupiają się na jej wykorzystaniu dla zrównoważonego transportu. To, rzecz nietrudna, wychodzi sto razy lepiej niż u nas, choć różnie, lepiej tam, gdzie rządzi prawidło służby publicznej (kolej miejska i regionalna), gorzej, gdzie głównie zysk (ekspresy).

Dla porównania, większa część sieci kolejowej na Bałkanach powstała po II WŚ. Nawet gdyby nie zachłyśnięcie motoryzacją, to Europa Zachodnia (a przynajmniej jej centrum, bez iberyjskich peryferiów) po prostu była bliska optymalnego nasycenia koleją.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 31 gru 2014, 17:08:36
Podział Województw (niestety nie tak dokładny, jakbym chciał) wg Pruthenji.
(http://img.nostatic.pl/img/nowe-wojewdztwa_54a40e779eb21.png)
Jest 36 Wyższych Jednostek Administracyjnych (33 Województwa i 3 Okręgi Wolnomiejskie):

Jest to projekt moje większego pomysłu, ot, jaki to ustrój dla Polszy bym chciał.
I dlatego tam gdzie mamy znaki zapytania poprosiłbym o jakąś pomóc, bo np. za cholerę nie wiem co dla Łużyckiego wybrać etc.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 31 gru 2014, 17:27:49
Dla Kaszubskiego Wejcherowo może, a dla Łużyckiego bym widział rzecz jasna Zgorzelec. Co do Spiskiego i Orawskiego (nie lepsiej stworzyć Spisko-Orawskie? ) to może ta Jabłonka? Niby wieś, ale co się będziesz ograniczał?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: elslovako w 31 gru 2014, 17:30:28
Czy jest sens takiego rozdrabniania tych województw? Już dzisiaj istnieje dyskusja, że jeżeli liczba mieszkańców w województwie spadnie poniżej miliona, utrzymywanie go zacznie być nieopłacalne.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 31 gru 2014, 17:54:02
Tak, tylko, że tu województwa pełnią bardzo ograniczoną rolę, najwięcej się dzieje na szczeblu powiatowym (podatki etc.). A podział województw jest ważny de facto tylko przy wyborach (posłowie dostają się do sejmu via województwo (lista ogólnowojewódzka) lub Miasta Związkowe > Okręg Wolnomiejski > Sejm). Taki sejmik Spiski jest bardzo nieliczny. Przy okazji, mamy głosowania jawne, przez co jeżeli 30% wyborców jest niezadowolone ze swojego polityka, może go odwołać i są przeprowadzone wybory. Sejmiki Wojewódzkie lub Sejm Związkowy (Okręg wolnomiejski) mają duże wpływy na lokalne prawo, podatki etc. Taka federalność.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Noqa w 3 sty 2015, 03:47:54
Nie ma chyba specyficznego wątku o alternatywnych mapach ze zmianami natury geograficznej, nie politycznej.
Ale niedawno uznałem, że Europa byłaby znacznie ciekawsza, gdyby na środku Bałtyku była jakaś spora wyspa. Ożywiłaby to nudne morze.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 3 sty 2015, 15:28:46
No, na przykład Bornholm :)
Albo Gotlandia.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w 3 sty 2015, 15:37:35
Ale jakby tak Bornholm zamienić na Gotlandię, to by było już coś. Otwieramy projekt na crowdfundingu?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 10 sty 2015, 23:48:53
Nieprzemyślana mapa, coby gdyby Niemcom się trochę lepiej w czasie I WŚ powiodło, no nie na tyle, by zostać europejskim hegemonem, a Austro-Węgrom i tak się rozpadło...
Tak, wiem. Dynozaur, nienawidzisz mię teraz xD
(http://img.nostatic.pl/img/histpol-odbudowapanstwapolskiego1918-22_54b19e377740d.png)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 29 sty 2015, 13:44:38
Takie z dupy te granice...
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 29 sty 2015, 14:21:14
Mapa dla heheszków, z nudów i bez przemyśleñ.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w 5 lut 2015, 14:34:04
Taka sobie mapka. Tak sobie wyobrażam fajną Europę. Mało przemyślana. Bardziej chodziło o to, by mi się podobała, niż żeby była sensowna.
Federacje są zrobione na zasadzie pełnych autonomii, pełnej niezależności od siebie nawzajem. Prowadzą tylko wspólną politykę zagraniczną i mają wspólne wojsko. Dałem Kurdom własne państwo. Nie wiem, co zrobić z Czeczenami, więc zaznaczyłem na 2 kolory. Bośnię i Hercegowinę podzieliłem między Chorwację a Serbię. Boszniaków włączyłem do Chorwacji. Cypr podzielony między Grecję a Turcję. Nie wiem, co zrobić z Maltą. Chyba dałem za dużo przestrzeni Baskom, ale j..ć to. Jeśli coś zostało na biało, to tylko dlatego, że nie mogłem ucelować z zamalowaniem i mi się nie chciało.

WSZYSTKIE FEDERACJE: ustrój demokratyczny (prezydencki)

Językowo wygląda to tak:
Niemcy zostali przesiedleni w większości z Polski, ale jakieś 15-20% populacji jest dwujęzyczna (PL+DE) na terenie Prus i Pomorza. Prusacy uważają się za osobną nację od Niemców i mają swój kraj w federacji Prusy+Litwa+Łotwa+Estonia (Federacja Zjednoczonych Inflant[ów?]). W Prusach tworzą 85% społeczeństwa. Tereny, które nie należą dziś do Polski, a są na ww. mapie na wschód w obrębie RP są dwujęzyczne (płn. - pl + biał.) (płd - pol. + ukr). W obrębie Grodno, Lwów i Wilno to ~80% polskojęzyczne tereny, reszta to białoruski i ukraiński. Litwini zostali przesiedleni na ich miejsce.

Są tylko 2 warianty serbsko-chorwackie: serbski i chorwacki. Serbski podzielony na ije i e. Chorwacki na ije i i.
(http://vlep.pl/lh1nw4.png)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 5 lut 2015, 15:08:41
>Prusy przecięte na pół

Into the trash it goes.

W przeciwnym razie propsowałbym.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w 5 lut 2015, 15:22:37
Po prostu nie oddam nikomu warmińsko-mazurskiego. Jestem przywiązany.
Tak czy inaczej, czuję się skomplementowany. Diakuju.

BTW. Dałem Czechom Kłodzko, a zajumałem Zaolzie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 5 lut 2015, 16:13:26
>warmińsko-mazurskiego

kek

Mogłeś ustalić chociaż granicę polsko-pruską według granic plebiscytowych (z maksymalną opcją dla Polski), większość "warmińsko-mazurskiego" i tak zostałaby w Polsce, a nie byłoby tej obrzydliwej stalinowskiej prostej linji...
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w 5 lut 2015, 22:11:03
Za każdym razem, kiedy widzę mapę bez Jugosławii, moje serce krwawi. Problem polega na tym, że im ni ze sobą, ni bez siebie żyć - sieć podobieństw i różnic nie pozwala sensownie wytyczyć granic. Kulturowo Bośnia jest dużo podobniejsza do Serbii niż do Chorwacji - biorąc topografię miast, muzykę, kuchnię. Jedynym poważnym problemem jest pamięć historyczna, ale gdyby nie było II WŚ...
Natomiast Chorwacja zawsze odgraniczała się od "całej reszty", silnie tkwiąc w Europie Środkowej. Przez co ta garstka Chorwatów w Bośni jest niejako osierocona przez swój kraj. Z drugiej strony kłopotem są środkowoeuropejscy Serbowie z Wojwodiny, którzy ubierali się, jedli i grali to samo, co Chorwaci ze Slawonii, tylko byli innego wyznania - co też nie pozwala jasno poprowadzić jakichś podziałów.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w 5 lut 2015, 22:21:21
Mauzer! Postanowiłem uśmierzyć twoje smutki!
(http://i58.tinypic.com/n13zer.png)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w 5 lut 2015, 23:42:15
>warmińsko-mazurskiego
kek
Mogłeś ustalić chociaż granicę polsko-pruską według granic plebiscytowych (z maksymalną opcją dla Polski), większość "warmińsko-mazurskiego" i tak zostałaby w Polsce, a nie byłoby tej obrzydliwej stalinowskiej prostej linji...
Zajmę się tym przy odrobinie wolnego czasu. Też mi się ta linia zbytnio nie podoba, ale wygodnie było tylko wklejać kolor w paincie, zwłaszcza, że się namęczyłem szukając p....nego Zaolzia. Myślałem o granicach typu różowe punkciki na tej mapie: http://en.wikipedia.org/wiki/Second_Polish_Republic#mediaviewer/File:Poland1937linguistic.jpg , ale kiepski jestem w przenoszeniu takich rzeczy na paintowe mapy.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w 10 lut 2015, 14:59:27
Wprowadziłem drobne poprawki :-) Czeczenia poszła do Rosji, nadal nie wiem, co z Maltą. Stworzyłem autonomiczne regiony w Fr i Włoszech. No i powiększyłem Prusy. Francuska Flandria poszła z powrotem do Flandrii wg tej mapki: http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/5/5c/Frans-Vlaanderen.jpg/1024px-Frans-Vlaanderen.jpg [cały teren, łącznie z niebieskim i Dunkierką] i oddałem Flandre romane Walonii. http://nl.wikipedia.org/wiki/Frans-Vlaanderen#mediaviewer/File:Carte_de_la_Flandre_fran%C3%A7aise.png
(http://vlep.pl/7dtib0.png)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 10 lut 2015, 16:00:04
Granicę rusko-norweską to zgwałciłeś. Tę kazachsko-ruską też zresztą.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w 10 lut 2015, 16:57:25
A to niechcący, z założenia miały pozostać te same.
EDIT: Tera dobrze?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w 10 lut 2015, 23:39:02
Co byście myśleli o tym [raczkującym] althiście? Granice są wstępne i nie zawsze dokładne. Macie jakieś zjeby na mnie xD?
(http://i60.tinypic.com/343rwqg.png)
Nie miałem pojęcia, co zrobić z ochłapami Rumunii. Zostawiłem Macedonię, bo nie wiedziałem pod co ją wcisnąć. Nie wiem, co zrobić z Włochami. Z jednej strony nie chcę mieć nudnych, jednych Włoch, z drugiej - tysiónca pinćuset stu dziwińćuset księstewek i państw-miast. BTW, ma ktoś lepszą nazwę na te nieszczęsne "Morawy"?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 11 lut 2015, 00:27:44
Obrzydliwy. Spójrz na mapę świata, i poszukaj, czy kiedykolwiek i gdziekolwiek kraje były cienkimi rybimi filetami rzuconymi na mapę.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 11 lut 2015, 00:30:01
A to niechcący, z założenia miały pozostać te same.
EDIT: Tera dobrze?
No dalej nie wiem czemu tak nie chcesz, by Astrachań był w Rosji i co on ma wspólnego z Kazachstanem...
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w 11 lut 2015, 00:38:31
Komentarz Pruthenii taki produktywny...
Nie, tu nie ma ironni.
Ani sarkazmu
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 11 lut 2015, 00:56:52
Ależ czemu? Po prostu zaburza to całą politykę państw. Państwa dążą do skracania granic, a u Ciebie wszystko na odwrót. Unia Północnoniemiecka jest zgaduję germańska, a Pomorze już nie, więc nie wiem skąd miałoby dojść do do pomoryzacji Szlezwiku i Holsztynu plus Prus, jak Kurlandia miałaby nie być w RONie (Rosja nie dążyłaby do zajęcia Łotwy od RONu, bo wolała by wziąć ziemie Ruskie!), czemu większość krajów ma granice nieoparte o bariery naturalne, dlaczego silne Węgry nie mają Słowacji, jakim cudem duża Serbia oddałaby Kosowo Albanii, wszak niezależne Kosowo to dopiero innowacja Niemców by osłabić prorosyjską Serbię na Bałkanach, czemu Oksytania ma Sardynię i Korsykę, gdy te obszary były zawsze bliżej Włochom, skąd tylu Niemców na Śląsku i w Posen, to przecież zaburza osadnictwo.

No i najważniejsze pytanie, czemu użyłeś mapy Ciasteczkowego Potwora bez moich poprawek (tak, widać to, naprawdę, granica Rosyjsko-Norweska szczypie w oczy, kolor jezior też widać). Ogólnie rzecz biorąc to wszystko jest mało przemyślane, a to zaś już dla mnie jest obrzydliwe.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w 11 lut 2015, 11:03:59
(http://vlep.pl/qpot9z.png)
Poprawione. Naprawdę miałem spore problemy z naniesieniem wszystkiego. Na początku prawie wszystko było białe: http://i50.tinypic.com/2e2qdll.png
Ciężko się było w tym ogarnąć.Tak się namęczyłem z szukaniem p....nego Zaolzia, że mnie pięćdziesiąt razy szlag trafił i wschody trochę olałem. Co do Rosji – wolałbym mapę zupełnie bez niej, ale niestety nie miałoby to za bardzo sensu. ;p
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w 11 lut 2015, 14:16:41
@upup, dzięki, że zwróciłeś uwagę na parę rzeczywiście ważnych kwestii i wytknąłeś mi parę dużych błędów. W sumie teraz nie wiem, dlaczego oddzieliłem to biedne (jermańskie!) Pomorze od macierzy. Chyba coś ze Szwedami, ale przy braku Wazów na polskim tronie, nie miałoby to większego sensu. Chciałbym też zaznaczyć, że Lędzka =/= Polska. Lędzka przyjęła chrzest w obrządku prawosławnym, ale nie została wchłonięta przez Ruś z powodu konfliktu z Madziarami, dlatego też cała Słowacja (poza Nitrą) do nich trafiła. Ogólnie cały ośrodek owej "polskości" jest przesunięty na południowy wschód. Te Morawy to zlepek Czechy+Nitra+część(?) Łużyc+GŚ, gdzie ten ostatni został wchłonięty, bo przecież nie było polskiej konkurencji. Historia Pomorza dość realhistowa, więc nie dziwi jego germanizacja, tej biednej Wielkopolski w sumie też, nie wspominając już o DŚ. Kosowo wróciło do Serbii. Tę "Toskanie" (xD) zmieniłem w Królestwo Sardynii, więc podział Włoch ostatecznie przypomina ten sprzed Zjednoczenia, przy czym Rzym chyba będzie jakimś zeświecczonym państwem postpapieskim. Nie wiem, co zrobić z Kurlandią, serjo.
A oto mapka:
(http://www.ezimba.com/work/150212C/ezimba15719286694100.png)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 11 lut 2015, 22:50:00
Obrzydliwy. Spójrz na mapę świata, i poszukaj, czy kiedykolwiek i gdziekolwiek kraje były cienkimi rybimi filetami rzuconymi na mapę.
Spójrz choćby na mapę przedwojennej Czechosłowacji.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 12 lut 2015, 01:05:55
Ale Czechosłowacja była jedna.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: OldSchool w 14 kwi 2015, 13:23:46
Polska po II wojnie światowej nie tylko zachowuje Kresy Wschodnie i Zaolzie, ale też dostaje większe Ziemie Odzyskane.
(http://img08.deviantart.net/91c7/i/2015/103/e/c/alternative_polish_borders_after_1945_by_polishalternate-d8pkvnu.jpg)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 14 kwi 2015, 15:14:39
Województwo ze stolicą w Nowogródku zawsze wydawało mi się kuriozalnym pomysłem.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 14 kwi 2015, 18:09:25
Mnie tam zawsze dziwiło brzeskie, ze stolicą tuż przy samej granicy województwa.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 14 kwi 2015, 18:40:51
Mnie tam zawsze dziwiło brzeskie, ze stolicą tuż przy samej granicy województwa.
Mnie zawsze dziwiła Słowacja, ze stolicą tuż przy samej granicy kraju…
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 14 kwi 2015, 18:46:11
Województwo ze stolicą w Nowogródku zawsze wydawało mi się kuriozalnym pomysłem.

Lida lepsza?

A co do mapy - cóż, zmieniłoby się to i owo. Przede wszystkiem, dziwny wydaje mi się pomysł łączenia II RP z komunistycznym podziałem administracyjnym. Moim zdaniem "stara Polska" powinna być podzielona tak jak II RP. A tak wygląda to dziwnie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 14 kwi 2015, 18:48:06
Mnie zawsze dziwiła Słowacja, ze stolicą tuż przy samej granicy kraju…
To też.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 14 kwi 2015, 21:33:55
Województwo ze stolicą w Nowogródku zawsze wydawało mi się kuriozalnym pomysłem.

Lida lepsza?
Generalnie województwo zbierające dziury wielkości połowy Ciechanowa nie powinno nigdy powstać. Nie ma tam potencjału ani demograficznego, ani ekonomicznego, ani nawet turystycznego, na którym region, nawet tej wielkości, mógłby zarabiać. Jeśli już coś tam wybierać, to Baranowice, węzeł komunikacyjny niepozbawiony aż tak strasznie znaczenia.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 15 kwi 2015, 11:02:56
Ja osobiście jestem zwolennikiem teorji, że stolicami administracyjnymi powinny być mniejsze miejscowości, w takiej Hameryce to się sprawdza.

Stolicę pomorskiego umieściłbym w Skarszewach, jak za starych dobrych czasów xD
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: OldSchool w 15 kwi 2015, 11:45:42
Cytuj
Województwo ze stolicą w Nowogródku zawsze wydawało mi się kuriozalnym pomysłem.

A ja stanę w jego obronie. Moim zdaniem, tworząc to województwo, najprawdopodobniej chcieli nawiązać do istniejącego takowego w I RP, analogiczne plany istniały podczas powstania styczniowego (być może uwzględnili też fakt, że z Nowogródka pochodził Mickiewicz).

Cytuj
Przede wszystkiem, dziwny wydaje mi się pomysł łączenia II RP z komunistycznym podziałem administracyjnym. Moim zdaniem "stara Polska" powinna być podzielona tak jak II RP. A tak wygląda to dziwnie.

Tyle że podział "komunistyczny" był tak naprawdę w prostej linii kontynuacją podziału II RP (o ile pamiętam, PKWN w 1944 przywróciła podział z 1939). Nawet na terenie Ziem Odzyskanych województwa koszalińskie, zielonogórskie i opolskie były tak naprawdę kontynuacjami niemieckich rejencji.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 15 kwi 2015, 12:41:55
Ja osobiście jestem zwolennikiem teorji, że stolicami administracyjnymi powinny być mniejsze miejscowości, w takiej Hameryce to się sprawdza.
Ja z kolei lubię wzór niemiecki, gdzie landy niby mają swoje stolice, ale instytucje o zasięgu ogólnozwiązkokrajowym (wybaczcie kalekie słowotwórstwo) są rozrzucone w zasadzie po całym regionie.

To, że z Nowogródka był Mickiewicz, albo fakt, że województwo nowogródeckie (nowogródzkie brzmi conlangowo) było w I RP, raczej nie są dobrymi argumentami. Takie województwo po prostu w dzisiejszych realiach nie obroniłoby się ekonomicznie, łączyło obszary słabo ze sobą powiązane gospodarczo i transportowo, a stolicą była dziura, której atutem byłoby centralne połączenie, gdyby nie to, że sieć osadnicza i transportowa wcale nie ciążyła do centrum. Samo województwo wygląda, jakby powstało z braku lepszych opcji. Coś jak lubuskie, tylko jeszcze ze stolicą w metaforycznym Świebodzinie.

Podział II RP, zwłaszcza przed reformą, miał więcej takich kuriozów, np. to, że powiaty wokół wojewódzko stołecznego Torunia należały do wszystkich możliwych województw, podwarszawski Garwolin wylądował w lubelskim, kieleckie dostało ten durny ogon z Sosnowcem i Częstochową, GOP, już wtedy wyraźnie uformowany, przedzieliła nie tylko granica państwowa, ale i trzy wojewódzkie... Źle, źle, źle.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 15 kwi 2015, 16:06:36
Dzisiaj akurat wcale lepiej nie jest – Elbląg i Ełk w warmińsko-mazurskim, Skierniewice w łódzkim, Kalisz w wielkopolskim, takie śmieszne województwa jak lubuskie czy świętokrzyskie (cud że koszalińskiego nie przywrócili)…
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 15 kwi 2015, 16:22:26
Dzisiaj akurat wcale lepiej nie jest – Elbląg i Ełk w warmińsko-mazurskim, Skierniewice w łódzkim, Kalisz w wielkopolskim, takie śmieszne województwa jak lubuskie czy świętokrzyskie (cud że koszalińskiego nie przywrócili)…
Gdyby do "świętokrzyskiego" dorzucić Radom (a nie Częstochowę, która tak biadoliła zawsze o te Katowice i że my nie Śląsk), to jeszcze miałoby sens, podobnie koszalińskie obejmowałoby obszar o zbliżonych charakterystykach i raczej nieszczególnie ciążący do żadnej z dwóch pomorskich stolic. Ale lubuskie, fakt, jest udane. Coś jak arena w "Igrzyskach śmierci", tylko zamiast trybutów są skłócone stolice BO MY MAMY TRAMWAJE i BO MY JESTEŚMY POWIERZCHNIOWO WIĘKSI OD POZNANIA. Plus, nazwa pochodząca, owszem, od miasta, ale nieleżącego nawet w tym kraju i historycznego obszaru, który nawet nie obejmuje większości regionu.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 15 kwi 2015, 17:40:03
Gdyby do "świętokrzyskiego" dorzucić Radom (a nie Częstochowę, która tak biadoliła zawsze o te Katowice i że my nie Śląsk), to jeszcze miałoby sens
Nie sondzem – Radom i Kielce tak naprawdę za wiele wspólnego nie mają, Radom ciąży do Warszawy zaś Kielce do Krakowa, i spowodowałoby to dokładnie takie samo wzajemne dogryzanie sobie jak między Zieloną Górą i Gorzowem Wielkopolskim. A kto wie czy nawet nie kolejną doppelstołeczność, w końcu MY BYLIŚMY KIEDYŚ STOLICĄ WOJEWÓDZTWA oraz A MY JESTEŚMY WIĘKSI.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: elslovako w 15 kwi 2015, 18:06:00
Kielce dążą do Krakowa? Pierwszy słyszę. W Kielcach do dzisiaj trwa orgazm związany z posiadaniem własnego województwa i Kielczanie są zadowoleni, że nie wcielono do niego Częstochowy ani Radomia, ponieważ wtedy powstał by twór taki jak z kujawsko-pomorskim - władza rozdzielona na dwa miasta. Dochodzą do tego jeszcze czysto prozaiczne rzeczy, tak jak niechęć Kielc do Radomia oraz do Krakowa (chociaż tutaj głównie z podtekstem kibicowskim).
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 17 kwi 2015, 14:20:24
Ja kwestję "lubuskiego" załatwiłbym tak:
-Jego dolnoślązką część połączył z macierzą (bo jakże by inaczej)
-To, co zostało włączyłbym do Szczecina
-Wydzieliłbym ze szczecińskiego województwo koszalińskie (ze stolicą w Sławnie, h8rs gonna h8), przez co woj. szczecińskie byłoby długim wężem idącym na południe xD

Zjebany pomysł, wiem.

W każdym razie, nie ma żadnej zgody na integrację Nowej Marchji z Poznaniem. Nie ma i już.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 17 kwi 2015, 14:32:23
-Wydzieliłbym ze szczecińskiego województwo koszalińskie (ze stolicą w Sławnie, h8rs gonna h8), przez co woj. szczecińskie byłoby długim wężem idącym na południe xD
Czyli chcesz zlikwidować jedno niepotrzebne województwo i utworzyć inne niepotrzebne województwo? LOGICZNE
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: OldSchool w 17 kwi 2015, 17:26:37
A wracając do meritum, czyli do mapy:
Ciekawe, jak prezentowałyby się dzisiaj tablice rejestracyjne w takiej Polsce.

Województwo podkarpackie (poszerzone o Lwów) - L
LBI - Bieszczadzki
LBO - Bóbrka
LBR - Brzozów
LDE - Dębica
LD - Drohobycz miasto
LDO - Dobromil
LDR - Drohobycz powiat
LGR - Gródek Jagielloński
LJA - Jarosław
LJS - Jasło
LJW - Jaworów
LKL - Kolbuszowa
LK - Krosno miasto
LKR - Krosno powiat
LLA - Łańcut
LLE - Leżajsk
LLS - Lesko
LLU - Lubaczów
LMI - Mielec
LMO - Mościska
LNI - Nisko
LP - Przemyśl miasto
LPR - Przemyśl powiat
LPZ - Przeworsk
LRA - Rawa Ruska
LRS - Ropczyce
LRU - Rudki
LR - Rzeszów miasto
LRZ - Rzeszów powiat
LSA - Sanok
LSM - Sambor
LSO - Sokal
LSR - Strzyżów
LST - Stalowa Wola
LT - Tarnobrzeg miasto
LTA - Tarnobrzeg powiat
LTU - Turka
LW - Lwów miasto
LWO - Lwów powiat
LZO - Żółkiew

Jako że obecnie wyróżnik L stosuje województwo lubelskie, zamiast niego stosowałoby wyróżnik A.
AB - Biała Podlaska miasto
ABI - Biała Podlaska powiat
ABL - Biłgoraj
AC - Chełm miasto
ACH - Chełm powiat
AHR - Hrubieszów
AJA - Janów Lubelski
AKR - Kraśnik
AKS - Krasnystaw
AL - Lublin miasto
ALU - Lublin powiat
ALB - Lubartów
ALE - Łęczna
ALK - Łuków
APA - Parczew
APU - Puławy
ARA - Ardzyń Podlaski
ARY - Ryki
ASW - Świdnik
ATM - Tomaszów Lubelski
AWL - Włodawa
AZ - Zamość miasto
AZA - Zamość powiat

Województwo huculskie (X):
XDO - Dolina
XHO - Horodenka
XKA - Kałusz
XK - Kołomyja miasto
XKO - Kołomyja powiat
XKS - Kosów
XNA - Nadwórna
XRO - Rohatyn
XS - Stanisławów miasto
XST - Stanisławów powiat
XT - Stryj miasto
XSJ - Stryj powiat
XTL - Tłumacz
XZY - Żydaczów

Województwo podolskie (T):
TBE - Brzeżany
TBO - Borszczów
TBR - Brody
TBU - Buczacz
TCZ - Czortków
TKA - Kamionka Strumiłowa
TKO - Kopyczyńce
TPO - Podhajce
TPR - Przemyślany
TRA - Radziechów
TSK - Skałat
TA - Tarnopol miasto
TAR - Tarnopol powiat
TTR - Trembowla
TZA - Zaleszczyki
TZB - Zbaraż
TZL - Złoczów
TZO - Zborów

Jako że obecnie wyróżnik T stosuje województwo świętokrzyskie, zamiast niego stosowałoby wyróżnik R.
RBU - Busko Zdrój
RJE - Jędrzejów
RKA - Kazimierza Wielka
RK - Kielce miasto
RKI - Kielce powiat
RKN - Końskie
ROP - Opatów
ROS - Ostrowiec Świętokrzyski
RPI - Pińczów
RSA - Sandomierz
RSK - Skarżysko-Kamienna
RST - Starachowice
RSZ - Staszów
RWL - Włoszczowa

Województwo wołyńskie (Y):
YDU - Dubno
YHO - Horochów
YKS - Kostopol
YK - Kowel miasto
YKO - Kowel powiat
YKR - Krzemieniec
YLB - Luboml
YL - Łuck miasto
YLU - Łuck powiat
YR - Równe miasto
YRO - Równe powiat
YSA - Sarny
YWL - Włodzimierz
YZD - Zdołbunów

Województwo poleskie (V):
VB - Brześć miasto
VBR - Brześć powiat
VDR - Drohiczyn
VIW - Iwacewicze
VKA - Kamień Koszyrski
VKO - Kobryń
VLU - Łuniniec
VP - Pińsk miasto
VPI - Pińsk powiat
VPR - Prużana
VST - Stolin

Województwo podlaskie (B):
BG - Grodno miasto
BGR - Grodno powiat
BWO - Wołkowysk
Grajewo jako obecny posiadacz BGR nosiłby BGA.
Pozostała część bez zmian.

Województwo czarnoruskie (N):
NB - Baranowicze miasto
NBA - Baranowicze powiat
NL - Lida miasto
NLI - Lida powiat
NNI - Nieśwież
NO - Nowogródek miasto (?)
NOW - Nowogródek powiat
NSL - Słonim
NST - Stołpce
NSZ - Szczuczyn
NWO - Wołożyn
Jako że obecnie wyróżnik N stosuje województwo warmińsko-mazurskie, zamiast niego stosowałoby wyróżnik M.

Województwo wileńskie (I):
IBR - Brasław
IGL - Głębokie
IMO - Mołodeczno
IOS - Oszmiana
IPO - Postawy
ISW - Święciany
IW - Wilno miasto
IWT - Wilno-Troki powiat
IWL - Wilejka

Ziemie odzyskane - województwo warmińsko-mazursko-sambijskie (M):
MBA - Bartoszyce
MBR - Braniewo
MDA - Darkiejmy
MDZ - Działdowo
ME - Elbląg miasto
MEB - Elbląg powiat
MEL - Ełk
MGA - Gąbin
MGI - Giżycko
MGO - Gołdap
MGR - Gierdawy
MIK - Iławka
MIL - Iława
MJE - Jędrzychowo
MK - Królewiec miasto
MKR - Królewiec powiat
MKE - Kętrzyn
ML - Kłajpeda miasto
MKL - Kłajpeda powiat
MLA - Labiawa
MLI - Lidzbark
MMR - Mragowo
MNI - Nidzica
MNM - Nowe Miasto
MOE - Olecko
MO - Olsztyn miasto
MOL - Olsztyn powiat
MOS - Ostróda
MPI - Pisz
MPL - Piłkały
MRA - Ragneta
MRY - Rybaki
MSK - Szyłokarczma
MST - Stołupiany
MSW - Świętomiejsce
MSZ - Szczytno
MT - Tylża miasto
MTY - Tylża powiat
MW - Wystruć miasto
MWY - Wystruć powiat
MWE - Węgorzewo

Województwo śląskie (Zaolzie):
SFR - Frysztak

Reszta Polski bez zmian.

Tak więc pełen podział wyróżników według województw wyglądałby następująco:
A - lubelskie
B - podlaskie
C - kujawsko-pomorskie
D - dolnośląskie
E - łódzkie
F - lubuskie
G - pomorskie
H - (służby specjalne)
I - wileńskie
K - małopolskie
L - podkarpackie
M - warmińsko-mazursko-sambijskie
N - czarnoruskie
O - opolskie
P - wielkopolskie
R - świętokrzyskie
S - śląskie
T - podolskie
U - (pojazdy wojskowe)
V - poleskie
W - mazowieckie
X - huculskie
Y - wołyńskie
Z - zachodniopomorskie
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 18 kwi 2015, 10:10:12
Ziemie odzyskane - województwo warmińsko-mazursko-sambijskie (M):

Serjo? Nie prościej pruskie?
Trzeba w polaczkach wykorzenić strach przed tym słowem. "Prusy" to NIE jest niemiecki spiseg.

Swoją drogą, jak już uprawilniać Polskę, to uprawilniłbym i nazwy, a więc zamiast Kętrzynów, Mrągów i Nidzic znowu Rastembork, Zadzbork, Nibork it.p.

Chociaż zastanawiam się, jakby wyglądały nazwy w północnej części Prus, gdybyśmy po IIWŚ dostały całe Prusy i nazewnictwo polonizowałaby KUNM z jej polityką. Tam sytuacja jest o tyle prosta, że większość toponimów jest bałtyckich - pruskich, a na wzchodzie żmudzkich (chociaż tych drugich akurat KUNM tak konsekwentnie nie zachowywała), ale na pewno zdarzyłby się jakiś chrzest tu i tam (n.p. na pierwszej powojennej mapie kolejowej stacja Frydląd [ob. "Prawdinsk" po ruskiej stronie] nazywana jest "Gromiewo" [jakaś nazwa "z dupy"], jest to nazwa "kolejowa" i raczej nie przetrwałaby, ale myślę, że KUNM by "Frydlądu" nie zostawiła, tak jak cztery inne "Friedlandy" na terenie Z.O. przechrzciła. Podeźrzewam też, że Nordenbork stałby się Oświnem [od pruskiej nazwy poblizkiej rzeki i jeziora - a obecny w herbie miasta koń (prus. aswini = kobyła) też działa na wyobraźnię]).

No w każdym razie, wyglądałoby to o niebo lepiej niż obecnie w ruskiej strefie okupacyjnej, bo jak powszechnie wiadomo:

Wszystko >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> smak gówna >>>>>>>>>>>>>>>>>>> mord na całej rodzinie i przyjaciołach >>>>>>>>>>>>>>>>>>>> nazewnictwo w "obwodzie kaliningradzkim"
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: OldSchool w 18 kwi 2015, 11:39:22
Cytuj
Serjo? Nie prościej pruskie?
Trzeba w polaczkach wykorzenić strach przed tym słowem. "Prusy" to NIE jest niemiecki spiseg.

Po pierwsze, nie w "polaczkach".
Po drugie, główne skojarzenie większości Polaków z Prusami to jednak rozbiory oraz Bismarckowska germanizacja i Kulturkampf, wobec czego na taką nazwę społecznego przyzwolenia nigdy nie będzie. A co do tych "prawdziwych" Prusów, to oni też nie byli lepsi - przypomnij, jak "przywitali" św. Wojciecha oraz dlaczego Konrad Mazowiecki ściągnął tam Krzyżaków.

Cytuj
ale myślę, że KUNM by "Frydlądu" nie zostawiła, tak jak cztery inne "Friedlandy" na terenie Z.O. przechrzciła.
Podejrzewam, że nazwa Frydląd raczej by została z uwagi na historyczne miejsce - zwycięskiej walki wojsk napoleońskich.

A co do nazw rosyjskich - pełna zgoda, są one kpiną z historii tego miejsca (aczkolwiek zastanawiałem się swego czasu, jak Ruscy, gdyby dostali trochę więcej, nazwaliby np. Elbląg, Olsztyn).
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 18 kwi 2015, 12:39:55
Po pierwsze, nie w "polaczkach".

Tak, w polaczkach. Ludzi, którzy nie rozumieją historji własnego kraju, a ich tożsamość opiera się na bezmózgim, odpustowym patrjotyzmie nie sposób nazwać inaczej.

Po drugie, główne skojarzenie większości Polaków z Prusami to jednak rozbiory oraz Bismarckowska germanizacja i Kulturkampf, wobec czego na taką nazwę społecznego przyzwolenia nigdy nie będzie.

Co jest tylko i wyłącznie oznaką nieuctwa i ignorancji i trzeba to leczyć.

To jest, czy się to komuś podoba czy nie, część naszej historji i trzeba się z nią zmierzyć, pokochać, a nie zakłamywać (bo mówienie o "odwiecznie polskich Warmji i Mazurach" to zwyczajne zakłamywanie historji). Ten regjon nazywał się "Prusy" od niepamiętnych wieków, na długo przed bismarkowską germanizacją (i dość powiedzieć, że akurat na tych ziemiach żywioł polski był tak samo obcy i napływowy jak niemiecki - mówienie o polskich Mazurach jako tych "najprawowitszych" właścicielach tej ziemi to nic innego, jak komunistyczna propaganda [już pomijając sam fakt tożsamości Mazurów i ich związków z hehe polską macierzą - jest to temat rzeka, na inną pogawędkę]. Zresztą, ta sama komuna Mazurów z Prus wykurzyła...).

Mówienie, że jakieś mocno wtórne skojarzenia powinny skreślić setki, tysiące lat historji to sianie zwykłej historycznej ignorancji i propagandy rodem z czasów stalinowskich (To złe germańce!!!!!!!!!1111 Bić! Bić! Bić!). A to, czy na taką nazwę "nie ma społecznego przyzwolenia" jest kwestją dyskusyjną. Jest to przede wszystkim kwestja edukacji - ludzie uważają "Prusy" za zło wcielone, bo tak zostali nauczeni w PRLowskich szkołach (uczyli się też, że wzchodniopruskie miasta były "wyzwalane" przez Armję Czerwoną i znając twoje podejście do historji Prus, chyba ty też tak powiesz), kolejne pokolenia nauczają tego, co nauczyli się od poprzednich - i tak młyn się kręci. Ale można to zmienić. Zresztą, konjunktura się zmienia - mam wgląd w sytuację, bo jestem stamtąd, i uwierz mi, że dziś o Prusiech mówi się dużo częściej niż jakieś 20 lat temu. Oczywiście, do jakiegokolwiek oficjalnego przywracania tej nazwy jeszcze daleko, ale pewne tabu zostało bez wątpienia przełamane.

Już kompletnie pomijam kwestję, że gdyby po IIWŚ granice RP wyglądały tak jak na twojej mapie i Polsce dostałyby się całe Prusy Wzchodnie, to bez wątpienia do kwestji nazwy tego regjonu podeszto by inaczej (na pewno nikt nie tworzyłby frankensztajna w rodzaju "Warmjomazurosambja", bo to jest poniżej RiGCZu).

A co do tych "prawdziwych" Prusów, to oni też nie byli lepsi - przypomnij, jak "przywitali" św. Wojciecha oraz dlaczego Konrad Mazowiecki ściągnął tam Krzyżaków.

Powiedz, że trollujesz, prooooooszę.

Podejrzewam, że nazwa Frydląd raczej by została z uwagi na historyczne miejsce - zwycięskiej walki wojsk napoleońskich.

Nie takie rzeczy im nie przeszkadzały w chrzczeniu.

Chociaż w sumie cholera ich wie.

Swoją drogą, żmudzka Wikipedja i inne żmudzkojęzyczne źródłka nazywają Frydląd "Romuwą". Że niby właśnie tam znajdowało się pruskie Romowe. Teorja chyba całkowicie z dupy.

(aczkolwiek zastanawiałem się swego czasu, jak Ruscy, gdyby dostali trochę więcej, nazwaliby np. Elbląg, Olsztyn).

Hahah, i mnie kiedyś naszło na takie rozmyślanie.

Zgadnąć nie sposób, bo te ruskie nazwy są kompletnie z dupy, nie mają oparcia w czemkolwiek, więc nikt nie wie, co by im strzeliło do głowy (i chyba w sumie, nie chciałbym tego wiedzieć).

Chociaż myślę, że Elbląg dostałby nazwę "Diaczenko", od nazwiska "wyzwoliciela" tego miasta. Jego pijany rajd przeszedł do legendy, więc na pewno chciano by go uczcić.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Norris w 18 kwi 2015, 16:58:47
del
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: OldSchool w 18 kwi 2015, 18:50:37
Cytuj
Mówienie, że jakieś mocno wtórne skojarzenia powinny skreślić setki, tysiące lat historji to sianie zwykłej historycznej ignorancji i propagandy rodem z czasów stalinowskich (To złe germańce!!!!!!!!!1111 Bić! Bić! Bić!). A to, czy na taką nazwę "nie ma społecznego przyzwolenia" jest kwestją dyskusyjną. Jest to przede wszystkim kwestja edukacji - ludzie uważają "Prusy" za zło wcielone, bo tak zostali nauczeni w PRLowskich szkołach (uczyli się też, że wzchodniopruskie miasta były "wyzwalane" przez Armję Czerwoną i znając twoje podejście do historji Prus, chyba ty też tak powiesz), kolejne pokolenia nauczają tego, co nauczyli się od poprzednich - i tak młyn się kręci.

To znaczy, że 3 miliony Polaków wymordowani przez hitlerowców też jest komunistyczną propagandą? Nie wiem, czemu cię dziwi, że Polacy, niezależnie od władzy (w dodatku ZO to tak naprawdę pomysł rządu londyńskiego, a nie ZSRR) chcieli zwalczać ślady po swoim tyranie (i dlaczego uważasz, że skoro jestem antyhitlerowski, to jestem jednocześnie prosowiecki? nie rób ze mnie debila, wiem, jak wyglądała zamiana jednej okupacji w drugą.) Pamięć o bismarckowskiej germanizacji była żywa już w II RP (stąd sojusz polsko-hitlerowski był w tamtych czasach niemożliwy), dodaj jeszcze do tego zbrodnie hitlerowskie mające inspiracje właśnie w pruskim militaryzmie (Lebensraum, Drang nach Osten to dzieła Prusaków). Z kolei poza naszym "piekiełkiem", Sojusznicza Rada Kontroli Niemiec uznała, że militaryzm i ekspansjonizm niemiecki jest historycznie związany z Prusami i formalnie zlikwidowała Państwo Pruskie uchwałą nr 46 z 25 lutego 1947 roku (Wikipedia).
A tu masz zasięg Prus w 1803 - dalej ograniczony tylko do ziem zamieszkałych przez bałtyckich Prusów?
(http://www.preussenchronik.de/grafik/karten/karte1803.gif)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 18 kwi 2015, 21:31:54
Lel, to co jest zaznaczone na 1415 to była Brandenburgia.Władcom Brandenburgii przypadło być z tego samego rodu, co Książęta Pruscy, i dopiero po potopie żfeckjm doszło do połączenia tych ziem.
Zaorany.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 18 kwi 2015, 22:19:12
(Do argumentum ad hitlerum na początku posta się nie odnoszę, bo to zwykła erystyka i pospolita cebulacka relatywizacja, w dodatku kompletnie niezwiązana z tematem nazwy Prus)

To, że Niemcy zhańbili to imię jest tylko i wyłącznie powodem, żeby je oczyścić i powrócić do jego pierwotnej definicji, a nie zsyłać do sfery tabu. I właśnie Polakom, jako obecnym gospodarzem sporej części ziem określanych jako Prusy powinno na tym zależeć najbardziej - żeby pierwotne, historyczne miano tych ziem było oczyszczone z niesławy. To lepsze, przynajmniej w moim odczuciu, niż wymyślanie nowotworów.

Robisz naprawdę wielki błąd, utożsamiając nazwę "Prusy" nierozerwalnie z całym niemieckim, bismarkowskim złem. To zwykła ignorancja. Trzeba się nauczyć odróżniać Prusy (jedne, bez dookreśleń), czyli prastarą bałtycką ziemię, zamieszkaną przez lud Prusów i nazywającą się w ten sposób od zarania dziejów oraz te "złe" Prusy, z wszelakimi niemieckimi dookreśleniami "Wzchodnie", "Zachodnie", "Książęce" it.d., czyli niemieckie nowotwory, nierozerwalnie związane z pruskim ekspansjonizmem i militaryzmem. To są, u licha, dwie różne rzeczy. Zgodzę się, że na terenach, które nazwę "Prusy" otrzymały przez germański ekspansjonizm trzeba o tej nazwie raz na zawsze zapomnieć i zostawić na śmietniku historji. Ale to JUŻ się stało - mapa, którą mi pokazałeś (swoją drogą, najzupełniej niepotrzebnie - wiem, jak wyglądały Germanoprusy, nie rób ze mnie jakiegoś nieuka) jest bezpowrotnie częścią przeszłości. Żadna część obecnej RFN się dziś Prusami nie nazywa, rozgrzebują to jedynie "nacjonalistyczne oszołomy". Również należącej do Polski Wielkopolski czy nawet Pomorza Gdańskiego "Prusami" już nie nazywamy. I dobrze - Germanoprusy wylądowały na śmietniku jak najsłuszniej. Ale tu nie rozchodzi się o niemieckie Prusy, które przywłaszczyły sobie tę nazwę bezprawnie, tylko o właściwe, pierwotne, prastare Prusy, które nosiły tę nazwę od wieków, bo jest ona nierozerwalnie z tym regjonem związana - jest to jedyna prawowita nazwa tego regjonu, która istniała tam wcześniej od i niezależnie od germańskiego ekspansjonizmu. I każda inna nazwa dla tego obszaru będzie sztucznym nowotworem. Bałtyckie Prusy mają niezbywalne prawo do posługiwanie się tą nazwą i zacieranie jej jest po prostu niszczeniem pamięci (w imię jakiegoś źle pojętego narodowego interesu) o Bogu ducha winnym ludzie Prusów, który jedynie bronił się przed atakami z różnych stron. Jest to wbijanie Prusom noża w plecy setki lat po ich śmierci, a oprócz tego obraza dla ludzi, którzy uważają się za ich potomków, tak jak ja (bo, wbrew temu co mówią niektórzy polaczkowi historycy, Prusów nie zabił meteor ani nie popełnili zbiorowego harakiri, tylko byli przez Niemców [a także Polaków] stopniowo asymilowani), zresztą za potomków Prusów uważała się niemała część Mazurów, tak ochoczo wykorzystywanych w dyskusjach przez "obrońców polskiego interesu na Warmji i Mazurach" jak ty.

Tworzenie tabu nie jest dobrą metodą na rozwiązywanie problemów. Nawet gimbusów na głupim WOSie uczą, że unikanie nie należy do pokojowych metod rozwiązywania kłótni. Traktowanie na równi wszystkiego, co jest w jakiś sposób związane z nazwą "Prusy" jest olbrzymią ignorancją i zwyczajnym zakłamywaniem historji (przypomina mi to międzywojenną Żmudź, która rościła sobie prawo do wszystkiego, co było kiedykolwiek określane mianem "litewskie" - to samo, tylko w przeciwną stronę). I o to walczę, żeby tej ignorancji nie kultywować (jakkolwiek "zgodne z polską racją stanu" by się to nie wydawało), tylko właśnie ją leczyć poprzez edukację, poprzez WŁAŚCIWE zrozumienie historji, a nie tabuizm i uciekanie od niej (i oczywiście wieczne relatywizowanie wszystkiego "bo Hitler"). Ale takie nieuki jak ty nigdy tego nie zrozumieją, bo wystarczy, że jakiś cebulacki guru krzyknie, że "Niemcy bijo! Folksdojcze! Folksdojcze wszędzie!" i już tracicie rozum i godność człowieka...

Niełatwo się walczy o prawdę w dzisiejszych czasach... zakłamanie po wszystkich stronach barykady, aż człowiek sam nie wie, w co wierzyć. Dlatego nie winię cię za twoje zbłądzenie. Szkoda tylko, że tak jak większość idziesz w zaparte zamiast chociaż próbować zrozumieć tę naprawdę złożoną kwestję.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: eatme w 13 maj 2015, 02:30:18
Cześć!

Jestem tu nowy. Założyłem tu konto, bo chciałbym wam przedstawić mój conworld. Jest to historia alternatywna, w której istoty rozumne wyewoluowały z bliskich krewnych Equus ferus caballus. Conworld roboczo nazywam Appelhaken.

(http://i.imgur.com/S97zuEZ.png)

Mapa przedstawiająca alternatywną wersję Europy.

Państwa:

1. Kalifat Ïhähääï.
2. Kalifat Iıhıapıa.
3. Zjednoczone Emiraty Ahıı, Ȧiȧhȧȧ i İpȧpihii.
4. Królestwo Hahahıa.
5. Kalifat Aııapıp.
6. Kalifat Hïpähïhïäh.
7. Królestwo Judy.
8. Królestwo Piiipi.
9. Królestwo Paapaaha.
10. Kaganat Piȧȧhȧhih.
11. Księstwo Iıaa.
12. Cesarstwo Hähïpääääï-Hiipiȧhiȧ.
13. Księstwo İihȧh.
14. Królestwo Zachodniego Iıaa.
15. Księstwo Pihiȧhiȧ.
16. Księstwo Ïïpäïp.
17. Republika Albanii.
18. Federacja Aapıhaı.
19. Księstwo İȧȧipi.
20. Księstwo Ȧiȧipi.
21. Księstwo Piȧhihiȧpi.
22. Strefa zdemilitaryzowana.
23. Cesarstwo Ihaıpaahapıp.
24. Cesarstwo Ïhäääää.
25. Księstwo Hipȧhiiip.
26. Związek Hahııaıh.
27. Związek Hahıahıpaa.
28. Królestwo Ïäääh.
29. Królestwo Äääïäp.
30. Księstwo İiȧihȧh.
31. Księstwo Aıpıı.
32. Autonomia Hihihiȧiȧ.
33. Królestwo Ïïähïh.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Hapana Mtu w 13 maj 2015, 03:45:29
Witaj na forum.
Mieliśmy już podobną alt.historię, tyle że z wilkami. Nawet języki na oko są dość podobne, choć ten koński najwyraźniej ma harmonię wokaliczną.
http://pl.conlang.wikia.com/wiki/Kynozoik
http://pl.conlang.wikia.com/wiki/Hylaka
http://www.conlanger.fora.pl/,11/,2416.html
Cytuj
7. Królestwo Judy.
[...]
17. Republika Albanii.
To przeoczenie, czy celowy zabieg?
Conworld roboczo nazywam Appelhaken.
Na cześć twórców dowodu twierdzenia o czterech barwach?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 13 maj 2015, 08:20:16
Takie dość proste pytanie, dlaczego inteligentne zwierzęta koniopodobne nie wytworzyły najsilniejszej państwowości na stepach? Przecież to powinna być ichnia kolebka cywilizacji, tam powinno być największe zagęszczenie państw, cywilizacji, a nie w Europie Centralnej i Północno-Zachodniej. No chyba, że ta cywilizacja wygląda tak:
(http://www.smiechawa.pl/_var/gfx/9ef106f9d3f23f5e2144ccc7b4286a6d.jpg)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 15 maj 2015, 12:05:38
Takie dość proste pytanie, dlaczego inteligentne zwierzęta koniopodobne nie wytworzyły najsilniejszej państwowości na stepach? Przecież to powinna być ichnia kolebka cywilizacji
Ee, niby czemu? Od kiedy kolebką ludzkiej cywilizacji jest Afryka?

Za to trudniejsze pytanie: by jakiś gatunek stworzył cywilizację, powinien umiec manipulować otoczeniem, czyli mieć chwytne konczyny - jak według ciebie miałyby sie wtórnie pojawić u dzisiejszych koni, które pierwszy i trzeci palec zredukowały do postaci uniemożliwiającej praktycznie powtórny rozwój jako palce?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w 17 maj 2015, 14:09:27
[...] by jakiś gatunek stworzył cywilizację, powinien umiec manipulować otoczeniem, [...]

Może to magiczne jednorożce?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 2 cze 2015, 23:04:09
Dochodzę do wniosku, że jeżeli już przyznać rację bytu województwu "lubuskiemu", to powinno się ono nazywać santockie (i najlepiej mieć stolicę w Santoku, fuck yeah, wieś stolicą województwa, tak bardzo kurwa jestem za).

No ale powiedzmy, "wersja light" to woj. santockie (t.j. lubuskie bez Zielonej Góry i z południowym, niepomorskim skrawkiem zachodniopomorskiego) ze stolicą w Gorzowie (wolałbym jakieś bardziej historyczne miasto, ale kurwa żadne się nie nadaje - same dziury zabite dechami w tym regjonie - może poza Nową Solą, dzięki V. Tyszkiewiczowi, ale to wciąż dziura, tylko odpicowana. Poza tem, Nowa Sól to już chyba Ślązk).

Discuss.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 3 cze 2015, 01:13:07
No ale powiedzmy, "wersja light" to woj. santockie (t.j. lubuskie bez Zielonej Góry i z południowym, niepomorskim skrawkiem zachodniopomorskiego)
Otake coś?

(http://i.imgur.com/ai9Rfcd.png)

To może od razu nazwać to nowomarchijskie, i tak będzie się pokrywało z Nową Marchią więcej niż np. mazowieckie z Mazowszem.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w 3 cze 2015, 10:28:08
I stolica w Soldinie, yay!
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 3 cze 2015, 13:13:14
Oddać to Niemcom i spokój będzie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w 3 cze 2015, 19:08:51
Wątpię, żeby Niemcy mieli chętkę na taki szczodry podarek.
A co, gdyby zrobili z niego Kraj Łużycki ze stolicą w Landsbergu Brandenburskim xD?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 20 cze 2015, 11:59:19
Jeśli chodzi o nazwę, to to ewidentnie powinno nazywać się Województwo Branderburskie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w 3 lip 2015, 00:18:21
Taka tam sobie mapka mojego prywatnego Service Packa do uniwersum My Little Pony

(http://pre06.deviantart.net/e907/th/pre/i/2015/183/1/0/political_map_of_the_kingdom_of_asinestria_by_matriksoft-d8zo1ws.png) (http://fav.me/d8zo1ws)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 3 lip 2015, 23:24:55
A teraz obróćcie sobie tą mapę o 90 stopni w lewo :)

Kuce mieszkają na Śląsku z, nie wiem, czasu wojny trzydziestoletniej?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 3 lip 2015, 23:43:51
Kuce mieszkają na Śląsku z, nie wiem, czasu wojny trzydziestoletniej?
ZTCP, Śląsk to miejsce gdzie najbardziej popularne są poglądy korwinistyczne, więc nic dziwnego że kuce akurat tam xD.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 3 lip 2015, 23:45:44
No, w sumie Korwin dostał się do Europarlamentu ze Śląska.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w 4 lip 2015, 00:54:54
Zbyt dużo Śląska pociągnęłoby za sobą pewien przymus dodania śląskiego do listy języków. A istnienie tego języka w tym układzie geograficznym nie ma żadnych logicznych podstaw...

Toteż wziąłem sobie tylko Śląsk Cieszyński i wygładziłem granicę północną.

PS. W tym kraju mieszkają osły, nie kuce. ;P
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 4 lip 2015, 01:11:05
A teraz obróćcie sobie tą mapę o 90 stopni w lewo :)
I spójrzcie na nazwy, potem na tą mapę (http://steen.free.fr/ib/maps/rtc_map.png) i na tą ortografię (http://steen.free.fr/poilschi/index.html). Nic dziwnego że miałam jakieś deżawi…
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w 4 lip 2015, 09:14:20
Gratulacje Vilène!

Zostałaś zwyciężczynią konkursu "Rozpoznaj Oślą Wenedę"! Nagrodą główną jest talon na balon i uścisk kopyta Księcia Ruci (tj. piątego w kolejce do tronu).

Jakby co, moja mapa nie jest dziełem pochodnym od mapy Jana. Rysowałem ją na podstawie mapy regionów historycznych Polski z Wikipedii. Od p. van Steenbergena pożyczyłem jednak tłumaczenia nazw niektórych miast, język wenedycki jako taki i drugi wariant ortografii "poilschi". Do języka często jestem zmuszony dodawać nowe słowa, więc nie jest to chamska zżynka (w oficjalnych materiałach zawsze piszę też o autorze oryginalnego języka) Zmieniłem też w dużej mierze wybór miast oraz stolic. (Varsinia nigdy nie będzie stolicą, hahaha!) Pozmieniałem też niektóre nazwy (np. Gdańska czy Drohiczyna). Ale najistotniejszy jest inny przebieg granic oraz dodany podział na księstwa. No i "wnętrze" państwa jako takiego jest w całości moim wymysłem.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 4 lip 2015, 10:10:23
>Zamogiit

I c wat u did thar.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w 4 lip 2015, 11:25:38
>Zamogiit

I c wat u did thar.

Odwrócenie żmudzkiej roli w historii nikomu krzywdy nie robi. No może tylko wileńskim nacjonalistom, ale ich nikt nie lubi. :F
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Obcy w 4 lip 2015, 11:32:39
Mapa największego i najludniejszego państwa od 1 lipca na Kontynencie Istanbudzkim po tym, jak złączono Marnesę i Nissidę. Jego stolicą jest 10,5-milioniowa Hëda ['hada].
(http://i58.tinypic.com/54hso3.jpg)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 12 lip 2015, 19:58:23
(http://i.imgur.com/7YozsE9.png)

Mapa Europy Środkowo-Wschodniej która zadowoli zarówno największych polonofilów i polonofobów, czyli:

— KRESY NASZE!!!!!!!
— ODDAJMY DAWNY ZABÓR PRUSKI NIEMCOM!!!!!

Bonusowo:

— rozbiór Litwy Żmudzi i Ukrainy Małorusi
wschodnia Ukraina Noworosja znowu w Rosji
— Węgry w przedsoborowych staropiastowskich przedtrianońskich granicach (bo bratanki)
— WBP to naprawdę kondominium łotewsko-białoruskie pod estońskim zarządem powierniczym
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: elslovako w 12 lip 2015, 20:04:34
Oficjalnie: jestem zbyt głupi na sarkazm
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 12 lip 2015, 20:07:18
Lol, przecież to było celowe, nowa w internetach nie jestem xD.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Obcy w 12 lip 2015, 20:30:29
1. Jestem wielkim sympatykiem Niemiec, ale z Großdeutsches Reich to lekka przesada, poza tym jestem przeciwnikiem oddawania zaboru pruskiego.
2. Jestem wielkim sympatykiem ludów bałtyckich, ich brak niepodległości mi się nie podoba, a zwłaszcza rozbiór Litwy.
3. Jestem wielkim przeciwnikiem Rosji, dla niej żadnych terenów.
4. Mnie się nie podoba określenie Polacy, już wolałbym Lachowie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 12 lip 2015, 21:24:10
Mnie się nie podoba określenie Polacy, już wolałbym Lachowie.
Mieszkanki wtedy powinny się nazywać Lachony.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 12 lip 2015, 22:34:33
Tik, tak, tik, tak...
Dzień sznura się zbliża.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 20 sie 2015, 14:44:33
Podział administracyjny kraju wg Biedronki (Sos) (http://www.biedronka.pl/pl/tak-tylko):
(https://i.imgur.com/2J0I7v2.png)

Co byście powiedzieli na takie województwa? xD
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 20 sie 2015, 19:07:16
Iksdeł.
Skisłę.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Piołunnik w 20 sie 2015, 19:32:44
O, rozmieszczenie lokalnych oddziałów najpopularniejszego w Polsce dyskontu ma więcej sensu niż polski podział administracyjny?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 23 sie 2015, 17:51:05
Mniej-wiecej zgadza sie z rozkladem gestosci zaludnienia, przez co wojewodztwa mialy by prawie rowna liczbe ludnosci, popieram w chuj.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 16 gru 2015, 21:45:06
Autyzm: tworzyć alternatywnohistoryczne mapy świata.
Autyzm ×2: …z jednostkami administracyjnymi.
Autyzm ×4: …drugiego rzędu.

Jak widać, work in progress, grzebię sobie w tym tylko jak mi się nudzi, więc mimo że to jest robione od roku nadal jest w takim stanie jak jest.

(http://i.imgur.com/5UZk6FR.png)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Piołunnik w 16 gru 2015, 22:26:24
Co robią te jaśniejsze odcienie w… e… Węgrosławii?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Caraig w 16 gru 2015, 23:12:30
Na jaki Rok Pański ta mapa?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 16 gru 2015, 23:18:30
Co robią te jaśniejsze odcienie w… e… Węgrosławii?
Robią za autonomiczne prowincje dla mniejszości które nie zasłużyły sobie na własną republikę. Są nimi: Bośnia (dla Bośniaków [xD]), Banat (dla Rumunów) i Karyntia (dla Niemców).

I nie mówi nic o Węgrach, uralskojęzycznych Węgrów w tym althiście nie ma. Inwazja Madziarów na Kotlinę Panońską była, ale potem region podążył drogą Bułgarii i to elity się zeslawizowały, a nie plebs zmadziaryzował. Po Madziarach pozostała tylko nazwa ludu który tam się znajduje – Megierzy (o których już tu pisałam (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=405.msg60754#msg60754)).

Na jaki Rok Pański ta mapa?
2015.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Piołunnik w 17 gru 2015, 21:43:08
Bez kozery powiem, ładne.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w 3 kwi 2016, 09:43:00
Polska Rzeczpospolita Federacyjna
Czyli 10 samorządnych ziem, w tym dwie Metropolie Wydzielone.
(http://bellatrix.matriksoft.tczew.pl/_rdata/Polska%20Rzeczpospolita%20Federacyjna.png)

Metropolia Wydzielona Warszawa Separated City of Warsaw
Warszawa Warsaw - stolica, Pruszków, Legionowo

Metropolia Wydzielona Gdańsk Separated City of Gdansk
Gdańsk - stolica, Gdynia

Wielkopolska Greater Poland
Poznań Posen - stolica, Bydgoszcz, Toruń, Włocławek, Kalisz, Inowrocław, Ostrów Wlkp., Gniezno, Leszno, Konin

Małopolska Lesser Poland
Kraków Cracow - stolica, Radom, Kielce, Tarnów, Nowy Sącz, Ostrowiec Św., Mielec, Starachowice, Zawiercie

Polska Środkowa Central Poland
Łódź - stolica, Częstochowa, Płock, Piotrków Tryb., Pabianice, Tomaszów Maz., Bełchatów

Pomorze/Pòmòrskô Pomerania
Szczecin/Szczecëno - stolica(?), Gorzów/Lãdzbarg, Koszalin/Kòszalëno - stolica(?), Grudziądz/Grëdządz, Słupsk/Stôłpsk, Piła/Pieła, Stargard/Stôrgard, Tczew/Dërszewò

Śląsk/Ślůnsk/Schlesien Silesia
Katowice/Katowicy/Kattowitz - stolica, Sosnowiec/Sosnowjec/Sosnowitz, Gliwice/Glywicy/Gleiwitz, Zabrze/Zobrze/Hindenburg, Bielsko-Biała/Bjylsko-Bjoło/Bielitz-Biala, Bytom/Bytůń/Beuthen, Ruda Śląska/Ruda Ślůnsko/Ruda, Rybnik/Rybńik/Rybnik, Tychy/Tychy/Tichau, Dąbrowa Górnicza/Důmbrowa/Dombrowa, Opole/Uopole/Oppeln, Chorzów/Chorzůw/Königshütte, Jaworzno/Jaworzno/Jaworzno, Jastrzębie-Zdrój/Jastrzymbje–Zdrůj/Bad Königsdorff-Jastrzemb, Mysłowice/Myslowicy/Myslowitz, Siemianowice Śląskie/Śymjanowicy/Siemianowitz, Żory/Żory/Sohrau, Tarnowskie Góry/Tarnowský Góry/Tarnowitz, Kędzierzyn-Koźle/Kandrzin-Koźle/Kandrzin-Cosel, Będzin/Byndźin/Bendzin, Piekary Śląskie/Pjekary Ślůnske/Deutsch Piekar, Racibórz/Racibůrz/Ratibor, Świętochłowice/Śwjyntochlowicy/Schwientochlowitz

Dolny Śląsk Lower Silesia
Wrocław - stolica, Wałbrzych, Zielona Góra, Legnica, Jelenia Góra, Lubin, Głogów, Świdnica

Poleso-Przyrusie Poleso-Subruthenia
Lublin - stolica, Rzeszów, Siedlce, Chełm, Zamość, Przemyśl, Stalowa Wola, Biała Podlaska

Pruso-Podlasie/Прусо-Падляшша/Prūsija-Palenkė Prusso-Podlachia
Białystok/Беласток/Balstogė, Olsztyn/Ольштын/Olština - stolica, Elbląg/Эльблёнг/Elbingas, Suwałki/Сувалкі/Suvalkai, Łomża/Ломжа/Lomža, Ełk/Лек/Lukas

EDIT Opole na liście tam, gdzie na mapie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 3 kwi 2016, 09:49:10
Tylko błagam, nie ta okropna śląska ortografia…

Btw Żywiec powinien być w śląskim, nawet jeśli historycznie do niego nie należy. Bielsko jest tuż obok, natomiast w Małopolsce najbliższym miastem porównywalnej wielkości jest chyba dopiero Kraków.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w 3 kwi 2016, 10:06:40
Tylko błagam, nie ta okropna śląska ortografia…

Btw Żywiec powinien być w śląskim, nawet jeśli historycznie do niego nie należy. Bielsko jest tuż obok, natomiast w Małopolsce najbliższym miastem porównywalnej wielkości jest chyba dopiero Kraków.

Używam obecnej ortografii, no cóż poradzę? :T

Nie jestem co do tego pomysłu przekonany... Sądzę, że jednak Żywiec jest zbytnio góralski, by mógł być śląski.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 3 kwi 2016, 10:21:35
Używam obecnej ortografii, no cóż poradzę? :T
Co to obecna śląska ortografia, bo nie znam :P

Cytuj
Nie jestem co do tego pomysłu przekonany... Sądzę, że jednak Żywiec jest zbytnio góralski, by mógł być śląski.
Hmm, myślałem że to praktyczna mapa… Btw chyba Szczyrk zostawiłeś przy Śląsku, a to Małopolska. I właściwie, jeśli brać pod uwagę obecną samoidentyfikację, Bielsko również nie powinno być na Śląsku :P
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Obcy w 3 kwi 2016, 11:23:20
Propsy za umieszczenie mojego ukochanego powiatu nyskiego na Dolnym Śląsku. Nie znoszę, jak ktoś mówi, że Nysa leży na Górnym Śląsku. Niemcy popełnili poważny błąd, przyłączając ziemię nyską i grodkowską do rejencji opolskiej, a Polacy jeszcze poważniejszy, przyłączając do Opolszczyzny jeszcze Brzeg i Namysłów. Na szczęście Kościół katolicki nie przyjął w swoim podziale Brzegu i Namysłowa do diecezji opolskiej.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w 3 kwi 2016, 11:42:30
Hmm, myślałem że to praktyczna mapa… Btw chyba Szczyrk zostawiłeś przy Śląsku, a to Małopolska. I właściwie, jeśli brać pod uwagę obecną samoidentyfikację, Bielsko również nie powinno być na Śląsku :P
Cały problem wynika z jednego wczesnopeerelowskiego nowotworu, którym jest Bielsko-Biała...
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 3 kwi 2016, 11:51:46
Widzę, że conlangowe nazwy po "kaszubsku" mocno. A "wczesnoprlowski nowotwór", jakim jest miasto Bielsko-Biała, złym pomysłem nie był, o czym świadczą dane ekonomiczne, w których "nowotwór" wypada lepiej, niż wszystkie pozostałe byłe miasta wojewódzkie i niejedno obecne. Połączenia transportowe, gospodarcze i urbanistyczne i tak sprawiały, że to było jedno miasto - decyzja o połączeniu uporządkowała tylko burdel prawny i ułatwiła zarządzanie.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w 3 kwi 2016, 11:56:35
Widzę, że conlangowe nazwy po "kaszubsku" mocno. A "wczesnoprlowski nowotwór", jakim jest miasto Bielsko-Biała, złym pomysłem nie był, o czym świadczą dane ekonomiczne, w których "nowotwór" wypada lepiej, niż wszystkie pozostałe byłe miasta wojewódzkie i niejedno obecne. Połączenia transportowe, gospodarcze i urbanistyczne i tak sprawiały, że to było jedno miasto - decyzja o połączeniu uporządkowała tylko burdel prawny i ułatwiła zarządzanie.
Prócz "Lãdzbarg" nie znalazłem niczego odpowiedniego dla Gorzowa... :T

A odnośnie pozytywnych skutków powstania Bielska-Białej nic nie mam. Po prostu nie za bardzo teraz wiadomo, którędy tam granice poprowadzić. Chyba, że tutaj byśmy wypracowali jakieś jak-najbardziej-się-da poprawne historycznie i logiczne infrastrukturalnie rozwiązanie?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 3 kwi 2016, 12:29:40
Ja bym tam po prostu zaproponował zostawić historię tam gdzie jej miejsce - w przeszłości - zwłaszcza w obszarach, gdzie obszar ciążenia nie ma nic wspólnego z granicami historycznymi, czy to przez odległość (Radom - Kraków), łączenie miast (Bielsko-Biała), czy jakość infrastruktury. Masz też parę dosyć arbitralnie przyłączonych obszarów w rejonach o zmiennej przynależności regionalnej, no i łatwiej byłoby się oprzeć jednak na gminach, niż powiatach przy wyznaczaniu granic. Gdzieś tu lata moja mapa oparta na podobnych założeniach.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w 3 kwi 2016, 12:49:46
Opole w dolnośląskim to błąd? Bo chyba na mapie jest w górnośląskim, choć mogę się mylić, uwzględniając jak bardzo ślepy jestem. A jeśli nie błąd, proponowałbym zmienić (nawet jeśli w Opolu większość stanowi obecnie ludność napływowa, moim zdaniem, sensowniej jest je jednak przyłączyć do górnośląskiego).
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w 3 kwi 2016, 14:01:55
Opole w dolnośląskim to błąd? Bo chyba na mapie jest w górnośląskim, choć mogę się mylić, uwzględniając jak bardzo ślepy jestem. A jeśli nie błąd, proponowałbym zmienić (nawet jeśli w Opolu większość stanowi obecnie ludność napływowa, moim zdaniem, sensowniej jest je jednak przyłączyć do górnośląskiego).
Tak, to błąd. Opole jest na Śląsku, nie Dolnym Śląsku. Poprawiłem.

Cytat: Widsið
Ja bym tam po prostu zaproponował zostawić historię tam gdzie jej miejsce - w przeszłości - zwłaszcza w obszarach, gdzie obszar ciążenia nie ma nic wspólnego z granicami historycznymi, czy to przez odległość (Radom - Kraków), łączenie miast (Bielsko-Biała), czy jakość infrastruktury. Masz też parę dosyć arbitralnie przyłączonych obszarów w rejonach o zmiennej przynależności regionalnej, no i łatwiej byłoby się oprzeć jednak na gminach, niż powiatach przy wyznaczaniu granic. Gdzieś tu lata moja mapa oparta na podobnych założeniach.
Dobrze, w takim razie granicę śląsko-małopolską pozostawiłbym w stanie obecnym. A jak tu by było najlepiej rozwiązać kwestię Radomia? Przyłączyć do Polski Środkowej, Poleso-Przyrusia, Małopolski czy też zburzyć to miasto (nie ma miasta, nie ma problemu)?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 4 kwi 2016, 08:25:57
Btw rozbiłeś aglomerację śląską. Według mapy Dąbrowa jest w Małopolsce :) Jaworzno również.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: マシオ w 3 gru 2016, 22:22:07
Alternatywna Litwa w świecie, w którym Słowianie pozostali przy etnicznych wierzeniach.
(http://orig02.deviantart.net/4768/f/2016/338/6/6/alternate_history___litva__latin_script__by_maszio-daqjaqp.png)
Kiedyś zrobię wersję w głagolicy jeśli kogoś to interesuje.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 3 gru 2016, 22:25:03
Mniej czytelnej czcionki nie mogłeś użyć...
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: マシオ w 3 gru 2016, 22:30:50
No cóż już w takiej zacząłem to potem nie było za bardzo sensu zmieniać, z racji, że w paincie nie ma żadnych warstw. Następnym razem użyję czytelniejszej.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 4 gru 2016, 04:07:33
Alternatywna historia, a w niej Nowogródek nadal z jakiegoś powodu istotny na tyle, żeby być czegoś stolicą <3
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 5 gru 2016, 00:40:37
W jednej prowincji z Drohiczynem, który miał pewne regionalne znaczenie w historii.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: マシオ w 7 gru 2016, 18:00:33
Rozumiem, że twoim zdaniem Drohiczyn byłby lepszą stolicą tego obwodu niźli Nowogródek?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Toyatl w 7 gru 2016, 22:48:02
Moim zdaniem, tak.


Królewiec to Ramuwa? Dobrze widzę? Skąd to?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: マシオ w 7 gru 2016, 22:55:24
W takim razie nie mogę się z tym zgodzić, ponieważ mimo tego iż jest to historyczna stolica Podlasia to Nowogródek w Litwie był ważniejszy. W końcu był nawet swego czasu jej stolicą. Zresztą mapa i tak przedstawia świat w XIV wieku, więc wtedy jeszcze nawet w naszej historii miał dość spore znaczenie. Królewiec to Twanksta (najwcześniejsza nazwa tego miasta jaką znalazłem, https://de.wikipedia.org/wiki/Twangste). Ramuwa (po polsku Romowe) to było centrum religijne pogańskich Prusów (czy może nawet i wszystkich Bałtów), w której świątyni płonął święty płomień przetransportowany po najeździe krzyżaków do Wilna, a potem do Mińska po chrzcie Litwy, gdzie przetrwał do początku XX wieku. Z racji, że tutaj cały wschód jest pogański uznałem, że to najrozsądniejsza stolica dla Prusów.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 17 gru 2016, 09:03:49
No cóż już w takiej zacząłem to potem nie było za bardzo sensu zmieniać, z racji, że w paincie nie ma żadnych warstw. Następnym razem użyję czytelniejszej.
Inkscape se zajnstaluj, abo coś.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Maorycy w 22 gru 2016, 01:21:27
Jakbyście mieli podzielić Polskę na 4-6 jednostek administracyjnych według ważniejszych krain historycznych, to gdzie by trafiła Łódź i okolice?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 22 gru 2016, 13:45:08
Jakbyście mieli podzielić Polskę na 4-6 jednostek administracyjnych według ważniejszych krain historycznych, to gdzie by trafiła Łódź i okolice?

Chyba jednak osobno, jakieś środkowo-, czy staropolskie (tj. skrawki Małopolski i Wielkopolski z Radomiem, czy Częstochową)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 29 gru 2016, 20:47:37
Jakbyście mieli podzielić Polskę na 4-6 jednostek administracyjnych według ważniejszych krain historycznych, to gdzie by trafiła Łódź i okolice?
A mogę Kongresówkę wciepnąć jako jedno województwo?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Toyatl w 29 gru 2016, 22:44:29
Ja bym jednak z Kongresówki wydzielił Sulejówek jako województwo sulejóweckie, przez wzgląd na Marszałka.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 30 gru 2016, 17:13:41
Wolne Miasto Marszałkowskie Sulejówek.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 30 gru 2016, 17:46:49
Ja bym jednak z Kongresówki wydzielił Sulejówek jako województwo sulejóweckie, przez wzgląd na Marszałka.
Administracyjny nonsens, biorąc pod uwagę wielkość, znaczenie i lokalizację tego miasta.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 30 gru 2016, 21:38:56
Wziąłeś pod uwagę, że to był może… żart?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 30 gru 2016, 22:40:51
W tematach okołowojewódzkich tutaj zawsze trudno stwierdzić :P
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Toyatl w 30 gru 2016, 22:57:37
Co wy? Serio pisałem!  ;-D
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Norris w 22 sty 2017, 20:57:21
Chyba pasuje do wątku.

(http://joemonster.org/i/2017/01/san-escobar-map-wielka-20170118011053.png)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Obcy w 22 sty 2017, 22:30:41
Ludzie, stosujcie boilery, nie każdy ma szybki internet i nie każdy trzepie pieniędzmi na transfer...

EDIT: Najbardziej zajebista jest nazwa "Pico Terlico" XDDDDDDDDD
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 23 sty 2017, 03:50:00
Chyba pasuje do wątku.

http://joemonster.org/i/2017/01/san-escobar-map-wielka-20170118011053.png
Fake. Przecież wiadomo, że Meksyk nie graniczy z San Escobarem.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Maorycy w 9 kwi 2017, 00:00:57
Myślę, że to jest dobry podział na pięć (http://i.imgur.com/k0HeuHR.jpg)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w 9 kwi 2017, 00:50:34
Wiem, że zostanę tu zjedzony ale takie cudo znalazłem u siebie na dysku:
(https://pp.userapi.com/c637729/v637729936/4161e/l-7Gh0Tuh-w.jpg)

Nie, ja nie ten od Wielgiej Polski. Ja od Wielkiej Małopolski. Od Częstochowy po Kijów.

Dynozaur mnie pewnie zje za Prusy.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 9 kwi 2017, 10:18:31
Srogie piguły.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Obcy w 9 kwi 2017, 14:41:05
Południowo-zachodnia granica jest taka... zbyt współczesna.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Siemoród w 9 kwi 2017, 21:50:16
Śląsk i Kotlina Kłodzka? Śląsk ma Cieszyn i Orawę, a Małopolska Spisz. A podział w sumie i tak bardziej historyczne niż współczesny xD

Gdybym teraz to robił to faktycznie podział byłby zupełnie inny. Jeśli chcecie się bardziej zgorszyć to wiedzcie, że na zachód od Łużyc była Turynia...
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Obcy w 9 kwi 2017, 22:03:51
No, trochę inaczej bym podzielił te ziemie kłodzkie i śląskie, bo trochę Śląska zostało po stronie Czech (Karniów polski, Vidnava polska, a co!), a poza tym Ziemia Kłodzka w tej postaci to ahistoryczny spadek po Niemcach. Chwała jednak za to, że prawidłowo rozdzielono Dolny Śląsk od Śląska (choć uważam, że tym prawdziwym Śląskiem jest Dolny Śląsk, a ten Śląsk na mapie to Górny Śląsk).
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 10 kwi 2017, 16:10:00
Myślę, że to jest dobry podział na pięć (http://i.imgur.com/k0HeuHR.jpg)
Kompletnie spaprałeś granice na terenie aglomeracji śląskiej (to jest tak, jakbyś granicę województwa dał na Wiśle w Warszawie czy Krakowie). No i danie Żywca Małopolsce to nie jest najlepszy pomysł, bo to miasto jest w naturalny sposób połączone z Bielskiem, a nie z jakimiś miastami w Małopolsce. Częstochowa to może i lepszy pomysł, ale znów ma najlepsze połączenia ze śląską aglomeracją i z północą, a nie z Krakowem.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 10 kwi 2017, 20:44:27
To samo Bydgoszcz-Toruń-Włocławek. Idealny podział bierze pod uwagę różne kryteria, nie tylko i nie przede wszystkim historyczne, zwłaszcza w naszym kraju.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: poloniok w 11 kwi 2017, 16:00:49
Cytuj
Nie, ja nie ten od Wielgiej Polski. Ja od Wielkiej Małopolski. Od Częstochowy po Kijów.

 ;-D
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 11 kwi 2017, 22:05:41
16 województw, według odległości drogowych:

(http://i.imgur.com/LNjhMkM.png)
*klik* (http://i.imgur.com/enQbLjg.png)

(Na podstawie https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Drogi_krajowe_w_Polsce.svg (https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Drogi_krajowe_w_Polsce.svg).)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 12 kwi 2017, 19:58:35
A dałoby się zrobić taką mapę dla mniejszej liczby, nie wiem 14 (jak w początkach reformy), czy nawet 12?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 13 kwi 2017, 01:22:25
12 województw (bez lubuskiego, kuj.-pom., świętokrzyskiego i opolskiego) (http://i.imgur.com/xht0dF8.png)
13 województw (jw. + Bydgoszcz) (http://i.imgur.com/XHsvkc8.png)

(Jeśli ktoś chce, to mogę podesłać skrypt w Pythonie, w którym to generuję, z przykładowymi plikami wejściowymi.)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 13 kwi 2017, 10:44:13
Ciekawe jak by to wyglądało, gdyby uwzględnić czas podróży.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 13 kwi 2017, 12:10:33
12 województw (bez lubuskiego, kuj.-pom., świętokrzyskiego i opolskiego) (http://i.imgur.com/xht0dF8.png)
13 województw (jw. + Bydgoszcz) (http://i.imgur.com/XHsvkc8.png)

(Jeśli ktoś chce, to mogę podesłać skrypt w Pythonie, w którym to generuję, z przykładowymi plikami wejściowymi.)

Ta trzynastka jest interesująca, na pewno wydajniejsza niż obecne województwa.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 13 kwi 2017, 17:58:48
Ta trzynastka jest interesująca, na pewno wydajniejsza niż obecne województwa.
Tylko by trzeba się zdecydować, gdzie umieścić Opole.

Edit:
Cytuj
Ciekawe jak by to wyglądało, gdyby uwzględnić czas podróży.
To w zasadzie coś takiego robi, biorąc jako metrykę: odległość dzieloną przez prędkość drogi (domyślnie 50 km/h).
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 13 kwi 2017, 18:45:02
No właśnie, ale przecież na autostradach jest przynajmniej dwa razy więcej.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 13 kwi 2017, 18:51:43
No, dlatego napisałem „domyślnie”.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: poloniok w 13 kwi 2017, 19:05:16
Co zawsze mi przeszkadzało jest to że okolice Częstochowy w ogóle nie pasują do Śląska. Owszem, że te okolice nigdy do Śląska należały (choćby tylko przez krótki czas po rozbiorach jako "Neuschlesien", ale to się nie liczy), ale dołączenie dwóch krain (ziemia małopolska i Śląsk) boli mnie bardzo w d*pie. To tak jakby musieliśmy stworzyć jeden Bundesland z Bawarią i Saksonią
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 13 kwi 2017, 19:47:55
Co zawsze mi przeszkadzało jest to że okolice Częstochowy w ogóle nie pasują do Śląska. Owszem, że te okolice nigdy do Śląska należały (choćby tylko przez krótki czas po rozbiorach jako "Neuschlesien", ale to się nie liczy), ale dołączenie dwóch krain (ziemia małopolska i Śląsk) boli mnie bardzo w d*pie. To tak jakby musieliśmy stworzyć jeden Bundesland z Bawarią i Saksonią
Ale zwróć uwagę, że, jakby nie patrzeć, polskie województwa mają trochę inny charakter niż niemieckie bundeslandy. W dzisiejszej Polsce na ten przykład, byłoby nie do pomyślenia, żeby dwa miasta i port, mające łącznie mniej niż 1% populacji całego państwa, stanowiły osobne województwo.

Zresztą to, jak dobrze granice wyznaczone przez algorytm odzwierciedlają rzeczywisty podział na województwa (z wyjątkiem Krajny, wschodniego wielkopolskiego i krańców mazowieckiego), pokazuje, że ten podział ma całkiem sporo sensu (wziąwszy poprawkę na to, ile i jakie są stolice).
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 13 kwi 2017, 20:08:35
Obecny podział jest rakiem w sumie nie dlatego, że jest ahistoryczny, tylko dlatego, że udaje historyczny (przez co niektórym myli się z krainami historycznymi, co skutkuje tym, że niektórzy sami nie wiedzą, w jakim regjonie mieszkają lub nawet próbują na podstawie województw tworzyć jakieś rakowe neo-tożsamości. Poza tem, nie wiem na cholerę województwom herby i flagi).

Mojem zdaniem przy takim podziele województwa powinny się nazywać od miast i nie udawać regjonów. Tak zresztą było przy podziele z lat 1957-75, łudząco zresztą podobnym do obecnego. TO mnie przedewszystkiem boli, aczkolwiek co do pewnych przyporządkowań również można się czepić (mojem zdaniem można by n.p. umiejętniej wyznaczyć powiaty i gminy tak, żeby chociaż one w miarę nakreślały pewne granice historyczne. To wkurwiające choćby jak przerabiam te toponimy - każdą przygraniczną miejscowość muszę sprawdzać, czy to już Prusy, czy Mazowsze/dawna Kongresówka, bo obecne granice za chuja tego nie odzwierciedlają - mimo, że na pierwszy rzut oka wydawałoby się, że odzwierciedlają. Naprawdę nie wiem, komu zależało, żeby n.p. taki Janowiec należał do "Warmjomazur". Podeźrzewam, że tu zadecydował po prostu czynnik ideologiczny - zacieranie "zaborczych" granic).

Uważam, że powinny być dwa podziały - jeden "oficjalny", na potrzeby administracji, zaś drugi "nieoficjalny" (ale ogólnie przyjęty i wykorzystywany n.p. przez inicjatywy regjonalistyczne) - tożsamościowo-historyczny. I każdy sobie wybiera, który "woli" w zależności od upodobań i potrzeb.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Maorycy w 13 kwi 2017, 20:30:59
Uważam, że powinny być dwa "podziały" - oficjalny, na potrzeby administracji oraz nieoficjalny - tożsamościowo-historyczny. I każdy sobie wybiera, który "woli" w zależności od upodobań i potrzeb.
Tak jest w Szwecji i Anglii
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: poloniok w 13 kwi 2017, 20:37:42
Cytuj
Obecny podział jest rakiem w sumie nie dlatego, że jest ahistoryczny, tylko dlatego, że udaje historyczny (przez co niektórym myli się z krainami historycznymi, co skutkuje tym, że niektórzy sami nie wiedzą, w jakim regjonie mieszkają lub nawet próbują na podstawie województw tworzyć jakieś rakowe neo-tożsamości. Poza tem, nie wiem na cholerę województwom herby i flagi).

TAK JEST! Rodzina moja pochodzi z większości z okolic Częstochowy, nie miałem aż przed paremu miesiącami żadny plan w jakim regionie historycznym te okolice leżały! Tak samo rakowe to jest te województwo czestochowskie w 75-99, do jakiego Olesno (Rosenberg O.S.) należało. Województwo kieleckie też jakiś szajs bo od np. Kłobucka do Kielc (siedziba województwa!) jest więcej niż dwie godziny!

(http://bi.gazeta.pl/im/a5/34/12/z19089573V,Mapa-przyszlego-wojewodztwa-czestochowskiego.jpg)

Może to jest satysfaktuające (problem jednak że Radomsko to nie Małopolska...)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 13 kwi 2017, 22:41:45
Ta trzynastka jest interesująca, na pewno wydajniejsza niż obecne województwa.
Tylko by trzeba się zdecydować, gdzie umieścić Opole.

ZTCW to większość tamtejszych są prowrocławscy, niż prokatowiccy.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Obcy w 14 kwi 2017, 14:22:01
Mnie też denerwuje ten podział. Jakim cudem dzisiejsza zachodnia Opolszczyzna, z Nysą i Otmuchowem na czele, znalazła się właśnie na terenie Opolszczyzny, skoro te ziemie od zawsze miały o wiele większe związki z Dolnym Śląskiem? To, że na początku XIX wieku przeorganizowano podział administracyjny Prus, to nie żadne usprawiedliwienie. To już prędzej Racibórz powinno się włączyć do Opolszczyzny.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: poloniok w 14 kwi 2017, 14:51:38
Ale postulując takie nowe województwo Częstochowskie to co z miastami jak Radomsko? Leżą na ziemiach sieradzkich i wieluńskich. Moje pytanie jest: Czy te ziemie są częścią wielkopolski czy małopolski (czy osobne ziemie)? Bo jeżeli oni są osobne ziemie (lub częścią wielkopolski) to chyba się nie da pogodzić historycznie. Zaś po innej stronie ludność z okolic Częstochowy jest bliżej do ludności z okolic Radomska i Wielunia, a nie z okolic Krakowa.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 14 kwi 2017, 16:09:00
Mnie też denerwuje ten podział. Jakim cudem dzisiejsza zachodnia Opolszczyzna, z Nysą i Otmuchowem na czele, znalazła się właśnie na terenie Opolszczyzny, skoro te ziemie od zawsze miały o wiele większe związki z Dolnym Śląskiem? To, że na początku XIX wieku przeorganizowano podział administracyjny Prus, to nie żadne usprawiedliwienie. To już prędzej Racibórz powinno się włączyć do Opolszczyzny.
Schowaj atlas historyczny i spojrzyj na inne, współczesne mapy - wiele się wyklaruje.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Maorycy w 14 kwi 2017, 16:39:01
Ale podział Ślązka jest oczywisty
(http://i.imgur.com/GD4IWrG.png)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 14 kwi 2017, 19:42:54
Ale postulując takie nowe województwo Częstochowskie to co z miastami jak Radomsko? Leżą na ziemiach sieradzkich i wieluńskich. Moje pytanie jest: Czy te ziemie są częścią wielkopolski czy małopolski (czy osobne ziemie)? Bo jeżeli oni są osobne ziemie (lub częścią wielkopolski) to chyba się nie da pogodzić historycznie. Zaś po innej stronie ludność z okolic Częstochowy jest bliżej do ludności z okolic Radomska i Wielunia, a nie z okolic Krakowa.
Nie wiem, jak na to patrzę, to wygląda na kolejne dysfunkcyjne województwo, rzędu lubuskiego, opolskiego, czy proponowanego środkowopomorskiego, utworzone z pobudek politycznych, a nie administracyjnych. (Do tego granice sięgające niemal przedmieść aglomeracji śląskiej są co najmniej problematyczne.)

Chyba, żeby dorzucić do tego Kielce, i ew. Radom, i utworzyć jakieś policentryczne województwo, dajmy na to, „północnomałopolskie”, to może by miało szansę bytu.
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w 15 kwi 2017, 15:52:53
Cytuj
Nie wiem, jak na to patrzę, to wygląda na kolejne dysfunkcyjne województwo, rzędu lubuskiego, opolskiego, czy proponowanego środkowopomorskiego, utworzone z pobudek politycznych, a nie administracyjnych.
To, czy jest funkcjonalne, czy dysfunkcyjne, zależy od funkcji jednostki samorządu terytorialnego i proporcji podziału dochodów PIT między JST. W Skandynawii czy Czecho-Słowacji np. jednostki najwyższego rzędu są mniejsze, a w Polsce udawanie Bundeslandów wcale nie zabezpiecza nas przed chłonięciem wszystkiego przez Warszawę - raczej zwiększa przepaść między takim Rzeszowem a, dajmy na to, Przemyślem czy Jarosławiem.

Ja jestem za 25-40 mniejszymi województwami administracyjno-politycznymi + osobnym, quasi-tożsamościowo-historycznym sposobem ustalania części lekcji literatury i historii czy rozdzielania niektórych grantów na finansowanie kultury + deglomeracją urzędów centralnych między Warszawę/Łódź, Kraków/GOP (tu ministerstwa), Trójmiasto, Wrocław, Poznań, Szczecin i Lublin (tu agendy rządowe czy najwyższe władze sądownicze).
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Todsmer w 18 kwi 2017, 09:08:33
Może wtedy od razu naprawi się stan polskich kolei ;)
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 3 maj 2017, 22:27:45
Oto, co popełniłem, czyli...
Bethisadzka Europa Wzchodnia bez dziwolągów z dupy (typu "Skuodia", "Xliponia", "Nassland" it.p.) (http://i.imgur.com/udymME5.png). Krótko mówiąc - jedynie elementa althistoryczne.
Taki sobie stworzyłem althist w althiście xDDDD

Zastanawiałem się w takim razie, co zrobić z Wenedą. Myślałem, żeby ją zostawić przez szacunek, ale stwierdziłem, że trzeba być konsekwentnym. Jest więc Polska jako część RDK, jest Słowacja. Jeśli chodzi o zgermanizowane Czechy, to one wydają mi się całkiem możliwe (chociaż ten język stworzony przez Hawlisza jest chujowy - raczej byłaby to zwykła niemczyzna), ale mapę można interpretować dwojako.

W przypadku państw "prawdziwych" (t.zn. tam, gdzie w grę nie wchodziły sztuczne twory), tam z granicami nie mieszałem. Poza dwoma wyjątkami - po pierwsze, małoruska Bukowina - bo mnie wkurwiała xD Po drugie, litewska Kłajpeda (bo też mnie wkurwiała, a poza tym nie widzę dla niej uzasadnienia), którą włączyłem do Prus. Oprócz tego, zastosowałem parę elementów historycznego Bethisadu (m.in. nazwa Małoruś - lepiej mi pasuje do tej wersji historji), przeniosłem stolicę Białorusi do Smoleńska (uznałem, że tak jest ciekawiej xD) i Grecji do Konstantynopola (co zresztą jest zgodne z artykułem o Grecji na IBWiki - czyżby ktoś nie dotrzymał QSS?). Dalmację zostawiłem w spokoju, chociaż wydaje mi się stanowczo za duża.

Zostawiłem też te "post-sowieckie" nazwy republik w Rosji (w historji bez Sowietów raczej miałyby bardziej tradycyjne nazwy, typu Zyrja, Czeremisja it.d. - chociaż jeszcze prawdopodobniej, że nigdy by nie powstały xD) i "skorenizowane" nazwy miast, bo w sumie nie chciało mi się zmieniać (jedynie bezsensowny sowiecki "Syktywkar" zmieniłem, bo to już ignorancja/niedopatrzenie ze strony twórców IB). Republika Niemców Nadwołżańskich na mój gust powinna być mniejsza (i stolicę mieć nie w Saratowie, tylko w Pokrowsku), ale zostawiłem, bo tak jest śmieszniej xD

Miałem pewną zagwozdkę z tym "zunifikowanym" językiem skandynawskim, który wydaje mi się dość naciągany, więc tak "tentatywnie" naniosłem angielskie nazwy miast w Unji Skandynawskiej.

W sumie, to nie było takie trudne. Bardziej miałbym zagwozdkę, co zrobić na Zachodzie (zwłaszcza z Brithenigiem)...

Powiedzcie, czyż taka wizja Wzchodniej Europy nie jest piękna?
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 4 maj 2017, 18:07:19
Cytuj
Powiedzcie, czyż taka wizja Wzchodniej Europy nie jest piękna?

Może być
Tytuł: Odp: Takie sobie mapy...
Wiadomość wysłana przez: Feles w 6 maj 2017, 21:59:25
Oto, co popełniłem, czyli...
Bethisadzka Europa Wzchodnia bez dziwolągów z dupy (typu "Skuodia", "Xliponia", "Nassland" it.p.) (http://i.imgur.com/udymME5.png). Krótko mówiąc - jedynie elementa althistoryczne.
Taki sobie stworzyłem althist w althiście xDDDD
Grenzmark nadal niemiecki.

Płakłem.