Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 98511 razy)

Offline Canis

  • Pomożesze: 600
  • Wiadomości: 1731
  • Country: gl
  • Uliczny kundel
  • Conlangi: ahtialański, aswa, ilijski, ayu
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #15 dnia: 19 sie 2011, 14:10:08 »
W ogóle, chyba w polskim jest jakieś przetasowanie nosowych samogłosek...
(img)

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Batiuszka
  • Pomożesze: 77
  • Wiadomości: 1269
  • Country: pl
  • Conlangi: Mevu, Ariosłowiański, Hokmański, Natfariński
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #16 dnia: 19 sie 2011, 21:16:15 »
Bo nasi przodkowie byli dziwni :D
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله و محمد رسول الله
  • Pomożesze: 913
  • Wiadomości: 2503
  • Country: cn
  • 阖蒂惹案
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #17 dnia: 20 sie 2011, 18:34:17 »
Jak to ktoś określił niegdyś na starym forum - Polacy mieszają się między ł, m oraz n oraz nosowymi ą i ę.
(img)

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Pomożesze: 131
  • Wiadomości: 214
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #18 dnia: 20 sie 2011, 19:25:46 »
Temat był setki razy wałkowany.
Polski nie ma fonemicznych samogłosek nosowych.
To co zapisujemy "ą ę" to w istocie połączenia samogłosek z "glajdem nosowym" - /ɔɰ̃ ɛɰ̃/. Przy czym ów "glajd" upodabnia się do następnej spółgłoski, stąd "kępa" /kɛmpa/, "pęta" /pɛnta/, "pięć" /pʲɛɲtɕ/.

Przed nosową spółgłoską samogłoska może się unosowić, jednak ma to rolę drugorzędną - tj. słuchając wrzucamy [ɔ ɔ̃] do jednego worka, ale [ɔ ɔn] do różnych.

Spoiler for W załączniku wrzucam plik dźwiękowy, który chcę byście odsłuchali i postarali się zapisać padające cztery słowa.:
Na nagraniu wypowiadam kolejno: [kɔt kɔ̃t kɔnt kɔ̃nt].
Jeśli słyszycie "kot kot kąt kąt", podstawową rolę gra obecność spółgłoski nosowej ("glajdu"), nosowość samogłoski jest drugorzędna.
Jeśli słyszycie "kot kąt kąt kąt", zarówno nosowość samogłoski, jak i spółgłoski, jest tak samo istotna.
Jeśli słyszycie "kot kąt kont kąt/kont", nosowość samogłoski ma znaczenie wiodące - mamy wówczas "prawdziwe" samogłoski nosowe.
אַללאַהו אַקבאַר

Vilén

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #19 dnia: 20 sie 2011, 19:29:52 »
Spoiler for W załączniku wrzucam plik dźwiękowy, który chcę byście odsłuchali i postarali się zapisać padające cztery słowa.:
Na nagraniu wypowiadam kolejno: [kɔt kɔ̃t kɔnt kɔ̃nt].
Jeśli słyszycie "kot kot kąt kąt", podstawową rolę gra obecność spółgłoski nosowej ("glajdu"), nosowość samogłoski jest drugorzędna.
Jeśli słyszycie "kot kąt kąt kąt", zarówno nosowość samogłoski, jak i spółgłoski, jest tak samo istotna.
Jeśli słyszycie "kot kąt kont kąt/kont", nosowość samogłoski ma znaczenie wiodące - mamy wówczas "prawdziwe" samogłoski nosowe.
Właśnie pokazałeś tym dobry dowód, że w polskim nie ma samogłosek nosowych, a jedynie coś, co nazywam „pseudonosowymi”.

Offline Canis

  • Pomożesze: 600
  • Wiadomości: 1731
  • Country: gl
  • Uliczny kundel
  • Conlangi: ahtialański, aswa, ilijski, ayu
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #20 dnia: 20 sie 2011, 19:39:54 »
Ja nie mogę się wypowiedzieć. Słyszę 4 różne rzeczy i ciężko mi je dopasować do czegokolwiek w polskim. Winę za to w moim przypadku pewnie ponosi za długie ślęczenie nad fonologią...
(img)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Pomożesze: 685
  • Wiadomości: 4048
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #21 dnia: 20 sie 2011, 19:43:07 »
Jak i u mnie za dużo fonologji.
Zauważyłem, że polacy nie potrafię za nic rozróżnić "ńi" i "ni" (ń jest zawsze, więc traktują do jak alofon). Nie słyszą tego. Kiedyś koleżanka opowiadała mi jakiś żart z grą słowną, której powtórzyć już nie zdołam. I co? Nie zrozumiałem od razu, bowiem rozwalila słowo z "ńi" na z wygłosowym "n".
Za dużó...

Offline BartekChom

  • Pomożesze: 18
  • Wiadomości: 278
  • Country: pl
    • Witryna Łukasza
  • Conlangi: logiczny język, marski, aeloahalindoański
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #22 dnia: 20 sie 2011, 20:37:24 »
Powiedziałbym, że słyszę kolejno
polskie "kot"
"kɒ̃t" z obcym dźwiękiem nosowym podobnym do o z odcieniem a
wyraźne "kont"
"kʰąt" różniące się od polskiego hiperpoprawnego głównie wyraźnym przydechem

Offline lehoslav

  • Pomożesze: 2
  • Wiadomości: 188
  • Country: mk
  • Conlangi: Conlang ojczysty: Język sztuczny autorstwa Rady Języka Polskiego
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #23 dnia: 20 sie 2011, 20:48:45 »
Odmiana czasownika "chować" w moim idjolekcie:
Ja chowię, ty chowiesz, on/ona/ono chowie, my chowiemy, wy chowiecie, oni/one chowią, chów!, chówmy!, chówcie!

Dobrze, że nie po analogii do czasowników na -ować: chuję, chujesz, chuje...

Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego, mimo że zawsze wymawiam -ą jak tego chcą preskryptywiści, regularnie zdarza mi się powiedzieć "tym kobietą", a czasem nawet "tỹ kobietą"? oO

To się nazywa hiperpoprawność. Przykład mógłby trafić do podręcznika.

To co zapisujemy "ą ę" to w istocie połączenia samogłosek z "glajdem nosowym" - /ɔɰ̃ ɛɰ̃/. Przy czym ów "glajd" upodabnia się do następnej spółgłoski, stąd "kępa" /kɛmpa/, "pęta" /pɛnta/, "pięć" /pʲɛɲtɕ/.

Dziwaczne to objaśnienie. Bo wg. niego kępa to jednocześnie /kɛmpa/ i /kɛɰ̃pa/, chyba że pisząc "to co zapisujemy.../ɔɰ̃ ɛɰ̃/" masz na myśli wymowę izolowanych liter...
« Ostatnia zmiana: 20 sie 2011, 22:42:08 wysłana przez lehoslav »

Offline Pingǐno

  • spierdolina
  • Pomożesze: 120
  • Wiadomości: 1514
  • nie rozumiem hermetycznych żartów PFJ-u ://///////
  • Conlangi: lariaski, razruhski ← te mniej żenujące
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #24 dnia: 20 sie 2011, 21:06:39 »
Pomijając przydechy słyszę: [kɔt kɔ̃  t kont kɔ̃ nt] kot kąt (a raczej o z nazalizacją) kont kąnt (tu też)
(img)
__

Offline tob ris tob

  • estas mi esperantisto
  • Pomożesze: 67
  • Wiadomości: 826
  • Country: pl
  • h [h], ch [χ]
  • Conlangi: niekończąca się seria porażek
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #25 dnia: 20 sie 2011, 22:05:11 »
A mi się nie chce otworzyć... >:-(
Dzień dobry :-)

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله و محمد رسول الله
  • Pomożesze: 913
  • Wiadomości: 2503
  • Country: cn
  • 阖蒂惹案
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #26 dnia: 21 sie 2011, 12:25:01 »
Mam pewne pytanie; jak wygląda liczba mnoga od rzeczowników kończących się na -ć? Vide mać, postać, brać. Pytam, ponieważ wszyscy wokół odmieniają to jako "macie", "postacie", "bracie", co wydaje mi się kompletnie nienaturalne, bowiem ja odmieniam to zawsze jako "maci", "postaci", "braci". Czy to naleciałość z moich regionów (Małopolska) to mógłbym się kłócić, bo nawet tam wszyscy wybierali tę pierwszą formę. Czy występuje tu niejaka dowolność, czy popełniam swego rodzaju karygodny błąd?
(img)

zavadzky

  • Gość
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #27 dnia: 21 sie 2011, 12:55:23 »
-ci, zdecydowanie. Tak jak bronie to małe Bronisławy, a nie karabiny.

Offline tob ris tob

  • estas mi esperantisto
  • Pomożesze: 67
  • Wiadomości: 826
  • Country: pl
  • h [h], ch [χ]
  • Conlangi: niekończąca się seria porażek
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #28 dnia: 21 sie 2011, 13:15:07 »
A jak już to ja mam pytanie odnośnie tych rzeczowników w wołaczu (czy tam wokatywie, nieważne). Czy tam jest -ć czy -ci albo może coś innego? Ja zawsze mówiłem "śmierci", "miłości", "postaci".
Dzień dobry :-)

Offline Pingǐno

  • spierdolina
  • Pomożesze: 120
  • Wiadomości: 1514
  • nie rozumiem hermetycznych żartów PFJ-u ://///////
  • Conlangi: lariaski, razruhski ← te mniej żenujące
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #29 dnia: 21 sie 2011, 13:20:54 »
-ci, zdecydowanie. Tak jak bronie to małe Bronisławy, a nie karabiny.

Cytat: Wikisłownik
liczba mnoga „postaci” jest formą historyczną, obecnie częściej spotyka się w użyciu formę „postacie”; obie są poprawne, jednak niektórzy językoznawcy, np. Jan Miodek, wyraźnie preferują formę „postacie”

Ja mówię akurat postacie, choć zdarza mi się powiedzieć także drugą opcję.

A jak już to ja mam pytanie odnośnie tych rzeczowników w wołaczu (czy tam wokatywie, nieważne). Czy tam jest -ć czy -ci albo może coś innego? Ja zawsze mówiłem "śmierci", "miłości", "postaci".

Ja mówię czasem "postacio", "śmiercio", "miłościo". xD
« Ostatnia zmiana: 21 sie 2011, 13:24:04 wysłana przez Pingijno »
(img)
__