Autor Wątek: Lekcje Fonetyczne  (Przeczytany 32962 razy)

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Pomożesze: 959
  • Wiadomości: 2555
  • Country: cn
  • 阖蒂惹案
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #30 dnia: 8 paź 2012, 19:46:04 »
Głoski Krtaniowe
Zaczniemy w odwrotnej kolejności, ponieważ od frykat (głosek szczelinowych). Głoski krtaniowe to absolutnie najgłębsze to człowiek jest w stanie wymówić narządami mowy (jeśli chodzi o spółgłoski) i są to jednocześnie najczęstsze samogłoski występujące w językach świata, chociaż wielu sobie nawet z tego nie zdaje sprawy. Głosek krtaniowych jest tylko trójka:

[h] - Bezdźwięczna krtaniowa głoska szczelinowa, jest ona na tyle prosta, że warto ją porównać z angielskim "h" w słowach "Hawk" li "Heat", przypomina ona nieco delikatny wydech i myślę, że większość nie powinna mieć z tym problemów. Naturalnie występuje w językach germańskich, semickich, romańskich, indiańskich... Właściwie to niemal wszędzie. Przykład: Tajskie "ห้า" Hà [haː˥˩] - Pięć.

[ɦ] - Dźwięczna krtaniowa głoska szczelinowa/aproksymant. Wymowa tej głoski może sprawić lekkie problemy, ponieważ w wielu przypadkach wydaje się być ona po prostu otwartą realizacją jakiejś samogłoski, ale by ją poprawnie wymówić należy jedynie udźwięcznić [h]. Naturalnie występuje w czeskim oraz ukraińskim. Przykład: ukraińskie "гора" Gora [ɦɔra] - Góra.
Jako ciekawostkę mogę podać, że wikipedia znów robi sobie jaja z ludzi i według niej ta głoska występuje w polskim słowie "Hydrant". :D

[ʔ] - Jedna z moich ulubionych głosek; wypowiadając ją ludzie nawet nie wiedzą, iż jest to tak naprawdę spółgłoska. Dzieje się tak, ponieważ w wielu językach zwarcie krtaniowe pojawia się przed samogłoską, dlatego uważa się je ogólnie za coś, co spółgłoską nie jest, ale niektóre języki rozróżniają słowa zaczynające się od zwarcia krtaniowego i te, które zaczynają się czysto od samogłoski. Ogólna rada jest taka - jeśli mówisz dobrze po polsku to każde słowo jakie powiesz, które będzie się zaczynać od samogłoski, tak naprawdę wypowiesz ze zwarciem krtaniowym - jest to właśnie to osobliwe przerwanie dźwięku. Jest to jednocześnie najgłębsza spółgłoska zwarta jaką człowiek jest w stanie wymówić (aż dziwota, iż jest ona łatwiejsza do wypowiedzenia niż głoski gardłowe li nagłośniowe). Ale niech was nie mylą pozory, to najbardziej zdradliwa głoska wszechczasów i próbując wypowiedzieć jakieś zdanie, w których jest nagromadzenie zwarć krtaniowych (najlepiej w zbitkach spółgłoskowych) po prostu pogubicie się. Naturalnie występuje ono w językach semickich, azteckich... Nie, czekaj, występuje ono właściwie w każdym języku świata, po prostu zazwyczaj nie jest alofoniczne. Zwarcie krtaniowe to także szeroko rozumiana, arabska "hamza". Przykład: Nawachskie Tahtli [taʔtɬi] - Ojciec.

Nagrania:
[h] - "ห้า" Hà [haː˥˩] - Pięć.
[ɦ] - "гора" Gora [ɦɔra] - Góra.
[ʔ] - Tahtli [taʔtɬi] - Ojciec.
Nagranie

Labializacja:
Wkroczyliśmy w kilka naprawdę prostych cech polegających po prostu na kurczeniu pewnych części narządów mowy podczas wypowiadania głosek. Podczas labializacji należy skurczyć wargi tak, by wypowiadana głoska przybrała charakter [w] (stąd też zapis labializacji - [ʷ]). Tutaj nie ma zbytniej filozofii; labializacja występowała naturalnie w łacinie, a można ją spotkać w językach semickich takich jak Tygrynia czy wielu językach kaukaskich.

Patalizacja:
Zapisywana jako [ʲ] oznacza po prostu podniesienie języka ku podniebieniu tak, by dana głoska przybrała zabarwienie dźwięku [j]. Być może zniszczę tutaj wszystkim życie, ale rosyjskie miękkie "t" to tak naprawdę [ʦʲ], nie [tʲ], patalizacja raczej nie ma nic wspólnego z afrykatami, chociaż afrykaty także mogą być patalizowane. Patalizacje naturalnie występują w językach słowiańskich (w polskim przyjęły nieco odrębną formę, nie będę się tutaj nad tym rozpisywał).

Patalolabializacja: (czy tam labiopatalizacja)
Jest to jednocześne wypowiedzenie patalizacji oraz labializacji podczas wymawiania jakiejś głoski, zapisuje się to poprzez [ᶣ] w odniesieniu do [ɥ]. Podobno występuje w jakichś kaukaskich i gdzieś w Afryce zachodniej, co nie byłoby takie bezsensowne, ale nie mogę znaleźć jakichś poważniejszych informacji na ten temat.

Welaryzacja:
To jest właściwie takie samo zjawisko jak dwa poprzednie, z tym że tym razem mięśnie kurczą się na podniebieniu miękkim, czyli tam, gdzie wypowiadamy [k], [g] czy też [x]. Warto tutaj wspomnieć, iż [ɫ] (sceniczne "l" bądź rosyjskie "l", czasami też nazywane "dark l" gdy mówimy o angielszczyźnie) to nie jest do końca to samo co welaryzacja; różnica między [lˠ] a [ɫ] jest taka, iż przy tym drugim czubek języka jest o wiele niżej, dzięki czemu powstaje ten bardzo słowiański wydźwięk. Welaryzacja pojawiała się bodajże dawno temu w przodkach języków słowiańskich (istniał tam podział na głoski patalizowane - miękkie, oraz welaryzowane - twarde). Poza tym welaryzacja występuje także naturalnie w irlandzkim.

Faryngalizacja:
Mój ulubiony temat, ponieważ nikt kto nigdy nie uczył się arabskiego po prostu nie potrafi tego wymówić. Faryngalizacja polega właściwie na tym samym na czym poprzednie procesy, z tym że w tym przypadku ściskamy gardło, dostając zabarwienie głoski [ʕ] oraz bardzo ciężki, niski wydźwięk. Faryngalizacja występuje naturalnie w arabskim - warto tutaj wspomnieć, iż powstała ona z głosek emfatycznych, czyli tych samych, które w językach semickich na samym początku były ejektywne (i takie zostały do dzisiaj w niektórych językach). Faryngalizacja jest zapisywana poprzez [ˤ].

Nagrania:
[t] [tʷ] [tʲ] [tᶣ] [tˠ] [tˤ]
[d] [dʷ] [dʲ] [dᶣ] [dˠ] [dˤ]
[s] [sʷ] [sʲ] [sᶣ] [sˠ] [sˤ]
[z] [zʷ] [zʲ] [zᶣ] [zˠ] [zˤ]
Nagranie

Ćwiczenia:
1. Powtórzyć po kolei głoski:
[h], [ɦ], [ʔ], [t] [tʷ] [tʲ] [tᶣ] [tʕ], [z] [zʷ] [zʲ] [zᶣ] [zʕ]
2. Wypowiedzieć kilka zbitek krtaniowych:
[ahʔaʔ], [ʔiʔhaʔi], [ɦahaʔaʔ]
Nagranie
3. Wypowiedzieć inne zbitki spółgłoskowe:
[tʷatʲsʲa], [zˠadᶣalʲ], [sˤadˤdˤazˤ]
Nagranie
« Ostatnia zmiana: 8 paź 2012, 19:57:10 wysłana przez Ghoster »
(img)

Offline Wedyowisz

  • Pomożesze: 789
  • Wiadomości: 2565
  • Country: pl
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #31 dnia: 9 paź 2012, 17:01:23 »
To tera poczepjajǫ się.

Cytuj
a alofonicznie (poniekąd) można je spotkać w językach germańskich.

Dla części germańskich nawet przydech jest przedstawiany jako główna cecha rozróżniająca 2 serie zwartych (inna sprawa, że nawet w wysoce „przydecholubnych” językach można nieraz usłyszeć dźwięczne).

Cytuj
Co ciekawe, aspiracja może także objąć głoski dźwięczne, takie zjawisko można spotkać chociażby w sanskrycie, a najbardziej przekonujące teorie mówią, iż w praindoeuropejskim istniała opozycja głosek bezdźwięcznych-dźwięcznych-dźwięcznych przydechowych. Bezdźwięczną aspirację oddaje się za pomocą [ʰ], dźwięczną za pomocą [ʱ].

Z tym że naprawdę jest to breathy voice. Prawdziwa aspiracja dźwięcznej to niezła artykulacyjna akrobatyka.

Cytuj
Głoski ejektywne są o tyle ciekawe, ponieważ podczas nich w ogóle nie pracują płuca, następuje zwarcie i bardzo silna plozja (wybuch, wyrzut powietrza), która jest spowodowana jedynie mięśniami języka.

Wcale nie mięśniami języka (to brzmi, jakbyś opisywał mlask egresywny), a lekkim przemieszczeniem do góry zamkniętej krtani (jak do zwarcia krtaniowego).

Cytuj
Głoski iniektywne, cóż, można je właściwie uznać za głoski stojące w opozycji do iniektywnych, ponieważ ich podstawowe warianty są tylko i wyłącznie dźwięczne (nie orientuję się za bardzo w temacie, ale bezdźwięczne ejektywy są chyba odpowiednikami niektórych mlasków...). Podczas ich realizacji trzeba zacisnąć język na miejscu artykulacji i gwałtownie go puścić wsysając powietrze do środka.

Znowu brzmi to jakbyś opisywał mlask (tym razem zwykły, ingresywny). Mechanizm polega tutaj na przemieszczeniu w dół krtani (niekoniecznie nawet całkowicie zamkniętej, przez co powietrze może wprawiać struny głosowe w wibracje - z tego powodu spółgłoski te są prawie zawsze dźwięczne; w sumie da się wymówić iniektywną na zamkniętej krtani, ale jest to trudniejsze - wtedy oczywiście traci się dźwięczność). Doskonale widać to, jak się obserwuje swoją grdykę w lustrze podczas artykulacji - przemieszcza się ona ok. 1 cm w dół. Przy ejektywach też się nieco rusza, ale jest to słabiej widoczne.

Cytuj
[ɦ] - Dźwięczna krtaniowa głoska szczelinowa/aproksymant. Wymowa tej głoski może sprawić lekkie problemy, ponieważ w wielu przypadkach wydaje się być ona po prostu otwartą realizacją jakiejś samogłoski, ale by ją poprawnie wymówić należy jedynie udźwięcznić [h]. Naturalnie występuje w czeskim oraz ukraińskim. Przykład: ukraińskie "гора" Gora [ɦɔra] - Góra.

Nie dźwięczna, tylko dysząco-dźwięczna. Zwykła dźwięczność dałaby... samogłoskę. Poza tym, rzeczywiście przy bliższym zbadaniu [h] i [ɦ] jawią się często bezdźwięcznymi i dysząco-dźwiecznymi modyfikacjami sąsiadującej samogłoski. Nie znaczy to rzecz jasna, że nie mogą się zachowywać w morfofonologii podobnie do zwykłych, poczciwych spółgłosek.
« Ostatnia zmiana: 9 paź 2012, 17:10:24 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися

Offline spitygniew

  • Pomożesze: 683
  • Wiadomości: 1951
  • Country: il
  • Uspołecznione zwierzę.
  • Conlangi: zachodniołużycki, nanga
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #32 dnia: 9 paź 2012, 19:01:16 »
Nasze rodziny muszą mieć niezłą bekę słuchając odgłosów z naszych pokoi.
P.S. To prawda.

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Pomożesze: 959
  • Wiadomości: 2555
  • Country: cn
  • 阖蒂惹案
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #33 dnia: 9 paź 2012, 19:03:14 »
Cytuj
Dla części germańskich nawet przydech jest przedstawiany jako główna cecha rozróżniająca 2 serie zwartych (inna sprawa, że nawet w wysoce „przydecholubnych” językach można nieraz usłyszeć dźwięczne).
Właśnie po to napisałem tam "poniekąd".

Cytuj
Z tym że naprawdę jest to breathy voice. Prawdziwa aspiracja dźwięcznej to niezła artykulacyjna akrobatyka.
Może i wkraczam tutaj z jakimiś własnymi pomysłami odnośnie modyfikacji IPA'y, ale czy to rozróżnienie jest w takim razie potrzebne, jeśli "aspiracja dźwięcznej" jest tak czy tak niemożliwa?

Cytuj
Dwa kawałki o ejektywnych i iniektywnych.
Kuźwa, rzeczywiście, mój błąd.

Cytuj
Nie dźwięczna, tylko dysząco-dźwięczna. Zwykła dźwięczność dałaby... samogłoskę. Poza tym, rzeczywiście przy bliższym zbadaniu [h] i [ɦ] jawią się często bezdźwięcznymi i dysząco-dźwiecznymi modyfikacjami sąsiadującej samogłoski. Nie znaczy to rzecz jasna, że nie mogą się zachowywać w morfofonologii podobnie do zwykłych, poczciwych spółgłosek.
Ech, no tak, ale nie widzę sensu, by wgłębiać się w takie szczegóły, dlatego nazywany to szczelinówką/aproksymantem by nie musieć się wgłębiać w takie szczegóły, to jest spółgłoska z definicji, a o podobieństwie do samogłosek już wspomniałem.

Cytuj
Nasze rodziny muszą mieć niezłą bekę słuchając odgłosów z naszych pokoi.
To jest istna klątwa konlangerów. Też pamiętam jak się na mnie lokatorzy patrzyli gdy całymi dniami uczyłem się alfabetu arabskiego.
(img)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1432
  • Wiadomości: 3353
  • Country: vi
  • Konserwatywny anarchista
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #34 dnia: 9 paź 2012, 19:09:11 »
[ʔ] - Jedna z moich ulubionych głosek

Znowuż się różnimy w kwestjach poglądowych o 180 stopni. Fonemiczne zwarcie krtaniowe to najgorsze zło, jakie może istnieć w języku.
Wolę, żeby moim krajem rządziły połączone siły Hitlera, Stalina, Pol Pota, Kimów, Bandery, Mao, Palpatina, Saurona i Voldemorta aniżeli partja Razem!

Jeśli myślisz, że coś jest tak chujowe, że gorsze już być nie może, to pamiętaj, że Kirowograd zmienił nazwę na "Kropywnicki".

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Pomożesze: 959
  • Wiadomości: 2555
  • Country: cn
  • 阖蒂惹案
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #35 dnia: 9 paź 2012, 19:14:21 »
Zwarcie krtaniowe jest właśnie moim ulubionym dźwiękiem w arabskim, a przede wszystkim w językach majańskich (te w ogóle mają naprawdę ciekawe systemy spółgłoskowe, z tymi wszystkimi głoskami retrofleksyjnymi i przemieszaniem się dźwięcznych zwartych z iniektywnymi...).

Właściwie jak teraz tak słucham tego nagrania labializowanych i welaryzowanych to chyba zwaliłem sprawę i wszystko mi się tam pomieszało. Poprawię... Kiedyś.
(img)

Offline Wedyowisz

  • Pomożesze: 789
  • Wiadomości: 2565
  • Country: pl
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #36 dnia: 9 paź 2012, 20:46:48 »
Cytuj
Może i wkraczam tutaj z jakimiś własnymi pomysłami odnośnie modyfikacji IPA'y, ale czy to rozróżnienie jest w takim razie potrzebne, jeśli "aspiracja dźwięcznej" jest tak czy tak niemożliwa?

Abstrahując od nie/możliwości istnienia dźwięcznych aspirowanych (tak czy owak 99% rzeczy w ten sposób opisywanych to breathy voiced), głoski bezdźwięczne, dysząco-dźwięczne i dźwięczne różnią się sposobem artykulacji. W przypadku bezdźwięcznych struny głosowe są rozsunięte najszerzej, a w przypadku dźwięcznych tworzą wąską szczelinę i wibrują. W przypadku dysząco dźwięcznych albo rozsunięcie jest pośrednie, albo może być nawet takie jak w przypadku bezdźwięcznych, ale stosunkowo silniejszy strumień powietrza wzbudza je do wibracji (i na słuch efekt jest b. podobny). Trzecią metodą jest zsunięcie strun głosowych, ale rozwarcie chrząstek nalewkowatych, przez co powstaje niewielki, trójkątny otwór, przez który przechodzi powietrze (wydaje mi się, że jest to to samo, co niekiedy opisuje się jako fonację szeptu, np. na tej stronie). Warto mimochodem zauważyć, że z punktu widzenia artykulacji samogłoski są bardziej „szczelinowe” niż [h].

Niektóre języki mają dysząco dźwięczne samogłoski, a inne znów bezdźwięczne samogłoski (np. alofonicznie w japońskim). Można sobie wyobrazić sytuację, w której wszystkie trzy typy wystąpiłyby obok siebie.

W zasadzie prawdziwie bezdźwięczna samogłoska to [h̩] (żeby oddać, akustycznie b. nikłe, różnice barwy, trzeba by się raczej posłużyć symbolem samogłoski i kółeczkiem). Z drugiej strony, nie zdziwiłbym się, gdyby w niektórych przynajmniej językach te bezdźwięczne samogłoski miały element breathy voice czy fonacji szeptanej, co czyni je dużo wyraźniejszymi.
« Ostatnia zmiana: 9 paź 2012, 20:51:04 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Noqa

  • Pomożesze: 672
  • Wiadomości: 2440
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #37 dnia: 9 paź 2012, 22:08:44 »
A w kwestii dźwięczności jeszcze, to chyba to, VOT, jest istotne i bardziej ogólne? W każdym razie tabelka na dole przedstawia 6 poziomów od pełnej aspiracji do pełnej dźwięczności.

No i ta fonacja, o której wspomia Gubiert.
Masz tu swój wstęp do kryptofonetyki, Ghoster :P
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.

Offline spitygniew

  • Pomożesze: 683
  • Wiadomości: 1951
  • Country: il
  • Uspołecznione zwierzę.
  • Conlangi: zachodniołużycki, nanga
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #38 dnia: 10 paź 2012, 15:05:48 »
Dla części germańskich nawet przydech jest przedstawiany jako główna cecha rozróżniająca 2 serie zwartych (inna sprawa, że nawet w wysoce „przydecholubnych” językach można nieraz usłyszeć dźwięczne).
I sądząc po historii lechosława, to najwyraźniej prawda!
P.S. To prawda.

Offline Pluur

  • Pomożesze: 230
  • Wiadomości: 1634
  • Country: pl
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #39 dnia: 12 lis 2012, 17:57:46 »
Będą kolejne lekcje?

(...)

Właściwie jak teraz tak słucham tego nagrania labializowanych i welaryzowanych to chyba zwaliłem sprawę i wszystko mi się tam pomieszało. Poprawię... Kiedyś.

Hej Ghoster, kiedy byś to mógł poprawić, bo szczerze chciałbym to wplątać do języka, ale nie wiem jak to wymawiać, to cóż mi z tego?!

Może ktoś zna jakąś stronę z nagraniami z tymi spółgłoskami labializowanymi i welaryzowanymi?

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Pomożesze: 724
  • Wiadomości: 4251
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #40 dnia: 12 lis 2012, 17:59:48 »
Ghoster się obraził i poszeł w piździec.

Offline Pluur

  • Pomożesze: 230
  • Wiadomości: 1634
  • Country: pl
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #41 dnia: 12 lis 2012, 18:02:44 »
Ahha?
A znacie jakąś stronkę, czy nie? Byłbym niezmiernie wdzięczny!

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Pomożesze: 192
  • Wiadomości: 1459
  • Country: pl
  • Conlangi: dialekty Nowej Fundlandii, futański i protofutański, In (oddany MrVassilowi), inne nóblangi
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #42 dnia: 11 sty 2013, 01:38:47 »
Cicho tu coś... Będzie ciąg dalszy?

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Pomożesze: 959
  • Wiadomości: 2555
  • Country: cn
  • 阖蒂惹案
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #43 dnia: 11 sty 2013, 19:59:37 »
Może bym to kontynuował - ktoś tam coś kiedyś pisał o jakichś "głębszych" głoskach bocznych. Jakieś jeszcze sugestie/coś, czego wymowyście nie pewni?
(img)

Offline Pingǐno

  • spierdolina
  • Pomożesze: 120
  • Wiadomości: 1514
  • nie rozumiem hermetycznych żartów PFJ-u ://///////
  • Conlangi: lariaski, razruhski ← te mniej żenujące
Odp: Lekcje Fonetyczne
« Odpowiedź #44 dnia: 11 sty 2013, 20:02:52 »
Niektóre mlaski są trudne do wyartykułowania.
(img)
__