Autor Wątek: Odnośniki przydatne językotwórcy - wasze sugestie  (Przeczytany 41575 razy)

Offline spitygniew

  • Pomożesze: 659
  • Wiadomości: 1888
  • Country: il
  • Uspołecznione zwierzę.
  • Conlangi: zachodniołużycki, nanga
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #30 dnia: 7 wrz 2011, 11:24:05 »
Domyślam się, że chodzi o /f/ wymawiane ze słabszą siłą jak bezdźwięczne? (Bo niestety zamiast diakrytyku w IPIE widzę kwadracik).
P.S. To prawda.

Offline lehoslav

  • Pomożesze: 1
  • Wiadomości: 188
  • Country: mk
  • Conlangi: Conlang ojczysty: Język sztuczny autorstwa Rady Języka Polskiego
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #31 dnia: 7 wrz 2011, 11:40:41 »
Nie zgodzę się z żadnym z was i powiem, że w niemieckim (jak i w holenderskim) /v/ czyta się jako [f] lub jako [], to subtelna różnica, ale to jednak nie jest [v].
 - Powiększyłem, bo takich diakrytyków nie widać na tym forum. ;d

W niemieckim? Jesteś pewien? W tym niemieckim który znam, [v] jest akurat zasadniczo zawsze dźwięczne, w przeciwieństwie do pozostałych "dźwięcznych".

Offline spitygniew

  • Pomożesze: 659
  • Wiadomości: 1888
  • Country: il
  • Uspołecznione zwierzę.
  • Conlangi: zachodniołużycki, nanga
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #32 dnia: 7 wrz 2011, 12:06:50 »
W tym niemieckim który znam, [v] jest akurat zasadniczo zawsze dźwięczne, w przeciwieństwie do pozostałych "dźwięcznych".
Ja już nie ogarniam.
P.S. To prawda.

Offline Pingǐno

  • spierdolina
  • Pomożesze: 120
  • Wiadomości: 1511
  • nie rozumiem hermetycznych żartów PFJ-u ://///////
  • Conlangi: lariaski, razruhski ← te mniej żenujące
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #33 dnia: 7 wrz 2011, 15:19:59 »
A w słowie Klaviere?
Tam też jest takie [fv]?
(img)
__

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله و محمد رسول الله
  • Pomożesze: 826
  • Wiadomości: 2399
  • Country: sa
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #34 dnia: 7 wrz 2011, 16:54:21 »
Domyślam się, że chodzi o /f/ wymawiane ze słabszą siłą jak bezdźwięczne? (Bo niestety zamiast diakrytyku w IPIE widzę kwadracik).
Nie jestem do końca pewien; zawsze się zastanawiałem co różni się w głoskach dźwięcznych i bezdźwięcznych prócz oczywistej dźwięczności, bowiem i podczas szeptu da się rozróżnić takie dwie głoski. Niemniej, jak już pisałem, to raczej udźwięcznienie w trakcie wypowiadania dźwięku, o ile mnie słuch nie myli.

W niemieckim? Jesteś pewien? W tym niemieckim który znam, [v] jest akurat zasadniczo zawsze dźwięczne, w przeciwieństwie do pozostałych "dźwięcznych".
Pomijasz fakt, że zarówno w holenderskim jak i niemieckim są trzy litery z tej grupy; /f/, /v/ i /w/. Ostatnia oznacza zawsze [v] (noo... Nie wiem jak w niemieckim, ale w holenderskim może oznaczać także [w], [ʋ] lub nawet [β] w słowie "Wang"), /f/ zawsze [f], ale ta pośrodku ma właśnie w poprawnej wymowie pewne udźwięcznienie w trakcie trwania dźwięku. Oczywiście nie twierdzę, że każdy Niemiec tak mówi, sam wymawiam /v/ albo jako [f] albo jako [v]. xd

A w słowie Klaviere?
Tam też jest takie [fv]?
Wydaje mi się, że tak. Przynajmniej według mnie tak brzmiałaby poprawnie wypowiedziana forma.

A, no i coś, żeby nie było, że rzucam słowa na wiatr. Zdjęcie zrobione dosłownie sekundę temu, akurat dzisiaj miałem lekcje fonetyczne holenderskiego, jeden z rozdziałów dotyczył różnic w wymowie /f/, /w/ oraz, właśnie, /v/.

(img)
(img)

Offline spitygniew

  • Pomożesze: 659
  • Wiadomości: 1888
  • Country: il
  • Uspołecznione zwierzę.
  • Conlangi: zachodniołużycki, nanga
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #35 dnia: 7 wrz 2011, 18:22:25 »
Pomijasz fakt, że zarówno w holenderskim jak i niemieckim są trzy litery z tej grupy; /f/, /v/ i /w/. Ostatnia oznacza zawsze [v] (noo... Nie wiem jak w niemieckim, ale w holenderskim może oznaczać także [w], [ʋ] lub nawet [β] w słowie "Wang"), /f/ zawsze [f], ale ta pośrodku ma właśnie w poprawnej wymowie pewne udźwięcznienie w trakcie trwania dźwięku. Oczywiście nie twierdzę, że każdy Niemiec tak mówi, sam wymawiam /v/ albo jako [f] albo jako [v]. xd
Rozróżmnienie w niemieckim na <f> i <v> ma uzasadnienie historyczne, pierwsze pochodzi od pragermańskiego f (z pierwszej przesuwki) i w średniowieczu było wymawiane tak samo jak teraz, czyli jako normalne /f/. Natomiast drugie pochodzi z drugiej przesuki i kiedyś było leniowane, tzn. wymawiane słabiej (głoski dźwięczne i bezdzięczne różnią się właśnie siłą wydechu, bezdźwięczne zazwyczaj są mocniejsze).
P.S. To prawda.

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Pomożesze: 103
  • Wiadomości: 184
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #36 dnia: 7 wrz 2011, 18:33:32 »
Cytuj
Nie jestem do końca pewien; zawsze się zastanawiałem co różni się w głoskach dźwięcznych i bezdźwięcznych prócz oczywistej dźwięczności, bowiem i podczas szeptu da się rozróżnić takie dwie głoski. Niemniej, jak już pisałem, to raczej udźwięcznienie w trakcie wypowiadania dźwięku, o ile mnie słuch nie myli.
Hmm, często dźwięczne dźwięki opisuje się jako "słabe" (lenis), a bezdźwięczne jako "silne" (fortis), przy czym w pewnych językach istnieje rozróżnienie silna-słaba zamiast bezdźwięczna-dźwięczna.
אַללאַהו אַקבאַר

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

  • Pomożesze: 31
  • Wiadomości: 702
  • Country: hu
  • ☾ movoʒ́ei̯ ☙ chronię diachronię
    • varpho.net
  • Conlangi: sufisanto + różne conalphy
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #37 dnia: 7 wrz 2011, 19:17:59 »
Zdjęcie zrobione dosłownie sekundę temu,

ciekawy sposób stawiania "X".
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ

Offline Toivo

  • Pomożesze: 205
  • Wiadomości: 486
  • Country: fi
  • Conlangi: wigierski
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #38 dnia: 7 wrz 2011, 21:22:03 »
Pomijasz fakt, że zarówno w holenderskim jak i niemieckim są trzy litery z tej grupy; /f/, /v/ i /w/. Ostatnia oznacza zawsze [v] (noo... Nie wiem jak w niemieckim, ale w holenderskim może oznaczać także [w], [ʋ] lub nawet [β] w słowie "Wang"), /f/ zawsze [f], ale ta pośrodku ma właśnie w poprawnej wymowie pewne udźwięcznienie w trakcie trwania dźwięku. Oczywiście nie twierdzę, że każdy Niemiec tak mówi, sam wymawiam /v/ albo jako [f] albo jako [v]. xd

Jeśli chodzi o niderlandzki to masz rację, coś takiego jest. Ale w niemieckim z tego co wiem <f> wymawia się zawsze /f/, <w> /v/, a <v> /f/ albo /v/, przy czym /v/ głównie w słowach obcego pochodzenia. Podobnie jest w Afrikaans, gdzie <w> to zawsze /v/, a <v> to zawsze /f/, literka <f> stała się niepotrzebna i została wywalona.

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله و محمد رسول الله
  • Pomożesze: 826
  • Wiadomości: 2399
  • Country: sa
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #39 dnia: 7 wrz 2011, 22:39:51 »
Cytuj
Rozróżmnienie w niemieckim na <f> i <v> ma uzasadnienie historyczne, pierwsze pochodzi od pragermańskiego f (z pierwszej przesuwki) i w średniowieczu było wymawiane tak samo jak teraz, czyli jako normalne /f/. Natomiast drugie pochodzi z drugiej przesuki i kiedyś było leniowane, tzn. wymawiane słabiej (głoski dźwięczne i bezdzięczne różnią się właśnie siłą wydechu, bezdźwięczne zazwyczaj są mocniejsze).
Hmm, często dźwięczne dźwięki opisuje się jako "słabe" (lenis), a bezdźwięczne jako "silne" (fortis), przy czym w pewnych językach istnieje rozróżnienie silna-słaba zamiast bezdźwięczna-dźwięczna.
Jeśli chodzi o niderlandzki to masz rację, coś takiego jest. Ale w niemieckim z tego co wiem <f> wymawia się zawsze /f/, <w> /v/, a <v> /f/ albo /v/, przy czym /v/ głównie w słowach obcego pochodzenia. Podobnie jest w Afrikaans, gdzie <w> to zawsze /v/, a <v> to zawsze /f/, literka <f> stała się niepotrzebna i została wywalona.
Hmm... Wychodzi na to, że jestem głuchy; nie będę się sprzeczał, przyznam wam rację, bo i ja sam tego rozróżnienia w niemieckim nie byłem pewny, a raczej podpisywałem to z holenderskiego na niemiecki, ale dobrze wiedzieć.

ciekawy sposób stawiania "X".
To nie "X", to holenderski odpowiednik fajeczki.
W Polsce błąd zapisywany jest krzyżykiem/poziomą kreską, w Holandii tylko poziomą kreską; natomiast dobrze wykonane zadania w Polsce zazwyczaj oznacza się fajeczką, w Holandii właśnie takim zawijańcem. Co się będę skłócał, zapisuję jak oni, ale "ij" nie będę pisać jak "ÿ" xd.
« Ostatnia zmiana: 7 wrz 2011, 22:41:34 wysłana przez Ghoster »
(img)

Offline lehoslav

  • Pomożesze: 1
  • Wiadomości: 188
  • Country: mk
  • Conlangi: Conlang ojczysty: Język sztuczny autorstwa Rady Języka Polskiego
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #40 dnia: 8 wrz 2011, 12:00:21 »
Pomijasz fakt, że zarówno w holenderskim jak i niemieckim są trzy litery z tej grupy; /f/, /v/ i /w/. Ostatnia oznacza zawsze [v] (noo... Nie wiem jak w niemieckim, ale w holenderskim może oznaczać także [w], [ʋ] lub nawet [β] w słowie "Wang"), /f/ zawsze [f], ale ta pośrodku ma właśnie w poprawnej wymowie pewne udźwięcznienie w trakcie trwania dźwięku. Oczywiście nie twierdzę, że każdy Niemiec tak mówi, sam wymawiam /v/ albo jako [f] albo jako [v]. xd

Mnie holenderski nie interesuje. Ja mówiłem o niemieckim. W niemieckim litera v może oznaczać to samo co litera w, a może to samo co litera f. Rozróżnianie jest czysto ortograficzne.
« Ostatnia zmiana: 8 wrz 2011, 12:02:40 wysłana przez lehoslav »

Offline lehoslav

  • Pomożesze: 1
  • Wiadomości: 188
  • Country: mk
  • Conlangi: Conlang ojczysty: Język sztuczny autorstwa Rady Języka Polskiego
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #41 dnia: 8 wrz 2011, 12:10:36 »
Wydaje mi się, że tak. Przynajmniej według mnie tak brzmiałaby poprawnie wypowiedziana forma.

A w poprawnej polskiej wymowie, rz i ż wymawia się inaczej, bo czeskie odpowiedniki ř i ž się różnią.
(nie jest to idealna analogia, ale lepsza mi nie przyszła do głowy)

Offline Wedyowisz

  • Pomożesze: 738
  • Wiadomości: 2451
  • Country: pl
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #42 dnia: 8 wrz 2011, 12:45:53 »
Cytat: Ghoster
To nie "X", to holenderski odpowiednik fajeczki.

Pszepaniom, czemu mi tu pani nie postawiła odalka?
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1334
  • Wiadomości: 3250
  • Country: vi
  • Konserwatywny anarchista
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #43 dnia: 16 wrz 2011, 23:20:40 »
Sylwetka największego z polskich językoznawców (cache z Google)

Dziwię się mu tylko w jednej sprawie - że tak długo pozostawał germanofilem, mimo że Niemcy wyrządzili mu tyle zła - zlewali go jak chcieli, na Uniwersytecie Berlińskim palili mu mosty, uczynili z niego popychadło. Zaufał im, a oni pokazali mu faka.

Nie zmienia to faktu, że Brückner był nie tylko spaniałym językoznawcą, ale także wielkim patrjotą. A to, że postulował pojednanie polsko-niemieckie nie jest przecież niczem złem (zwłaszcza, że przed Niemcami się nie płaszczył - chciał pokazać im wartość polskiej kultury, jako w niczem nie gorszej niż niemiecka). Po prostu porywał się z motyką na księżyc... Nie on pierwszy.
« Ostatnia zmiana: 16 wrz 2011, 23:25:09 wysłana przez Dynozaur »
(img)

Jeśli myślisz, że coś jest tak chujowe, że gorsze już być nie może, to pamiętaj, że Kirowograd zmienił nazwę na "Kropywnicki".

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Batiuszka
  • Pomożesze: 74
  • Wiadomości: 1269
  • Country: pl
  • Conlangi: Mevu, Ariosłowiański, Hokmański, Natfariński
Odp: Odnośniki przydatne językotwórcy
« Odpowiedź #44 dnia: 16 wrz 2011, 23:34:03 »
Byłem na wakacjach w mieście, gdzie się urodził :D
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?