Autor Wątek: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych  (Przeczytany 30436 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1341
  • Wiadomości: 3256
  • Country: vi
  • Konserwatywny anarchista
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #210 dnia: 1 mar 2017, 00:23:20 »
[ŚCIANA TEKSTU, KTÓRA NIKOGO NIE OBCHODZI]

Od poniedziałku wstąpiłem w nowy semestr - już ostatni w życiu mojem.
W tenże poniedziałek oddałem też promotorowi swój drugi rozdział pracy magisterskiej, a więc na jakiś czas mam z nią spokój... Chociaż to też niezupełnie, bo prawdopodobnie w przyszły poniedziałek odbiorę ją całą pokreśloną z olbrzymim napisem "GNIOT" i trzeba będzie kombinować na nowo. A nawet jeśli nie, to i nad trzecim rozdziałem trzeba powoli zacząć pracować (poszukać chociaż materjału, na dobry początek xDDD), bo do końca maja w sumie nie aż tak daleko...

Ale na jakiś czas robię sobie od tej pracy przerwę, co pozwala mi na zajęcie się trochę toponimją. Postanowiłem więc wypożyczyć kolejne dwie książki. Jest to drugi tom Pospiszylowej oraz Biolikowa (nazwy w pow. ostródzkim). Jutro je odbieram.

Z tem, że nie są to raczej pozycje, które jakoś dużo do mojego projektu wniosą. Zresztą, Biolik to pozycja mi dobrze znana - z szukań w Google Books. Dzięki nim nie odczuwałem jakichś braków w opisie toponimji Ziemi Ostródzkiej, ale być może posiadanie tej pozycji w całości, w formie papierowej pozwoli uzupełnić i dopieścić kilka rzeczy.
Właściwie, to miałem jej nie wypożyczać. Chciałem wypożyczyć Górnowicza, którego również znam (z tychże samych wyników wyszukiwania), ale który potencjalnie kryje więcej tajemnic/wyjaśnień niedopowiedzianych spraw (zwłaszcza potrzebny mi jest w odświeżaniu haseł w "województwopomorskiej" części Prus). Szczególnie interesował mnie w nim drugi rozdział, czyli nazwy terenowe (gdzie szukanie w Google Books się na niewiele by zdało, bo... nie wiem za bardzo, czego tam szukać), które z tym projektem nie mają wiele spólnego, ale wniosłyby sporo do ogółu moich badań nad toponimją Prus (a jakieś "ukryte" mikrotoponimy pruskie byłyby przydatne w tworzeniu nowopruskiego nazewnictwa [nad czem też pracuję, ale w większym sekrecie i póki co jestem na etapie zbierania materjału]).
Niestety, jednak Górnowicza zamówić się nie da. W sumie nie wiem czemu. W katalogu jest, jest egzemplarz podpisany jako dostępny, ale opcji "zamów" nie ma. W przeciwieństwie do zamówionych przeze mnie dziś dwu książek, znajduje się on jednak w bibljotece wydziałowej, a nie głównej - może tu jest pies pogrzebany. Wydział jak najbardziej mój, ale instytut już nie, więc nie jestem pewien, czy w ogóle ta książka mogłaby być dla mnie dostępna. Trochę byłoby absurdem, gdyby jedynie slawiści mieli dostęp do książki, która traktuje nie tylko o języku polskim, ale także niemieckim i pruskim, ale tutaj kurwa wszystko jest możliwe. Kiedyś podejdę do mojej wydziałówki i zapytam, co i jak.
Ale póki co zadowalam się tymi dwiema pozycjami, które zamówiłem.
Jeśli chodzi o Pospiszylową, to posiadam jej pierwszy tom (ważniejszy w kontekscie projektu, czyli Nazwy Miejscowe) w PDFie. Całkiem kompletne dzieło, traktujące o toponimji południowej ("polskiej") części Warmji. Drugi tom to nazwy terenowe - jak już pisałem wyżej a propos Górnowicza, nazwy terenowe nie są ściśle powiązane z moim projektem, ale wciąż są w kręgu moich zainteresowań. Głównie chodzi o to, żeby zapisać z tej książki co ciekawsze notatki, które mogą się okazać przydatne w przyszłych projektach (zwłaszcza w kwestji nazewnictwa nowopruskiego). W przeciwieństwie do Biolikowej czy Górnowicza, tego woluminu nie ma w Googlach, a też nigdy nie miałem z nim do czynienia, więc to, co w nim jest to dla mnie jedna wielka tajemnica.
Co ciekawe, Biolikowa też ma drugi tom swojej pracy o Ziemi Ostródzkiej (a właściwie, to chyba jest już inna pozycja), traktującej o mikrotoponimji. Ale ta, mimo że w katalogu mojej uczelni widnieje, to jednak nie ma żadnych egzemplarzy, tak więc chyba gówno poczytam xDDDDD

No to tyle, jeśli chodzi o moje perypetje z książkami. Jutro je odbieram, a jakie będą tego owoce - zobaczycie. Ale nie spodziewajcie się zbyt dużo. Chociaż mam nadzieję, że nie będzie to wielkie nic, jak w przypadku tego nieszczęsnego Zabrockiego.

A, warto też wzpomnieć, że według planu na nowy semestr mam wolne środy (tak, środy xDDD), a więc to może być dobry dzień na posiedzenia w czytelni. Kiedyś chciałbym zasiąść tak na parę godzin (może po kilka takich "sesyj") i pobawić się z tomami NMP, których nie posiadam. Chciałbym to zrobić, kiedy przerobię więcej powiatów (a najlepiej wszystkie, ale nie sądzę żeby to mi się do końca studyj udało xDDD), żebym w ogóle wiedział, czego tam szukać. Ale nie ma się co łudzić - raczej nie poczynię wielkich postępów w moich pracach, mając magisterkę na głowie (a więc do końca studyj już raczej niewiele stworzę). No ale zobaczy się... Muszę się też doznać, jak wygląda w ogóle kwestja dostępności tych tomów, bo ich również nie zamawia się przez internet - rozumiem, że są dostępne na miejscu i gdzieś tam sobie w czytelni (tylko której xD) na półeczkach stoją. No cóż, pożyjemy zobaczymy. Tak czy inaczej to nieprędko. Na pewno chciałbym to prędzej czy później zrobić, zanim skończę studja, bo potem nie będzie szans.
« Ostatnia zmiana: 1 mar 2017, 00:26:07 wysłana przez Dynozaur »
(img)

Jeśli myślisz, że coś jest tak chujowe, że gorsze już być nie może, to pamiętaj, że Kirowograd zmienił nazwę na "Kropywnicki".

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1341
  • Wiadomości: 3256
  • Country: vi
  • Konserwatywny anarchista
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #211 dnia: 26 maj 2017, 00:16:52 »
(Średnio powiązane, ale chuj, nie podoba mi się, że ta nitka spadła tak nizko, na sam dół zerowej xDDDD)

Oto co udało mi się odnaleźć - słowniczek Kalwaitisa! Toponimy zaczynają się na 24 stronie, głównie z obecnego obwodu królewieckiego, ale jest też trochę z powiatów gołdapskiego i darkiejmskiego, częściowo wylądowawszych w RP.
Wydano to przed końcem IWŚ, więc jest starsze niż urzędowe toponimy w Memellandzie, tak więc można zobaczyć faile litewskiej administracji międzywojennej.

Poza toponimami, jest tam też wiele innych ciekawych rzeczy. Ładna baza słówek małolitewskich.
(img)

Jeśli myślisz, że coś jest tak chujowe, że gorsze już być nie może, to pamiętaj, że Kirowograd zmienił nazwę na "Kropywnicki".

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Pomożesze: 106
  • Wiadomości: 185
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #212 dnia: 26 maj 2017, 12:22:54 »
O, litewski w ładnej ortografii.

(Alszo, lel niemiecki używający osobnego pisma.)
אַללאַהו אַקבאַר

Offline Wedyowisz

  • Pomożesze: 742
  • Wiadomości: 2461
  • Country: pl
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #213 dnia: 26 maj 2017, 12:39:52 »
Sz, cz ale ž? Nie wiem, czy to jeszcze kopiowanie z polskiego, czy już antypolonizm...

Wilhelm wygląda jakoś nieswojo z tym ptakiem (chyba papugą) na głowie...
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Obcy

  • Преводитель Истанбудскего Континенту
  • Pomożesze: 221
  • Wiadomości: 1310
  • Слава Семиену и Хордену!
  • Conlangi: astralogermański, szemierski, istanbudzki, senderoski, chatyński, haureński, szapiencki i jakiś inny :)
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #214 dnia: 26 maj 2017, 13:10:19 »
Cytuj
A, warto też wzpomnieć, że według planu na nowy semestr mam wolne środy (tak, środy xDDD)

A u mnie na odwrót: w ciągu ostatnich czterech semestrów miałem łącznie wszystkie dni wolne poza tą cholerną środą XDDDD

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1341
  • Wiadomości: 3256
  • Country: vi
  • Konserwatywny anarchista
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #215 dnia: 26 maj 2017, 15:06:26 »
O, litewski w ładnej ortografii.

(Alszo, lel niemiecki używający osobnego pisma.)

No właśnie tutaj z tą ortografją są jakieś jaja. Zero konsekwencji, mam wrażenie, że gość stosuje różne warjanta xDDDDD

A co do niemieckiego - przecież to kiedyś było normą. Mnie to nie dziwi ani trochę.
Powiem więcej - dla mnie niemiecki w antykwie to rak xDDDDD
(img)

Jeśli myślisz, że coś jest tak chujowe, że gorsze już być nie może, to pamiętaj, że Kirowograd zmienił nazwę na "Kropywnicki".

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1341
  • Wiadomości: 3256
  • Country: vi
  • Konserwatywny anarchista
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Nazwy miejscowe na Ziemiach Odzyskanych
« Odpowiedź #216 dnia: 21 cze 2017, 00:07:41 »
Wysrałę cegły. NMP nie umarło.
I moja uczelnia nawet ten tom już ma, tylko niestety zanim go udostępnią, to ja już zdążę skończyć studja (a kończę je za tydzień w piątek xD).

Swoją drogą, cholernie przydałaby mi się niemieckojęzyczna książka F. Gausego "Neue Ortsnamen in Ostpreussen seit 1800". Ale jako że jest to dzieło z (bodajże) lat 30. XX wieku (pisane jeszcze szwabachą xD) i nikt go nie ucyfrowił, to ja kurwa nie liczę na to, że kiedykolwiek położę łapy na tym tytule (jest opcja szukania w Google Books, ale niewystarczająca, zwłaszcza że wyniki nie pojawiają się w głównej wyszukiwarce, więc nie można "drążyć")... A szkoda, bo wiele rzeczy by naświetliła (n.p. nierozwiązaną przeze mnie tajemnicę osady Możdżenie - z poglądu w Google Books wiem, że wyjaśnienie tam jest, ale niestety nie mogę wyświetlić wystarczająco tekstu, aby czegokolwiek konkretnego się dowiedzieć). Ech... życie.

Do projektu wrócę, kiedy już się obronię i wrócę do domu. Będę starał się ostro nad nim pracować (zwłaszcza, że co innego będę miał do roboty na bezrobociu xD).
(img)

Jeśli myślisz, że coś jest tak chujowe, że gorsze już być nie może, to pamiętaj, że Kirowograd zmienił nazwę na "Kropywnicki".