Autor Wątek: Pytania odnośnie natlangów  (Przeczytany 64311 razy)

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Pomożesze: 186
  • Wiadomości: 1446
  • Country: pl
  • Conlangi: dialekty Nowej Fundlandii, futański i protofutański, In (oddany MrVassilowi), inne nóblangi
Pytania odnośnie natlangów
« dnia: 1 lut 2013, 18:43:17 »
Dziwię się, że nikt tego jeszcze nie założył, a ja szukałem takiego wątku, by o coś zapytać.

Chodzi mi o ukraiński:

1. Jak się pisze odręczne: Ґґ, Іі, Її, Юю (Gg, Ii, Jiji, Juju) ?
2. Czy jest jakaś różnica między немає за що / нема за що ? (Nemaje za szczo/Nema za szczo) Spotkałem się w podręczniku z dwoma i nie wiem, czy to jakiś błąd, czy może obie formy są dopuszczalne, albo obie znaczą co innego.
3. Czy pisownia nazw narodowości z małej litery np. поляк (pol'ak) jest poprawna? Czy może to błąd w książce?
4. Znacie jakieś dobre słowniki ukraińsko-polskie / polsko-ukraińskie on-line?

Będę wdzięczny za informacje.
« Ostatnia zmiana: 1 lut 2013, 22:39:51 wysłana przez CookieMonster93 »

Offline Jątrzeniot

  • Pomożesze: 94
  • Wiadomości: 549
  • Country: pl
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #1 dnia: 1 lut 2013, 19:04:12 »
Co do słowników, to z polskimi może być słabo, ale są angielskie. Ja używam tego.

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1334
  • Wiadomości: 3250
  • Country: vi
  • Konserwatywny anarchista
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #2 dnia: 1 lut 2013, 19:09:00 »
Co do trójki, to tak się pisze w rosyjskim, więc w małoruskim zapewne też.
(img)

Jeśli myślisz, że coś jest tak chujowe, że gorsze już być nie może, to pamiętaj, że Kirowograd zmienił nazwę na "Kropywnicki".

Offline varpho :Ɔ(X)И4M:

  • Pomożesze: 31
  • Wiadomości: 702
  • Country: hu
  • ☾ movoʒ́ei̯ ☙ chronię diachronię
    • varpho.net
  • Conlangi: sufisanto + różne conalphy
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #3 dnia: 1 lut 2013, 22:28:49 »
Dziwię się, że nikt tego jeszcze nie założył, a ja szukałem takiego wątku, by o coś zapytać.

a chociażby "słowiańskie" w "językach naturalnych"?

1. Jak się pisze odręczne: Ґґ, Іі, Її, Юю (Hh, Ii, Jiji, Juju) ?

(img)

tylko że Ґ to g, a nie h.
K̥elHä wet̥ei ʕaK̥un kähla k̥aλai palhʌ-k̥ʌ na wetä
śa da ʔa-k̥ʌ ʔeja ʔälä ja-k̥o pele t̥uba wete
Ѫ=♥ | Я←Ѧ

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Pomożesze: 186
  • Wiadomości: 1446
  • Country: pl
  • Conlangi: dialekty Nowej Fundlandii, futański i protofutański, In (oddany MrVassilowi), inne nóblangi
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #4 dnia: 1 lut 2013, 22:32:51 »
A "G" (EDIT: rosyjskie G, ukr. H) się nie pisze jak S w odbiciu lustrzanym?

Niestety to mi nie pomogło, bo potrzebuję właśnie tych, co napisałem - pozostałe umiem napisać :(
EDIT: Już poprawiłem Hh > Gg. Jak mogłem w takim miejscu błąd zrobić? ;-/
« Ostatnia zmiana: 1 lut 2013, 22:41:00 wysłana przez CookieMonster93 »

Offline zabojad

  • Ostatni wyznawca feleszyzmu
  • Pomożesze: 74
  • Wiadomości: 310
  • Country: pl
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #5 dnia: 1 lut 2013, 22:35:50 »
Pisze się.

Offline elslovako

  • KEINE BREMSEN
  • Pomożesze: 231
  • Wiadomości: 393
  • Country: de
  • HOHE ENERGIE
  • Conlangi: hehe
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #6 dnia: 1 lut 2013, 22:44:54 »
*jest zapisywane

Online Todsmer

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Moderator
  • Pomożesze: 551
  • Wiadomości: 2595
  • Country: fo
  • Conlangi: andolú ézihu, sibbisca tonna
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #7 dnia: 2 lut 2013, 00:04:52 »
Pisze się.

Offline spitygniew

  • Pomożesze: 659
  • Wiadomości: 1888
  • Country: il
  • Uspołecznione zwierzę.
  • Conlangi: zachodniołużycki, nanga
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #8 dnia: 2 lut 2013, 14:28:27 »
Co do trójki, to tak się pisze w rosyjskim, więc w małoruskim zapewne też.
Dynek, wytłumacz mi to wreszcie: skoro nie używasz nazwy "Ukraina" tylko dlatego, że pierwotnie nie obejmowała całego tego państwa, to mam rozumieć, że nie mówisz też "Holandia", "Austria", "Chorwacja", "Czechy" i, oczywiście, "Polska"?
P.S. To prawda.

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1334
  • Wiadomości: 3250
  • Country: vi
  • Konserwatywny anarchista
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #9 dnia: 2 lut 2013, 14:56:54 »
Co do trójki, to tak się pisze w rosyjskim, więc w małoruskim zapewne też.
Dynek, wytłumacz mi to wreszcie: skoro nie używasz nazwy "Ukraina" tylko dlatego, że pierwotnie nie obejmowała całego tego państwa, to mam rozumieć, że nie mówisz też "Holandia", "Austria", "Chorwacja", "Czechy" i, oczywiście, "Polska"?

Nie używam nazwy "Ukraina", bo została ona w takim znaczeniu sztucznie wprowadzona dopiero w XX wieku. Małoruś to o wiele przystojniejsze miano. Nazwy o których mówisz rozszerzały się w pewien sposób naturalnie - tak jednak nie było w przypadku "Ukrainy". Została ona wprowadzona przez nacjonalistów, którzy uznali, że "Mała Ruś" umniejsza ich w stosunku do Rosjan. Za "Ukrainą" stoją narodowe kompleksy Rusinów, które mię osobiście niewiele obchodzą.

Poza tym, jedną rzeczą jest nazwa państwa (wiadomo, państwa to polityka, pewnej dozy arbitralizmu, krzywdzących uogólnień, sztuczności uniknąć się nie da), a inną rzeczą nazwy etniczne. Nawet jeśli przeboleć "Ukrainę" jako nazwę polityczną tworu państwowego, to etnos "Ukraińcy" czy "język ukraiński" są już wymysłami niedopuszczalnymi, oderwanymi od historji i rzeczywistości. Zawsze byli Rusini, język małoruski. Nie widzę powodu, dla którego ta arbitralna, stricte polityczna nazwa miałaby rzutować na nazwę etnosu czy języka. Zmienianie tych odwiecznych nazw jest zupełnie bez sensu.

Nie stoi za tym wszystkim absolutnie żadna "nienawiść" do Rusinów (wśród których mam znajomych, dlaczego miałbym ich nie lubić?), ale konsekwentnie stosowana przeze mnie zasada o nieużywaniu nazw sztucznie narzuconych, kiedy istnieje naturalniejsza i pierwotniejsza alternatywa. Dlatego też nie mówię o "Mołdawji" (w znaczeniu dzisiejszego państewka), lecz o Besarabji (jakkolwiek istnienie państwa besarabskiego nie jest idjotyczną pomyłką historji - już na to niestety nie mam wpływu), nie mówię o "Kaliningradzie" lecz o Królewcu (tu również rolę grają uczucia patrjotyczne, jako że jestem Prusem), nie o "Tallinie" tylko Rewalu, nie o "Semeyu" tylko Siemipałatyńsku, nie "Wołgogradzie" lecz Carycynie i te de i te pe. Nie ma w tym absolutnie żadnej polityki.

Staram się też nie tworzyć sztucznych, politycznopochodnych etnosów, dlatego nie mówię np. o żadnych "Mołdawjanach" czy "Austrjakach", lecz o Rumunach mieszkających w Besarabji czy Niemcach z Austrji it.p. (o "Amerykanach" mówię, ale traktuję to jako termin socjologiczny). Tam gdzie sytuacja jest dość pojebana (mówię tu o postkolonjalnych państewkach przedewszystkiem) lub też jest od cholery jakiś małych grup etnicznych (zwłaszcza w Afryce), często zmieszanych, na które nie ma co się rozdrabniać, o ile nie jest to w danej sytuacji istotne, to jestem skłonny się przychylić do rozwiązania mainstreamowego (czyli używać etnosów odpaństwowych), ale to tylko i wyłącznie ze względów pragmatycznych.

Czyli teoretycznie, nazwa "Ukraińcy" mogłaby być teoretycznie przeze mnie dopuszczalna, ale musiałaby oznaczać ogół obywateli państwa "Ukraina" czyli przedewszystkiem Rusinów i Rosjan. Niemożliwe jest jednak przeciwstawianie "Ukraińców" Rosjanom czy mówienie o języku "ukraińskim" (chyba, że miałoby to oznaczać Surżyk). Krótko mówiąc, istnienie takiego "etnosu" nie ma sensu, zwłaszcza że małoruskich Rosjan się zwykle od Rusinów silnie wyodrębnia.

Taaaaa, i znowu będzie, że Dynozaur pierdoli o "Ukrainie"...
« Ostatnia zmiana: 2 lut 2013, 15:26:30 wysłana przez Dynozaur »
(img)

Jeśli myślisz, że coś jest tak chujowe, że gorsze już być nie może, to pamiętaj, że Kirowograd zmienił nazwę na "Kropywnicki".

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Pomożesze: 480
  • Wiadomości: 3075
  • Country: ru
  • Smrt židům!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #10 dnia: 20 lut 2013, 13:10:04 »
Wié ktoś coś na temat protobaltyckiego, ew. zna ktoś jakieś porównanie języków bałtyckiech?

Offline Wedyowisz

  • Pomożesze: 738
  • Wiadomości: 2451
  • Country: pl
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #11 dnia: 21 lut 2013, 14:55:46 »
Kortlandt i Derksen najwyraźniej uważają, że nie było protobałtyckiego.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline elslovako

  • KEINE BREMSEN
  • Pomożesze: 231
  • Wiadomości: 393
  • Country: de
  • HOHE ENERGIE
  • Conlangi: hehe
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #12 dnia: 25 lut 2013, 20:08:45 »
Skąd lahko w słoweńskim znaczy "może"?

Offline Towarzysz Mauzer

  • Administrator
  • Pomożesze: 461
  • Wiadomości: 1946
  • Country: se
    • Tłumaczenia serbsko-polskie, chorwacko-polskie, bośniacko-polskie
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #13 dnia: 25 lut 2013, 20:10:07 »
Tylko dla ewentualnego rozjaśnienia rzucę, że słe. lahek to "lekki", zaś metafora słownikowa RZECZ TRUDNA TO CIĘŻAR DO DŹWIGNIĘCIA jest ogólnie rozpowszechniona tak na Słowiańszczyźnie, jak i poza nią. Tak czy owak, coś może się łatwo stać, tj. jest prawdopodobne, a więc możliwe.
« Ostatnia zmiana: 25 lut 2013, 20:24:55 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ

Offline patka chorwatka

  • Pomożesze: 20
  • Wiadomości: 252
  • Country: hr
  • Conlangi: istrijsko/kamarski (jeszcze nie dobrze skonstruowany)
Odp: Pytania odnośnie natlangów
« Odpowiedź #14 dnia: 26 lut 2013, 17:40:39 »
Skąd lahko w słoweńskim znaczy "może"?
Lahko bo to się stanie bez żadnych przeszkód, istnieje chęć i istnieją warunki do spełnienia.

Tylko dla ewentualnego rozjaśnienia rzucę, że słe. lahek to "lekki", zaś metafora słownikowa RZECZ TRUDNA TO CIĘŻAR DO DŹWIGNIĘCIA jest ogólnie rozpowszechniona tak na Słowiańszczyźnie, jak i poza nią. Tak czy owak, coś może się łatwo stać, tj. jest prawdopodobne, a więc możliwe.
Chodzi Ci o metaforę kognitywną?
« Ostatnia zmiana: 27 lut 2013, 00:18:50 wysłana przez patka chorwatka »