Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 128190 razy)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 071
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« dnia: Sierpień 15, 2011, 20:00:52 »
OK :)
Temat bumerang.
Ostatnio mój idiolekt ustalił się nieco:
 - bezokolicznik kończy się zazwyczaj na -ci (ale akcent nie zmienia się, uciekaci)
 - wyrazy kończące się na ia/ja typu Francja, liposukcja mają ija/yja (bez zmiany akcnetu oczywista :D)
 - chaotyczne akanie :D

A u was jakieś nowsze dziwactwa się pojawiają? :D

Offline Canis

  • Moderatór
  • Wiadomości: 1 804
  • Uliczny kundel
    • Zobacz profil
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1 dnia: Sierpień 15, 2011, 20:04:07 »
Zaczynam ğammić nawet w polskim, zwłaszcza przed akcentowaną samogłoską...

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Batiuszka
  • Wiadomości: 1 269
    • Zobacz profil
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #2 dnia: Sierpień 15, 2011, 20:18:13 »
A ja mam takie cuś, że niemal każdy układ samogłoska+n+spółgłoska zaminia się w samogłoska nosowa+spółgłoska.
/piosęka/, /hǫg kǫg/, /na rysųku/
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Wiadomości: 229
    • Zobacz profil
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #3 dnia: Sierpień 15, 2011, 20:25:33 »
Ja bym powiedział raczej, że to upodobnienie /nk ng/ > [ŋk ŋɡ].

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 071
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #4 dnia: Sierpień 15, 2011, 20:29:25 »
Raczej chodziło mu o nasalizację...

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Wiadomości: 229
    • Zobacz profil
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #5 dnia: Sierpień 15, 2011, 20:46:47 »
A, nasalizacja przed nosowymi to rzecz normalna. Mnie zastanowiło, że wszystkie podane przykłady dotyczą "nk ng". ;-)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 071
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #6 dnia: Sierpień 15, 2011, 20:57:46 »
Wiesz, tam jest głownie "nk" bowiem te "nk" pochodzą od "nъk", więc wcześniej tam nosówki być nie mogło.  A teraz są to praktycznie jedyne sylaby z VnC/VmC więc, są to takie wyrazy, które jako pierwsze przychodzą na myśl. :D
« Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2011, 20:59:24 wysłana przez Henryk Pruthenia »

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 624
  • Wiecznie obserwowany
    • Zobacz profil
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #7 dnia: Sierpień 15, 2011, 21:14:00 »
Odmiana czasownika "chować" w moim idjolekcie:
Ja chowię, ty chowiesz, on/ona/ono chowie, my chowiemy, wy chowiecie, oni/one chowią, chów!, chówmy!, chówcie!

No i słynne "schów się", ma nawet trochę wyników w Googlach.
« Ostatnia zmiana: Sierpień 15, 2011, 21:15:40 wysłana przez Dynozaur »
Dziękuję, Pluur! Mam nadzieję, że dotrzymasz słowa.

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 071
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #8 dnia: Sierpień 15, 2011, 21:59:41 »
Właśnie sobie przypomniałem, że gdy trzecia osoba liczby mnogiej kończy się na -ają, to często to jest przerabiane na -adzą.
Np:
Oni wygradzą

Zgaduję, że jest to analogiczne do wyrazów typu "wysadzą, dadzą, zdradzą".
Nie wiem jakim cudem mi się ta końcówka skopiowała, ale jest to robione podświadomie i chyba już długo długo. :D
« Ostatnia zmiana: Sierpień 28, 2011, 12:28:47 wysłana przez Henryk Pruthenia »

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 624
  • Wiecznie obserwowany
    • Zobacz profil
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 15, 2011, 22:28:22 »
O, to ciekawe, bo u mnie też to się pojawia! Ale tylko w dokonanych (a więc żadne "gradzą", "pchadzą", "dźwigadzą" ani "madzą" nie wchodzi w grę, i opozycja dają/dadzą nie ulega zachwianiu).
Dziękuję, Pluur! Mam nadzieję, że dotrzymasz słowa.

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 071
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #10 dnia: Sierpień 15, 2011, 22:48:25 »
U mnie gradzą też za bardzo nie :D
Ciekawe... :D
Ale "pchadzą", czy "madzą" nie brzmi źle :D

----

Double post.

Mam takie pytanko: czy tylko ja mylę zmysły z tym, co one odczuwają?
Bo zdarza mi się mówić "Mój zapach" w sensie "Mój węch"
« Ostatnia zmiana: Sierpień 20, 2011, 17:24:26 wysłana przez Feles »

Offline Pingǐno

  • Wiadomości: 1 514
    • Zobacz profil
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #11 dnia: Sierpień 18, 2011, 13:34:20 »
Double post.

Mam takie pytanko: czy tylko ja mylę zmysły z tym, co one odczuwają?
Bo zdarza mi się mówić "Mój zapach" w sensie "Mój węch"

Chyba tak. :P
Jeśli mówisz o swoim zapachu, to raczej będzie chodziło, jak pachniesz.
__

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 071
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #12 dnia: Sierpień 18, 2011, 16:34:52 »
Cytuj
Jeśli mówisz o swoim zapachu, to raczej będzie chodziło, jak pachniesz.
Łał! Odkryłeś Amerykę... Nie musisz tłumaczyć takich rzeczy... Ech...
Z resztą, teraz mi się przypomniałem, że takie coś tyka smaku.
"Na mój smak, to jest niedobre" vs. "To ma zły smak"

Offline Pingǐno

  • Wiadomości: 1 514
    • Zobacz profil
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #13 dnia: Sierpień 18, 2011, 17:12:15 »
Cytuj
Jeśli mówisz o swoim zapachu, to raczej będzie chodziło, jak pachniesz.
Łał! Odkryłeś Amerykę... Nie musisz tłumaczyć takich rzeczy... Ech...
Z resztą, teraz mi się przypomniałem, że takie coś tyka smaku.
"Na mój smak, to jest niedobre" vs. "To ma zły smak"

Po prostu mówię, że do innych ludzi tak bym nie powiedział. :D
__

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 097
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #14 dnia: Sierpień 19, 2011, 12:11:25 »
Może mi ktoś wytłumaczyć, dlaczego, mimo że zawsze wymawiam -ą jak tego chcą preskryptywiści, regularnie zdarza mi się powiedzieć "tym kobietą", a czasem nawet "tỹ kobietą"? oO
P.S. To prawda.