Autor Wątek: Problem z zapisem  (Przeczytany 1337 razy)

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Wiadomości: 1 495
    • Zobacz profil
Problem z zapisem
« dnia: Luty 03, 2014, 14:17:10 »
Problem, który wciąż do mnie wraca i wciąż nie mam pomysłu na odpowiedni zapis.
Chodzi o zapis procesu, który zachodzi w jednym z moich dialektów języka polskiego. Próbowałem wielu pomysłów, tudzież absurdalnych. Wiąże się to z procesem opisanym poniżej, ale dla pełnego obrazu zamieszczę także inne procesy w tym dialekcie.

#1 Proces wyróżniający gwarę spośród innych w althiście o Nowej Fundlandii
nagłosowe o, ó, u oraz o, ó, u po a) samogłosce, b) p, b, m ulegają prelabializacji
o > [wɐ]
ó > [wɔː]
u > [wɵ]
Zapisy jak dotąd wymyślone przeze mnie: (w kolejności jak powyżej): 1. ò, ô, ù, 2. łâ, łá, łö, 3. ø, ǿ, ʉ (żaden z nich mi się nie podoba, zwłaszcza pierwszy, a drugi jest bez sensu)
Inne procesy:
Spoiler
[close]

EDIT: Fajnie, jakby ktoś miał pomysł z diakrytykiem pod literą, ale niestety mi nic do głowy nie przychodzi. :/
« Ostatnia zmiana: Luty 03, 2014, 14:20:55 wysłana przez CookieMonster93 »

Offline BartekChom

  • Wiadomości: 282
    • Zobacz profil
    • Witryna Łukasza
Odp: Problem z zapisem
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 03, 2014, 16:42:42 »
Mnie jednak najbardziej podoba się pierwszy zapis (ò, ô, ù). Grawis jest już używany do oznaczenia prelabializacji w kaszubskim i nie widzę dla niego innego zastosowania w okolicach polskiego, a ô to logiczna konsekwencja i inne użycia można ominąć.

Jeżeli proces jest w pełni konsekwentny, można go też nie oznaczać.

Wolałbym też oznaczenie dla [w] niezwiązanego z l, np. ᵘ, ŭ lub u̯. Jeśli chcesz w pełni fonetyczną pisownię, lepiej użyć tego też dla wałczącego ł niż uparcie pisać <łokno> i <ałto>. I wtedy w duchu fonetycznym proponowałbym ŭâ, ŭō, ŭɵ.

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Wiadomości: 1 495
    • Zobacz profil
Odp: Problem z zapisem
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 03, 2014, 16:47:22 »
Mnie jednak najbardziej podoba się pierwszy zapis (ò, ô, ù). Grawis jest już używany do oznaczenia prelabializacji w kaszubskim i nie widzę dla niego innego zastosowania w okolicach polskiego, a ô to logiczna konsekwencja i inne użycia można ominąć.
Nienawidzę kaszubskiego ^^, dlatego właśnie ten zapis odpada. Co do ǔ – miałem pewnie rozważania, ale ǔâ, ǔá i ǔö wyglądały mi tragicznie…

Offline Drukarz

  • Wiadomości: 228
  • ślōnski gorol
    • Zobacz profil
Odp: Problem z zapisem
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 03, 2014, 22:57:50 »
Co prawda nie zagłębiałem się w ortografię nowofundlandzkiego polskiego, ale czy nie wystarczyłoby wyrzucić tego brewisa znad ŭ i zapisywać tego jako "ua", "uó" i "uö"? Może nie jest to jakieś super szczęśliwe rozwiązanie, ale do zapisu gwary raczej by wystarczyło. Przed jakąś większą prezentacją tekstów w tej gwarze można by wspomnieć, jak się powinno owe dyftongi czytać, a zapis zostawić w miarę zbliżony. Chyba, że rozróżnienie np. między "ɐ", a "a" jest stosunkowo ważne, to dodaj jakiś diakrytyk.

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Wiadomości: 1 495
    • Zobacz profil
Odp: Problem z zapisem
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 04, 2014, 05:03:07 »
Heh, jednak czasami najprostszych rzeczy się nie widzi. Zapis uâ, uá, uö chyba będzie najodpowiedniejszy. W sumie byłby nawet jednoznaczny i uâ wymieniałoby się na uá, co też mi się bardzo podoba, gdyż ładnie widać oboczność* np. pole – pól > puâle – puál. Puâdobá mi się takie rozwiązánie :-) Dziękuję ci bardzo. Poza tym daje mi to też możliwość zapisu â, ö w zapożyczeniach gwarowych z innych języków, co np. z ø [wɐ] było niemożliwe. O ile mogłem zapisać pøle (puâle), to np. fâk! (fuck) albo dââ (= duh) czy ââm… (= yyy, z angielskiego) już ciężko.

* – poza tym nie trzeba też dwóch znaków dla [ɔː], bo pták [ptɔːk] i puál [pwɔːl]
« Ostatnia zmiana: Luty 04, 2014, 05:11:01 wysłana przez CookieMonster93 »