Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 118620 razy)

Offline Widsið

  • Adgarios totias
  • Administrator
  • Pomożesze: 953
  • Wiadomości: 2628
  • Conlangi: burgundzki, drawski, nowantyjski
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1590 dnia: 25 lis 2017, 00:26:24 »
zbędny nadmiar
Elegancka redundancja, zwłaszcza w kontekście treści posta ;)

Offline daka sili

  • Pomożesze: 26
  • Wiadomości: 38
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1591 dnia: 25 lis 2017, 00:34:12 »
Bo redundancja sama w sobie nie jest zła, bardziej pomaga, niż przeszkadza :) Jest to zbędny nadmiar w sensie logicznym, w sensie komunikacynym już nie. Tym bardziej dziwię się językoznawcom, że potępiają formę "cofać się do tyłu", skoro za jedynie słuszny uwazają polski czas przeszły, gdy w większości przypadków wystarczyłby bezokolicznik :P

Offline rovaniemmi

  • Pomożesze: 8
  • Wiadomości: 22
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1592 dnia: 25 lis 2017, 01:48:30 »
Ale dlaczego logika, która mówi, że „byłem wczoraj” jest nadmiarowe ma być lepsza od tej, która mówi, że takie wyrażeniu jest dobre?

Offline daka sili

  • Pomożesze: 26
  • Wiadomości: 38
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1593 dnia: 25 lis 2017, 10:18:45 »
Ale dlaczego logika, która mówi, że „byłem wczoraj” jest nadmiarowe ma być lepsza od tej, która mówi, że takie wyrażeniu jest dobre?

Logika nie jest dobra ani zła, logika jest jedna i obiektywna.

Z punktu widzenia obiektywnej logiki wyrażenie "byłem wczoraj" jest nadmiarowe, tak samo jak nadmiarowe jest podwójne przeczenie ("nigdy nie byłem w Krakowie") lub liczba mnoga po liczebniku głównym ("trzy koty" zamiast "trzy kot"). Z punktu widzenia poprawności językowej są to oczywiście wyrażenia dobre, poprawne i jedynie słuszne.

Wniosek: logika i poprawność językowa nie są ze sobą sprzężone, są to dwa odrębne zagadnienia. Języki żywe nie funkcjonują na zasadzie logiki, lecz często wymykają się jej. Na tym zresztą między innymi polega ich piękno i różnorodność. Na zasadzie logiki to powinny funkcjonować co najwyżej auxlangi (które powinny być maksymalnie proste i intuicyjne dla użytkownika), co zresztą koncertowo spieprzono np. w esperanto.

Ale rozmyliśmy temat :)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Pomożesze: 724
  • Wiadomości: 4251
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1594 dnia: 25 lis 2017, 13:42:25 »
Co do wcześniejszej dyskusji na temat obecności w języku polskim przedimków, to ja jestem przeciw. Przedimki, jak oddzielna część mowy, nie występują w języku polskim, ponieważ nie mamy kategorii określoności w języku polskim. Oczywiście słowa ten, ta, to zawężają znaczenie rzeczownika do tego jednego, konkretnego, a nie przedstawiciela ogółu, ale to samo robią takie słowa jak konkretny, wspomniany, rzeczony, ten sam. Jest to zwykła cecha leksykalna, a nie gramatyczna. Jeżeli porównamy to ze stanem z innych języków, można rzeczywiście czasem pomyśleć, bo to prawda, że polskie ten, ta to częste zastępują der jak i the. Ale jest to według mnie złudne. O czym niżej.

Jako podobny argument możemy uznać słowo wczoraj jako wyznacznik czasu przeszłego (i nośnik kategorii czasu jako takiej). W jednym z języków Indii (bengali? nie pomnę, wybaczcie!) słowo wczoraj i jutro mają tę samą formę, która zależna jest od kontekstu (kategoria kontekstu też jest fajną rzeczą, co potem też chcę opisać!). Więc w ujęciu kontrastywnym, mamy opozycję:
*słowo wczoraj/jutro (zależne od czasu) - wczoraj (nośnik czasu)
*słowo wczoraj/jutro (zależne od czasu) - jutro (nośnik czasu)
I jest to opozycja złudna, ponieważ mamy tu po prosty zawężenie znaczenia leksykalnego (wczoraj < najbliższy dzień > jutro). Tak samo jest według mnie z ten, ta, to - mamy tu po prostu zaimek wskazujący. Zaimki wskazujące są zresztą uniwersalne, a kategoria określoności już nie - przykładem jest wielki problem Polaków w używaniu przyimków i rodzajników. Ta kategoria jest nam po prostu obca. Tak samo z perfektywnością (albo rezultatywnością, jak kto woli), ta kategoria jest obca, i trudna do zrozumienia.

W ogóle od jakiegoś czasu (już roku chyba) zbieram się do posta, w którym chciałbym się podzielić swoimi przemyśleniami na temat różnych kategorii (perfektywność, stan, aspekt, rodzaj, czas, przypadek) i tego, jak mogą one być użyte. Oczywiście głównie w ujęciu kontrastywnym polsko-rosyjskim, ale nie tylko.

Offline Ainigmos

  • Niepurystyczny purysta
  • Pomożesze: 56
  • Wiadomości: 184
  • Country: iq
  • Zagadkosz
  • Conlangi: narzecze wysokopolskie (czystopolszczyzna)
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1595 dnia: 28 lis 2017, 17:19:03 »
1) A co z deadline?


Dlaczego by nie zapodać jednym słowem na przykład nieodrok (wzorem wyrok), urobiwszy derywacją wsteczną i alternacją od przymiotnika nieodroczony?
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 39
  • Wiadomości: 768
  • Country: de
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1596 dnia: 28 lis 2017, 17:40:06 »
Podoba mi się

Przy okazji:

przejazdówka - bilet przejazdowy (analogicznie do wejściówki dla wstępu na koncert)
przewozówka - karetka, ambulans (takie powiedzmy dodawane znaczenie słowa)
powóz - samochód (samochód jest "użytkowniczną kalką", same cząstki tego złożenia nie indykują per se, iż jest to samochód - powóz już jest używane w polskim, a więc proponuję "ewolucję znaczenia" owego słowa)


Offline daka sili

  • Pomożesze: 26
  • Wiadomości: 38
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1597 dnia: 28 lis 2017, 18:08:03 »
Podoba mi się

Przy okazji:

przejazdówka - bilet przejazdowy (analogicznie do wejściówki dla wstępu na koncert)
przewozówka - karetka, ambulans (takie powiedzmy dodawane znaczenie słowa)
powóz - samochód (samochód jest "użytkowniczną kalką", same cząstki tego złożenia nie indykują per se, iż jest to samochód - powóz już jest używane w polskim, a więc proponuję "ewolucję znaczenia" owego słowa)

Co do biletów, to Czesi mają podobny podział, jest tam bodajże "jizdenka" i "vstupenka".

Offline Obcy

  • Преводитель Истанбудскего Континенту
  • Pomożesze: 275
  • Wiadomości: 1540
  • Слава Семиену и Хордену!
  • Conlangi: astralogermański, szemierski, istanbudzki, senderoski, chatyński, haureński, szapiencki i jakiś inny :)
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1598 dnia: 28 lis 2017, 19:31:51 »
1) A co z deadline?

Skoro mamy już mapę drogową (roadmap) i dedykowane oprogramowanie (dedicated software), to możemy mieć i martwą linię (albo raczej martwą kreskę), nawet to ładnie brzmi :)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Pomożesze: 724
  • Wiadomości: 4251
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1599 dnia: 28 lis 2017, 21:40:43 »
Dedlajn występuje tylko w paru sformułowaniach, i lepiej byłoby to zastąpić te sformułowania.
Np. mieć dedlajn 5 marca = trzeba skończyć do 5 marca. :P

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 39
  • Wiadomości: 768
  • Country: de
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1600 dnia: 8 gru 2017, 01:06:04 »
schmur(z) - gaz


Od hipotetycznego czasownika schmurować

-chmur- pochodzi oczywiście z chmury, bo gaz jest "taką chmurą", "s-" (właściwie "z-", bo ale dostosowanie fonetyczne to "s-") indukuje skupienie/skupisko czegoś, a właśnie tej "chmury" (co widać przy hipotetycznym czasowniku schmurować, dlatego schmur a nie schmura). Więc gaz jest niczym innym niż "schmurowaniem" jednego elementa/pierwiastka/itp.

EDIT: Raczej schmurować (a z tym "s-") indykuje iż jakiś element/itp się przekształciło w "chmurę", a więc w gaz
« Ostatnia zmiana: 8 gru 2017, 16:36:27 wysłana przez poloniok »

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1432
  • Wiadomości: 3353
  • Country: vi
  • Konserwatywny anarchista
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1601 dnia: 8 gru 2017, 16:19:48 »
Przeczytałem szmur(c) xD

Więc chyba coś nie pykło...
Wolę, żeby moim krajem rządziły połączone siły Hitlera, Stalina, Pol Pota, Kimów, Bandery, Mao, Palpatina, Saurona i Voldemorta aniżeli partja Razem!

Jeśli myślisz, że coś jest tak chujowe, że gorsze już być nie może, to pamiętaj, że Kirowograd zmienił nazwę na "Kropywnicki".

Offline Kazimierz

  • Pomożesze: 107
  • Wiadomości: 493
  • Country: pl
  • Conlangi: kotsowiski, buański
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1602 dnia: 8 gru 2017, 17:06:07 »
Wygląda jak jakieś niemieckie słowo.

Jak zobaczyłem to na początku posta, to pomyślałem, że to jakieś niemieckie przekleństwo, czy coś xD
« Ostatnia zmiana: 8 gru 2017, 17:23:16 wysłana przez Kazimierz »

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 39
  • Wiadomości: 768
  • Country: de
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1603 dnia: 8 gru 2017, 17:22:10 »
Można ewentualnie zmgła powiedzieć (sama konstrukcja, zmglić, "z-" + "mgła" - element jaki się przekształcił w mgłę). Nie wiem czy oprócz chmury i mgły jest jeszcze jakieś słowo (rodzimego pochodzenia) które określa coś "gazowanego"...

Ponieważ zmgła i schmura raczej by pasowało dla pary (od parować)... Albo jak wy to widzicie?
« Ostatnia zmiana: 8 gru 2017, 18:34:08 wysłana przez poloniok »

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Pomożesze: 724
  • Wiadomości: 4251
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1604 dnia: 8 gru 2017, 20:31:55 »
Powietrze by tak może...?