Autor Wątek: Język polski podany w sosie prutheńskim  (Przeczytany 5375 razy)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 826
  • Wiadomości: 4695
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Język polski podany w sosie prutheńskim
« dnia: 24 lis 2011, 21:02:49 »
   Już dość dawno myślałem o tym, jakby to wyglądał po mojemu język polski, gdybym to ja był jego architektem. Jeśli myślicie, że moja wersyja polskiego języka będzie dość zrusyfikowana, to macie rację. Ale nie będzie tu chodziło o kwestie słownictwa, a gramatyki. Oczywiście, będą też różne powroty do przeszłości, etc, i trochę moich inwencyj.
   Boli mnie choćby brak części imiesłowów, w rosyjskim obecny.
   "Kobieta, która poszła do domu".
   "Kobieta poszławsza w dom".
   Albo:
   "Dom zawaliwszy się przygniótł pod gruzami biednych ludzi".
   "Dom zawaliw się przygniótł pod gruzami biednych ludziej"
   Następną kwestią poruszoną przeze mnie będzie budowa strony biernej.
   "Ten biedny człowiek został zabity przez pociąg"
   "Tet biedny człowiek został zabity pociągiem"
   Krócej.
   Następna rzecz:
   Brak rozróżnienia u żeńskich przymiotników instrumentalisa oraz biernikusa :D :
   "Idę z ładną kobietą, coby kupić świeżą rybę".
   "Idę z ładnoją kobietoją, coby kupić świeżę rybę".
   Dalej:
   Końcówka przysłówków też mnie drażni:
   "Dalej, szybciej, ładniej, krócej".
   "Dali, szybci, ładni, krócy"
   Tak, brzmi porypanie. Ale ja to ja, i mogę wszo.
   Wprowadziłbym także rozróżnianie dopełniacz/biernik – partytyw:
   Dla każdego rzeczownika męski w partytywie dopełniacz miał by końcówkę -u.
   "Idę do sklepu kupić chlebu".
   Czyli nowy przypadek. Przymiotników bym jednak nie ruszał ."ciemnu chlebu" brzmi za dziwnie.
   Nie lubię też konstrukcji dla + D. Powinna zostać całkowicie zastąpiona przez celownik.
   Ach, i z przymiotnikami jest za dużo burdelu. Powinny zawsze stać przed rzeczownikami, chyba, że są orzecznikiem.
   Ah, i krótkie formy przymiotników męskich!
   zabity – zabit; ładny – ładzien, gotowy – gotów,
   Dopełniacz liczby mnogiej rzeczowników męskich miękkotematowych powinien być -iej, a mianownik – i: ludzi – ludziej, koni - koniej
   Także jestem za inną formą dla rzeczowników żeńskich w narzędniku:
   kobietoją, nocją, ryboją etc.
   Oczywista, co do domu = doma.
   Chciałbym także, by istniało coś w stylu rozróżnienia not – no; нет — не. Dla mnie było by to nie' – nie. Te ' to zwarcie krtaniowe.
   Ku wg mnie też jest dziwne. Powinno być albo kie (przed zbitkami), albo k. Ku jest złe.
   Także bym przywrócił dla „po” celownik, a do kogoś zastąpił kie komuś, za rzadko są te przyimki używane.
   Samotne "b" po samogłoskach. (Ona kupiła b sobie zapiekanki, ale kasy nie starczyło ;/)
   Przywrócenie czasu zaprzeszłego.
   Stała końcówka dla miejscownika/prepositionalisa -ie. Zawsze. Bez wyjątku.
   Częściej bym używał form kończących się na -ż (np. tegoż). Ale „ż” bym zapisywał z osobna:
   Szybko ż wróciłeś. Choć że ze mnoją. K temu ż człowieku.
   Powinno też być rózróżniane h od ch, albo h stopione z g.

   Potem coś przedstawię o zapisie skonstruowanego dla tego pomysłu.

To, kak na razie, to wszystko.
Dziękuję za uwagę.
Jestem nienormalny, sia la la...
« Ostatnia zmiana: 24 lis 2011, 21:17:49 wysłana przez Henryk Pruthenia »

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Batiuszka
  • Pomożesze: 78
  • Wiadomości: 1269
  • Country: pl
  • Conlangi: Mevu, Ariosłowiański, Hokmański, Natfariński
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #1 dnia: 24 lis 2011, 21:20:34 »
Dlaczego Ty mi zawsze zabierasz pomysły?!
Już od dłuższego czasu mam zamiar stworzyć "Mścisławową Normę Języka Polskiego" :D
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 826
  • Wiadomości: 4695
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #2 dnia: 24 lis 2011, 21:21:57 »
To stwórz.
Zobaczysz, zaraz będzie na to moda. A tak, to będziesz w awangardzie tego wszego :D

Offline Vilène

  • Pomożesze: 714
  • Wiadomości: 2225
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #3 dnia: 24 lis 2011, 21:22:46 »
   Następną kwestią poruszoną przeze mnie będzie budowa strony biernej.
   "Ten biedny człowiek został zabity przez pociąg"
   "Tet biedny człowiek został zabity pociągiem"
Aha, czyli najpierw narzekasz, że w polskim jest za mało rozróżnień, a tutaj rozróżnienie byś zlikwidował…?

Cytuj
   "Idę do sklepu kupić chlebu".
I Donaldu Tusku.

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 826
  • Wiadomości: 4695
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #4 dnia: 24 lis 2011, 21:25:05 »
Zauważ, że to jest robione pod mój gust.
Nie, w jakiej-to sprawie, ale pod mój gust.

Ah:
I kolwiek = nie bądź (kto nie bądź)
-ś - to kto-to

Offline Vilène

  • Pomożesze: 714
  • Wiadomości: 2225
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #5 dnia: 24 lis 2011, 21:27:33 »
Zauważ, że to jest robione pod mój gust.
Nie, w jakiej-to sprawie, ale pod mój gust.
No i trochę jesteś niekonsekwentny.

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 826
  • Wiadomości: 4695
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #6 dnia: 24 lis 2011, 21:30:29 »
Jak to jestem niekonsekwentny? Gdzieś zrobiłem inaczej inaczej, niż pod mój gust?
Tak?
Gdzie?
Dajesz.

Ah!
I Dynek przypomniał mi, że jest jeszcze lepszy od, szybciej od, a nie po prostu sam odinoki dopełniacz.
« Ostatnia zmiana: 24 lis 2011, 21:32:08 wysłana przez Henryk Pruthenia »

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1528
  • Wiadomości: 3494
  • Country: ck
  • Wiecznie obserwowany
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #7 dnia: 24 lis 2011, 21:32:30 »
"Kobieta poszławsza w dom".

"Poszławsza" brzmi okropnie i niepoprawnie. Powinno być "poszedsza".

A w ogóle, to mój sos! Ja używam takich imiesłowów.

"Idę z ładnoją kobietoją, coby kupić świeżę rybę".

-oją mi się nie podoba. Wystarczyłoby rozróżnienie -ę/-ą.

"Dali, szybci, ładni, krócy"

I używanie tego jako orzecznika?

Wprowadziłbym także rozróżnianie dopełniacz/biernik – partytyw:
   Dla każdego rzeczownika męski w partytywie dopełniacz miał by końcówkę -u.
   "Idę do sklepu kupić chlebu".

A co z dopełniaczem? Zostaje taki sam, czy zawsze ma -a?

Ku wg mnie też jest dziwne. Powinno być albo kie (przed zbitkami), albo k. Ku jest złe.

Znowuż mój sos.

Także bym przywrócił dla „po” celownik, a do kogoś zastąpił kie komuś, za rzadko są te przyimki używane.

Też mój sos. Chociaż u mnie to wygląda inaczej - po "po" jest zawsze forma zakończona na -u. Zdarza się nawet, że nie zgadza się ona z żadnym przypadkiem (np. chodzę po kościołu).

Przywrócenie czasu zaprzeszłego.

W jakiej formie?

Może coś w stylu djalektalnego ruskiego - "Był przyjechawszy"? :D

Częściej bym używał form kończących się na -ż (np. tegoż). Ale „ż” bym zapisywał z osobna:

U mnie też jest. Tylko, że u mnie oznacza to refleksywność (któryż = ten, który...). I zasada jest taka: -że po spółgłoskach, -ż po samogłoskach.

Zimicy też dużo "żeżują", ich ulubiona partykułka.


W ogóle, zauważyłem też u siebie, że czasami zjadam trzecią palatalizację (np. dałem to matkie). Ale staram się z tym walczyć, bo uznałem, że to krok za daleko.
Wypraszam sobie te insynuacje, że odstraszam N҄wych Uż҄ków.

Jedynym udokumentowanym użytkownikiem, którego rzeczywiście odstraszyłem był Ghoster, a jego raczej trudno nazwać nowym xDDDDD
(Jajco się nie liczy - odstraszyło się samo)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 826
  • Wiadomości: 4695
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #8 dnia: 24 lis 2011, 21:41:33 »
"Kobieta poszławsza w dom".

"Poszławsza" brzmi okropnie i niepoprawnie. Powinno być "poszedsza".

A w ogóle, to mój sos! Ja używam takich imiesłowów.
To czekam na Twoją wersję :)
"Idę z ładnoją kobietoją, coby kupić świeżę rybę".

-oją mi się nie podoba. Wystarczyłoby rozróżnienie -ę/-ą.
Zastanawiałem się też na -oję. Oczywiście, po miękkich jest -ieję
date=1322161369]"Dali, szybci, ładni, krócy"
I używanie tego jako orzecznika?
Jako zwykłą formę przysłówka w stopniu wyższym

Wprowadziłbym także rozróżnianie dopełniacz/biernik – partytyw:
   Dla każdego rzeczownika męski w partytywie dopełniacz miał by końcówkę -u.
   "Idę do sklepu kupić chlebu".

A co z dopełniaczem? Zostaje taki sam, czy zawsze ma -a?
Ja bym zrobił tak: Słowa, które były u-tematne, niech takie zostaną, ale niech słówka typu bez protestantyzmu, czyli zapożyczenia tego nie przyjmują tylko -a.
Ku wg mnie też jest dziwne. Powinno być albo kie (przed zbitkami), albo k. Ku jest złe.

Znowuż mój sos.
Mowię, czekam na Twoją wersję
Także bym przywrócił dla „po” celownik, a do kogoś zastąpił kie komuś, za rzadko są te przyimki używane.

Też mój sos. Chociaż u mnie to wygląda inaczej - po "po" jest zawsze forma zakończona na -u. Zdarza się nawet, że nie zgadza się ona z żadnym przypadkiem (np. chodzę po kościołu).[/quote]
Nie, wolę jednak celownik. 9 przypadków to za dużo
Przywrócenie czasu zaprzeszłego.

W jakiej formie?

Może coś w stylu djalektalnego ruskiego - "Był przyjechawszy"? :D
Był pojechał jednak.
Częściej bym używał form kończących się na -ż (np. tegoż). Ale „ż” bym zapisywał z osobna:

U mnie też jest. Tylko, że u mnie oznacza to refleksywność (któryż = ten, który...). I zasada jest taka: -że po spółgłoskach, -ż po samogłoskach.

Zimicy też dużo "żeżują", ich ulubiona partykułka.

To ż mni więcy to oznacza.

W ogóle, zauważyłem też u siebie, że czasami zjadam trzecią palatalizację (np. dałem to matkie). Ale staram się z tym walczyć, bo uznałem, że to krok za daleko.
Ja tak czasami móóówię. Jestem dziwny ;]

Ah, i jeszcze coś:
Przysłówki kończące się na -ż (już, też etc) powinny mieć formę dłuższą, gdy wyraz przed którym się znajdują ma zbitkę:
Juże pstrykać przestań, drażni mnie to!

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Pomożesze: 146
  • Wiadomości: 229
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #9 dnia: 24 lis 2011, 22:01:45 »
"Poszławsza" brzmi okropnie i niepoprawnie.
Ta, po miłopolsku Jedyną Słuszną formą jest "poszłsza" [pɔʃːə].
(img)

Offline Vilène

  • Pomożesze: 714
  • Wiadomości: 2225
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #10 dnia: 24 lis 2011, 22:28:01 »
"Poszławsza" brzmi okropnie i niepoprawnie. Powinno być "poszedsza".
Poszedłwsza!

Offline Vilène

  • Pomożesze: 714
  • Wiadomości: 2225
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #11 dnia: 24 lis 2011, 23:45:05 »
   Ah, i krótkie formy przymiotników męskich!
   zabity – zabit; ładny – ładzien, gotowy – gotów,
Jeszcze jedno mnie zastanowiło… czyli mają być formy takie jak swobodzien, wolen, szybek, nisek, wielik, mał i inne takie? Czy już mnie się miesza?

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 826
  • Wiadomości: 4695
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #12 dnia: 25 lis 2011, 05:27:51 »
swobodzien, mał, wielik, wolen, - to tak
Co do szybek bym się zastanawiał, ale wtedy coś powinno być na jego miejsce

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1528
  • Wiadomości: 3494
  • Country: ck
  • Wiecznie obserwowany
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #13 dnia: 25 lis 2011, 11:58:55 »
Co do szybek bym się zastanawiał, ale wtedy coś powinno być na jego miejsce

Byst(e)r  ;-D

A co z przymiotnikami na -ski? Zgaduję, że nie mają krótkiej formy.
Wypraszam sobie te insynuacje, że odstraszam N҄wych Uż҄ków.

Jedynym udokumentowanym użytkownikiem, którego rzeczywiście odstraszyłem był Ghoster, a jego raczej trudno nazwać nowym xDDDDD
(Jajco się nie liczy - odstraszyło się samo)

Offline Towarzysz Mauzer

  • Administrator
  • Pomożesze: 488
  • Wiadomości: 1976
  • Country: se
    • Tłumaczenia serbsko-polskie, chorwacko-polskie, bośniacko-polskie
Odp: Język polski podany w sosie prutheńskim
« Odpowiedź #14 dnia: 25 lis 2011, 13:20:45 »
A może krakowiesk, poznaniesk, kowalesk?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ