Polskie Forum Językowe

Językoznawstwo => Polszczyzna => Wątek zaczęty przez: Noqa w 1 wrz 2013, 13:26:36

Tytuł: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Noqa w 1 wrz 2013, 13:26:36
, czyli wyrazy, których sami nie mamy pojęcia jak je wymawiać.
Myślę, że formy dopełniacza możemy od razu wrzucić hurtem, bo w co piątym wyrazie nie wiadomo, czy -a czy -u.

Zamrażarka/zamrażalka.

EDIT: śpieszyć/spieszyć
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w 1 wrz 2013, 21:04:24
nienawidzieć/nienawidzić

Dzisiaj z 20 razy musiałem użyć tego słowa i za każdym razem chwilę się zastanwiałem, której wersji użyć...
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Noqa w 1 wrz 2013, 21:58:07
w czwartek/we czwartek
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 1 wrz 2013, 22:05:15
w czwartek/we czwartek

E toto akurat nie
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Noqa w 1 wrz 2013, 22:24:53
Akurat u mnie jest to raczej we free variation, więc nie wiem czego się czepiasz.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w 2 wrz 2013, 10:36:24
Przeźroczysty/przezroczysty.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 2 wrz 2013, 12:59:23
Ja znalazłem takie potrójne:

We Wici - We Wiciu - We Wiciach
W Wici - W Wicu - W Wiciach

tym bardziej że same Wicie pochodzi ze szwedzkiego ;*

Akurat u mnie jest to raczej we free variation, więc nie wiem czego się czepiasz.

Tego, że nie jest to tak powszechne jak powyższe, nie wiem, przynajmniej u mnie zawsze w czwartek

Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Widsið w 2 wrz 2013, 13:10:28
Wymyśleć / wymyślić i podobne



tym bardziej że same Wicie pochodzi ze szwedzkiego ;*
Hm?
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 2 wrz 2013, 13:33:13
znajdować || znajdywać
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w 2 wrz 2013, 14:46:35
pośliz(g)nąć się :P
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 2 wrz 2013, 15:26:35
Cytuj
Hm?

Anóz, kiedyś na wiki pisało, c'prawda już nie ma tam tego  :-(
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: zabojad w 2 wrz 2013, 17:50:25
Cecylia\Cycylia
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 2 wrz 2013, 17:56:19
.
Myślę, że formy dopełniacza możemy od razu wrzucić hurtem, bo w co piątym wyrazie nie wiadomo, czy -a czy -u.
Tu bym się nie zgodził, jakkolwiek fakt, że ciężko tu o jakąkolwiek ogólną zasadę, ale z dopasowaniem końcówki do poszczególnych słów nie mam raczej problemów.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 2 wrz 2013, 18:34:00
Myślę, że formy dopełniacza możemy od razu wrzucić hurtem, bo w co piątym wyrazie nie wiadomo, czy -a czy -u.
A także celownika i liczby mnogiej rzeczowników męskoosobowych, gdzie w co piątym wyrazie nie wiadomo, czy ~u czy ~owi, czy ~i/y/e czy ~owie.

Jeszcze taka ciekawostka: w latach 60., w Polsce można było spotkać się na dylemat: sjoniści czy syjoniści? Oczywiście prawidłowa odpowiedź była taka, że nie wiadomo jak jest teraz, ale przed wojną pisało się to przez ż z kropką.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Feles w 2 wrz 2013, 19:43:57
Cecylia\Cycylia
Derektor / dyrektor.
Segregator / sygrygator.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 3 wrz 2013, 09:02:50
Segrygator? Pierwsze słyszę...
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Feles w 3 wrz 2013, 16:06:08
Segrygator? Pierwsze słyszę...
Gdzieś napisałem “segrygator”?
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 3 wrz 2013, 16:40:07
Sygrygator? Pierwsze słyszę...
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w 3 wrz 2013, 19:45:50
Genek/Gienek (Eugeniusz) ?!
Genia/Gienia (Genowefa) ?!

Przynajmniej u mnie mają zawsze z tym problem... ;p
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 3 wrz 2013, 20:40:18
O to miż przypomiałeś, o Bohdan/Bogdan
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w 3 wrz 2013, 21:10:04
Doktor/doktór.
Schizofrenia/schizofremia.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 3 wrz 2013, 22:32:10
belfra/belfera (e ruchome w słowach zapożyczonych etc)
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 4 wrz 2013, 16:11:19
demonstracja/demonstrancja
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w 4 wrz 2013, 18:09:58
Hoho, wieśniaki nie umicie muwić!!!1111 < jeszcze tego nie było?

Genek/Gienek (Eugeniusz) ?!
Genia/Gienia (Genowefa) ?!

Przynajmniej u mnie mają zawsze z tym problem... ;p

U mnie w akademiku chyba uniwersalnie jest pani Gienia, innej wersji jeszcze nie słyszałem (poza tymi niecenzuralnymi). Ogólnie, szkoda że więcej osób nie mówi rzeczy typu [intEli"g_jEnt_sja] mam wrażenie że w szeregu słów zmiękczenie cofnęło się p/w ortografii.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 4 wrz 2013, 19:30:41
Hoho, wieśniaki nie umicie muwić!!!1111 < jeszcze tego nie było?
Nie, bo mainstreamowe elity narzucają dominację w dyskursie publicznym ideologii deskryptywistycznej.

Mnie się za to nasuwa inne pytanie: z jakim językiem polskim wy macie kontakt???  ???
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w 4 wrz 2013, 19:45:29
Hoho, wieśniaki nie umicie muwić!!!1111 < jeszcze tego nie było?
Nie, bo mainstreamowe elity narzucają dominację w dyskursie publicznym ideologii deskryptywistycznej.

Kryptożmudzini!

Cytuj
Mnie się za to nasuwa inne pytanie: z jakim językiem polskim wy macie kontakt???  ???

v.23.4.א0 Ten temat to lista bugów, które pojawiły się po ostatnich poprawkach.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Noqa w 4 wrz 2013, 23:35:14
Swoją drogą, chyba sprecyzuję, o co chodziło we wątku, bo coraz bardziej zbacza z toru.
Chodzi o wyrazy, które występują w wariantach, zupełnie równoważnych, bez żadnego zabarwienia, z których żaden nie jest regionalizmem, formą sloppy speech, elementem czyjegoś idiolektu.

Takie, dla których nie istnieje forma standardowa - a jeśli istnieje to tylko w słownikach, bo ludzie i tak nie mają poczucia, że któraś z nich to "wieśniactwo".
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 5 wrz 2013, 01:56:09
Chodzi o wyrazy, które występują w wariantach, zupełnie równoważnych, bez żadnego zabarwienia, z których żaden nie jest regionalizmem, formą sloppy speech, elementem czyjegoś idiolektu.

Takie, dla których nie istnieje forma standardowa - a jeśli istnieje to tylko w słownikach, bo ludzie i tak nie mają poczucia, że któraś z nich to "wieśniactwo".
No to w takim razie, chyba sam zboczyłeś z toru… już w pierwszym poście wątku. A także w trzecim, a drugim twoim. W moich stronach, forma zamrażalka jest jak najbardziej odczuwana jako sloppy speech i „wieśniactwo”. Z kolei „we czwartek” brzmi już totalnie nie jak polski, a na dodatek jest właściwie małopolskim regionalizmem.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w 5 wrz 2013, 09:23:32
ZTCP nawet preskryptnorma akceptuje we czwartek, we środę. No ale co złe, to Małolęchy. Że nie brzmi jak polski, to jeszcze pół biedy, ale że rzekomo małopolski regionalizm, to dyskwalifikacja, hę? :p @Noqa: takie odczucia na pewno będą różnić się zależnie od regionu i warstwy społecznej, dla jednych słownikowe preskrypcje będą oczywiste, dla innych sztuczne. Trudno jest natomiast zazwyczaj znaleźć informację na temat geograficznego rozprzestrzenienia takiego nacechowania...

Różne kłopotliwe wahania (Disclaimer: które w moïm chłopsko-robotnicznym środowisku bynajmniej nie są uznawane za wieśniackie/niestaranne):

> formy Dmn nazw miejscowości (Bojszowów? Bojszów > M. Bojsze?) inna sprawa, że MZ w kwestii końcówek D. polski standart nadspecyfikuje; poza tym, ortografia mogłaby to zaznaczać, jeśli jest silna lokalna tradycja (Stuposianyów, wzgl. Stuposiany).
> formy przeszłe r.m. od przedrostkowych derywatów iść (zwłaszcza:zeszedłem~zszedłem~zeszłem, czasem mam tu ciekawe procesy, np. pszedłem — tak, to haplogia). Przez to nadużywam -leźć, dotrzeć itp.
> separacja~seperacja (por. rozszczep: reparacja, reperacja)
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 5 wrz 2013, 14:02:39
ZTCP nawet preskryptnorma akceptuje we czwartek, we środę.
O proszę, może jeszcze trochę czasu, a wreszcie zalegalizują też formy przyszłem i wzięłem.

Cytuj
No ale co złe, to Małolęchy.
Cóż, w końcu to dialekt mało polski… :P
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Feles w 5 wrz 2013, 15:27:07
ZTCP nawet preskryptnorma akceptuje we czwartek, we środę.
O proszę, może jeszcze trochę czasu, a wreszcie zalegalizują też formy przyszłem i wzięłem.
Znaczy że co, dzisiaj są nielegalne? Jaka jest kara za używanie formy na dworzu?
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Noqa w 5 wrz 2013, 16:43:29
Żadnych wpływów małopolskich nie mam, a "we czwartek" brzmi mi zupełnie naturalnie.

OK, być może kwestia indywidualnego odczucia, ale chyba spora część postów w tym wątku, to były pary, gdzie autorzy zdawali sobie dobrze sprawę, która z nich dla większości zabrzmi normalnie.
To, że u ciebie "zamrażalka" zalatuje wieśniactwem - tego się nie spodziewałem. Dla mnie jest nie dziwniejsza niż "pralka".
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 5 wrz 2013, 16:49:55
O proszę, może jeszcze trochę czasu, a wreszcie zalegalizują też formy przyszłem i wzięłem.
To chyba by przesadzili w drugą stronę i zaczęli antycypować, o w życiu nie zetknąłem się z wzięłem...

Za to u mnie: (w) Warszawie/we Warszawie.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 5 wrz 2013, 17:13:14
To chyba by przesadzili w drugą stronę i zaczęli antycypować, o w życiu nie zetknąłem się z wzięłem...
No widzisz, a u mnie taka forma jest bardzo powszechna.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w 5 wrz 2013, 17:45:57
[No widzisz, a u mnie taka forma jest bardzo powszechna.
Czyli zróżnicowanie regionalne polszczyzny rzeczywiście jeszcze żywie?
(http://25.media.tumblr.com/tumblr_m4u58qLNvu1rwcc6bo1_250.gif)
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Vilène w 5 wrz 2013, 18:13:53
Czyli zróżnicowanie regionalne polszczyzny rzeczywiście jeszcze żywie?
Ano jest, wbrew twierdzeniom niektórych reptilian (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?action=profile;u=12). Ja czasem jak przyjeżdżam w inne regiona kraju, czasem czuję się jakbym była w zupełnie innym kraju :/·
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w 5 wrz 2013, 18:19:04
U mnie też występuje. Widzę wspólną małopolsko-mazowiecką izoglosę...
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Ainigmos w 16 kwi 2015, 02:36:44
Taka para obubrzmiewów:

zbereźny / zbreźny (ze szwą "e")

Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Quester w 16 kwi 2015, 21:32:51
kondon/kondom
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Ainigmos w 14 maj 2015, 21:52:58
solipsysta / solipcysta (z udźwięcznieniem)


Podobnie:
cudzołóstwo / cudzołóctwo
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Noqa w 15 maj 2015, 16:21:20
Naprawdę ktoś mówi cudzołóctwo?
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w 15 maj 2015, 18:03:13
Tak, księża i katecheci.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w 15 maj 2015, 18:08:47
Jednym z właśnie takich słów, których kurwa NIGDY nie nauczę się poprawnie wymawiać jest "ostentacyjny". Zawsze, ale to absolutnie ZAWSZE wyjdzie mi "oscentacyjny". Co gorsza, ja to tak nawet piszę. Po prostu nie potrafię tego opanować.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: elslovako w 21 cze 2015, 22:07:27
lubić/lubieć, lubił/lubiał - nie wiem dlaczego, ale dłuższe formy zawsze wydawały mi się bardziej naturalne.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 21 cze 2015, 23:25:13
I dodałbym lubiali~lubili~lubieli.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Noqa w 22 cze 2015, 00:02:39
Nie rozróżniasz habitualnego lubiali~lubieli od zwykłego lubili?
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w 22 cze 2015, 00:36:52
Może to być jednak prastare czwartokoniugacyjne wahanie *-ěti/-iti, jak w pol. myśleć : sch. misliti.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w 22 cze 2015, 01:25:08
Ja rozróżniam,  choć czasem się myli.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Ainigmos w 5 sie 2015, 20:35:45
szatan / satan (z mazurzeniem jak w asyryjskim narzeczu akadyjskiego)
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Ainigmos w 22 mar 2017, 07:39:42
kojot  kujot (ten przegłos lepiej oddaje jego wycie)
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w 18 paź 2017, 20:11:01
Celcjusz/Celsjusz
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: poloniok w 18 paź 2017, 22:24:04
karoryfer/karolyfer/kaloryfer/kalolyfer/karoryfel/karolyfel/kaloryfel/kalolyfel  ???  ???  ???
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Obcy w 19 paź 2017, 18:56:25
Celcjusz

Naprawdę się z tym spotkałem - nasz wykładowca kazał nam w instrukcji napisać program do konwersji Kelwiny-Fahrenheity-CelCjusze :)

Cytuj
ostentacyjny

Najłatwiej się nauczyć łacińskiego korzenia i tak to sobie jakoś kojarzyć, np. ostentacyjny < os-tendō ("pokazuję", "wystawiam"), bo jest też ex-tendō,
 ("rozszerzam", "roziciągam"), in-tendō ("skupiam (się)", "napinam") itd.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Ainigmos w 20 paź 2017, 07:45:39
erotoman / erosoman (z obocznością t:s jak w dialekcie attyckim)
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Úlfurinn w 20 paź 2017, 08:15:03
Celcjusz/Celsjusz

Dzisiaj odkryłem dopiero, że mówi się „Celsjusz”.
Całe życie używałem „Celcjusza”.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w 20 paź 2017, 08:32:24
Celcjusz/Celsjusz

Dzisiaj odkryłem dopiero, że mówi się „Celsjusz”.
Całe życie używałem „Celcjusza”.
Ja zawsze mówiłem „Celcjusz” bo to jakoś lepiej brzmi, ale za to napisałbym „Celsjusz”, bo to lepiej wygląda w piśmie.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w 20 paź 2017, 08:36:05
Ja zawsze mówiłem „Celcjusz” bo to jakoś lepiej brzmi, ale za to napisałbym „Celsjusz”, bo to lepiej wygląda w piśmie.
Tak się zaczął francuski.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w 20 paź 2017, 09:50:44
Ja chyba jako dziecko mówiłem „Celcjusza”.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Pluur w 23 paź 2017, 15:52:01
przedsięwzięcie/przedwsiębzięcie
feudalizm/fedualizm
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: poloniok w 23 paź 2017, 15:54:02
dynstans
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w 11 sty 2018, 15:25:47
Maciarewicz/Macierewicz

Nigdy nie mogę zapamiętać jak jest prawidłowo.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: elslovako w 11 sty 2018, 15:56:09
znikł/zniknął, co trochę mnie irytuje przy braku form *spadnął, *skradnął itd.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Obcy w 11 sty 2018, 19:12:50
znikł/zniknął, co trochę mnie irytuje przy braku form *spadnął, *skradnął itd.

Jednakże pierwsze jest od *nik--ti, a pozostałe od *pas-ti, *kras-ti. Różnica w tym przypadku wydaje się logiczna.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Борівой w 11 sty 2018, 19:29:07
Tylko z diachronicznego punktu widzenia.
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Ainigmos w 2 mar 2018, 15:33:35
Przedrostki jednostek wielkości fiz.:
atto- / ato-
zetta- / zeta-
jotta- / jota-
Tytuł: Odp: Polszczyznowe ambiguities
Wiadomość wysłana przez: Kazimierz w 9 kwi 2018, 17:34:45
gąsienica/gąsiennica/gąsięnica (raz tak nawet napisałem  :-P )

W mowie użyłbym środkowego warjantu, bo z jednym "n" jakoś dziwnie brzmi.