Polskie Forum Językowe

Językoznawstwo => Polszczyzna => Wątek zaczęty przez: Noqa w Luty 17, 2012, 22:37:13

Tytuł: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 17, 2012, 22:37:13
Głupio mi było tworzyć specjalny wątek na jedno pytanko, uznałem, że lepiej, gdy będzie bardziej ogólny:

Czy macie jakieś propozycje polskich odpowiedników dla: howso(m)ever, forwhy, sithence, twell, tofore?

Pytanie w polszczyźnie, bo chodzi przede wszystkim o jakieś odpowiednio stare polskie spójniki.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 22, 2012, 15:19:49
Cytuj
howso(m)ever, forwhy, sithence, twell, tofore

Jasny gwint, co ty czytasz? (prawie żadnego nie zna mój duży słownik PWWP i nie jest to slang z murzyńskiego getta => źle)

howsoever - atoli
forwhy - a(l)bowiem

Chciałem bardzo zaproponować dopokąd na twell, ale internet twierdzi, że to chory neologizm CKNa. OTOH wg wikisłownika twell to nie staroć tylko eye dialect~stylizacja dialektalna. Ale jak chcesz archaizować, to może "aże do".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 22, 2012, 18:26:41
Sam nie czytam, to dla przyjaciela :) Aczkolwiek sam też jestem zainteresowany i zdarzyło mi się chyba kiedyś z nimi zetknąć.

CKN to co? Neologizmy nie są złe, jeśli masz jakieś (niechore) propozycje to też jestem ciekawy.

Czy na sithence można wymyślić coś analogicznego do "aże do"?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 22, 2012, 18:48:49
Domyślam się, że CKN = Cyprjan Kamil Norwid.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 22, 2012, 18:54:41
Domyślam się, że CKN = Cyprjan Kamil Norwid.

No, w rzeczy samej.

Dawno nie piłem sarmatolu ani mediewolu polskiej produkcji, więc na razie mi nic innego nie przychodzi do głowy.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Luty 22, 2012, 18:55:46
To Norwid pisał i po angielsku? O_o
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 22, 2012, 18:59:28
Nie, Norwid jest niby odpowiedzialny za <s>odkop</s> dokopąd, a twell, choć równie pokręcone, jest płodem chorej wyobraźni kogoś innego.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Luty 22, 2012, 23:01:24
<s>odkop</s> dokopąd,

japacyki, cypajaki, pajacyki... ;)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Alfrún Trollsdóttir w Luty 22, 2012, 23:05:21
za The Shorter English Dictionary, reprint z 1992: sithence, also sithens = prec., in all uses.

Proponuję wszelakoż

Twell w tem słowniku nie ma. Ale poszukam jeszcze w American Heritage Dictionary [edit] też nie ma. Szkoda.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 23, 2012, 01:15:23
Wielkie dzięki :)

Myślę, że co do twell nie ma sensu szukanie w słownikach. Trzeba raczej wynaleźć jakąś fikuśną formę "dopóki". Nie mam nic przeciwko neologizmowi, za którym stoi jakaś podbudowa.

A tofore? U Brucknera znalazłem, że "zanim" bierze się od "im", ale to chyba nie oznacza, że "im" funkcjonowało samo w tym zanczeniu...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Alfrún Trollsdóttir w Luty 23, 2012, 10:40:58
Z Bruknerem bym trochę uważała, słyszałam różne opinie. a zanim brzmi jak derywat przyimka "za". Po tym logiki przyimków nie da się pojąć. Poszukałabym w zarysie słowotwórstwa polskiego Grzegorczykowej
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 29, 2012, 19:00:53
Jaka jest etymologia zawołania "czołem"?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Luty 29, 2012, 19:19:27
Jaka jest etymologia zawołania "czołem"?

zważywszy, jak uniżoną etymologię mają "serwus" czy "cześć", to podejrzewam, że od "[bicia pokłonów] czołem".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 01, 2012, 17:07:04
Czy tylko mi coś zgrzyta w określeniu maszynka do golenia w sensie "żyletka na trzonku"? Niby wiem, że istnieje termin fizyczny "maszyny proste" (zresztą brzmiący nieco pokrętnie, jak medyczna definicja "ręki"), niemniej jednak taka z niej "maszyna"w codziennym rozumieniu tego słowa, jak z młotka albo gwoździa.

Bardziej mi pasuje to wyrażenie do tego, co fachowo się zwie golarką elektryczną.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Marzec 01, 2012, 18:14:31
No... golarka elektryczna składa się z maszyn, więc tam faktycznie jak najbardziej pasuje.

Natomiast do maszynki do golenia pojęcie "maszyna" w ogóle nie pasuje w rozumieniu naukowym, bez względu na kontekst czy dodatkowe określenia. Maszyna jest czymś, co przetwarza energię. Nawet maszyny proste w jakiś sposób do tego służą (mogą przekształcać podaną energię obrotową w postępową, mogą przekształcać siłę - pracę wykonaną na dużej drodze w tę samą pracę na małej, jak dźwignia etc.). A maszynka do golenia służy do golenia - już młotek bardziej pasuje do "maszyn".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 01, 2012, 19:28:11
Ja tam nazywam to żyletką. Albo ciachaczem. :ó "Maszynka" jest z lekka wkurzająca.
W ogóle to golenie jest ciekawym tematem, gdy mówię, że się golę, to dodając informację o tym co golę mówię zawsze "ryj" lub "mordę", nie wiem kompletnie dlaczego.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Marzec 01, 2012, 20:05:09
Czy tylko mi coś zgrzyta w określeniu maszynka do golenia w sensie "żyletka na trzonku"?

mnie też zgrzyta.
dlatego golę się raz na miesiąc.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 01, 2012, 22:16:31
Też nigdy nie wiem, które jest które i zawsze okazuje się na odwrót.

Smutny skutek strategii "PIERWSZY!!!".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 04, 2012, 00:03:04
Czy zamienianie wszystkich a na o, by nadać charakter regionalizmu, ma jakieś uzasadnienie?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Marzec 04, 2012, 00:20:24
Nie.
Te "a", które w regionalizmach są wymawiane jak "o" pochodzą od tzw. "a pochylonego", czyli dawnego długiego "a". Więc nie ma sensu nijakiego...
Chyba, że Ci nie zależy - wtedy rób co chcesz, ale nie będzie to miało żadnej wartości... i celi.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 04, 2012, 00:28:40
Właśnie wydawało mi się, że jest tak jak mówisz i cholernie mi taka "stylizacja" zawsze zgrzytała, ale wolałem się upewnić zanim zacznę gardzić :>

A da się jakoś rozpoznać, gdzie kiedyś było a pochylone? Tzn. inaczej niż poprzez czytanie starych tekstów i nauczenie się, jakich wyrazach i gdzie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Marzec 04, 2012, 00:34:10
Hmmm.
Tu trzeba już bardziej na wyczucie:
Wiedzieć jak były jery (które odpadły, i w wyniku wydłużenia zastępczego powstały samogłoski długie) etc.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 04, 2012, 12:04:58
Problem w tym, że decydowały o tym nie tylko jery, ale też przesuwki akcentowe - bo w przeciwnym razie nie byłoby «ó» w «góra». Oczywiście współcześni stylizatorzy «á» wstawiają często na oślep i w złych miejscach, ale gardzić na oślep nie można, bo można wzgardzić i czymś wartościowym ;).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Marzec 04, 2012, 14:36:41
A da się jakoś rozpoznać, gdzie kiedyś było a pochylone? Tzn. inaczej niż poprzez czytanie starych tekstów i nauczenie się, jakich wyrazach i gdzie.
Najczęściej w tych samych sytuacjach, co "ó", czyli w sylabach zamkniętych spółgłoską dźwięczną (włączając nosowe, p. gwarowe dóm, kóń); często również w sąsiedztwie "r/rz ł/l" (owe zmiany akcentowe).
Czasami pochyleniu sprzyja obecność innej zbitki, np. pták (por. stóp, szósty).
Á powstawało również przez ściągnięcie, np. w końcówkach przymiotników: małá < *małaja.

Zawsze można się też wspomóc czeskim.

Cytuj
Wiedzieć jak były jery (które odpadły, i w wyniku wydłużenia zastępczego powstały samogłoski długie) etc.
Wzdłużenie zależało od jerów tylko częściowo (por. płot - płód, rok - róg, kos - kóz itp.)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 04, 2012, 16:22:38
Dzięki. A jak rozumiem, w przypadku zapożyczeń takie a pochylone jest właściwie wykluczone?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Marzec 04, 2012, 16:47:06
Zależy jak stare zapożyczenie (podejrzewam, że w jakichś zapożyczeniach z XIII-XIV wieku da się tego doszukać), ale raczej, szczególnie w młodszych, tak - wykluczone.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 04, 2012, 23:38:15
Cytuj
Zależy jak stare zapożyczenie (podejrzewam, że w jakichś zapożyczeniach z XIII-XIV wieku da się tego doszukać), ale raczej, szczególnie w młodszych, tak - wykluczone.
No niezupełnie, przecież mogę powiedzieć, że "ón coś kserowoł" :D.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Marzec 05, 2012, 00:23:19
Cytuj
Cytuj
Zależy jak stare zapożyczenie (podejrzewam, że w jakichś zapożyczeniach z XIII-XIV wieku da się tego doszukać), ale raczej, szczególnie w młodszych, tak - wykluczone.
No niezupełnie, przecież mogę powiedzieć, że "ón coś kserowoł" :D.

Hm.. w sumie jeśli jest analogia, a ten przegłos tyczy się końcówki gramatycznej to nawet tam może być... dziwne trochę >.<
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Marzec 05, 2012, 00:51:29
Z realnych przykładów: chór.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Marzec 05, 2012, 19:51:35
Pisałem tak od XIII-XIV wieku, więc chór się raczej nie łapie ;-).

No i oczywiście zrobiłem skrót myślowy - chodziło o zapożyczone morfemy. Jeśli słowo się odmienia poprzez doklejenie rodzimych, albo bierze udział w jakimś mieszanym obco-rodzimym słowotwórstwie, to w rodzimych morfemach oczywiście też przegłos będzie.

A nawet w zapożyczonym przez analogię w jakichś dziwniejszych odmianach może się pojawić (pewnie w dopełniaczu pl. żeńskich zakończonych na -a się coś takiego może zdarzyć, ala krowa - krów).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Marzec 07, 2012, 23:52:46
Skąd wziął się roztwór i czy ma on coś wspólnego z roz-tworem?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 13, 2012, 10:57:09
Podobno w staropolszczyźnie był specjalny spójnik na "jeśli nie". Słyszałem chyba, że "aniżeli", ale SJP mi tego nie podpiera. Wie ktoś coś więcej?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 13, 2012, 12:26:10
Nie wiem jak w staropolskim, ale we współczesnopolskim jest chyba że (trochę inne zachowanie składniowe od jeśli, ale znaczeniowo zbliżony).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Marzec 13, 2012, 14:22:38
Skąd wziął się roztwór i czy ma on coś wspólnego z roz-tworem?
tylko wiem, że w ch. rastvor - roztwór (chem) ale od tego mamy rastvorljivost ( pl. rozpuszczalność); inne rastvoriti vrata ( całkiem otworzyć drzwi; )
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Marzec 16, 2012, 20:00:40
Tak mnie zastanawia - czy sześćset > szejset to ta sama zmiana, co *mieśćce, *wieśski, *zamośćski > miejsce, wiejski, zamojski? Czy są inne przykłady?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 18, 2012, 20:38:28
Skąd się wzięła błędna forma "na Służewiu", zamiast "na Służewie"? Jakaś dziwna kontaminacja z "na Służewcu"?

(swoją drogą, zauważyliście, że w Warszawie jest sporo par typu Służew-Służewiec? np. Powsin-Powsinek, Raków-Rakowiec, Gocław-Gocławek, czy nawet Augustów-Augustówek-Augustówka (!)...)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Marzec 18, 2012, 21:31:32
A nie jest to czasami rdzeń miękki, jak Wrocław, Radom?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 18, 2012, 21:49:00
A nie jest to czasami rdzeń miękki, jak Wrocław, Radom?
Nie - np. w dopełniaczu mamy "Służewa", a nie "Służewia".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Marzec 19, 2012, 08:42:01
A nie jest to czasami rdzeń miękki, jak Wrocław, Radom?
Nie - np. w dopełniaczu mamy "Służewa", a nie "Służewia".

Jesteś pewien?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 19, 2012, 12:11:47
Jesteś pewien?
Tak. "Służewia" mówią tylko niedouczone słoiki, które mówią też "Pola Mokotowskie" i "na ulicy Woroniczej".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Marzec 19, 2012, 13:21:59
Pewnie analogicznie do "cudzysłowiu", choć "cudzysłowy". Po prostu przejęcie miejscownika z odmiany miękkiej, przez analogię do Wrocławia właśnie. Wydaje mi się, że to takie podświadome: bo skoro przy -e jest miękko ("cudzysłowie"), to czemu przy -u ma nie być? I skoro jest miękkie "Wrocławiu", i jest miękkie "cudzysłowie", to "cudzysłowiu" powinno być też ok.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Marzec 19, 2012, 15:08:07
O, to wykształceni mają monopol na mówienie? Dobrze wiedzieć...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Marzec 20, 2012, 22:54:03
Jesteś pewien?
Tak. "Służewia" mówią tylko niedouczone słoiki, które mówią też "Pola Mokotowskie" i "na ulicy Woroniczej".

Doskonałe argumenty, jestem pod wrażeniem.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 21, 2012, 13:14:46
Doskonałe argumenty, jestem pod wrażeniem.
Nie moja wina, że się znasz na odmianie warszawskich nazw miejscowych, jak ja na krakowskich*... Ja jeszcze nie słyszałem, żeby ktokolwiek mówił (poza mieszkańcami jakichś Derbów czy innych Tarchodworów) "Służewia".

* Chociaż przynajmniej wiem, że się mówi "na Krowodrzy Górce" :P.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 21, 2012, 16:53:15
Ja świadomie ignoruję niektóre tubylcze prawidła odmiany nazw krakowskich dzielnic, np. nie mówię "w Hucie", tylko "na Hucie".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Marzec 21, 2012, 20:50:07
* Chociaż przynajmniej wiem, że się mówi "na Krowodrzy Górce" :P.
Ja, od urodzenia w Krakowie mieszkający, od zawsze mówiłem "na Krowodrzej Górce". Ljolj. Tak samo "na Służewiu", no ale nawet nie wiem, co to jest. :P
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 21, 2012, 20:53:30
Ja, od urodzenia w Krakowie mieszkający, od zawsze mówiłem "na Krowodrzej Górce".
I nie zdawało ci się dziwne, że obok leży dzielnica "Krowodrza", która inaczej się odmieniała? No, chyba że też mówiłeś "na Krowodrzej", tak jak niektórzy mówią "we Włoszczowej"...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 21, 2012, 21:20:16
Cytuj
I nie zdawało ci się dziwne, że obok leży dzielnica "Krowodrza", która inaczej się odmieniała? No, chyba że też mówiłeś "na Krowodrzej", tak jak niektórzy mówią "we Włoszczowej"...
Ale faktem jest, że ogromne rzesze krakowian - darujmy sobie tu jakieś idiotyczne uwagi o prawdziwych krakowianach z obrębu Plant i o złych napływowych ze wsi - nie mają problemów z mówieniem "na Krowodrzy" i "na Krowodrzej Górce". Wiadomo, upodobnienie do nazw w typie przymiotnik + rzeczownik. Trochę mnie to denerwuje, bo uczulony jestem na historię krakowskich podziałów dzielnicowych.

"We Włoszczowej" mnie nie razi, ostatecznie nazwa jest oddzierżawczoprzymiotnikowa.

Cytuj
Ja świadomie ignoruję niektóre tubylcze prawidła odmiany nazw krakowskich dzielnic, np. nie mówię "w Hucie", tylko "na Hucie".
"Na Hucie" o tyle mi się nie podoba, że przynajmniej Stara Huta ma jawnie odrębną strukturę. Natomiast bardzo mnie drażni, kiedy ktoś zwraca uwagę, że mówienie "na Piasku" jest OK, a "na Łagiewnikach" już nie, bo to dawna osobna wieś. A Piasek nie? I od ilu kilometrów od Rynku są na-dzielnice, a od ilu już w-dzielnice?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Marzec 21, 2012, 21:33:49
Mnie w ogóle drażni, gdy kogoś razi czyjaś forma.
Równie dobrze można się wściekać o czyjś kolor oczu albo orientację seksualną.

---

Jak wyglądały formy celownika, narzędnika i miejscownika l. mn. w polskim przed ich odmiany uproszczeniem?

Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Marzec 21, 2012, 21:36:35
A nie razi cię "jak" w porównaniach? Na przykład "On jest grubszy jak ty"?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Marzec 21, 2012, 21:42:18
Kiedyś owszem, dziś najwyżej dziwi.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Marzec 21, 2012, 21:43:56
A mnie cholernie irytuje.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 21, 2012, 21:46:10
"We Włoszczowej" mnie nie razi, ostatecznie nazwa jest oddzierżawczoprzymiotnikowa.
A mnie tak, podobnie jak "w Jabłonnej" zamiast "w Jabłonnie", czy tym podobne.

Cytuj
Natomiast bardzo mnie drażni, kiedy ktoś zwraca uwagę, że mówienie "na Piasku" jest OK, a "na Łagiewnikach" już nie, bo to dawna osobna wieś.
Tym badziej, że nie wszystkie osobne wsie są "w", bo są też wsie "na". Ja np. przez większość swojego życia mieszkałem "na Okuninie", kiedy jeszcze to była osobna wieś.

Cytuj
A Piasek nie? I od ilu kilometrów od Rynku są na-dzielnice, a od ilu już w-dzielnice?
Ta... w stolycy np. twierdzi się, że, że na dzielnice wchodzące w skład Warszawy między rokiem 1916 a 1951 mówi się "w", podczas gdy na te, które weszły w jej skład po roku 1951, mówi się "w"... Tylko że tę tezę obalają "na Białołęce", "na Bemowie", "na Ursynowie", "na Okęciu", czy też... "w Śródmieściu"!
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 21, 2012, 21:47:52
Cytuj
Mnie w ogóle drażni, gdy kogoś razi czyjaś forma.
Czemu miałyby nie razić? Przecież mogą mi się nie podobać brunetki. Tyle, że to jest po prostu subiektywne upodobanie. Natomiast język jest i obiektywnym tworem, i systemem, więc można mówić o jego wewnętrznej harmonii, i na bazie tego wydawać sądy wartościujące. Oczywiście, wtedy nie jest to już teoria języka, a polityka języka (estetyczna polityka języka?).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Marzec 21, 2012, 21:50:55
U nas jest część miasteczka "Ostrowiec", która kiedyś była osobną wsią i mówi się (od zawsze) "na Ostrowcu".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Marzec 22, 2012, 11:28:12
Ja się zawsze zastnawiałem nad brakiem prawidłowości w przypadku dzielnic katowickich, bo jest "w Szopienicach" (ale "na Szopach"), które są w granicach miasta od 1951, podczas gdy mamy "na Kostuchnie/Kosie" czy "na Podlesiu", które to dzielnice są ponad 20 lat młodsze.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 22, 2012, 13:06:47
Rzecz komplikuje fakt, że są miejscowości, wobec których lokalna tradycja stosuje przyimek "na", wiem np. o mówieniu "na Białce, na na Białkę" o miejscowości Białka k. Makowa Podhalańskiego (który nie jest na Podhalu).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 22, 2012, 13:12:27
Rzecz komplikuje fakt, że są miejscowości, wobec których lokalna tradycja stosuje przyimek "na", wiem np. o mówieniu "na Białce, na na Białkę" o miejscowości Białka k. Makowa Podhalańskiego (który nie jest na Podhalu).
O tym właśnie mówiłem...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 22, 2012, 17:43:39
Tym badziej, że nie wszystkie osobne wsie są "w", bo są też wsie "na". Ja np. przez większość swojego życia mieszkałem "na Okuninie", kiedy jeszcze to była osobna wieś.

Podoświęcimskie wsie-suburbia:  na Zaborzu, ale w Brzezince, w Babicach. Z drugiej strony: w Monowicach, które wchodzą w skład miasta.

IMO, jak w krajobrazie jakiejś dzielnicy dominują blokowiska, bardziej chce się powiedzieć "na" chociażby nawet leżała daleko na peryferiach - nie robi wrażenia wsi która tylko przez administracyjne machinacje podciągnięta została do pobliskiego Wielkiego X. Z drugiej strony, gdy dominuje zabudowa jednorodzinna, a dookoła pola i lasy, "w" jest usprawiedliwione. Nie twierdzę, że to w praktyce działa, nie robiłem badań, ale z jakiegoś powodu naturalne jest dla mnie - że znowu posłużę się przykładami z Krakowa - "na Prokocimiu, na Bieżanowie, na Złocieniu" (nie wiem jak dla rdzennych, ale nie mam w tym kierunku pretensji), ale "na Tyńcu" to już trochę przegięcie.

Cytat: TM
Czemu miałyby nie razić? Przecież mogą mi się nie podobać brunetki. Tyle, że to jest po prostu subiektywne upodobanie. Natomiast język jest i obiektywnym tworem, i systemem, więc można mówić o jego wewnętrznej harmonii, i na bazie tego wydawać sądy wartościujące. Oczywiście, wtedy nie jest to już teoria języka, a polityka języka (estetyczna polityka języka?).

A niech cię razi, byleś nie robił z tego moralnego zła czy co gorsza prawa na tej podstawie. Akurat w tych kwestiach wyznaję pogląd "nienawidzę sposobu w jaki mówisz, ale będę walczył do ostatniej kropli krwi żebyś mógł tak mówić". Nadzwyczaj często zresztą tt. wartościowania mają swoje źródło w chęci przedłużenie sobie wacka i dokopania mniej lubianej grupie społecznej czy regionowi. Poza tym, polityka języka niestety kojarzy mi się z działaniami świrusów w rodzaju rumuńskich latynizatorów z ich pomnikowym sunt albo tureckich reformatorów za Kemala.


Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 22, 2012, 19:49:02
IMO, jak w krajobrazie jakiejś dzielnicy dominują blokowiska, bardziej chce się powiedzieć "na" chociażby nawet leżała daleko na peryferiach - nie robi wrażenia wsi która tylko przez administracyjne machinacje podciągnięta została do pobliskiego Wielkiego X. Z drugiej strony, gdy dominuje zabudowa jednorodzinna, a dookoła pola i lasy, "w" jest usprawiedliwione.
To by działało co do Bemowa i Ursynowa (a także np. "na" Tarchomina i "na" Nowodworów)... ale już nie działa dla "w" Śródmieścia (mieszanka blokowo-kamienicowa), "na" Okęcia (domki jednorodzinne) czy "na" Białołęki (też domki jednorodzinne).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Marzec 24, 2012, 12:01:59
No ale to raczej odwrotnie niż w podaym katowickim przypadku, bo w Szopienicach są głównie familoki, a Kostuchna to w latach 70. wieś, a dzisiaj - ładna dzielnica willowa.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 26, 2012, 01:07:38
Czemu aspekt częstotliwy stracił paradygmaty i istnieje raczej jako zbiór oddzielnych czasowników niż koniugacja?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Marzec 26, 2012, 10:58:37
Czemu aspekt częstotliwy stracił paradygmaty i istnieje raczej jako zbiór oddzielnych czasowników niż koniugacja?
Yyy, to kiedykolwiek w polskim aspekt był kategorią koniugacyjną?  ???
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 26, 2012, 17:12:39
A nie był nigdy? To skąd się wziął?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 28, 2012, 00:34:21
Przepraszam za zalewanie wątku, ale nie mogę się powstrzymać.

"Wątpię, żebym był mądry"
przy niepoprawności/innym znaczeniu form "Wątpię, że jestem mądry"/"Wątpię, że byłbym mądry"

Czy nie można uznać, że "żebym był" to być w trybie łączącym?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Marzec 28, 2012, 01:24:42
Istnieje-li jaka-to łużycka ortografja cyrylicka?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Marzec 28, 2012, 09:43:17
Istnieje-li jaka-to łużycka ortografja cyrylicka?

jaka-niebądź? ;-)

W którejś z gramatyk Pfuhla albo w jakimś dziele Smolerja jest fragment po górnołużycku w cyrylicy, który ma zaprezentować, jak doskonale jest cyrylica dopasowana do jęz. słowiańskich. Jak na to trafię i nie zapomnę, to wrzucę tą stronę.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Marzec 28, 2012, 16:19:51
Istnieje jakieś rodzime słowo na cebulę? I szczypior - coś wcześniejszego i bardziej ogólnosłowiańskiego? Bo "szczypior" to chyba czysto-polski, więc zapewne dość późny, wymysł.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 28, 2012, 16:51:05
Istnieje jakieś rodzime słowo na cebulę?
Łuk (http://grzegorj.w.interia.pl/popraw/zmnort02.html#l1)?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Kwiecień 03, 2012, 18:15:23
Łuk to germanizm, ale chyba z czasów prasłowiańskich (w przeciwieństwie do dużo młodszej cebuli).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Kwiecień 13, 2012, 22:28:06
Mamy obecnie tendencję do tworzenia form niedokonanych od dokonanych czy niespecjalnie?
Czy jest szansa, że za jakiś czas w użyku będzie słowo "obudzać" zamiast "budzić" jako pary do "obudzić"?

EDIT: Jeszcze jedno - teraz konkretniejsze: ruszyć i puścić odmienione w tensie nieprzeszłym dają czas przyszły (ruszę, puszczę) w odróżnieniu od większości pozbawionych przedrostków czasowników kończących się na ić/yć. Wiąże się to z samodzielnym istnieniem form niedokonanych ruszać, puszczać. (w przypadku większości takie formy powstają, by dać aspekt niedokonany dla wyrazów pochodnych z przedrostkami)

A jakie inne wyrazy tak mają? Zastanawia mnie czy można się dopatrzeć jakiejś reguły.

(Jeśli niejasno się wyraziłem mogę spróbować jakoś jaśniej albo bardziej okrężnie)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Kwiecień 14, 2012, 11:47:06
Mamy obecnie tendencję do tworzenia form niedokonanych od dokonanych czy niespecjalnie?
Czy jest szansa, że za jakiś czas w użyku będzie słowo "obudzać" zamiast "budzić" jako pary do "obudzić"?
Możliwe, bo dla mnie "obudzać" ma jakby znaczenie iterativum, które i może się wytworzyć jako kolejny aspekt.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 14, 2012, 12:04:58
Przykład na tworzenie nowej formy dokonanej z niedokonanej:

wspinam się
?wespnę się -> powspinam się

Google daje więcej wyników dla starej, ale dla mnie nieprzeszłe formy od wspiąć się brzmią dziwnie, nienaturalnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Kwiecień 14, 2012, 16:57:36
Może coś podobnego ma się szansę stać z "wezmę" i "zabiorę" (por. "wziąć/zabrać się za coś").

A co do "wspinania" - dziwne, ale formy przeszłe (i bezokolicznik) są nadal powszechne. Natomiast forma rozkazująca niemal nie istnieje.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 14, 2012, 21:02:22
Cytuj
A co do "wspinania" - dziwne, ale formy przeszłe (i bezokolicznik) są nadal powszechne. Natomiast forma rozkazująca niemal nie istnieje.
To nie takie dziwne, rzadkie są formy z "e" ruchomym, które rzeczywiście może sprawiać pewien kłopot. Plus tendencja do obcinania -nij w rozkaźniku - wesp! jako odmiana rozkazująca jest zupełnie nie do pomyślenia :D.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 14, 2012, 21:10:25
U mnie w domu mówi się zawsze "wespnij się na górę" w znaczeniu "idź na piętro".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 14, 2012, 21:14:29
Cytuj
U mnie w domu mówi się zawsze "wespnij się na górę" w znaczeniu "idź na piętro".
+10! W mojej galicyjskiej rodzinie zdarza się i rozkazywanie "ściąg buty" :(
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 14, 2012, 21:18:45
U mnie też.
Ale mój dom to w ogóle językowo kosmos...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Kwiecień 14, 2012, 21:24:50
"ściąg", "ciąg" to najbardziej powszechne odstępstwa mojej mamy od radopolskiego :D
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 14, 2012, 21:36:18
Hm, to chyba kresowiackie, co?
Bo tak u mnie mama mówi, nie ojciec...

No i oczywiście "nasermater"
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Kwiecień 14, 2012, 21:55:28
Hm, to chyba kresowiackie, co?
Bo tak u mnie mama mówi, nie ojciec...

No i oczywiście "nasermater"

Odpowiednik u mnie w domu: Naserumatry" :D
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 14, 2012, 21:58:34
Ale dziwnie.
Moja mama mówiła jeszcze o "nasyrmatyr", ale o naserumatry nie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Kwiecień 14, 2012, 22:41:33
Ale nasermater też jest popularne (w domu) :D
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Kwiecień 14, 2012, 22:46:53
Ja jakoś nigdy nie słyszałem.
Dziwne.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 14, 2012, 22:53:04
Bo nie żyjesz w Galicji???
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 14, 2012, 22:57:22
Ja żyję w, a nie słyszałem. Widać zachodnia Galicja tego nie zna, względnie tak mówiły tylko mieszczuchy.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 14, 2012, 23:08:01
Zachodnia nie, chodzi o Kresy ;P
I na pewno nie mieszczuchy, to jest przekleństwo zapożyczone z ukrainskiego, i obejmuje całe kresy.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Kwiecień 14, 2012, 23:26:40
A, właśnie- jaka jest tego etymologia? :D

Mauzer, z tego wniosek, że Galicja Wschodnia jest ciekawsza :P
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 14, 2012, 23:35:23
Im na wschód, tym ciekawiej... <3
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Kwiecień 14, 2012, 23:36:26
Polemizowałbym.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 14, 2012, 23:37:37
Pogranicza w ogóle są ciekawe, ale Wendom bardzo przykro jest na Twoją cliwą tezę, Jenryku :(.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 14, 2012, 23:42:57
Ja też ;]
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Kwiecień 14, 2012, 23:50:46
Dobra, to może ustalmy że cała słowiańszczyzna, a szczególnie jej pogranicza wewnętrzne i zewnętrzne są bardzo ciekawe :D
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 14, 2012, 23:59:21
To racyja... :D
Ale nie wszystko, nie wiem czemu, ale jakoś Bułgaria mi tak nie podchodzi...
Choć, tam teraz gra SLOT niedługo, to czemu nie? :D
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Kwiecień 15, 2012, 18:36:25
Dobra, to może ustalmy że cała słowiańszczyzna, a szczególnie jej pogranicza wewnętrzne i zewnętrzne są bardzo ciekawe :D
W ogóle Słowiańszczyzna jest tak rozprzestrzeniona, że trudno powiedzieć, gdzie jej wnętrze, a gdzie zewnętrze.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 16, 2012, 20:49:27
Dobra, to może ustalmy że cała słowiańszczyzna, a szczególnie jej pogranicza wewnętrzne i zewnętrzne są bardzo ciekawe :D
W ogóle Słowiańszczyzna jest tak rozprzestrzeniona, że trudno powiedzieć, gdzie jej wnętrze, a gdzie zewnętrze.

Z glottogeografii i etnogeografii można wywnioskować, że przekroczeniu pewnej masy krytycznej słowiańskości przechodzi się skokowo w hódmezővásárhely gyönk mezőkovácsháza elek nagyatád diósd fertőd bóly... Rzekłem!
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Kwiecień 16, 2012, 23:48:00
hódmezővásárhely gyönk mezőkovácsháza elek nagyatád diósd fertőd bóly... Rzekłem!

nem értettem... ;P
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Kwiecień 16, 2012, 23:55:38
nem értettem... ;P
Ége sége drecsakala, másályo oszta kuta hajo tado buraki.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Kwiecień 17, 2012, 00:11:27
Igen. Jött egy gyöngyhajú lány, álmodtam lat igaz talán. Egészségetekre, emberek. Hogy vagy?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Kwiecień 17, 2012, 01:53:31
Igen. Jött egy gyöngyhajú lány, álmodtam lat igaz talán. Egészségetekre, emberek. Hogy vagy?

"o, studiujesz hungarystykę? a znasz taką piosenkę "meszin-meszin"? Kazik ją śpiewa..."
true story.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Kwiecień 18, 2012, 10:09:55
Ége sége drecsakala, másályo oszta kuta hajo tado buraki.
Przypomina mi to mój stary wandalizm (http://hu.wikipedia.org/w/index.php?title=Lengyelország&diff=3028934&oldid=3003910) na węgierskiej Wikipedii...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Kwiecień 22, 2012, 23:35:05

 jaki jest celownik "epopeja" - epopei czy epopeji?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Kwiecień 22, 2012, 23:42:26
Epopei. W polskim nie ma nigdy -ji po samogłosce.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 22, 2012, 23:47:06
Epopei. W polskim nie ma nigdy -ji po samogłosce.

Przy czym pisownia "epopei" nie odpowiada wymowie. Tak na wszelki wypadek mówię.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Kwiecień 22, 2012, 23:53:48
A liliji?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: BartekChom w Kwiecień 22, 2012, 23:57:31
Przy czym pisownia "epopei" nie odpowiada wymowie. Tak na wszelki wypadek mówię.
A ja wciąż uważam, że odpowiada. ji to trudno połączenie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 23, 2012, 00:58:06
A ja wciąż uważam, że odpowiada. ji to trudno połączenie.

piją=pią?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: BartekChom w Kwiecień 23, 2012, 01:49:11
piją=pią?
Nie. ij to nie ji.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 23, 2012, 09:19:27
piją=pią?
ij to nie ji.

Wiem, tak się dla upewnienia pytam.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Kwiecień 23, 2012, 13:50:39
Przy czym pisownia "epopei" nie odpowiada wymowie. Tak na wszelki wypadek mówię.
A ja wciąż uważam, że odpowiada. ji to trudno połączenie.
Wymawiasz tam zwarcie krtaniowe?!
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Kwiecień 23, 2012, 15:49:21
Nie pytaj, bo jeszcze się okaże, że w "żmii" też ma zwarcie krtaniowe...

Tak swoją drogą, nasza cudowna ortografia odróżnia armii od ziemi, ale już nie od żmii. :-\
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 23, 2012, 16:13:34
Przy czym pisownia "epopei" nie odpowiada wymowie. Tak na wszelki wypadek mówię.
A ja wciąż uważam, że odpowiada. ji to trudno połączenie.
Wymawiasz tam zwarcie krtaniowe?!

Też mnie to od wczoraj frapuje.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 23, 2012, 17:25:00
A ja wciąż uważam, że odpowiada. ji to trudno połączenie.

piją=pią?
Dla mnie piją > pją, szyją > szją
Etc.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: BartekChom w Kwiecień 23, 2012, 23:53:07
Wymawiasz tam zwarcie krtaniowe?!
Nie. Zwyczajny rozziew, jak w teatr.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Kwiecień 25, 2012, 13:14:54
Czy w waszych miastach też używa się wyrażenia "isć do [nazwa miasta]" w znaczeniu "do centrum"? U mnie wielu tak mówi, nawet moi rodzice, mimo że mieszkamy na obrzeżach centrum (administacyjnie nawet Śródmieście), mówią "idę do Katowic", gdy wybierają się do ścisłego centrum.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 25, 2012, 13:30:02
Czy w waszych miastach też używa się wyrażenia "isć do [nazwa miasta]" w znaczeniu "do centrum"? U mnie wielu tak mówi, nawet moi rodzice, mimo że mieszkamy na obrzeżach centrum (administacyjnie nawet Śródmieście), mówią "idę do Katowic", gdy wybierają się do ścisłego centrum.

Ja słyszałem zawsze "Idę na miasto"/"Idę do miasta".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Kwiecień 25, 2012, 13:55:17
Czy w waszych miastach też używa się wyrażenia "isć do [nazwa miasta]" w znaczeniu "do centrum"?
U mnie też, w kilkunastotysięcznym mieście.
Tzn. "iść do miasta".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Kwiecień 25, 2012, 14:24:31
U mnie zawsze było "Idę na miasto", a odkąd się wyprowadziliśmy poza, to zawsze "do Krakowa".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Kwiecień 25, 2012, 16:14:49
Czy w waszych miastach też używa się wyrażenia "isć do [nazwa miasta]" w znaczeniu "do centrum"?
U mnie też, w kilkunastotysięcznym mieście.
Tzn. "iść do miasta".

To. Przy czem "do miasta" to do jakiegoś konkretnego miejsca, ew. miejsc - na jakieś konkretniejsze zakupy or sth. Natomiast słyszałem też nieraz "na miasto", ale to mi się bardziej kojarzy z takim bezcelowym błąkaniem się po centrum.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 25, 2012, 19:18:09
Ja w Krakowie chadzam na miasto.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 25, 2012, 19:31:59
Ja też tak tego używam, przy czym "do miasta" = "do centrum/śródmieścia/starego miasta", a "na miasto" może być bez sprecyzowanego kierunku.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Kwiecień 25, 2012, 20:04:38
Hmmm.
Na Zagłębiu nigdym czegoś takiego nie słyszał... Zresztą, te centra to takie duże są... Powiedzieć same "do miasta" też nie ma sensu, przecież obok jest pińcset mniast, to o które chodzi? I powiedzenie w Będzinie "idę na Będzin" było by też nieźle bez sensu, bowiem przecież wszędzie chodzą ludzie z innych miast, do szkół chociażby...
Czyli aglomeracyjność nie pozwala na powstanie pewnych wyrażeń... :D
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: 1krokodil w Kwiecień 26, 2012, 10:59:04
Tak się dołączę, tu gdzie obecnie jestem chodzi się do Gdańska, centrum. W Toruniu chodzi się do miasta, na miasto, na starówkę. W Kartuzach (Kaszuby, 15000 mieszk.) u mojej rodziny chodzi się do miasta, mając na myśli deptak i rondo.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 26, 2012, 11:09:15
Tak się dołączę, tu gdzie obecnie jestem chodzi się do Gdańska, centrum. W Toruniu chodzi się do miasta, na miasto, na starówkę. W Kartuzach (Kaszuby, 15000 mieszk.) u mojej rodziny chodzi się do miasta, mając na myśli deptak i rondo.

Kaszuba?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 12:24:01
Czy to, że dopełniacz powoli przejmuje rolę biernika jest rozpaczliwą próbą języka, by jakoś odróżniać mianownik od biernika? (A w sumie przy żywotnych, gdzie to najważniejsze, i tak już tak jest)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 26, 2012, 14:26:52
Czy to, że dopełniacz powoli przejmuje rolę biernika jest rozpaczliwą próbą języka, by jakoś odróżniać mianownik od biernika? (A w sumie przy żywotnych, gdzie to najważniejsze, i tak już tak jest)

Tzn.?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 22:10:36
No że większość mówi "Na obiad zjadłem kotleta" a nie "kotlet".
I że to w ogolności pomaga rozróżniać czy kotlet jest podmiotem czy dopełnieniem.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Kwiecień 26, 2012, 22:12:01
No że większość mówi "Na obiad zjadłem kotleta" a nie "kotlet".
I że to w ogolności pomaga rozróżniać czy kotlet jest podmiotem czy dopełnieniem.
No, bo wtedy jeszcze by ktoś pomyślał, że to kotlet zjadł kogoś na obiad...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 22:20:14
Ale już przy hieny jedzą lwy nie masz tak łatwo.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Kwiecień 26, 2012, 22:23:52
Ale już przy hieny jedzą lwy nie masz tak łatwo.
Przeciętny Polak zapewne zrozumiałby to tak, że lwy są konsumowane przez hieny, i sporej ekwilibrystyki by wymagało zrozumienie tego w przeciwny sposób...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 26, 2012, 22:24:11
No że większość mówi "Na obiad zjadłem kotleta" a nie "kotlet".

Trzeba włożyć szkolny podział rzeczowników na trzy rodzaje do lamusa, i wtedy koszmary o "rozpaczliwych próbach języka" przestaną się śnić. Po prostu niektóre rzeczowniki nieżywotne zaliczane w tradycyjnej gramatyce do tzw. rodzaju męskiego tak mają i tyle.
Żadnego związku z jednoznacznością wypowiedzi tu nie widzę, bo *"Jasiu zje kotlet a potem lód, Jasiu wyśle mejl, Jasiu kupi mercedes" są semantycznie zupełnie jasne.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 26, 2012, 22:25:06
Ale już przy hieny jedzą lwy nie masz tak łatwo.

W takich sytuacjach rozstrzyga szyk (każdy rodzimy użytkownik polskiego odbierze to zdanie w normalnej sytuacji jako SVO) lub intonacja.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 22:28:36
Skoro masz tam żywotny to nic dziwnego, że jasne. Bo ich mianowniki są równe właśnie dopełniaczowi.

Vilen, ale wiesz: ja naprawdę do dziś nie wiem, co jest skutkiem, a co przyczyną w "byt kształtuje świadomość". Bo zależnie jak to przeczytać wychodzą znaczenia przeciwne.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Kwiecień 26, 2012, 22:37:19
A może to dopełniacza użycie partytywne (por. "Nalej mi wody", "Słucham muzyki")?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 26, 2012, 22:43:32
Skoro masz tam żywotny to nic dziwnego, że jasne. Bo ich mianowniki są równe właśnie dopełniaczowi.

?

Vilen, ale wiesz: ja naprawdę do dziś nie wiem, co jest skutkiem, a co przyczyną w "byt kształtuje świadomość". Bo zależnie jak to przeczytać wychodzą znaczenia przeciwne.

SVO rulez.

A może to dopełniacza użycie partytywne (por. "Nalej mi wody", "Słucham muzyki")?

Wyślij mi kawałek mejla?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Kwiecień 26, 2012, 23:01:02
Gdyby żywotny był dopełnieniem, to miałbyś "Jasia", itd. Znaczy jasne, że tam nie ma niejednoznaczności. Ale przy dwóch nieżywotnych i części żywotnych mnogich już jest.

SVO niekoniecznie rulez.
Dinozaury zabiła kometa to zupełnie naturalne zdanie. A po haśle typu "byt kształtuje świadomość" akurat emfazy można się spodziewać.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Kwiecień 26, 2012, 23:07:10
Vilen, ale wiesz: ja naprawdę do dziś nie wiem, co jest skutkiem, a co przyczyną w "byt kształtuje świadomość".
Przecież tu znaczenia można się domyślić z kontekstu… zresztą, myślę, że nadmiernie kombinujesz – gdyby zinterpretować to zdanie zgodnie z szykiem SVO, jakby to zrobiło 99% Polaków, to by było całkowicie dobrze.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 26, 2012, 23:21:09
Gdyby żywotny był dopełnieniem, to miałbyś "Jasia", itd. Znaczy jasne, że tam nie ma niejednoznaczności. Ale przy dwóch nieżywotnych i części żywotnych mnogich już jest.

Czy jakiś nieżywy przedmiot może zjeść kotleta? Czy kotlet może kogoś zjeść?

SVO niekoniecznie rulez.
Dinozaury zabiła kometa to zupełnie naturalne zdanie. A po haśle typu "byt kształtuje świadomość" akurat emfazy można się spodziewać.

Przykład z dinozaurami nijak ma się do kwestii SVO w "spornych" przypadkach, bo ten przypadek nie jest sporny.
A w przypadku "byt kształtuje świadomość" trzeba się właśnie spodziewać SVO. Bo tu ani rozróżnienia materialnego nie ma, ani semantyka nie rozstrzyga sprawy. W takim przypadku budowanie frazy sprzecznej z SVO jest debilizmem.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Kwiecień 27, 2012, 01:50:46
Czy jakiś nieżywy przedmiot może zjeść kotleta? Czy kotlet może kogoś zjeść?

może.

jedną z pierwszych bajek węgierskich, jakie poznałem, jest opowieść o żarłocznym salcesonie.

polecam video:

http://www.youtube.com/watch?v=Bt-69RCl9Bk

opowiadałem o tym znajomym japonistom i stwierdzili, że do tej pory myśleli byli, że to japońskie bajki są najdziwniejsze, ale się mylili byli.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 27, 2012, 02:01:31
Rzeczywiście, niezwykle realistyczna sytuacja komunikacyjna, jestem pod wrażeniem.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 27, 2012, 02:02:24
Ma ktoś może słownik etymologiczny Borysia pod ręką? Co Boryś pisze o pochodzeniu słowa "hojny"? Chodzi mi o źródło zapożyczenia. I stronę, na której o tym pisze.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Kwiecień 27, 2012, 08:58:49
Ma ktoś może słownik etymologiczny Borysia pod ręką? Co Boryś pisze o pochodzeniu słowa "hojny"? Chodzi mi o źródło zapożyczenia. I stronę, na której o tym pisze.
Od goja z wschodnią fonetyką (bo skąpi byli Żydzi).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 27, 2012, 09:06:42
Że zaśw. od XVI w., że postać głosowa wskazuje na zapożyczenie z cz. hojný, z prasł. *gojьnъ "bogaty, obfity, zasobny; urodzajny, żyzny" (dial. też "mający właściwości lecznicze", "dobrze odkarmiony, utuczony"). Od *gojiti. Str. 194-195

Spity nie judź.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Kwiecień 27, 2012, 10:12:27
Że zaśw. od XVI w., że postać głosowa wskazuje na zapożyczenie z cz. hojný, z prasł. *gojьnъ "bogaty, obfity, zasobny; urodzajny, żyzny" (dial. też "mający właściwości lecznicze", "dobrze odkarmiony, utuczony"). Od *gojiti. Str. 194-195

Spity nie judź.

Dzięki!
Ja swojego Borysia nieopatrznie komuś pożyczyłem. Chyba trzeba kiedyś się wziąść i go zeskanować.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 04, 2012, 21:05:39

 Czy może ktoś wie o jednej polskiej książki na temat kombinatoryki składniowej; wiem (brzmi dziwnie, to kalk chorwacki). Chodzi o logikę w zdaniach, jak się mogą zrozumieć znaczenia zdań z różnych puktów widzenia. Myśle, że to napisała Pani, i okładki są żółtego koloru. Natrafiłam na tę książkę kilka lat temu, bardzo mi się podobała. Szukałam tytuł " logika w zdaniu" i  wszystkiego takiego typu, ale nie zgadza się. :(
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 04, 2012, 22:57:27
Nie do końca rozumiem, co masz na myśli (może mogłabyś podać jakiś przykład?), ale jeśli chodzi o składnię to to (http://grzegorj.w.interia.pl/gram/pl/kontra.html) może być przydatne.

Jak myślicie, jaka fraza byłaby dla nie-Polaków najtrudniejsza do wymówienia? "W Szczebrzeszynie" zbytnio się ogranicza do retrofleksyjnych, myślałem nad "trzystu dżokejów jeździ i czyści". Ruscy odpadają?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Fanael w Maj 04, 2012, 23:41:12
"W Szczebrzeszynie" zbytnio się ogranicza do retrofleksyjnych
retrofleksyjnych
Oby Feles tego nie widział.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 04, 2012, 23:49:16
A co w tym złego?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Maj 05, 2012, 00:09:45
Arrrrrrrgghhh...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 05, 2012, 09:52:50
Naprawdę, wielkie spustoszenia uczynił zapis polskich zadziąsłowych w IPA jako retrofleksyjne, skoro niektórzy zaczynają traktować przybliżenie na potrzeby zapisu jako dokładny i trafny opis sytuacji fonetycznej w polskim.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Canis w Maj 05, 2012, 10:07:50
W języku polskim "sz", "ż", "cz", "dż" są retrofleksyjne tylko u nauczycielek języka polskiego i uczennic piątej klasy szkoły podstawowej, chcących mówić lepiej od durnego braciszka, który nie rozróżnia "r" od "l".
Ale nie powiecie, że się nie zdarzają!
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 05, 2012, 10:13:30
OK, to co jest w polskim?
Niby rzeczywiście "sz" chińskie jest inne od polskiego (takie właśnie bardziej retrofleksyjne). Ale do angielskiego czy francuskiego /ʃ/ też mu nieblisko.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 05, 2012, 10:24:33
OK, to co jest w polskim?
Niby rzeczywiście "sz" chińskie jest inne od polskiego (takie właśnie bardziej retrofleksyjne). Ale do angielskiego czy francuskiego /ʃ/ też mu nieblisko.
Bo angielskie, francuskie, czy też czeskie [ʃ] tak naprawdę jest zmiękczone, tylko porażkowata IPA uznaje warianty zmiękczone jako „domyślne” dla znaku [ʃ], i do zapisu [ʃ] polskiego czy ruskiego (niezmiękczonego) trzeba używać dziwacznych półśrodków. Gdyby to ode mnie zależało, to ja bym dla angielskiego [ʃ] dał znak [ʆ], ale niestety, nasi koffani anglocentryści będą płakać, że dla dźwięku angielskiego powinien być używany jak najprostszy symbol, bo angielski jest najlepszy.

Zresztą, podobna sytuacja jest z polskim „ń”, które jest dźwiękiem dziąsłowo-podniebiennym, ale że zapisuje się je zwyczajowo po prostu jako [ɲ], to niektórzy zaczynają twierdzić, że w polskim to dźwięk podniebienny. I też ich nie obchodzi, że [ɲ] to także jedynie pewne przybliżenie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 05, 2012, 11:34:01
OK, dzięki :)

EDIT: A jest coś jeszcze co się wymawia inaczej niż twierdzi IPA/Wiki (czy raczej vice-versa)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 05, 2012, 12:20:14
EDIT: A jest coś jeszcze co się wymawia inaczej niż twierdzi IPA/Wiki (czy raczej vice-versa)
Sporo tego jest… np. takie zmiękczone [k] jak w „kiedy”, które Wikiśmietnik i parę innych źródeł (najprawdopodobniej rżnących z Wikiśmietnika]) oznacza przez [c]… oczywiście to gówno prawda, bo nikt tak tego nie wymawia, ale oczywiście trzeba ukryć fakt, że w polskim istnieje kontrast niespalatalizowana-spalatalizowana…

Albo jeszcze jedno – niektóre źródła czasami podają, że np. słowo "wąs" wymawia się [vɔ̃s]… mimo że to kolejna bzdura, gdyż tak naprawdę wymowa to [vɔ̃w̃s]. Niektórzy też przeginają w drugą stronę, i twierdzą że to [vɔŋs], ale to wynika z mylenia zapisu fonemicznego z fonetycznym.

Z pomniejszych niedokładności Ipy – [t] może oznaczać w IPA zarówno spółgłoskę zębową, dziąsłową i zadziąsłową, ale podstawowa wartość tam to dziąsłowa. Za to w polskim mamy w tym przypadku spółgłoskę zębową, co można też dla ujednoznacznienia zapisywać [t̪], ale większość dla uproszczenia takiego zapisu nie stosuje*, i pisze [t] bez diakrytyku. I czasami może się zdarzyć ktoś, to zacznie twierdzić na podstawie zapisu, że w polskim mamy [t] dziąsłowe, co jest oczywistą nieprawdą.

* Choć czasami nadgorliwi się zdarzają. Mam nadzieję, że nie spotyka się takich samych nadgorliwców piszących w X-Sampie, bo jakby ktoś próbował nagminnie pisać takie rzeczy jak [t_da_"t_da_"] („tata”), to chyba bym miał ochotę go [zd_dEfEn_dEst_drOva_"ts\].
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 05, 2012, 18:20:02
Nie do końca rozumiem, co masz na myśli (może mogłabyś podać jakiś przykład?), ale jeśli chodzi o składnię to to (http://grzegorj.w.interia.pl/gram/pl/kontra.html) może być przydatne.
o dzięki Noqa;) nie o to mi chodziło ale link mi się podoba. w tej książce było tak - było zdanie i póżniej w jaki sposób można odczytać to zdanie używając zagadnień z logiki.
lepiej nie mogę powiedzieć, sorki :I
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 05, 2012, 18:54:10
Coś w stylu "Nie mogłeś go nie zobaczyć, jeśli spacerowałby po południu"?

Cytuj
np. takie zmiękczone [k] jak w „kiedy”, które Wikiśmietnik i parę innych źródeł (najprawdopodobniej rżnących z Wikiśmietnika]) oznacza przez [c]…

O.o Tego jeszcze nie widziałem.
BTW. jak to jest z tą palatalizacją jeśli przy tych "miękkich" /j/ się wyraźnie pojawia, a palatalizowane są przy tym asynchroniczne - tzn. nie brzmią tak samo puszczone w obie strony.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Maj 05, 2012, 19:06:24
A może ∃x ∈ Aley ∈ koty ma(x,y)? :-P

Cytuj
BTW. jak to jest z tą palatalizacją jeśli przy tych "miękkich" /j/ się wyraźnie pojawia, a palatalizowane są przy tym asynchroniczne - tzn. nie brzmią tak samo puszczone w obie strony.
Ja bym to najzwyklej zapisał jako [kj].
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 05, 2012, 19:40:22
BTW. jak to jest z tą palatalizacją jeśli przy tych "miękkich" /j/ się wyraźnie pojawia
Tylko przy wargowych, i jedynie w niektórych dialektach i formach regionalnych, np. na Mazowszu.

Ja bym to najzwyklej zapisał jako [kj].
Niezgodnie z wymową. Nawet tam, gdzie naprawdę /pʲ/ realizowane jest jako [pj] (czy tam [pʲj]), taka wymowa nie występuje, i nawet najwięksi ultrasi bifonematyczności (znaczy wśród lingwistów*) nie kwestionują, że w "kiedy" nie ma żadnego [kj].

Ale zaraz, chyba wstąpiliśmy na niebezpieczny teren, zaczynając Standardowy Flejm #105386...

* Bo wśród np. użytkowników tego forum czasami się tak zdarza, chociaż mam wrażenie, że niektórzy by nie rozróżnili [ɬ] od [ɕl], nawet gdyby ta pierwsza głoska wyskoczyła zza krzaków i kopnęła ich w narząd analny...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 05, 2012, 19:54:03
No dobra, ale ja cały czas nie ogarniam na czym to /pʲ/ ma polegać, jeśli najwyraźniej nie jest monofonemiczne.
Możesz wrzucić nagrania? Takie porównujące /pi/, /pj/, /pʲ/, //pʲj/
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 05, 2012, 19:58:16
No dobra, ale ja cały czas nie ogarniam na czym to /pʲ/ ma polegać, jeśli najwyraźniej nie jest monofonemiczne.
Możesz wrzucić nagrania? Takie porównujące /pi/, /pj/, /pʲ/, //pʲj/
Nie mogę, nie umiem mówić fonemami :>.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 05, 2012, 20:06:25
Zatem różnica między /pʲ/ a /pj/ pozostaje dla mnie zagadką.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 05, 2012, 20:36:09
Zatem różnica między /pʲ/ a /pj/ pozostaje dla mnie zagadką.
To poczytaj ten tekst (http://grzegorj.w.interia.pl/lingwpl/wargowe.html), i proszę, więcej tego tematu tu nie poruszaj, bo był już on podejmowany wiele razy, i został wyświechtany do bólu.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Maj 05, 2012, 20:43:30
Ja bym to najzwyklej zapisał jako [kj].
Niezgodnie z wymową. Nawet tam, gdzie naprawdę /pʲ/ realizowane jest jako [pj] (czy tam [pʲj]), taka wymowa nie występuje, i nawet najwięksi ultrasi bifonematyczności (znaczy wśród lingwistów*) nie kwestionują, że w "kiedy" nie ma żadnego [kj].

Pod tym względem panuje spora wariantywność, w dużej mierze zleksykalizowana, ale podobno zależna również w pewnej części od idiolektu i regionu. Ja u siebie w "kiedy" żadnej joty nie słyszę, ale w "kiermasz" albo "kieł" jak najbardziej.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Maj 05, 2012, 20:44:59
poczytaj ten tekst (http://grzegorj.w.interia.pl/lingwpl/wargowe.html)

W tym akurat tekście autor strasznie pojechał po bandzie...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 05, 2012, 20:51:52
Pod tym względem panuje spora wariantywność, w dużej mierze zleksykalizowana, ale podobno zależna również w pewnej części od idiolektu i regionu.
No, to jest oczywiste, chyba nikt tego tu nie neguje.

W tym akurat tekście autor strasznie pojechał po bandzie...
Wiesz, jak chcesz z nim sobie popolemizować, to tutaj masz do niego kontakt: http://grzegorj.w.interia.pl/list.html (http://grzegorj.w.interia.pl/list.html)...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 05, 2012, 20:53:37
OK, kiedyś czytałem, ale teraz widzę to jaśniej. To inaczej: jaka jest "techniczna" różnica w wymowie /pʲ/ i /pʲj/? Czym jest to /ʲ/?
Niby dodatkową artykulacją, ale według tej samej strony nie jest to synchroniczne.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 05, 2012, 20:59:44
Czym jest to /ʲ/?
Takim o połowę krószym [j].
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Maj 07, 2012, 13:28:50
Jakie są dowody na to, że w staropolskim obowiązywał akcent inicjalny?

Nie ukrywam, że bardziej przekonuje mnie przesunięcie akcentów o sylabę do przodu, a potem uogólnienie na przedostatniej sylabie - tak jak w teorii Kortlandta dla połabskiego. Taka teoria ma potencjał wyjaśniania większej liczby samogłosek pochylonych. Akcent inicjalny przekonywa mnie bardziej jako jakiś ewentualny wpływ czeski.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 09, 2012, 11:09:58
Kto komu ukradł "samolot" - my ruskim, czy ruscy nam? proszę bez podtekstów smoleńskich, chodzi mi o słowo.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 09, 2012, 12:23:04
Kto komu ukradł "samolot" - my ruskim, czy ruscy nam? proszę bez podtekstów smoleńskich, chodzi mi o słowo.
Gdzieś kiedyś słyszałem, że to słowo jest autorstwa Tuwima, ale...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 09, 2012, 16:41:05
Czemu mamy "dział" od "dzielić, a "dzieło" od "działać"?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Maj 09, 2012, 17:03:25
Czemu mamy "dział" od "dzielić, a "dzieło" od "działać"?

"Dział" od "dzielić" dlatego, że istnieje przegłos lechicki AKA polski. Prasłowiańskie /ě/ (jać) przeszło u nas w /a/ po spółgłoskach miękkich a przed twardymi zębowymi i dziąsłowymi, przegłos nie zachodził przed miękkimi, więc "dzielić" zachowało stare /e/ (które powstało z jaci w każdym innym wypadku). "Dzieło" z kolei to bardzo ciekawe słowo, jedno z kilku, które uniknęły przegłosu polskiego, a szczególnie ciekawe z tego powodu, że powinno ono brzmieć identycznie jak inne słowo o zupełnie innym znaczeniu: działo. Nie mam zielonego pojęcia czemu tutaj przegłos nie zaszedł, ale pozwoliło to na ciekawe rozróżnienie dwóch słów, które powinny być jednakowe.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Maj 09, 2012, 17:10:03
Nie mam zielonego pojęcia czemu tutaj przegłos nie zaszedł, ale pozwoliło to na ciekawe rozróżnienie dwóch słów, które powinny być jednakowe.

może właśnie dlatego, żeby rozróżnić te dwa słowa?
BTW, jak to się nazywa po polsku? czy "rozpodobnienie" to termin stricte fonetyczny?
[po węgiersku to jest szóhasadás 'rozłam słowny']
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 09, 2012, 22:19:28
Dzieło - wyrównanie do miejscownika "dziele" (pierwotnie: działo - o dziele).

Rozróżnienie dzieło~działo jest sztuczne. To jeden i ten sam wyraz (podobnie jak wapń/wapnia i wapień/wapienia - sztuczne "rozszczepienie" jednego wyrazu - wapień/wapnia).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Maj 09, 2012, 23:10:20
Sztuczne?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 09, 2012, 23:13:48
Na jakiej zasadzie sztuczne - ktoś kazał ludziom tak rozróżniać?

A forma miejscownika wynikało z rodzaju nijakiego? I dlatego "podział" już takiemu wyrównaniu by nie uległ?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Maj 10, 2012, 00:36:09
Na jakiej zasadzie sztuczne - ktoś kazał ludziom tak rozróżniać?

A forma miejscownika wynikało z rodzaju nijakiego? I dlatego "podział" już takiemu wyrównaniu by nie uległ?

Forma miejscownika ma spółgłoskę miękka, stąd brak przegłosu, wynika to z odmiany nijakiej, chociaż akurat w każdym rodzaju występuje w miejscowniku ta sama końcówka.

I też nie rozumiem jak to rozróżnienie ma być sztuczne, dla mnie jest ono bardzo naturalne. Jakieś argumenty za wprowadzeniem go sztucznie, Pier^H^H^H^H Dynozaurze?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Maj 10, 2012, 09:40:50
Zdradzę wam tajemnicę. Dynozaur cytuje chujowy słownik etymologiczny języka polskiego, nie przyznając się do tego  :-P
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 10, 2012, 11:34:56
Sztuczne, bo tak to sobie wymyślił jakiś słownikarz. Wy sobie nie zdajecie sprawy, jaką fantazję mieli dawni słownikarze i gramatykarze. Pewna liczba, wydawałoby się powszednich, słów w naszym języku (np. "niezbędny") ma rodowód sztuczny.

lehoslav, szanuję cię, bo wykształceniem przerastasz całe to forum razem wzięte, ale twoja nagonka na Brücknera jest niezrozumiała. Fakt, można się czepiać tego, jak sporządzony jest SEJP, że jedne rzeczy Brü potraktowal po macoszemu, inne przekombinował. Ale wiem jedno - Brückner nie był KŁAMCĄ.

Odpowiedzią na wszystko może być informacja, od kiedy takie rozróżnienie występuje. Teoryjki typu "tu sobie przegłos nie zaszedł, a tu zaszedł tam, gdzie nie powinien" mają sens tylko, jeśli to rozróżnienie jest dostatecznie stare. A z tego, co mi się wydaje - nie jest.

Jest jeszcze jedno możliwe wytłómaczenie - być może "dzieło" jest bohemizmem. Ale tak, czy inaczej - jestem pewien, że rozróżnienie dzieło/działo to twór języka literackiego, nie ludowego (a język literacki zawsze jest narażony na pewną dozę sztuczności).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 14, 2012, 20:22:05
Skąd "ą" w "rąk"? Uchowało się dzięki samogłoskowej końcówce w liczbie podwójnej?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 14, 2012, 20:31:27
Skąd "ą" w "rąk"?
Z wzdłużenia zastępczego. rǫkъ > rǫːk > rąːk > rąk, vs. rǫka > rąka > ręka.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Maj 14, 2012, 20:33:57
Z wzdłużenia zastępczego.

Z wzdłużenia zastępczego przed bezdźwięczną? Osobliwa teoria...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 14, 2012, 20:34:38
A czemu takiego wzdłużenia nie było dla wnęk, szczęk, udręk?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 14, 2012, 20:56:11
Z wzdłużenia zastępczego przed bezdźwięczną? Osobliwa teoria...
A to tylko przed dźwięczną się zdarzało? Przecież mamy też takie przypadki, jak np. wrota ~ wrót...

A czemu takiego wzdłużenia nie było dla wnęk, szczęk, udręk?
Język czasami rozwija się nieregularnie...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Maj 14, 2012, 20:56:37
W przypadku "rąk" pierwotna długość jest pochodną intonacji.
Por. słowackie ruka, rúk.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Maj 14, 2012, 20:58:14
A to tylko przed dźwięczną się zdarzało?

W polskim wzdłużenie zastępcze sensu stricto zachodzi przed dźwięcznymi. Jak coś podobnego jest przed bezdźwięcznymi, to albo jakaś dziwna analogia, albo długość innego pochodzenia.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 14, 2012, 21:03:04
W polskim wzdłużenie zastępcze sensu stricto zachodzi przed dźwięcznymi. Jak coś podobnego jest przed bezdźwięcznymi, to albo jakaś dziwna analogia, albo długość innego pochodzenia.
Pokręcone to wszystko... nigdy nie rozumiałem zawiłości rozwoju historycznego języków słowiańskich, co widać (http://jezykotw.webd.pl/wiki/Język_rodzki).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Maj 14, 2012, 21:06:12
W przypadku "rąk" pierwotna długość jest pochodną intonacji.
Por. słowackie ruka, rúk.

Jak dla mnie, z tego przykładu nie widać zupełnie nic ponad to co z polskiego "ręka", "rąk".

W polskim wzdłużenie zastępcze sensu stricto zachodzi przed dźwięcznymi. Jak coś podobnego jest przed bezdźwięcznymi, to albo jakaś dziwna analogia, albo długość innego pochodzenia.

Jak jest w czechosłowackich?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Maj 14, 2012, 21:25:04
Jak dla mnie, z tego przykładu nie widać zupełnie nic ponad to co z polskiego "ręka", "rąk".

Cóż mogę Ci odpowiedzieć...Przykro mi.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Maj 14, 2012, 21:33:01
W przypadku "rąk" pierwotna długość jest pochodną intonacji.
Por. słowackie ruka, rúk.

Jak dla mnie, z tego przykładu nie widać zupełnie nic ponad to co z polskiego "ręka", "rąk".

W polskim wzdłużenie zastępcze sensu stricto zachodzi przed dźwięcznymi. Jak coś podobnego jest przed bezdźwięcznymi, to albo jakaś dziwna analogia, albo długość innego pochodzenia.

Jak jest w czechosłowackich?

Lehoslav napisał już dzisiaj dwulinijkowy post, więc nie ma co go molestować. Może to pomoże:

http://www.indiana.edu/~pollang/glossa.pdf
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Maj 14, 2012, 21:34:35
Na przykład możesz wyjaśnić w jaki sposób porównanie ze słowackim jest pomocne, czym się słowacki różni i dlaczego z tego porównania wynika akurat intonacja jako przyczyna długości. I odpowiedzieć na drugie pytanie z tego samego posta, do którego się odnosisz.

Albo po prostu uznać, że będąc Übermenschen nie będziesz tłumaczył co masz na myśli, ani odpowiadał na pytania podludzi.

Lehoslav napisał już dzisiaj dwulinijkowy post, więc nie ma co go molestować. Może to pomoże:

http://www.indiana.edu/~pollang/glossa.pdf

Dzięki.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 21, 2012, 10:29:00
Jakim cudem Vytautas dał na początku XV wieku Witołda?  :-o
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Maj 21, 2012, 11:07:31
Hiperkorekcja przeciwko wauczeniu i akaniu? Choć to chyba trochę za wcześnie...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 21, 2012, 12:57:43
Hiperkorekcja przeciwko wauczeniu i akaniu? Choć to chyba trochę za wcześnie...
To niekoniecznie musi być hiperkorekcja... pamiętaj, że w polskim w nazwach osobowych spółgłoski płynne często się przypadkowo mieszają, a o korespondencji między litewskim "a" i "o", a polskim "a" i "o" można całą książkę napisać... czasami mam wrażenie, że tam, gdzie litewski ma "a", to polski ma "o", a tam gdzie litewski ma "o", polski ma "a" :P.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 21, 2012, 13:28:44
czasami mam wrażenie, że tam, gdzie litewski ma "a", to polski ma "o", a tam gdzie litewski ma "o", polski ma "a" :P.
No bo tak jest. ;p (w słowiańskich a o > o, ā ō > a, a w bałtyckich i germańskich na odwrót) Inna sprawa, że dawni Polacy musieliby sobie z tego zdawać sprawę... No, ale skoro "okowita" z aqua vitae jest celowym żartem z XVI wieku, to nie jest to tak nieprawdopodobne.

I możesz podać przykłady na te mieszanie płynnych, bo nic mi nie przychodzi do głowy?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Maj 21, 2012, 14:11:29
Tak à propos... (http://www.nienaltowski.net/pochodzenieNazwiska.htm)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 21, 2012, 14:12:37
No bo tak jest. ;p (w słowiańskich a o > o, ā ō > a, a w bałtyckich i germańskich na odwrót)
Raczej chodziło mi o mieszanie ich w zapożyczeniach, a nie w odziedziczonych słowach...

Cytuj
I możesz podać przykłady na te mieszanie płynnych, bo nic mi nie przychodzi do głowy?
Chociażby np. w nazwach miejscowych takich jak Gierałtowice (od Gerarda), czy Ornontowice (od Arnolda).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Maj 21, 2012, 20:58:13
Ostatnio bardzo doceniam przydatność kodeksów dyplomatycznych. Codex diplomaticus Lithuaniae podaje takie zapisy imienia wielkiego księcia: 1383 Vytaut,  1388 Witoldus, 1404 Wytawdus, 1409 Witollt, Witaut, Wytaut (w jednym niem. dokumencie - ! - ale w innym niem. dok. z 1410 Kraków to i Krackaw i Krakow), Vytout, Vytoud, Witaut, Witavt, 1411 Wytowldus, Wytowd, Witowd, 1413 Wytowdus, [...] 1428 Witoudus, 1429 Witowdus.

Czyżby formy z a i o występowały obok siebie równocześnie? Wersja polsko-żmudzińska i ruska? Ale wałczenie w tym okresie? Czy co to może być?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 22, 2012, 08:50:06
Chociażby np. w nazwach miejscowych takich jak Gierałtowice (od Gerarda), czy Ornontowice (od Arnolda).
O, akurat tydzień temu byłem w tej dzurze na weekend i zastanawałem się nad tą nazwą, dzięki za info. Ale w Gierałtowicach jest pewnie zwykła dysymilacja.

Cytuj
Ale wałczenie w tym okresie? Czy co to może być?
No chyba wałczenie, a raczej hiperporawne jego unikanie, bo zapomniałem, że ono jest obecne też w białoruskim, a nie wiem kiedy ono tam powstało.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Maj 22, 2012, 19:57:42
Na przykład możesz wyjaśnić w jaki sposób porównanie ze słowackim jest pomocne, czym się słowacki różni i dlaczego z tego porównania wynika akurat intonacja jako przyczyna długości. I odpowiedzieć na drugie pytanie z tego samego posta, do którego się odnosisz.

Po co mam ci cokolwiek wyjaśniać, jeżeli nawet zdając sobie sprawę ze swojej niewiedzy masz i tak od samego początku swoje zdanie?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Maj 22, 2012, 20:16:55
Nie. Wiem, że brakuje mi wiedzy i chciałbym to nadrobić. Z drugiej strony twoje posty wytykające komuś niewiedzę nie są wystarczającą mobilizacją, żebym ślęczał godzinami w bibliotece weryfikując i uzupełniając sobie to, o czym wspomniałeś. Poza tym piszesz jednolinijkowce, z których, dla osób, które właściwej wiedzy nie mają, nic nie wynika, czyli pisanie tych postów jest bez sensu - osobom, które je zrozumieją nie są potrzebne, bo i tak to wiedzą, ci, którzy mogliby się czegoś dowiedzieć nie zrozumieją o co chodzi.

Więc swoje zdanie mam, i z postu na post mnie w nim utwierdzasz, jedynie takie, że twoja aktywność na forum służy jedynie wytykaniu innym braku wiedzy przy zerowej chęci dzielenia się swoją. A zatem dla wszystkich, może poza jednym tobą, twoja działalność tutaj jest nie tyle nawet bezcelowa, co wręcz szkodliwa.

Ale może ja jestem przeczulony i tylko w moim wyidealizowanym świecie człowiek, który się z postawioną wcześniej tezą nie zgadza i wie, że wie lepiej, argumentuje czemu się nie zgadza i wyjaśnia jaki jest jemu znany stan rzeczywisty.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: lehoslav w Maj 22, 2012, 20:21:47
Nie. Wiem, że brakuje mi wiedzy i chciałbym to nadrobić. Z drugiej strony twoje posty wytykające komuś niewiedzę nie są wystarczającą mobilizacją, żebym ślęczał godzinami w bibliotece weryfikując i uzupełniając sobie to, o czym wspomniałeś. Poza tym piszesz jednolinijkowce, z których, dla osób, które właściwej wiedzy nie mają, nic nie wynika, czyli pisanie tych postów jest bez sensu - osobom, które je zrozumieją nie są potrzebne, bo i tak to wiedzą, ci, którzy mogliby się czegoś dowiedzieć nie zrozumieją o co chodzi.

Więc swoje zdanie mam, i z postu na post mnie w nim utwierdzasz, jedynie takie, że twoja aktywność na forum służy jedynie wytykaniu innym braku wiedzy przy zerowej chęci dzielenia się swoją. A zatem dla wszystkich, może poza jednym tobą, twoja działalność tutaj jest nie tyle nawet bezcelowa, co wręcz szkodliwa.

Ale może ja jestem przeczulony i tylko w moim wyidealizowanym świecie człowiek, który się z postawioną wcześniej tezą nie zgadza i wie, że wie lepiej, argumentuje czemu się nie zgadza i wyjaśnia jaki jest jemu znany stan rzeczywisty.

Ok, postaram się wam nie przeszkadzać.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Maj 22, 2012, 21:21:14
Widocznie jesteśmy zbyt malutcy, by Lehoslav zdradził nam swoją Wielką Tajemnicę. :<
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 24, 2012, 12:04:12
O, zraziliśmy do siebie kolejnego użytkownika. Ura!
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 24, 2012, 23:19:58
 mam takie pytanie, czemu w N. liczby pojedynczej jest zęBem a gołęBiem. dlaczego nie jest zębiem też?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 24, 2012, 23:21:28
Przez jery. Gołąb miał na końcu miękki jer, ząb - twardy.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 25, 2012, 14:52:11
Pytanie niekoniecznie związane z polszczyzną, no ale.

Czy to, że Sienkiewicz w "Przedwiośniu" pisał o Tatarach w Baku to po prostu jego niewiedza o świecie, czy w tamtych czasach termin "Azerowie" jeszcze nie istniał (lub nie był w powszechnym użyciu)?

Wiem, że od cholery etnonimów (np. w Turkiestanie) ustaliło się dopiero w czasach korenizacji, ale nie wiem czy tak było też z Azerami.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 25, 2012, 14:59:46
Pytanie niekoniecznie związane z polszczyzną, no ale.

Czy to, że Sienkiewicz w "Przedwiośniu" pisał o Tatarach w Baku to po prostu jego niewiedza o świecie, czy w tamtych czasach termin "Azerowie" jeszcze nie istniał (lub nie był w powszechnym użyciu)?
Być może w tamtych czasach, "tatarami" nazywało się wszystkie ludy turkijskie, niezależnie jak się naprawdę nazywały...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Maj 25, 2012, 20:14:36
(...)Sienkiewicz w "Przedwiośniu" (...)

Zawsze wydawało mi się, że Przedwiośnie napisał Żeromski :P
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 25, 2012, 20:19:32
Zawsze wydawało mi się, że Przedwiośnie napisał Żeromski :P

Ja już maturę z polskiego pisałem, więc wybacz...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 25, 2012, 20:52:03


 jaka jest odmiana dwoje plus rodzeństwo? nigdje ne mogu nać :S
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Maj 25, 2012, 20:58:40
Normalne odmienione "dwoje" ("dwojg-" w zależnych) + "rodzeństwo" w dopełniaczu,
np. "dwojga rodzeństwa", "dwojgu rodzeństwa", "dwojgiem rodzeństwa".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 25, 2012, 21:09:19
Normalne odmienione "dwoje" ("dwojg-" w zależnych) + "rodzeństwo" w dopełniaczu,
np. "dwojga rodzeństwa", "dwojgu rodzeństwa", "dwojgiem rodzeństwa".
okey, to znaczy zostaje Dop-)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Maj 26, 2012, 10:11:48
To chędożyć w sensie "ruchać" to wymysł Sapkowskiego czy co?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Maj 26, 2012, 13:59:41
PWN-owski słownik języka polskiego podaje to znaczenie jako dawne, więc chyba niekoniecznie, chociaż pierwszym znaczeniem jest tutaj "sprzątać", a słownik gwary miejskiej Poznania podaje też znaczenie "porządkować", "oporządzać". Albo mamy do czynienia z ciekawą ewolucją znaczenia, albo stoi za tym coś więcej. ;)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 26, 2012, 15:28:12
PWN-owski słownik języka polskiego podaje to znaczenie jako dawne, więc chyba niekoniecznie, chociaż pierwszym znaczeniem jest tutaj "sprzątać", a słownik gwary miejskiej Poznania podaje też znaczenie "porządkować", "oporządzać". Albo mamy do czynienia z ciekawą ewolucją znaczenia, albo stoi za tym coś więcej. ;)
Ja myślę, że to jeden z tych dowolnych eufemizmów, jak np. na imprezach można się czasami spotkać z nazwaniem picia alkoholu "czytaniem".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Maj 26, 2012, 17:28:23
Ja myślę, że to jeden z tych dowolnych eufemizmów, jak np. na imprezach można się czasami spotkać z nazwaniem picia alkoholu "czytaniem".
Ja się z takim "czytaniem" w życiu nie spotkałem, choć spodziewam się, że to może wynikać z nazwy wódki "Pan Tadeusz", określenia "literatka" i ogólnie kojarzenie litrów z literaturą.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Maj 26, 2012, 21:06:44
choć spodziewam się, że to może wynikać z nazwy wódki "Pan Tadeusz", określenia "literatka" i ogólnie kojarzenie litrów z literaturą.
Lól, przecież to ze starego dowcipu o bacy...

Wywiad z bacą:
 - Baco, jak wygląda wasz dzień pracy?
 - Rano wyprowadzam owce, wyciągam flaszkę i pije...
 - Baco, ten wywiad będą czytać dzieci. Zamiast flaszka mówcie książka.
 - Dobra. Rano wyprowadzam owce, wyciągam książkę i czytam. W południe przychodzi Jędrek ze swoja książką i razem czytamy jego książkę. Popołudniu idziemy do księgarni i kupujemy dwie książki, które czytamy do wieczora. Wieczorem idziemy do Franka i czytamy jego rękopisy.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 27, 2012, 17:36:05
Zawsze wydawało mi się, że Przedwiośnie napisał Żeromski :P

Ja już maturę z polskiego pisałem, więc wybacz...
Heh, a najlepsze jest, że się nie kapnąłem...

Skąd się wzięło "kapnąć się"?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Maj 27, 2012, 17:55:53
A ja jakoś przegapiłem, że padł tytuł "Przedwiośnie" i się głowiłem w jakim niby swoim dziele Sienkiewicz wspominał o Baku...

Swoją drogą, Dynozaur napisał "Przedwiośnie", nie czepiając się, że powinno być przedwieśnie, że jest sztuczne, złe i w ogóle.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 27, 2012, 18:53:11
Eeeee... co w tym sztucznego?

Etymologicznie niepoprawne - owszem. Ale wyrównania się trafiają.

I nawet gdybym mówił "przedwieśnie", to tytułem książki jest "Przedwiośnie" (chyba, że tytuł zmieniono później, w co wątpię).

Sztucznie wprowadzone jest np. rozróżnienie dziale~dziele czy przymiotnik "bialskopodlaski". Ale to nie oznacza, że takie wyrównania są zawsze wynikiem jakiegoś programowego działania.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Maj 27, 2012, 21:07:31
Zawsze wydawało mi się, że Przedwiośnie napisał Żeromski :P

Ja już maturę z polskiego pisałem, więc wybacz...
Heh, a najlepsze jest, że się nie kapnąłem...

Skąd się wzięło "kapnąć się"?

Słownik wyrazów obcych: kapować <niem. kapieren, z wł. capire>
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Maj 27, 2012, 21:39:36
Macierz oznacza kraj? xD Gdzieś słyszałem czy czytałem takie zdanie "Wróciłem do macierza." :]
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Maj 27, 2012, 22:10:20
*do macierzy. Pierwotnie znaczyło "matka", później przyjęło się mówić, że twoją macierzą jest twoja ojczyzna, czyli "wróciłem do macierzy" = "wróciłem do kraju ojczystego".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Maj 28, 2012, 14:52:35
*do macierzy. Pierwotnie znaczyło "matka", później przyjęło się mówić, że twoją macierzą jest twoja ojczyzna, czyli "wróciłem do macierzy" = "wróciłem do kraju ojczystego".

Aaaa! Dzięki! ^^
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 29, 2012, 12:52:42
 jaka jest etym. polskiego CIEŚLA? chyba Tesla jako nazwisko bespośrednio wywodzi sie od nazwy.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 29, 2012, 13:00:58
Zdaje się od "ciosać".

SATAN GET!
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 29, 2012, 13:54:48

 Chorwaccy puryści rzucili z korpusu wyraz ostrožnost, wiadomo czemu. Pytanie > czy jest jaki prefiks w polskim który łączy się z  wyrazem ostrożność typu  predostrožnost ?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 29, 2012, 15:07:46
Może nadostrożność, ale i to jest dość dziwne. Poza tym, raczej nic.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 30, 2012, 00:40:08
jaka jest odmiana czasownika przyrzec?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Maj 30, 2012, 00:53:54
Przyrzeknę, przyrzekniesz, przyrzeknie, przyrzekniemy, przyrzekniecie, przyrzekną.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Maj 30, 2012, 18:24:19
A w czasie przeszłym:
przyrzekłem/am, przyrzekłeś/aś, przyrzekł/przyrzekła/przyrzekło, przyrzekliśmy, przyrzekliście, przyrzekli/przyrzekły.

http://pl.wiktionary.org/wiki/rzec
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Maj 30, 2012, 18:38:48
przyrzekłem/am, przyrzekłeś/aś, przyrzekł/przyrzekła/przyrzekło, przyrzekliśmy/przyrzekłyśmy, przyrzekliście/przyrzekłyście, przyrzekli/przyrzekły.

Fix'd.

Ewentualnie może być jeszcze przyrzekłom, przyrzekłoś :-P
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 30, 2012, 19:00:16
Nie znacie się.

Poprawna odmiana w czasie teraźniejszym to: przyrzekę - przyrzeczesz - przyrzecze - przyrzeczemy - przyrzeczecie - przyrzeką.

Czas przeszły tak, jak koledzy mówili (chociaż nie lubię traktować form z -em, -am it.p. jako coś w pełni zsyntetyzowanego, tak naprawdę są to złożenia).

I rozkaźnik: przyrzecz, przyrzeczmy, przyrzeczcie (przestrzegam przed niepoprawnym "przyrzeknij").

Imiesłowy - przyrzeczony, przyrzekszy (post-1936: "przyrzekłszy", -łszy wbrew etymologji). Imiesłowy czasu teraźniejszego nie istnieją (czasownik jest dokonany).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 30, 2012, 19:09:39
hm, a zdziwią me, że ch.nie ma takiego odpowiednika ( przedrostek), oprócz wyrazu pro-reći, a reći jest taki ogólny wyraz. i jego odmiana jest : rȅći (što) svrš. 〈prez. rȅčēm/rȅknēm, pril. pr. rèkāvši, imp. rèci, aor. rèkoh, (2. i 3. l. jd) rȅče, pril. sad. rȅkūći, prid. rad. rȅkao, prid. trp. rèčen〉

czy jest jakiś odpowiednik bośniackoserbskiemu duvati w znaczeniu wiać ( wiatr) w innych wam znanych słowiańskim językach? i skąd się wcale wziął *duv?

Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 30, 2012, 19:41:15
Chyba do zwykła zmiana fonetyczna: duhati > duvati.

W Serbji takie dziwactwa z "h" się zdarzają, z tego co wiem.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Maj 30, 2012, 19:44:47
Cytuj
czy jest jakiś odpowiednik bośniackoserbskiemu duvati w znaczeniu wiać ( wiatr) w innych wam znanych słowiańskim językach? i skąd się wcale wziął *duv?
Mamy go w polskim :). Po kolei:
1) nie ma takiego rdzenia jak *duv, jest *du z *dǫ.
2) stąd w polskim dąć* (mocny wiatr może dąć - wówczas dmie wicher), a w słowniku etymologicznym Petra Skoka wyczytałem, że i na południu macie duti.
3) stąd zaś urobione iteratywum** z wrostkiem *-va-: duvati, jak kupovati od kupiti.


A skoro zidentyfikowaliśmy owo dęcie, to możemy spytać o radę Maksa Vasmera, który rzecze:
Cytat: Maks Vasmer
Происходит от праслав. формы *dǫti, от которой в числе прочего произошли: ст.-слав. дъмѫ, русск. дуть, дунуть, укр. дму, ду́ти, белор. дму, дуць, сербохорв. стар. дме̑м, ду̏ти, на̏дме̑м, на̀дути се, словенск. nadmèm, nadóti se, чешск. dmu, douti, польск. dmę, dąć, полабск. dáme «дует». Семьи слов. dъmǫ, dǫti и dunǫ, dunǫti (см. ду́нуть) сблизились между собой. Ближе всего лит. dumiù, dùmti «дуть», dùmplės мн. «кузнечный мех», др.-прусск. dumsle «мочевой пузырь», др.-инд. dhámati «дует», прич. dhamitás, dhmātás, осет. dumun «дуть, курить». Инф. *dǫti представлен в польск. dąć, словенск. nadóti se. Но назализация могла сохраниться по аналогии dъmǫ в праслав.

* Również i czeski zna: douti, dmu.
**:
Cytat: Petar Skok
dûti, dūjēm impf. (Vuk, Kosmet, subjekt obično: vjetar, vihor) (na-, podüt, podujem, Kosmet, pored podadüí) »sinonim: piriti (v.), puhati (v.)«, iterativ na -vá- dúvati, duvā (iz-, na-},
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 30, 2012, 20:16:26
2) stąd w polskim dąć* (mocny wiatr może dąć - wówczas dmie wicher), a w słowniku etymologicznym Petra Skoka wyczytałem, że i na południu macie duti.
regiolekt wydaje się.
Cytuj
3) stąd zaś urobione iteratywum** z wrostkiem *-va-: duvati, jak kupovati od kupiti.
aha! okey !

Cytuj
Cytat: Petar Skok
dûti, dūjēm impf. (Vuk, Kosmet, subjekt obično: vjetar, vihor) (na-, podüt, podujem, Kosmet, pored podadüí) »sinonim: piriti (v.), puhati (v.)«, iterativ na -vá- dúvati, duvā (iz-, na-},
piriti niby wiąże się z ogniem.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 30, 2012, 20:23:32
Chorwatka, zapamiętaj: nigdy nie słuchaj Dynozaura. Nie jest to dobre źródło do nauki polskiego, chyba że masz ochotę bawić się w odtwórstwo historyczne...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: 1krokodil w Maj 30, 2012, 22:43:03
czy zwrot "było minęło" to relikt zaprzeszłego?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 30, 2012, 22:52:42
Chorwatka, zapamiętaj: nigdy nie słuchaj Dynozaura. Nie jest to dobre źródło do nauki polskiego, chyba że masz ochotę bawić się w odtwórstwo historyczne...
hm, chodzi Ci o odmianę czasownika przyrzec?

czy zwrot "było minęło" to relikt zaprzeszłego?
to jak chorwacki bijaše minulo?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 30, 2012, 22:57:40
Raczej dwa przeszłe. Było = minęło (= już nie ma)
Nie widzę, jakie sens miałoby to mieć w czasie zaprzeszłym.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 30, 2012, 22:58:10
Chorwatka, zapamiętaj: nigdy nie słuchaj Dynozaura. Nie jest to dobre źródło do nauki polskiego, chyba że masz ochotę bawić się w odtwórstwo historyczne...

Nie wiem, mnie po prostu "przyrzecze" brzmi o wiele naturalniej niż "przyrzeknie". Ale tak, mój idjolekt jest akurat jakiś wyjątkowo popieprzony na punkcie tych czasowników na -nąć.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 30, 2012, 23:05:18
Raczej dwa przeszłe. Było = minęło (= już nie ma)
Nie widzę, jakie sens miałoby to mieć w czasie zaprzeszłym.
bilo prošlo - ch. idiom, ah, u nas jest od minuti DK preminuti - umrzeć
Nie wiem, mnie po prostu "przyrzecze" brzmi o wiele naturalniej niż "przyrzeknie". Ale tak, mój idjolekt jest akurat jakiś wyjątkowo popieprzony na punkcie tych czasowników na -nąć.
no dobrze przeczytać więcej zdań na temat, bo chorwacki też ma dziwackie dużo tego.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Maj 30, 2012, 23:24:19
Idzie o to, że to, jak pisze Dynozaur jest bardzo dalekie od standardu polszczyzny. Ucząc się języka - trzeba uważać. Bo takimi archaizującymi konstrukcjami, owszem, można dodać dużo szyku i elegancji jakimś nieformalnym wypowiedziom czy esejom niepodlegającym recenzji, ale po temu trzeba już dużo językowego wyczucia.

Np. co do czasowników na -nąć, to w większości współczesnych, typowych idiolektów nie ma szczególnych dylematów. Sprawy się rozstrzygnęły wcześniej, choć, pewnie, można by nawiązywać do tych wcześniejszych etapów.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 30, 2012, 23:39:27
Idzie o to, że to, jak pisze Dynozaur jest bardzo dalekie od standardu polszczyzny. Ucząc się języka - trzeba uważać. Bo takimi archaizującymi konstrukcjami, owszem, można dodać dużo szyku i elegancji jakimś nieformalnym wypowiedziom czy esejom niepodlegającym recenzji, ale po temu trzeba już dużo językowego wyczucia.
Rozumiem, chodzi o stosunek między preskrypcją i stylizacją opierającą się na używaniu idiolektów oraz archaizmów przez użytkownika tego systemu. Jak się nazywa takie zjawisko w lingwistyce, kiedy rodzimy użytkownik ma poczucie swego własnego języka i komunikuje z drugim takim użytkownikiem na tym poziomie, a osoby tylko uczące się tego języka mają dostęp do najniżego poziomu ( taki obraz góry - chodziło  w kontekście international angielskiego).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Canis w Maj 31, 2012, 06:57:05
Chorwatka, zapamiętaj: nigdy nie słuchaj Dynozaura. Nie jest to dobre źródło do nauki polskiego, chyba że masz ochotę bawić się w odtwórstwo historyczne...

Nie wiem, mnie po prostu "przyrzecze" brzmi o wiele naturalniej niż "przyrzeknie". Ale tak, mój idjolekt jest akurat jakiś wyjątkowo popieprzony na punkcie tych czasowników na -nąć.
No tak, tylko że aby skutecznie mówić w języku polskim, trzeba go poznać trochę niepoprawnie... to tak jak nie warto się uczyć angielskiego, odrzucając definitywnie naukę takich słów jak "ain't" czy "yous", oraz rosyjskiego, odrzucając "чё"...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Czerwiec 09, 2012, 23:36:43
Załączony obrazek (http://kwejk.pl/obrazek/1205328/survivalowi,cynerzy,a,grillowa,rzeczywistość.html)

Coś ktoś wie o tej konstrukcji gramatycznej? To już kiedyś było w polskim, zostało skopiowane (trochę wątpię, właściwie jedynym kandydatem jest angielskim, ale tam rozkaźnik nie jest dość wyraźny, żeby to ładnie wychodziło) czy może to zupełne nowum?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 10, 2012, 00:03:06
Analogja do: sławić - sław'
potrafić - potraf'
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Czerwiec 10, 2012, 00:25:31
Nie mówię o morfologii, ta mnie wcale nie dziwi, tylko o konstrukcji z dwoma rozkaźnikami typu: "Nienawidź Żydów, nazywaj Jezusa swoim bogiem", gdzie rozkaźnik funkcjonuje jako... emfaza oznajmika, coś co bardziej klasycznie mogłoby brzmieć w formie retorycznej "Nienawidzisz Żydów, a czyż nie nazywasz Jezusa swoim bogiem?"
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 10, 2012, 00:49:42
Tę konstrukcję widziałem miljon razy, jest rzadsza, ale używana.
Jest jakby skrótem konstrukcji typu "oglądaj filmy survivalowe (a potem) nie potraf rozpalić grilla". Tyle.
Żadnech kosmiczneh nietopérzy*

*dobrze myślę, przez "é"? I jak było? Cztery, czy cztéry? Bo "é" pochodzi także od "y", "i", które przed "r" > é (dlatego piszę na przykład wiértarka :D )
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Czerwiec 10, 2012, 01:43:40
tylko o konstrukcji z dwoma rozkaźnikami

dewiacyjność wynika z łamania ograniczeń stosowania trybu rozkazującego.
też odbieram te konstrukcje jako raczej pewien żart językowy.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Czerwiec 10, 2012, 02:13:51
W jakich jeszcze językach występuje taka imperatywna dewiacja?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Czerwiec 10, 2012, 10:25:52
Henryk, ja dziękuję ci bardzo za tłumaczenie oczywistości, ale mogę zapewnić, że sobie bez nich poradzę :P Naprawdę nie widzisz nic dziwnego w takiej funkcji rozkaźnika? Że służy nadaniu charakteru ironicznego, a traci prawie w ogóle swoją funkcję?

Ja zdaję sobie bardzo dobrze sprawę, że dla użytkownika Internetu taka fraza jest normalką, ale to właśnie dlatego, że Net ją rozpowszechnił. Pewnie jako żart językowy się zaczęła (choć też jest ciekawe czemu tak - jakiś związek z konstrukcjami typu "śmiej się, śmiej - a potem będziesz żałował"?), ale teraz staje się dość popularną formą i wchodzi do obiegu. I mnie to ciekawi. Czy to wynalazek Netu i czy polski coś takiego tworzy pierwszy. Chyba zrobię minibadanie na nieoswojonych z Internetem, zobaczę na ile dla nich jest to naturalne.
Bo rozszerzenie zakresu używalności rozkaźnika to ciekawa sprawa, uzupełnia te wszystkie potracone subjunktiwy, optatywy.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Czerwiec 16, 2012, 19:09:39
W "Walce o język" Brückner napisał coś takiego "zamiast wodospadu mielimy dawniej jedno sowo, zapomniane zupenie.", ale skubaniec nie powiedział jakie to jest słowo (poszukałbym w jego SEJPie, ale etymologia.org nie działa od paru dni. Ta strona cholernie często zawodzi).

Czy zna ktoś to słowo, które miał na myśli Brü? I nie, nie sądzę, że chodziło mu o góralską "siklawę".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Czerwiec 16, 2012, 21:05:29
I nie, nie sądzę, że chodziło mu o góralską "siklawę".

w SEJP-ie nie znalazłem wodospadu. natomiast przy siklawie [w haśle sik] pisze, że to z węgierskiego... o_O
pewnie chodziło mu o sikló 'zaskroniec, kolejka linowa', czyli imiesłów od siklik 'ślizgać się, mknąć', ale nie mam niestety teraz przy sobie słownika etymologicznego węgierskiego, żeby sprawdzić, czy to w ogóle może mieć coś wspólnego.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Czerwiec 16, 2012, 21:36:55
Może to słowo jest tak zapomniane, ze Brückner sam go nie zna? :P
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Czerwiec 16, 2012, 23:18:00
W południowosłowiańskich trafiają się jednordzeniowce slap i buk, nie wiem skąd wzięte. Może to drugie od buczenia
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Czerwiec 17, 2012, 18:26:29
Może to słowo jest tak zapomniane, ze Brückner sam go nie zna? :P
Siklawa to podhalanizm znany dzięki Tetmajerowi i spółce...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Czerwiec 17, 2012, 20:30:27
sikló 'zaskroniec, kolejka linowa', czyli imiesłów od siklik 'ślizgać się, mknąć', ale nie mam niestety teraz przy sobie słownika etymologicznego węgierskiego, żeby sprawdzić, czy to w ogóle może mieć coś wspólnego.

OK, FYI:
siklik pochodzi od sík 'płaski, równina', o niepewnej etymologii, możliwe, że wyraz dźwiękonaśladowczy lub jakoś powiązany z sí[r] 'płakać, beczeć'.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Czerwiec 23, 2012, 01:32:10
"W" w "stawać", "czuwać", "trawić", "krwawić" to jakaś pozostałość po aspekcie częstotliwym czy jakiejś innej jednostce gramatycznej? (Od "stać", "czyć", ~"tracić", "krew") Domyślam się, że to mogłoby być bardzo stare.

A jak z innymi zkończonymi na "wać/wić" - bawić, mówić, krzewić, krzywić...

("ować" zresztą zostało jako częsta końcówka bezokolicznika dla słów obcych, a "-yw-" jest powszechne dla urabiania aspektu niedokonanego)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Czerwiec 30, 2012, 17:59:39
"tutejszy", "dzisiejszy" to postacie z dialektów?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Czerwiec 30, 2012, 22:59:21
Nie, zdaje mi się, że -aj i -ejszy to genetycznie dwa różne przyrostki (tak czy inaczej, -aj nie jest tu częścią rdzenia, zwłaszcza że to -j jest późne. Dawniej mówiono tuta, dzisia).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Lipiec 04, 2012, 22:48:29
"ż" w wyżynie, to jakaś polska innowacja?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Lipiec 05, 2012, 15:33:38
Samo słowo zdaje się być polską innowacją; podstawą jest tu temat stopnia wyższego czasownika wysoki, wyż-. Niby nizina też wychodzi od niż-, więc może nasz dzielny naród to postanowił jakoś rozróżnić?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Lipiec 05, 2012, 16:20:04
Cytuj
Niby nizina też wychodzi od niż-, więc może nasz dzielny naród to postanowił jakoś rozróżnić?
No właśnie nizina wychodzi nie od niż-, a od niz-. A samo słowo nizina jest znane - w podobnym znaczeniu - sztokawszczyźnie. A u ruskich z rzadka pojawia się вышина, z ichnią samogłoską stopnia wyższego.
Cytuj
ВЫШИНА, -ы; ж.
1.
=Высота (1 зн.).
2.
Пространство, находящееся высоко над землёй; высь. Орёл парит в вышине. * Спокойно всё, луна сияет Одна с небесной вышины (Пушкин).

Polską nowinką musi być widać udźwięcznienie š > ž w słowie wyż i dalej wyżyna, bo w wyższy uznać można to tylko za założenie czysto prawopiśmienne.

Quidem, id est apud Brücknerem:
Cytuj
 wysoki, przymiotnik, ze zdrobniającym przyrostkiem -ki w pierwszym stopniu (porównaj szeroki, głęboki) ; nie używa się go w drugim stopniu ani w dalszych urobieniach (porównaj szerszy, szerzyć) ; więc pierwotne: wysota, wysić ; stopień drugi był »wyszy, Wyszogród (Wyszehrad praski), wysze ; przysłówek uysze(j),  w XIV i XV wieku nadwyszej, t. j. ‘więcej niż’; w dalszych przypadkach: wyszszeyo, wyszszemu itd.; to wysz- zajęło miejsce pierwotnego wys-, więc: wy szyna (wysza, ‘wysokość’, z wysja, jak szerza), wyszyć, wyszka, ‘poddasze’ (r. 1500:.przętr albo wyszka«), a wedle niższy zaczęto pisać i wyższy, najniesluszniej zresztą. Pisownia XIV i XV wieku nie rozstrzyga co do brzmienia, można ją różnie uważać; w psałterzu: wyszyć się, »na wyszę« (i »na wysoce«), wyszszy, naiwyszszy ; w biblji: »na wyszszą«, icyszszeyo, wiszszy, » poczną cię wysycz« (wyszyć?, wysić?). Piszemy zwyżka, jak zniżka ; do tego urobiliśmy na nowo: wyżyna.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 07, 2012, 14:35:55
1. Po jakich spółgłoskach (prawie) nigdy nie występuje "je"/inne samogłoski jotowane? Chyba po "ż" i "sz"? Są jeszcze jakieś?
2. Przed jakimi głoskami nigdy nie występuje "ł" tylko "l"? Na pewno* przed "i", są jakieś jeszcze?

*wyjątkiem jest chyba "weekend".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Lipiec 07, 2012, 14:46:35
Cytuj
1. Po jakich spółgłoskach (prawie) nigdy nie występuje "je"/inne samogłoski jotowane? Chyba po "ż" i "sz"? Są jeszcze jakieś?
Wszystkie historycznie miękkie (sz, ż, cz, dż, rz, l, c, dz) i funkcjonalnie miękkie (ś, ź, ć, dź, ń, j). Oprócz zapożyczeń (hiena, hierofant, itd.) nie ma też ich po /x/.

Cytuj
2. Przed jakimi głoskami nigdy nie występuje "ł" tylko "l"? Na pewno* przed "i", są jakieś jeszcze?
Synchronicznie nie ma innych; ba, w synchronii to i to "i" jest falsyfikowane przez istnienie "weekendu" i "whiskey". W diachronii nie ma "ł" przed "e" pochodzącym z psł. *e i *ě, a także "a" z psł. *ě oraz "o" z psł. *e.

Ogólnie, zależy, czy chcesz spojrzeć na rzecz synchronicznie, czy diachronicznie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 07, 2012, 15:07:03

Cytuj
2. Przed jakimi głoskami nigdy nie występuje "ł" tylko "l"? Na pewno* przed "i", są jakieś jeszcze?
Synchronicznie nie ma innych; ba, w synchronii to i to "i" jest falsyfikowane przez istnienie "weekendu" i "whiskey".

Polskie oddawanie angielskich samogłosek w zapożyczeniach jest tak cudownie chaotyczne: mecz ale laptop, sory ale łiski...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Lipiec 07, 2012, 15:13:18
Polskie oddawanie angielskich samogłosek w zapożyczeniach jest tak cudownie chaotyczne: mecz ale laptop, sory ale łiski...
Batman, ale Spajdermen
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 07, 2012, 15:41:23
"W" w "stawać", "czuwać", "trawić", "krwawić" to jakaś pozostałość po aspekcie częstotliwym czy jakiejś innej jednostce gramatycznej? (Od "stać", "czyć", ~"tracić", "krew") Domyślam się, że to mogłoby być bardzo stare.

A jak z innymi zkończonymi na "wać/wić" - bawić, mówić, krzewić, krzywić...

("ować" zresztą zostało jako częsta końcówka bezokolicznika dla słów obcych, a "-yw-" jest powszechne dla urabiania aspektu niedokonanego)

krzewić, krwawić, krzywić to czasowniki odimienne.

trawić, bawić  to pierwotne kauzatywy od truć, być (por. pić:poić, żyć:goić, *plyti:pławić, wrzeć:warzyć)

Osobną grupę stanowią stawać, dawać, czuwać, bywać, gdzie wg Słownika prasłowiańskiego -v- jest rozszerzeniem wstawianym niekiedy przed sufiksem je/ati ("podstawową funkcją formacji -je--ati- było tworzenie czasowników duratywnych w opozycji do perfektywnych, np. dajǫ dajati : damь dati, stojǫ stojati : stanǫ stati, jem’ǫ jьmati : jьmǫ jęti"). Wiele ntt. nie ma, ale "podstawy ie. tej formacji [tj. -vaje--vati] widoczne w typie byvajǫ, davajǫ, stavajǫ (ie. bheu-, dō-u-, stā-u-).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Lipiec 09, 2012, 01:27:41
Bardzo smakowita odpowiedź.
Czyli drugie w w krwawić to jest to duratywne (nawet mimo braku opozycji z perfektywnym) rozszerzenie?

Cytuj
trawić, bawić  to pierwotne kauzatywy od truć, być (por. pić:poić, żyć:goić, *plyti:pławić, wrzeć:warzyć)

A takich przykładów można gdzieś znaleźć więcej? Niezmierniem zaciekawion.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 14, 2012, 19:24:01
Bardzo smakowita odpowiedź.
Czyli drugie w w krwawić to jest to duratywne (nawet mimo braku opozycji z perfektywnym) rozszerzenie?

Nie, to drugie "w" w tym wyrazie pochodzi z przymiotnika krwawy, jakem zresztą napisał.

Cytuj
Cytuj
trawić, bawić  to pierwotne kauzatywy od truć, być (por. pić:poić, żyć:goić, *plyti:pławić, wrzeć:warzyć)

A takich przykładów można gdzieś znaleźć więcej? Niezmierniem zaciekawion.

Jeszcze jest mrzeć:morzyć i w sumie lec:łożyć (z trochę inną wymianą). Generalnie jest to plon moich rozmyślań i wertowania słownika Borysia, nie wiem, gdzie można by znaleźć listę.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Lipiec 14, 2012, 21:10:02
Może też nieść : nosić, leźć : łazić, marznąć : mrozić, stygnąć : studzić?
(Taka lipna rekonstrukcja na szybko: nes-ti : nosī-ti, lēǵ-ti : lōǵī-ti, mr̥ǵ-noN-ti : morǵī-ti, stūg-noN-ti : stoudī-ti (?))
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Lipiec 14, 2012, 21:42:52
/g/ w „stygnąć” to chyba polska innowacja, czeski ma na przykład „stydnout”, ogólnie to dyskusja o tym była już kiedyś na starym forze…
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Lipiec 14, 2012, 22:36:38
"nieść : nosić, leźć : łazić" to akurat zwykłe pary dok/niedok., bez związku z kauzatywem, chyba że jak czegoś nie widzę.
A reszta rzeczywiście. Cholernie to zróżnicowane, jest li jakaś drobna szansa, że to mogło być słowotwórcze? W sensie, że taki prasłowianin mógł sobie, gdy go ochota na to wzięła, zrobić sobie z czasownika jego formę kauzatywną?
(Powiedzcie, że tak, kauzatyw je mój oblubieniec)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Lipiec 14, 2012, 23:24:57
Może niekoniecznie Prasłowianin, ale Praindoeuropejczyk na pewno.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Lipiec 14, 2012, 23:28:00
Hip-hip-hura.
Od dzisiaj nie jest Polakiem, ja jestem Praindoeuropejczykiem.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 16, 2012, 11:47:03
Może niekoniecznie Prasłowianin, ale Praindoeuropejczyk na pewno.

Podobnie skonstruowane czasowniki kauzatywne występują rzeczywiście w pozostałych podrodzinach IE, np. sit:set w angielskim (od PG sitjanan:satjanan), w sanskrycie (bhū- "być, istnieć" → bhāv-ay-; e. g. bhāvayati "sprawia, że coś jest"; √budh- budzić się > prabodhayanti "budząca, tj. powodująca przebudzenie"), greckie phobeō "odganiam, odstraszam" pochodzi od kauzatywu czasownika, którego kontynuantem jest słowiańskie biec.

Jeszcze z polskich przykładów: siedzieć:sadzić, przy-wyknąć:uczyć, *bъděti:budzić. Studzić to faktycznie kauzatyw, a mrozić Boryś uznaje za derywat rzeczownika mróz (morzъ); nie wiem, czy można taki derywat jakoś formalnie odróżnić od kauzatywu (podobne: меркнуть:mroczyć).

----------------------------------------------

Jaka jest geneza takiego a nie innego szyku w wyrażeniu "łaski bez", to coś starego czy jakaś nowoczesna frywolność?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Lipiec 16, 2012, 15:37:51
Dzięki. A pewnie konkretnych zasad wedle, których się to odbywało nikt nie sformułował?
Bo wygląda na to, że są przynajmniej ze 3 typy formowania go.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Lipiec 16, 2012, 17:04:28
Jaka jest geneza takiego a nie innego szyku w wyrażeniu "łaski bez", to coś starego czy jakaś nowoczesna frywolność?

to jest tzw. szyk ODS ["od dupy strony"].
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 17, 2012, 00:42:25
Jaka jest geneza takiego a nie innego szyku w wyrażeniu "łaski bez", to coś starego czy jakaś nowoczesna frywolność?

to jest tzw. szyk ODS ["od dupy strony"].

Ale na przodku je łaska, nie dupa :p
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 20, 2012, 18:15:43
Nie śmiejcie się z głupiego chyba pytania, ale dlaczego po śląsku "książka" to "kniga", "kniżka" (tekst zaświadczony - tak mówiła moja prababcia)? Wygląda mi na czechizm, ale to "g" (kiedy zaszło w czeskim g > h?)... A jakoś nie wydaje mi się, że jest to wyjątek od standardowego polskiego "księga" (w sensie że tylko na Śląsku nie powstała polska forma). Druga podana przeze mnie forma wydaje mi się kalką z polskiego.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Lipiec 20, 2012, 18:28:27
Nie śmiejcie się z głupiego chyba pytania, ale dlaczego po śląsku "książka" to "kniga", "kniżka" (tekst zaświadczony - tak mówiła moja prababcia)?
A z której części Śląska jest twoja babcia? Nie przypadkiem z tej, na której leży Będzin i Sosnowiec?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 20, 2012, 18:59:58
U nas jest normalnie «książka» :)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 20, 2012, 23:47:59
A z której części Śląska jest twoja babcia? Nie przypadkiem z tej, na której leży Będzin i Sosnowiec?
Bielszowice. Jak najbardziej Śląsk, trochę mnie wkurwiłeś tymi insynuacjami...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Lipiec 21, 2012, 12:34:54
Bielszowice. Jak najbardziej Śląsk
Aha. To w takim razie dziwne, takie rusycyzmy bardziej by mi pasowały do gwary zagłębiowskiej… może to stamtąd się jakoś przedostało, dziwnym trafem?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Lipiec 21, 2012, 15:00:06
Wpływ czesko-morawski może? Do tego by pasowało kniżka – na Rusi „книжка” nie jest chyba tak popularne jak w Czechach „knížka”.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Lipiec 28, 2012, 20:24:53
Czy w takim zdaniu "Przepraszam, że tak się wyraziłem, ale szlag mnie trafił" nie wydaje wam się, że coś jest nie tak, że "szlag mnie trafił" brzmi perfektowo i sugeruje, że "właśnie teraz mnie trafił, jestem wkurzony". Ja w takich sytuacjach zwykle dodaje "trafił był" lub "wtedy trafił", bo inaczej brzmi mi to dziwacznie.

Też tak macie?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Lipiec 28, 2012, 20:33:29
Czy w takim zdaniu "Przepraszam, że tak się wyraziłem, ale szlag mnie trafił" nie wydaje wam się, że coś jest nie tak, że "szlag mnie trafił" brzmi perfektowo i sugeruje, że "właśnie teraz mnie trafił, jestem wkurzony". Ja w takich sytuacjach zwykle dodaje "trafił był" lub "wtedy trafił", bo inaczej brzmi mi to dziwacznie.

Też tak macie?
Też. Ja bym powiedział „Przepraszam, że tak się wyraziłem, ale wtedy szlag mnie trafił”…
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 28, 2012, 20:51:13
Czy w takim zdaniu "Przepraszam, że tak się wyraziłem, ale szlag mnie trafił" nie wydaje wam się, że coś jest nie tak, że "szlag mnie trafił" brzmi perfektowo i sugeruje, że "właśnie teraz mnie trafił, jestem wkurzony". Ja w takich sytuacjach zwykle dodaje "trafił był" lub "wtedy trafił", bo inaczej brzmi mi to dziwacznie.

Też tak macie?

Nie :)
W przypadku "własnie teraz mnie trafił" uzyłbym najprawdopodobniej sformułowania "szlag mnie trafia".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 30, 2012, 17:51:47
Dlaczego "Phenian"* a nie "Pchenian"? Zawsze myślałem, że czyta się to "fenian".

*tak, wiem że niby powinno się pisać Pjongjang...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Lipiec 30, 2012, 18:02:25
Dlaczego "Phenian"* a nie "Pchenian"?
Bo [ˈpʰɛ.ɲan], a nie [ˈpxɛ.ɲan].

Zawsze myślałem, że czyta się to "fenian".
No ale koreański to nie romlang. Ani żaden hindoeurolang.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 30, 2012, 18:20:54
Bo [ˈpʰɛ.ɲan], a nie [ˈpxɛ.ɲan].
Jesteś pewny? (http://en.wiktionary.org/wiki/Phenian#Polish)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Lipiec 30, 2012, 18:46:11
Bo [ˈpʰɛ.ɲan], a nie [ˈpxɛ.ɲan].
Jesteś pewny? (http://en.wiktionary.org/wiki/Phenian#Polish)

no [pʰ] chyba nie jest polską głoską, więc nic dziwnego...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Lipiec 30, 2012, 19:17:48
Jesteś pewny? (http://en.wiktionary.org/wiki/Phenian#Polish)
No przepraszam, ale jeżeli przyjmuje się
Żem się zbulwersował za bardzo chyba.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Lipiec 30, 2012, 19:19:11
Cytuj
I wciąż nie wiem, dlaczego na wiki oznacza się wymowę "h" przez
  • .
Ponieważ polski ma
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Lipiec 30, 2012, 19:49:12
Aż zrobiłem ankietę: mój brat i moja mama mówią [h], a więc [hmʲɛl], [hmura] i [hʃan]. A
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Lipiec 31, 2012, 01:02:20
Aż zrobiłem ankietę: mój brat i moja mama mówią [h], a więc [hmʲɛl], [hmura] i [hʃan]. A
  • to w ogóle u nikogo nie słyszę.
?
Dziwne. Z tego co ja słyszę, to u Polaków wymowa ch/h waha się między
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Lipiec 31, 2012, 01:07:28
U mnie głównie przez

Akurat w przydechach rozróżnienie h/x nie ma takiego znaczenia, wiadomo o co chodzi.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Sierpień 01, 2012, 20:38:22
Cytuj
Mimo wszystko nie bulwersowałbym się na twierdzenie, że [h] nie jest domyślną polską wymową.
Moim zdaniem jest to tak samo niepolskie jak [sʲ], o którym tu ktoś ostatnio wspominał w wymowie dziewczyn. Ale mnie pewnie nie należy słuchać, ponieważ piszę "Ałłach" i wymawiam to jako [aɫ̪ːax], a także jestem za wymianą wszelkiego "f" na "chw".

Cytuj
Akurat w przydechach rozróżnienie h/x nie ma takiego znaczenia, wiadomo o co chodzi.
Tzn. co, przydech może być twoim zdaniem realizowany w podniebieniu miękkim?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 01, 2012, 20:56:48
Miałem na myśli, że jeśli chodzi o przydech to wiadomo, o co chodzi, bo i tak się tego inaczej nie wymówi.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Sierpień 01, 2012, 21:09:31
Cytuj
Mimo wszystko nie bulwersowałbym się na twierdzenie, że [h] nie jest domyślną polską wymową.
Moim zdaniem jest to tak samo niepolskie jak [sʲ]
[ɦ] lepsze, ale czasem (czytaj: raczej) niewygodne.

jestem za wymianą wszelkiego "f" na "chw"
śchwietnie dżołk

EDIT: W takiej książce, którą kiedyś czytałem, były stworzenia o nazwie fąfle. Chwąchwle?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Sierpień 01, 2012, 21:12:28
a także jestem za wymianą wszelkiego "f" na "chw".
Pewnie jedynie po to, żeby móc potorturować uczących się polskiego Chwrancuzów.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Sierpień 01, 2012, 21:31:20
Chwąchwle, Chwrancuzi, Chwircyk, Chwederacja, Serchwować, Arachwatka, Chwenomen, Chwebra, Chwarba, Chwuterał, Lesechweryzm, Chwizyka.

Tak.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Sierpień 01, 2012, 21:36:49
Chwąchwle, Chwrancuzi, Chwircyk, Chwederacja, Serchwować, Arachwatka, Chwenomen, Chwebra, Chwarba, Chwuterał, Lesechweryzm, Chwizyka.

Tak.
Oraz pchwchwchwchwchwchwchwchw…
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Sierpień 01, 2012, 21:40:13
Arachwatka,

Arachwat to był chwat.

WTCHW

Chwarba,

to już lepiej barwa po prostu... ;)

ktoś tu kiedyś wklejał to:

(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/a/a4/Maichvest_1_studzienia_1919.jpg)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Sierpień 01, 2012, 21:43:28
WTCHW
ROTCHWL毛.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Sierpień 01, 2012, 21:44:45
chw*ck
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Sierpień 01, 2012, 21:47:36
★ Chwilén.
Kolejny dżołk.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Sierpień 01, 2012, 21:50:19
★ Chwilén.
Kolejny dżołk.
Filén? :O
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Sierpień 01, 2012, 21:51:55
Powiesz mi, czym różniła się ma ironia od tej Tоб рiс тоб'a, że tamtą zrozumiałeś, lecz mojej już nie?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Sierpień 01, 2012, 21:56:27
Powiesz mi, czym różniła się ma ironia od tej Tоб рiс тоб'a, że tamtą zrozumiałeś, lecz mojej już nie?
Może dlatego, że twoja nie pasuje do definicji ironii (Tоб рiс тоба też nie).

(http://i.crackedcdn.com/phpimages/photoshop/5/9/7/112597.jpg)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Sierpień 01, 2012, 21:59:39
jestem za wymianą wszelkiego "f" na "chw".

Podobno alternatywną wersją ukraińskiego Finlandija (czyli "Finlandia") jest Chwynlandija. Wgl dziwaczne jest to pojawienie się f w językach słowiańskich, mogliśmy przecież zastępować je w wyrazach obcego pochodzenia przez p, jak w Szczepan czy zamieniać na owo chw. Jeszcze w polskim ujdzie bo w gwarach faktycznie się taki dźwięk pojawił: chwila > fila, chwała > fała. Ale w słoweńskim czy ukraińskim, który mają dwuwargowe i nieubezdźwięcznialne v??
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Sierpień 01, 2012, 22:05:27
Wolałbym [xw] niż [xf] :-)
Przypomina mi to trochę niektóre dialekty chińskiego, bo w tych, w których nie ma [f] jest często w zastępstwie [hw]~[xw] lub odwrotnie. :-)

Chyba to dotyczyło Hokkien i Hakka (dwa dialekty używane na terytorium Tajwanu)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Sierpień 01, 2012, 22:15:38
Podobno alternatywną wersją ukraińskiego Finlandija (czyli "Finlandia") jest Chwynlandija.

swoją drogą Finowie mają fajnie, że nazwa ich narodu w większości języków zawiera dźwięk, który w samym fińskim praktycznie nie występuje, poza jakimiś świeższymi zapożyczeniami. w zapożyczeniach wcześniejszych dźwięk ten jest oddawany jako sekwencja <hv>: :) kirahvi, sohva...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Fanael w Sierpień 02, 2012, 01:21:24
swoją drogą Finowie mają fajnie, że nazwa ich narodu w większości języków zawiera dźwięk, który w samym fińskim praktycznie nie występuje, poza jakimiś świeższymi zapożyczeniami.
Wszyscy wiedzą, że to od szchweckiego "finn".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 02, 2012, 09:13:38
Określenie to urobiono oczywiście ze względu na nieładną cerę, właściwą ludom uralskim (por. Węgrzy/Wągrzy). Niektórzy się nawet sami zjadali z tego powodu.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Sierpień 02, 2012, 09:21:41
Określenie to urobiono oczywiście ze względu na nieładną cerę, właściwą ludom uralskim (por. Węgrzy/Wągrzy)

nie zapominając o Mordwinach... :D

[ale to chyba nie ten wątek]
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Sierpień 02, 2012, 16:43:44
Jak radopolska norma każe tworzyć liczbę mnogą słów takich "podczaszy"?

Bo od kiedy dowiedziałem się, że liczba mnoga od słowa "chorąży" brzmi "chorążowie" (forma, podeźrzewam, sztuczna), to zwątpiłem we wszystko.

Dla mnie istnieją jedynie "ci chorąży", "ci podczaszy" it.d., tak jak "ci średni (chłopcy)" czy "ci boży (strażnicy)". Przymiotniki miękkotematowe mają w rodzaju męzkim mianownik liczby mnogiej tożsamy z liczbą pojedynczą. Trzeba się z tym pogodzić i już.

Nie lubię osobnego traktowania substantywizowanych przymiotników. Przymiotnik to przymiotnik. Odmiana przymiotników w polskim jest tylko jedna. Nie lubię też osobnego traktowania nazwisk, mówię np. "Arkadjusza Gołębia", nie "Arkadjusza Gołąba" (choć lepsze "Gołąba" niż nieodmienne "Gołąb", z rozpowszechnioną ostatnio idjotyczną modą nieodmieniania polskich nazwisk).

No cóż, jako że wybywam za jakąś godzinę, to pewnie odpowiedź poznam za jakieś dwa tygodnie.

PS: Nie mam pojęcia, dlaczego pierwszym imieniem, jakie przyszło do mi do głowy był Arkadjusz, a nie np. Jan czy Piotr Gołąb. Dziwne.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Sierpień 02, 2012, 16:56:12
Ja się zastanawiam, czemu:

M. Grzegorz Lato                   lato
D. Grzegorza Laty                 lata

?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Sierpień 02, 2012, 16:59:58
Jakoś się przyjęło, choć bóg jeden wié, czy ma to coś wspólnego z rzeczywistym historycznym użyciem potocznym, że nazwiska męskie kończące się na -o odmieniają się jak rodzaj żeński, tak jak Fredro-Fredry, Kościuszko-Kościuszki.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 09, 2012, 01:26:06
Dwa pytania o IPĘ: jakie jest w polskim /e/: [e] czy [ɛ], czy jak wygląda alofonia?
I drugie: czemu identyczne (?) hej/hey po polsku zapiszemy [hej], a po angielsku [heɪ]?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Sierpień 09, 2012, 01:52:37
1. To pierwsze między miękkimi oraz na Śląsku. Wszędzie indziej to drugie.
2. W angolskim ostatni element jest bardziej otwarty, czasem całkiem zanika.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Sierpień 09, 2012, 07:42:36
jakie jest w polskim /e/: [e] czy [ɛ], czy jak wygląda alofonia?

Podobno polskie /a/, /e/, /u/ między spółgłoskami miękkimi > [æ], [e], [ʉ]. Ale szczerze mówiąc ja tego za bardzo nie słyszę.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Sierpień 09, 2012, 08:28:37
Ja bym raczej powiedział, że [æ] to [a] :-) Co do reszty - też przesadzona lekko jest ta różnica. Moim zdaniem jest to jakoś po środku, np.:

Przy twardych
Przy miękkich
Jak mówią, że jest przy 2 miękkich
ä
a
æ
ɛ
e
ɔ
o
u
coś między u~ʉ
ʉ

To tylko moja opinia, macie prawo się nie zgodzić.

EDIT: Możliwe, że wynika to po prostu z uproszczenia, te znaki po środku(z diakrytykami) są rzadko używane (zaś [a] często używa się do oznaczenia [ä]). :-P
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Sierpień 09, 2012, 09:07:33
No to już ma jakiś sens :) Z przednim [a] zamiast centralnego [ä] to już bym się zgodził. Największe wątpliwości mam co do wymowy /o/, /u/ między miękkimi. Tu, mam wrażenie, wymawia się normalnie. Ale z tymi [a], [e], to chyba masz rację.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Sierpień 09, 2012, 09:09:02
Między dwiema miękkimi spółgłoskami jest lekka różnica zawsze, zresztą to nie tylko cecha polska, w rosyjskim też jest widoczna. :-)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Sierpień 09, 2012, 13:05:20
1. To pierwsze między miękkimi oraz na Śląsku.
???
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: BartekChom w Sierpień 09, 2012, 17:05:53
Ja bym raczej powiedział, że [æ] to [a] :-) Co do reszty - też przesadzona lekko jest ta różnica. Moim zdaniem jest to jakoś po środku, np.:

Przy twardych
Przy miękkich
Jak mówią, że jest przy 2 miękkich
ä
a
æ
ɛ
e
ɔ
o
u
coś między u~ʉ
ʉ

To tylko moja opinia, macie prawo się nie zgodzić.

EDIT: Możliwe, że wynika to po prostu z uproszczenia, te znaki po środku(z diakrytykami) są rzadko używane (zaś [a] często używa się do oznaczenia [ä]). :-P
Do takiego wniosku już kiedyś doszedłem. I faktycznie z /e/ i /a/ jest najwyraźniej.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Sierpień 10, 2012, 14:43:37
Chyba was powaliło, jeśli myślicie, że mówi się [lʉʥe]...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 10, 2012, 17:14:48
Ale tu nie ma sytuacji między miękkimi...
«l» jest miękkie tylko historycznie wszak.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Sierpień 11, 2012, 10:35:47
Heniu dobrze mówi ['luʥɛ]
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 12, 2012, 11:44:49
Czy ktoś coś wié na temat gramatyki prapolinezyjskiego?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 14, 2012, 19:43:32
1. Końcówka -ycz, czy znajduje się ją gdzieś oprócz słodyczy, goryczy, zdobyczy? I czy można sobie urabiać nią rzeczowniki od przymiotników zakończonych na -Cki? Krótycz, ludzycz, wielycz? A gładź też wynika z jakiegoś słowotwórstwa czy jest zupełnie "anomalna"?

2. Czy "zwykł" występuje tylko w czasie przeszłym oznajmującego (ew. przypuszczającego)?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Sierpień 14, 2012, 19:58:48
Cytuj
Krótycz, ludzycz, wielycz?
Jeżeli już, to wielicz, co zresztą funkcjonuje jako toponim jak i nazwisko.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Sierpień 14, 2012, 20:25:22
Chciałbym się zapytać/dowiedzieć o takie kontstrukcji:

LA/Warsaw/Paris/Syndey is the best place to live in.

Jak wiecie uczę się języków naturalnie i czasami wiem różne rzeczy, ale nie umiem ich nazwać opisać. Napiszecie mi coś o tej konstrukcji? Jest ona poprawna?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 14, 2012, 20:32:44
1. Końcówka -ycz, czy znajduje się ją gdzieś oprócz słodyczy, goryczy, zdobyczy? I czy można sobie urabiać nią rzeczowniki od przymiotników zakończonych na -Cki? Krótycz, ludzycz, wielycz? A gładź też wynika z jakiegoś słowotwórstwa czy jest zupełnie "anomalna"?

Gładź analogicznie do dal, głąb, *szerz (wszerz)?

Żeńskie -ycz jest też w kokorycz, ale nie wiem jaka jest etymologia tej nazwy. Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach...

Cytuj
2. Czy "zwykł" występuje tylko w czasie przeszłym oznajmującego (ew. przypuszczającego)?

Chyba zwykłszy też widziałem, ale nie gógluje się. Generalnie verbum mocno defectivum. Podaje się bezokolicznik zwyknąć ale wg mnie jest on całkiem od czapy, nigdy się tego nie używa. Parę ułomności wśród polskich czasowników można znaleźć: wszcząć (brak form osobowych nieprzeszłych), jąć (tak samo), wspiąć się chyba zmierza w tym kierunku, oraz bardziej marginalne luki jak brak formy na -no/to od iść (w stpol. istniało podobno szto).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Sierpień 14, 2012, 20:51:05
Dla mnie być zwykł to taki trochę czasownik przymiotnikowy, podobnie jak być powinien zresztą.

(Tj. zwykłem, powinienem jako czas teraźniejszy, zwykł byłem/zwykłem był, powinien byłem/powinienem był jako przeszły.)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 14, 2012, 21:10:10
Cytuj
Jak wiecie uczę się języków naturalnie

Oh duh...
Ale przynajmniej przyznałeś, że "uczysz się" :*
Wiedzenie, ale niepotrafienie opisać to zywkle niewiedzenie, tylko mienie złudzenia, że się wie.

Syndey is the best place to live in.

Znaczy: Syndey to najlepsze miejsce do mieszkania (w).
Po prostu wysunięcie dopełnienia na początek. Przyimek (oznaczący dopełnienie dalsze) przesuwasz razem z czasownikiem.

Można tak zacząć: I live in Syndey - Sydney is the place, (that) I live in
I'm writing to you - You are the guy, I writing to
Ale najjaśniejsze jest chyba porównanie tego z klozą podrzędną: House, I've moved to, is very big (Dom, do którego się wprowadziłem, jest bardzo duży); I see a house, I live in - Widzę dom, w którym mieszkam.
Jasne?

Smutne to bardzo, że mimo iż polski tyle tego nagromadził, w 10% przypadków końcówki są zupełnie od czapy i żadnej w nich logiki (bo co to jest cztery wystąpienia?), a w 90% wchodzi nudne i banalne -ość.

Znaczy zwykł defektywnym był już od poczęcia, nie że jakaś forma zanikła?
Z tymi, które podajesz to raczej kwestia tego, że są one w formie czystej dopełnione, a infiks -n- jest na tyle stary, że tworzone nim formy uznaje się za osobne słowa. Na tej samej zasadzie ułomne jest giąć, bo gnę jest od *ginać

szto - to byłoby przydatne.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 15, 2012, 11:42:58
Cytuj
Z tymi, które podajesz to raczej kwestia tego, że są one w formie czystej dopełnione, a infiks -n- jest na tyle stary, że tworzone nim formy uznaje się za osobne słowa. Na tej samej zasadzie ułomne jest giąć, bo gnę jest od *ginać

Co? Chodziło mi o to, że nie ma formy nieprzeszłej *weszcznę, *im(i)ę.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Sierpień 15, 2012, 11:49:33
Cytuj
*weszcznę
Ponieważ żadna „normalna” forma nie ma tego -e- w środku, nie widzę, czemu tu by się miało pojawić. Zatem *wszcznę, *wszczniesz. Tam zresztą taka odmiana podana jest jako istniejąca i poprawna: http://www.sjp.pl/wszcz%B1%E6 (choć akurat w tym słowniku czasem pojawiają się mocne taoizmy). Ale tam już popierają to autorytetem PWN-u: http://portalwiedzy.onet.pl/141574,,,,wszczac,haslo.html

Cytuj
*im(i)ę
Przez analogię do pojąć, pojmę byłoby to *imę, z twardym /m/, nie miękkim /m'/.

EDIT: Znów, sjp.pl odnotowuje formy imę, imą, imiecie, etc.: http://www.sjp.pl/j%B1%E6
Również tam: http://graslow.prv.pl/html/czynnosci.html
I w paru innych miejscach.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Sierpień 15, 2012, 12:03:28
bardziej marginalne luki jak brak formy na -no/to od iść (w stpol. istniało podobno szto).

Łooo, a jesteś w stanie powiedzieć, skąd to szto wziąłeś? B. ciekawe.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 15, 2012, 12:12:39
Cytuj
*weszcznę
Ponieważ żadna „normalna” forma nie ma tego -e- w środku, nie widzę, czemu tu by się miało pojawić. Zatem *wszcznę, *wszczniesz. Tam zresztą taka odmiana podana jest jako istniejąca i poprawna: http://www.sjp.pl/wszcz%B1%E6 (choć akurat w tym słowniku czasem pojawiają się mocne taoizmy). Ale tam już popierają to autorytetem PWN-u: http://portalwiedzy.onet.pl/141574,,,,wszczac,haslo.html

Podobnie żadna normalna forma od wspiąć ni ma -e- poza nieprzeszłą (powoli chyba wykruszającą się, ja mówię powspinam się). "Wszcznie", jezu, użyłbym strony biernej albo coś.

Jak już radopolszczyć: http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=1170

Kiedyś to sprawdzałem w słowniku jakimś i był tylko przeszły, ale nie pomnę co to było. Może tu: http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=67348

Edycya: te formy "jąć" na sjp to MZ zwykłe chciejstwo, tak jak zwyknąć (żeby można było ładnie ten wyraz zaszeregować w słowniku). Chciejstwo dalekie od powszechnego użycia i odczucia gramatyczności. Polacy lubią popisywać się znajomością takich wydumanych form.

Cytuj
Łooo, a jesteś w stanie powiedzieć, skąd to szto wziąłeś? B. ciekawe.

Z Brücknera bodajże :-[
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 15, 2012, 18:20:01
Masz rację, pokopałem - giąć się jednak nie zachowuje podobnie. Pokręciło mi się - w polskim trudno poprzyporządkowywać formy.

A wszcząć nie jest czasem jakimś w+szcząć? Mało jest czasowników o początku wC, które nie byłyby złożeniem, a przedrostek zgadza się też z semantyką. A to szcząć mogłoby może tłumaczyć brak formy nieprzeszłej.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 15, 2012, 18:49:27
wszcząć jest z *vъs- + čęti.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 15, 2012, 19:56:05
No racja. Zabawne, że polski/prasłowiański miał i *čęti, i jąć (nie znalazłem formy PS), które są podobne w znaczeniu, wyglądziu i działaniu.

Aha, przepraszam za bycie noobem, słowiańszczyzna jest zdecydowanie moją słabą stroną.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 16, 2012, 00:27:48
Miałem spytać o coś, ale nie mogłem znaleźć przykładów, za to zauważyłem co innego i dlatego taki połamany post.
Tak podczas pisania posta przyszło mi do głowy: na zachowywało się kiedyś (i w sumie trochę wciąż zachowuje), jako partykuła rezultatywna, komentująca (która w chińskim manifestuje się bardzo nieprzejrzyście [opaque] przez 得), przecież nie są niczym innym frazy na łyso, na śmierć, na głos na poważnie, na niby i też na wznak, na dobre (o dziwo to samo znaczenie, co w chińskim), na wylot. I tak można dalej, nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak bardzo jest to produktywne.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Sierpień 16, 2012, 01:51:35
No racja. Zabawne, że polski/prasłowiański miał i *čęti, i jąć (nie znalazłem formy PS), które są podobne w znaczeniu, wyglądziu i działaniu.
Z takich krótkich z wstawką są jeszcze dąć/dmę, żąć/żnę, ciąć/tnę, giąć/gnę, kląć/klnę, piąć/pnę i miąć/mnę (choć to już wygląda na słownikizm). I masa dokonanych z -nąć.

Dwa pytania w związku z powyższymi:
1. Skąd -m- w dmę?
2. Skąd miękkość w giąć?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Sierpień 16, 2012, 11:06:05
1. Skąd -m- w dmę?
Na pewno z oboczności dąti < domti : dьmą

Moje pytanie:
Cytat: Zofia Kossak, "Krzyżowcy"
Ja skyrs tego wyjazdu...
Co to niby jest "skyrs"?! Kojarzy mi się ze śląskim "skiż", ale to pewnie nie to.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Sierpień 16, 2012, 11:54:08
Tak samo jak pojąć, pojmę. Nosowe w PS-ie pochodziły z grup samogłoski i /n/ bądź /m/. Najwyraźniej w przypadku takich czasowników zazwyczaj było to /n/, nie zawsze. Por. dmuchać.

Co do miękkości, giąć ponoć pochodzi od gъnǫti, czyli jakiś nieregularny rozwój, też gъbnǫti, z formą częstotliwością gybnǫti, stąd gibnąć.

UWAGA, poniżej następuje moja autorska teza. Mogę się mocno mylić, acz taki jest wynik moich rozważań. Jak ktoś wie lepiej – niech poprawia.

Wypadło -n-, pewnie upodobniając się do innych jednosylabowych na -ąć, -ęć, z gnąć, gnęty zrobiło nam się w staropolszczyźnie gąć, gęty, dalej pewnie zmiękczenie /g/ w imiesłowie gąć, gięty, a później upodobnienie bezokolicznika: giąć, gięty. W odmianie, ze względu na podobieństwo do takich dmąć, dmę czy kląć, klnę -n- się zachowało i nie pojawiło się zmiękczenie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 16, 2012, 12:24:50
Hah, я tak samo myślałem, że to wina czwartéj palatalizacji!
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Sierpień 16, 2012, 13:55:59
Wypadło -n-, pewnie upodobniając się do innych jednosylabowych na -ąć, -ęć, z gnąć, gnęty zrobiło nam się w staropolszczyźnie gąć, gęty, dalej pewnie zmiękczenie /g/ w imiesłowie gąć, gięty, a później upodobnienie bezokolicznika: giąć, gięty. W odmianie, ze względu na podobieństwo do takich dmąć, dmę czy kląć, klnę -n- się zachowało i nie pojawiło się zmiękczenie.

Tylko czemu g w *ti miałoby się z zmiękczyć skoro w sty czy no (poza niektórymi gwarami, które mają nogię, matkię) się nie zmiękczyło? Ja to widzę po prostu tak:

było:
zapiąć - zapięty - zapnę
zakląć - zaklęty - zaklnę (l miękkie!)
ciąć - cięty - tnę

ale:
gnąć - gnięty - gnę (por. gibnąć - gibnięty - gibnę)

I te gnąć, gnięty wyrównały się do tych pierwszych form, które nie mają n a poprzedzająca samogłoska jest miękka. Musiało to nastąpić już po IV palatalizacji, gdy istniało już miękkie g'. Najpierw pewnie gnięty (gdzie to n było zapewne miękkie, tak jak w walnięty) > gięty, potem wyrównanie gnąć > giąć.

Mylę się?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Sierpień 16, 2012, 14:02:34
piąć, ciąć, kląć miały miękką samogłoskę tematu, giąć nie. Por. dęty, a nie dzięty.

Ale faktycznie jak już pojawia się n, to jest miękkie, ciekawe. Rozwój gnąć, gniętygąć, giętygiąć, gięty brzmi rozsądnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Sierpień 16, 2012, 14:13:11
Chyba nawet żadnego *gąć nie musiało być. gnąć > giąć przez wyrównanie do piąć, kląć, ciąć - a nie do dąć. Ale to tylko moje domysły oczywiście.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 17, 2012, 12:02:26
Czy w polskim partatyw może być kalką z francuskiego?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 17, 2012, 13:05:25
Czy w polskim partatyw może być kalką z francuskiego?
Tak.
To wpływa Réma. :D
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Sierpień 17, 2012, 13:08:15
Partatyw? To jakaś forma czasownika, mówiąca, że podmiot spartaczył, co miał zrobić?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Sierpień 17, 2012, 13:16:44
Partatyw? To jakaś forma czasownika, mówiąca, że podmiot spartaczył, co miał zrobić?
No, w polskim oznaczany za pomocą czasownika posiłkowego „zjebałeś”.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Sierpień 17, 2012, 13:17:17
A wie ktoś coś odnośnie tego "skyrs"? Pytam, bo napisałem edytując posta i nie wiem, kto to zauważył.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Sierpień 17, 2012, 13:25:08
Ja zauważyłem, ale nie mam pojęcia. Jakiś kontekst, może uda się odnaleźć z jakiego języka to pochodzi.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 17, 2012, 13:35:42
Wyszukiwarka wskazuje, że to jakiś ślunskizm (może z Cieszyńskiego?). Mi się to kojarzy z czesko-słowackim skrz "przez", a znaczeniowo ze "skuli" (z powodu, ze względu na, przez (kauzat.)).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Sierpień 17, 2012, 13:41:12
Ano racja, w końcu polscy bohaterowie powieści wywodzą się ze Śląska. Tylko co z etymologią?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Sierpień 17, 2012, 14:00:45
Co ciekawe, w tym słowniku (http://pl.wiktionary.org/wiki/Indeks:S%C5%82ownik_j%C4%99zyka_%C5%9Bl%C4%85skiego) podają formę skyrsł. A najczęstsze znaczenie to chyba "dla".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: varpho :Ɔ(X)И4M: w Sierpień 17, 2012, 14:36:45
Co ciekawe, w tym słowniku (http://pl.wiktionary.org/wiki/Indeks:S%C5%82ownik_j%C4%99zyka_%C5%9Bl%C4%85skiego) podają formę skyrsł. A najczęstsze znaczenie to chyba "dla".

ciekawe, ze "skyrsł" się nigdy nie spotkałem.
a "skyrs" używam zamiennie ze "skuli". czyli owszem, "dla", ale raczej tylko w znaczeniu "dla przyczyny".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 17, 2012, 16:18:43
Myślicie, że to zapożyczenie? /ɨr/ mogłoby być renderingiem czeskiego [r=], spodziewałbym się w polskim raczej jakiegoś skier·z/skar·z. Machek pisze o jakimś "skjerz" w polskich dialektach, i tam jest więcej o pochodzeniu skrz, ale nie mam teraz czasu przedzierać się przez czeszczyznę, więc jeżeli ktoś jest zainteresowany, niech se ściągnie z uztranslations etymologický slovník.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Sierpień 17, 2012, 16:29:05
To nie jest jakoś związane ze wskroś?

Googlowalne jest скырч пырст скырс кырк, czyli cyryliczne przedstawienie wymowy czeskiego łamańca językowego (zapis zresztą błędny, pomijając to wciśnięte /y/, przez pierwsze słowo, gdyż łamaniec brzmi: strč prst skrz krk).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 20, 2012, 10:14:58
Wié ktoś jak się czyta ten text? Albo mógłby zapisać go ze słuchu?
«N’immi mapos, immi drucocu.
In cetobi selgin agumi,
selgin blatos tou’ iouintutos.»

oraz

«Ne, a gnata, cante t’ usstami,
ne uostami, ne te carami.
Ne carami, nec carasumi. »

Chciałbym się tego wyuczyć, i nie chciałbym się nauczyć z błedém.

[Link do piosenki] (http://www.tekstowo.pl/piosenka,eluveitie,omnos.html)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Sierpień 20, 2012, 17:02:38
Jak w polskim brzmiałaby różnica między "this" and "this one". Oto konstrukcja z ICZ /dialekt ist.czak/:
Kakova je ova majica? What colour is this T -shirt?
Ovista majica je bela.  This one is white.

Kakov je onaj čovek? What is that man alike?
Onisti čovek je visok. That one is tall.

W ICZ, odpowiedź jest zawsze taka sama, jeśli nadawca zapyta w formie "this", odbiorca odpowiada w formie "this one". Czy ten "ONE" używa się tylko kiedy porównujemy dwie czy więcej rzeczy : other one, this / that one, czy kiedy chcemy określić jakąś specyficzną różnicę?
Również, czy polski używa w porównaniu jako słowacki i czeski formę - ten isty?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Sierpień 20, 2012, 17:06:22
Kakova je ova majica? What colour is this T -shirt?
Ovista majica je bela.  This one is white.

Kakov je onaj čovek? What is that man alike?
Onisti čovek je visok. That one is tall.

Jakiego koloru jest ten t-shirt?
Ten t-shirt jest biały. / On jest biały.

Jaki jest ten człowiek?
Ten człowiek jest wysoki. / On jest wysoki.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Sierpień 20, 2012, 17:08:16
Koszulka.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Sierpień 20, 2012, 17:14:14
Zazwyczaj używa się, jak napisał Rémo, po prostu „ten, ta, to”, bez rozróżnienia. Ale można rozróżniać pisząc na przykład:
tenże, taż, toż; ten to, ta to, to to…
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 20, 2012, 17:52:10
Przy czym podejrzewam, że warto zaznaczyć, że taż czy toż (w innym użyciu niż toż to) usłyszy ona tylko na tymże forum.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Sierpień 28, 2012, 00:22:49
Wié ktoś jak się czyta ten text? Albo mógłby zapisać go ze słuchu?
«N’immi mapos, immi drucocu.
In cetobi selgin agumi,
selgin blatos tou’ iouintutos.»

oraz

«Ne, a gnata, cante t’ usstami,
ne uostami, ne te carami.
Ne carami, nec carasumi. »

Chciałbym się tego wyuczyć, i nie chciałbym się nauczyć z błedém.

[Link do piosenki] (http://www.tekstowo.pl/piosenka,eluveitie,omnos.html)

Brakuje danych na ten temat, przybliżyłbym to jako:

'nimmi 'mapos 'immi 'drukoku
inke'tobi (inke'tovi) sel'xin a'xumi
sel'xin 'blatos ('vlatos) toujowin'tutos

'ne a'nata 'kante tus'tami
newos'tami neteka'rami
neka'rami nekara'sumi

Taką realizację dźwięków proponuje Xavier Delamarre w swoim Dictionnaire de la langue gauloise, na teksty Eluveitie trzeba jednak często brać poprawkę ze względu na to, że brakujące słowa są w nich często urabiane w oparciu o inne języki celtyckie niekoniecznie w naukowy sposób.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 28, 2012, 00:24:10
Akiej, dzięki.
Fajnie to kiedyś było w pewnéj sytuacji rzec... ];->
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Piteris w Sierpień 31, 2012, 00:41:47
Zgadza się, język galijski nie jest odtworzony zbyt naukowo. Nie mniej jednak muzykę Eluveitie kocham. Trzeba przyznać, że melodia języka wdzięczna do folk-metalu. Pytanie tylko, dlaczego rozmawiamy o tym w dziale o polszczyźnie?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 31, 2012, 00:45:56
Bo to jest forum conlanger... Tu jest parę ciekawech rzeczy:
1) foroanarchja
2) forowski burdel
3) offtopy na masową skalę...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 03, 2012, 10:32:37
Czemu 'gromkie', a nie 'gromce'?
Jak to było z tą palatalizacją?

Edit: jeszcze jedno - krótki rozkaźnik od kochać to kósz?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 03, 2012, 13:24:04
Albo wyrównanie fonetyczne, albo po prostu czwarta palatalizacja...
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Wrzesień 03, 2012, 13:31:45
Czemu 'gromkie', a nie 'gromce'?
Bo *gъromъky-je.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Wrzesień 05, 2012, 14:37:07
Czy polskie „być na haju” wywodzi się od angielskiego „to be high”?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 05, 2012, 16:21:03
Zawsze mi się tak wydawało, ale kto wie.

Czy prikaz w rosyjskim znaczy to samo czy też tą ciekawą semantykę samiśmy urobili?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Fanael w Wrzesień 05, 2012, 18:44:06
Czy polskie „być na haju” wywodzi się od angielskiego „to be high”?
Najprawdopodobniej tak.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Wrzesień 05, 2012, 19:11:25
Skąd l w Godzilli?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Wrzesień 05, 2012, 19:21:37
Skąd l w Godzilli?
Dlatego że to połączenie angielskiego słowa gorilla, oraz japońskiego kudzira.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Wrzesień 05, 2012, 19:31:26
No to Amerykanie zaś się popisali...

Zwłaszcza że w sumie Engrish jest tam dość kojarzony.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Wrzesień 06, 2012, 18:43:35
 czy ktoś wie co to jest leksem gatunkowy ?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Wrzesień 07, 2012, 04:29:51
Czy "z dawną tobą" jest (ew.: powinno być) poprawne?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Wrzesień 07, 2012, 11:15:58
Czy "z dawną tobą" jest (ew.: powinno być) poprawne?

A czemu nie?

W ogóle ciekawe jest, że słowiańskie mają w zaimkach ja, ty, *się w narzędniku typowo żeńską końcówkę -ą (-ojǫ), podczas gdy litewski ma typowo męzką (manimi, tavimi, savimi). Być może w jakichś odległych czasach istniało rozróżnienie rodzai w narzędniku tychże zaimków?

A wracając do Godzilli - w kulturze masowej często pojawia się wstecznoformacyjne -zilla jako sufiks. Czyżby wtórnie skojarzono Godzillę z Bogiem (God-zilla)?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 07, 2012, 11:40:04
A co do tego miałby mieć Bóg?
Raczej narzuca się odzieczone podobieństwo do gorilli. Inna sprawa, że sama końcówka -la nikomu by nic nie mówiła, stąd nic dziwnego, że chapnięto i drugą sylabę.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 07, 2012, 16:29:55
Godzillah akbar.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: zabojad w Wrzesień 08, 2012, 22:23:23
Czemu Chorwacja, a nie Horwacja czy chociażby Kroacja?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Wrzesień 08, 2012, 22:24:57
I drugie z podobnej beczki: Czemu włochy? Wszędzie jakaś italia się pojawia, a u nas ... włochy ;d
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Wrzesień 08, 2012, 22:28:32
W książce pewnej, którą czytam, jest to fajnie opisane, ale nie mogę tego fragmentu znaleźć, więc muszę Cię zadowolić przystępnym podsumowaniem z Wikisłownika: "isl. Valland < goc. walh, staronordycka nazwa Celtów, później również określenie zromanizowanych plemion, później od germańskiego valah wzięło się słowiańskie vlach, stąd Włochy".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 08, 2012, 23:06:57
Czemu Chorwacja, a nie Horwacja czy chociażby Kroacja?
Bo ichnie /h/ to [x ]
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Wrzesień 09, 2012, 03:45:48
I drugie z podobnej beczki: Czemu włochy? Wszędzie jakaś italia się pojawia, a u nas ... włochy ;d
Ciekawostka: Włochy i Wołoszczyzna współdzielą etymologię w polskim, ale już nie w węgierskim. Rumuni natomiast mówią na Wołoszczyznę - i zawsze mówili - Țara R(u/o)mânească1.

1 O zmianie pisowni słowa Rumânia i derywatów w innym temacie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Wrzesień 09, 2012, 05:46:02
I drugie z podobnej beczki: Czemu włochy? Wszędzie jakaś italia się pojawia, a u nas ... włochy ;d
Ciekawostka: Włochy i Wołoszczyzna współdzielą etymologię w polskim, ale już nie w węgierskim.
Lepsza ciekawostka: Włochy mają tę samą etymologię co Walia.

PS Wchodzę na frum najebany i pisę "tę". Naprawdę nie mogę tyle pić.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 09, 2012, 10:26:39
Lepsza ciekawostka: Włochy mają tę samą etymologię co Walia.
I Walonia. I częściowo Kornwalia.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Wrzesień 09, 2012, 11:24:52
Rumuni natomiast mówią na Wołoszczyznę - i zawsze mówili - Țara R(u/o)mânească1.

A nie Muntenia?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 09, 2012, 12:05:55
O ile pamiętam, Wołoszczyzna = Muntenia + Oltenia.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Wrzesień 09, 2012, 17:49:42
Obecnie Wołoszczyzna = Muntenia + Oltenia, dawniej Wołoszczyzna = Muntenia, ale nazwy "Muntenia" używano tylko w Mołdawii.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 10, 2012, 20:46:14
Czy -ą- z narzędnika i imiesłowu ma jakiś związek?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Wrzesień 12, 2012, 00:03:30
Dlaczego cz. "pětka" oznacza 10 (!) koron?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 12, 2012, 00:07:19
Może kiedyś były podwójne korony? Albo jakaś inna waluta na tamtym terenie?

EDIT: Na to wygląda. Z wiki:
Cytuj
The Austro-Hungarian Gulden was replaced by the Krone in 1892 at a rate of 2 Krone (korona) = 1 Gulden.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Wrzesień 12, 2012, 09:52:19
Czy -ą- z narzędnika i imiesłowu ma jakiś związek?

Nie rozumiem pytania.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 12, 2012, 12:40:24
Bo to bardzo ogólne pytanie.
Tak mnie po prostu zastanawia, czy to zupełnie losowe podobieństwo.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Mścisław Bożydar w Wrzesień 12, 2012, 12:46:36
Doprecyzuj pytanie, daj przykład.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 12, 2012, 13:27:18
Malująca (czy właściwie: malują)
Sztalugą

Dobra, darujcie sobie, to było idiotyczne pytanie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Wrzesień 18, 2012, 22:15:50
Poznaniacy naprawdę mówią "żdżarłem"?

Jeśli tak, to przepiękny archaizm.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Wrzesień 18, 2012, 22:17:27
Pierwsze słyszę o.O
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Wrzesień 20, 2012, 16:53:08
Tak z ciekawości, zainspirowany wpisem Dynozaura w innym temacie: jak by wyglądały polskie odpowiedniki dla sever i jih? I czy nazwa miasta Siewierz ma coś wspólnego z tym pierwszym?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 20, 2012, 16:55:08
Siewierz to sever + ь używane często w nazwach własnech.
Jug to byłby jug, siewier, to pewnie siewiór, czy coś takiego.
PS: Mieszkam obok Siewierza, jakieś cztérdzieści minut od miasta na piechotę
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Wrzesień 20, 2012, 19:15:13
Cytuj
Jug to byłby jug
No i pojawia się w nazwach własnych, np. dzielnica Jugowice w Krakowie, albo w nazwie posiłku jużyny.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 25, 2012, 03:31:18
Stać-stawać-stanąć... biec-biegać-biegnąć

Polski jest jakiś pojebany. Wiem to nie od dziś, ale ilekroć pojawia się coś pochodnego od kwestii trójek jak powyższe, to uświadamiam sobie to z pełną mocą. (dzisiaj było: czemu "stać" ma czas przyszły prosty?)
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Wrzesień 25, 2012, 15:42:22
Stać-stawać-stanąć... biec-biegać-biegnąć

Polski jest jakiś pojebany. Wiem to nie od dziś, ale ilekroć pojawia się coś pochodnego od kwestii trójek jak powyższe, to uświadamiam sobie to z pełną mocą. (dzisiaj było: czemu "stać" ma czas przyszły prosty?)

stać - stoję
stanąć - stanę
stać się - stanę się
stawać - staję (przest. stawam)

Po rusku:

стоять - стою
стать - стану

W polskim bezokolicznik stanąć jest wtórny, dla uniknięcia homofonii ze stać (ściągnięte ze *stojati). Swoją drogą, ciekawe czy istnieje jakiś dialekt, w którym są skontrastowane stáć i stać.

Załamała mię ta poradnia (http://www.fil.us.edu.pl/ijp/poradnia/baza_archiwum.php?POZYCJA=200&AKCJA=&TEMAT=Odmiana&NZP=&WYRAZ=) - biec i biegnąć są ok, ale biegnąć nie może wchodzić w skład czasu przyszłego złożonego. żck?

Jak dla mnie, jest to przykład typowej dla preskryptoli tendencji do nadokreślania - co, dwie formy są wymienne? O nie! Musimy wymyślić jakąś aspulistyczną zasadę, kiedy używać jednej, a kiedy drugiej.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Wrzesień 25, 2012, 16:21:05
Erm, ale dla mnie „będę biegnąć” brzmi naprawdę okropnie. A sam bezokolicznik „biegnąć” jest do przyjęcia, choć dziwne, że preskryptole go uznają. W każdym razie dla mojego ucha zasada, że „biegnąć jest OK, dopóki nie w przyszłym złożonym” jest całkowicie deskryptywna i nie ma żadnego sensu preskryptywicznego (bo niby czemu takie rozróżnienie wprowadzać? w jaki sposób polepszy to język?).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Wrzesień 25, 2012, 16:53:57
Erm, ale dla mnie „będę biegnąć” brzmi naprawdę okropnie. A sam bezokolicznik „biegnąć” jest do przyjęcia, choć dziwne, że preskryptole go uznają. W każdym razie dla mojego ucha zasada, że „biegnąć jest OK, dopóki nie w przyszłym złożonym” jest całkowicie deskryptywna i nie ma żadnego sensu preskryptywicznego (bo niby czemu takie rozróżnienie wprowadzać? w jaki sposób polepszy to język?).

Ale czasu przeszłego już nie uznają. Jestem sceptyczny czy można rzutować swoje poczucie gramatyczności w obrębie tak płynnych obszarów polskiego jak końcówka -nąć/nął czy końcówki D.l.mn. na wszystkich użytkowników. Sam nie mam tak silnych odczuć odnośnie przyszłego biegnąć, trochę zwraca uwagę ale to może być spowodowane ogólną rzadszością form przyszłych z bezokolicznikiem. Na pewno "będzie musieć" bardziej mię razi.

Co sądzisz o "będzie biegnął"?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 25, 2012, 16:55:54
U mnie jest "będę musiał" i brzmi to naturalnie.
W ogóle, będę/dziesz/dzie + bezokolicznik jest dla mnie czémś dziwném. Ja de facto używam zawsze będę/dziesz/dzie + forma z ł
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Wrzesień 25, 2012, 17:08:55
Najsilniejsza skłonność do używania imiesłowów na występuje u mnie w r.m. l.poj.; gdzie indziej bezokoliczniki mają relatywnie większą szansę na zaistnienie (bo są generalnie o sylabę krótsze?).

Jest grupa czasowników niedokonanych, które mz brzmią naprawdę groteskowo w bezokolicznikowej konstrukcji przyszłej, np. czasowniki modalne i chcieć. Iść, jechać - czasami (*To ja już będę iść/jechać).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Wrzesień 25, 2012, 17:10:22
Będzie biegnął jest chyba jeszcze gorsze niż będzie biegnąć. Będzie biegł, jeśli już.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 25, 2012, 17:14:35
Jest grupa czasowników niedokonanych, które mz brzmią naprawdę groteskowo w bezokolicznikowej konstrukcji przyszłej, np. czasowniki modalne i chcieć. Iść, jechać - czasami (*To ja już będę iść/jechać).
A ja mam na odwrót. Za małego chyba w ogóle nie używałem końcówek "-ł", pamiętam że kiedyś dziwnie dla mnie brzmiała, teraz już tylko w niewielu przypadkach, no i sam jej już używam.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Wrzesień 25, 2012, 18:18:36
Dla mnie w ogóle istnienie synonimicznej oboczności tych dwóch form czasu przyszłego jest prawdziwą zagadką od kiedy tylko interesuję się lingwistyką. No bo jak to - dwie formy, które mają to samo znaczenie, mogą współistnieć z niemal równą fekwencją przez kilkaset lat, i żadna nie zaniknie ani nie zmieni znaczenia?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 25, 2012, 18:21:40
Natlangi to nublangi, nie wiész?

Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Wrzesień 25, 2012, 18:25:57
No chyba nie powiecie, że "będę szedł" a "będę iść" to dokładne synonimy.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 25, 2012, 18:32:33
Dla mnie - tak.
"Będę szedł do kina." A "Będę iść do kina" jest czémś hmmm, nienaturalném, nigdy bym tak nie powiedział. 
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 25, 2012, 23:05:04
Chciałem napisać, że wformie -ł ma to dla mnie bardziej znaczenie bliskiej przyszłości, ale pozastanowieniu uznałem, że wcale niekoniecznie. Też często otym myślę, ale nic mądrego jeszcze nie zauważyłem.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 26, 2012, 05:19:03
"Będę iść" brzmi okrutnie ze względu na nieregularność formy "iść"; niemniej takie np. "gotować" w formach "będę gotował" oraz "będę gotować" to są absolutne synonimy i nie mam pojęcia jak możnaby to rozróżnić. Także mnie zastanawia to jak obie formy trwają w użyciu - czyżby użytkownicy połowniczo preferowali jedną i drugą formę, stykając się przy tym z obiema na codzień, nie dając tym samym rozwinąć się tej drugiej? Też mnie interesuje dlaczego jedna z tych form nie zginęła.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 08, 2012, 11:52:09
Skąd się wzięło "Bóg zapłać"? Chodzi mi o gramatykę tego zwrotu, która jest (przynajmniej we współczesnym polskim) mi dziwna.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Październik 08, 2012, 14:55:11
Skąd się wzięło "Bóg zapłać"? Chodzi mi o gramatykę tego zwrotu, która jest (przynajmniej we współczesnym polskim) mi dziwna.
W staropolskim imperativus 3 os. l.p. był identyczny z drugą osobą, bo oba pochodziły z prasł. -i (w pie. były tam jeszcze spółgłoski, odpowiednio -s i -t, które regularnie zanikły), które to znikło (z "zapłaci"). Stąd też w ojczenaszku "święć się imię twoje" itd. Czyli po prostu "niech Bóg zapłaci".
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Październik 08, 2012, 14:57:22
Zastanawiam się, czy jakikolwiek język to przechował (w sensie - jako żywą kategorję, a nie tylko w utartych wyrażeniach), czy w całej słowiańszczyźnie pierwotny imperativus 3 os. został zastąpiony przez analityczną konstrukcję z wyrazem "niech" lub podobnym?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 12, 2012, 09:13:23
Ang. boy band > pol. bojzbend (por. fr. (http://fr.wikipedia.org/wiki/Boys_band)). Cze'u?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Październik 14, 2012, 15:21:41
Jak się zapisuje w IPA /r/ wymawiane przez Dolana Tuska?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Feles w Październik 14, 2012, 15:44:21
Stawiałbym na coś pomiędzy [ɰ] a [ʁ].
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Październik 14, 2012, 15:45:21
Jak się zapisuje w IPA /r/ wymawiane przez Dolana Tuska?
Takie jak francuskie, gardłowe R :D
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Październik 15, 2012, 14:50:57
Jak brzmi "nozdrzom" w szybkiej wymowie, jak to zapisac? Chodzi o takie jak w "ziarnie" Nosowskiej (ok. 1:30)

Bo jednak nie "[nozżom]"
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Październik 15, 2012, 16:12:06
Tam słyszę jakąś dodatkową asymilację /z/, oraz /d/ zredukowane do czegoś, coś podobnego jak wymawianie w angielskiém /d/ oraz /t/ jako coś r-kształtnego.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Październik 16, 2012, 23:07:00
Czy z istnienia pary minimalnej [vɔdax] i [vʔɔdax] nie powinno wynikać, że zwarcie krtaniowe jest w polskim fonemiczne?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Październik 16, 2012, 23:14:09
No nie, bo to zwarcie w tym drugim wypadku jest na styku morfemów. W gwarach z udźwięczniającą fonetyką międzywyrazową może się pojawić para [ruxuf] "ruchów" / [ruɣuf] "ruch ów" a to jeszcze nie znaczy, że mają fonemiczne [ɣ]. Poza tym, "w odach" można też wymówić jako [vɔdax].
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Październik 16, 2012, 23:18:11
Czy z istnienia pary minimalnej [vɔdax] i [vʔɔdax] nie powinno wynikać, że zwarcie krtaniowe jest w polskim fonemiczne?
Nigdy nie słyszałem tam zwarcia krtaniowego poza sytuacjami, w których ktoś szczególnie chciał pokazać, że "w" to odrębny wyraz tekstowy.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Październik 16, 2012, 23:34:33
Jątrzeniot, ale "w" zachowuje się bardziej jako klityka niż odrębny morfem jednak. No i tu zwarcie krtaniowe jednoznacznie łączy się z semantyką, morfologią. Oznacza początek wyrazu (wiem, już trochę sobie przeczę). Chodzi mi o to, że nie jest jakimś artefaktem alofonicznych zmian, ale faktycznie w polskim daje się odróżnić [ʔɔ] od [ɔ].

Nagrałem to i pierwsza wersja brzmi mi jednak dosyć dziwnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Październik 16, 2012, 23:44:32
No nie wiem, ja dotąd traktowałem zwarcie krtaniowe po prostu jako część alofonów samogłosek: [ɔ] w nagłosie > [ʔɔ], itd. Przy takiej interpretacji wymowa w odach jako [vʔɔdax] akcentuje morfologiczną odrębność "w" a wymowa [vɔdax] wynika ze zlewania się tego "w" z następującym wyrazem (co pokazuje, że są tu pewne wahania). Zresztą to, że miałem ogromne problemy z tłumaczeniem ludziom, że w mówiąc [ʔa] wymawia się dwa dźwięki (dla nich to był jeden dźwięk: "a") najlepiej pokazuje, że zwarcie krtaniowe to w polszczyźnie nie fonem.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Październik 17, 2012, 09:23:55
Jak wymawiacie zaawansowany?
Z:
a) iloczasem
b)-e zwarciem krtaniowym
c)-e zmianą tonu?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 17, 2012, 09:27:11
Chyba [fʔɔdax] jak już...

Mam wrażenie, że u mnie jest jakaś (fakultatywna?) różnica intonacyjna między za nią [zá]... i z Anią [sʔâ]~[zâ]...

Silniejszym argumentem na rzecz fonemiczności zwarcia krtaniowego jest jego obecność w wyrazach typu zintegrowany. Może nie jest to obligatoryjne, ale z drugiej strony nie może wystąpić w innych wyrazach, np. ziggurat czy sinologia.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jarobor w Październik 17, 2012, 12:28:49
Czy są w ogóle języki, w których nagłosowej samogłoski nie poprzedza się zwarciem krtaniowym (lub jakimkolwiek elementem spółgłoskowym)? Próbuję wymówić coś takiego i stwierdzam, iż nie umiem. Kiedy eliminuję zwarcie, wychodzi mi przed samogłoską jakiś przydech, zdaje się, że [h] albo [ɦ], czyli w tym samym miejscu, co [ʔ]. Trwa ten dźwięk krótko przed pojawieniem się brzmienia właściwego samogłoski, ale na tyle długo, że go słyszę. Trwa być może tyle, ile podróż powietrza z krtani do jamy ustnej? Trochę bzdura, daleko to nie jest przecież. W każdym razie nie potrafię wymówić czystej, nie poprzedzonej spółgłoską, samogłoski. Ćwiczyć dalej, czy niemożliwe?
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 17, 2012, 12:48:26
W starożytnej grece był spiritus asper (http://en.wikipedia.org/wiki/Spiritus_asper) i spiritus lenis (http://en.wikipedia.org/wiki/Spiritus_lenis).
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Październik 17, 2012, 13:32:35
Jarobor poruszył ciekawą kwestię, też się nad tym zastanawiałem i także mam wrażenie, że bardzo trudno jest wymówić nagłosową samogłoskę bez jakiejś choćby ledwo słyszalnej protezy.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 17, 2012, 13:35:06
A co jest trudne do wymówienia, nawet jeśli zaistnieje, prawdopodobnie bardzo szybko zniknie.
Tytuł: Odp: Pytania różne
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Październik 17, 2012, 14:37:59
Czy z istnienia pary minimalnej [vɔdax] i [vʔɔdax] nie powinno wynikać, że zwarcie krtaniowe jest w polskim fonemiczne?
Nigdy nie słyszałem tam zwarcia krtaniowego poza sytuacjami, w których ktoś szczególnie chciał pokazać, że "w" to odrębny wyraz tekstowy.
Ja kiedyś znalazłem "prawdziwą" parę minimalną: pouczyć - poruczyć.
Czy są w ogóle języki, w których nagłosowej samogłoski nie poprzedza się zwarciem krtaniowym (lub jakimkolwiek elementem spółgłoskowym)?
Trza by poszukać, czy są polskie gwary, w których ji- nie przeszło w -i, pojawiło się h- przed a i prelabializacja -o i -u naraz.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Październik 17, 2012, 16:39:16
Języki/gwary z innymi protezami zamiast zwarcia krtaniowego by się znalazły, ale chyba raczej te protezy zachowują wtedy fonemiczną odrębność i w nowszych wyrazach już ich nie ma (zresztą poruszałem już kiedyś (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=586.0) ten temat). Ale Jarobor pytał się jak rozumiem o języki bez jakiejkolwiek protezy. Ktoś słyszał o czymś takim?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 17, 2012, 17:36:53
Wymówienie nagłosowej samogłoski bez zwarcia krtaniowego jest problematyczne prawdopodobnie dlatego, że podczas artykulacji samogłoski struny głosowe wibrując tworzą bardzo wąską szczelinę, nieledwie zwierając się w fazie zbliżenia (najpierw na dole, potem u góry). Animacja przedstawiająca zwykłą dźwięczność, z Wikipedii:

(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/eb/Vocal_fold_animated.gif/150px-Vocal_fold_animated.gif)

Nie ma jednak takiego wzrostu ciśnienia i jego uwolnienia jak przy zwarciu krtaniowym, które ponadto wybija się jako zaburzenie częstotliwości. Stanem pośrednim jest creaky voice (Wikipedia tłumaczy to bodajże „skrzypiąca dźwięczność”, nie lepiej byłoby „ochrypła dźwięczność” czy „terkocząca dźwięczność”?), drgania są tu wolniejsze i nieregularne.

Z drugiej strony, jak chcemy uniknąć nagłosowego zwarcia krtaniowego, odrobinę rozsuwamy fałdy głosowe, co prowadzi do czegoś w rodzaju bardzo słabego [h\]. Więc możliwe, że lekkie wahnięcie fonacji będzie tu nieuniknione, ale MZ może coś takiego kontrastować nawet z właściwym [h\]. Problem ten występuje naturalnie tylko po pauzie, nie widzę problemów z kontrastowaniem nagłosowej samogłoski i sekwencji [?] + samogłoska bezpośrednio po innym wyrazie.

Języki polinezyjskie znane są z kontrastu nagłosowego zwarcia krtaniowego i jego braku przed samogłoską.

http://linguistlist.org/issues/2/2-200.html
http://en.wikipedia.org/wiki/Hawaiian_phonology
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 25, 2012, 23:27:20
Dlaczego w polskim ksiądz oznacza kapłana? O ile mi się zdaje, w czeskim też tak jest.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Październik 26, 2012, 14:52:01
Bodaj jako kalka średniowiecznego łacińskiego dominus w tymże znaczeniu (podobnie księżyc kalkuje dominicus czy coś takiego).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Październik 27, 2012, 19:17:09
Skąd alternacja między oblegać a oblężyć?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 27, 2012, 19:51:21
Skąd alternacja między oblegać a oblężyć?

W prasł. było bodaj *legti - lęgǫ (z podobnych znam tylko *sěsti - sędǫ).

W ogóle ten 2-gi czasownik jest dla mnie cudaczny (poza utworzonym odeń rzeczownikiem odczas.).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Październik 27, 2012, 20:06:21
No, właśnie w kontekście tego rzeczownika pytam.

To sięga pie., czy coś nowszego?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 27, 2012, 20:13:53
Sięga placka.

http://en.wikipedia.org/wiki/Nasal_infix
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Listopad 01, 2012, 19:07:25
Gdyby założyć, że musicie to w tej chwili zrobić, w jakim rodzaju odmienialibyście nazwę miejscową Trzebież?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 01, 2012, 19:52:57
Żensko:
Trzebież
Trzebieży
Trzebieży
Trzebież
Trzebieżą
Trzebiezy
Trzebieży!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Listopad 01, 2012, 19:55:45
To czemu stacja nazywa się Trzebież Szczeciński? o.O Ktoś się ojebał i nigdy na to nie zwrócono uwagi, czy stoi za tym lepsza historia? Nazwa nie jest odniemczona (Ziegenort), w pobliżu, chociaż po drugiej stronie granicy leży Trzebusz/Trzebudzice, ale nie sądzę, żeby to miało znaczenie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 01, 2012, 20:23:41
No tak, ale podobném przykładém może być Katyń:
Jest ta Katyń, nie ten.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 01, 2012, 20:57:39
To czemu stacja nazywa się Trzebież Szczeciński? o.O Ktoś się ojebał i nigdy na to nie zwrócono uwagi, czy stoi za tym lepsza historia? Nazwa nie jest odniemczona (Ziegenort), w pobliżu, chociaż po drugiej stronie granicy leży Trzebusz/Trzebudzice, ale nie sądzę, żeby to miało znaczenie.

Myślę, że nie stoi za tym żadna historja, jak i za 90% nazw na Ziemiach Wyzyskanych (Dlaczego "Karpacz"? Bo kurwa czemu nie!).

No tak, ale podobném przykładém może być Katyń:
Jest ta Katyń, nie ten.

Czy ktoś kiedykolwiek powie to polskojęzycznym medjom?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Listopad 01, 2012, 21:12:47
No tak, ale podobném przykładém może być Katyń:
Jest ta Katyń, nie ten.

Czy ktoś kiedykolwiek powie to polskojęzycznym medjom?

Za późno, przyjęło się, praktycznie wszyscy mówią już o tej wsi w rodzaju męskim. I szczerze mówiąc kompletnie mi to wisi. Czy to coś zmieni w naszym życiu jeśli będziemy mówić "w Katyni" miast "w Katyniu"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 01, 2012, 22:25:44
Skąd niby wiadomo, że w Rejowym:

A niechaj narodowie wżdy postronni znają,
Iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają!


gęsi jest przymiotnikiem?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Listopad 01, 2012, 22:35:10
Z tego, co pamiętam = lecz w tym zdaniu. I ogólnie w tamtych czasach.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Listopad 01, 2012, 22:44:31
Myślę, że nie stoi za tym żadna historja, jak i za 90% nazw na Ziemiach Wyzyskanych (Dlaczego "Karpacz"? Bo kurwa czemu nie!).
Chodziło mi bardziej o to, czy przymiotnik jest źle odmieniony, czy to faktycznie może być rodzaj męski. Mamy jakieś inne przykłady, poza Ostrowią Mazowiecką / Ostrowem Wielkopolskim, gdzie rodzaj nie jest oczywisty?

Trochę nazw na Pomorzu (nie wiem jak na Śląsku) zostało przywleczonych z Kresów, tam gdzie się nie dało łatwo odniemczyć (Stöben > Stobno), tam próbowano tłumaczyć, mniej (Kiebitzbruch > Czajki, Kiebitz "czajka"), lub bardziej skutecznie (Eichberg > Dębowa Góra), adaptować fonetycznie (Elisenau > Elzanowo, ob. Jadwiżyn), no a tam gdzie się nie dało albo nie chciało tłumaczyć, dawano nazwy albo od miejscowości z której przyjechali nowi mieszkańcy (Karlsruhe > Ługi, Groß Wittenberg > Szydłowo), albo tworzono jeszcze coś innego (Karlsberg > Staszyce, bo Staszic z Piły). [wszystkie nazwy z Piły i najbliższych okolic, ale przypuszczam, że na pozostałym obszarze jest tak samo]
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 03, 2012, 18:23:27
Jakie są rodzime polskie wyrazy, w których ó czy é z PS *o, *e występuje w sylabie otwartej, i nie jest pokłosiem przestawki (kłócić się, wrócić, dłuto odpada) bądź ewidentnym rezultatem analogii - przeniesieniem z sylaby zamkniętej (punkówa, kościółek), najlepiej też nie sąsiaduje z drżącą czy płynną boczną? Przychodzi mi na razie do głowy póki. Zastanawiam się:

1) czy uwarunkowania akcentowe (powiedzmy, neoakut) były w stanie wzdłużyć prasłowiańskie pierwotnie-krótkie e i o, czy tylko mogły wpłynąć na zachowanie długości przypisanej wygłosom *or, *ol, *er, *el, *ĭl, *ĭr, *ŭr, *ŭl.

2) jaki jest właściwie związek słabego jeru w poprzedzającej sylabie i długości (casusy pták, cnót; istnieje teoria, że przestawka na obszarze wschodniolechickim przechodziła przez stadium prawie-pełnogłosu *ъro, ъlo, po czym jer wypadł).

Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Listopad 03, 2012, 18:58:46
Betewu, skąd historyczna długość kontynuantów ě, a w takich słowach jak rzéka, tráwa?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 03, 2012, 19:07:59
Cytuj
Betewu, skąd historyczna długość kontynuantów ě, a w takich słowach jak rzéka, tráwa?
Były długie już w epoce psł., jeśli to zadowalająca odpowiedź. A pytanie Gubierta aż muszę sobie poprzemyśliwać poważnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 03, 2012, 19:10:10
Betewu, skąd historyczna długość kontynuantów ě, a w takich słowach jak rzéka, tráwa?

W dwusylabowych wyrazach, z akcentem na drugiej sylabie w prasłowiańskim, pierwotna długość samogłoski w 1-ej sylabie była m.in. w polskim zachowywana. Należy tu też brózda (pisana obecnie nieetymologicznie), świéca, trząść, chyba mąka, łąka - członkowie paradygmatu b i c.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Listopad 03, 2012, 19:13:08
Oraz póty etc.

Więcej z kategorii niesąsiadujących z drżacymi nie przychodzi mi do głowy.
Z sąsiadujących: córa (analogia?), góra, który.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: zabojad w Listopad 03, 2012, 20:05:50
Etymologię słowa "hodowca" i wytłumaczenie czem h a ni ch xD
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 03, 2012, 20:12:42
Etymologię słowa "hodowca" i wytłumaczenie czem h a ni ch xD

Bo to od godów?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Listopad 03, 2012, 20:15:33
Etymologię słowa "hodowca" i wytłumaczenie czem h a ni ch xD
Brückner rzecze:
Cytuj
hodować, hodowla, hodowca, ‘godować’, ‘fetować’, i w tem znaczeniu z czes. hodowati; ale w znaczeniu ‘pielęgnować’, ‘chować’, najpierw u Stryjkowskiego, z rus. hoduwaty, tegoż znaczenia; hodowla całkiem ruskie.

Poza tym, Google nie boli. A etymologia.org (http://etymologia.org) tym bardziej.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: zabojad w Listopad 03, 2012, 20:16:59
Hmm, nie pomyślałem od tym. Dzięki!
PS: nie gniewajcie się, jak takie głupie pytania będę zadawał, ale jestem nupem jeżeli chodzi o slawlęgi...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Listopad 03, 2012, 20:20:51
(...) slawlęgi...
Jak to słowo powinno brzmieć dzisiaj po polsku, przy założeniu, że „slavlang” przywleczono do prasłowiańskiego? Słowłąg?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 03, 2012, 21:04:09
Słowięz.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 05, 2012, 10:10:00
Czy istnieje trend, aby rodzaj nijaki zanikał, przyjmując formy męzkiego?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 05, 2012, 14:08:23
W rezjanskie`m bodajże. W językach romanskiech te`ż dochodziło do tego często, choć nie do końca zawsze męzkiego.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Listopad 05, 2012, 14:13:44
I w moje'm heretyckie'm sweńskie'm.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 05, 2012, 14:23:09
Wybacz, siedzę w biljotece, gdzie nie ma "e pochylonego".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Listopad 05, 2012, 15:42:38
Na Windowsie: Alt+0233.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 05, 2012, 17:20:01
Czy istnieje trend, aby rodzaj nijaki zanikał, przyjmując formy męzkiego?

W językach słowiańskich - w djalektach słoweńskich (pod wpływem italskim) oraz w ruskich pod wpływem akania (ale to nie prowadzi do całkowitego zaniku instytucji rodzaju nijakiego, a jedynie do zmniejszenia jego zasięgu [tj. neutralność zachowują tylko słowa z akcentem na końcówkę]).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 05, 2012, 21:20:48
Prosiłbym o wytłumaczenie mi jednej rzeczy, która mnie trapi od pewnego czasu. Dlaczego w dialekcie/etnoklecie [czy jak to nazwać, chodzi o ten z Gónegośląska, żeby nie było ;P] często (zawsze?) 'o' zastępuje polskie 'a' w nagłosie (choć nie tylko chyba), chodzi oto: wam - wom, nasz - nosz, padać - podać ? Skąd wzięła się ta cecha, czy to po prostu język polski wykształcił owe 'a'?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 05, 2012, 21:28:13
To cecha większości polskich gwar, też dialektu małopolskiego i mazowieckiego - owo /o/ to nic innego jak «á», a pochylone, pochodzące ze staropolskiego długiego a, które to było skutkiem wzdłużenia zastępczego, ściągnięcia grup sylabicznych i akcentu nowoakutowego - zjawisk dosyć skomplikowanych, które wciąż i wciąż są dyskutowane na tym forum ;).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 05, 2012, 21:37:45
Aha, chyba że tak xD. Dzięki za wytłumaczenie, ogólnie rzecz biorą interesują mnie gwary śląskie, może wie kto jeszcze skąd te 'żeh'; Jo żeh zrobił... itd?
Oraz co z tym biernikiem się dzieje (w rodzaju żeńskim?)
Lubię kartkę. - Lubia kartka.
Kroję kalarepę. - Kroja oberiba.
Co tutej się stało?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 05, 2012, 21:40:31
Zwykłe odnosowienie ot co.

Wcześniej tam było a nosowe - i dlatego. Choć ciekawe jest to, że ta zmiana przenikła nawet do tych gwar, w których rozwój nosówek był inny.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 05, 2012, 21:41:29
A jo żeh myśloł że to jakiś mianownik się wkrodł tam! Jeronie, nie pomyślołeh ło tym!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 05, 2012, 21:50:09
No potem się te odnosewione formy z mianownikiem skojarzyły, ale to już morfologja...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 05, 2012, 21:51:07
No właśnie  ;-D
A o co chodzi z tym ''żeh''?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 05, 2012, 21:52:51
-ch intruzja z aorystu,.

Albo imperfektu, ale reaczej mówi się o aoryście.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 05, 2012, 21:55:33
Aha, chyba że tak xD. Dzięki za wytłumaczenie, ogólnie rzecz biorą interesują mnie gwary śląskie, może wie kto jeszcze skąd te 'żeh'; Jo żeh zrobił... itd?

Końcówka -ch zamiast -m została prawdopodobnie przejęta z końcówki 1.os.l.poj. staropolskich czasów przeszłych prostych - imperfektu i aorystu. Z tego co widzę, pisze o nich w kontekście staropolskiego nasz „św. Grzegorz z Libiąża”:

http://grzegorj.w.interia.pl/gram/pl/czasy01.html

Notabene, również w czeskim słówko „bym” ma postać bych.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 05, 2012, 22:04:52
Dodajmy jeszcze, że wiele zachodniomałopolskich gwar (w tym gwary góralskie Żywiecczyzny i Podhala oraz gwary zachodniego Pogórza) posiada tą samą odaorystową formę czasu przeszłego, z małopolskim przejściem -ch > -k.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Listopad 05, 2012, 22:20:46
A jakieś gwary mają zdaje się nawet -f (-ch > -f, więc byłef, przysłef). Ogólnie polecam tą stronę (http://www.gwarypolskie.uw.edu.pl/index.php?option=com_joomap&Itemid=118).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 05, 2012, 22:24:37
No, to też się zdarza. Końcowe "ch" w gwarach się dziewacznie zachowywało.

Tylko zastanawiam się, jak to było, kiedty to "ch" znajdowało się w końcowej pozycji we rdzeniu np. "proch". Czy w gwarach istniał jakiś "prok"/"prof"? Bo jak dla mnie brzmi to trochę dziwnie...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 05, 2012, 22:25:08
A mnie ona zawsze rozczarowuje. Niby dużo tam, ale znaleźć konkretnych ciekawych informacji nidgy mi się nie udaje.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 05, 2012, 22:25:57
No. U mnie to samo. Nie wystarczające żeby tworzyć "antypolski".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Listopad 05, 2012, 22:30:40
Mi swego czasu sporo pomogła. Jak ktoś chce ogarnąć polską dialektologię, to to, przynajmniej na start, jest bardzo dobre.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 05, 2012, 22:31:53
Notabene, również w czeskim słówko „bym” ma postać bych.

Mnie bardziej zastanawia inna czeska forma - "bys" w 2 os. Skąd ona się wzięła? Skoro w polskim "byś" -ś wzięło się z 2. os. czasownika "być" (byś = -ś), to jakim cudem, skoro w czeskim ta forma brzmi "si", dlaczego forma trybu przypuszczającego brzmi "bys", a nie "bysi"? Elizja? Polonizm? Chuj wie!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 05, 2012, 22:32:11
No, to też się zdarza. Końcowe "ch" w gwarach się dziewacznie zachowywało.

Tylko zastanawiam się, jak to było, kiedty to "ch" znajdowało się w końcowej pozycji we rdzeniu np. "proch". Czy w gwarach istniał jakiś "prok"/"prof"? Bo jak dla mnie brzmi to trochę dziwnie...

Czytałem chyba, że w tych gwarach z x > k rezultat widać przede wszystkim w końcówkach gramatycznych, bo
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 05, 2012, 22:36:50
No, to też się zdarza. Końcowe "ch" w gwarach się dziewacznie zachowywało.

Tylko zastanawiam się, jak to było, kiedty to "ch" znajdowało się w końcowej pozycji we rdzeniu np. "proch". Czy w gwarach istniał jakiś "prok"/"prof"? Bo jak dla mnie brzmi to trochę dziwnie...

Czytałem chyba, że w tych gwarach z x > k rezultat widać przede wszystkim w końcówkach gramatycznych, bo
  • należące do tematu zostało odtworzone przez analogię (czyli raczej proch, duch, dach itp.).
Coś jak -m > -n w gwarach bałkańskich. Nie zachodziło na końcu rdzenia, bo zachowywało się przez analogję.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 05, 2012, 22:38:30
Czemu w polskim nie mamy słowa na pannę młodą?

EDIT: Istnieje w ogóle jakieś słowiańskie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 05, 2012, 22:40:14
Istnieje. Niewiasta.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 05, 2012, 22:45:21
Co do tego x > k, tu jest mapka:

http://www.gwarypolskie.uw.edu.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=138

najwyraźniej są gwary z konsekwentnym dak, grok, ale ich zasięg jest mocno ograniczony w porównaniu ze zmianą zaszłą (pozornie) tylko w morfemach gramatycznych.

Cytat: Dynozaur
Mnie bardziej zastanawia inna czeska forma - "bys" w 2 os. Skąd ona się wzięła? Skoro w polskim "byś" -ś wzięło się z 2. os. czasownika "być" (byś = -ś), to jakim cudem, skoro w czeskim ta forma brzmi "si", dlaczego forma trybu przypuszczającego brzmi "bys", a nie "bysi"? Elizja? Polonizm? Chuj wie!

Bo literacki czeski to łżeczeski.

Wyszukiwarka prawdę ci powie. (http://www.google.pl/search?hl=pl&safe=off&biw=1280&bih=614&q=viděls&oq=viděls)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 05, 2012, 22:48:42
Dynek, serio?
Jesteś pewien, że to nie znaczyło młodej kobiety w ogólności? Niewiastą było się jeden dzień?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 05, 2012, 22:50:04
Dynek, serio?
Jesteś pewien, że to nie znaczyło młodej kobiety w ogólności? Niewiastą było się jeden dzień?

Właśnie nie. Niewiasta pochodzi od "nie wiedzieć", bo była jeszcze "nieznana" przez rodzinę.

Najpierwotniejszym słowem na kobietę była zawsze "żona".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Listopad 05, 2012, 22:55:29
najwyraźniej są gwary z konsekwentnym dak, grok

Swoją drogą ciekawi mnie jak daleko mogły zajść wyrównania w tematach. Jeśli dajmy na to strach przeszłoby w strak, to czy powstałby czasownić straczyć? Ostatecznie Kaszubi mają np. polaszenie...

(Jeżu, znowum pochwalił miast zacytować. Te funkcje nie powinny być tak blisko siebie)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 05, 2012, 22:59:25
najwyraźniej są gwary z konsekwentnym dak, grok
(Jeżu, znowum pochwalił miast zacytować. Te funkcje nie powinny być tak blisko siebie)

Ja się wiecznie nadziewam na cytowanie zamiast modyfikacji albo na edycję, gdy chcę siebie zacytować...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 05, 2012, 23:08:28
OK, no to spoko. Spodziewałem się, że "żona" najpierwsza, ale przecież słów na kobietę się zawsze tworzy od groma. Swoją drogą ciekawe, co feminiści na to.

Szkoda, że niewiastę zastąpiła ta bezpłciowa "panna młoda".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 05, 2012, 23:13:45
No, "panna młoda" wyjątkowo głupie określenie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Listopad 06, 2012, 11:47:44
No, "panna młoda" wyjątkowo głupie określenie.
Heh, właśnie niedawno mnie to zastanowiło... Czemu "panna"? Czyżby kiedyś miało to takie same znaczenie co dzisiaj "pani"? A tak w ogóle to dziwne, że stara panna staje się panną młodą ;p
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Listopad 07, 2012, 21:51:29
Skąd „pieronie” po śląsku? To jakiś relikt przedchrześcijański, czy tylko kalka z niemieckiego „Donnerwetter” czy podobnych?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 07, 2012, 22:03:46
Cytuj
Skąd „pieronie” po śląsku? To jakiś relikt przedchrześcijański, czy tylko kalka z niemieckiego „Donnerwetter” czy podobnych?
No, dosyć jawnie kontynuuje to słowiańskiego *perun-a, który - wiemy to - miał ongiś znaczenie symboliczne. Z tegoż samego powodu przekleństwo to było obłożone silnym tabu, rzadkie, i rzeczywiście, w większéj części Polski, do niedawna przez lud używane jéno w sytuacjach skrajnych. I jak pochodzenie śląskiego «pierona» od *perun-a jest niewątpliwe, tak jego powszechność może być wpływem klątw niemieckich.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Listopad 07, 2012, 22:17:04
Dzięki.

Przy okazji, skąd brak przegłosu w tym słowie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 07, 2012, 23:14:08
W Pieron wie delikwent przejawia nawet pewną osobowość. Tego typu klątwy są też znane Słowakom: nech ho parom uchytí (jak widać wyraz jest tu zdeczka zniekształcony, może przez analogię z hrom albo i tabu). Nie wiem, czy używa się tego w ogóle w słowackim na określenie zjawiska atmosferycznego. Slovnik.azet nie wspomina o takim użyciu.

Gieysztor pisze, że Kaszubi rozróżniają wyraźnie zwykły piorun — zjawisko atmosferyczne („parun, p'orun, p'orën”) i owego pierona („na peróna, të perónie”) z przekleństw.

Co do braku przegłosu, może to w średniowieczu była jakaś cecha języka wysokiego i/lub religijnego (na zasadzie nawet niekoniecznie czechizmu, a po prostu konserwatyzmu)? W Bogurodzicy też jest pełno nieprzegłoszonych postaci. Ale to taka moja luźna fantazja raczej.

Z dziwnych rozwojów fonetycznych w wyrazach podejrzanych o bycie słowiańskimi teonimami przychodzi mi jeszcze na myśl brak zmiękczenia w kasz. Welewëtka.

Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Listopad 07, 2012, 23:18:57
owego pierona („na peróna, të perónie”) z przekleństw.
Oni raczej w ten sposób przeklinają na PKP.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 07, 2012, 23:29:47
owego pierona („na peróna, të perónie”) z przekleństw.
Oni raczej w ten sposób przeklinają na PKP.

To da się pogodzić, pod warunkiem że idzie o kolej zelektryfikowaną ~~
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Listopad 07, 2012, 23:34:32
Na Kaszubach w zasadzie nie ma zelektryfikowanej kolei...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 10, 2012, 12:31:16
Jak byście odmienili nazwisko Jesień?

Bo ja nie widzę powodu, dla którego miałoby się odmieniać inaczej niż wyraz pospolity "jesień".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Serpentinius w Listopad 10, 2012, 14:31:22
To wytłumaczcie mi dlaczego przedmiot żelazko w dopełniaczu to żelazka. A nazwisko Żelazko w dopełniaczu to Żelazki? Skąd to różnica. Dla mnie mówienie Żelazki, Konieczki itd. brzmi nienaturalnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 10, 2012, 14:37:20
Cytuj
Bo ja nie widzę powodu, dla którego miałoby się odmieniać inaczej niż wyraz pospolity "jesień".
Teoretycznie można zbudować uzasadnienie, że taka postać morfologiczna może uzgodnić rodzaj gramatyczny z rodzajem naturalnym nosiciela nazwiska. W praktyce to może być nadmierne komplikowanie stanu rzeczy. Ale wszystko jest lepsze od nieodmieniania nazwisk.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 12, 2012, 22:29:49
Czy istnieją w ogóle jakieś rdzennie śląskie słowa?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 12, 2012, 22:36:14
Czy istnieją w ogóle jakieś rdzennie polskie słowa?
(w ogóle, każde słowo jest albo zapożyczeniém, albo pochodzi od prajęzyka... te pytanié jest bezsensowne. Po prostu bezsensowne.)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 12, 2012, 22:54:05
Chodziło mi o to czy istnieje (na pewno istnieją, tylko jaki) słowa, które występują tylko w śląskim?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Listopad 18, 2012, 19:51:45
Czy dla kogoś z was "szereg" jest liczebnikiem?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 18, 2012, 21:03:03
Liczebniki to sfailona kategoria.

Liczebniki nie istnieją
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Listopad 18, 2012, 21:13:26
Janko się załamie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Listopad 20, 2012, 20:43:42
Gdyby zaimki były kolorowanką, zwykłe zaimki nie dałyby się pokolorować, a liczebniki owszem.
(ale mam dziwne wyobrażenia na ten temat ;o)

Czy dla kogoś z was "szereg" jest liczebnikiem?

To rzeczownik.

A moje pytanie jest takie: jaka jest, qwa, różnica między albo a lub?
Bo ja, qwa, nie widzę żadnej.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 20, 2012, 20:50:32
Cytuj
A moje pytanie jest takie: jaka jest, qwa, różnica między albo a lub?
To zależy od rejestru. W rejestrze prawniczo-urzędowym i niektórych rejestrach naukowych "albo" oznacza alternatywę rozłączną, "lub" zaś alternatywę łączną. W rejestrze potocznym różnicy brak. Istnieją oczywiście ludzie, którzy nie widzą tej subtelnej różnicy pomiędzy różnymi poziomami użycia języka. Powiedz im, że to oni są głupi.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 20, 2012, 21:09:35
Czy istnieje liczba pojedyncza od słowa "modły"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Listopad 20, 2012, 21:13:48
Czy istnieje liczba pojedyncza od słowa "modły"?

Ponoć "modła", polecam sprawdzić, bo 100% pewności nie mam. :-)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 20, 2012, 21:20:01
No tak, przecież można coś robić na modłę - dajmy na to - francuską.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 20, 2012, 21:21:41
Nie ręczę za to, ale podobno w języku prawniczym odróżnia się nawet bądź (dysjunkcja)  :-o

W każdym bądź razie, pojedyńcze albo na alternatywę rozłączną razi mię jako niepotrzebnie sztuczne i aspulistyczne, ponieważ w języku potocznym istnieje już specjalna konstrukcja albo... albo... używana w tym znaczeniu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Listopad 20, 2012, 21:23:10
Dla mnie to był zawsze ten "módł".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 20, 2012, 21:23:54
Ponoć "modła", polecam sprawdzić, bo 100% pewności nie mam. :-)

No tak, przecież można coś robić na modłę - dajmy na to - francuską.

Ale dopełniacz liczby mnogiej "modłów". A może to błędna forma?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Listopad 20, 2012, 21:24:51
Ponoć "modła", polecam sprawdzić, bo 100% pewności nie mam. :-)

No tak, przecież można coś robić na modłę - dajmy na to - francuską.

Ale dopełniacz liczby mnogiej "modłów". A może to błędna forma?

Właśnie chciałem o tym napisać. Też myślałem, że będzie to "módł" w l.p., ale jak sprawdziłem, to'm się zdziwił. Tym bardziej, że powinno być raczej "modeł" czy coś takiego w dop. l.m.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Listopad 20, 2012, 21:25:21
Cytuj
A moje pytanie jest takie: jaka jest, qwa, różnica między albo a lub?
To zależy od rejestru. W rejestrze prawniczo-urzędowym i niektórych rejestrach naukowych "albo" oznacza alternatywę rozłączną, "lub" zaś alternatywę łączną. W rejestrze potocznym różnicy brak. Istnieją oczywiście ludzie, którzy nie widzą tej subtelnej różnicy pomiędzy różnymi poziomami użycia języka. Powiedz im, że to oni są głupi.

Czyli to ja jestem głupi.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Listopad 20, 2012, 21:33:08
Ja bym raczej powiedział modeł (patrz tło - teł).

Dlaczego polska deklinacja jest taka porozwalana na wszystkie strony?

EDIT: Ze Słownika poprawnej polszczyzny PWN:
modła ż IV, lm D. modeł, tylko w związku frazeologicznym Na modłę czegoś, na jakąś modłę «na wzór czegoś, na jakiś, czyjś wzór»: (...)
modły blp, D. modłów, książk., podn. «modlitwy, słowa kierowane do Boga» (...)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 20, 2012, 21:34:36
Ja bym raczej powiedział "(tych) módł", jako że wiem, że tam raczej żadnego jera pomiędzy "d" a "ł" nie było.

I tak, mówię też "źródł".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 20, 2012, 21:36:30
Cytuj
Czyli to ja jestem głupi.
Nie, po prostu naturalnie nie silisz się na prawniczenie, nie będąc prawnikiem. A z tymi modłami to ja wyszedłem na głupa, sam nie wiem co.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Listopad 20, 2012, 21:39:31
Kiedy edytowałem poprzedni post, to pojawiły się niespodziewanie dwa nowe. Jaki ten świat niesprawiedliwy...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Listopad 21, 2012, 20:19:32
Mam taki mały problem... Jak szukam cech gwar polskich, to mi się wyświetlają tylko gwary "dawne", których używają nasi dziadkowie/pradziadkowie. Potrzebuję zaś cech gwar obecnie. Jak mówią ludzie w poszczególnych regionach, bo różnice są - odczuwa się to, choć niektóre różnice ciężko dostrzec. Ma ktoś jakieś linki, czy cuś? Albowiem, gdy wszyscy starają się mówić ogólnopolskim dialektem, jakieś różnice zawsze się znajdą. :-P
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 21, 2012, 20:42:53
Mam taki mały problem... Jak szukam cech gwar polskich, to mi się wyświetlają tylko gwary "dawne", których używają nasi dziadkowie/pradziadkowie. Potrzebuję zaś cech gwar obecnie. Jak mówią ludzie w poszczególnych regionach, bo różnice są - odczuwa się to, choć niektóre różnice ciężko dostrzec. Ma ktoś jakieś linki, czy cuś? Albowiem, gdy wszyscy starają się mówić ogólnopolskim dialektem, jakieś różnice zawsze się znajdą. :-P

Osobiście moga ci powiedzieć ło gwarze śluńskiej-katowickiej że tak powiem :P
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Listopad 21, 2012, 21:01:44
Mam taki mały problem... Jak szukam cech gwar polskich, to mi się wyświetlają tylko gwary "dawne", których używają nasi dziadkowie/pradziadkowie. Potrzebuję zaś cech gwar obecnie. Jak mówią ludzie w poszczególnych regionach, bo różnice są - odczuwa się to, choć niektóre różnice ciężko dostrzec. Ma ktoś jakieś linki, czy cuś? Albowiem, gdy wszyscy starają się mówić ogólnopolskim dialektem, jakieś różnice zawsze się znajdą. :-P

Osobiście moga ci powiedzieć ło gwarze śluńskiej-katowickiej że tak powiem :P

Słucham zatem. :-)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Listopad 23, 2012, 14:38:14
Czy dla kogoś z was "szereg" jest liczebnikiem?
To rzeczownik.
No ale w pewnym przekładzie tłumacz nagminnie używał rekcji typu "szereg X są", dlatego pytam.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Listopad 23, 2012, 14:43:00
Mam taki mały problem... Jak szukam cech gwar polskich, to mi się wyświetlają tylko gwary "dawne", których używają nasi dziadkowie/pradziadkowie. Potrzebuję zaś cech gwar obecnie. Jak mówią ludzie w poszczególnych regionach, bo różnice są - odczuwa się to, choć niektóre różnice ciężko dostrzec. Ma ktoś jakieś linki, czy cuś? Albowiem, gdy wszyscy starają się mówić ogólnopolskim dialektem, jakieś różnice zawsze się znajdą. :-P

Osobiście moga ci powiedzieć ło gwarze śluńskiej-katowickiej że tak powiem :P
Chyba raczej (za Vilenem) ło bercikowskiej...

Poza tym pytanie byo, z tego co rozumiem, o cechach lokalnych wersji polszczyzny ogólnej. A ich nawet nie zauważam, przyznam...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Listopad 24, 2012, 14:20:23
Mam pytanie: dlaczego to (http://ksng.gugik.gov.pl/pliki/nazwy_panstw_swiata.pdf)? Dlaczego nie Rejkiawik? Dlaczego nie możemy mieć normalnych egzonimów? Ergh...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 24, 2012, 14:56:36
Cytuj
Poza tym pytanie byo, z tego co rozumiem, o cechach lokalnych wersji polszczyzny ogólnej. A ich nawet nie zauważam, przyznam...
No, można mówić o wtrętach dialektalnych w pewnych socjolektach. Np. tzw. "gorzej wykształceni" z południowej Małopolski bardzo powszechnie mówią z samogłoskami pochylonymi i akcentem inicjalnym i cechy te wcale nie zanikają bardzo szybko u dzieci z tych środowisk. Co, biorąc pod uwagę fakt, że wcale nie przepracowaliśmy złej opinii gwar, świadczy niestety o odtwarzeniu się klas i kast na poziomie oświaty i wyboru szkół.

Cytuj
Mam pytanie: dlaczego to? Dlaczego nie Rejkiawik? Dlaczego nie możemy mieć normalnych egzonimów? Ergh...
Żeby było rozpoznawalne dla obcokrajowców, żeby zachować oryginalną podstawę słowotwórczą, bo jest taka tendencja, albo inny kretyński argument profesora Miodka.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Listopad 24, 2012, 15:56:35
Ćennaj i tak jest najlepszy.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 24, 2012, 15:59:24
Ze swojego podwórka: potwornie drażni mnie historycza maniera adaptowania sztokawskiej końcówki patronimicznej -ić jako -icz. Nemanicze, Nikszicz, fuj. Przecież w polskim nie ma żadnego problemu z głoską /ć/, a -icz jest importem ruskim, polskie jest -ic (Klonowic) - O CO CHODZI?!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Listopad 24, 2012, 21:56:27
U mnie, tam, gdzie się urodziłem. (Brodnica, kujawsko-pomorskie)

gorzej wykształceni wymawiają kie, gie jako ke, ge
mieszanie "mnie" i "mie" (zwykle wymawiane jako "mie") np. miejszy, ziemiak
-ąłem/-ąłeś wymawiane jako "-ełem/ -ełeś" np. stanełem

Bardzo często używane słowo "jo" = tak (potwierdzenie, ale już nie porównanie np. tak jak, a nie jo jak)
inne słowa: toć/toż = przecież
ketować - zamykać
zaketować - zamknąć
ket - zamek
keta - łańcuch/łańcuszek na szyję
Rzadziej wymawia się w w/w słowach "kie" zamiast "ke"
czasowniki związane z siadaniem są zwrotne np. usiąść się, siadać się itp.

Tyle sobie na chwilę obecną przypominam, jo oraz toć/toż są używane przez każdego, tak samo siadać/usiąść + się i mieszanie mnie/mie wśród mniej wykształconych :-) reszta nie tak często. :-) ke/ge wymawiała moja nauczycielka od geografii :-) np. rzućcie okem XD

Nauczycielki od matematyki mają też tendencję, do wymawiania końcówek -kę jako -kie np. jedynkie, końcówkie, tabelkie :-) Wśród innych ludzi w Brodnicy tego nie zauważyłem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Listopad 24, 2012, 22:24:56
Co powiedzie/wiecie ciekawego o gwarze teksaskiej, prócz tego czegoś: http://pl.wikipedia.org/wiki/Gwara_teksaska ?

Co to jest?! http://csb.wikipedia.org/wiki/Miemieck%C3%B4 http://szl.wikipedia.org/wiki/Mjymcy Przez 'm'? Ktoś tak naprawdę mówi? Każde polskie nagłosowe 'n' wymawia się w kaszubskim jako 'm', bo na Śląsku nikt nie powie Mjymcy O.o
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Piteris w Listopad 24, 2012, 23:54:12
Swego czasu robiłem listę dziwnych słów zasłyszanych na terenie pow. działdowskiego, skąd pochodzę. Oto ona:
Spoiler
[close]
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 25, 2012, 00:17:11
«sz'neka - bułka słodka»
Co oznacza sz' ?

Część słów jest używana i na Zagłębiu, a ten cały Twój regjon to gdzie w ogóle leży?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Listopad 25, 2012, 04:47:30
Ze swojego podwórka: potwornie drażni mnie historycza maniera adaptowania sztokawskiej końcówki patronimicznej -ić jako -icz. Nemanicze, Nikszicz, fuj. Przecież w polskim nie ma żadnego problemu z głoską /ć/, a -icz jest importem ruskim, polskie jest -ic (Klonowic) - O CO CHODZI?!
Przecież wymowa polskiego "cz" jest już bliższa oryginalnej niż "ć"...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 25, 2012, 13:57:28
Cytuj
Przecież wymowa polskiego "cz" jest już bliższa oryginalnej niż "ć"...
To połowiczna prawda. Mieszanie /č/ i /ć/ to zjawisko specyficznie zachodniosztokawskie, pochodna wpływów kajkawskich. Wschodnia sztokawszczyzna odróżnia /č/ od /ć/ i zapis ostatniego w polszczyźnie przez /ć/ jest dlań jak najbardziej stosowny; przynajmniej ja, słuchając Serbów, nie mam problemu z odróżnieniem u nich /č/-/dž/ i /ć/-/đ/. A że patronimiki na -ić są powszechniejsze na wschodzie, pisownia przez /-icz/ jest bezsensownym rusycyzmem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Piteris w Listopad 25, 2012, 22:26:44
«sz'neka - bułka słodka»
Co oznacza sz' ?

Część słów jest używana i na Zagłębiu, a ten cały Twój regjon to gdzie w ogóle leży?
Tak oznaczyłem sobie fonem, który nie jest ani typowym polskim sz, ani ś. Na Mazurach i Kaszubach słychać takie zmiękczone sz. Strasznie niekonsekwentny jestem w tych zapisach, ale generalnie wszystko, co jest tutaj zapisane jako "sz", "ś", "sz' " w wymowie jest podobne, jako coś między sz i ś. Oczywiście różni ludzie różnie gadają. Ja w obrębie jednej wsi spotkałem 4 wersje jednego słowa "szawerek", "szałerek" "siawerek" "siałerek" - między sz i si różnice były znacznie mniejsze niż w przypadku standardowego polskiego, ale dla mojego ucha słyszalne.

Działdowskie to jest Sasinia, obecnie Mazury. Poza tym nie wiem po co pytasz, skoro napisałem o tym w poście, wystarczyło wpisać w Wiki.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Listopad 25, 2012, 22:34:19
Nie wiem, u mnie (Łże-Krajna) też używa się słowa "szneka ~ sznyka", ale jest tam normalne "sz".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 25, 2012, 22:42:00
To /sź/ w ogóle pojawia się często w gwarach mazurzących w zapożyczeniach niemieckich i tajemniczych słowach, np. moja babcia z południowej Małopolski mówi "śtéry", mimo że jéj gwara jest ogólnie mazurząca, a że to południe, to zastanawia mnie związek tego uproszczenia č > š ze słowackim.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Listopad 25, 2012, 22:43:43
Nie wiem, u mnie (Łże-Krajna) też używa się słowa "szneka ~ sznyka", ale jest tam normalne "sz".
Złotów to nie taka Łże-Krajna wcale ;p
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Listopad 25, 2012, 23:08:57
Ale jednak większość mieszkańców to raczej potomkowie osiedleńców powojennych niż autochtoni.

A i to "szneka" to też bardziej w ramach ciekawostki. I tak zawsze mówi się "drożdżówka".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 02, 2012, 14:15:17
Czy
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 02, 2012, 14:32:55
To [h] występuje?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 02, 2012, 14:39:03
To [h] występuje?

Jak się wyraźnie wsłuchasz w wymowę Polaków, to zauważysz, że tak. Poza tym słysząc

EDIT: najczęściej ja osobiście słyszę i wymawiam [h] między samogłoskami i w nagłosie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 03, 2012, 15:31:11
W moim idiolekcie w większości chyba pozycji [h] i
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Grudzień 04, 2012, 16:31:30
Cytuj
Przecież wymowa polskiego "cz" jest już bliższa oryginalnej niż "ć"...
To połowiczna prawda. Mieszanie /č/ i /ć/ to zjawisko specyficznie zachodniosztokawskie, pochodna wpływów kajkawskich. Wschodnia sztokawszczyzna odróżnia /č/ od /ć/ i zapis ostatniego w polszczyźnie przez /ć/ jest dlań jak najbardziej stosowny; przynajmniej ja, słuchając Serbów, nie mam problemu z odróżnieniem u nich /č/-/dž/ i /ć/-/đ/. A że patronimiki na -ić są powszechniejsze na wschodzie, pisownia przez /-icz/ jest bezsensownym rusycyzmem.
to może być i wpływ słoweńskiego. jeśli chodzi o miękkie dj, są wariacje, do cz też. Najmiększa wariacja ć / podobna do słowackiego ť jest w czakawskim.
 jakiś gość zrobił wideo: http://www.youtube.com/watch?v=IR9ig6CpRU0
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 09, 2012, 16:53:04
"wpół do czwartej" czy "o wpół do czwartej" ?

Np. w zdaniu typu: "(jedno powyższe) idę do domu."
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 09, 2012, 16:58:06
U mnie zdecydowanie to drugie.

Nb. w  literaturze sprzed >100 lat bywało to zapisywane „1/2 do 4”, współcześnie nie zauważyłem takiej praktyki.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 09, 2012, 17:01:19
U mnie zdecydowanie to drugie.

Nb. w  literaturze sprzed >100 lat bywało to zapisywane „1/2 do 4”, współcześnie nie zauważyłem takiej praktyki.

Nie wiedziałem właśnie, co zrobić z tym "o", czy ma być, czy też nie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 09, 2012, 17:06:26
U mnie zdecydowanie to drugie.

Nb. w  literaturze sprzed >100 lat bywało to zapisywane „1/2 do 4”, współcześnie nie zauważyłem takiej praktyki.

Nie wiedziałem właśnie, co zrobić z tym "o", czy ma być, czy też nie.

Co rozumiesz przez „ma być”?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 09, 2012, 17:13:07
Ma być = Jak jest poprawnie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 09, 2012, 17:15:42
Ma być = Jak jest poprawnie?

O wpół do 4. jest poprawne, rodzimy użytkownik ci to mówi (na podstawie realizacji swojej i otoczenia).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 09, 2012, 17:16:38
Też jestem rodzimym użytkownikiem i o dziwo nie wiedziałem. Zbyt często mówię po prostu "trzecia trzydzieści".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Grudzień 10, 2012, 13:21:23
"wpół do czwartej" czy "o wpół do czwartej" ?
"O pół do czwartej".

Serio.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 10, 2012, 13:26:37
"wpół do czwartej" czy "o wpół do czwartej" ?
"O pół do czwartej".

Serio.
???
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Grudzień 10, 2012, 13:38:26
Uwierz mi, ja sam nie wiem skąd to się u mnie wzięło... Nikt w mom otoczeniu tak nie mówi, a i w tekstach literackich to już rzadkie. W sumie brzmi ździebko pretensjonalnie, cóż...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Grudzień 10, 2012, 15:02:14
O połu do czwartej. :P

EDIT: Nie, ja mówię "w pół do". "Jest pół do czwartej" ale "Idę spać w pół do czwartej".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Grudzień 10, 2012, 15:04:47
Pójdę do sklepu o trzeciej.

ale

Pójdę do sklepu w pół do drugiej.

ale

Pójdę do sklepu o w pół do.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: zabojad w Grudzień 10, 2012, 19:51:18
Moja babcia mówi pół do...i mówi że tak mówiło się przed i w trakcie wojny
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Grudzień 10, 2012, 20:14:06
Mówiłem już, jak się w moim idjolekcie odmienia "pół"?

Bez rzeczownika:
N pół
G połu
D połowi
A pół
I połem
P o połu/pole

Z rzeczownikiem:
N pół litra
G połu litra
D pół litrowi
A pół litra
I pół litrem
P o połu litra
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Grudzień 12, 2012, 12:39:53
Jak się wymawia wg normatywnego radopolskiego imię Paulina? Przez [aw] jak w słowie autor, czy przez [au] jak w słowie nauka?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 12, 2012, 14:22:08
Przecież te sekwencje są jednobrzmiące.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 12, 2012, 14:41:17
Jak się wymawia wg normatywnego radopolskiego imię Paulina? Przez [aw] jak w słowie autor, czy przez [au] jak w słowie nauka?

[w]

EDIT: nie znalazłem innego źródła niż to: pl.wiktionary.org/wiki/Paulina (http://pl.wiktionary.org/wiki/Paulina#Paulina_.28j.C4.99zyk_polski.29)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Grudzień 12, 2012, 14:45:43
EDIT: nie znalazłem innego źródła niż to: pl.wiktionary.org/wiki/Paulina (http://pl.wiktionary.org/wiki/Paulina#Paulina_.28j.C4.99zyk_polski.29)
Tyle że to nie jest wiarygodne źródło…
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 12, 2012, 14:56:15
Szukam cały czas, może coś jeszcze znajdę.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 12, 2012, 15:01:55
Ok, poddaję się... Nikt nie wymyślił słownika j. polskiego, z wymową... chyba...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Grudzień 12, 2012, 15:17:12
[pawulina], przy czym zapis [pawlina] byłby tu równie stosowny, to nie jest akcentowane, ani przedłużane.

Nie znam żadnych wypowiedzi awtorytetów, ale każda inna realizacja jest cudaczna.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 12, 2012, 16:21:52
[pawulina], przy czym zapis [pawlina] byłby tu równie stosowny, to nie jest akcentowane, ani przedłużane.

Nie znam żadnych wypowiedzi awtorytetów, ale każda inna realizacja jest cudaczna.
A moja znajoma o imieniu Paulina mówi na siebie [pawlina]
Hejters gonna hejt.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 12, 2012, 18:46:25
[pawulina], przy czym zapis [pawlina] byłby tu równie stosowny, to nie jest akcentowane, ani przedłużane.

Nie znam żadnych wypowiedzi awtorytetów, ale każda inna realizacja jest cudaczna.
A moja znajoma o imieniu Paulina mówi na siebie [pawlina]
Hejters gonna hejt.

Nigdy nie spotkałem się z formą [pawulina], NIGDY
Nigdy
Nigdy
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Grudzień 12, 2012, 19:18:24
Zawsze mówię [pawulina], ZAWSZE
Zawsze
Zawsze
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Grudzień 12, 2012, 19:29:20
W zasadzie to powinniśmy w powyższym przypadku chyba mówić o takim wariancie:
[ˌpau̯ə̠'lina]=/pau'lina/

Drugi wariant - jeśli naprawdę istnieje, a nie jest omamą słuchową - to:
[pau̯'lina]=/pau̯'lina/

Sprawy są tak trudne do rozróżnienia, bo dochodzi w pierwszym przypadku do redukcji drugiej sylaby pod akcentem pobocznym; i jest to kolejny dowód na to, że polska prozodia wcale nie jest tak nudna, jak ją piszą.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Grudzień 13, 2012, 13:25:08
Jak się wymawia wg normatywnego radopolskiego imię Paulina?
A co, chcesz wiedzieć jak nie mówić?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Grudzień 13, 2012, 14:14:43
Jak się wymawia wg normatywnego radopolskiego imię Paulina?
A co, chcesz wiedzieć jak nie mówić?
Chcę wiedzieć, czy to dobrze wymawiam.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Grudzień 18, 2012, 20:44:26
Jak się naprawdę wymawia w polskim /mk/? [mk] wydaje sie dosyć abstrakcyjne jak na codzienną zbitkę. Zwłaszcza, że obcokrajowcy regularnie wciskają tam samogłoskę.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Grudzień 18, 2012, 21:54:34
No ja tam nie mam takiego richtig zwarcia warg, jak np. w /matka/
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Grudzień 22, 2012, 20:57:36
Tak w ogóle, to dlaczego szes naście, ale sześćdziesiąt?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 22, 2012, 22:48:22
Ubezdźwięcznienie poszło po całości?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Canis w Grudzień 23, 2012, 07:52:16
Tak w ogóle, to dlaczego szes naście, ale sześćdziesiąt?
Nie wymawia się "ć" w "sześćdziesiąt". No chyba, że jesteś polonistką. Szesnaście, sześdziesiąt.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Grudzień 23, 2012, 09:16:01
Tak samo nie wymawia się "t" w szesnaście. Tylko kto wymyślił, żeby tego nie zapisywać?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Grudzień 23, 2012, 12:00:23
Może analogja do miłostny > miłosny?
Takie wywalanie stC skąd się da.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Grudzień 23, 2012, 12:28:56
Miłosny, radosny, zazdrosny, własny... "stn" się często tak upraszczało.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Grudzień 23, 2012, 13:18:36
Cytuj
Tak samo nie wymawia się "t" w szesnaście. Tylko kto wymyślił, żeby tego nie zapisywać?
Raczej: kto wymyślił, żeby to zapisywać w "sześćdziesiąt" itd.
(Chyba, żeś Francuzem i lubisz od chweja niemych liter, tedy możesz sobie zapisywać nawet "sześćnadźście".)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Grudzień 23, 2012, 13:39:54
Raczej: kto wymyślił, żeby to zapisywać w "sześćdziesiąt" itd.
Albo "sześćset", skoro nikt tego tak nie wymawia (zwłaszcza że nie piszemy od dawna "radźca mieśscki").
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Grudzień 23, 2012, 14:06:32
Ja tam nie wiem, ja sam mówię "szestnaście" i "sześdziesiąt". No ale ja jestem dziwny.
W każdym razie, dziękuję wszystkim za odpowiedź.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 23, 2012, 14:36:52
Raczej: kto wymyślił, żeby to zapisywać w "sześćdziesiąt" itd.
Albo "sześćset", skoro nikt tego tak nie wymawia (zwłaszcza że nie piszemy od dawna "radźca mieśscki").

Ja starając się być baaardzo poprawny czasem tak powiem, ale i tak najczęściej: szejset.:-)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Grudzień 23, 2012, 15:15:45
Raczej: kto wymyślił, żeby to zapisywać w "sześćdziesiąt" itd.
Albo "sześćset", skoro nikt tego tak nie wymawia (zwłaszcza że nie piszemy od dawna "radźca mieśscki").

Pisownia morfofonemiczna. Najlepsza.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 25, 2012, 22:44:47
Jak właściwie w IPA powinno się zapisywać polskie ń? Niedawno spotkałem się z zapisem [ȵ], a wcześniej zwykle widywałem zamiast tego [ɲ].
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Grudzień 25, 2012, 23:15:31
Coś w stylu [n͡ɲ].
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Grudzień 25, 2012, 23:17:02
Polskie ń nie jest tak palatalne jak [ɲ], z tego względu to drugie może być trochę lepszym zapisem. Ale póki nie istnieje potrzeba, aby jednego od drugiego odróżniać chyba nie ma się co bawić w tamte znaczki.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 25, 2012, 23:42:57
http://en.wikipedia.org/wiki/%C8%B5

Tu jest ten dźwięk opisany. :-)
EDIT: Chyba właśnie tu to znalazłem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Grudzień 26, 2012, 14:01:03
Skąd prosperity ma akurat rodzaj żeński? Bo że whisky też, to potrafię zrozumieć (analogia do wódki), ale to?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Grudzień 26, 2012, 14:15:21
parity - parzystość
minority - mniejszość
tragedy - tragedia
modesty - skromność

Zdziwiłbym się, gdyby miało rodzaj męski. To jest przecież ogólnoeuropejska końcówka żeńska.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 26, 2012, 15:22:28
„Ta prosperity” czy „ta whisky” są osobliwościami, jako że polski w przypadku zapożyczeń nieosobowych zazwyczaj kieruje się kryterium fonetycznym (np. mamy „to tipi”, chociaż jest „ten namiot”, „to tabu” chociaż jest np. „ten zakaz”, to menu, to jury, to sushi , to martini, to chiantiitp.).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 26, 2012, 16:32:14
Skąd prosperity ma akurat rodzaj żeński? Bo że whisky też, to potrafię zrozumieć (analogia do wódki), ale to?
Pewnie przez analogię do słowa prosperita.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Grudzień 26, 2012, 19:35:04
Podejrzewalem, ze spitemu wlasnie o spolszczenie chodzi, ale juz nie jestem pewien.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 31, 2012, 14:33:07
Co to znaczy „na przejmy”?

Cytat: Ten, którego miana się nie wymawia
mituś, mitus, 'na krzyż', 'przeciwnie' (np. o snopach, leżących tak obok siebie), mitwać 'plątać się'; w cerk mitě, 'na przejmy', mituś i mitus, rus. mitusit´ sia, 'mozolić się', serb. su - mitice, 'gdy leżą jeden nogami przy głowie drugiego'
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 02, 2013, 14:29:49
Nikt tu nie mówi tym samym dialektem co Brückner? :(
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Styczeń 02, 2013, 14:32:46
Nikt tu nie mówi tym samym dialektem co Brückner? :(
Nikt nim nie mówi od 1939...

Spoiler
[close]
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 02, 2013, 14:58:02
Nie żeby internety nadto opwicie wyraz ów poświadczały, ale takie naszedłem użycia:
Cytat: A. Korczyński, Wizerunek złocistej przyjaźnią zdrady, 1698
A zaś miłościwa Pani pieszczoną ręką cienkomglistą z siwa
Chustką niesokorową - co ich było siła -
Kropelki z płaczorodnych źrzeniczek łowiła,
Ktore jako perełki na przejmy zawody
Czyniły przez rumieniec bezwstydnej jagody.

Cytat: J. Tuwim, Kwiaty polskie
Patrz: znowu wybrał - odgryzł - wstawił,
Na przejmy chwycił i przewinął,
Łyczaną ścieśnił pępowiną
I świeżym rzutem pojaskrawił,
Tu tknął, tu trzepnął, tutaj prztyknął,
A bukiet zaraz się odezwał
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 04, 2013, 09:13:27
Tu by chyba „na przemian” pasowało, c’nie? Chociaż nigdy nie można być pewnym, co poeta miał na myśli.

Jak odmieniacie słowo podlec (o ile w ogóle)? Nigdy nie wiedziałem, jak to odmienić: podlca, podelca, podleca? Co prawda nie odczuwam potrzeby regularnego używania, jako że zastępników wszelakich nie brak; raczej znam to słowo z literatury. Z tego co widzę po internetach, preskryptole uznają odmianę podleca oO
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 04, 2013, 12:05:27
Ja mówię zazwyczaj podlca.

(w ogóle fajnie zlewają się spółgłoski w tej zbitce)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Styczeń 04, 2013, 16:29:59
Jak odmieniacie słowo podlec (o ile w ogóle)? Nigdy nie wiedziałem, jak to odmienić: podlca, podelca, podleca? Co prawda nie odczuwam potrzeby regularnego używania, jako że zastępników wszelakich nie brak; raczej znam to słowo z literatury. Z tego co widzę po internetach, preskryptole uznają odmianę podleca oO

Powiedziałbym podlca i dziwię się preskryptolom. Polski przecież zna takie zbitki, to Rosjanie mówią np. mudrieca.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 04, 2013, 16:39:21
....
(Akurat ten post został skasowany bezpowrotnie w moim wczorajszym napadzie nieobliczalności. Jestem jednak zbyt obliczalny i narcystyczny, żeby reszty nie zarchiwizować i wszystko już ponaprawiałem - nawet jeśli połowy forum to nie interesuje, informuję i przepraszam drugą połowę.)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 09, 2013, 23:26:13
W jakiejś publikacji - być może Kortlandta, ale wcale niekoniecznie - zdaje mi się, że natknąłem się informację, że gdzieś w polskich dialektach (mam przeczucie, że spiskich) występuje akcent poboczny na pierwszą sylabę oprócz normalnego akcentu. Albo coś w ten deseń, z akcentem pobocznym. Czy ktoś przypadkiem wie, co to była za publikacja?

Wielki nadziei sobie nie robię, może całkiem mam urojenia, ale fajnie byłoby to znaleźć, bo mam conlangowy pomysł :).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Styczeń 16, 2013, 20:47:19
Jakbyście zapisali w IPie dźwięk odpowiadający polskiemu y? Jako /ï/ czy raczej jako /ë/? (Jestem na komórce i nie mam jak inaczej zapisać)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 16, 2013, 20:52:16
Najczęściej zapisuje się < ɨ >, najbliższym odpowiednikiem jest < ɘ >
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Styczeń 16, 2013, 20:56:37
[ɨɨɨɨ, xɨba ratʃ͡ɛj ftɛn spɔsub, nɔ ɲɛ]?

Najczęściej zapisuje się < ɨ >, najbliższym odpowiednikiem jest < ɘ >

Ja zawsze zapisywałem [ɨ].

Zaś Wikipedia mówi, że jest to [ɪ̈], bo język ma miejsce bardziej w centrum. jest bardziej cofnięty do dołu. (Co ja gadam...)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 16, 2013, 21:02:32
Coś pośredniego między [ɪ], a [ɘ]. Zresztą patrz na tabelkę "polską (http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/22/Polish_vowel_chart.svg/250px-Polish_vowel_chart.svg.png)" a "IPA - całą dla samogłosek (http://www.phonetics.ucla.edu/course/chapter1/vowels.gif)" wszystko ładnie widać.

EDIT: drugi link nie działał, ale znalazłem już inny.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: MrVassil w Styczeń 16, 2013, 23:56:35
[ɨɨɨɨ, xɨba ratʃ͡ɛj ftɛn spɔsub, nɔ ɲɛ]
Błąd, Małopolska, czy Wielkopolska :P
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Styczeń 16, 2013, 23:59:30
Zastanawiam się czy z zestawu IPA to (http://en.wikipedia.org/wiki/Near-close_central_unrounded_vowel) nie jest najbliższe.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 17, 2013, 00:35:59
[ɨɨɨɨ, xɨba ratʃ͡ɛj ftɛn spɔsub, nɔ ɲɛ]
Błąd, Małopolska, czy Wielkopolska :P
Albo asymilacja między wyrazami, bo po tym jest dźwięczne [b], ja mówiąc szybko też możliwe, że bym tak powiedział, a jestem z dialektów ubezdźwięczniających...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: MrVassil w Styczeń 17, 2013, 01:05:28
Powiem, że nie bardzo rozumiem. Gdzie po tym [ b] w sposób  jest inne [ b]? Mi chodziło właśnie o udźwięczanie międzywyrazowe, które jest cechą dialektów mało- i wielkopolskich.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Styczeń 17, 2013, 09:42:08
[ɨɨɨɨ, xɨba ratʃ͡ɛj ftɛn spɔsub, nɔ ɲɛ]
Błąd, Małopolska, czy Wielkopolska :P

Jestem prawie na granicy małopolski i wielkopolski.
Myślałem, że zwarta zawsze się udźwięczni, kiedy poprzedzającą ją głoską jest [n]. ;o
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 17, 2013, 14:08:55
I wymawiasz /bespładny/?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Styczeń 17, 2013, 17:02:59
I wymawiasz /bespładny/?

[bɛspwodnɨ].
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 17, 2013, 17:13:34
I wymawiasz /bespładny/?

[bɛspwodnɨ].
a nie [ɔ] ?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Styczeń 17, 2013, 17:30:37
Jestem dosyć niezorientowany w samogłoskach, bo wszystkie dla mnie brzmią identycznie. o.0

Ale odważę się powiedzieć, że mój język w tym przypadku jest bardziej w górze...
A może to jest [ɔ̹]/[o̹] ;o
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Styczeń 17, 2013, 18:08:20
Jestem dosyć niezorientowany w samogłoskach, bo wszystkie dla mnie brzmią identycznie. o.0
Wataj w klabia bracia, ja taż sią tak czasam czają.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 17, 2013, 18:16:34


EDIT: Jak wymawiacie "park fontann"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 17, 2013, 18:59:01
[pɑɻk' fɔ̃wtãn] - serjo :>
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Styczeń 17, 2013, 19:16:00
EDIT: Jak wymawiacie "park fontann"?
[park fɔntanː]
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Styczeń 17, 2013, 19:34:13
[pʌ̞ɹk fonˈtʰæn]
(to nie powinno być w tym temacie, ale 'kej.)

@down:

Nie rozumiem o co mu chodzi. Ja chciałem tylko odpowiedzieć na pytanie. :<
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 17, 2013, 21:15:29
Ha. Ha. Ha. Humor z gimbazy to niezastąpione przeżycie z internetu. I znów spamujący Pinguś.

Vilen, chodzi właśnie o realizację tego /nn/. IPOwy zapis [nː] jest bardzo nieprecyzjny. Wymawiasz to jako jedno długie /n/ czy bardziej, jakby był tam dwa /n/? A jeśli drugie to jak - z wokoidem między?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Styczeń 17, 2013, 21:34:50
Vilen, chodzi właśnie o realizację tego /nn/. IPOwy zapis [nː] jest bardzo nieprecyzjny. Wymawiasz to jako jedno długie /n/ czy bardziej, jakby był tam dwa /n/?
Jedno długie [n], jakbym wymawiał jako dwa, to bym zapisał [fɔntann].
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Styczeń 17, 2013, 21:35:42
Fontanien.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Styczeń 17, 2013, 21:47:43
A w ogóle da się wymówić [nn] w wygłosie bez jakiejś małej szły między nimi?

edit: Tak przy okazji - jest  jakaś różnica miedzy długim [tː] a sekwencją [t̚t] (gdzie pierwsze  t jest zatrzymane)? Bo mi to brzmi identycznie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 17, 2013, 22:42:55
Właśnie, co z tym /nn/? Mnie momentami to brzmi jak [n:]; a na końcu wsio brzmi dla mnie jak długie spłgł. zwłaszcza /less/ z końcowym [s:], a nawet [ s]. Pizza /cc/ bardziej mnie brzmi jak /pitca/ niż /picca/ -_- Niech ktoś mondry się wypowie... -_-
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 17, 2013, 22:58:51
Cytuj
edit: Tak przy okazji - jest  jakaś różnica miedzy długim [tː] a sekwencją [t̚t] (gdzie pierwsze  t jest zatrzymane)? Bo mi to brzmi identycznie.
Ten drugi zapis jest trochę niekompletny, ponieważ niemożliwy to wymówienia - nie da się i nigdy nikomu się nie uda wymówić dwóch takich samych spółgłosek w jednym momencie, ale jeżeli wstawisz pod pierwsze z tych [t] znak braku plozji, to byłoby to właściwie nierozróżniale od geminaty [tː].

EDIT: nie, czekaj, wybacz, nie zauważyłem tego, ale w twoim zapisie *jest* znak braku plozji, nieważne zatem.

Cytuj
Jak wymawiacie "park fontann"?
[pʰɑɻk ˈfʌˑn.tⁿn̩]

Co do polskiego "y", to zależy w jakiej pozycji stoi, hiperpoprawna wymowa to [ɨ] (być może nieco bardziej przednie), ale zazwyczaj i tak wszyscy wymawiają to jako [ɘ] (też nieco bardziej przednie).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Styczeń 17, 2013, 23:06:22
Pizza /cc/ bardziej mnie brzmi jak /pitca/ niż /picca/ -_-
Hm, ciekawe, dla mnie też…
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 17, 2013, 23:13:43
To, że "cc" miesza się z "tc" wywołuje fakt, iż jest to geminata, a przy niej pierwszy "element" nie posiada plozji (przy afrykatach, jaką jest np. "c", dopiero przy plozji następuje ten "element s", dlatego bezplozyjne "t" i "c" są nierozróżnialne). Ten dźwięk można zapisać jako [ʦː], [ʦ̚͡ʦ] lub [t̚͡ʦ], z tym że teraz mówimy o tym co słychać, faktycznie ułożenie języka chyba się różni u niektórych, ja to wymawiam po prostu jako [ʦː].
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 17, 2013, 23:15:59
Cytuj
hiperpoprawna wymowa to [ɨ] (być może nieco bardziej przednie)

Gdzie tam, już samo [ɨ] dla Polaka brzmi bardzo podobnie do [i] i zresztą totalnie nienaturalnie. Zgodziłbym się jeszcze na [ɪ̈] (z kropkami).
Ale [ɨ] brzmi zupełnie inaczej, dużo wyżej i chyba spotkać w polskim można to tylko w "Hyyyyyyyyyy!" i to najczęńściej w wymowie ingresywnej.

/less/ to też ciekawy przykład. I wyraźnie słyszę u siebie, że nie jest to [s:].
Co do "[pitcy]" to nic dziwnego, jeśli usuwasz między plozjami [s ] to tak właśnie to wychodzi.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 17, 2013, 23:57:26
Ok, dziękuję :D Co do przedniego "y" moja babcia tak to wymawia :-) Ogólnie starsi ludzie często tak mają, brzmi to jak angielskie i w fit (nie chce mi się szukać literki IPA)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 18, 2013, 00:15:07
A tak, racja. U starszych ludzi (ale nie każdego, częściej jednak na wsiach) i też w starych nagraniach słychać, że ten dźwięk był kiedyś wyżej.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 18, 2013, 00:30:09
Cytuj
A tak, racja. U starszych ludzi (ale nie każdego, częściej jednak na wsiach) i też w starych nagraniach słychać, że ten dźwięk był kiedyś wyżej.
Ale to raczej na północy, na Południu /y/ w gwarach od dawna było niższe niż dzisiejsze ogólnopolskie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Styczeń 19, 2013, 21:47:12
A tak, racja. U starszych ludzi (ale nie każdego, częściej jednak na wsiach) i też w starych nagraniach słychać, że ten dźwięk był kiedyś wyżej.
Czesław Niemen?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 19, 2013, 22:20:47
Niemen faktycznie mógł tak mówić - chociaż trza by sprawdzić wywiady z nim - ale akurat jeśli chodzi o technikę wokalną, to przy nauce klasycznego śpiewu zaleca się, by śpiewając wymawiać fonem /y/ jako . Idzie o to, że praktycznie nie da się - albo jest bardzo ciężko - dobrze podeprzeć śpiewany dźwięk [1], rezonatorem jest krtań i wychodzi z tego brzmienie płytkie, nieczyste, a głos szybko się męczy.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 23, 2013, 20:40:21
Co oznaczać "strzygać" bądź cokolwiek innego skąd wzięło się "rozstrzygać"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 23, 2013, 21:00:53
Od strzec? Zdaje się, że tak jak biec i biegać.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 24, 2013, 21:55:19
A jak "strzedz" ma się do tego znaczeniowo?

Czy to, że samogłoski w polskim są wyraźne, relatywnie długie i generalnie niebliskie szły, wiąże się z rozbudowanymi zbitkami spółgłosek?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 24, 2013, 22:11:01
A jak "strzedz" ma się do tego znaczeniowo?
Nie wiem, może rozstrzygać = wybierać, kto idzie na wartę? xD

Cytuj
Czy to, że samogłoski w polskim są wyraźne, relatywnie długie i generalnie niebliskie szły, wiąże się z rozbudowanymi zbitkami spółgłosek?
Wszystko zależy, jak kto mówi. Ja na przykład zazwyczaj mówię takim bełkotem, że nie mam pojęcia, jak to wszystko zapisać w IPA (nie żebym normalną wymowę umiał zapisać). Łatwiej mnie zrozumieć po pijaku bo mówię wolniej :)

Ale możliwe to jest. Ciężko wrzucić szwę między takie zbitki.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 24, 2013, 22:16:48
W moim idiolekcie szwa i inne dźwięki ze środka tabelki są stosunkowo częste, bo mówię szybko i brzydko wszystko redukuję - wręcz do tego stopnia, że czasem plącze mi się język :) Niemniej, relatywna długość? Nie jestem przekonany, to chyba też zależy od tego, kto mówi.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 24, 2013, 22:29:21
Cytuj
Ale możliwe to jest. Ciężko wrzucić szwę między takie zbitki.

Myślałem o dokładnie innym bodźcu, takie szły możnaby łatwo pomylić z jakimś wokoidem czy sylabicznością ukrytą w zbitce. Np. starych/strych.

Też mówię raczej szybko i niewyraźnie, a nadto często gubię onset, więc ciężko mnie zrozumieć. Ale jednak jest to wyraźnie inne od wymów obcokrajowców, zwłaszcza anglików, gdzie wyraźnie słychać, że samogłoski są tam zbyt zredukowane. Być może to nie decentralizacja, ani większa długość, ale coś jednak fenomenologicznie na pewno jest.

EDIT: A w ogóle mam czasem wrażenie, że Taa/!Xoo jest tak naprawdę daleko za polskim. Bo w źdźble mgły drżą.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Styczeń 25, 2013, 03:22:57
A w Gruzji mc'vrtneli.
Tytuł: zabójcze dewiacje akcentowo-iloczasowe
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 28, 2013, 13:19:33
Najwyraźniej w polskim coś przeciwdziała wzdłużeniu zastępczemu przed końcówką -ny w wyrazach typu:

błędny, bezzębny, żołędny, mężny, pobożny, głodny, miodny.

Wszys’kie powyższe przykłady są zderywowane od rzecz. par. akc. c. Podobnie utworzone przymiotniki od podstaw z innych paradygmatów miewają długą (mączny, sądny, nierządny). Por. też boski, męski.

Wydaje się, że nie ma to nic wspólnego ze skróceniem pod cyrkumfleksem, bo w formach odmiany długiej akcent powinien był gdzieś być na końcówce (nawet po retrakcji z jeru). Zresztą w mianowniku l.poj. wyrazów błąd, ząb, mąż itd. wzdłużenie bije akcent.

U Kapovicia w pracy zbiorczej o iloczasie w słowiańskim, do której zamieściłem odsyłacz swego czasu, jest coś o skróceniu długości przedakcentowej przed nowoakutem w wielosylabowych. Pytanie, czy to to zjawisko przeciwdziałało również polskiemu wzdłużeniu zastępczemu przed dźwięczną?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 28, 2013, 16:43:10
Że tak się spytam trochę nóbowo - skąd się w ogóle w polskim wzięło -y w wygłosie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Styczeń 28, 2013, 17:19:54
Stąd samąd, skąd "y" wszędzie indziej – z PS *y oraz *i po stwardniałych.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 28, 2013, 18:51:11
Tudzież z *-ъjь i *-ьjь.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 28, 2013, 19:11:52
W 1pl też?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 28, 2013, 19:27:28
Tutaj winna jest analogia (my).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 30, 2013, 18:57:03
Czy potoczne uskuteczniać ma coś wspólnego z czeskim uskutečnit, słowackim uskutočniť? Znaczenie jest tu chyba tu bliższe skutečný/skutočný niż polskiemu skuteczny.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 02, 2013, 23:17:57
Czy czasownik pomnieć ma swój dokonany odpowiednik?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 02, 2013, 23:47:57
przypomnieć?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 02, 2013, 23:49:06
przypomnieć dk - przypominać ndk, więc chyba nie, ale nie wiem... może? Choć w sumie... Kurde, pogubiłem się. Nie chcę dziś myśleć... -_-
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 03, 2013, 01:14:54
Czy czasownik pomnieć ma swój dokonany odpowiednik?

"Pomnieć" JEST dokonane. I ma niedokonany odpowiednik "pominać".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 03, 2013, 01:16:50
O, polski aspekt znowu nadciąga.
Cookie, polskie czasowniki proste z założenie nie mają odpowiedników aspektu dokonanego, ten się ew. derywuje poprzez jakiś sufiks, ale wiąże się to często z jakimiś niuansami znaczeniowymi, a często daje się dorobić formę niedokonaną; jeśli się nie da to i tak zwykle każdy czuje, że jakaś powinna być, by utworzyć odpowiednik częstotliwy bądź para-częstotliwy. To tylko kwestia tego na ile bezpłciowy okaże się przyrostek. (OK, wyjątkiem są te jeszcze bardziej porkęcone formy z -n-)
Więc to przypadek, że akurat wziąłeś taki wymyślny. Ale to samo działa dla sporej liczby czasowników: palić > spalić > spalać. marzyć > zamarzyć > zamarzać. kleić > skleić > sklejać. pluć > opluć > opluwać.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 03, 2013, 11:39:49
"Pomnieć" JEST dokonane. I ma niedokonany odpowiednik "pominać".
Więc czemu odmienia się w czasie teraźniejszym?
@Noqa: thx
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Luty 03, 2013, 11:54:19
Jak niby "pomnieć" odmienia się w teraźniejszym? :O
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 03, 2013, 11:57:47
pomnę, pomnisz, pomni, pomnimy, pomnicie, pomną :-)
link do poniższego (http://sjp.pwn.pl/slownik/2504309/pomnie%C4%87)
masz napisane nawet znaczenie: «pamiętać» (teraźn.), «zważać na coś, mieć coś na względzie» - również teraźniejszy!
No chyba, że odmieniasz te czasowniki w przyszłym, Twoja sprawa. :P
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Luty 03, 2013, 12:59:34
No może rzeczywiście. A jeżeli "pomnieć" jest niedokonane, to czy dokonane byłoby "pomnąć"?

Zgubiłem się.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 03, 2013, 14:45:54
pomnę, pomnisz, pomni, pomnimy, pomnicie, pomną :-)
link do poniższego (http://sjp.pwn.pl/slownik/2504309/pomnie%C4%87)
masz napisane nawet znaczenie: «pamiętać» (teraźn.), «zważać na coś, mieć coś na względzie» - również teraźniejszy!
No chyba, że odmieniasz te czasowniki w przyszłym, Twoja sprawa. :P
Po prostu gramatycznie i etymologicznie jest to czas przyszły prosty, jedynie semantycznie przybrał sens teraźniejszy.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 03, 2013, 17:17:05
Jak byście przekształcili „nie cierpią poniedziałków” na czas przyszły złożony?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Luty 03, 2013, 17:21:56
Będą nie znosić poniedziałków. Przy czasownikach nazywających uczucia "nie" jest w jakiś ściśle przynależne temu właśnie czasownikowi, a "cierpieć" w tym znaczeniu jakoś niechętnie poddaje się przekształceniom morfologicznym.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 03, 2013, 17:28:04
Będą niecierpieć.
Aczkolwiek i to też brzmi dziwnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 07, 2013, 19:28:16
Jakie są zasady dodawania "e" do: z(e), w(e), przez(e) ? Czytałem gdzieś, że łączy się to z zanikiem jerów (choć mogłem coś pomieszać). Jednakże nadal wiedza na ten temat jest mi obca i "e" wstawiam "na czuja".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 07, 2013, 19:36:39
Jakie są zasady dodawania "e" do: z(e), w(e), przez(e) ? Czytałem gdzieś, że łączy się to z zanikiem jerów (choć mogłem coś pomieszać). Jednakże nadal wiedza na ten temat jest mi obca i "e" wstawiam "na czuja".

Tak, jeśli w pierwszej sylabie był jer słaby, to następowała wokalizacja jeru w przyimku (jako, że "przyimki" jako takie w PSie nie istniały, były to raczej przedrostki, które tworzyły ze rdzeniem zestrój akcentowy [i także asymilowały się z nim - zachodziły jotacje, sandhi i takie tam]).

Zimny ma właśnie fajne dżezy z przyimkami przez to.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 07, 2013, 19:43:46
Są jakieś sztywne (albo jakiekolwiek) zasady, gdzie we współczesnej polszczyźnie ma się owo "e" pojawić? Czy raczej jest tu trochę dowolności?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 07, 2013, 19:50:03
Przed zbitką spółgłoskową dostawiasz e.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Luty 07, 2013, 19:56:23
przez krtań, z krtani.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 07, 2013, 19:57:13
Stąd me pytanie, Henryku. Choć nie twierdzę, że pozostałe posty nie były pomocne, gdyż były.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Luty 07, 2013, 19:59:30
Jakie są zasady dodawania "e" do: z(e), w(e), przez(e) ? Czytałem gdzieś, że łączy się to z zanikiem jerów (choć mogłem coś pomieszać). Jednakże nadal wiedza na ten temat jest mi obca i "e" wstawiam "na czuja".
E, jeśli jesteś rodowitym Polakiem, to te zasady znasz i ta wiedza nie jest ci wcale obca, jeno nieuświadomiona.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Luty 07, 2013, 20:01:31
Sądzę, że takowech zasad nie ma. Musisz po prostu się wyuczyć takowech połączeń i tyle.
Bo masz "beze mnie", ale już "bez krtani".
Często masz owe "e", gdy ostatnia spółgłoska przyimka jest podobna do nagłosowéj drugiego wyrazu, np. "ze słonién", ale formy typu "ze słońcém" częstą są zastąpywane formą "z słońca" (w szkole kiedyś mnie uczyli, bym nie wymawiał takiech fraz przez dwa s /s.słońca/, tylko jako jedną, dłuższą, czy jakoś tak).
Zasady kiedyś musiały jakieś być, ale teraz obie formy są dość wymienne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Luty 07, 2013, 20:10:57
Jakie są zasady dodawania "e" do: z(e), w(e), przez(e) ?
http://portalwiedzy.onet.pl/141605,,,,wyrazenia_przyimkowe,haslo.html (http://portalwiedzy.onet.pl/141605,,,,wyrazenia_przyimkowe,haslo.html)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Luty 07, 2013, 20:16:28
@Vilén, czemu linkujesz stronę o jakimś konlangu?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Luty 07, 2013, 20:25:25
@Vilén, czemu linkujesz stronę o jakimś konlangu?
Ale twoja wypowiedź jest zabawna, ale się uśmiałem…

PS. +10 za spamienie takimi sucharami.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 07, 2013, 20:31:25
Są jakieś sztywne (albo jakiekolwiek) zasady, gdzie we współczesnej polszczyźnie ma się owo "e" pojawić? Czy raczej jest tu trochę dowolności?

W dzisiejszym polskim raczej nie. Myślę też, że nikt za bardzo tego nie normuje.

Ale wkurwia mnie, jak wszelacy "znafcy" piszą, że jest to jakieś "ułatwienie wymowy". To nie żadne ułacnienie, tylko pozostałość wokalizacji jerów (dziś niestety niekonsekwentnie używana).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 07, 2013, 21:30:55
Ale wkurwia mnie, jak wszelacy "znafcy" piszą, że jest to jakieś "ułatwienie wymowy". To nie żadne ułacnienie, tylko pozostałość wokalizacji jerów (dziś niestety niekonsekwentnie używana).

Jakby nie patrzeć, właśnie dla ułatwienia wymowy w pewnych sytuacjach to e zostało utrzymane.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 07, 2013, 22:27:58
Albo inaczej, znaczące utrudnienie wymowy zapobiegło wypadnięciu samogłoski.
Akurat link Vilena daje niezłe reguły kciuka, nie krytykowałbym tego tak bardzo.

Czy ó w prószyć jest etymologicznie uzasadnione? To kognaci z prochem?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 07, 2013, 22:42:58
Ale wkurwia mnie, jak wszelacy "znafcy" piszą, że jest to jakieś "ułatwienie wymowy". To nie żadne ułacnienie, tylko pozostałość wokalizacji jerów (dziś niestety niekonsekwentnie używana).

Jakby nie patrzeć, właśnie dla ułatwienia wymowy w pewnych sytuacjach to e zostało utrzymane.

Raczej wtórnie wstawione.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 08, 2013, 13:19:38
Ok, już mniej więcej skumałem, co chciałem wiedzieć. Mimo, że naturalnie mówię poprawnie, to jednak zastanawiałem się skąd to.
Co do prószyć, moim zdaniem właśnie jest to związane z prochem. :-) Wydaje mi się, że to poprawne skojarzenie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 08, 2013, 22:23:59
Nie wiem czy dobrze to umieszczam, ale...
Czy wy też wymawiacie [ʌ] zamiast [ɔ]? Ja zauważyłem, że zawsze wymawiam (chociaż nie tylko ja) [ʌ], a [ɔ] tylko w połączeniach [wɔ], jednakże ą jest już normalnie wymawiane jest: [ɔ̃~ɔw̃~ɔm~ɔn~ɔɲ~ɔŋ]*
Przykłady do [ʌ]:
okno - [ʌknʌ], ale [wɔknʌ]
młodzież - [mwɔd͡ʑɛʃ]~[mwɔd͡ʑɛʒ]
dom - [dʌm]

* wedle: http://pl.wikipedia.org/wiki/Wymowa_samog%C5%82osek_nosowych
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 09, 2013, 14:07:01
@up: nie.

Mieliście w ręku tą książkę (http://www.gandalf.com.pl/b/slownik-etymologiczny-nazw/)? Bowiem wygląda to niezwykle pociągająco na pierwszy rzut oka, chyba sobie poszukam tego.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Luty 09, 2013, 14:20:24
*tę
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 09, 2013, 14:32:24
@up: moje zdanie na ten temat (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=92.msg3170#msg3170)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 09, 2013, 14:32:34
*tę
Punkciki dla niego! PUNKCIKI!

@Pluur - to dlaczego wg ciebie nie przyswajamy angelskiego [V] jako o (pob, fokać itp.)?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 09, 2013, 14:53:21
Pluur, nagraj się waść, możesz być (częściowym ale bądź co bądź) reliktem z czasów prasłowiańskich.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 09, 2013, 15:41:29
http://www.paulmeier.com/ipa/vowels.html

Z tego nie jest to ani [ʌ], ani [ɔ]. I jest może nie tyle co niezaokrąglone ale dużo, dużo mniej zaokrąglone niż [u], usta prawie jak do [a], jednak to nie angielskie [ʌ]!
Nagrania wrzucę za jakiś czas.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 09, 2013, 16:21:35
Te nagrania są dziwne, [E] i
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 09, 2013, 16:28:32
W sumie tak, ale jak rozróżnić [ɔ] od
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 09, 2013, 16:39:31
Niektóre wymawia, jakby było tam angielskie R jeszcze :-) np. [oe] (nie chciało mi się ligatury szukać)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 09, 2013, 16:59:28
Po prostu przy
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 09, 2013, 18:29:25
Niektóre wymawia, jakby było tam angielskie R jeszcze :-) np. [oe] (nie chciało mi się ligatury szukać)

Dopierom teraz to zauważył :>

Po prostu przy
  • masz wyżej język. (...)
Rozumiem, że tak jak przy [e]?

Ps.: Czy IPowe [ɔ] jest tak samo zaokrąglone jak [u]?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 09, 2013, 18:37:44
Tak samo jak [e] tylko trzeba język przesunąć do tyłu. W moim odczuciu operowanie na tylniości jest jednak dużo trudniejsze.

IPA nie jest na tyle precyzyjna, żeby te symbole uwzględniały stopień zaokrąglenia.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 09, 2013, 18:53:09
Tak samo jak [e] tylko trzeba język przesunąć do tyłu. W moim odczuciu operowanie na tylniości jest jednak dużo trudniejsze.
Dużo trudniejsze? Ba, to mało powiedziane, ja osobiście mam problemy z odróżnieniem [ɑ~ʌ~ɔ], [ɒ~ɤ~o], [ɯ~ʊ], ale już [e] od [ɪ] spokojnie potrafię :>

IPA nie jest na tyle precyzyjna, żeby te symbole uwzględniały stopień zaokrąglenia.
Czyli, że mogę powiedzieć, że w okno jest takie [ɔ]-niedookrąglone?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Luty 09, 2013, 22:50:01
Jeżeli masz problem z rozróżnieniem [ɑ~ɔ], to ja polecam laryngologa.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 09, 2013, 22:56:19
To do mnie, czy koło mnie?
Mi nie chodziło głównie o odróżnienie słuchowe, ale także odróżnienie w wymowie swojej -,-
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 10, 2013, 01:16:08
elslovako, mam wrażenie, że to ty masz jednak problem.
Daj sobie spokój z takimi kwestiami.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Luty 10, 2013, 15:13:03
Hm. W książce od historii mam, że w XV i XVI szlachta polska zwracała się do siebie per "panie bracie" lub "pani siostro". W sumie to kiedy zaczęto używać zwrotu "pan" w formie grzecznościowej? Czy to występowało zawsze od dawna, czy może to wprowadzili słowianie? W niektórych językach europejskich nie używa się specjalnych zwrotów tylko od razu na "ty", więc stąd pytanie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 10, 2013, 15:22:05
Hm. W książce od historii mam, że w XV i XVI szlachta polska zwracała się do siebie per "panie bracie" lub "pani siostro". W sumie to kiedy zaczęto używać zwrotu "pan" w formie grzecznościowej? Czy to występowało zawsze od dawna, czy może to wprowadzili słowianie? W niektórych językach europejskich nie używa się specjalnych zwrotów tylko od razu na "ty", więc stąd pytanie.
W wielu z tych języków europejskich brak zaimka grzecznościowego to nowość, chociaż same zaimki grzecznościowe również nie wszędzie istniały od razu. W angielskim np. użycie ye jako formy grzecznościowej pojawiło się pod wpływem francuskim po najeździe normańskim w 1066, a forma grzecznościowa okazała się być na tyle silna, że wyparła zaimek 2. os. l. poj. Nie wiem, jak to wygląda w niderlandzkim, ale w niemieckim i północnogermańskich - za wyjątkiem islandzkiego - używa się formy 3. os. l. mn. w formie grzecznościowej.

Co do polskiego pan/pani/państwo, nie wiem, czy popularyzacja go nie ma przypadkiem czegoś wspólnego z tym, że mówienie per wy jest dosyć nacechowane przez uzus dygnitarzy partii komunistycznej.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Luty 10, 2013, 16:27:48
Najpierw chłopstwo mówiło do szlachty na pan (a między sobą, zapewne, grzecznościowo wykało). Szlachta między sobą dla podkreślenia swej szlachetności również była na pan, dorzucając jeszcze brata dla podkreślenia równego statusu społecznego. To pewnie głównie w wyższych warstwach społeczeństwa Rzeczyplitej zabiło wykanie. Potem przyszli komuniści i tylko dobili wy jako formę grzecznościową.

Choć mam wrażenie, że w Polsce wciąż gdzieniegdzie można ją usłyszeć jako grzecznościową. Zastanawiam się, czy sam jej nie używam w jakichś kontekstach…
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 10, 2013, 17:19:38
(…) Zastanawiam się, czy sam jej nie używam w jakichś kontekstach…
No ja na przykład „zróbcie ktoś” (lub podobnych).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 10, 2013, 22:19:30
Jak tu coponiektórzy oznaczali przegłosowe polskie /aŋ/?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Luty 11, 2013, 03:58:30
Zdaje się, że ktoś używał <ą̄>. Można też <ã>.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 11, 2013, 11:38:56
Nie wiem, jak to wygląda w niderlandzkim, ale w niemieckim i północnogermańskich - za wyjątkiem islandzkiego - używa się formy 3. os. l. mn. w formie grzecznościowej.
Tak? Bo ja słyszałem, że w niemieckim Sie-kanie to wpływ włoskiego...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 11, 2013, 14:07:02
Niderlandzki ma po 2 zaimki dla 2. os. l.p. i 2 os. l.m.
je / jij - nieformalny + końcówka osobowa -t przy odmianie (je - forma zredukowana, używana normalnie; jij - forma używana przy podkreśleniach)
oraz u - formalny + końcówka osobowa -t przy odmianie
Przy pytaniach -t dla je/jij zanika np.
Wil je? - chcesz?
Wilt u? - chce pan(i)?

W liczbie mnogiej:
jullie - wy (odmieniane jak cała liczba mnoga, końcówka -en - tak samo jak bezokolicznik)
u - państwo (odmieniane jak w liczbie pojedynczej)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Luty 11, 2013, 14:19:32
Nie wiem, jak to wygląda w niderlandzkim, ale w niemieckim i północnogermańskich - za wyjątkiem islandzkiego - używa się formy 3. os. l. mn. w formie grzecznościowej.
I szwedzkiego, gdzie kiedyś się używało 2. os. l.mn., a teraz form grzecznościowych się nie używa (za co szwedzki loffciam).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 11, 2013, 14:22:38
Też nie lubię tego rozróżnienia, ciężko się przyzwyczaić po długiej nauce angielskiego, żeby nie używać wszędzie "je".
EDIT: I tak niderlandzki jest zaj^&*^isty
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 11, 2013, 14:45:25
Co do szwedzkiego, ostatnio czytałem (oczywiście nie pamiętam, gdzie) że pierwotnie zaimek 2mn był używany, gdy zwierzchnik mówił do podwładnego (sic!), w sytuacjach odwrotnych czy dla wyrażenia formalności stosowano raczej tytuły; później próbowano wprowadzić kontrast T/V podobny jak we francuskim — z formalnym zaimkiem 2mn (ale nigdy do końca nie przyjęło się to w szerokim społeczeństwie, głównie w gazetach, publicystyce), w końcu sytuacja stała się tak zawikłana, że w ogóle upadło specjalne użycie zaimka 2mn i rozpowszechnił się zaimek 2poj we wszystkich kontekstach.

Cytat: Silme
Zastanawiam się, czy sam jej nie używam w jakichś kontekstach…

Dla mnie wy (w sensie mnogim) nadal jest po części grzeczniejsze niż ty, ma szerszy zakres użycia. I u mnie w rodzinie jest taka tendencja do nadużywania wy (rozumianego jako pl), gdy tylko to możliwe...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 11, 2013, 15:47:13
I szwedzkiego, gdzie kiedyś się używało 2. os. l.mn., a teraz form grzecznościowych się nie używa (za co szwedzki loffciam).
Ależ używa się z powrotem, co prawda jeszcze nie tak często, ale grzeczność staje się w Skandynawii znowu modna.

Cytuj
Tak? Bo ja słyszałem, że w niemieckim Sie-kanie to wpływ włoskiego...
Być może, w skandynawskich 3. os. l.mn. w charakterze grzecznościowym to wszak wpływ (dolno)niemiecki.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 11, 2013, 16:25:03
A czego się używa w islandzkim?

(Wybaczcie moją germanistyczną ignorancję)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 11, 2013, 16:31:05
Niczego, mówi się po prostu na "ty". Islandzki pod wieloma względami jest bardzo konserwatywny, a w małym - i zawsze izolowanym - społeczeństwie, gdzie wszyscy byli ze sobą stosunkowo blisko i nie różnili się statusem społecznym, kategoria grzeczności nie rozwinęła się.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 11, 2013, 16:57:36
W ogóle, niedawno się dowiedziałem, że w języku staronordyckim obowiązywał system częściowo duodecymalny i "hundrad" znaczyło 120.

Ubolewam, że islandzki tego nie zachował... Noż w mordę jeża, dlaczego?! Uwielbiam nietypowe liczebniki w językach aryjskich (co chyba zdążyliście zauważyć).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 11, 2013, 17:09:20
W ogóle, niedawno się dowiedziałem, że w języku staronordyckim obowiązywał system częściowo duodecymalny i "hundrad" znaczyło 120.
Każdy stary język germański miał ten system, który jest częściowo zachowany do dzisiaj, zwróć uwagę, że 11 i 12 to oddzielne słowa, a nie złożenia w rodzaju jeden na dziesięć. W staronordyjskim ten stan rzeczy zachował się najdłużej, ale dialekty zachodnie, z których wywodzi się norweski i islandzki, pozbyły się tego szybciej, wschodnie zresztą niedługo później, wszystkie w wyniku kontaktu ze staroangielskim, w którym - jako jedynym - znaczenie "hundred" jako 120 jest niepoświadczone.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 11, 2013, 19:59:42
Szkoda że nie 12², toż to popłuczyny jakieś.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 11, 2013, 22:14:38
Szkoda że nie 12², toż to popłuczyny jakieś.

Narzekasz i za dużo wymagasz. Każde odstępstwo od systemu dziesiątkowego w językach aryjskich jest czymś ciekawym i "conlangersko pożądanym".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 13, 2013, 14:44:18
W staropolskim mówiło się "o rzece o Wiśle"?  :-o
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 13, 2013, 14:52:13
Nie, mówiono "ob rzece, ob-iśle".

A serjo, tel mi mór.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 13, 2013, 15:21:01
Staropolski miał jakąś taką tendencję do nadmiarowości w przyimkach, por. wniwecz, wewnątrz, w tę i we w tę.

Szkoda że nie 12², toż to popłuczyny jakieś.

Narzekasz i za dużo wymagasz. Każde odstępstwo od systemu dziesiątkowego w językach aryjskich jest czymś ciekawym i "conlangersko pożądanym".

Ja wiem czy za dużo? Faktyczny system dwunastkowy (co prawda występujący obocznie) z tuzinem i grosem, a nawet wielkim grosem, był szeroko rozprzestrzeniony.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 13, 2013, 16:04:32
Staropolski miał jakąś taką tendencję do nadmiarowości w przyimkach, por. wniwecz, wewnątrz, w tę i we w tę.

Niby tak, ale większość z tych konstrukcyj wynika z tego, że pierwotny przyimek się odpowiednio "roztopił" i przestał być kojarzony jako przyimek, dlatego np. do takiego "niwecz", które stało się morfologicznie niejasnym przysłówkiem dorobiono wtórnie "w". To dość naturalny proces, tak samo się stało np. z hiszpańskimi zaimkami komitatywnymi.

I coś podobnego zastosowałem w Vanstinie. Tam przy zaimkach negujących wsadza się dwa razy - z przodu i pomiędzy "ni" a rdzeń, co płodzi takie rzeczy jak np. "z ni-z-czym" (a właściwie "z nie-z-czemu", bo w Vanstinie celownik przejął rolę narzędnika i miejscownika). Poza tym, ten przyimek w środku ulega często przemianom fonetycznym (sandhi), prowadzącym do dziwacznych wyników.

A więc np. celownik "niczemu" brzmi necheme (nie- zamiast ni- jak w połabskim), ale już konstrukcja "z niczym" brzmi se nestieme. Powiedzenie se necheme jest błędem, żaden Wand tak nie powie (chyba, że jest kompletnym idjotą, tegyvuoja preskryptywizm w konlangach!).

Ja wiem czy za dużo? Faktyczny system dwunastkowy (co prawda występujący obocznie) z tuzinem i grosem, a nawet wielkim grosem, był szeroko rozprzestrzeniony.

Może i tak, ale zawsze pomocniczo.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 13, 2013, 21:30:38
Nie, mówiono "ob rzece, ob-iśle".

A serjo, tel mi mór.
Czytam właśnie Najstarszą warstwę nazewniczą na ziemiach polskich Zbigniewa Babika, i w jednym z haseł omawia on rzekomą tożsamość nazwy <Molie> z umowy granicznej mazowiecko-krzyżackiej i dzisiejszej rzeki Omulew, jako argument podając możliwość fałszywej dekompozycji "O rzece o Molwi" > "O rzece Omolwi".

Swoją drogą, w tej książce jest parę przykładów fiali powojennych chrztów na Ziemiach Uzyskanych, jak skończę lekturę to wypiszę to w odpowiednim temacie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 14, 2013, 12:02:45
Czytam właśnie Najstarszą warstwę nazewniczą na ziemiach polskich Zbigniewa Babika, i w jednym z haseł omawia on rzekomą tożsamość nazwy <Mole> z umowy granicznej mazowiecko-krzyżackiej i dzisiejszej rzeki Omulew, jako argument podając możliwość fałszywej dekompozycji "O rzece o Mulwi" > "O rzece Omulwi".

To całkiem ciekawe, bo świta mi, że gdzieś czytałem o czymś podobnym w kontekście staroruskiego.

Swoją drogą, w tej książce jest parę przykładów fiali powojennych chrztów na Ziemiach Uzyskanych, jak skończę lekturę to wypiszę to w odpowiednim temacie.

Miło. Czekam.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 17, 2013, 22:21:23
Jak się nazywa ten proces fonologiczny: gnijesz > gnisz
Przyda mi się wiedzieć, bo właśnie mu podlegam.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 18, 2013, 13:19:07
Haplologja.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Luty 26, 2013, 19:11:37
Czy to cecha regionalna/mojej wymowy, czy nie wymawiacie wygłosowego "ł" po samogłosce? Na przykład [ɲus] (bardzo koślawy zapis "niósł"), [umɘs]~[umɨs], [zɲik], ale już [mʲjaw]~[mʲaw], [kuw]?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 26, 2013, 19:29:54
po spółgłosce się nie wymawia, tak się w gim uczyłem, a po samogłosce zawsze.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 26, 2013, 19:32:04
Ja na ogół nie wymawiam przy zwykłym tempie mówienia i MZ pojawia się ono dzięki pismu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Luty 26, 2013, 20:04:14
Ja mam wrażenie, że szybkiej, ale odrobinę  wymowie ta spółgłoska przed -ł może dostać labializacji i mimo pozycji w wygłosie, nie traci dźwięczności, ale może .
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 28, 2013, 12:34:32
Czy to Beksiński wprowadził do polszczyzny wyrażenie "a teraz coś z zupełnie innej beczki", czy ono istniało już wcześniej?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Luty 28, 2013, 12:40:04
Czy końcówki przymiotników -en i -ny są śladami odmiany długiej i krótkiej, czy może czegoś innego (np. odmiany zaimkowej)?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 28, 2013, 13:41:23
Czy końcówki przymiotników -en i -ny są śladami odmiany długiej i krótkiej
Tak.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Marzec 04, 2013, 16:08:24
Kiedyś pytałem w którymś dziale, czy śląski „pieron” może od Peruna pochodzić, i dziwiłem się brakiem przegłosu. Teraz myślę, że może to być spowodowane kontaminacją czasownikiem prać - bić, uderzać (a może nawet niezależny twór?). I teraz pytanie - czy to jest prawdopodobne?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 04, 2013, 16:33:27
Coś z tym praniem jest na rzeczy, ale to moïm zdaniem wtórne przekształcenie jeszcze z okresu prasłowiańskiego, wystarczy porównać bałtyckiego Perkūnasa (por. też nordycką Fjǫrgynn). Imię *Perkynъ Prasłowianie zastąpili ludowoetymologicznym „Uderzającym” — Perunem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 04, 2013, 17:33:43
A co do braku przegłosu e>o, na południu takie rzeczy się dzieją. Niesę albo bieresz są całkiem powszechnie spotykane, np. na Pogórzu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Marzec 04, 2013, 17:36:38
Coś z tym praniem jest na rzeczy, ale to moïm zdaniem wtórne przekształcenie jeszcze z okresu prasłowiańskiego, wystarczy porównać bałtyckiego Perkūnasa (por. też nordycką Fjǫrgynn). Imię *Perkynъ Prasłowianie zastąpili ludowoetymologicznym „Uderzającym” — Perunem.

Nazwy bóztw miały być zrozumiałe, więc były odnawiane (podobnie jak imiona osobowe). Poza tem, były tabu i łatwo się zapominały, więc takie skojarzenia, w celu lepszego zapamiętania mogły występować (a następnie prowadzić do zniekształceń).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 04, 2013, 17:43:19
Cytuj
Nazwy bóztw miały być zrozumiałe, więc były odnawiane.
Trudno powiedzieć, z drugiej strony niezrozumiałość też miała wymiar sakralny, czym uzasadnia i uzasadniało się trwanie przy cerkiewszczyźnie w prawosławiu, a z czego kpił Gogol, pisząc w jakimś swoim opowiadaniu o babuleńkach w Cerkwi słuchających ...i Marija sъ Josefomъ idų do Egipъta... i wybuchających płaczem na dondeże, czy jakoś tak. W przypadku Peruna czy Świętowita założenie o zrozumiałości imienia można przypuścić - w przypadku np. Chorsa czy Siemargła - niekoniecznie, o to mi idzie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 04, 2013, 22:40:46
Skąd się wzięło wyrażenie „szkoła falenicka i otwocka”? Tzn. wiem, że od Falenicy i Otwocka, ale dlaczego akurat od tych dwóch miejscowości?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Marzec 05, 2013, 16:16:10
A co do braku przegłosu e>o, na południu takie rzeczy się dzieją. Niesę albo bieresz są całkiem powszechnie spotykane, np. na Pogórzu.
Przykłady które podałeś raczej nie są odpowiednie, bo tutaj e jest poprostu działaniem analogii do form typu niesie, niemniej nieuzasadnialny wyrównaniami brak przegłosu (jak w pierun) zdarza się we wszystkich gwarach, np. piełun (południe), wiertrak (Mazowsze).
Skąd się wzięło wyrażenie „szkoła falenicka i otwocka”? Tzn. wiem, że od Falenicy i Otwocka, ale dlaczego akurat od tych dwóch miejscowości?
Powiedzenia tego używano już w 1950 r. w józefowskiej podstawówce zachęcając do kontynuowania nauki w Falenicy. Szkoły rywalizowaly ze sobą i posługiwały się odmiennymi metodami pedagogicznymi.

Pawełek dostał blokadę rodzicielską na Gugl?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 05, 2013, 18:22:12
Pawełek dostał blokadę rodzicielską na Gugl?
Po pierwsze nie „Pawełek”, tego określenia może używać tylko Henryk.

A po drugie, jakby mi się udało znaleźć cokolwiek wiarygodnego na temat tego pochodzenia, to bym się o to tu nie pytał.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Marzec 05, 2013, 18:22:43
Pierwsze słyszę o takim wyrażeniu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Marzec 08, 2013, 17:20:22
Dlaczego jesteśmy na Słowacji, ale już w Czechach?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 08, 2013, 18:00:26
No właśnie? Ja tak kiedyś myślałem i czy na nie jest używane na kraje, wchodzące w skład Polski dawniej, coś podobnego w węgierskiem jest też.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Marzec 08, 2013, 18:37:56
Myślę, że możesz nie być daleko od prawdy. Zdaje mi się, że na oznacza coś niesamodzielnego, a w państwo niepodległe. Przynajmniej w teorii i w sąsiedztwie Polski. Wydaje mi się, że można to też rozciągnąć na miasta - np ja mówię w jeśli chodzi mi o miasto, i na - jeśli chodzi mi o dzielnicę.

Na pewno nie chodzi o kraje wchodzące w skład Polski - bo na Słowacji, bo na Morawach, bo na Węgrzech, na Wołoszczyźnie itd.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 08, 2013, 18:48:28
ja mówię w jeśli chodzi mi o miasto, i na - jeśli chodzi mi o dzielnicę.
To już zależy od miasta, mówi się np. we Wrzeszczu, w Wilanowie, w Jamnie. To chyba jest kwestia umownej konwencji wymykającej się jakimkolwiek zasadom.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Marzec 08, 2013, 18:54:35
Na pewno nie chodzi o kraje wchodzące w skład Polski - bo na Słowacji, bo na Morawach, bo na Węgrzech, na Wołoszczyźnie itd.

I dlatego argumenta Małorusinów, którzy wkurwiają się o nasze "na Ukrainie" są inwalidami.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 08, 2013, 19:10:15
Generalnie dyskusja o w/na jest na 3-4 stronie tego wątku :)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 08, 2013, 20:07:18
Skąd w polskim rozróżnienie ch/h, oraz skąd się wzięły polskie dwuznaki sz, czy rz chodzi mi o to czemu z. To z węgierskiego, czy to właśnie Węgrzy od Polaków to przejęli?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 08, 2013, 20:27:11
Skąd w polskim rozróżnienie ch/h
"ch" kontynuuje prasłowiańskie *x, a "h" pojawia się tylko w zapożyczeniach, szczególnie czeskich i ukraińskich, no i w pożyczkach łacińskich. Kiedyś różniły się wymową, więc różniły się też w pisowni.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 08, 2013, 20:39:52
Aha, czyli że ch =
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 08, 2013, 21:02:08
Raczej ɦ.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Marzec 08, 2013, 21:11:04
Sz, cz i rz wzięły się analogicznie od "dz" (przynajmniej tak mi się wydaje)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 08, 2013, 21:27:12
A to czemu już ni ma zz yno ż?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 08, 2013, 21:31:04
Bo taki u nas burdel zawsze był. Można poczytać przecież na Wikipedii chociażby. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Historia_ortografii_polskiej)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 08, 2013, 21:37:45
Cytuj
Bo taki u nas burdel zawsze był.

Pewnie nie tylko u nas, zresztą u Węgrów tyż był
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 08, 2013, 21:55:33
Dwuznaki z <z> były ongiś bardzo szeroko rozprzestrzenione na wschodzie Europy łacinką piszącej, ostatnio w jakimś przykładzie ze starochorwackiego też się na <cz> natknąłem (w tej funkcji, co i w polskim). Myślę, że wzięło się to z zastosowania <z> dla afrykat /t_s/ i /d_z/, co obecnie widzimy jeszcze we włoskim i w niemieckim; następnie zaczęto może dostawiać <z> dla oznaczenia innych kłopotliwych afrykat i w ogóle sybilantów.

<Zz> zanikło przypuszczalnie dlatego, że w polskim występuje fonetycznie zbitka [zz] (np. zzuć, zza; poza tym: <rozzzalony>?), natomiast nie ma zbitek takich jak [t_sz], [sz] (co prawda w przypadku <dz> czy <rz> taka dwuznaczność nie przeszkadzała jakoś). Kropka została, mam wrażenie, przejęta z pierwotnej czeskiej ortografii diakrytycznej.

EDIT: Szybkooświetnia (http://en.wikipedia.org/wiki/German_orthography#History_of_German_orthography) twierdzi, że <z>, <cz>, <tz>, <sz>, <zs> funkcjonowały w pisowni stwniem. od VIII stulecia na oznaczenie /t_s/ i /s(:)/. Wie ktoś, czy włoski wziął to <z> z niemieckiego?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 08, 2013, 22:03:58
Ciekawe, ciekawe.
Ale:
Cytuj
rozzzalony
Może na wzór walijski: roz-zzalony xP
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Marzec 13, 2013, 14:38:51
A ja mam pytanie odnośnie "ch", skąd tam to "c", etymologia, czy wpływy germańskie, czy co?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Marzec 13, 2013, 15:24:34
Po łacinie ch było zdaje się dla /kh/.

kh > x, i gotowe :) Ale faktycznie to chyba przez Niemcy przeszło do nas.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 13, 2013, 18:38:59
Swoją drogą, czy to wszystko nie świadczy, że wymowa /h/ w staropolszczyźnie była dużo inniejsza od współczesnej, być może nawet nie
Czy możliwe, żeby tam kiedyś było np. [ç] albo [χ]?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Marzec 13, 2013, 19:10:44
Kiedyś w polskim t zapisywano jako th (chyba wyłącznie z przyczyn estetycznych), więc może to być przypadek.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Marzec 13, 2013, 23:59:31
Po prostu przejęliśmy od Niemców <ch> dla
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Marzec 14, 2013, 16:39:18
Kiedyś w polskim t zapisywano jako th (chyba wyłącznie z przyczyn estetycznych), więc może to być przypadek.
Nie z przyczyn estetycznych (bo to byłaby estetyka w mocno ciuwenowym stylu), ale to tez była kalka pisowni niemieckiej. W dawnej niemiecczyźnie nagminnie stosowano <th> zamiast <t> (do dzisiaj przetrwało to w niektórych nazwach własnych, np. Bayreuth), co było chyba z kolei kalką pisowni łacińskiej, gdzie <th> czytane w późnej łacinie jako [t] istniało w wielu zapożyczeniach z greki (choć nie tylko, ale to inna historia).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 15, 2013, 21:05:52
No tak, dobra etymologia czy zła: http://www.youtube.com/watch?v=jCBdMrl5UPQ ?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Marzec 16, 2013, 20:51:04
Przyczepiłbym się tylko "chuja". Ten chudziec to jakieś niepotrzebne komplikowanie sprawy. Jak koleś sam wspomniał, już w prasłowiańskim musiał istnieć *xujь (na filmiku błędnie zapisany z twardym jerem) i w innych językach słowiańskich (choćby rosyjskim) to słowo też ma wulgarne znaczenie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 17, 2013, 00:20:11
Ale chodziło tam chyba o pochodzenie tego *xuja; i z "chodzielcem" to całkiem sensowne wytłumaczenie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Marzec 17, 2013, 04:46:49
Koleś mówi o pochodzeniu "chuja jako wulgaryzmu", ogólnie trochę to niejasne. Ale tak czy siak: "chujec" jako pochodna "chudźca" mógł się pojawić tylko w polskim. Pewnie "chudźc-" przeszło w "chujc-" na tej samej zasadzie, co "zradźca" > "zdrajca". O podobnym procesie w rosyjskim nie słyszałem a przecież oni też mają "chuja".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Rémo w Marzec 17, 2013, 09:26:53
Patrzcie to  ;-D

http://www.jezykpolskijestae.pl/
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 17, 2013, 10:16:21
Koleś mówi o pochodzeniu "chuja jako wulgaryzmu", ogólnie trochę to niejasne. Ale tak czy siak: "chujec" jako pochodna "chudźca" mógł się pojawić tylko w polskim. Pewnie "chudźc-" przeszło w "chujc-" na tej samej zasadzie, co "zradźca" > "zdrajca". O podobnym procesie w rosyjskim nie słyszałem a przecież oni też mają "chuja".

WHS. Wg ESSji prasł. *xujь (kontynuanty z ros., pol. i bułg., więc nie tak dużo) związany jest z *xvojь, *xvoja, które w językach potomnych oznacza: gałąź, gałązkę, chrust, igłę-liść, drzewo iglaste (świerk lub sosnę) — por. polskie choinka. Poza tym, chyba Sławski (?) podejrzewa chuja o nierodzimość w polskim, bo wg niego było to zawsze słowo miejskie, na wsi używano głównie kuś, kuśka.

Nie jest tragicznie w tym filmiku, chociaż przy kurwie też się trochę mota (kurwa z kurwie macierze syny?).

@up: Jeŋzyk polski jest Ŋŋ!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 18, 2013, 19:25:22
Teraz przeczytałem:

Cytat: Bralczyk
„Język polski ciągle ewoluuje. Jednak moim zdaniem nie zawsze są to zmiany na lepsze. Dziś dużym zagrożeniem dla polszczyzny jest skłonność do nieużywania charakterystycznych polskich liter.

No geniusz.
A w XVII wieku chłopstwo w ogóle nie wydawało z siebie żadnych dźwięków, bo przecież nie umieli pisać.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Marzec 19, 2013, 14:11:09
No to skoro jesteśmy przy geniuszu naszych "autorytetów"...

Czytam wypowiedzi Jana Miodka dla beki:
Cytuj
Dlaczego nie mówi się w Będziniu? Bo nie mówi się w dupiu.

(http://www.antycenzor.pl/browse.php?u=Oi8vd3d3LmZsaWtvb24ucGwvZGVtb3QvMF8wXzBfMTQ5OTkzNTg2NV9taWRkbGUuanBn&b=31&f=norefer)

(Admin: Link zmieniony z: http://www.flikoon.pl/demot/0_0_0_1499935865_middle.jpg (http://www.flikoon.pl/demot/0_0_0_1499935865_middle.jpg))
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Marzec 19, 2013, 15:25:41
Spity jest złodziejem!!!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Marzec 19, 2013, 18:22:05
Stareee.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Marzec 19, 2013, 20:38:03
Spity jest złodziejem!!!
Eee, co? Jedyne co pamiętam, że w życiu ukradłem, to klej koledze w przedszkolu...

@up: może w Aldrajchu, ja zobaczyłem to niedawno na Nonsensopedii i pierwsze co pomyślałem, że to dowcip. A w ogóle nie wiedziałem, że walka z rakiem toczącym w wyobraźni preskryptywistów język polski przenosi się na zróżnicowanie dialektalne...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Marzec 19, 2013, 23:37:47
Eee, co? Jedyne co pamiętam, że w życiu ukradłem, to klej koledze w przedszkolu...
Bo wrzuciłeś obrazek z portalu, który nie pozwalał na hotlinkowanie. I wyświetlał obrazek z napisem „STOP! Ten obrazek nie pochodzi z tego serwisu Usuń natychmiast ten obrazek ponieważ stałeś się właśnie złodziejem.” :P.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 25, 2013, 19:20:48
Czemu ludzie wymawiają Murzasichle przez [si]?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 28, 2013, 22:08:52
Jak akcentujecie cząstkę -liśmy? Bo ja osobiście nigdy nie akcentuję tego li zawsze wcześniejszą sylabę...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Marzec 28, 2013, 22:18:38
Ja akcentuję różnie, zależy... Jak jestem bardzo leniwy, akcentuję niemal wszystko na przedostatnią sylabę. Przeważnie mówię standardowo; zrobiliśmy, zrobilibyśmy itd.

Moja nauczycielka od łaciny mnie rozpierdala, ponieważ: czasownika, rzeczownika xD Chyba za bardzo wzięła sobie do serca zasadę akcentowania obcych słów z -yk(a) i -ik(a) :D, bo fizyka jest już ok. :-) Zarówno jeśli mówimy o fizyku, jak i fizyce. :D
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 28, 2013, 22:18:55
Czemu ludzie wymawiają Murzasichle przez [si]?
Bo nazwa nie wygląda zbyt polsko.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 28, 2013, 22:29:29
Ja akcentuję różnie, zależy... Jak jestem bardzo leniwy, akcentuję niemal wszystko na przedostatnią sylabę. Przeważnie mówię standardowo; zrobiliśmy, zrobilibyśmy itd.


No ja tak samo to akcentuję, i wkurza mnie bardzo jak w mediach natarczywie chcą akcentować na te nieszczęsne li
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 29, 2013, 00:25:19
Serio tak wymawiacie? U mnie jest raczej konsekwentnie przedostatnia sylaba, akcent na antepenultymatywną brzmi jakoś obco i mocno pretensjonalnie; na przedante już całkiem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 29, 2013, 00:31:06
Ja tak wymawiam, acz nie wiem czy na li nie ma czegoś pobocznego, czy coś. O co chodzi z tym:
Cytuj
akcent na antepenultymatywną
i
Cytuj
przedante
?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Marzec 29, 2013, 00:31:47
U mnie również penultymata.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 29, 2013, 00:33:12
Ja zwykle też na li akcentuję; tak samo gi w logika itp. Uregulowany mam akcent na przedostatniej sylabie, chociaż po dłuższej posiadówie u babci i jej szalonej rodziny czasem zdarzają mi się inicjalizmy.

Pluur:
ultimus - ostatni
penultimus - przedostatni
antepenultimus - przed-przedostatni
Używanie tych słów to nieco lans na łacinę, ale pojawia się w językoznawstwie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 29, 2013, 00:35:52
W logice ja akcentuję logika O_O Czyżbym jakieś splamienia czeskie miał?!


Wolę ten podział:
oksytoniczny, paroksytoniczny, proparoksytoniczny, inicjalny
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 29, 2013, 00:40:40
W logice ja akcentuję logika O_O Czyżbym jakieś splamienia czeskie miał?!


Wolę ten podział:
oksytoniczny, paroksytoniczny, proparoksytoniczny, inicjalny

W sensie logika? Nie, po prostu akcentujesz w sposób lansowany jako poprawny.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 29, 2013, 00:44:24
Ale czemu niby poprawny, skąd się to wzięło te całe -ik/-ika z akcentem na trzecią od końca? hmm?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 29, 2013, 00:46:32
Bo polski to taka gorsza łacina. Więc naturalnie wszystkie słowa w nim powinny się akcentować tak samo, jak było to w łacinie.

EDIT: Podejrzewam, że mania z akcentem proparoksytonicznym w czasie przeszłym czy trybie przypuszczającym też się z tego wzięła, bo w łacinie akcent/długość pozostawał w tym samym miejscu bez względu na fleksję - jak to w językach,gdzie jest to fonemiczne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 29, 2013, 00:48:35
W łacinie akcent zależał od wagi sylaby. W Polsce nie zależy, ale ktoś kiedyś uznał, że będzie fajnie, jak będziemy to imitowali.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Marzec 29, 2013, 00:49:02
Bo polski to taka gorsza łacina. Więc naturalnie wszystkie słowa w nim powinny się akcentować tak samo, jak było to w łacinie.

:-o
Ale teraz mówisz serjo, czy nie?! I RJP to uznaję, zresztą rjp to gówno warta
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Marzec 29, 2013, 08:04:42
U mnie się waha wymowa, zarówno w kwestii wyrazów z -li-, jak i wyrazów na -ika/-yka. Akcent paroksytoniczny zawsze wydaje mi się naturalniejszy, ale wiadomo, szkoła i lansowanie antepenultimaty robi swoje. Zdarza mi się np. mówić estetyka, ale w muzyka już mam zawsze akcent na przedostatnią.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 29, 2013, 11:57:13
Ciekawe jest to, że w tych zapożyczeniach, które bywają akcentowane proparoksytonicznie, akcent staje się paroksytoniczny, gdy musiałby inaczej paść na 4. od końca (uniwersytetu, fizykami).

W czasie przeszłym ten akcent proparoksytoniczny wynika rzecz jasna z historycznej złożoności tych form (por. myśmy pi"sali ⇆ my pi"saliśmy a. [nowsze] my pisa"liśmy; zastawiające, że nie ma "pisałeś [tyś "pisał]). Podobnie jest w trybie przypuszczającym, tutaj w zasadzie mamy 2 wyrazy pisane bez spacji.

OTOH takie rzeczy jak Rzeczpos"polita, o"kolica, "szczegóły (spotykane głównie w słownikach i u części dziennikarzy) nie wiem jak wytłumaczyć, część to zapewne jest jakieś Latin envy.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Marzec 29, 2013, 12:11:56
-liśmy i -libyśmy akurat ma sens... Rozwinę to trochę:

Zrobili + by + śmy... Dla mnie to trochę jak doczepianie jednego słowa do drugiego :-) np. "można by" już jest pisane oddzielnie. Nie wyobrażam sobie mówienia możnaby, gdyby to było pisane razem... po prostu nie...

EDIT: RzeczposPOlita i oKOlica i SZCZEgóły, to dla mnie jakiś snobistyczny kosmos. Za bardzo "ę-ą".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 29, 2013, 12:25:54
Ale "można by" to nie złożenie czasownika. Czy to aby nie jest tak, że "by" odnosi się czasownika/predykatu na prawo i przez to "można" i "by" są jakby rozdzielone? Ja mam tam akcent poboczny na "by" jakby co.

Ale czy to wynikanie nie jest po prostu lansowane na siłę? Zdaję sobie sprawę, że na początku można to było tak wymawiać, ale po reanalizie rychluteńko akcent mógł się wyrównać. "Na wieś" wymawia się 'nawieś, choć wyrazy do dziś pisze się oddzielnie. I może dlatego nikt nie wpadł na pomysł, że trzeba lansować jedyne poprawne na'wieś.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Marzec 29, 2013, 12:44:39
Z tego co wiem, to można jest formą bezosobową czasownika i takie formy z "by" piszemy oddzielnie. Również mam akcent poboczny na "by". Ogólnie też zauważyłem, że jak mamy dwa jednosylabowce po sobie, to akcentuje się ten "przedostatni" np. u mnie, na wieś, ze mną, o niej, nie wiem, ale rzeczownik po czasowniku: mam psa.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 29, 2013, 13:04:21
Ale co to za spekulacje, że akcent czasu przeszłego czy trybu przypuszczającego to lans na łacinę? Przecież to są postaci złożone z proklitykami, a ortografia tylko maskuje ich prawdziwą urodę:
Zro'bili-byśmy to.
My 'byśmy to zro'bili.
My to 'byśmy zro'bili.
Zro'biliście to.
'Wyście to zro'bili.
.

Można gderać, że w czasie przeszłym to archaiczne (ale Czyście do reszty zgłupieli?), ale w trybie przypuszczającym to zupełnie żywa cecha. Analogiczna do 'golę-się nożem, a nie go'lę-się nożem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 29, 2013, 13:05:54
Ale co to za spekulacje, że akcent czasu przeszłego czy trybu przypuszczającego to lans na łacinę?
"Lans na łacinę" dotyczył terminologii typu penultymatywny i form na -yka, -ika.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 29, 2013, 13:06:59
Cytuj
Ale czy to wynikanie nie jest po prostu lansowane na siłę? Zdaję sobie sprawę, że na początku można to było tak wymawiać, ale po reanalizie rychluteńko akcent mógł się wyrównać.

Tyle że ta reanaliza zakończyła się lub niemalże zakończyła się stosunkowo niedawno, w liczbie poj. zapewne wcześniej (gdzieś dawno temu widziałem statystyki, jak stopniowo w tekstach maleje użycie „latających” zredukowanych form być na przestrzeni XIX i XX w.). (Obecnie gro’ użytkowników ma neutralną osobowo formę czasu przeszłego + obligatoryjne sufiksy precyzujące osobę mogące doczepiać się do czasownika bądź niektórych zaimków bądź morfemu że-, no i na piśmie, zwł. w formalnych sytuacjach, silnie preferuje się pierwszą opcję. Na pewno w moim idiolekcie ciężko jest dłużej nazywać je klitykami takimi jak się czy mi, względnie niezależnymi od wyrazu-gospodarza.)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Marzec 29, 2013, 14:09:43
u mnie, na wieś, ze mną, o niej, nie wiem, ale rzeczownik po czasowniku: mam psa.
Stegocopamiętam, to na ten temat też już dyskusja była, że przy zaimkach i takich słowach właśnie jak "wieś" jest to dziwne akcentowanie. Ja osobiście mam tak: u mnie, ale u psa.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Marzec 29, 2013, 14:13:21
@up: fakt, muszę to sobie gdzieś zapisać. Nie znam wszystkich reguł na pamięć.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 29, 2013, 14:28:13
Cytuj
Stegocopamiętam, to na ten temat też już dyskusja była, że przy zaimkach i takich słowach właśnie jak "wieś" jest to dziwne akcentowanie. Ja osobiście mam tak: u mnie, ale u psa.
Zastanawiam się, czy kiedy np. Tuwim pisał Nie dam ci prztyczka ani klapsa / Nie powiem nawet - pies cię jebał, / Bo byłby to mezalians dla psa albo Jasieński Latała, krzyczała / siwa gęś nad wodą: / Nie zmawiajta się po karczmach, / idźta, chłopy, do dom!, to te rymy wywodziły się z jakiejś (pół)żywej wtedy własności polszczyzny, czy też to raczej licencja poetycka.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Marzec 29, 2013, 17:55:55
Ale "można by" to nie złożenie czasownika. Czy to aby nie jest tak, że "by" odnosi się czasownika/predykatu na prawo i przez to "można" i "by" są jakby rozdzielone? Ja mam tam akcent poboczny na "by" jakby co.
"Zrobiłby" to też nie złożenie czasownika, tylko fejl naszej ortografii. Nb. św. Grzegorz pisał przekonywująco o tym, że nie mamy fleksyjnych form czasu przeszłego a jedynie analityczne konstrukcje, tylko nie wiedzieć czemu nie potrafię tego znaleźć.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 29, 2013, 18:24:50
Ja twierdziłem, że to może być lans na łacinę - bo jednak łacina była językiem, gdzie tak to działało.
U mnie też końcówki czasu przeszłego funkcjonują jako ruchome klityki; ale czemu u licha klitykom zabraniacie wpływania na akcent wyrazu? Wymawiacie 'żebyśmy czy że'byśmy?

Mauzer, bardzo interesujące!

Cookie, bo tam nie ma reguł. Normalnie akcentuje się zgodnie z logiką, tj. zgodnie z istotnością wyrazu - w wyrażeniach większą wagę ma część semantyczna; normalnie też akcentuje się według hierarchii objekt > czasownik > podmiot (takoż ze względu na logikę i ważność informacji). Dodatkowo "nie" przesuwa akcent czasownika.
Ale jest trochę złożeń, na tyle powszechnych, że zaczęły się zachowywać jak jeden wyraz (taki adwerbial) i takoż akcentować. Np. "na wieś" czy "po co". Inne za to zachowały oryginalną akcentuację, mimo że mogły stracić wcale oryginalne znaczenie, np. na'wznak.
("na wieś" nie jest cechą wsi, "za wsią" to już normalnie za'wsią.)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Marzec 29, 2013, 19:46:23
O_o w życiu bym nie pomyślał, żeby powiedzieć żebyśmy...

Ale dziwnie xD
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 29, 2013, 21:32:14
@up: akcentujesz to na pierwszą? Nie spotkałem się z taką wymową.

Btw, ja uważam to za spójnik + klitykę (synchronicznie) tylko w tym typie zdania:

Powiedział, że byśmy go i tak nie zauważyli. = Powiedział, że i tak nie zauważylibyśmy go.

Por.:

Kupiła nam zabawkę, żebyśmy się cieszyły.
*Kupiła nam zabawkę, że cieszyłybyśmy się.
*Kupiła nam zabawkę, że i tak byśmy się cieszyły.

Cytuj
"Zrobiłby" to też nie złożenie czasownika, tylko fejl naszej ortografii.

Tak samo jest z „partykułą” nie przed czasownikiem (polski ma też partykułę nie, stawianą przed imieniem gramatycznym i zastępującą czasownik w pewnych typach zdań: Nie on to zrobił. Czyta książkę a nie gazetę. Ciebie widział, a jej nie.)

Cytuj
Nb. św. Grzegorz pisał przekonywująco o tym, że nie mamy fleksyjnych form czasu przeszłego a jedynie analityczne konstrukcje, tylko nie wiedzieć czemu nie potrafię tego znaleźć.

Z tym się nie zgadzam... Tzn. byłoby tak, gdyby sformułowania w rodzaju „Pawła-śmy widzieli”, „Dom-em kupił” były wciąż częste i naturalne, podczas gdy w rzeczywistości są bardzo silnie nacechowane, archaizujące lub humorystyczne, nierzadko już prawie niemożliwe. Obecny stan to raczej rozkład na konstrukcję fleksyjną i konstrukcję analityczną (a w zasadzie, konstrukcje analityczne), funkcjonujące obok siebie. Alternacja między widzieliśmy, myśmy widzieli i my żeśmy widzieli przypomina mi angielskie He walks to work. He does walk to work. He walked to work. He did walk to work. (choć w polskim różnica znaczeniowa jest o wiele bardziej znikoma; łatwiej dostrzec różnicę rejestru).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Marzec 29, 2013, 21:45:58
@up: akcentujesz to na pierwszą? Nie spotkałem się z taką wymową.
Mi sie waha między pierwszą a drugą, ze wskazaniem na pierwszą.

Cytuj
Kupiła nam zabawkę, żebyśmy się cieszyły.
*Kupiła nam zabawkę, że cieszyłybyśmy się.
*Kupiła nam zabawkę, że i tak byśmy się cieszyły.
Wg mnie ostatni przykład jest ok, zdarza mi się tak powiedzieć (choć rzadziej niż pierwszy).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 08, 2013, 18:03:56
Jak mówicie, pasiasty czy pasiaty?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Kwiecień 08, 2013, 18:25:47
Pasiasty.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Kwiecień 08, 2013, 19:47:18
Ja bym powiedział "pasiasty" albo "pasaty". Ta druga forma brzmi dziwnie, ale wydaje się być poprawna słowotwórczo (jak żonaty, nie **żeniaty). "Pasiaty" to pewnie kontaminacja tych dwu formacyj.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 09, 2013, 21:59:16
No ale łaciaty, a nie *łataty. W gwarach też mnóstwo użyć przyrostka -'aty (piękne tucholskie bebeszaty). Przyrostek ten jest więc nowinką, ale - poprawną słowotwórczo. A zastanawiałem się, bo wczoraj jako tłumaczenie jakiegoś tam terminu (črtast ;)) chciałem powiedzieć pasiaty, po czym się złapałem za głowę, skąd mi się to wzięło, bo raczej nie z domu.

A potem uświadomiłem sobie, że to stosunkowo żywa cecha niestandardowa, te końcówki -'aty, i chciałem się co nieco o nich dowiedzieć, ale jak tak przeglądam, to widzę, że nie są one szczególnie terytorialne, raczej ogólnogwarowe. Chyba że?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 13, 2013, 20:46:55
Pasiasty, ale wyrazy typu kanciaty, brylaty są mi dobrze znajome.

Właśnie uświadomiłem sobie związek soczewki i soczewicy (także w łacinie i językach z niej w tym przypadku czerpiących: lens - lens) i trochę „oO”. Chyba chodzi o kształt.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 03, 2013, 00:47:27
Mieszkaniec Kutna to...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Rubi w Maj 03, 2013, 01:43:18
Kutnianin.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Maj 03, 2013, 02:18:07
Chutnik.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 06, 2013, 17:09:47
Skąd w "Merkuryuszu Polskim" mogła wziąść się forma "Aldzier"? Z węgierskiego?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Maj 17, 2013, 17:52:54
Szybka piłka; czemuż w śląskim jest takie coś:
z/do/od Jole, Anie, Tole, nie polskie Joli, Anii, Toli? Czy to wpływ czeski?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Maj 17, 2013, 18:03:53
Chyba mówisz o jakimś innym śląskim.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Maj 17, 2013, 18:33:27
Nie, o śląskim z Katowic, u nas mówi się (a raczej mówiono, o teraz to głównie starsi), i jest na przykład: Ida do Jole, abo do Małgosie. Co więcej nie występuje to nigdzie indziej, niż imiona żeńskie., Jada uod Marysie, ale już przeszedłeh uod Jani, a teroz puda do Kasie. Zszedłeh z Jole.

~Przepraszam, zaimków w i na to nie dotyczy (identiko z polskimi, może to takie rozszerzenie owej końcówki?)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Maj 18, 2013, 10:05:37
On może mieć recht. Taka cecha występuje na pewno w gwarze mojej babci z beskidzkiego pogórza - to już Małopolska, ale w zasadzie granica śląsko-małopolska gwarowo nie jest znowu aż taka ścisła.

Tak czy owak, idzie o to, że gwary zachowały staropolską końcówkę dopełniacza miękkotematowych femininów -e (< Psł. *-ě), stąd też Kochanowski pisał w Trenach: Wzięłaś mi, zgoła mówiąc, dusze połowicę, i stąd też na pogórzu beskidzkim powiedzą: jechać do Kalwarie.

Oczywiście, końcówka dopełniacza występuje z przyimkami rządzącymi dopełniaczem, z tymi, które rządzą miejscownikiem - nie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Maj 18, 2013, 15:23:07
Ano, to w dopełniaczu też występuje; Dom Marysie. Ale dziwi mnie to, że nigdy nie słyszałem aby użyto tego nie-do-imion
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Maj 19, 2013, 02:16:46
Tak się zastanawiam nad odmianą nazwisk polskich z terenów Rusi na -o, typu Kościuszko, Kościuszki, Kościuszkę… Jest to w wyraźnej opozycji do równie rodzimych, wcześniejszych, nazw zachodnich: Mieszko, Mieszka, Mieszka.

Jaka jest szansa, że to z powodu akania na północy Rusi, gdzie te nazwiska występowały? Kościuszko, o ile dobrze wiem, w domu mówił po rusku. Po białorusku jest znany jako Kaściuszka, co Polak oczywiście by odmienił jako Kaściuszki, Kaściuszkę. Jaka jest szansa, że sami właściciele takich nazwisk, gdy mówili po polsku, wprowadzili taką odmianę, jakby mianownik kończył się na -a?

Wiem, że to pewnie nic odkrywczego, ale wcześniej tego pomysłu w głowie nie miałem, a uderzyło mnie, kiedy sam bez zastanowienia odmieniłem tytuł Aziareczka (z białoruskiego, Jezioreczko, piosenka wykonywana przez Percivala) w G. sg. jako „Aziareczki” właśnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Serpentinius w Maj 19, 2013, 10:42:14
Tak się zastanawiam nad odmianą nazwisk polskich z terenów Rusi na -o, typu Kościuszko, Kościuszki, Kościuszkę… Jest to w wyraźnej opozycji do równie rodzimych, wcześniejszych, nazw zachodnich: Mieszko, Mieszka, Mieszka.

Jaka jest szansa, że to z powodu akania na północy Rusi, gdzie te nazwiska występowały? Kościuszko, o ile dobrze wiem, w domu mówił po rusku. Po białorusku jest znany jako Kaściuszka, co Polak oczywiście by odmienił jako Kaściuszki, Kaściuszkę. Jaka jest szansa, że sami właściciele takich nazwisk, gdy mówili po polsku, wprowadzili taką odmianę, jakby mianownik kończył się na -a?

Wiem, że to pewnie nic odkrywczego, ale wcześniej tego pomysłu w głowie nie miałem, a uderzyło mnie, kiedy sam bez zastanowienia odmieniłem tytuł Aziareczka (z białoruskiego, Jezioreczko, piosenka wykonywana przez Percivala) w G. sg. jako „Aziareczki” właśnie.


Też mnie to namiętnie zastanawia. Mam w pracy kolegę, który ma na nazwisko Żelazko i nie mogłem zrozumieć, że wszyscy odmieniają Żelazki, Żelazkę. Dla mnie niesamowicie nie intuicyjne. Ja odmieniałem na początku normalnie jak żelazko.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 20, 2013, 14:20:15
Było już o tym, i bodajże taka odmiana pojawiła się jeszcze przed powstaniem białoruskiego akania... Choć głowy nie dam.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Maj 20, 2013, 20:05:25
Że dyskusja o tym była, pamiętam, natomiast nie kojarzę żadnego łączenia tego z akaniem. A ostatnio właśnie do głowy mi przyszedł ten pomysł, że ta dziwna odmiana się ładnie z akaniem łączy. Tylko teraz właśnie pytanie – kiedy zaczęli akać, a kiedy pojawiła się ta odmiana.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Czerwiec 11, 2013, 14:14:36
Dość popularna teoria jakoby "oglądać" miało być regionalizmem: w całej Polsce używa się słów "podgląd", "wyglądnij (za okno)", chociaż formę "oglądnę (film)" uważa się za błędną na korzyść konstrukcji "obejrzę (film)", a nikt nie jest w stanie wskazać bezokolicznika "obejrzę", mówiąc "oglądać". Albo występuje tutaj pojebana, spółgłoskowa alternacja wytrzaśnięta z kosmosu, albo realny podział wygląda tak:
Oglądać - Oglądam aż oglądnę;
Obzierać - Obzieram aż obejrzę.
Co by pasowało do zmiany polskiej /ź/->/j/.
Popełniam gdzieś błąd?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Czerwiec 11, 2013, 14:20:59
Cytuj
a nikt nie jest w stanie wskazać bezokolicznika "obejrzę", mówiąc "oglądać".
E, przecież bezokolicznikiem dla "obejrzę" jest "obejrzeć".

Cytuj
Popełniam gdzieś błąd?
Chociażby taki, że we współczesnym polskim czasownik "obzierać" nie istnieje?

Jakkolwiek bądź, zgadzam się co do stygmatyzacji "oglądnąć". Ale ta forma wydaje mi się mimo wszystko upowszechniać.

----

Z innej beczki: czy "o" w "dzionek" to formacja wsteczna/analogia? W ogóle to słowo w całości wygląda jakoś podejrzanie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Czerwiec 11, 2013, 14:40:16
Cytuj
E, przecież bezokolicznikiem dla "obejrzę" jest "obejrzeć".
Wydaje mi się, że się mylisz; czasowniki w polskim nie są (raczej) z góry dokonane li niedokonane, a nadaje im się dane formy fleksyjnie, toteż:
Czasownik "oglądać" jest niedokonany, "oglądnąć" to jego dokonana forma;
Czasownik "obzierać" jest niedokonany, "obejrzeć" to jego dokonana forma.

Cytuj
Chociażby taki, że we współczesnym polskim czasownik "obzierać" nie istnieje?
Powołujesz się w tej chwili na polonistów, którzy, jak zresztą powszechnie tu wiadomo, sprawę spaprali w wielu miejscach. Każdy o tym wie tutaj, ot, chociażby ten niesamowity bałagan z pisaniem "z" razem li oddzielnie z wyrazami, pod postacią "z" lub "s". Myślę, że po prostu ktoś, kto układał słownik, najzwyczajniej o tym nie pomyślał, ale teoria jest bardzo dobra moim zdaniem.

Cytuj
Jakkolwiek bądź, zgadzam się co do stygmatyzacji "oglądnąć". Ale ta forma wydaje mi się mimo wszystko upowszechniać.
Niestety o rejonach innych niż Kraków nie wiem za wiele, niemniej, jak już wspomniałem, wydaje mi się, że tu nie ma co się upowszechniać, bo ta forma istniała od dawna/zawsze: powrót do przypadku ze wszystkim znanymi słowami "podgląd" oraz "wyglądnij (za okno)". Skłaniałbym się raczej do tego, że obie formy były używane równie często (ewentualnie z lekką przewagą którejś, zapewne "obejrzeć", chociaż w bezokoliczniku częściej "oglądnąć"), ale nagle jakiś polonista wymyślił, że "obzierać" brzmi mu źle.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Czerwiec 11, 2013, 14:48:51
Cytuj
Wydaje mi się, że się mylisz; czasowniki w polskim nie są (raczej) z góry dokonane li niedokonane, a nadaje im się dane formy fleksyjnie, toteż:
Nawzajem, aspekt czasowników jest w języku polskim kategorią leksykalną (tj. przypisaną z góry słowu), nie kategorią morfologiczną (tj. taką, przez którą słowo można odmieniać).

Cytuj
Powołujesz się w tej chwili na polonistów, którzy, jak zresztą powszechnie tu wiadomo, sprawę spaprali w wielu miejscach. Każdy o tym wie tutaj, ot, chociażby ten niesamowity bałagan z pisaniem "z" razem li oddzielnie z wyrazami, pod postacią "z" lub "s". Myślę, że po prostu ktoś, kto układał słownik, najzwyczajniej o tym nie pomyślał, ale teoria jest bardzo dobra moim zdaniem.
Powołuję się w tym miejscu na uzus / własne doświadczenie językowe / fakt, że nie spotkałem dotąd żywego człowieka używającego takiej formy / wrażenie, że gdybym spotkał, to po prostu zinterpretowałbym to jako "obdzierać"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Czerwiec 11, 2013, 15:00:09
Cytuj
Nawzajem, aspekt czasowników jest w języku polskim kategorią leksykalną (tj. przypisaną z góry słowu), nie kategorią morfologiczną (tj. taką, przez którą słowo można odmieniać).
Mimo to formy bezokolicznika czasowników dokonanych istnieją, a brzmią nieczęsto zwyczajnie głupio (vide "zrabiać" do "robić"). Wiem, że istnieją czasowniki bez któregoś z tych aspektów, ale to przecież jeszcze nie znaczy, że wszystkie czasowniki mają z góry określoną dokonalność, bo przecież można ją w miarę dowolnie urabiać na bieżąco. Ujmę to inaczej: do czasowników, które bazowo są niedokonane, można śmiało urabiać formy dokonane, chyba zawsze zresztą.

Cytuj
Powołuję się w tym miejscu na uzus / własne doświadczenie językowe / fakt, że nie spotkałem dotąd żywego człowieka używającego takiej formy / wrażenie, że gdybym spotkał, to po prostu zinterpretowałbym to jako "obdzierać"?
Oczywiście, że nie spotkałeś: ale to nie jest dowód na to, że takie słowo nie istniało, tylko na to, że nikt go nie używa. Trudno było by ci także zapewnie zgadnąć znaczenie słowa, którego nigdy nie słyszałeś i nie świadczy to o tym, że słowo "rozbisurmanić" nie istnieje.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Serpentinius w Czerwiec 11, 2013, 15:29:12
Czy to nie jest analogiczne do:

Spoglądać -> Spojrzeć
Podglądać -> Podejrzeć
Wyglądać -> Wyjrzeć

itd.?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Czerwiec 11, 2013, 17:17:14
To co Ghoster mówi to prawda.

Podobnie zestygmatyzowane zostało "patrzał", bo ktoś uczony uznał, że forma "patrzył" jest lepsza, co jest kompletną bzdurą i językowym fashyzmem....
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Czerwiec 12, 2013, 19:05:40
Z innej beczki: czy "o" w "dzionek" to formacja wsteczna/analogia? W ogóle to słowo w całości wygląda jakoś podejrzanie.
Tak, tak jak "wioska".
Cytuj
Wydaje mi się, że się mylisz; czasowniki w polskim nie są (raczej) z góry dokonane li niedokonane, a nadaje im się dane formy fleksyjnie, toteż:
Nawzajem, aspekt czasowników jest w języku polskim kategorią leksykalną (tj. przypisaną z góry słowu), nie kategorią morfologiczną (tj. taką, przez którą słowo można odmieniać).
Kocham to, gdy ktoś utemperowywuje butę Ghostera.
Cytuj
Mimo to formy bezokolicznika czasowników dokonanych istnieją, a brzmią nieczęsto zwyczajnie głupio (vide "zrabiać" do "robić").
Co ty piłeś? Przecież infinitywem odpowiednika dokonanego od "robić" jest "zrobić"...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Czerwiec 12, 2013, 19:25:33
Cytuj
Kocham to, gdy ktoś utemperowywuje butę Ghostera.
Och, zamnijżeż się. Miałem teorię, zapytałem czy aby dobrze myślę i okazało się, że jednak nie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Czerwiec 12, 2013, 19:45:59
Tak czy siak przyda ci się nauczka, ze nie jesteś nieomylny.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Czerwiec 12, 2013, 21:31:30
Z góry mówiąc: wydzielcie to już.

Naprawdę jesteś takim idiotą, że nie zrozumiałeś przekazu mojego ostatniego posta? Wykręślę ci to dokładniej zatem: zrodził mi się w głowie pomysł, który powierzchownie zdawał się całkiem ładnie tłumaczyć pewną "niedociągłość" w języku polskim. Broniłem tej teorii, ponieważ, widzisz, tak wygląda rozmowa, jedna strona opowiada się za pewnym pojęciem i argumentuje je jak najlepiej, jednak argumenty strony przeciwnej były jednak trochę lepsze niż te moje. Ba, powiedziałem to jednoznacznie, a ty zarzucasz mi, iż nie mogę zrozumieć, że jestem nieomylny, podczas gdy post tuż przed twoim to przyznałem.
> inb4 shitstorm
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Fanael w Czerwiec 13, 2013, 09:17:57
Naprawdę jesteś takim idiotą, że nie zrozumiałeś przekazu mojego ostatniego posta?
+94 za to, że mimo dziewięciu tysięcy ostrzeżeń, ty wciąż jeno inwektywami rzucasz.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 13, 2013, 16:13:28
Skąd forma wąpierz? Zwłaszcza mi chodzi o to ą, bo -irŭ > -ierz się w polskim chyba zdarza, nie? Wiem, że to forma sztuczna, ale może ja się mylę?

Apropo tej końcówki, da się w polskim odróżnić w którym imieniu był mirŭ, a w którym měrŭ? We Włodzimierzu był měrŭ, ale w innych? Kazimierz to burzyciel pokoju czy wielkości? Już nie wiem. Sławomir to pożyczka?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Czerwiec 13, 2013, 16:54:15
Kiedyś się zastanawiałem, czy miękkość w -mierzu nie wzięła się z form posesywnych zakończonych na -jь.

Swoją drogą, czy w gwarach nie istnieje/istniał "Kaźmier"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Czerwiec 13, 2013, 17:17:00
Skąd forma wąpierz? Zwłaszcza mi chodzi o to ą, bo -irŭ > -ierz się w polskim chyba zdarza, nie? Wiem, że to forma sztuczna, ale może ja się mylę?

Skąd taka informacja, że wąpierz to forma sztuczna? ir(z) > er(z) w pl jest wręcz regularne. ǫ- > wą- to też nic niezwykłego (wąwóz, wątroba, wątek itd.).

Cytuj
Apropo tej końcówki, da się w polskim odróżnić w którym imieniu był mirŭ, a w którym měrŭ? We Włodzimierzu był měrŭ, ale w innych? Kazimierz to burzyciel pokoju czy wielkości? Już nie wiem. Sławomir to pożyczka?

Primo, dużo część tego typu imion odgrzano bądź utworzono w XIX wieku. Secundo, w pewnych wyrazach, jak żwir, z jakiegoś powodu i>e przed drżącą nie zaszło.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 13, 2013, 17:36:29
Kiedyś się zastanawiałem, czy miękkość w -mierzu nie wzięła się z form posesywnych zakończonych na -jь.
To jest chyba nawet „oficjalny” pogląd.

Skąd taka informacja, że wąpierz to forma sztuczna? ir(z) > er(z) w pl jest wręcz regularne. ǫ- > wą- to też nic niezwykłego (wąwóz, wątroba, wątek itd.).
No właśnie mi się zdawało, że to taka „wysokopolska” forma, urobiona sztucznie. Chyba, że się mylę. Dzięki za wytłumaczenie tego ą. To jest jakoś regularne? Bo z drugiej strony mamy węgiel. I skąd w ogóle przejście i > w upiór? Bo to mi się zdaje być kompletnie z dupy.

Cytuj
Primo, dużo część tego typu imion odgrzano bądź utworzono w XIX wieku. Secundo, w pewnych wyrazach, jak żwir, z jakiegoś powodu i>e przed drżącą nie zaszło.
Co ciekawe, w samym mirze też nie. Chyba, że to jakiś ruski wpływ.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Czerwiec 13, 2013, 17:37:06
Co do wą- to jeszcze zachodnie vam-pire potwierdza historyczność polskiego wąpierza ;-)

Edit: upiór to stary rutenizm, w którym jeszcze zaszedł przegłos polski (por. pióro).

Edit2: dobra, teraz zdałem sobie sprawę, że tam faktycznie zmiana i->e jeszcze po drodze zaszła. Jeśli upiór faktycznie jest rutenizmem (a chyba ogólnie taki pogląd panuje), to również musiało zajść standardowe polskie -ir -> -er, stąd powstaje nam „upier”, a tu już przegłos polski robi z tego „upiór”.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 13, 2013, 17:44:22
Co do wą- to jeszcze zachodnie vam-pire potwierdza historyczność polskiego wąpierza ;-)
Że tam było *(v)ǫ- to wiadomo, ZTCW południowosłowiańskie to potwierdzają. Rozchodzi mi się o historyczność wąpierza.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Czerwiec 13, 2013, 17:54:11
AFAIK nie potwierdzone w żadnym źródle, ale warto by poszukać, czy nie ma np. takiego nazwiska.

No i „wąpierz” brzmi jak całkiem normalny polski rozwój ps. ǫpyrĭa. Jakkolwiek faktycznie to słowo spopularyzował chyba dopiero pan Andrzej z Łodzi w swym „Wiedźminie”, wypadałoby go spytać, skąd je wziął.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Czerwiec 13, 2013, 18:19:30
Cytat: tqr
No właśnie mi się zdawało, że to taka „wysokopolska” forma, urobiona sztucznie. Chyba, że się mylę. Dzięki za wytłumaczenie tego ą. To jest jakoś regularne? Bo z drugiej strony mamy węgiel.

W węglu był akut na nosówce (par. a), to i jest krótka. W tych wyrazach z wą- to chyba długość przedakcentowa, ale nie jestem pewien.

Wąpierza myślę że potwierdza toponim Wąpiersk; trzeba by pogrzebać w literaturze, ten pan (http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=stachowski%2Bwampir%2Bna%2Brozdro%C5%BCach&source=web&cd=2&cad=rja&ved=0CC8QFjAB&url=http%3A%2F%2Fwww.researchgate.net%2Fpublication%2F210082832_Wampir_na_rozdroach._Etymologia_wyrazu_upir__wampir_w_jzykach_sowiaskich%2Ffile%2Fe137114d326d815f8ffb8d2a4823e846.pdf&ei=2fG5UZyXFsPfswbEjYGQAw&usg=AFQjCNFUyPadAAiDmvwt89m0ea2kM8uu3A&bvm=bv.47883778,d.Yms) najwyraźniej traktuje tą postać serio (przy okazji forsowania turkijskiej etymologii wampira/upiora). Ja bym stawiał, że to rzeczywiście jest poświadczone.

Cytuj
I skąd w ogóle przejście i > w upiór? Bo to mi się zdaje być kompletnie z dupy.

Na pewno nie jest to normalny przegłos polski... Może kontaminacja?

Cytuj
Co ciekawe, w samym mirze też nie. Chyba, że to jakiś ruski wpływ.

Sytuację zaciemnia dodatkowo interakcja z pochyleniem w dialektach.Jeśli wierzyć Brü, żwier i mier są również zaświadczone w polskim (por. przymierze).

Cytuj
Co do wą- to jeszcze zachodnie vam-pire potwierdza historyczność polskiego wąpierza ;-)

Wg Vasmera pojawiła się rzeczywiście teoria, że niem. Vampir odzwierciedla jakowąś postać połabską/staropolską, ale na ogół się chyba uważa, że zachodnioeuropejski wyraz jest z serbskiego вампир. Jeśli wierzyć en.wikipedii:

Cytuj
Vampire fiction is rooted in the 'vampire craze' of the 1720s and 1730s, which culminated in the somewhat bizarre official exhumations of suspected vampires Peter Plogojowitz and Arnold Paole in Serbia under the Habsburg Monarchy. One of the first works of art to touch upon the subject is the short German poem The Vampire (1748) by Heinrich August Ossenfelder, where the theme already has strong erotic overtones: a man whose love is rejected by a respectable and pious maiden threatens to pay her a nightly visit, drink her blood by giving her the seductive kiss of the vampire and thus prove to her that his teaching is better than her mother's Christianity.

Z oczywistych względów postać serbskochorwacka jest fonetycznie dość ekscentryczna... Co prawda w niektórych dialektach płd.-sł. nosówki rozkładały się na sekwencje VN, ale raczej czytałem o tym w kontekście peryferyjnych dialektów macedońskich/bułgarskich. Wg ten pana „turkijskiego” owo -m- jest wstawne, wtórne. Jakoś nie przekonuje mię ta hipoteza.

Nawiasem mówiąc, czyż nie gorszące jest to, że rumuński zapożyczył vampira z zapadu? :p
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 13, 2013, 20:04:29
Wąpierza myślę że potwierdza toponim Wąpiersk;
Niekoniecznie, Brückner notuje wąp, wąpie „żołądek”, z niem. Wamme, Wampen.

Cytuj
Na pewno nie jest to normalny przegłos polski... Może kontaminacja?
Może jakieś dziwne spolszczenie, upir mógł Polakom jakoś dziwnie brzmieć.

Cytuj
Sytuację zaciemnia dodatkowo interakcja z pochyleniem w dialektach.Jeśli wierzyć Brü, żwier i mier są również zaświadczone w polskim (por. przymierze).
Może to nawet dowodzić ruskiej pożyczki?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Czerwiec 13, 2013, 21:31:33
W "Słowniku gwar polskich"  Karłowicza wąpierza wprawdzie brak, ale to jeszcze o niczym wielkim nie świadczy. W przedsapkowskiej - z 1981 - popularnonaukowej książce "W kręgu upiorów i wilkołaków" Bohdana Baranowskiego jest taki ustęp:
Na ziemiach polskich nazwa tej istoty demonicznej była dość różna. Na poszczególnych obszarach występowały nazwy: upiór, wypiór, wąpierz, wampierz lub strzygoń. Nazwa upiór jest pochodzenia ruskiego ("upyr"). Natomiast dawna nazwa na terenie etnicznie polskim brzmiała wąpierz lub wampierz (...) (51).
Niestety, to wydawnictwo popularnonaukowe, więc są tylko mało konkretne wskazówki bibliograficzne, przypisów brak.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Czerwiec 13, 2013, 22:30:47
Wąpierza myślę że potwierdza toponim Wąpiersk;
Niekoniecznie, Brückner notuje wąp, wąpie „żołądek”, z niem. Wamme, Wampen.

To by raczej był Wąpsk tedy.

Cytuj
Może to nawet dowodzić ruskiej pożyczki?

Hm, jakoś nie wydaje mi się, raz że nie spotkałem się, żeby jakikolwiek słownik etymo coś takiego sugerował przy tym wyrazie, dwa że trzeba by wykazać, że nie było ciągłości użycia — w każdym razie do czasów zmiany ir > er (XV w. dla „ir” z *ir, dla „ir” z *ьr wcześniej — dowodzi to 4 różnych /i/ w stpol.?)  to słowo było często używane (wg Brue stale w ortylach), później gdy spodziewałoby się przejścia w mier (i taka postać częściowo jest zaświadczona) zaczęło wychodzić chyba z użycia i może stąd ostateczny brak spodziewanej zmiany fonetycznej, przez „pisemność” słowa (jak w sfosylizowanych postaciach Santok czy Jan Kanty, miast prawidłowych *Sętok, *Kęty).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 13, 2013, 22:59:29
To by raczej był Wąpsk tedy.
Aa, fakt. W każdym razie Brü mówi też o wąpiorach - „piernaty”, wywodzi z tego i „imię Wąpierski”, a samo słowo tłumaczy jako - + pióro.

Cytuj
Hm, jakoś nie wydaje mi się, raz że nie spotkałem się, żeby jakikolwiek słownik etymo coś takiego sugerował przy tym wyrazie, dwa że trzeba by wykazać, że nie było ciągłości użycia — w każdym razie do czasów zmiany ir > er (XV w. dla „ir” z *ir, dla „ir” z *ьr wcześniej — dowodzi to 4 różnych /i/ w stpol.?)  to słowo było często używane (wg Brue stale w ortylach), później gdy spodziewałoby się przejścia w mier (i taka postać częściowo jest zaświadczona) zaczęło wychodzić chyba z użycia i może stąd ostateczny brak spodziewanej zmiany fonetycznej, przez „pisemność” słowa (jak w sfosylizowanych postaciach Santok czy Jan Kanty, miast prawidłowych *Sętok, *Kęty).
No, to do mnie przemawia.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Czerwiec 18, 2013, 16:08:44
Orientuje się ktoś, czy radointerpunkcja zabrania stawiania kropki po liczebniku w wyrażeniach typu lata 90?

Cytuj
Aa, fakt. W każdym razie Brü mówi też o wąpiorach - „piernaty”, wywodzi z tego i „imię Wąpierski”, a samo słowo tłumaczy jako - + pióro.

Ależ to by było dotkliwe pogwałcenie rul ow kul.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Czerwiec 18, 2013, 16:14:35
Mi się wydawało, że w zwrotach typu lata 90. kropka jest wręcz koniecznością. Chyba tylko w datach np. 12 marca 2013 pomija się kropki.

EDIT: Trochę poczytałem na ten temat, jest trochę ciekawych rzeczy  klik  (http://poradnia.pwn.pl/lista.php?kat=1&szukaj=liczebnikach)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Czerwiec 18, 2013, 16:29:48
Moja promotorka twierdzi, że się nie stosuje. Ów prof. Bańko pisze, że to fakultatywne, cóż, mogę teraz powalczyć o kropki, oł je. To jest dobre:

Cytuj
Stawianie kropki w sformułowaniach typu lata 70. to zwyczaj godny poparcia, może bowiem zapobiegać pisaniu lata 70-te, co jest niezgodne ze współczesną normą.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Czerwiec 20, 2013, 13:46:47
W jeśli jest zakonserwowana dawna forma jesteś?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Czerwiec 20, 2013, 13:50:58
Nie. "Jeśli" to ułacnione "jestli".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Czerwiec 20, 2013, 17:49:16
Czy forma "wiaterek" od "wiatr" jest poprawna? Czy poprawne jest tylko "wietrzyk" ?
tak wiem, nie lubicie preskryptywistów i RJP, po prostu zastanawiam się, skąd to "e", skoro normalnie w odmianie przez przypadki go nie ma?
Dziwne są trochę te końcowe -r bez "e" + ek np. ja mówię gofr + ek = "goferek"

I w ogóle, co to k...wa jest? WIATRZE (http://www.aztekium.pl/przypadki.py?tekst=wiatr&lang=pl)
a nie "wietrze" ?! O_o
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Czerwiec 20, 2013, 18:22:54
Czy forma "wiaterek" od "wiatr" jest poprawna? Czy poprawne jest tylko "wietrzyk" ?
tak wiem, nie lubicie preskryptywistów i RJP, po prostu zastanawiam się, skąd to "e", skoro normalnie w odmianie przez przypadki go nie ma?
Ech, a co ma piernik do nb. wiatraka? Są przecież formy uznawane za poprawne, mimo że nie są uzasadnione (np. jestem wobec regularnego jeśm); są również formy uznawane za niepoprawne mimo tego, iż uzasadnione są (np. znajść wobec znaleźć).
Utożsamianie jednego z drugim, nagminnie uprawiane wybiórczo przez normatywistów, to po prostu zaciemniające obraz uproszczenie.

Wracając do pytania: strzelam, *větŭrŭkŭ ¹ → **wiatrek, następnie częściowe wyrównanie analogiczne do form zależnych: wiaterkowi, wiaterkiem…

¹) Z tego co widzę, zarówno SCS, jak i rekonstrukcje mówią raczej o -tr- zamiast -tŭr-, jednak to drugie nie tylko ładnie wspiera moją hipotezę (☺), ale również ma masę przykładów w językach słowiańskich na swoją obronę.
Albo może to *větrŭ to stadium pierwotne, wcześniejsze, a jer pojawił się tam później?

Cytuj
I w ogóle, co to k...wa jest? WIATRZE
E… Nie ufać internetowym automatycznym deklinatorom/koniugatorom?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Czerwiec 22, 2013, 01:03:19
Ej, ludzie, czy w polskim jest instruktyw? Bo mówi się "po szewdzku", "po ludzku", "po prusku".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 22, 2013, 02:05:06
No niby jest to żywe i dość regularne, więc można uznać, że tak.
Ale nie, slawlęgi mają 7 przypadków, no, nieraz 6 (bo bez wołacza) to tak musi być.
Siedem je siedem. Nie ma nic innego. Jest tylko śmierć i halucynacje z niedożywienia.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Czerwiec 22, 2013, 10:48:55
Ja gdzieś czytałem, że to "po (...)+u" to jest jakaś stara forma celownika. ;p
Wypowie się teraz ktoś, kto się zna?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Czerwiec 22, 2013, 11:26:18
Bo 'po' łączyło się kiedyś z celownikiem. Tu mamy przykład krótkiéj odmiany przymiotnika: -u.
Ale teraz nie ma krótkiéj odmiany przymiotnika, i to co tam jest, to już nowy przypadek, który się wytworzył.

A nazwali to starą formą celownika, bo slawlang musi mieć 6 albo 7 przypadków :D!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Czerwiec 22, 2013, 12:45:09
Współczesnej, długiej formy celownika też tam się używa: u mnie po staremu, po swojemu, po naszemu, po ichniemu. Zależy od przymiotnika (forma krótka tylko w przypadku nazw języków i starych utartych zwrotów jak po prostu).

Stąd nazwanie tego nowym przypadkiem jest cokolwiek wątpliwe. Ale faktycznie geniusze od standaryzacji i kodyfikacji języka, mogliby się jakoś tą formą zająć zamiast twierdzić, że to tylko taki celownik, którego i tak nie umieszcza się w słownikach.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Czerwiec 22, 2013, 12:53:28
Cytuj
Zależy od przymiotnika (forma krótka tylko w przypadku nazw języków i starych utartych zwrotów jak po prostu).
Ściśle rzecz biorąc, od przymiotników na -ski, np. po kowalsku, po wąsku (no dobra, nie ma sensu, ale gramatycznie chyba OK), po lekarsku, itp.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Czerwiec 22, 2013, 13:06:52
Niekoniecznie. Niektórzy mówią "po domowemu"
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Czerwiec 22, 2013, 13:08:53
To nie jest sprzeczne z tą regułą - przecież domowy nie kończy się na -ski.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Czerwiec 22, 2013, 13:30:45
Bo 'po' łączyło się kiedyś z celownikiem. Tu mamy przykład krótkiéj odmiany przymiotnika: -u.
Ale teraz nie ma krótkiéj odmiany przymiotnika, i to co tam jest, to już nowy przypadek, który się wytworzył.

A nazwali to starą formą celownika, bo slawlang musi mieć 6 albo 7 przypadków :D!
Ale to nie żaden celownik, bo całe to wyrażenie jest przysłówkiem... I dodam, że u Paska można jeszcze znaleźć wyrażenie "po pijanu".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Czerwiec 22, 2013, 13:37:24
Ciekawe więc, czemu zmieniło się z "-u" na "-emu".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Czerwiec 22, 2013, 14:12:37
Bo
[...] teraz nie ma krótkiéj odmiany przymiotnika
Pingi, przeczytałbyś czasem...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pingǐno w Czerwiec 22, 2013, 14:30:28
No czasem czytam.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Lipiec 01, 2013, 13:39:31
Ktoś kojarzy, czy w jakichś wczesnych polskich źródłach pojawia się czynne pisze w znaczeniu jest napisane? I tak, chodzi mi o polskie źródła, nie scs.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 01, 2013, 16:41:33
Na szybko poszukiwania ograniczyły się niestety tylko do wydań Biblii:
→ Biblia brzeska - „napisano jest”,
→ Biblia gdańska - „napisano” albo „napisane jest”,
→ Biblia Leopolity - „napisano”.

Ciekawi mnie, jak wyglądają sprawy w czeskich przekładach.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 01, 2013, 20:52:02
Swoją drogą intryguje mnie sam fakt, skąd w scs-ie jest пишєтъ. Tekst grecki zdaje się mieć w tym miejscu γέγραπται (http://www.perseus.tufts.edu/hopper/morph?l=ge%2Fgraptai&la=greek&prior=*g), późną formę od γράφω (http://en.wiktionary.org/wiki/%CE%B3%CF%81%CE%AC%CF%86%CF%89), pisać.

„verb 3rd sg perf ind” - napisał(o)?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Lipiec 01, 2013, 23:34:07
Możliwe, że takie użycie w mowie było powszechne, jakieś „vŭn kŭnęgax pišetǔ, iže…”, jak we współczesnym polskim. Wtedy takie tłumaczenie wcale aż tak bardzo nie dziwi (szczególnie, że obocznie, i chyba częściej, występuje „pisano bo estĭ…”). Jeśli natomiast tak nie mówiono, to faktycznie jest to bardzo dziwne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 02, 2013, 10:09:09
Wartałoby sprawdzić, czy to nie jakaś dziwna kalka gr. mediopasywu (tzn. przez co może być ta strona oddawana w tekstach SCS). W ogóle SCS ma parę aberrantnych właściwości syntaktycznych w stosunku do innych słowiańskich (powstałych nie bez wpływu greki), np. ACI.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 02, 2013, 11:21:55
No właśnie to mnie zastanawiało, w Perseuszu γέγραπται (http://www.perseus.tufts.edu/hopper/morph?l=ge%2Fgraptai&la=greek&prior=*g) oznaczane jest też jako „mp”, podejrzewałem że to skrót od mediopassive.

Co to ACI?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Lipiec 02, 2013, 12:01:10
Accusativus cum infinitivo - specjalna forma dla wyrażania mowy zależnej.

Tutaj więcej, na przykładzie łaciny (http://en.wikipedia.org/wiki/Accusative_and_infinitive)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 02, 2013, 12:14:48
Takie pisze może MZ spontanicznie powstać bardzo łatwo, w końcu przy omawianiu jakiegoś tekstu raczej naturalne jest pomijanie autora poza samym początkiem. W angielskim jest nieosobowe it says (a także inakuzatywne read).

Cytat: tqr
Co to ACI?

Widzę cię łaciny się nie uczyć.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 02, 2013, 12:35:43
O, to podobnie jak zrobiłem w szybskim, tylko że tam nie używam bezokolicznika tylko subjunktywu. (Echs sewa te sägga…)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Lipiec 02, 2013, 20:39:20
Cytat: tqr
Co to ACI?

Widzę cię łaciny się nie uczyć.

Hehe. A zimny ma DCI.
Widzę tobie łaciny się nie uczyć.

Albo Dativus Absolutus: Widzę tobie łaciny się nie uczącemu

Przy bardziej skomplikowanych sformułowaniach tak pięknie rozpierdala to konstrukcję zdania. Normalnie miodzio!

Ja wiem, że on wie, że ja wiem: Ja vǝdǝ jemu vǝdǝti minǝ vǝdǝti.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 02, 2013, 22:12:50
Tak jeszcze przy mediopasywie i polszczyźnie. Zastanawia mnie, czy formy typu „śmieje się”, „uśmiecha się” można zanalizować jako formy mediopasywne?

Sprawa nr2. Czy polska strona zwrotna jest stroną zwrotną, czy specyficzną wersją strony czynnej?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Lipiec 02, 2013, 23:13:07
No właśnie kurwa, zawsze mię przerażało, że czasowniki zwrotne w polskim mogą być przechodnie. To przecież zaprzecza definicji strony zwrotnej!

Bawię się misiem.

To w takim razie, powinno być w stronie biernej - miś jest bawiony się?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Lipiec 02, 2013, 23:26:17
A czy przypadkiem strony biernej nie tworzy się dla dopełnienia bliższego?
No chyba, że jest jakiś tam ruch, typu Obszedłem jezioro..
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Lipiec 02, 2013, 23:28:36
A czy "dopełnienie bliższe" to według definicji nie jest przypadkiem "takie dopełnienie, od którego można utworzyć stronę bierną". Bo jeśli tak, to mamy błędne koło.

Swoją drogą, nie ogarniam polskiej terminologji nazw części zdania. Jest dla mnie strasznie nielogiczna...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Lipiec 03, 2013, 00:48:56
Akurat z takim "Obszedłem jezioro" to zabawna sprawa, bo każdemy rodzimomówcy wydaje się, że jest tu miejsce na stronę biernej i nierzadko spróbuje ją utworzyć, ale morfologia wyraźnie stoi temu na przeszkodzie - czy może coś pomiędzy leksyką a morfologią.
Strasznie to dziwne, bo trudno mi sądzić, że 200 lat temu ludzie nie widzieliby tu miejsca na bierność/przechodniość.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Lipiec 03, 2013, 15:40:35
A czy "dopełnienie bliższe" to według definicji nie jest przypadkiem "takie dopełnienie, od którego można utworzyć stronę bierną". Bo jeśli tak, to mamy błędne koło.
Chyba nie do końca, bo definicją strony biernej nie jest po prostu "strona, którą tworzy się od dopełnienia bliższego", ale "strona, gdzie agens jest wyrażony dopełnieniem bliższym, a pacjens podmiotem". Choć przyznam, że nie satysfakcjonuje mnie to do końca, i pewne poczucie błędnego koła tu mam. Ale tak czy siak, dopełnienie to w przeciwieństwie do pacjensa termin odnoszący się tylko do warstwy językowej - choć gdyby się głębiej nad tym zastanowić, w rzeczywistości pozajęzykowej nie ma tak prostego podziału na obiekt czynności i narzędzie, idzie znaleźć wiele przykładów leżących gdzieś pomiędzy, i moim zdaniem ten miś będący niby obiektem zabawy jest właśnie jednym z nich...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 12, 2013, 11:00:22
Skąd e w lewy? Tam nie powinien być przegłos?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Lipiec 12, 2013, 11:25:20
w nie jest zębowe, przegłos jéno przed zębowymi.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Lipiec 14, 2013, 15:51:40
w nie jest zębowe, przegłos jéno przed zębowymi.
Jesteś pewny, ziom?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Lipiec 14, 2013, 17:48:35
Jesteś pewny, ziom?
Jest pewny, w jest gardłowe (MSPANC).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Lipiec 15, 2013, 16:29:47
Jesteś pewny, ziom?
Jest pewny, w jest gardłowe (MSPANC).
Jesteś jeszcze bardziej skrajnym panlaryngistą od Barańczaka?!

Poza tym nie chodziło o w, tylko o zioma.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Lipiec 19, 2013, 14:13:00
Czy tryb rozkazujący od "biec" to "bież"?

A od "pęc"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Lipiec 19, 2013, 14:18:46
Czy tryb rozkazujący od "biec" to "bież"?

A od "pęc"?
Etymologicznie powinno być "bież" i "pęcz" ("pącz"?), ale obie te formy zostały widać zastąpione tymi wziętymi z odpowiedników z sufiksem -nąć (chciałem napisać "dokonanymi", ale przecież "biegnąć" takie nie jest, muszę najwyraźniej dokładniej przeanalizować występowanie tego sufiksu).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 19, 2013, 16:08:33
Czy tryb rozkazujący od "biec" to "bież"?

A od "pęc"?
Etymologicznie powinno być "biedz" i "pęc" ("pącz"?), ale obie te formy zostały widać zastąpione tymi wziętymi z odpowiedników z sufiksem -nąć (chciałem napisać "dokonanymi", ale przecież "biegnąć" takie nie jest, muszę najwyraźniej dokładniej przeanalizować występowanie tego sufiksu).

fix’d
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Lipiec 20, 2013, 15:12:07
"Mamo, upiec dziś tort"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Lipiec 20, 2013, 15:29:21
TorT.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 20, 2013, 15:47:48
Nie wiem, czy kiedyś było upiec/upieccie (ignorując mazurzenie); w każdym razie pierwotnie zdaje się było *(u)pĭci (np. sch. ma peci).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Lipiec 20, 2013, 16:02:43
A skąd niby refleks drugiej palatalizacji przed pie. *-is?  :-\
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 20, 2013, 16:24:27
W SCS wykładnikiem trybu rozkazującego jest również -ѣ- (вєди, ale вєдѣмъ, вєдѣтє). To -i pewnie powstało w typach знаи, знаитє, пиши, пишитє.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 13, 2013, 17:15:57
Czy w polskim funkcjonowała kiedykolwiek końcówka -sza powszechna w rosyjskich zdrobnieniach (Alosza, Nastiusza, Lusza, Misza, Natasza)? Zastanawia mię długoszowy Jesza (http://pl.wikipedia.org/wiki/Jesza) (por. też herb Junosza (http://pl.wikipedia.org/wiki/Junosza)). Czytałem niedawno Kult św. Mikołaja na Rusi Uspieńskiego, i gdyby Jesza było możliwym zdrobnieniem od imienia Jerzy w stpol., mogłoby być to podstawieniem Gromowładcy św. Jerzym, takim, jakie poświadczone jest na Rusi. (Analogicznie u Słowian wsch. Wołosa zastąpiono w dużym stopniu św. Mikołajem.)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Sierpień 13, 2013, 17:41:03
Wątpię w teorię o św. Jerzym, o B. wiele ostrego już z moich ust padło, ale jego wyjaśnienie Długoszowego panteonu (poza Żywią i Pogodą, którą nasz kronikarz miał zaczerpnąć z będącej jednym z jego źródeł Kroniki Słowian Helmolda) jako mylnie wzięte za imiona bogów obrzędowe nawoływania, jak najbardziej do mnie przemawia.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 13, 2013, 22:12:34
B. pierdoli, bo np. Marzanna, Dziewanna, Lela, nawet Łado* wyraźnie występują w słowiańskim folklorze jako postacie, nie (tylko) jako obrzędowe nawoływania**. Cóż, za jego czasów teksty folkloru były dużo słabiej zanalizowane. Długoszowy (i wcześniej u Łukasza z Wlk. Koźmina) <Yassa>/<Jessa> — obok bóstw jak piszesz poświadczonych u Helmolda — należy do tej garstki, której jasne pozostałości trudno odszukać w materiale etnograficznym.

*przydomek, ale wyraźnie mitologiczny
**w wielu przypadkach pierwotny tekst uległ rzeczywiście takiemu zatarciu, że zrobiły się z nich wtórnie takie niezrozumiałe już dla uczestników zawołania, ale nie było tak raczej na samym początku
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Sierpień 13, 2013, 23:46:06
Wydaje się natomiast, że Długosz pierdoli tłumacząc bóstwa przez Rzym, bo w istocie nie rozumiał ich znaczeń i zmyślał losowo, zaś imiona pozaczerpywał ze źródeł dosyć rzetelnych.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Sierpień 14, 2013, 08:41:34
Czy l. poj. oczęcie od l. mn. oczęta jest poprawna?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 14, 2013, 13:37:20
A nie oczę? -ęcie wydaje się bardziej należeć do form odczasownikowych. (spłonięcie, zarżnięcie)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Sierpień 14, 2013, 14:19:15
Wydaje mi się, że wyraz oczęta nie ma l. poj., ale byłbym bardziej skłonny formie oczę (np. kurczęta - kurczę, dziewczęta - dziewczę).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Sierpień 14, 2013, 14:28:45
<do usunięcia; nie ten wątek, a w sumie już mam odpowiedź>
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 16, 2013, 12:31:25
Czy "żemła" pojawia się gdziekolwiek poza słownikiem Brucknera?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Sierpień 16, 2013, 12:35:47
Na Ślónsku, przecie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 19, 2013, 00:58:32
Czy "żemła" pojawia się gdziekolwiek poza słownikiem Brucknera?

Na Śląsku, jako nazwisko często (Żemła/Żymła), a też jako 'bułka' - żymła/żemła
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Sierpień 19, 2013, 10:37:39
W języku węgierskim (zsemle - bułka).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 19, 2013, 18:03:19
A to wszystko z niemieckiego die Semmel :) (< łac. simila, mąka pszenna).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 19, 2013, 18:15:52
A to wszystko z niemieckiego die Semmel :) (< łac. simila, mąka pszenna).

Ryly :O
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 20, 2013, 14:28:34
O, znaczy Słowianie mieli jakieś ostre kompleksy, co do pieczywa.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 20, 2013, 16:29:28
Naprawdę akcent polski i rosyjski są takie podobne? A myślałem że w rosyjskim jest dość skomplikowańszy niżli u nas, no ale. (http://wiadomosci.onet.pl/swiat/amerykanscy-badacze-josip-broz-tito-mogl-pochodzic-z-polski-lub-z-rosji/zzl4f)

O, znaczy Słowianie mieli jakieś ostre kompleksy, co do pieczywa.

Hę?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Sierpień 20, 2013, 16:37:18
Chleb też pożyczyli.

Cytuj
Naprawdę akcent polski i rosyjski są takie podobne? A myślałem że w rosyjskim jest dość skomplikowańszy niżli u nas, no ale.
Idzie pewnie o to, że i w polskim, i w rosyjskim jest ekspiratoryczny, a nie toniczny. Nie zmienia faktu, że wygląda to na brednie i szukanie sensacji. Co do akcentu samego - istnieją gwary kajkawskie, w których toniczność zanikła, podobnie ponoć i z niektórymi czakawskimi.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Sierpień 20, 2013, 19:10:25
Pewnie Słowianie palili głównie podpłomykami i z większymi chlebami/bułkami zetknęli się dopiero po kontakcie z Niemcami.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Sierpień 21, 2013, 19:21:08
Czy forma wołacza słowa Białoruś (http://pl.wiktionary.org/wiki/Bia%C5%82oru%C5%9B) jest w linku poprawnie przedstawiona?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 21, 2013, 20:02:29
Tak.
Ruś - o wielka Rusi!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 23, 2013, 22:25:33
Wydaje mi się, że wyraz oczęta nie ma l. poj., ale byłbym bardziej skłonny formie oczę (np. kurczęta - kurczę, dziewczęta - dziewczę).

Przypomina to dziewczę, które jest współcześnie używane przede wszystkim jako supletywna l.mn. dla wyr. dziewczyna. Można sobie wyobrazić scenariusz, w którym l.poj. tego wyrazu by w ogóle zanikła pozostawiając mnogą (ale myślę, że polski przyszłości będzie miał po prostu dziewczyny; dziewczęta sprawiają kłopoty np. przy używaniu z liczebnikami — ?dwoje dziewcząt ?, mówi ktoś tak?).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Sierpień 24, 2013, 12:37:12
Przypomina to dziewczę, które jest współcześnie używane przede wszystkim jako supletywna l.mn. dla wyr. dziewczyna.
Masz kontakt z równoległym językiem polskim? oO
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 24, 2013, 13:18:36
Przypomina to dziewczę, które jest współcześnie używane przede wszystkim jako supletywna l.mn. dla wyr. dziewczyna.
Masz kontakt z równoległym językiem polskim? oO

No, może okazywam się być człowiekiem starej daty. Ubolewam.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 24, 2013, 14:30:15
Wydaje mi się, że wyraz oczęta nie ma l. poj., ale byłbym bardziej skłonny formie oczę (np. kurczęta - kurczę, dziewczęta - dziewczę).

Przypomina to dziewczę, które jest współcześnie używane przede wszystkim jako supletywna l.mn. dla wyr. dziewczyna. Można sobie wyobrazić scenariusz, w którym l.poj. tego wyrazu by w ogóle zanikła pozostawiając mnogą (ale myślę, że polski przyszłości będzie miał po prostu dziewczyny; dziewczęta sprawiają kłopoty np. przy używaniu z liczebnikami — ?dwoje dziewcząt ?, mówi ktoś tak?).
Dwoje zwierząt, dziewcząt, kurcząt, bydląt... No w chuj nieprzewidywalne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Sierpień 24, 2013, 14:45:52
Przypomina to dziewczę, które jest współcześnie używane przede wszystkim jako supletywna l.mn. dla wyr. dziewczyna.
Masz kontakt z równoległym językiem polskim? oO
Ja kiedyś miałem. Z równoległym polskim nauczanym w szkołach… gdzie forma „dziewcząt” jako supletywna zawsze wydawała mi się mocno nienaturalną.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 24, 2013, 14:50:45
Dwoje zwierząt, dziewcząt, kurcząt, bydląt... No w chuj nieprzewidywalne.

Tyś niereprezentatywny. Zbiorowe wymierały/brzmiały dziwnie już za moïch czasów. Poza tym w moïm odczuciu zbiorowe w kontekście ludzi silnie sugerują mieszaną płeć. *Oboje dziewcząt brzmi vhuj dziwnie (w zasadzie niegramatycznie).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 24, 2013, 15:09:54
Czy śląskie koło jest kalką z niemieckiego das Rad? Są jeszcze inne tego typu kalki?

EDIT: Dlaczeqo jest tutaj i tutej, a nie tutoj?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Sierpień 25, 2013, 18:53:48
Czy śląskie koło jest kalką z niemieckiego das Rad? Są jeszcze inne tego typu kalki?
Tak, i nie jest osamotnione, niemieckich kalek jest gro nawet w języku literackim (brać udział, znajdować się, wyobrazić, a nawet chyba bawić się - dawne znaczenie dziwnie przypomina dosłowny sens sich unterhalten)
Dlaczeqo jest tutaj i tutej, a nie tutoj?
Przejście -aj > -ej jest może wpływem czeskim, choć dopuszczałbym też rozwój rodzimy (por. często spotykaną taką wymowę również w polszczyźnie ogólnej), a a w formie literackiej pewnie stąd, że nie było tam samogłoski długiej, to i możliwości przejścia w o.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 25, 2013, 22:30:14
Ciekawe, ciekawe.

Cytuj
Tak, i nie jest osamotnione, niemieckich kalek jest gro nawet w języku literackim (brać udział, znajdować się, wyobrazić, a nawet chyba bawić się - dawne znaczenie dziwnie przypomina dosłowny sens sich unterhalten)

A istnieją kalki w stronę na odwrót? I jeśli już jesteśmy przy kalkach, to wstąpię do zapożyczeń, czy w językach zachodniej Europy są jakieś (mniejsze lub mniejsze) na słownictwo, li gramatykę, li składnie zapożyczonej/zakalczonej ze słowiańskich, głównie polskiego?

EDIT: Tak teraz myślę, czy hajtnąć się nie jest czasem z heiraten?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Sierpień 25, 2013, 22:40:37
Cytuj
A istnieją kalki w stronę na odwrót? I jeśli już jesteśmy przy kalkach, to wstąpię do zapożyczeń, czy w językach zachodniej Europy są jakieś (mniejsze lub mniejsze) na słownictwo, li gramatykę, li składnie zapożyczonej/zakalczonej ze słowiańskich, głównie polskiego?
Jako zjawisko ogólnie w językach zachodnich nie ma kalek z polskiego ani słowiańskich, bo to zachodnie języki były względem Słowian kulturotwórcze - polski język oficjalny, cały wysoki styl to niemalże jedna wielka kalka z łaciny i niemieckiego. Kalek z polskiego można szukać raczej w białoruskim i ukraińskim, i nie wiem, szczerze powiedziawszy, gdzie jeszcze.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 26, 2013, 00:42:51
Jidisz? Rumuński?* Litewski?* A może łotewski, li estoński, li fiński (z rosyjskiego), węgierski*, abo czeski?

* - przed reformowy
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 26, 2013, 03:22:32
Rumuński to może jeszcze, ta stylizacja na łacinę II naprawdę wychodzi mu na złe.
Ale węgierski? Nie znam nikogo, kto by uznawał to za język o szczególnie ładnym brzmieniu; to niby kwestia subiektywna, ale wydaje mi się, że jednak nic go specjalnie nie wyróżnia fonologicznie na tyle, żeby był piękniejszy od innych.
Podobnie czeski - tym bardziej nie wiem, co tu nie tak z zapisem? To już prędzej polski ze wszystkimi anomaliami i niekonsekwencjami graficznymi (braci/bracia, sz/ż, ć/dź i cała masa innych)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Sierpień 26, 2013, 11:23:21
Hej, ale my tu o kalkach z polskiego, o ładności brzmienia/zapisu jest gdzie indziej ;).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 26, 2013, 12:38:46
Mój Boże, przepraszam. Nie wiem, jakim cudem skontaminowałem te dwa wątki.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Sierpień 26, 2013, 13:01:32
Jidisz? Rumuński?* Litewski?* A może łotewski, li estoński, li fiński (z rosyjskiego), węgierski*, abo czeski?

* - przed reformowy
Węgierski przechodził jakąś reformę odsławianiającą?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Sierpień 26, 2013, 13:14:31
Węgierski zawsze pod względem składni i wielu poszczególnych wyrażeń dziwnie przypominał mi polski... Jak będę miał czas, to odświeżę trochę mój podręcznik i powypisuję trochę przykładów.

BTW, przeraża mnie, od jak długiego czasu w ogóle nie ruszam tego języka, mimo że kiedyś uczyłem się go pilnie przez całe ranki i miałem w nim całkiem niezły poziom.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 26, 2013, 13:23:41
Węgierski przechodził jakąś reformę odsławianiającą?
[/quote]

Cytuj
Język węgierski na początku XIX wieku doznał znacznej reformy. Zostało wówczas dodanych blisko 10.000 nowych słów utworzonych na podstawie tradycyjnych ugrofińskich rdzeni, dzięki czemu zdołano zachować pierwotny i "nieskażony" charakter języka. Oprócz tego w tym czasie powstała specjalna instytucja, której zadaniem była dbałość o jego dalszą czystość i ciągłe tworzenie węgierskich odpowiedników słów międzynarodowych, takich jak np. rendőrség - policja, szálloda - hotel, számítógép - komputer czy étterem - restauracja; co także obecnie jest powodem dużej odmienności i niezrozumiałości języka węgierskiego dla osób posługujących się językami indoeuropejskimi.

Za wikipedią ino staję.

Cytuj
Jak będę miał czas, to odświeżę trochę mój podręcznik i powypisuję trochę przykładów.

Miło widziane będzie :-P


A propos: OWO (http://pl.wikipedia.org/wiki/Japo%C5%84sko-w%C4%99gierskie_pokrewie%C5%84stwo_j%C4%99zykowe). Co o tym uważacie? Słyszałem o różnych teoriach podpięcia japońskiego pod ugrofińśkie, nie wiem jak wam, ale mi brzmieniowo dość przybliżało te języki :-O
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Sierpień 26, 2013, 14:12:53
Matko Boga,

MÓJ ARTYKUŁ!

Tłumaczyłem go całą noc! Jak będę miał siły i czas, to zrobię resztę pokrewieństw.

Moja osobista opinia jest taka, że rzeczywiście japoński i węgierski mają coś ze sobą wspólnego, być może Ugrofini i Korio-Japończycy wyszli z Afryki jednym korytarzem?

Przepraszam za wielkie litery.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Sierpień 26, 2013, 14:23:58
Japoński to w końcu ałtajski czy nie? Jaka teoria przeważa w tym roku?

I czy ta reforma była w jakimś stopniu odsławiająca, czy po prostu odinternacjonalizująca?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Sierpień 26, 2013, 14:49:28
Węgierski przechodził jakąś reformę odsławianiającą?

Cytuj
Język węgierski na początku XIX wieku doznał znacznej reformy. Zostało wówczas dodanych blisko 10.000 nowych słów utworzonych na podstawie tradycyjnych ugrofińskich rdzeni, dzięki czemu zdołano zachować pierwotny i "nieskażony" charakter języka. Oprócz tego w tym czasie powstała specjalna instytucja, której zadaniem była dbałość o jego dalszą czystość i ciągłe tworzenie węgierskich odpowiedników słów międzynarodowych, takich jak np. rendőrség - policja, szálloda - hotel, számítógép - komputer czy étterem - restauracja; co także obecnie jest powodem dużej odmienności i niezrozumiałości języka węgierskiego dla osób posługujących się językami indoeuropejskimi.
Niech no spróbują wymyśleć coś zamiast beszél albo barát

Matko Boga,

MÓJ ARTYKUŁ!

Tłumaczyłem go całą noc! Jak będę miał siły i czas, to zrobię resztę pokrewieństw.
Czy to trochę nie nazbyt specyficzna hipoteza, aby poświęcać jej osobny artykuł?

Cytuj
Moja osobista opinia jest taka, że rzeczywiście japoński i węgierski mają coś ze sobą wspólnego, być może Ugrofini i Korio-Japończycy wyszli z Afryki jednym korytarzem?
Kiedy, 100 000 lat temu? Zbyt odległe w czasie, by dało się zauważyć jakiekolwiek bliższe pokrewieństwo. Nawet tak hipotetyczna grupa językowa jak vasco-dene (http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%99zyki_dene-kaukaskie) jest datowana na jedynie ok. 10 tysięcy.

Japoński to w końcu ałtajski czy nie? Jaka teoria przeważa w tym roku?
Co do samych ałtajskich nie ma konsensusu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 26, 2013, 19:55:26
Węgierski zawsze pod względem składni i wielu poszczególnych wyrażeń dziwnie przypominał mi polski... Jak będę miał czas, to odświeżę trochę mój podręcznik i powypisuję trochę przykładów.

Mi przypomina nieraz niemiecki (np. odszczepiające się „przedrostki”, viszontlátásra = auf wiedersehen itd.). Myślę, że zbieżności z polskim wynikają z wpływu niemieckiego na oba języki (i być może ze słowiańskiego substratu).

Cytuj
BTW, przeraża mnie, od jak długiego czasu w ogóle nie ruszam tego języka, mimo że kiedyś uczyłem się go pilnie przez całe ranki i miałem w nim całkiem niezły poziom.

hogy megzavarhass embereket?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 27, 2013, 11:48:07
Czy tylko ja sądzę, że Spodnie powinny poluzować pasek, bo co chwilę jakieś dziwnymi teoryjami rzuca...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Sierpień 27, 2013, 13:17:56
Rumuński?
Wpływ polskiego na rumuński był ograniczony i bardzo niewielki. Zdarzają się w nim kalki, które można uznać za zwroty "ogólnosłowiańskie", w tym szeroki zakres przysłów i porzekadeł, jednak źródłem tych kalek był (s)cs, serbski i bułgarski, a później także rosyjski. Mityczne odsłowiańszczenie rumuńskiego wcale nie polegało na rugowaniu slawizmów, tylko na stworzeniu nowego języka literackiego i generalnej rozbudowie leksykonu o wyrazy, których w języku rumuńskim nie było. Dopiero upowszechnienie się zdolności czytania sprawiło, że zjawisko synonimii absolutnej w tym języku nieco się zachwiało. Niemniej, przedrelatynizacyjne teksty są w pełni dla każdego Rumuna zrozumiałe.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Sierpień 30, 2013, 15:25:58
Cytat: Gubiert
Czy w polskim funkcjonowała kiedykolwiek końcówka -sza powszechna w rosyjskich zdrobnieniach (Alosza, Nastiusza, Lusza, Misza, Natasza)?
Zdaje się, że tak - w Bulli Gnieźnieńskiej są takie zapisy jak: Vitossa, Targossa, Mancossa, czytane Witosza, Tagosza, Mękosza. Wobec tego Jasza istotnie mogłoby pochodną od jakiegoś Jar/Jer-. Tyle że pamiętajmy, że notka Długoszowa jest intepolacją z innego, wcześniejszego źródła, które wcale nie mówi o tym, jakoby Jasza był głównym bóstwem. Ponieważ wszakże idzie o obrzędy Zielonych Świątek, być może naprowadza nas to na jakiś polski ślad Jaryły. Dobre i to.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 28, 2013, 16:32:53
Mógłby ktoś omówić śląską akcenturacje zdania <wyrazu?>, czy jak by to nazwać?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Październik 06, 2013, 14:12:54
Skąd się wzięło wyrażenie "na Moskwie" (obok "w Archangielu" i "w Petersburgu") w dedykacji III części Dziadów? Przyznam, że dopiero teraz zwróciłem na to uwagę, i aż sprawdziłem, czy to nie aby błąd.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 06, 2013, 15:05:12
Skąd się wzięło wyrażenie "na Moskwie" (obok "w Archangielu" i "w Petersburgu") w dedykacji III części Dziadów? Przyznam, że dopiero teraz zwróciłem na to uwagę, i aż sprawdziłem, czy to nie aby błąd.

Może analogicznie do „na Litwie”, „na Rusi”, „na Ukrainie”. Dawniej Moskwa = państwo moskiewskie, (zbior.) Moskale. Jakeśmy tedy weszli w Podlasze, Moskwa ustąpili ku Mścibowu...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 09, 2013, 16:06:22
Imię Zbigniew wykazuje podobno pisownianą wymowę (etymologicznie powinno być Zbygniew; por. Zbylut). Czy znaczy to, że imię to w pewnym okresie wyszło całkowicie z użycia?(czy jest to jedno z tych imion słowiańskich wskrzeszonych w okolicach XIX w.?), czy też po prostu w pewnym okresie pod wpływem staropolskiej ortografii nierozróżniającej i oraz y „poprawiono” pisownię i wpłynęło to na wymowę (co ciekawe, zdrobnienie brzmi już Zbyszek)?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Październik 10, 2013, 20:23:37
Skoro Wawel i Katowice weszły do powszechnego użycia, druga wersja nie jest tak całkiem nieprawdopodobna.

BTW, skąd w Sosnowcu Wawel?  ???
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Październik 10, 2013, 20:55:37
Cytuj
Skoro Wawel i Katowice weszły do powszechnego użycia, druga wersja nie jest tak całkiem nieprawdopodobna.

O co kaman? Że winno być Wawiel i Katowicie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 10, 2013, 21:10:45
Wąwel i (prawdopodobnie) Kętowice/Kątowice.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Drukarz w Październik 10, 2013, 21:49:51
Być może ktoś już to pytanie zadał, ale trudno, najwyżej się powtórzę. Jak to się stało, że jako jedyni (wcześniej Litwini też, ale nie aż tak dawno zmienili na hački) używamy z-systemu? Gdzieś słyszałem, że jest to przeniesienie wzorców z ortografii węgierskiej, ale nigdzie teraz tego nie umiem znaleźć. Chyba, że po prostu odpowiednio duża liczba skrybów wpadła na taki sam sposób zapisywania sz, cz i rz właśnie jako dwuznak, a nie jako š, č, ř? O tym, że 'ż' z kropką zamiast hačka jest starsze, a z kropki haček zrobił się dopiero później też gdzieś czytałem - czy to się zgadza? Z drugiej strony - można by zapisywać sz, cz i rz właśnie z kropką, tak jak ż - byłoby wtedy fonetycznie i odróżniałoby się od czeskiej ortografii. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 10, 2013, 21:59:17
Być może ktoś już to pytanie zadał, ale trudno, najwyżej się powtórzę. Jak to się stało, że jako jedyni (wcześniej Litwini też, ale nie aż tak dawno zmienili na hački) używamy z-systemu?
Czesi też używali dwuznaków, ale u nich to się uregulowało i używają haczków. Polacy jak zwykle mają burdel - ż to husoznak, reszta nie.

Nie znam się na paleografii, ale szukałbym pochodzenia dwuznaków u Niemców lub ewentualnie u Włochów.

Cytuj
Gdzieś słyszałem, że jest to przeniesienie wzorców z ortografii węgierskiej, ale nigdzie teraz tego nie umiem znaleźć.
Głowy nie dam, ale to raczej równoległy rozwój.

Cytuj
O tym, że 'ż' z kropką zamiast hačka jest starsze, a z kropki haček zrobił się dopiero później też gdzieś czytałem - czy to się zgadza?
Tak.

Cytuj
Z drugiej strony - można by zapisywać sz, cz i rz właśnie z kropką, tak jak ż - byłoby wtedy fonetycznie i odróżniałoby się od czeskiej ortografii. Z góry dziękuję za odpowiedź.
Myślę że w pisowni odręcznej i tak szybko wykształciłby się tam haczek, w pisowni komputerowej natomiast szybciej (moim zdaniem) pisze się sz niż š czy
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 10, 2013, 22:08:03
@up: piszesz <ż> jak <ž>?
@upup: swoïstego z-systemu używają też... Niemcy, tylko nieco zakamuflowanego (ta opcja tak lubi): do dzisiaj funkcjonuje dwuznak <tz>, pisany po krótkiej samogłosce (<z> po długiej), poza tym ß* to pierwotnie ligatura ſz (istnieje lub istniała do niedawna możliwość stosowania SZ w miejsce ß przy pisaniu kapitalikami). Btw, wymawiasz [r̝] w miejsce <rz>?

*jedną z nazw tego znaku jest, Überraschung Überraschung, „Eszett”.

Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 10, 2013, 22:23:14
@up: piszesz <ż> jak <ž>?
Zdarza mi się pisać krótką, nieco poziomą kreskę zamiast kropki, choć staram się to poprawiać, bo wygląda trochę jak ź.

Zresztą ż jest stosunkowo rzadko używana (w porównaniu z całym tłumem znaków z haczykiem po czesku), myślę że gdyby wszystko pisano z kropką sprawa byłaby trochę inna :)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Październik 10, 2013, 22:55:19
Cytuj
*jedną z nazw tego znaku jest, Überraschung Überraschung, „Eszett”.
*der Schock* :o
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Drukarz w Październik 11, 2013, 15:04:47
@upup: swoïstego z-systemu używają też... Niemcy, tylko nieco zakamuflowanego (ta opcja tak lubi): do dzisiaj funkcjonuje dwuznak <tz>, pisany po krótkiej samogłosce (<z> po długiej), poza tym ß* to pierwotnie ligatura ſz (istnieje lub istniała do niedawna możliwość stosowania SZ w miejsce ß przy pisaniu kapitalikami). Btw, wymawiasz [r̝] w miejsce <rz>?
O tym eszett wiem, ale z 'tz' i 'z' nie zadawałem sobie sprawy (mimo, że uczę się niemieckiego ponad 4 lata). Odnośnie [r̝] - tak, od jakiegoś czasu, aczkolwiek w szybkiej wymowie czasem robi mi się z tego [r], jak mi się zapomni to [ʒ] / [ʃ]. Niemniej jednak staram się by było to [r̝].
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Październik 14, 2013, 13:14:47
Co? (http://kwejk.pl/obrazek/1929696/losiech.html)

EDIT: Dobra, zrozumiałem skąd to dziwo. Pluur, gratuluje głównej na Kwejku...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 14, 2013, 16:59:20
Nie wiedziałem, że po śląsku można tworzyć aoryst od nazw zwierząt...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Październik 14, 2013, 17:04:34
Co? (http://kwejk.pl/obrazek/1929696/losiech.html)

EDIT: Dobra, zrozumiałem skąd to dziwo. Pluur, gratuluje głównej na Kwejku...

Ej co jak co, ale nie udzielam się ni na kwejku ni na demotach ni na bestach czy innych takich gunwach, ot co, i serio to nie ja!

~~~~~tak w ogóle to ostatnio czuję się mocno dyskryminowan' na tym forum
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Październik 14, 2013, 17:45:49
EDIT: Dobra, zrozumiałem skąd to dziwo.
A ja nadel nie rozumiech… To jakieś zapożyczenie z gwary zagłębiowskiej, czy co?

Swoją drogą, to lekko mi się kojarzy z pewnymi dialektami rodzkiego, gdzie celownik mnożyny tworzy się za pomocą końcówki ~och/ach/ech zamiast standardowego ~om/am/em, ale chyba raczej śląski z języka sztucznego tego nie przejął… :P
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Październik 15, 2013, 10:29:49
Ej co jak co, ale nie udzielam się ni na kwejku ni na demotach ni na bestach czy innych takich gunwach, ot co, i serio to nie ja!
I tak nie uwierzymy, że ktokolwiek poza tobą może pisać "łosiech".
EDIT: Dobra, zrozumiałem skąd to dziwo.
A ja nadel nie rozumiech… To jakieś zapożyczenie z gwary zagłębiowskiej, czy co?
Nie, pluuralizm hiperpoprawnie kalkujący odpowiedniość końcówek -em/-ech w czasownikach (robiłem vs. robiyłech) na zakończenie narzędnika...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Październik 15, 2013, 15:00:00
Ej co jak co, ale nie udzielam się ni na kwejku ni na demotach ni na bestach czy innych takich gunwach, ot co, i serio to nie ja!
I tak nie uwierzymy, że ktokolwiek poza tobą może pisać "łosiech".
EDIT: Dobra, zrozumiałem skąd to dziwo.
A ja nadel nie rozumiech… To jakieś zapożyczenie z gwary zagłębiowskiej, czy co?
Nie, pluuralizm hiperpoprawnie kalkujący odpowiedniość końcówek -em/-ech w czasownikach (robiłem vs. robiyłech) na zakończenie narzędnika...


A se mówcie co chcecie, szczerze to nie wiem skąd ktoś wziął owe ech, i jak nie macie nic innego do robienia, jak do zniechęcania do tego forum to powodzenia i krzyżyk na drogę!

ps: jeżeli już tak bardzo chcecie to byh tego nie napisał primo przez ch yno przez h, drugo nie było by tam wi, ani jeżech (yno jestech), a tym bardziej łosiech <chcecie to se przejrzyjcie owe forum i znajdźcie że owych forum nie używam> ponad to bym to w jakieś dziwnej ortografii zrobił (na pewno z e kreskowanym) =.= , ale spoko śmiejmy się z pluurozy, pluuralizmu i pluura - śmiech to zdrowie!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Październik 15, 2013, 19:11:45
ps: jeżeli już tak bardzo chcecie to byh tego nie napisał primo przez ch yno przez h, drugo nie było by tam wi, ani jeżech (yno jestech)
Piszesz byh ale jestech
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Październik 15, 2013, 19:22:43
A bo to apropos kontry do wspomnianego jeżech, ale przyznaję machnąłem się może
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Październik 16, 2013, 19:28:43
Czy nikt nie wpadł na to, że Mieszko może być zdrobnieniem od imion zaczynających się na mści-? (Mścisław, Mścibór, Mściwoj it.p.)

Moim zdaniem to całkiem prawdopodobne - jeśli założymy podobny rozwój jak przy Lestku (pierwotny mianownik - Lstek [z wędrującym jerem], a więc forma prasłowiańska to *Lьstъkъ), u którego podstawy musiał leżeć jakiś Lści-sław/woj/mir/cokolwiek (od rzeczownika "leść" [lьstь], dop. "lści" - czyli chytrość, obłuda). W takim razie dla imion z członek Mści- (od "mieść" [mьstь] - zemsta), można ze sporą pewnością założyć, że istniało zdrobnienie "Mstek" (dop. "Miestka"), utworzone identycznie jak L(e)stek, Radek, Mirek it.p., które zapewne dalej zdrabniało się w Miecha~Mieszka.

I co wy na to? Może Mieszko wcale nie był Miecisławem, tylko Mścisławem? Oczywiście, są też głosy negujące pochodzenie Lecha/Leszka od Lestka, wtedy i ta teorja dawałaby w dupę.

Nie wierzę, że nikt na to nie wpadł wcześniej. Pewnie mam chujowe źródła.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 19, 2013, 22:08:23
Słyszałem, że Lech etymologicznie powinien właściwie brzmieć Lęch (ale nie pamiętam, czy to imię jest poświadczone gdzieś z nosówką, czy to rekonstrukcja).



Śląskie poszoł to wynik tego samego procesu, co osioł, kozioł, kocioł?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Październik 19, 2013, 22:45:02
Śląskie poszoł to wynik tego samego procesu, co osioł, kozioł, kocioł?

Powiedzcie li mi gdzie są używane te formy czasownika z -oł, w internetach słyszałę nawet boł (http://www.youtube.com/watch?v=bm-Od6-vDVc), i nie mam pojęcia skądże toto jest?


--rzucam pomysł: stwórzmy mapę dialektów języka śląskiego* w GOPie i okolicach (i ich charakterystyczne cechy)

*- tak wię..
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Październik 20, 2013, 12:45:23
Powiedzcie li mi
To pytanie czy rozkaz?  ???

Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Październik 20, 2013, 13:45:33
Powiedzcie li mi
To pytanie czy rozkaz?  ???



A co widać na końcu zdania wykrzyknik czy pytajnik?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Listopad 01, 2013, 20:29:00
Znacie może jakieś typowo ergatywne sytuacje w polskim?
 - "Podoba mi się coś";
 - "Obiad mi się gotuje";
 - "Śpieszy mi się";
 - "Wali mi się wszystko w życiu";
 - "Kręci mi się w głowie";
 - "Zdarza mi się coś robić".

Nawiasem: można z tego wyciągnąć konkluzję, iż polski potrafi faktycznie tworzyć zdania ergatywne poprzez konstrukcję {czasownik3.SG jaDAT się}?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 01, 2013, 21:01:25
Moim zdaniem można.

Tylko bym to trochę uporządkował.
Sporo jest utartych konstrukcji z jednej strony - z tych które wymieniłeś to "Podoba mi się coś", "Śpieszy mi się", "Kręci mi się w głowie", "Chce mi się sikać/rzygać/płakać/śmiać", "Robi mi się niedobrze", "Zdarza mi się"; do tego dodałbym "Boli mnie coś". Czy to jest konstrukcja ergatywna można się kłócić - ani "mi" nie pełni roli absolutywu w zdaniu przechodnim, ani nie można powiedzieć, że "sikać" jest agensem. Ale na pewno nie można tu mówić o akuzatywności. Swoją drogą to bardzo ciekawe, jakie są początki takich konstrukcji w języku.

Do tego dochodzą takie, gdzie zdanie zachowuje się jak akuzatywne, ale datiw zaczyna pełnić dziwaczną rolę i wchodzi głęboko w strukturę znaczeniową. I tu jest trochę dziwnie, bo czasem chodzi tylko, do kogo coś przynależy ("Mierzy mi ciśnienie" = "Mierzy moje ciśnienie" - i tak to realizuje wiele języków), a czasem pełni rolę dosyć dziwnego modyfikatora, gdzie zaznaczamy, na kogo miało efekt zdarzenie ("Uciekł mi autobus"). A czasem wcale nie wiadomo, czym jest bardziej ten datiw ("Robi mi loda"). Bez względu na to, czy "się" jest ("Spalił mi się dom") czy go nie ma ("Umarła mi babcia").
Tutaj już jest akuzatywnie - tylko z dodatkiem datiwa, który przyjmuje specjalną rolę beneficjenta w zdaniu.


EDIT: Podsumowując - prosty podział języków na akuzatywne, ergatywne, trójdzielne i aktywne to dopiero sam początek ;-)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 01, 2013, 21:46:13
W części przykładów, że tak powiem, w skali światowej nie jest jasne, który argument powinien być podmiotem i jest to rozstrzygane arbitralnie od języka do języka. Tego typu orzeczenia generalnie nie łączą się z typowym agensem i pacjensem. Należą tu czasowniki emocji i doznań zmysłowych. Podobnie np. czasowniki postrzegania takie jak widzieć są w niektórych językach konstruowane na odwrót niż w polskim czy angielskim. To że chyba dominuje styl „europejski” wynika z przeważnie większej istotności argumentu-postrzegającego w wypowiedzi. Albowiem kryteriów wpływających na selekcję danego argumentu jako podmiotu jest więcej niż jedno i niezwykle trudno podać jakąś powszechnie działającą receptę na przejście od funkcji semantycznych do tego notorycznie trudnego do zdefiniowania bytu. W części tych przykładów można się wg mnie doszukiwać jakiejś domieszki cech języka aktywnego (w ogóle, w polskim czasownikuję X produktywnie alternuje z X mi się czasownikuje na oznaczenie nieumyślności/zmniejszonej kontroli agensa: przedziurawiłem pudełko > pudełko mi się przedziurawiło; nietypowe jest to, że to zróżnicowanie pojawia się (również) w przypadku czasowników przechodnich, podczas gdy typowe języki aktywne różnicują czasowniki nieprzechodnie; wreszcie, konstrukcja jest w polskim raczej marginalna, a poza tym jest sporo czasowników o nieagentywnym argumencie, który jednak przybiera najzwyklejszy mianownik, np. ja spadam, ja umieram).

Warto zauważyć, że w polskim mianownikowy podmiot jest jaskrawo uprzywilejowany składniowo w porównaniu z tym argumentem w celowniku: kontroluje zaimki zwrotne, związek zgody na czasowniku-orzeczeniu, jako ów jest rozumiany pominięty argument w trybie rozkazującym, nie potrzebuje zaimka resumptywnego w konstrukcji podrzędnej z partykułą co itd.

Gdy patrzymy na taką konstrukcję w izolacji (pudełko mi się przedziurawiło) rzeczywiście wygląda to trochę jak zdanie w języku ergatywnym i to składniowo ergatywnym (takim, w którym argument absolutywny funkcjonuje jako swego rodzaju podmiot, uprzywilejowany składniowo analogicznie jak powyżej). Gdy patrzymy na całość z trochę dalszej perspektywy, wychodzą pewne cechy „aktywne”.

Nb., czysty język aktywny mógłby w ogóle nie mieć niczego takiego, co byłby sens nazywać podmiotem.

Cytuj
EDIT: Podsumowując - prosty podział języków na akuzatywne, ergatywne, trójdzielne i aktywne to dopiero sam początek ;-)

No ba. W niektórych natlangach jest niezła mieszanina pod tym względem, np. ergatywność w zdaniach podrzędnych i biernikowość w głównych, albo ergatywna morfologia, ale składnia biernikowa, ergatywne rzeczowniki, ale biernikowy związek zgody na czasownikach...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Listopad 01, 2013, 22:10:20
Ciekawe spostrzeżenie; chyba można zatem powiedzieć, iż polski prezentuje pewne cechy języków aktywnych (a rola podmiotu potrafi się zmieniać pod względem wolicji, "Zniszczyłem pudełko (umyślnie)" oraz "zniszczyło mi się pudełko (przypadkiem)", tak samo można chyba stworzyć odpowiedniki innych wyżej wspomnianych konstrukcji "ergatywnych" (vide "Podoba mi się to" wskazuje bardziej na, jak już mówiłeś, "zmniejszoną kontrolę agensa", w przeciwieństwie do "Lubię to"; tak samo "Śpieszę się (ja się gdzieś śpieszę)" kontra "Śpieszy mi się (mam coś do zrobienia)". Ciekawe, chociaż chyba nic nowego nie powiedziałem.

> Tyle inspiracji do konlanżenia.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 01, 2013, 23:02:44
Hm. Wydaje mi się, że akurat podobać się i lubić kontrastują na kilku różnych płaszczyznach (powierzchowność kontra usposobienie; coś, do czego się przywykło vs coś nowego „z zewnątrz”; ocena vs „złe przeczucia”) i czasowniki te nie są najlepszym przykładem.



Znalazłem taki artykuł R. Matasovicia, w którym przedstawia tezę, że wczesny PIE był ergatywny.

http://mudrac.ffzg.unizg.hr/~rmatasov/ClauseAlignmentInPIE.pdf

Z drugiej strony, pisze że aktywnawe konstrukcje typu quirky case w słowiańskich to innowacja, bo jakoby w SCS-ie ich nie było. Cóż, ja byłbym ostrożny z przyjmowaniem SCS-u jako punktu odniesienia co do wczesnej słowiańskiej składni. W końcu gros tekstów to dość dosłowne tłumaczenia z greki.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Listopad 13, 2013, 20:32:22
Jaki znacie synonim najlepiej zawierający się w jednym słowie do "działać jednocześnie z kimś, ale niezależnie od siebie, dwutorowo"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Listopad 13, 2013, 20:38:34
Z definicji działając z kimś nie działasz niezależnie, to raczej nie jest znaczenie słowa "dwutorowo".

Chyba, że chodzi ci o coś w stylu "symultanicznie".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Listopad 13, 2013, 20:47:14
Wśród synonimów "symultanicznie" znalazłem "równolegle" i o to słowo właśnie mi chodziło.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Listopad 16, 2013, 21:25:28
Czy konstrukcja "stuknęło ileś lat" to rusycyzm od "Сколько стукнуло"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Listopad 19, 2013, 13:12:29
Jak niby rumuńskie cap miało dać w polskim capa?  ???
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Listopad 19, 2013, 13:52:14
Pewnie, jak to w polskich słownikach, jak zwykle zignorowano oryginalną pisownię, bo cap to po rumuńsku ţap. Słowo samo w sobie pojawia się już w łacinie (aczkolwiek tylko w jednej inskrypcji) i można je znaleźć także w dalmackim i albańskim. Ciorănescu, autor jedynego rumuńskiego słownika etymologicznego, w którym nie ma objawów dackiej obsesji i wymyślania etymonów, twierdzi jednak, że słowo powstało na zasadzie tego samego mechanizmu już na gruncie rumuńskim. Za rozniesienie ţapa po sąsiadach obwinia się oczywiście wędrownych Wołochów.

Cap, poza swoją ciekawą liczbą mnogą, nie był natomiast aż tak fajnym słowem, żeby je komuś zapożyczyć w podstawowej formie ;)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Listopad 20, 2013, 12:28:19
Pewnie, jak to w polskich słownikach, jak zwykle zignorowano oryginalną pisownię, bo cap to po rumuńsku ţap.
Ano fakt, wziąłem to z B***, mea culpa...

Dlaczego u Żeromskiego dwugłos brzmi w boru?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Listopad 23, 2013, 13:01:35
Nikt nie wie? No szkoda. To inne pytanie: zna ktoś jakąś sensowną teorię wyjaśniającą, dlaczego staropolski zapożyczał łacińskie rzeczowniki kończące się na -ia z długim ?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 23, 2013, 13:05:09
Cytuj
To inne pytanie: zna ktoś jakąś sensowną teorię wyjaśniającą, dlaczego staropolski zapożyczał łacińskie rzeczowniki I deklinacji z długim -ā?
No ale nie wszystkie, tylko te na -ia, a to przez analogię do wola, studnia.

Cytuj
Dlaczego u Żeromskiego dwugłos brzmi w boru?
Dwugłos?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 29, 2013, 00:04:15
Jak wymawiacie /tl/ w polskim? Bo u mnie to praktycznie wyłącznie [tɬ], wymowa tego jako [tl] jest jakaś karkołomna i wymaga ode mnie uważnej kontroli boków języka wolą.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Listopad 29, 2013, 00:28:47
Wymawiasz to jako boczną afrykatę? Czy mam to rozumieć jako zwartą i szczelinową? Tak czy tak: nagranie, bo nie uwierzę.

Ja to wymawiam jako:
[t̪ˡl]
Czyli raczej standardowo.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 30, 2013, 12:47:00
Ależ proszę.

Jestem zaginionym dzieckiem Azteków, yeah!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Listopad 30, 2013, 14:55:27
To raczej coś pomiędzy [l] a [ɬ], ale nie mogę akurat znaleźć symbolu na słabą frykatyzację. Tak czy inaczej: może po prostu trochę seplenisz?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 30, 2013, 20:01:30
Już mi się nie chcę zamieszczać nagrań, ale nie mam żadnych problemów z s/sz/ś. Tylko w przypadku /tl/ i słabiej dla /dl/ mam taką lenicję.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Listopad 30, 2013, 20:30:06
Mnie bardziej dziwi twoje akcentowanie. /kot'le/?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 30, 2013, 21:21:50
To chyba raczej artefakt wymawiania izolowanego miejscownika.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Grudzień 01, 2013, 11:36:53
Znajduje - znalazłem.
Skąd taka oboczność?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Grudzień 01, 2013, 12:26:22
Bo w jednym czasie mamy temat od "iść", a w drugim od "leźć"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Grudzień 01, 2013, 13:13:04
OK, dzięki.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Grudzień 01, 2013, 16:19:51
+ znachodzę. Supletywizm level hard.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 07, 2013, 15:58:24
Nt. polskiej deklinacji

Cytuj
z ''Mizerna cicha''

Przed Nim Anieli w locie stanęli
I pochyleni klęczą
Z włosy złotymi, skrzydły białymi,
Pod malowaną tęczą.

Chodzi mi o te pogrubione wyrazy, czy to archaizm, czy dialektyzm, skąd toto coś jest, i czy jeszcze gdzieś jest? I jeszcze co do anieli; czemu ta forma przekształciła się? w aniołowie, abo czemu tam nie ma anioły (czy to specjalne, jednorazowe zmienienie na potrzeby tekstu?)
Pewnie będzie na to bardzo prosta odpowiedź, ale okey = D
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Grudzień 07, 2013, 16:07:48
1/ To archaizm. Kolęda ta nie jest dziełem literatury ludowej, lecz została napisana przez Teofila Lenartowicza gdzieś w XIX-wieku. Końcówka narzędnika jedniny -y - historyczna końcówka narzędnika odmiany męskiej o-tematów - jeszcze w XVIII wieku była konkurencyjna wobec końcówki -ami, przyszłej z odmiany żeńskiej.

Gwary polskie zasadniczo - nie sprawdzałem dokładnie MAGP - szybciej niż piśmiennicza polszczyzna wyzbyły się rozróżnienia odmian w narzędniku mnożyny; co do innych ich cudactw, to można wspomnieć o kieleckiej końcówce -amy (włosamy, skrzydłamy), no i śląskiej oddwoinnej -oma dla wszystkich rodzajów.

Ze słowiańszczyzny, zachowała się końcówka -y w słoweńskim, gdzie byśmy np. rzekli z zlatimi lasi, s belimi krili.

2/ Co do postaci anieli, do dziś przecie trwa walka u rzeczowników żywotnych pomiędzy historyczną końcówką o-tematowej odmiany męskiej -i, a przyszłej z odmiany u-tematowej -owie - mamy stąd oboczności profesorzy-profesorowie, baroni-baronowie, patroni-patronowie. Przy tem -owie miałoby być bardziej prestyżowe - dla mnie jest ino bardziej cudaczne.

Przy okazji, w gwarach funkcjonuje nienacechowanie jeszcze końcówka odbiernikowa -y, np. nase chopy - bez naddatku pejoratywnego znaczenia.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 07, 2013, 16:28:54
Ze słowiańszczyzny, zachowała się końcówka -y w słoweńskim, gdzie byśmy np. rzekli z zlatimi lasi, s belimi krili.
W czeskim [i słowackim ?] też, nie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Grudzień 07, 2013, 16:37:43
A českého jazyka to já nic neznám, ale zdá se, že v češtiní -y je, a v slovenštiní jého není, a je připona s u-skloňování (chlapmi; alebo s i-skloňování, což však by nebylo pravděpodobně).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Grudzień 07, 2013, 17:32:06
Końcówka narzędnika jedniny -y - historyczna końcówka narzędnika odmiany męskiej o-tematów - jeszcze w XVIII wieku była konkurencyjna wobec końcówki -ami, przyszłej z odmiany żeńskiej.
Czy jest to to samo co w przed wieloma laty?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Grudzień 07, 2013, 17:37:35
Dokładnie tak, i to samo, co w innymi słowy.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Grudzień 07, 2013, 18:02:41
Wygląda na to, że w czeskim to -y to tylko i wyłącznie "Spisowna Czestina", w mowie nikt tego chyba nie używa (zamiast tego używa się post-dualnego -ama, co wydaje mi się jeszcze dziwniejsze, bo przecież liczba podwójna wymarła jeszcze wcześniej niż to rozróżnienie -y/-ami, co by znaczyło, że język potoczny używa większego archaizmu niż literacki [tylko używa go nie tak, jak powinna]. Czyżby parę reliktowych fórm dwoiny miało wystarczającą siłę, aby rozszerzeć na wszystkie rzeczowniki?).

Nie wiem jak jest w słoweńskim - tam również jest duży rozdźwięk między językiem literackim a mówionym (z tym, że Słowenja jest mocno rozdjalektowiona, podczas gdy w Czeszech siatka djalektalna leży podobnie jak u nas), więc nie wiem na ile to -i w inst. pl. masc. jest używane. Jeśli i tam jest podtrzymywanym na respiratorze literacyzmem (chociaż może to zależeć od djalektu), oznaczałoby to, że końcówki inst. pl. -y nie ma już nigdzie  :-(.

Zwłaszcza, że doszły mnie niepokojące słuchy, że w słoweńszczyźnie również istnieje (jednak nie wiem, na ile rozpowszechnione) zjawisko zawłaszczania celownika i narzędnika mnożyny przez końcówkę dwoiny (-oma/-ama), podobnie jak stało się to w sztokawszczyźnie (a tam jeszcze dodatkowo celownik zawłaszczył miejscownik). To oznaczałoby również zanik rozróżnienia dwoiny poza mianownikiem i biernikiem (i to tylko męzkim, bo rodzaj żeński ma tendencję do zlewania się dualu z pluralem, a z rodzajem nijakim to się w ogóle dziwactwa odbywają w Słowenji). Mimo to, podobno nawet ta spluralizowana dwoina ma dualną rekcję czasownikową (i zaimkom 1 i 2 os. dwoiny również nic na razie chyba nie grozi).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 07, 2013, 18:23:13
Tow. Mauzerze: dziękuję! = D

PS: Polska będzie w przyszłorocznej Jeurowizji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 07, 2013, 19:02:38
À propos czeskiego i waszej konwersacji, to przypomniało mi się coś z angielskiej wiki: coś z angielskiej wiki (http://en.wikipedia.org/wiki/Common_Czech)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Grudzień 07, 2013, 19:23:52
Wygląda na to, że w czeskim to -y to tylko i wyłącznie "Spisowna Czestina", w mowie nikt tego chyba nie używa (zamiast tego używa się post-dualnego -ama, co wydaje mi się jeszcze dziwniejsze, bo przecież liczba podwójna wymarła jeszcze wcześniej niż to rozróżnienie -y/-ami, co by znaczyło, że język potoczny używa większego archaizmu niż literacki [tylko używa go nie tak, jak powinna].

W słowackim to kiedyś używana końcówka í w narzędniku, naprzykład so svojimi chlapcí, zamiast chlapcami.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Grudzień 07, 2013, 21:12:44
PS: Polska będzie w przyszłorocznej Jeurowizji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie, tylko nie to!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 07, 2013, 23:15:39
PS: Polska będzie w przyszłorocznej Jeurowizji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie, tylko nie to!

Tak, tylko tak to!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Grudzień 08, 2013, 19:27:20
Zna ktoś jakieś akademickie podręczniki do gramatyki języka polskiego? Potrzebuję dla kuzyna.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Grudzień 08, 2013, 19:31:41
"Podręczna gramatyka języka polskiego" i "Zarys gramatyki polskiej" Alicji Nagórko.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Grudzień 08, 2013, 19:54:16
PS: Polska będzie w przyszłorocznej Jeurowizji!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie, tylko nie to!
E, ja jestem za, jeżeli wyślą Kel'thuza.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 11, 2013, 16:09:22
Czy tylko mi coś lekko nie sztymuje w wyrażeniu rodzimy użytkownik? Chodzi o to, że (wydaje mi się, że) w polskim tradycyjnie do ludzi odnosi się raczej przymiotnik rdzenny, rodzimy znajduje zastosowanie w przypadku rzeczowników nieżywotnych. Tak więc, rdzenny użytkownik, rodzimy język, jak rdzenny Chińczyk, rodzimy kraj.Tym sposobem brzmiałoby to mniej kalkowato.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Grudzień 13, 2013, 23:35:37
Jakie jest to charakterystyczne słówko lwowskich Polaków?
Kiedyś na forum był na to hype.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 14, 2013, 00:04:02
aj waj ta joj?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Grudzień 14, 2013, 00:07:58
Tak, dzięki :)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Grudzień 14, 2013, 13:36:41
Czy znacie jakiś synonim do idiosynkrazji? Tłumaczę bowiem właśnie artykuł o podobieństwach między węgierskim a resztą uralskich i wyskakuje mi takie coś: "The relationship is most obvious when comparing all Uralic languages together, for then individual idiosyncrasies are averaged out(...)"
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Grudzień 14, 2013, 13:48:43
Tzn. szukasz synonimu czy raczej definicji? Bo to nie synonimiczne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Grudzień 14, 2013, 14:05:38
Tzn. szukasz synonimu czy raczej definicji? Bo to nie synonimiczne.

Idiosynkrazje to nie idiosyncrasies?

Żeby uściślić: szukam jakiegoś zrozumialszego, niż idiosynkrazje, tłumaczenia dla angielskiego idiosyncrasies, o ile takie istnieje.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Fanael w Grudzień 14, 2013, 14:19:02
Idiosynkrazje to nie idiosyncrasies?
Nie.
Idiosyncrasies → cechy szczególne, osobliwości.
Idiosynkrazje ← animosities.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Grudzień 14, 2013, 14:30:53
Dzięki!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Grudzień 14, 2013, 22:27:10
Ma ktoś więcej przykładów takich zdań, jak "Skurwysyn zmartwychwstał"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Grudzień 15, 2013, 20:28:29
Kiedy pojawiło się podwójne "łł" w litewskich nazwiskach typu Jagiełło, Radziwiłł? I ma ktoś jakąś teorię skąd to się wzięłło?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 03, 2014, 17:23:23
Mówić po jakiemuś
Czy ten zwrot odnosi się wyłącznie do przymiotnikowych nazw języków np. po czesku/polsku/angielsku, czy można go jakoś zastosować z rzeczownikowymi nazwami jak np. język chuj [t͡ʃux], interlingua, czy cuś? Jak polszczyzna s(obi)e z tym radzi? „Mówię w interlingwie/esperancie”?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Styczeń 03, 2014, 17:24:01
Po chuju? Daję okejkę.

(A na poważnie, to z rzeczownikowymi też to funkcjonuje, por. po łacinie, chociaż nie spotkałem się nigdy np. ze zwrotem po polszczyźnie, jak już, to w polszczyźnie)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Serpentinius w Styczeń 04, 2014, 21:03:28
Raczej posługujemy się polszczyzną, angielszczyzną. Mówienie po Chuju ^^
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 04, 2014, 22:24:30
A może mówimy chujem? Sam już nie wiem, dziwne to.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Styczeń 04, 2014, 22:32:04
Po chujowemu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 04, 2014, 22:33:35
Po chujowemu.
Język chuj, a nie język chujowy xD
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 05, 2014, 10:41:07
Chujszczyzna i chuj.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 06, 2014, 01:48:09
Cytuj
wszystkie filmy, o jakich mi kiedykolwiek wspominałeś

Czemu wymiana "jakich" na "których" brzmi nienaturalnie?

Cytuj
wszystkie filmy, o których mi kiedykolwiek wspominałeś
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 06, 2014, 01:53:58
Mi tam obie wersje brzmią równie naturalnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 06, 2014, 01:56:19
Ty jesteś expatem. U ciebie wszelki leksykalny niuns dawno już zatart.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Styczeń 06, 2014, 11:26:46
No nie wiem, dla mnie także obydwie brzmią całkiem naturalnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 06, 2014, 11:28:00
Ja bym powiedział 'których', 'jakich' mi jakoś nie leży.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Styczeń 06, 2014, 11:42:29
Też bym powiedział których, ale jakich nie brzmi dla mnie jakoś strasznie nienaturalnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 06, 2014, 12:02:18
Oba w porządku, nie rozumiem problemu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 06, 2014, 12:09:58
Też mię tu których nie razi.

Wydaje mi się możliwe, że rozróżnienie jaki/który wykazuje jakieś interakcje z określonością/generycznością/specyficznością itp., ale nie wgłębiałem się w to.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 06, 2014, 12:13:58
Zasadniczo który wskazuje na obiekty ze zwykłego zbioru egzemplarzy, a jaki - na obiekty ze zbioru jakości, względnie egzemplarzy i ich jakości. Stąd "lepiej" brzmi tu (mnie np.) który, ale znowu jaki nie budzi też większego odczucia dziwności.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Styczeń 08, 2014, 20:34:37
Gdzieś przeczytałem, że "ó" ponoć odpowiadało Śląskiemu "ů"? np. půć sam do dům, ůberiba je na uobiod! xP Zauważyłem, że praktycznie we wszystkie miejsca "ó" mówimy (my Ślązacy) "ů".

ů=ø http://en.wikipedia.org/wiki/IPA_vowel_chart_with_audio (te z tyłu)
Nie jestem pewien co do prawidłowości dźwięku, ale bardzo podobny.

Przecież w Jego Conlangu także mógł być jakiś inny dźwięk zamiast "N".

Нопе. Śląskie u z kroużkiem to (z tego co pamiętam)
Właśnie dałeś się oszukać metodzie "uczmy się IPA'y ze słuchu"*. To nie do końca dobre.  Patrz na nazwy.
Przednie-centralne-tylne
Mów sobie 'i', 'y', 'u'
Zauważ, że język będzie ci się posuwał do tyłu.
Zaokrąglone-niezaokrąglone.
Spróbuj zrobić "dzióbek mówiąc 'i'. Wyjdzie ci [y]
*Dzięki tej wspaniałej metodzie dość długo myślałem, że polskie 'y' to [ʏ], a potem, gdy mi się zapomniało, to myślałem, że [y]...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ciacho23 w Styczeń 08, 2014, 20:48:40
Dzięki za knify w nauce i za wyprowadzenie mnie z błędu.

Musza jeszcze na kupa rzeczy dować pozůr xP

PS: ů to taka umowna wersja tej głoski. Nie ma oficjalnego alfabetu śląskiego. Ludzie używają wielu wersji, ta mi się (nie wiedzieć czemu) najbardziej podoba. Z resztą jestem za pisaniem "s z daszkiem" zamiast "sz". Nie cierpię dwuznaków z np. tego powodu (marznąć). Dlatego idealny byłby (oczywiście dla mnie) alfabet, który uwzględnia podział słowa na sylaby.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 08, 2014, 20:53:29
No, w ślabikorzu piszą ją <ō>. To tak, jak to się przyjęło w zapisie gwar polskich - bo śląski ze swoją głoską /ō/ nie jest jedynym dialektem, który ma taki rozwój staropolskiego /o:/. A i tak <ó> byłoby najlepszym wyjściem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 08, 2014, 20:53:35
Cytat: Ciacho23
Dlatego idealny byłby (oczywiście dla mnie) alfabet, który uwzględnia podział słowa na sylaby.
Powiedz mi, ile jest sylab w "Przestępstw w strwiąży"? xd
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ciacho23 w Styczeń 08, 2014, 21:19:00
Cytuj
Powiedz mi, ile jest sylab w "Przestępstw w strwiąży"? xd

Prze-stępstw-w-strwią-ży. Czyli teoretycznie pięć, ale w wymowie cztery, ponieważ w naturalnej wymowie "w, z" itd. łączą się z sylabą następnego słowa.
Powiedzmy w "moim alfabecie "w" było by osobną sylabą. Co do sposobu dzielenia słowa na sylaby można by opisać zasady tego dzielenia. (masło maślane xP) Np. czy dzielimy przes-tępstw czy prze-stępstw.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 08, 2014, 21:20:51
Ja się uczyłem zawsze zamykać sylabę, gdy to możliwe, za pomocą spółgłoski czyt. przeS-tępstw, ale np. wo-da – tu już nie można zamknąć, więc się tego nie robi. Poza tym, dlaczego /w/ tworzy osobną sylabę?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ciacho23 w Styczeń 08, 2014, 21:24:14
Można by nawet stworzyć alfabet taki "gynał" do języka polskiego. Bo naprawdę denerwują mnie te dwuznaki, a zmiękczanie głoską "i" jest dla mnie fonetycznie błędne (chodzi o ni, si, ,zi, ci). Wolał bym pisać "śę" a jeśli już jest potrzeba to "źimno".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 08, 2014, 21:30:57
Cytuj
Ja się uczyłem zawsze zamykać sylabę, gdy to możliwe, za pomocą spółgłoski czyt. przeS-tępstw

Ale to jednak głupie, bo bardziej morfologiczny i też chyba intuicyjny podział to prze-stępstw. Ja w każdym razie tak to czytam - bardziej narzuca się naturalny nagłos i brak nienaturalnej kody.
A w ogóle to powinno być prze-stęp-stw, o!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ciacho23 w Styczeń 08, 2014, 21:33:44
Cytuj
A w ogóle to powinno być prze-stęp-stw, o!

"stw" to nie sylaba, nie posiada samogłoski. Jeśli chodzi o "w" to tu inna bajka, bo "w" to osobne słowo.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 08, 2014, 21:35:47
Cytat: Ciacho23
Prze-stępstw-w-strwią-ży. Czyli teoretycznie pięć, ale w wymowie cztery, ponieważ w naturalnej wymowie "w, z" itd. łączą się z sylabą następnego słowa.
Powiedzmy w "moim alfabecie "w" było by osobną sylabą. Co do sposobu dzielenia słowa na sylaby można by opisać zasady tego dzielenia. (masło maślane xP) Np. czy dzielimy przes-tępstw czy prze-stępstw.
"Fonemicznie" są tam cztery sylaby, fonetycznie można się naliczyć i z siedem.

Cytat: CookieMonster93
Ja się uczyłem zawsze zamykać sylabę, gdy to możliwe, za pomocą spółgłoski czyt. przeS-tępstw, ale np. wo-da – tu już nie można zamknąć, więc się tego nie robi. Poza tym, dlaczego /w/ tworzy osobną sylabę?
Moje doświadczenia jak i natywne odczucie mówią, iż, jeśli można odciążyć wygłos przeładowaniem nagłosu kolejnej sylaby, to trzeba, tym samym nagłos sylaby może być tak rozbudowany jak największa możliwa zbitka w jakimkolwiek słowie w języku (w przypadku polskiego z dodatkiem ewentualnych "w" li "z" na początku, jako iż je mamy i mogą występować przed nagłosem słów).

Cytat: Ciacho23
Można by nawet stworzyć alfabet taki "gynał" do języka polskiego. Bo naprawdę denerwują mnie te dwuznaki, a zmiękczanie głoską "i" jest dla mnie fonetycznie błędne (chodzi o ni, si, ,zi, ci). Wolał bym pisać "śę" a jeśli już jest potrzeba to "źimno".
Fonetycznie błędne? Rodzime polskie słowa nie posiadają twardych spółgłosek przed /i/, więc o co w ogóle chodzi?

Cytat: Noqa
Ale to jednak głupie, bo bardziej morfologiczny i też chyba intuicyjny podział to prze-stępstw. Ja w każdym razie tak to czytam - bardziej narzuca się naturalny nagłos i brak nienaturalnej kody.
A w ogóle to powinno być prze-stęp-stw, o!
No właśnie o to mi chodziło.

Cytat: Ciacho23
"stw" to nie sylaba, nie posiada samogłoski. Jeśli chodzi o "w" to tu inna bajka, bo "w" to osobne słowo.
Sylaba nie musi mieć samogłoski by być sylabą. Witaj w lingwistyce.
Angielskie "Seattle", "Kettle";
Czeskie "Vlk", "Krk".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ciacho23 w Styczeń 08, 2014, 21:45:12
Cytuj
Czeskie "Vlk", "Krk".

Poproszę o IPA-ę bo walijskie cwrw czyta się jako (bodajże) kʊrʊ. Nie mam pojęcia jakie "r" sorki za brak wiedzy ;\.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 08, 2014, 21:47:37
[vl̩k]
[kr̥̩k]
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 08, 2014, 21:55:54
Cytuj
Moje doświadczenia jak i natywne odczucie mówią, iż, jeśli można odciążyć wygłos przeładowaniem nagłosu kolejnej sylaby, to trzeba, tym samym nagłos sylaby może być tak rozbudowany jak największa możliwa zbitka w jakimkolwiek słowie w języku

Z wyboldowanym się "zgadzam". Początek zaś mi się z tym nie zgadza, bo właśnie uważam, że nie zawsze należy odciążać. "Postrzępione" podzieliłbym po-strzę-pio-ne, bo to są "naturalne" sylaby, z "naturalnymi" nagłosami. Więc odciążanie wygłosu jest tylko wtedy, gdy rzeczywoście nagłos nie jest taką jednością, poświadczoną w innych słowach.

Kiedyś, kiedy pracowałem nad stenografią i oczywistym wydawało się staranie uczynienia pisma sylabicznym, sporo nad tym siedziałem. Wyraźnym przykładem było zawsze dla mnie "postrzępić" vs. "gardziel". W pierwszym pos-trzę-pić wydaje mi się głupie, bo tworzy się jakieś cudaczne /pos/, które nic nie znaczy. Zaś "gardziel" samo łamie się na gar-dziel.
Robiłem zresztą różne skrypty, które sylabizowały na różne sposoby, jeden z nich starał się znaleźć taką metodę sylabizacji, która tworzyłaby jak najmniej sylab. Gdyby ktoś był zainteresowany, mogę spróbować to odszukać.

Cytuj
Fonetycznie błędne? Rodzime polskie słowa nie posiadają twardych spółgłosek przed /i/, więc o co w ogóle chodzi?

Chodzi mu chyba o to, co mi, czyli rozdźwięk między zapisem ortograficznym, a fonologicznym.
koś vs. kosi vs. kosie
W pierwszym przypadku zmienia się znak dla tego samego dźwięku, w drugiej parze dodanie samogłoski powoduje zniknięcie samogłoski /i/, a pojawienie się /e/, co jest dosyć cudaczne.
Najbardziej mnie to frustruje w Scrabble, gdy widać, jak wraz z dodawaniem dźwięków zmianiają się magicznie litery.

Cytuj
"stw" to nie sylaba, nie posiada samogłoski. Jeśli chodzi o "w" to tu inna bajka, bo "w" to osobne słowo.

Strasznie naiwne twierdzenie. Prze-stęp-stw jest mniej logiczne od w-sie-ci? Wymów to chociaż na głos.
Ale to był pół serio z mojej strony.
Po prostu nie ma żadnej sensownej definicji sylaby i podziału na sylaby. Ale jeśli już się w to bawić, to warto byłoby albo popatrzeć na to przez pryzmat jerów (i sylabizować tak, jakby wciąż tam były), bo ludzie wciąż mają je w sercach; albo przez pryzmat epentycznych głosek i innych takich.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 08, 2014, 22:04:20
Cytuj
to warto byłoby albo popatrzeć na to przez pryzmat jerów (i sylabizować tak, jakby wciąż tam były), bo ludzie wciąż mają je w sercach

Aże przypomniało mi się to (podiwanione z ZBB):
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ciacho23 w Styczeń 08, 2014, 22:07:53
Mam w tym walijskim jest nasze polskie ładne "r" xP. Co do reszty, szczerze, teraz to już nie mam pojęcia xD, chciałem się troszkę wzorować na piśmie (alfabecie nielinialnym) Koreańskim. Tam, z resztą jak sami wiecie, łączy się głoski w "kwadraciki" i układa sylaby. Chodziło mi mniej więcej o taki zapis (nie koniecznie kwadraciki) ze znormalizowanymi zasadami i reformą ortograficzną (przydała by się tak jak kiedyś tam w Rosji, Niemczech).
To tylko moja prywatna opinia. Na pewno takie rozwiązanie ułatwiło by mi życie (chodzi o tę ortografię), ponieważ jestem noga z ortografii xP.
Aż wstyd się przyznać, ale popełniam mniej błędów ortograficznych w języku niemieckim niż w języki polskim.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Fanael w Styczeń 08, 2014, 22:12:09
Tam, z resztą jak sami wiecie, łączy się głoski w "kwadraciki" i układa sylaby.
Współczuję Kwadracikowi, naprawdę.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 08, 2014, 22:14:20
Cytat: Noqa
Z wyboldowanym się "zgadzam". Początek zaś mi się z tym nie zgadza, bo właśnie uważam, że nie zawsze należy odciążać. "Postrzępione" podzieliłbym po-strzę-pio-ne, bo to są "naturalne" sylaby, z "naturalnymi" nagłosami. Więc odciążanie wygłosu jest tylko wtedy, gdy rzeczywoście nagłos nie jest taką jednością, poświadczoną w innych słowach.
Przecież twój podział doskonale się zgadza z tym, co napisałem, więc nie widzę problemu.

Cytat: Noqa
Kiedyś, kiedy pracowałem nad stenografią i oczywistym wydawało się staranie uczynienia pisma sylabicznym, sporo nad tym siedziałem. Wyraźnym przykładem było zawsze dla mnie "postrzępić" vs. "gardziel". W pierwszym pos-trzę-pić wydaje mi się głupie, bo tworzy się jakieś cudaczne /pos/, które nic nie znaczy. Zaś "gardziel" samo łamie się na gar-dziel.
W tym rzecz: nie ma w polskim słowa zaczynającego się na /rdź/, na /strz/ już jest.

Cytat: Ciacho23
Mam w tym walijskim jest nasze polskie ładne "r" xP. Co do reszty, szczerze, teraz to już nie mam pojęcia xD, chciałem się troszkę wzorować na piśmie (alfabecie nielinialnym) Koreańskim. Tam, z resztą jak sami wiecie, łączy się głoski w "kwadraciki" i układa sylaby. Chodziło mi mniej więcej o taki zapis (nie koniecznie kwadraciki) ze znormalizowanymi zasadami i reformą ortograficzną (przydała by się tak jak kiedyś tam w Rosji, Niemczech).
Teorytycznie tak działa hangyl, ale ja sam nawet ostatnio podawałem przykład, iż nawet Koreańczycy nie używają swojego pisma tak do końca sylabicznie, lecz zapisują je morfemicznie.

Cytat: Ciacho23
To tylko moja prywatna opinia. Na pewno takie rozwiązanie ułatwiło by mi życie (chodzi o tę ortografię), ponieważ jestem noga z ortografii xP.
Aż wstyd się przyznać, ale popełniam mniej błędów ortograficznych w języku niemieckim niż w języki polskim.
Bo w niemieckim wszystko jest klarowne i regularne w gramatyce, w końcu to róża wśród języków europejskich. xd
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ciacho23 w Styczeń 08, 2014, 22:18:30
Cytuj
Teorytycznie tak działa hangyl, ale ja sam nawet ostatnio podawałem przykład, iż nawet Koreańczycy nie używają swojego pisma tak do końca sylabicznie, lecz zapisują jest morfemicznie.

Dlatego napisałem że troszkę.

Cytuj
Bo w niemieckim wszystko jest klarowne i regularne w gramatyce, w końcu to róża wśród języków europejskich. xd

Dlatego nie mam pojęcia dlaczego jest tak nie lubiany. W porównaniu do niemieckiego w angielskim jest kompletny syf (w ogóle nie ogarniam tych czasów) nic dziwnego że angol mi tak ciężko idzie :(.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 08, 2014, 22:24:43
Cytat: Ciacho23
Dlatego nie mam pojęcia dlaczego jest tak nie lubiany.
Przecież każdy Niemiec to naziol.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ciacho23 w Styczeń 08, 2014, 22:25:45
W Niemczech same turki xP. Stwierdzenie, że każdy Niemiec to naziol jest równe stwierdzeniu, że każdy Polak chodzi w sandałach i skarpetkach. Owszem w laćkach i skarpetkach chodzę xP, ale sandałów nie ubrał bym nigdy na nogi...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Styczeń 08, 2014, 22:50:29
@up razy kilka
Niemiecki nie jest lubiany z dwóch powodów:
a)Bo ludzie są zmuszani do jego nauki (chyba, że mają wybór, ale rzadko)
b)Bo po prostu (jak ja) nie lubią jego brzmienia (dla mnie niemiecki brzmi, jak jakieś "aszwajcung erśulenchajze cukajnśe dafszojdung")

Jeśli chodzi o angielski, to dla mnie francuski jest prostszy, jeśli chodzi o gramatykę xd.

W Niemczech same turki xP. Stwierdzenie, że każdy Niemiec to naziol jest równe stwierdzeniu, że każdy Polak chodzi w sandałach i skarpetkach. Owszem w laćkach i skarpetkach chodzę xP, ale sandałów nie ubrałbym nigdy na nogi...
A  czemu?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ciacho23 w Styczeń 08, 2014, 22:54:30
W Niemczech same turki xP. Stwierdzenie, że każdy Niemiec to naziol jest równe stwierdzeniu, że każdy Polak chodzi w sandałach i skarpetkach. Owszem w laćkach i skarpetkach chodzę xP, ale sandałów nie ubrałbym nigdy na nogi...
A  czemu?

Jeśli chodzi o a) to ja się chciałem dobrowolnie uczyć Deutscha. Jeśli chodzi o sandały odpowiedź prosta... BO MOGĘ!!!!  xP
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Styczeń 08, 2014, 22:56:58
No już, wróćmy do tematu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 11, 2014, 22:06:17
W połowie zdania zorientowałem się, że polski nie ma czasownika od "interakcja".
Pomóżcie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 11, 2014, 22:20:15
Polski woli omowną konstrukcję (np.) wchodzi w interakcję z, mimo że mamy dajmy na to reakcja : reagować. Ja tam czasem lubię sobie pomyśleć „interaguje”.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 11, 2014, 22:53:56
To "interagować" nie istnieje?!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 11, 2014, 23:02:22
"Akcja" - "Agować", polskie słowotwórstwo chyba nie do końca tak działa.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 11, 2014, 23:12:33
Ciężko wymagać działania polskiego słowotwórstwa w przypadku latynizmów, czy nie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 12, 2014, 00:00:17
Nie, znów się walnąłem.
"Reagować" jest przecież.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Serpentinius w Styczeń 12, 2014, 00:19:12
czyli dokonywać transakcji to transagować? ^^
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Styczeń 12, 2014, 00:20:29
Atrakcja - Atragować.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 12, 2014, 00:25:30
A nie atrahować?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 12, 2014, 00:42:05
Nie, znów się walnąłem.
"Reagować" jest przecież.
Polskie słowotwórstwo nie, ale łacińskie - owszem. A "interakcja" przecież rodzimym słowem nie jest.

EDIT
Ops, już to napisano.

Od atrakcji byłoby faktycznie atrahować, jeśli by się upierać przy zapożyczaniu tego słowa.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 12, 2014, 12:19:16
tentekcja → tentegować



Trzeba zauważyć, że szereg rzeczowników na -cja w polskim ma odpowiedniki werbalne tworzone nie przez zapożyczenie czasownika łacińskiego, a przez dodanie -onować (względnie przez dodanie -ować do łacińskiego tematu rzeczownika). Satysfakcjonować, funkcjonować, selekcjonować, frakcjonować.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 13, 2014, 22:30:32
Wiem, że już o to prosiłem, ale cipa ze mnie i nie mogę znaleźć, tak więc będę wdzięczny za ten pdf z wypisem zmian fonetycznych w polskim jeszcze raz (znowu nie pamiętam autora, ale to chyba sprawka Gubierta była).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 13, 2014, 23:09:05
https://dl.dropboxusercontent.com/u/17784007/Index.pdf - tu też jest
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 13, 2014, 23:12:16
No właśnie, a w tamtym był zapis w AS-ie, taki wygodny...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 14, 2014, 00:09:08
Sorki, ale IPA jest lepsza...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 14, 2014, 00:16:04
Sorki, ale IPA jest lepsza...
Zależy do czego ci to jest potrzebne. W porównywaniu języków słowiańskich, przez wzgląd na źródła akademickie, znacznie wygodniejszy jest AS.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 14, 2014, 01:02:17
AS jest moim zdaniem bardzo dobry, nie ma może tyle znaków, co IPA, ale w sumie po co, skoro jest do słowiańskich? Ładnie też zapisuje wszystkie głoski i allofony w polskim i ma osobne znaki na afrykaty. Podobają mi się te ʒ, ǯ <3
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 14, 2014, 17:08:31
mam do wrzucenia emendowaną wersję, jak znajdę miligram napędu (http://pl.wikipedia.org/wiki/Nap%C4%99d_%28psychiatria%29) i hasło do ftp to to uczynię
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 14, 2014, 17:57:27
Pytanie o poprawną RJP-ową polszczyznę. Wiem, że to dość kontrowersyjne, ale mam mały problem z odmianą.
Kiedy zamiast -ów pojawia się -i/-y w dopełniaczu liczby mnogiej w rzeczownikach rodzaju męskiego.
Wiem, że np. mówi się zajęcy, czyli rozumiem, że po c będzie zawsze y w D. l.m., tak? Jak jest z pozostałymi końcówkami? Kiedy jest i/y a kiedy ów? Będę wdzięczny za pomoc, w internecie niestety ciężko mi było cokolwiek znaleźć.

(Moja rodzina często niestety wszystko upraszcza do -ów, nawet w innych rodzajach ;/)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Styczeń 14, 2014, 19:20:15
mam do wrzucenia emendowaną wersję, jak znajdę miligram napędu (http://pl.wikipedia.org/wiki/Nap%C4%99d_%28psychiatria%29) i hasło do ftp to to uczynię
Niepomierną wdzięczność wówczas wyrażę!

Cytuj
Wiem, że np. mówi się zajęcy, czyli rozumiem, że po c będzie zawsze y w D. l.m., tak?
Nie, cf. ojców. Na stronie naszego nieco jednak zbyt poważnego nowego forumowicza (http://grzegorj.w.interia.pl/gram/pl/deklin00.html) są ładne rozpiski.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Qrczak w Styczeń 14, 2014, 20:21:52
Pytanie o poprawną RJP-ową polszczyznę. Wiem, że to dość kontrowersyjne, ale mam mały problem z odmianą.
Kiedy zamiast -ów pojawia się -i/-y w dopełniaczu liczby mnogiej w rzeczownikach rodzaju męskiego.
Wiem, że np. mówi się zajęcy, czyli rozumiem, że po c będzie zawsze y w D. l.m., tak? Jak jest z pozostałymi końcówkami? Kiedy jest i/y a kiedy ów? Będę wdzięczny za pomoc, w internecie niestety ciężko mi było cokolwiek znaleźć.

(Moja rodzina często niestety wszystko upraszcza do -ów, nawet w innych rodzajach ;/)

Poszukaj tutaj: http://grzegorj.w.interia.pl/gram/pl/deklin00.html

Na pewno nie zawsze po c jest y. Dawno temu na plaży usłyszałem, jak jakieś dziecko powiedziało „O, ile tu latawcy! Siedem, osiem, dziewięć latawcy!”
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 14, 2014, 21:09:07
Cytuj
Wiem, że np. mówi się zajęcy, czyli rozumiem, że po c będzie zawsze y w D. l.m., tak?
Nie, cf. ojców. Na stronie naszego nieco jednak zbyt poważnego nowego forumowicza (http://grzegorj.w.interia.pl/gram/pl/deklin00.html) są ładne rozpiski.
Są ładne rozpiski, jest napisane, że w dopełniaczu liczby mnogiej może być -i/-y albo -ów, ale nigdy -i/-y nie są ujęte same. Są ujęte wraz z -ów i bez wyjaśnienia kiedy jest jedno, a kiedy drugie. Fajnie, że wiem, iż mogą się pojawić obie końcówki, szkoda, że nie wiadomo dlaczego. Jeśli czegoś nie widzę, to prosiłbym o pomoc.

EDIT: Chodzi mi przede wszystkim o zasady typu: Jeśli jest żywotny to np. taka końcówka, jeśli męskoosobowy to taka, jeśli zakończony na miękką to taka.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Styczeń 18, 2014, 15:41:41
No właśnie, a w tamtym był zapis w AS-ie, taki wygodny...
Pół biedy, gdyby to faktycznie była IPA, ale autor kompilujący ten PDF jest ‘Murkianinem i nie dostrzega różnicy między AS [š] a IPA [ɕ].

Poza tym, przecież adres do oryginalnego PDF-a pittmirga jest podany (http://pittmirg.ovh.org/inne/psc.pdf), jeno ‘ujowo zalinkowany.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 21, 2014, 21:09:12
oto trochę odpicowana nowa wersja (http://chomikuj.pl/pittmirg/Dokumenty/sound_changes_from_CSl_to_Pl,3498892633.pdf)

įdžoj
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Styczeń 21, 2014, 22:22:00
Bajdełej – zna ktoś jakieś źródło, na podstawie którego można zrekonstruować historyczną długość samogłosek w polskim w przypadkach, kiedy pochodzi ona od akcentu (jak np. w wyrazie tráwa)? Bo robię konlang na podstawie polskich dialektów, i jak na razie mój jedyny sposób to sprawdzanie, w jakich przypadkach zaszły zmiany samogłoskowe w śląskim i kaszubskim.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 21, 2014, 22:41:14
Tutaj zbiorek linków (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=82.msg35198#msg35198). +Słownik Derksena z rekonstrukcją paradygmatów akcentowych +Mnóstwo cierpliwości. W słowniku staropolskim, XVI i XVII wieku są zaznaczane pochylenia, podobnie w słowniku gwar polskich.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Styczeń 22, 2014, 00:25:14
Przidá się téż do nowofundlandzkiéj polszczyzny :-) Thx :)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Styczeń 22, 2014, 11:47:10
Tutaj zbiorek linków (http://jezykotw.webd.pl/f/index.php?topic=82.msg35198#msg35198). +Słownik Derksena z rekonstrukcją paradygmatów akcentowych +Mnóstwo cierpliwości. W słowniku staropolskim, XVI i XVII wieku są zaznaczane pochylenia, podobnie w słowniku gwar polskich.
Hm, dzięki, z tego pierwszego PDF-a wynika, że w polskim długość samogłosek mniej więcej rozwinęła się jak w słowackim, więc chyba mogę w oczywistszych przypadkach używać tego ostatniego języka jako rozstrzygającego.

A możesz podać jakieś bliższe namiary na ten słownik gwar polskich? Bardzo by mi się przydał.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 22, 2014, 11:53:50
Tylko pamiętaj, że w słowackim operowało prawo rytmiczne, które zniosło niektóre długości. Z drugiej strony, w polskich dialektach w niektórych pozycjach morfologicznych pochylenie/iloczas zanikły, np. w neutrach na -ié czy końcówce przymiotnikowej -égo (poza gwarami śląskimi, które miały styk z czeszczyzną i słowacczyzną).

To jest kompletny słownik gwar polskich (http://www.pbi.edu.pl/site.php?s=MmZhMTMxYmQwOTY4&tyt=S%C5%82ownik+gwar+polskich) Karłowicza, ale on ma 100 lat (i trzeba uważać na materiał ruski). Tylko że innego kompletnego nie ma.
To jest nowoczesny słownik gwar (http://rcin.org.pl/dlibra/publication?id=15429&tab=3) redagowany od lat 60., ale do dziś są przy F, więc nie wiem, czy dożyjemy, jak go skończą.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Styczeń 28, 2014, 12:22:49
Czy przeniesienie znaczenia słowa sielski na "błogi", "beztroski", jest efektem mylnego zrozumienia Mickiewiczowskiego "dzieciństwo sielskie, anielskie"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Styczeń 28, 2014, 13:14:12
Czy przeniesienie znaczenia słowa sielski na "błogi", "beztroski", jest efektem mylnego zrozumienia Mickiewiczowskiego "dzieciństwo sielskie, anielskie"?

Raczej skojarzenia z "sielanką"; mniemam, że już w intencyi autorskiej Mickiewicza to słowo miało znaczyć "beztroskie", a nie "wiejskie".

EDIT: JAKKOLWIEK Linde notuje dla "sielski" tylko znaczenie "wiejski, wieśniacki", więc może nie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Styczeń 28, 2014, 14:11:59
Jedynym innym wyjaśnieniem byłoby tu skojarzenie wsi z błogostanem, jaki istnieje w funkcjonującym w kulturze toposie arkadyjskim, którego przykładem była tzw. poezja sielankowa (i przez to właśnie "sielankowy" zmienił znaczenie na dzisiejsze), a której autorzy dobitnie pokazywali, że pracy chłopa na oczy nie widzieli. Aczkolwiek królowała ona w XVIII wieku, a w czasach pomickiewiczowskich obraz wsi zmienił się na raczej naturalistyczny i pokazujący nędzę poddaństwa, więc chyba mam rację z tym mylnym skojarzeniem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Styczeń 28, 2014, 14:14:39
Sielanka w polskiej literaturze jest bardzo popularnym gatunkiem już od XVI i początków XVII stulecia (Kochanowski, Szymonowic, Zimorowic), więc skojarzenie miałoby trochę czasu, żeby utrwalić się w języku.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Styczeń 28, 2014, 14:57:13
Raczej skojarzenia z "sielanką"; mniemam, że już w intencyi autorskiej Mickiewicza to słowo miało znaczyć "beztroskie", a nie "wiejskie".

Ale sielanka również od sioła pochodzi.

Nie uczyli was na polskim, że sielanka (idylla) to krótki, radosny utwór liryczny wychwalający wiejskie życie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Styczeń 28, 2014, 15:12:35
Raczej skojarzenia z "sielanką"; mniemam, że już w intencyi autorskiej Mickiewicza to słowo miało znaczyć "beztroskie", a nie "wiejskie".

Ale sielanka również od sioła pochodzi.

Oczywiście.

Cytuj
Nie uczyli was na polskim, że sielanka (idylla) to krótki, radosny utwór liryczny wychwalający wiejskie życie?

Niekoniecznie krótki i niekoniecznie radosny, czasem melancholijny (I ekloga Wergilego przykładem) albo wręcz gorzki ("Żeńcy" Szymonowica, "Sielanki nowe ruskie" Zimorowica) ;-)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Styczeń 28, 2014, 15:18:17
Niekoniecznie krótki i niekoniecznie radosny, czasem melancholijny (I ekloga Wergilego przykładem) albo wręcz gorzki ("Żeńcy" Szymonowica, "Sielanki nowe ruskie" Zimorowica) ;-)

Fuckt, nie zawsze, na ogół.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 01, 2014, 15:25:29
Cytuj
zanik celownika, zamiast którego używa się konstrukcji z przyimkiem "dla" (np. kup dla mnie, daj dla babci, powiedz o tym dla Marka)

Za wikipedyjnym artykule o gwarze białostockiej, bo nasza rozprawa o dialekcie śląskim przyczyniła się do tego żebym ogarnął owe gwary polskie :P

No i czy na prawdę taka konstrukcja jest używana? Jeśli, to w każdej pozycji?

Jeszcze nie po przeglądałem wszystkiego o w/w polskich gwarach, ale mam pytanie do Dynozaura (w szczególności) i innych wtajemniczonych. Jakie jeszcze konstrukcje zastępujące przypadki występują w j.polskim, oraz w innych j.słowiańskich? Jeśli już jesteśmy przy słowiańskich, to czy ktoś wie jak działa harmonia samogłoskowa w rezjańskim czymś? (trochę zboczone z tematu, ale :D)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 01, 2014, 16:03:03
Jakie jeszcze konstrukcje zastępujące przypadki występują (...) w innych j.słowiańskich?
Bułgarski polubił w funkcji starego dopełniacza przyimek на. Generalnie przyimki wyrażają tam takie relacje, jakich można się po nich semantycznie spodziewać, podobnie jak w pozostałych językach bałkańskiego Sprachbundu, nawet mimo że w tym gronie bułgarski i macedoński charakteryzują się największą kasacją przypadków, zachowując, zdaje się, tylko odrębną formę dla określonego rzeczownika męskiego w pozycji dopełnieniowej w liczbie pojedynczej i paroma skostniałymi zwrotami z dawnym narzędnikiem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 01, 2014, 17:14:46
W takim razie inne przypadki po prostu zanikły? Czy zostawiły jakieś ślady; miejscownik, celownik? A propos bałkańskiej ligi językowej, a konkretnie języka serbskiego (jego południowych dialektów) tam ponoć też mocno uproszczona deklinacja, wie ktoś jak to wygląda? Czy to zwykłe uproszczenia w odmianach, czy coś poważniejszego?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 01, 2014, 17:20:24
W takim razie inne przypadki po prostu zanikły? Czy zostawiły jakieś ślady; miejscownik, celownik?
Biernik i celownik połączyły się w jeden przypadek w zaimkach, w pozostałych częściach mowy nie ma po nich śladu. Miejscownik jest w dużej mierze redundantny nawet w polszczyźnie, więc nic dziwnego, że po nim również śladu nie ma.

Oczywiście, jest jeszcze wołacz, ale w sumie czy wołacz to faktycznie forma przypadkowa, skoro nie wchodzi w związki składniowe z innymi wyrazami w zdaniu, poza ew. własną grupą nominalną?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Luty 01, 2014, 18:02:20
Cytuj
A propos bałkańskiej ligi językowej, a konkretnie języka serbskiego (jego południowych dialektów) tam ponoć też mocno uproszczona deklinacja, wie ktoś jak to wygląda? Czy to zwykłe uproszczenia w odmianach, czy coś poważniejszego?
Diachronicznie wszystko się zaczęło od uproszczeń w odmianach, ale nawet w serbskochorwackim standardzie literackim to poważniejsza sprawa. DAT. i LOC. są w praktyce zlane w jeden przypadek (różnice pojawiają się tylko z rzadka w akcentuacji). W liczbie mnogiej mamy synkretyzm DAT.-LOC.-INS., a w gwarach na południu jest wręcz synkretyzm GEN.-DAT.-LOC.-INS. Do tego dochodzi południowa tendencja do mieszania przypadków ruchu i przypadków statyki, więc zanika ACC. sg. rodzaju żeńskiego. Teoretycznie więc możliwe są gwary z systemem sg.: NOM. GEN. DAT. INS. VOC., pl.: NOM. OBL., ale jak to z gwarami - rzecz nie jest konsekwentna.

Ogólnie mówi się w Belgradzie o Serbach z południa, że mieszają im się przypadki.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 01, 2014, 21:05:41
Ciekawe to :D (i Widsiðowe i Mauzerowe)

Cytuj
Diachronicznie wszystko się zaczęło od uproszczeń w odmianach, ale nawet w serbskochorwackim standardzie literackim to poważniejsza sprawa. DAT. i LOC. są w praktyce zlane w jeden przypadek (różnice pojawiają się tylko z rzadka w akcentuacji). W liczbie mnogiej mamy synkretyzm DAT.-LOC.-INS., a w gwarach na południu jest wręcz synkretyzm GEN.-DAT.-LOC.-INS. Do tego dochodzi południowa tendencja do mieszania przypadków ruchu i przypadków statyki, więc zanika ACC. sg. rodzaju żeńskiego. Teoretycznie więc możliwe są gwary z systemem sg.: NOM. GEN. DAT. INS. VOC., pl.: NOM. OBL., ale jak to z gwarami - rzecz nie jest konsekwentna.

Jesteś w stanie podać przykłady?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 03, 2014, 11:11:51
Jaka jest forma gen. pl. od "warjatkowo"? Warjatków?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Luty 03, 2014, 16:24:17
Cytuj
Jesteś w stanie podać przykłady?
W standardowym serbskochorwackim mamy następujący synkretyzm:
Dajem novac liječniku `Daję pieniądze lekarzowi`
Golub sjedi na liječniku `Gołąb siedzi na lekarzu` (synkretyzm DAT. LOC. sg.)
Dajemo novac liječnicima `Dajemy pieniądze lekarzom`
Golubovi sjede na liječnicima `Gołębie siedzą na lekarzach`
Golubovi sjedaju na liječnike `Gołębie siadają na lekarzach`
Razgovaramo s liječnicima `Rozmawiamy z lekarzami`
Uzeli smo novac od liječnika `Wzięliśmy pieniądze od lekarzy` (synkretyzm DAT. INS. LOC. pl.)

W dialektach kosowsko-resawskich będzie natomiast tak:
Dajemo novac lekarama `Dajemy pieniądze lekarzom`
Golubovi sede na lekarama / lekara `Gołębie siedzą na lekarzach`
Golubovi sedaju na lekare `Gołębie siadają na lekarzach`
Razgovaramo sa lekarama `Rozmawiamy z lekarzami` (synkretyzm LOC. INS. pl. / GEN. LOC. pl.)
Uzeli smo novac od lekara / lekarama `Wzięliśmy pieniądze od lekarzy`

W dialektach czarnogórskich rzecz może wyglądać tak:
Dajemo novac lijekarma `Dajemy pieniądze lekarzom`
Golubovi sjede na lijekare `Gołębie siedzą na lekarzach`
Golubovi sjedaju na lijekare `Gołębie siadają na lekarzach`(synkretyzm przypadków ruchu i statyki)
Razgovaramo sa lijekarma `Rozmawiamy z lekarzami` (synkretyzm DAT. INS. pl.)
Uzeli smo novac od lijekarah `Wzięliśmy pieniądze od lekarzy`(synkretyzm GEN. LOC. - konkuruje z tendencją do synkretyzmu ruchu i statyki)

W dialektach najbardziej południowo-wschodnich timočko-prizreńskich jest natomiast niemalże bułgarska sieczka:
Lekar ide `Lekarz idzie`
Vidim lekara `Widzę lekarza`
Dajem novac za lekara `Daję pieniądze lekarzowi`
Golub sedi na lekara `Gołąb siedzi na lekarzu` (synkretyzm przypadków zależnych w sg.)
Dajemo novac za lekari `Dajemy pieniądze lekarzom`
Golubovi sede na lekari `Gołębie siedzą na lekarzach`
Golubovi sedaju na lekari `Gołębie siadają na lekarzach`
Razgovaramo sa lekari `Rozmawiamy z lekarzami`
Uzeli smo novac od lekari `Wzięliśmy pieniądze od lekarzy` (synkretyzm wszystkiego w pl.)

Przy czym mowa tu jest o rzeczownikach, bo np. te najradykalniejsze dialekty timočko-prizreńskie z południowego-wschodu potrafiły zachować rozróżnienie DAT. i LOC. u zaimków. Żeby dopełnić obrazu, trzeba wspomnieć, że kajkawski i czakawski nie mają w ogóle synkretyzmu przypadków liczby mnogiej.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Luty 03, 2014, 17:05:47
Jeśli chodzi o diachroniczne przyczyny tego zamieszania, to najpierw winny był zanik liczby podwójnej i mieszanie się końcówek liczby mnogiej i dwoiny: w XIV w. w DAT. i INS. potrafiły się obok siebie pojawiać końcówki -om, -i, -mi, -ima, -am, -ama. Zwyciężyły końcówki dualne -ima, -ama, a jak wiemy w liczbie podwójnej już w prasłowiańsczyźnie był synkretyzm DAT. INS.

Wcześniej jeszcze zrównał się DAT. i LOC. w masculinach i neutrach poprzez przywędrowanie końcówki -u z u-tematów, a także w femininach przez uogólnienie zestawu końcówek ja-tematów (podobny rozwój mamy też w słoweńskim).

Jakby tego było mało, w XVI w. zanikło /x/, a wówczas LOC. pl. na -ih przestał się czymkolwiek różnić od INS. pl. na -i, i koniec-końców przyjął najpopularniejszą końcówkę INS. pl.: -ima. W dialektach, które uogólniły końcówkę a-tematyczną LOC. pl. -ah zjawisko to znowu doprowadziło do zrównania LOC. pl. i GEN. pl. - tak jak w Czarnogórze.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 03, 2014, 17:30:56
Jaka jest forma gen. pl. od "warjatkowo"? Warjatków?
Powiedziałbym, że "wariatkowów".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 03, 2014, 18:05:14
Ja też, mimo że w gwarach zaszła sytuacja odwrotna: tam, gdzie upowszechniła się końcówka Gen.pl. -ów, krów wyjątkowo pozostało nie dopuszczając formy *krowów.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Luty 03, 2014, 23:49:08
"Didaskalia" to dla was "ona" czy "one"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Luty 03, 2014, 23:58:32
One, podobnie jak marginalia i inne takie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 03, 2014, 23:59:03
Ona, za łaciną.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 04, 2014, 00:01:11
One.
Tak jak "pomożesza".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Luty 04, 2014, 05:17:47
Czy istnieje u was zbitka zgn?
Mówicie:
a) poślizgnąć, poślizgnie
b) pośliznąć, pośliznie
czy c) pośliznąć, pośliźnie?

Ja używam C, czy to coś dziwnego, czy raczej norma?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 04, 2014, 11:24:41
"Didaskalia" to dla was "ona" czy "one"?

Oczywiście, że "ona".

Liczba mnoga rodzaju nijakiego.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 04, 2014, 11:27:08
Liczba mnoga rodzaju nijakiego to "one"...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 04, 2014, 11:45:18
Preskryptywista.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Luty 06, 2014, 23:14:22
Spoiler
[close]

Dziękuję, Towarzyszu, i wybacz za spóźnione podziękowania :>
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Luty 10, 2014, 21:02:32
Skąd się wzięło "gje"?

"A, be, ce, de, e, ef, gje"

W sumie na logikę powinno być "ge".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Luty 10, 2014, 21:06:38
VI palatalizacja, tzw. polska; zmiękczenie k i g przed e oraz i.  To samo co w "ogień", "łokieć" itd. Cofnęło się w niektórych "książkowych" wyrazach, ale jeszcze dziś część starszych ludzi mówi "gienerał" i "ewangielia".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Luty 10, 2014, 21:07:04
Narody europejskie nie lubią "g" i je złośliwie palatalizują, patrz angielskie "night".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Luty 10, 2014, 21:09:37
Akurat czy tam kiedykolwiek było "g"? Ang. night < stang. niht < pgerm. *nahts < pie. *nókʷts...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 11, 2014, 13:07:40
A właśnie, już dawno chciałem o to zapytać: skąd tam to <g>?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Luty 11, 2014, 14:32:32
Cytuj
The -gh- was an Anglo-French scribal attempt to render the Germanic hard -h- sound, which has since disappeared from this word.

Za etymonline.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Luty 15, 2014, 05:47:41
/t/ w Mietku to jakaś formacja wsteczna czy ki ch..?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Quester w Luty 15, 2014, 09:59:43
W jakich czasownikach oprócz włǫczyć -> włączać i wtrǫcać -> wtrącać mógłby występować przegłos o nosowe -> a nosowe?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 15, 2014, 10:07:58
/t/ w Mietku to jakaś formacja wsteczna czy ki ch..?

Może pozostałość poprawnego Miecisława?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 15, 2014, 11:43:50
/t/ w Mietku to jakaś formacja wsteczna czy ki ch..?

Może pozostałość poprawnego Miecisława?

Zdrobnienia potrafią być wysoce zachowawcze, por. Zbyszek.

Szkoda że Mietek i Zdzisiu to stereotypowe imiona żuli.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 15, 2014, 12:01:56
/t/ w Mietku to jakaś formacja wsteczna czy ki ch..?
W formancie -(e)k był tylny jer, nie wiem osochozi...

Chyba że dzisiejsze konotacje tak bardzo wryły ci się w świadomość, że nie potrafisz sobie wyobrazić, że przed zmianą t' > ć istniała już żuleria.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Luty 15, 2014, 12:41:23
Cytuj
W formancie -(e)k był tylny jer, nie wiem osochozi...
Nie no, chodzi o to, że we współczesnej postaci podstawy słowotwórczej (Mieczysław) jest /č/, które zwykle pochodzi od *k - to może dziwić, mnie też. Ale Dynozawr wyjaśnił, pierwotnie było Miecisław.

A stereotypy się zmieniają, może za Zosią i Antosiem wrócą do łask Mieciu i Zbysiu (a może już wracają, zna kto statystyki?).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Luty 15, 2014, 13:16:30
/t/ w Mietku to jakaś formacja wsteczna czy ki ch..?

Może pozostałość poprawnego Miecisława?
A, racja. Dzięki. Już się bałem, że polski zamienia się w jakiś antyhawajski.

Inne pytanie:
Dlaczego żółty, ale żółknąć? Czyżby /k/ pochodziło z jakiegoś innego morfemu tutaj?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Luty 15, 2014, 13:23:06
Ja podejrzewam rozpodobnienie dla uniknienia tylu przedniojęzykowych obok siebie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 15, 2014, 14:36:06
Co ciekawe, połabski też ma zůkne* (żółknie), więc to raczej stara dysymilacja. Swoją drogą, czy to oznacza, że połabski znał słowo "zůte" (żółty), a zaświadczone gâlé (z zatrzymaną obcą końcówką) to herezja (no niestety, w wendzkim często nie wiadomo, co jest "normą", co błędem związanym z zapominaniem języka, a co code-switchingiem. A opisów wymarłego języka się z zasady nie preskryptywizuje)? W ogóle, Wendowie coś pozapominali kolorów (zielonego i niebieskiego też).

*Dlaczego ů? Bo uznałem, że skoro "au" zapisuję jako "u", a "å" jako "å", to w takim razie zasadą matematyczną dyftong "åu" powinien być zapisywany jako "ů". Nie jest może on jakiś bardzo częsty, ale skoro wszystkie inne dyftongi mają w mojej ortografji wendzkiej pojedyncze litery, to i ten powinien.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 15, 2014, 15:06:46
Za Borysiem: prasł. *žьlknǫti przypuszczalnie jest związane z prasł. žьlčь „żółć (wydzielina)” (pierwotniejsza postać: *zьlčь, poświadczona m.in. w scs. злъчь), a nie bezpośrednio z przymiotnikiem żółty/*žьltъ. Polska żółć to wynik zlania się wyrazu oznaczającego wydzielinę i określenia barwy. Warto zauważyć że np. po czesku: žluknout znaczy „jełczeć, psuć się” (zbliżone znaczenie ma słoweńskie žólkniti „tęchnąć, psuć się”).

*zьlčь i *žьltъ mają jakoby kontynuować praindoeuropejskie odmianki ǵʱel-/gʱl̥-, będąc zatem odlegle etymologicznie powiązanymi.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Luty 15, 2014, 17:09:03
Cytuj
Polska żółć to wynik zlania się wyrazu oznaczającego wydzielinę i określenia barwy.
No proszę, a dla mnie to było oczywiste skojarzenie wydzieliny i barwy - taka siła języka!

Cytuj
W ogóle, Wendowie coś pozapominali kolorów (zielonego i niebieskiego też).
No tak, ale w czasach bez barwników nazwy kolorów nie były tak piekielnie istotne. Rzymianie kojarzyli nazwę /rufus/ ~`czerwony` i z ogniem, i krwią, i złotem (/xantos/), i szafranem. Hiponimem czerwonego był /flavus/, nazywający zwykle złoto, zboże i wodę Tybru i /fulvus/, barwę lwiej grzywy, a także orłów, topazów, piaska i złota. Itd. Dalej, nazwę koloru łatwo pożyczyć (orange, brązowy), a pożyczka ta szybko może stać się częścią całkiem podstawowego słownictwa. A do tego niedoskonałość wendzkich ankieterów i użytkowników - z jednej więc strony spora część nazewnictwa kolorystycznego mogła być dolnoniemiecka, z drugiej zaś, być może istniały nazwy słowiańskie, które umknęły. (No, można by je sfabrykować: blawe > plåwe).

Cytuj
*Dlaczego ů? Bo uznałem, że skoro "au" zapisuję jako "u", a "å" jako "å", to w takim razie zasadą matematyczną dyftong "åu" powinien być zapisywany jako "ů".
To widać całkiem logiczne rozwiązanie, bo ja też je rozważałem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 16, 2014, 17:06:11
Cytuj
Polska żółć to wynik zlania się wyrazu oznaczającego wydzielinę i określenia barwy.
Czyżby więc jeszcze w okresie separacji polszczny żółty oznaczało coś z zakresu dzisiejszej zieleni? (Każdy kto pił kiedyś na pusty żołądek wie, że żółć jest raczej zielonkawa, i gdzieś ktoś przytaczał to jako przykład śladu dawnego znaczenia pierwiastka *gel-.)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Luty 16, 2014, 17:22:26
Cytuj
Za Borysiem: prasł. *žьlknǫti przypuszczalnie jest związane z prasł. žьlčь „żółć (wydzielina)” (pierwotniejsza postać: *zьlčь, poświadczona m.in. w scs. злъчь), a nie bezpośrednio z przymiotnikiem żółty/*žьltъ.
Hmm, a czy to *zьlčь może mieć jakiś etymologiczny związek z czasownikiem jełczeć?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 16, 2014, 21:31:53
Cytuj
Za Borysiem: prasł. *žьlknǫti przypuszczalnie jest związane z prasł. žьlčь „żółć (wydzielina)” (pierwotniejsza postać: *zьlčь, poświadczona m.in. w scs. злъчь), a nie bezpośrednio z przymiotnikiem żółty/*žьltъ.
Hmm, a czy to *zьlčь może mieć jakiś etymologiczny związek z czasownikiem jełczeć?

Raczej nie, na gruncie słowiańskim na pewno nie. Jełczeć, reg. jełki/iłki nie ma pewnej etymologii (w polskim jest podejrzewane o bycie pożyczką wschsł.). Być może związane z (*jьlъ) — to mój pomysł. Wówczas mielibyśmy znaczeniowe przejście iłowaty, glinowaty > zepsuty. ma kognaty ie.

Cytuj
Czyżby więc jeszcze w okresie separacji polszczny żółty oznaczało coś z zakresu dzisiejszej zieleni? (Każdy kto pił kiedyś na pusty żołądek wie, że żółć jest raczej zielonkawa, i gdzieś ktoś przytaczał to jako przykład śladu dawnego znaczenia pierwiastka *gel-.)

Pytanie, z jaką żółcią i w jakim charakterze się przede wszystkim stykali dawni Słowianie? Słowiańskie są afaik dość jednolite pod względem znaczenia przymiotnika žьltъ. Patrzyłem i u Moszyńskiego, ale nie widzę tam wzmianek o jakiejś znaczeniowej labilności tego konkretnego określenia.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Luty 18, 2014, 12:34:50
Tak załapawszy, że po rosyjsku Pieczyngowie to Печенеги, to czy nazwa miejscowości Pieczonogi (woj. świętokrzyskie, pow. bodaj buski) może świadczyć o osadnictwie pieczyńskim? Na rozlewiskach tejże samej rzeki (Wschodniej) jest inna wieś, o której mieszkańcach mówiło się w tradycji ludowej, że są potomkami Tatarów.

EDIT: Dopytałem jeszcze babci: o pierwszej wsi mawiano żarobliwie gwarą Pieceniegi, zaś tą drugą wsią jest miejscowość Tursko.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 19, 2014, 16:44:31
Tak sobie czytam o etymologji Wawelu (http://pl.wikipedia.org/wiki/Wawel#Etymologia) na Wikipedji i zauważyłem, że podaje się tu istnienie jakiegoś słowa *vъlь (pol. *wel, *wla), oznaczającego "miejsce wyniosłe i suche wśród łąk błotnistych, ostrów oblany wodą" (hahahah) - i zastanawiam się - skąd im się taki wyraz wziął? Brü go nie notuje, więc mniemam, że na polskim gruncie jest on niezaświadczony. Derksenowi ten wyraz też jest obcy, no ale słownik Derksena to nie jest jakieś kompletne kompendjum, a obszerniejsze słowniki etymologiczne słowiańszczyzny tak daleko nie doszły. Czy faktycznie gdzieś taki wyraz w Słowiańszczyźnie istnieje (lub istniał), czy może to po prostu taki czysto hipotetyczny rdzeń, rekonstruowany wyłącznie na podstawie toponimji (jest trochę takich rdzeni, jak to nieszczęsne *gъd-)?

Bo tak się składa, że od tego "wla" miałby pochodzić Wleń i zapewne też ten nieszczęsny "Chociwel". Ale nawet jeśli ten "wel" istniał i faktycznie oznaczał to, co piszą - to wciąż taka rekonstrukcja nie ma semantycznego sensu (połączenie "chcieć" z nazwą formy terenu, WTF?), zwłaszcza że Choci- to element tworzący dwuczłonowe imiona osobowe (a więc niezbyt się nadaje do złączenia z rzeczownikiem pospolitym w celu utworzenia nazwy wodnej/terenowej - to byłoby jakieś kurwurozjum).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 19, 2014, 20:01:41
W sch. jest słowo uvala „wąwóz, zatoczka”, ale to raczej nie ma nic wspólnego. W słowniku Skoka pisze, że vala może być pożyczką z jakiegoś lokalnego romańskiego kontynuantu łac. vallis (uvala od tego??).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Luty 24, 2014, 09:34:06
"Od X, przez X, X, X, X aż po X."
"Od X i X, przez X i X aż po X oraz X."
Które i dlaczego? Czy tylko mi ta pierwsza opcja wydaje się brzmieć niezwykle głupio?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Luty 24, 2014, 21:49:11
Skąd się wzięło preskryptywistyczne „dwa tysiące czternasty” i absolutne odrzucenie „dwu tysięcznego czternastego”? Ma-li to jakieś sensowne uzasadnienie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Luty 24, 2014, 21:52:53
Skąd się wzięło preskryptywistyczne „dwa tysiące czternasty” i absolutne odrzucenie „dwu tysięcznego czternastego”? Ma-li to jakieś sensowne uzasadnienie?
Bo „tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty dziewiąty”, nie „tysięczny dziewięćsetny dziewięćdziesiąty dziewiąty”?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 24, 2014, 21:53:18
Pewnie przez analogię do innych wysokich liczebników porządkowych, gdzie tylko końcówka się odmienia, cf. 1999 - tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiąty dziewiąty, a nie *tysięczny dziewięćsetny dziewięćdziesiąty dziewiaty, 105 - sto piąty, a nie *setny piąty.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Luty 24, 2014, 22:10:13
… co jest ni w chuja konsekwentne, bo znajdźcie mi kogoś, kto jest normalny i mówi dwadzieścia pierwszy, czterdzieści trzeci, dziewięćdziesiąt dziewiąty itepe.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 24, 2014, 22:11:55
… co jest ni w chuja konsekwentne, bo znajdźcie mi kogoś, kto jest normalny i mówi dwadzieścia pierwszy, czterdzieści trzeci, dziewięćdziesiąt dziewiąty[/b] itepe.
No ale z drugiej strony nigdy nie słyszałem, żeby ktoś powiedział setny pierwszy. Pierwsze słyszę, żeby języki były jakoś szczególnie konsekwentne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Luty 25, 2014, 14:13:12
U mnie w domu słowo "szariat" zawsze było synonimem "ucięcia ręki". Ktoś, ktokolwiek?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 01, 2014, 13:02:36
Potrzebuję konsultacji w sprawie staropolskiej odmiany imion. Czy kiedykolwiek w polskim funkcjonowała odmiana rzeczownikowa imion takich jak Antoni, Aureli, Ignacy (D. w rodzaju *Antonija, *Aurelija, *Ignacyja itd.)?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Marzec 01, 2014, 14:53:50
Właśnie, miałem o to zapytać: skąd owe polskie imiona na -i/-y? Z końcówki -ius? Cezary byłby wtedy analogią (bo chyba nie od syna Juliusza Cezara Cezariona).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 01, 2014, 14:56:46
Cytuj
Z końcówki -ius? Cezary byłby wtedy analogią (bo chyba nie od syna Juliusza Cezara Cezariona).
Z końcówki -ius, a co do Cezarego, to już w III wieku notowane było u Rzymian - w tym chrześcijańskich męczenników i eklezjastów - imię Caesarius, a więc do Polski rzecz przywędrowała już w gotowej postaci.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 01, 2014, 21:32:24
Za to niektóre łacińskie i greckie (zapewne i tak przejęte poprzez łacinę) imiona męskie kończące się na V-<końcówka M.> (V != i) tracą końcówkę mianownika, dostają pomocnicze -j i odmieniają się przecież rzeczownikowo. Ciekawe, czy w tych gdzie V = i, odmiana przymiotnikowa była w polskim od początku.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: moje_ja w Marzec 11, 2014, 17:15:46
A jak to jest z dodawaniem "J" przed imionami zaczynającymi się na "A"? Jak na przykład "Jambroży" czy "Jantek" w "Chłopach" W. Reymonta.  Czy jest to regionalizm? A może było to charakterystyczne dla ludności chłopskiej?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Marzec 11, 2014, 18:31:41
http://pl.wikipedia.org/wiki/Prejotacja

http://www.gwarypolskie.uw.edu.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=148
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ciacho23 w Marzec 11, 2014, 19:36:36
Nie mój region Polski. Ciekawi mnie za to, jak się nazywa takie zjawisko: okno-Uokno; od-Uod; orkiestra-Uorkiestra itp.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 11, 2014, 19:45:21
Labializacja, tudzież uwargowienie. Bardzo powszechna w gwarach całej Polski, w mniejszym lub większym nasileniu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 11, 2014, 21:53:03
Właściwie prelabializacja w tym wypadku :)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Marzec 15, 2014, 12:59:42
Niech ktoś mi właściwie wyjaśni, dlaczego słowo fajny jest potoczne? Może chodzi o to, że polonistki (no, czy ktoś tam) uznały to słowo o zbyt szerokim znaczeniu i dlatego nie pozwalają pisać tego na wypracowaniach? Czy tak jest, bo tak i już?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 15, 2014, 13:34:09
Pamiętam jak mi w szkole mówili, że "fajny" to w ogóle nie jest słowo.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Marzec 15, 2014, 22:23:04
Niech ktoś mi właściwie wyjaśni, dlaczego słowo fajny jest potoczne?

Jest potoczne, bo używa się go w mowie potocznej, a w sytuacjach oficjalnych razi wielu użytkowników języka (nawet, jeśli to się zmienia, choć ja nie mam takiego odczucia)  ;-) "Potoczny" to nie obelga dla słowa albo wyrok banicji tylko stwierdzenie socjolingwistycznego faktu... :-D
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Marzec 16, 2014, 00:17:23
Odmieniacie wyraz nahuatl? Bo ja go zawsze traktowałem jako zwykły rzecz. r. męskiego (tego nahuatlu, tym nahuatlem itd.). A jakiś czas temu rozmawiałem z babką uczącą się azteckiego i dostała o to strasznego preskryptywistycznego bólu dupy, że się nie odmienia, i że to rani jej uszy. Ciekawe jak RJP by zawyrokowało.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 16, 2014, 01:15:26
"Uczę się nahuatl"? Musieliby we mnie celować.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 16, 2014, 01:34:39
Ja nie odmieniam. Podświadomie słyszę tam zawsze "język Nahuatl".
Na zasadzie: [język] Nahuatl -> uczę się [języka] Nahuatl
Ale odmienianie wydaje się bardziej polskie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Marzec 16, 2014, 11:58:10
Ja raz tak, raz tak. W wyższych rejestrach raczej nie odmieniam, w potocznej rozmowie zazwyczaj tak.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 16, 2014, 12:07:31
W wyższym rejestrze nie miałem jeszcze okazji używać (pewnie bym odmienił nahuatl, nahuatlu), ale na co dzień odmieniam - i to nahuatl, nahuatla. Nawiasem mówiąc, boli mnie, że nie odmieniamy nazwy waluty euro jak normalni Słowianie - jedno euro, dwa-cztery eura, pięć-pięćset eur.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Marzec 16, 2014, 14:59:31
Nawiasem mówiąc, boli mnie, że nie odmieniamy nazwy waluty euro jak normalni Słowianie - jedno euro, dwa-cztery eura, pięć-pięćset eur.

Dlatego nie można dopuścić do wstąpienia Rzeczpospolitej do strefy euro, bo to się nie godzi żeby nazwa używanej na co dzień waluty się nie odmieniała. To zagłada dla języka!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 16, 2014, 15:15:23
Euro nie jest takie izolowane w polskim, w końcu liczne inne wyrazy nierodzimego pochodzenia zakończone na -o też są lub przynajmniej mogą być nieodmienne (bistro, ksero, allegro, Toronto). Chyba w przypadku wyrazów na -e jest to nawet silniejsza tendencja (porsche teoretycznie mogłoby się odmieniać jak Mazowsze, a nie odmienia się; idem perpetuum mobile, papamobile, lasagne itd.).

W porównaniu ze wschodnimi Słowianami i tak jesteśmy dobrzy, jeśli chodzi o odmienność zapożyczeń na -o. Wydaje mi się poza tym, że w miarę jak użycie wzrasta, jest szansa na przejście do klasy odmiennych (tak z wyrazami radio i kakao). Na razie euro nie odmienia się, ale kto wie, co by było, gdyby słowo zaczęło być używane wielokrotnie częściej.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 16, 2014, 15:48:15
Tożto co druga osoba używająca tego słowa lubi od czasu do czasu powiedzieć "euras" ("eurasy", "eurasami" i tak dalej).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Marzec 16, 2014, 16:10:30
Podobno Polacy w UK mawiają "jurek", "jurki" :P
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Toivo w Marzec 16, 2014, 16:29:22
Ale w UK nie ma eura...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Marzec 16, 2014, 16:55:14
W Polsce póki co też nie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Marzec 16, 2014, 21:03:38
Tożto co druga osoba używająca tego słowa lubi od czasu do czasu powiedzieć "euras" ("eurasy", "eurasami" i tak dalej).
W moim idiolekcie: ojrosy.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 16, 2014, 21:57:51
Ja zwykle mawiam na to dolary Merkel :P Ale szczerze mówiąc, dużo osób wokół mnie odmienia to, przynajmniej w nieformalnych sytuacjach i podczas nauki różnych pierdół, kto to tam się nie rozlicza eurami itd.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 16, 2014, 22:02:55
Poza tym – nawet jeżeli się to słowo teraz nie odmienia, stawiam dolary przeciw orzechom, że kiedy wejdzie ono do codziennego użycia, odmiana go jak zwykły rodzimy rzeczownik się upowszechni, tak samo jak upowszechniła się w wyrazach takich jak radio.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 16, 2014, 22:07:17
Czemu euro ma się odmieniać, skoro już sam złoty jest często nieodmieniany (a płaci się nie złotymi, a częściej złotówkami). Podobnie z deko czy gramami.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Marzec 16, 2014, 22:11:26
skoro już sam złoty jest często nieodmieniany
Tylko na ile ta nieodmienność jest rozpowszechniona i akceptowana przez społeczeństwo? Bo np. dla mnie formy typu pięć złoty wydają się nienaturalne (a może nawet hiperpoprawne) i sprzeczne z moim wyczuciem językowym.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 16, 2014, 22:13:10
A ja zawsze miałem tą formę za redukcję fonetyczną (-ch odpadło przez częstość użycia). Ktoś mówi 2 złoty?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 16, 2014, 22:19:59
Dla mnie są bardzo naturalne i myślę, że ich popularność sięga i z 50%.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Marzec 17, 2014, 00:57:59
(…) Ktoś mówi 2 złoty?
Ja. Czasem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Aureliusz Chmielewski w Marzec 27, 2014, 21:29:32
Koleś na facebooku:
Cytuj
Zauważ, że "ą", to "a z ogonkiem", nie "o z ogonkiem". Kiedyś właśnie "ą" wymawiano "an" (nosowo). I to powinno być prawidłowe, ale niestety nie jest. O ile do "ę" nie masz pretensji, to czemu do "ą"?? Kupywać też powinno być prawidłową formą (patrz: zakupy), ale mnie też drażni .
No i ja odpisałem:
Cytuj
Właściwie to wymawianie [an] nie powinno być prawidłowe. Jak pewnie wiesz, każdy język ewoluuje. W XVI w. 'ą' się wymawiało z lekkim [an], trochę jak w niemieckim "Bank" czy "lang", jednakże samogłoska ta z czasem zamieniała się w ǫ. Nawet XVII, niejaki pan Nicolaus Volckmar proponował, żeby dzisiejsze "łąka, mąka" pisałoby się po niemiecku "loncka, moncka". Sprawa z "ą" jest o tyle dziwna, że zapis jest tradycyjny a wymowa unowocześniona. Myśl, że 'ą' powinno być wymawiane [an] jest niepoprawna, przynajmniej wg uwarunkowań historycznych. Ale jak wspomniałem na początku - język ewoluuje - więc, kto wie? Może za ileśtam lat będziemy wymawiać ą jako [an]
Mam rację, czy coś pojebałem? Przerzuciłem tylko pobieżnie strony książki Klemensiewicza i teraz mam wątpliwości czy nie napisałem głupoty.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Toivo w Marzec 28, 2014, 12:50:02
Cytuj
Kupywać też powinno być prawidłową formą (patrz: zakupy)
Ja pierdzielę, szkoda czasu na dyskusję z kimś takim :D Poucz go, że "ł" poprawnie wymawia się [l̥], bo to przekreślone "l".

A co do twojej odpowiedzi, to w porządku, te niemieckie "Bank" i "lang" trochę nietrafione, ale rozumowanie słuszne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 28, 2014, 13:23:54
Aureliusz Chmielewski - Twój pierwszy błąd to wdawanie się z takimi ludźmi w dyskusję. xd
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 28, 2014, 19:18:54
Swoją drogą, czy wam też się wydaje, że [l̥] i [ɬ] to niemalże ten sam dźwięk?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Feles w Marzec 30, 2014, 19:40:56
Swoją drogą, czy wam też się wydaje, że [l̥] i [ɬ] to niemalże ten sam dźwięk?
Tak.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Marzec 30, 2014, 21:02:11
Ja mam podobnie też z [r̥] i ř w sąsiedztwie bezdźwięcznych.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 31, 2014, 20:35:57
Czy formy tr. rozkazującego typu dej są charakterystyczne dla gwar śląskich, a doj dla małopolskich, czy to bj skomplikowane?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 03, 2014, 19:15:02
Cytuj
Czy formy tr. rozkazującego typu dej są charakterystyczne dla gwar śląskich, a doj dla małopolskich, czy to bj skomplikowane?
To bardziej skomplikowane. Dej jest piekielnie rozpowszechnione też w Małopolsce, obie moje babcie tak mówią. Dáj jest wyłącznie lubelskie. Także według Małego atlasu, dzisiej jest zachodnie, ale w Krakowskiem się też zdarza - sam słyszałem to w przedszkolu od "rodowitych krakusów"). Ogólnie biorąc jednak Małopolska ma dzisiáj.

To jednak pojedyncze egzemplarze. W czasownikach, gdzie dotyka to całych paradygmatów podział Śląsk : Małopolska jest jasny - przykład słuchej : słuchaj, z enklawą -ej na Rzeszowszczyźnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Kwiecień 03, 2014, 20:33:07
*suchej
Niezbyt istotne, ale trzeba pamiętać, że na Śląsku doszło do całkowitej (jeśliby pominąć prelabializację) asymilacji [w] przed u i o - *chłop > chop, *włos > wos, *głos > gos. Chociaż z tego co wiem o twojej wiedzy z zakresu polskiej dialektyki, takich banałów chyba nie muszę ci mówić.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Kwiecień 06, 2014, 12:47:56
Jaki jest najkompletniejszy polski słownik etymologiczny, sięgający możliwie daleko wstecz? (Z Brucknera można się sporo dowiedzieć, ale jednak co drugie słowo jst wyjaśnione jako "prasłowo")
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Kwiecień 06, 2014, 20:02:40
Boryś.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 11, 2014, 19:04:03
jw.

Z innej beczki, jak powiedzieć po polsku block (http://en.wiktionary.org/wiki/block#Noun)w zn. 2? „Kwadrat ulic”? Często używam w myślach tej koncepcji, a czasem chciałoby się powiedzieć jakoś.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Kwiecień 11, 2014, 19:12:36
Kwartał?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Kwiecień 11, 2014, 19:18:33
A to nie przypadkiem "przecznica"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 11, 2014, 19:19:47
@tqr: Ok, wydaje się, że mało kto tego określenia używa i pewnie by opacznie zrozumiano, ale słownikowo działa. Dzięki.
@Ghoster: „wystarczyło, że obszedłem dookoła przecznicę”? Zdaję sobie sprawę, że polonofoni często liczą przecznice tam, gdzie anglofoni liczyliby kwartały, ale to jednak nie to samo.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 11, 2014, 19:23:30
E, na skyscrapercity się pojawia dosyć często. A że na co dzień rzadko, to kwestia fizjognomii naszych miast: porządne kwartały w większej ilości są tylko w Łodzi, bo w Warszawie się nie dochowały, a reszta zewnętrznych śródmieść dużych miast powstała na bazie szlacheckich jurydyk, które miały chaotyczny plan (polskie tradycje urbanistyczne).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Kwiecień 11, 2014, 19:38:06
http://www.wordreference.com/plen/kwadrat
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Kwiecień 11, 2014, 19:41:25
O ile o kwartałach słyszałem - choć głównie czytałem - to kwadrat jest dla mnie zupełną egzotyką. To już prędzej `mieszkanie` w bikiniarskim slangu :D.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 11, 2014, 19:43:50
W mojej okolicy są jednak obszary, gdzie jak się skręci 4 razy w tą samą stronę, trafi się do tego samego punktu i swobodnie można takim pojęciem się posługiwać/samo się ono nasuwa. Dotyczy to co prawda w głównej mierze osiedli bloków.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Kwiecień 11, 2014, 19:55:45
U mnie na osiedlu jest otoczony ulicami, prostokątny, zabudowany przy brzegach plac, który nazywany jest potocznie Kwadratem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Kwiecień 16, 2014, 19:28:47
Tak na marginesie dawnej dyskusji o nieżółtej żółci: skąd nazwa niesinych sinic?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 17, 2014, 16:26:22
Kalka z nazwy łacińskiej, a właściwie greckiej, przypuszczam. To pogorszyło sprawę.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 19, 2014, 18:47:31
Jak po polsku ładnie nazwać zdanie nie-pytające? Potrzebuję jakiegoś odpowiednika angielskiego declarative. Na internecie widzę „zdanie oznajmujące”, ale właśnie chcę terminu oderwanego od trybów, tak żeby mogło objąć i zdanie typu „Poszedł do sklepu” i zdanie typu „Poszedłby do sklepu”, w opozycji do „Poszedł do sklepu?” czy „Poszedłby do sklepu?”.

Być może pozostaje przemianować tryb zwykle nazywany oznajmującym używając rzadszego przydomku orzekający...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Kwiecień 19, 2014, 18:59:16
Ja tam z terminologią lingwistyczną trochę na bakier jestem, ale może twierdzące?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 19, 2014, 19:04:40
Twierdzące rozumiem jako nie-przeczące...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Kwiecień 19, 2014, 20:33:20
Zawsze można pójść na około i stworzyć "zdanie deklaratywne".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Kwiecień 30, 2014, 21:26:02
Zauważyłem, że Brü nazywa język walijski "kimryjskim" - i się zastanawiam, czy to jego osobisty neologizm, czy może ówczesny nowotwór, który się ostatecznie nie przyjął (bo nie sądzę, by był to jakiś stary termin, brzmi bardzo "młodo").

W ogóle, zauważyłem, że Walja nigdy za mocno nie obchodziła kontynentalnej Europy, może poza światem romańskim, wiele języków do dziś nie ma egzonimu na tę krainę - Niemcy mówią Wales, Czesi mówią Wales, Rosjanie mają swoje obrzydliwe "Уэльс" w cyrylicy, może u nas też długo nie było jednej przyjętej nazwy tegoż kraju.

W Zimnym aż nie wiedziałem co zrobić, ale w końcu przyjąłem dla Walji egzonim "Galiſko" z francuzkiego. Zastanawiałem się nad "Cęvriſkum", ale takie przyswojenie nazwy miejscowej nie jest zbytnio w stylu zimnego, który lubuje się w językowym klasycyzmie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Kwiecień 30, 2014, 21:34:33
W encyklopedii Gutenberga pojawia się "język cymryjski (kimryjski)", czyli zdaje się, nas też ten kraj za mocno nie obchodził. Co ciekawe, John Hughes jest w owej encyklopedii przedstawiony jako poeta walijski, piszący po cymryjsku (kimryjsku). Przypuszczam, że zadecydwała konsekwencja, tak jak teraz dzieje się to z "językiem ormiańskim", który często staje się "armeńskim".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Kwiecień 30, 2014, 21:59:59
Podeźrzewam, że mogło chodzić o to, że wobec wszechobecnego zalewu angielskiego (który przecież nie zaczął się wczoraj, zwłaszcza na Wyspach) język walijski nie był kojarzony z Walją jako krajem, a raczej ściśle z grupą etniczną Walijczyków~Kimryjczyków (o których wcześniej nikt nie dbał), stąd to mało tradycyjne spolszczenie nazwy lokalnej.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 15, 2014, 11:18:53
Sufiks -owisko zamiast -isko został wyabstrahowany z mrowiska?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Maj 15, 2014, 11:26:52
Pewnie raczej z rzeczowników urabianych od podstaw przymiotnikowych na -owy. Ale mrowisko i łowisko mogły tu pomóc.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Maj 15, 2014, 12:21:22
-ov- jest czasem elementem wstawnym wskazującym, jak się uważa,  na pierwotną u-tematowość rzeczownika podstawowego (może takim umotywowanym historycznie przypadkiem jest tutaj targowisko, por. lit. turgus) . Z czasem zaczął jednak się szerzyć w derywacji chyba dla uniknięcia alternacji spółgłoskowych i ze względów eufonicznych. Nie bez znaczenia też był wpływ przymiotników na -owy i czasowników na -ować.

F. Sławski z tego co widzę wywodził tą formację podobnie jak ja; jako przykłady wpływu u-tematów podaje *domovišče i *stanovišče, stanovisko.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Maj 17, 2014, 00:36:52
Dwóchsetlecie serio? Przeglądam sb słownik poprawne polszczyzny aż tu nagle taki dziwny wyraz, pierw żem myślał że to jakiś zagraniczny i tak go przeczytuję i O_o
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 17, 2014, 01:09:47
Polskie liczebniki to jakiś wielki fejl.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: patka chorwatka w Maj 18, 2014, 02:02:56
Ktoś zalinkował na FB-u ten tekst, ale nikt dokładnie nie odpowiedział skąd pochodzi. Być może znacie tytuł tego tekstu, oraz pochodzienie? Zaciekawili mnie głoski.

Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Maj 18, 2014, 03:13:12
Tablica jest po kaszubsku, znajduje się w Jerozolimie. Tekst to kantyk "Magnificat".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Maj 18, 2014, 10:54:11
Dwóchsetlecie serio? Przeglądam sb słownik poprawne polszczyzny aż tu nagle taki dziwny wyraz, pierw żem myślał że to jakiś zagraniczny i tak go przeczytuję i O_o

To chyba taka skamielina językowa jest; zapewne gdy tworzono te złożenia odmiana w dopełniaczu wyglądała stu (l.poj.), dwóch set (l.mn.), trzech set ... pięciu set (w sumie bardzo logiczna), a później liczebniki 200, 300, 400 przejęły odmianę od liczebnika 20 (?) tworząc dopełniacz na -stu i tracąc związek z owymi złożeniami. Inna możliwość jest taka, że dwustu wzięło się wprost z dop. liczby podwójnej, a później aberrantna, skamieniała odmiana rozszerzyła się na 300, 400 na tej samej zasadzie co dwoma trzema, czterema. Wówczas trzeba by przyjąć, że pierwotnie dwóch set i dwu stu występowały w polszczyźnie obocznie.

Jak zwykle problemem jest zbytnie arbitralne dookreślenie standartu, po mojemu swobodnie mogłyby znaleźć się w słownikach formy dwustulecie, trzystulecie, czterystulecie, synchronicznie spójne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Maj 18, 2014, 11:22:06
Skąd się wzięły dwie formy tr. rozkazującego "zjedź" i zjeżdżaj"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Maj 18, 2014, 11:37:38
A nie od czasowników zjechać i zjeżdżać? W trybie rozkazującym może przy tym niekiedy występować preferencja form niedokonanych (podobnie jak pod przeczeniem, a szczególnie w zaprzeczonym tr.rozk.), bo nacisk jest na samo podjęcie czynności. W ogóle ZTCP przewaga albo wyłączność form niedokonanych w kontekstach irrealis jest częstą tendencją wśród języków świata.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Maj 18, 2014, 13:22:11
Przyszło mi to do głowy jak widziałem reklamę Saturna wskazującą na kierunek, gdzie był sklep i z napisem "zjeżdżaj". Przez reklamowe manipulacje mam teraz tymi dwoma czasownikami mętlik w głowie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Maj 22, 2014, 10:00:38
Jestem jedynym, który nie rozumie konstrukcji "Na łamach serwisu"? Czy to jedna z tych lingwistycznych gaf pierdolniętych niegdyś przez losową osobę i powielona przez rzeszę niemyślących samodzielnie osób?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Maj 22, 2014, 12:15:04
Czemu? Przeniesienie wyrażenia dotyczącego gazet na nowy odpowiednik gazet. Wiesz, sporo ludzi wykręca numer kiedy dzwoni przez telefon, chociaż już sobie nie przypominam, kiedy ostatnio widziałem telefon z obrotową tarczką do... no, właśnie, wykręcania numeru :-P
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Maj 22, 2014, 12:25:06
Nie o to mi chodzi; sam wszakże w internecie używam frazy "mówię" zamiast "piszę". Rzecz w tym, iż konstruckja "łamy serwisu" brzmi tak jak "klatki (filmowe) wytwórni".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Maj 22, 2014, 12:41:13
A, to nie, zupełnie tego nie czuję. A "na łamach portalu"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 22, 2014, 12:58:33
Chyba chodzi o to, że mówimy o "łamach gazety", a nie "łamach wydawnictwa".
A serwisowi bliżej wydawnictwu niż konkretnej gazecie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 22, 2014, 15:17:18
"Zapomniała zamknąć ściany" czy "Zapomniała zamknąć ścian"?

A w innych konstrukcjach zapomniała/zakazała/czasownik z dopełnieniem nieżeńskim w dopełniaczu + bezololicznik + rzeczownik?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 22, 2014, 15:36:46
W piśmie zdecydowanie drugie, w mowie chyba pierwsze, acz nie jestem pewien.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Maj 22, 2014, 15:46:52
Pierwsze, dopełniacz tylko przy męskożywotnych bardziej.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 22, 2014, 16:19:06
Przy nieżeńskich.
"Zakazał czytanie książek." twoim zdaniem?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Maj 22, 2014, 16:25:31
A o tym, że każdy czasownik ma inną rekcję słyszałeś? Rzucił słowo zamykać, i o to dla mnie można zamykać ściany, psy, koty, panie, ale zamyka się ludzi, mężczyzn i faszystów. Wsio.
Zakazał jedzenia, pierdzenia, ludzi, kobiet, ale takie zakazał psów mi nie pasuje, i nie wiem, czy ze względu na to, że po prostu tegom nigdy nie usłyszał ze względu na abstrakcyjność, czy jest to jakaś ogólniejsza zasada. Tak mówi moje wyczucie językowe, i tak mówię czyt piszę.
Wsio.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 22, 2014, 21:01:28
Wiem, że mają różne rekcje. I mi chodziło o sytuację w której odmieniony jest czasownik z rekcją "dopełniaczową" (takie jak zapomnieć lub zakazać), w konstrukcji z drugim "normalnym" czasownikiem. Bo w moim przypadku jest tak, że wtedy ten drugi po trosze dziedziczy rekcję poprzednika.

"Zamykać" do tych "dopełniaczowych" nie należy. Ono się właśnie odmienia zwyczajnie.

Swoją drogą to można by zakwestionować, czy w polskim biernik męskich nieżywotnych jest równy mianownikowi, patrząc na te "zapomnieć", "zakazać". "chleba" w "Zapomniałem chleba" jest składniowo biernikiem.
(EDIT: Tzn. abstrahując od ogólnej tendencji do zmian biernika. Powyższe zdanie jest chyba radopolskie. Jeśli nie, to już "Zakał czytania Biblii" na pewno.)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Maj 26, 2014, 01:01:31
Co do czorta jest вичский микроязык? Znalazłem ten termin i stoi tylko, że jest to projekt mikrojęzyka na bazie polskich gwar na Litwie...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Maj 26, 2014, 05:33:50
Gdzie ty to znalazłeś? Brzmi jak original research rosyjskiej Wikipedii o.O
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Maj 26, 2014, 09:36:48
Znalazłem to na rosyjskiej stronie o słowiańskich mikrojęzykach. Przeszukiwania dały mi tyle, że projekt powstawał albo na początku lat 90, albo pod koniec 80, czyli jakoś w czas upadku ZSRR. I jest jakaś książka, gdzie zostało to wymienione, ale niestety nie zajrzałem do niej.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Maj 29, 2014, 18:38:59
"We śnie" - Którą sylabę akcentujecie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Maj 29, 2014, 18:59:04
Pierwszą - gdy chodzi o sleep, a drugą - gdy o dream.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Maj 29, 2014, 19:03:55
Pierwszą.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Jątrzeniot w Maj 30, 2014, 01:18:14
Raczej drugą. Nie wiem zresztą, czy nie powiedziałbym w śnie, gdyby chodziło o "dream".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 30, 2014, 11:20:41
We
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Maj 30, 2014, 11:46:30
U mnie to zależy od pozycji w zdaniu i tego, czy to jest akcentowane, ergo ważne. Jeśli tak, we śnie. Jeśli nie, we śnie, ale w sumie na tyle rzadko tego używam, że to może być dużo bardziej niestabilne, niż mi się wydaje.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 30, 2014, 19:12:09
Czemu Chorwacja?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Maj 30, 2014, 19:44:24
No, etymologicznie i fonetycznie w porządku, a pewnie weszło do polskiego, jak jeszcze odróżniano samoha od ceha...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Maj 30, 2014, 19:45:31
cf. cz. Chorvatsko i sł. Chorvátsko.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 30, 2014, 19:46:43
Aha, zmyliło mnie to "h" w nazwie po chorwacku.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Maj 30, 2014, 19:50:56
W serbskochorwackim <h> pochodzi od psł. *x, czym się ten język różni od zachodniosłowiańszczyzny, która zapisuje tę głoskę przez <ch> - jest też hemija i harakteristika. No ale na południu nie ma też w żadnym standardzie (choć zdarza się w słoweńskich dialektach przymorskich i niektórych gwarach czakawskich) lenicji *g > h.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Czerwiec 03, 2014, 15:52:31
Jaki jest mianownik od tchu?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Czerwiec 03, 2014, 16:15:34
Jaki jest mianownik od tchu?
dech? :O

---------
Pierwszy PS. (http://jegoeminencja.pl/2014/03/17/wbrew-pozorom-jednak-istnieje-cos-takiego-jak-ciekawostki-gramatyczne/)
Wie kto o tym więcej, ja za to słyszałem że moja prababka mówiła ze swoimi koleżankami mieszanką 'polskiego-ukraińskiego-ruskiego' - jak to moja rodzina powiedziała wie może kto o tym więcej? Prababka z pod Przemyśla
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Czerwiec 03, 2014, 16:27:22
Dech, co w tym dziwnego?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Czerwiec 03, 2014, 18:20:06
Chyba to atypowe zaznaczenie ubezdźwięcznienia w piśmie zbija z tropu, no i niezachowanie ruchomego e w dużo częściej używanych wyrazach oddech, wdech, wydech.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Quester w Czerwiec 12, 2014, 20:17:28
Zauważyliście, że szerzy się użycie "te" jako zaimka wskazującego nijakiego 3 osoby liczby pojedyńczej? Dziwne, że jeszcze nie słychać lamentu ałtorytetów językowych.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: tob ris tob w Czerwiec 12, 2014, 21:17:39
Ałtorytet to może i marny, ale jednak. (http://youtu.be/OPo4XzalGTw)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Czerwiec 12, 2014, 23:06:58
Denerwuje mnie ta głupia kurwa.
Jeszcze te śmieszne pseudo-analogie wciskane dosłownie gdzie się da przez wszelkich preskryptywistów, którzy widzą tylko ten jeden odnośnik, o którym mówią, ignorując zupełnie wszelkie inne przypadki nieanalogiczne do owych "błędów" w języku. No i co, że "To dziecko"? W takim razie "Te Śródziemie", "Ta mężczyzna" oraz "Tę dziecię"? Ewentualnie te argumenty typu "Tu pisze" i "Tu sra", ale analogiczne "tu stoi szklanka" w opozycji do "tu szklanka jest postawiona" już nie istnieje, bo przecież nie wpasowywuje się w przykład, ech ja pierdolę. No i to durne podejście do "historyczności języka"; w tej chwili się ta historia nie tworzy? Co, do ciężkiej cholery, czyni język teraźniejszy wyjątkowym, by te wyrazy miały akurat dzisiaj zastygnąć w danej formie i już dalej tej lingwistycznej historii nie tworzyć? Jak to się stało, że deskryptywizm jeszcze nie wbił się tym durnym debilom do łbów, że jest czymś tak niesamowicie dla nich abstrakcyjnym, tak odległym i niemożliwym do zrozumienia oraz zaakceptowania?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Czerwiec 12, 2014, 23:13:42
EDIT: Przez pomyłkę zdublowałem post Tobiasza, proszę u usunięcie, czy cóś.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Czerwiec 12, 2014, 23:23:07
Kurwa naprawdę (https://www.youtube.com/watch?v=TjnNipJODak), "Państwo" to rzeczownik w trzeciej osobie? Noż ja pierdolę, czemu to forum potęguje we mnie chęć do wgłębiania się w takie gówniane źródła i niszczenia sobie ledwie odbudowanego zdania na temat ludzkości?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Czerwiec 12, 2014, 23:40:34
No wiadomo. W pierwszej osobie używa się go, by powiedzieć "Państwo to ja".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Czerwiec 19, 2014, 14:28:16
Czy źródło jest odczasownikowe (źró-dło), a jeśli tak to od jakiego czasownika?
I czy ma coś wspólnego ze zdrojem i zdrowiem?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Czerwiec 19, 2014, 14:54:38
Według Hrvatskog Jezičnog Portala sh. kognat źródła, ždrijelo (< PSł. *žer-dlo) jest od žderati (< PSł. *žer-ti < PIE. *gwerh3 > ang. voracious).
Według Brücknera zdrój jest od wyrajania się, od *sъ-rojь, z rozpodobnieniem **zrój > zdrój. Brü powołuje się tu na postać cs. izrojь. Przy tym rdzeń PSł. *roj- wiąże się z *rěka (< PIE. *(H)rey- > ang. river)
Zdrowie według Brücknera i Vasmera jest od *sъ-dorv-, gdzie ten ostatni rdzeń jest innym stopniem apofonicznym od *derv- (< PIE. *dóru-> ang. tree), a więc rzecz oznaczałaby pierwotnie `z dobrego drewna`.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Czerwiec 19, 2014, 15:26:01
Kurwa naprawdę (https://www.youtube.com/watch?v=TjnNipJODak), "Państwo" to rzeczownik w trzeciej osobie? Noż ja pierdolę, czemu to forum potęguje we mnie chęć do wgłębiania się w takie gówniane źródła i niszczenia sobie ledwie odbudowanego zdania na temat ludzkości?

Oczywiście, "państwo" rzeczownik w trzeciej osobie. W pierwszej byłoby "państwom". W drugiej "państwoś"

:-P
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Czerwiec 19, 2014, 18:50:03
Phi, "państwo" to jakieś okropne, ordynarne, obrzydliwe wieśniactwo (Pewnie ze GWARY śląskiej, bo tam wszystkie "a" przechodzą w "o")! Mówi się "państwa", a nie "państwo", bo mówi się "czyta" a nie "czyto"! Banda nieuków i wsiórów. Idźcie się uczyć języka a nie piszcie na takim porządnym forum w przerwach między przekładaaaniem kóńskiiigo łaaajna.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Czerwiec 28, 2014, 22:11:14
Na kiedy się notuje najstarsze użycie słowa weekend w języku polskim?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Czerwiec 29, 2014, 10:38:04
Według Brücknera zdrój jest od wyrajania się, od *sъ-rojь, z rozpodobnieniem **zrój > zdrój. Brü powołuje się tu na postać cs. izrojь. Przy tym rdzeń PSł. *roj- wiąże się z *rěka (< PIE. *(H)rey- > ang. river)

Za Borysiem, mamy tu -rojь w bliskim pierwotnemu znaczeniu „wyciek, wypływ” (rzeczownik z ablautem od czasownika *rinǫti „wypływać”). Współczesny sens słowa rój to ewolucja typu płynięcie > szybki prąd > gwałtowny ruch, pośpiech > pędząca chmara.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Czerwiec 30, 2014, 19:29:57
Na kiedy się notuje najstarsze użycie słowa weekend w języku polskim?
Dobra, widzę że chyba nikt nie zrozumiał pytania, więc zadam je w taki sposób na który myślę że uzyskam dużo odpowiedzi:

Kiedy notowane jest najstarsze użycie słowa weekend w języku połabskim, i jak to się ma do sytuacji w polszczyźnie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Czerwiec 30, 2014, 19:45:04
Żaden dostępny mi słownik etymologiczny nie notuje tego słowa, ale taki np. NKJP (http://nkjp.pl/) możesz przejrzeć samodzielnie w poszukiwaniu odpowiedzi na tego typu nurtujące pytania.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 13, 2014, 00:54:37
Jakie jest takie poprawne, radopolskie określenie na 'cecha fonetyczna, forma, wyraz, zwrot lub konstrukcja składniowa charakterystyczne dla mowy Ślązaków', analogiczne do kaszubizmu i czechizmu?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Lipiec 13, 2014, 11:16:39
Standardowe słowotwórstwo dałoby nam *ślązacyzm, ale nie spotkałem się z tym słowem w użyciu. Jeśli już, to widziałem opisowe konstrukcje, typu ta cecha jest charakterystyczna dla mowy używanej na [Górnym] Śląsku itp. Nota bene, zwróć uwagę, że kaszubizm i czechizm / bochemizm nie oznaczają wcale "cecha (...) charakterystyczna dla mowy Kaszubów / Czechów". Tego typu sformułowania oznaczają przede wszystkim "cecha (...) zapożyczona z kaszubszczyzny / czeszczyzny, zapożyczenie kaszubskie / czeskie".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Lipiec 13, 2014, 12:27:00
Silezizm?

Swoją drogą, jak nazwalibyście zapożyczenie z:
-irlandzkiego (hiberyzm? hibernizm?)
-gruzińskiego (georgizm? iberyzm?)
-łotewskiego (letonizm? letyzm?)
-fińskiego (fennizm? finizm?)
-szwedzkiego (swedyzm? szwedyzm?)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Lipiec 13, 2014, 13:09:11
-gruzińskiego (georgizm? iberyzm?)
Kartwelizm?

Albo pójdźmy drogą zimno-purystyczną: zimstwo, jerstwo, łactwo, cudztwo, wiciądztwo :P.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 13, 2014, 13:35:17
Dziękuję za odpowiedzi :)

Silezizm?

Swoją drogą, jak nazwalibyście zapożyczenie z:
-irlandzkiego (hiberyzm? hibernizm?)
-gruzińskiego (georgizm? iberyzm?)
-łotewskiego (letonizm? letyzm?)
-fińskiego (fennizm? finizm?)
-szwedzkiego (swedyzm? szwedyzm?)

Jakbym ja miał o tym decydować to by było: iryzm, kartwelizm właśnie, łotyzm(?),finizm, szwedyzm.
Od żmudzkiego? :O żmudzinizm/żmudzizm? :O

BTW: czemu iberyzm od gruzińskiego? Czy to nie jest już zarezerwowane dla języków iberyjskich?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Lipiec 13, 2014, 13:40:47
http://en.wikipedia.org/wiki/Kingdom_of_Iberia
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Lipiec 13, 2014, 14:14:37
O tamtejszej Albanii słyszałem, ale nie o Iberii :O
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 13, 2014, 17:52:58
Gógli się silezyzm (acz skąpo), raz w jakiejś pracy, raz u bandziola :p W ogóle trudno o jakąś ogólną regułę, jak tworzyć tego typu wyrazy. Jedne są jakby od łacińskiego rzeczownika (germanizm, bohemizm), inne od łacińskiego przymiotnika (galicyzm, rusycyzm), jeszcze inne od polskiego rzeczownika (kaszubizm, czechizm)  ::-)

Poza tym, w pierwszym odruchu optowałbym za: irycyzm, georgizm, let(t)onizm, fennizm, pludracyzm
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Lipiec 17, 2014, 22:38:46
Pludracyzm?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Lipiec 20, 2014, 23:41:52
Sprzęgnięcie czy sprzężenie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Lipiec 20, 2014, 23:50:03
Sprzężenie, a dokonane sprzągnienie bardziej na moje ucho.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Lipiec 20, 2014, 23:54:35
Sprzęganie i sprzężenie jak dla mnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Lipiec 21, 2014, 00:13:56
U mnie raczej sprzęgnięcie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 21, 2014, 16:11:14
sprzężenie jako ogólne zjawisko, sprzęgnięcie jako pojedyńcze zdarzenie

Cytuj
Pludracyzm?

Bo to szelmy, pludraki, pończoszniki takie, co szyszki żrą.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Lipiec 31, 2014, 17:02:20
Uciekinier - co to za formacja?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Sierpień 01, 2014, 22:27:24
Hm, ten sam przyrostek jest w kosynier... i w sumie to na tyle.
EDIT: Aha, kosynier na wzór pikinier (http://books.google.pl/books?id=LDYJAQAAMAAJ&q=kosynier+etymologia&dq=kosynier+etymologia&hl=pl&sa=X&ei=5_nbU8nAGM7P4QTH9YCICA&ved=0CDUQ6AEwBQ), co z niemieckiego Pikenier pochodzi.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 01, 2014, 22:50:41
Barbaryzm słowotwórczy ZTCW, na wzór wyrazów typu pikinier, kanonier, inżynier. Ten uciekinier jest intrygujący, czyżby pierwotnie znaczyło to coś jak „dezerter” w slangu wojskowym, ironicznie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Sierpień 01, 2014, 23:11:31
Ano, nawet Brü nazywa to słowo "żartobliwem" (zapewne z tej samej bajki, co wszelkie "żulerje", "spychologje" it.p., do dziś zresztą nacechowane ironicznie). Dziwi tylko, że aż tak to spowszedniało.

Podobnym przypadkiem jest zdaje się "bijatyka".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 02, 2014, 18:07:08
Dziwi tylko, że aż tak to spowszedniało.

Brak konkurencji, innej nazwy agensa od uciekać (jest jeno innordzeniowy zbieg).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 04, 2014, 15:42:40
Skąd małżonka?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Sierpień 04, 2014, 16:02:02
Skąd małżonka?

Ponoć ze "starogermańskiego" (pewnie chodzi o stwniem.) "māl" "umowa, kontrakt" (stąd niem Gemahl "małżonek") + żony oczywiście.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Sierpień 04, 2014, 22:51:09
Tak, podobno w staroniemieckim istniało złożenie "Mahlweib", które Czesi skalkowali w taki sposób, że pierwszy rdzeń oddali fonetycznie, a drugi wyłożyli na swój język. A następnie my przejęliśmy to słowo od Pepiczków.

"Tego małżonka" dorobiono już później. Nigdy zaś nie istniał żaden "małmąż".

W ogóle, Pepiki jeszcze zrobili w tym słowie przestawkę - spółcześnie mówią manżelka, ale na szczęście my zapożyczyliśmy ten wyraz na tyle wcześnie, że do nas to nie doszło.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Suedpreussen w Sierpień 05, 2014, 19:34:47
Czy jest to jakoś bardziej rozpowszechnionym i ,,oficjalnym", by do zapożyczeń angielskich zakończonych na samogłoskę* dodawać "s" do tematu?
Takie przykłady mi przychodzą do głowy: pros-prosy, kombos-kombosy.
Spotkaliście się z czymś takim?


*Chociaż jest też czips-czipsy.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Sierpień 05, 2014, 19:39:39
Dotyczy to raczej wyrazów, które są używane głównie w liczbie mnogiej. Dziwnie by brzmiały czipy zamiast czipsów, czy komby zamiast kombosów ^^
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Suedpreussen w Sierpień 05, 2014, 19:42:19
A może to jakieś nałożenie końcówki z angielskiego z polską fleksją?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Sierpień 05, 2014, 19:47:04
Wyrazy są zapożyczane, by głównie występować w liczbie mnogiej, więc otrzymują taką końcówkę, by brzmiały dla Polaka jak liczba mnoga – to moja teoria. ;p
Gdy ktoś mówi 'czips' – to nie brzmi jak liczba mnoga, nie ma końcówki mianownika l.m., dlatego dodaje się y – powstają czipsy i brzmi jak liczba mnoga.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Suedpreussen w Sierpień 05, 2014, 19:51:31
W sensie zostały zapożyczone w liczbie mnogiej, a potem wtórnie odmnienione? To może mieć sens.

A znasz jeszcze jakies przykłady? Jakoś nic nie mogę sobie przypomnieć (mam tylko korkas od korku, ale to chyba tylko mój paralitweski wymysł ;)).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Sierpień 05, 2014, 20:00:42
Simsy, nuggetsy, Wormsy, Beatlesi [bʲiˈtɛlɕi], czipsy, dżinsy. ;)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 05, 2014, 21:43:21
Co jest też o tyle zabawne, że zwykle zapożyczający są na tyle świadomi, by traktować wyraz jak liczbę mnogą (nikt nie mówił, że grał w Simsa), ale nie na tyle by odciąć -s od tematu.

Polacy nie są w tym odosobnieni, vide pierogis
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 05, 2014, 22:25:54
Ale jest "Zabrałem simsowi barierkę".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 05, 2014, 22:56:54
Transformersy :)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Sierpień 06, 2014, 10:22:33
Pruthenia, no jak najbardziej występuje sims. Ale wtedy to jest nazwa pojedynczego ludzika. Zaś gra jest o tych ludzikach w liczbie mnogiej, czyli nazywa się Simsy. Tzn. każdy zapożyczający jakoś czuł, że to ma być w mnogiej, stąd końcówka -y.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Suedpreussen w Sierpień 06, 2014, 21:36:39
Dlaczego pisze się Nadi, a nie Nadii? Mam teorię, że rosyjskie /di/ potraktowano jako polski /dzi/, ale sam intuicyjnie odmieniłbym [nadji] i zapisał Nadii .
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Sierpień 06, 2014, 23:33:59
Etymologja, końcówka -ii~ji pochodzi ze ściągnięcia dawnego -ija, a Nadia, to skrót od Nadieżdy, więc jest to Nadia, a nigdy Nadja. Bo w wymowie często dalej dominuje chemja, historja, czy geografja.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 28, 2014, 00:39:08
Cytuj
Obecnie cyrylica wykorzystywana jest do zapisu języka polskiego w społeczności wsi Wierszyna na Syberii[8]. Stosowany standard zapisu różni się jednak od XIX-wiecznych publikacji, np. ę oddane jest przez эн.

Ktoś więcej o tym wie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Sierpień 29, 2014, 22:38:34
Dlaczego pisze się Nadi, a nie Nadii? Mam teorię, że rosyjskie /di/ potraktowano jako polski /dzi/, ale sam intuicyjnie odmieniłbym [nadji] i zapisał Nadii .

kto tak pisze? zdrój psze
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Sierpień 29, 2014, 22:48:18
Dlaczego pisze się Nadi, a nie Nadii? Mam teorię, że rosyjskie /di/ potraktowano jako polski /dzi/, ale sam intuicyjnie odmieniłbym [nadji] i zapisał Nadii .

Bo Nadia, a nie Nadja.

Kolejny dowód wyższości "endeckiego" prawopisu. A wy mówicie, że to Dynozaur jest świrem...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Sierpień 30, 2014, 15:56:16
Bo Nadia, a nie Nadja.
A to jest jakaś różnica w wymowie? Obydwa wymawiam ['nadjja], ewentualnie pierwsze [na'djija].
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Sierpień 30, 2014, 16:52:11
Cytat: Sylwester Latkowski
Drobne w banknotach-równowartość 170 tys. zł i pendraive. Czego naprawdę szukało @CBAgovPL ?

Nie wyczymię

PS. Miało być w "Ciekawe zasłyszane formy"
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Sierpień 31, 2014, 20:23:27
Dziś w kościele zdałem sobie sprawę z tego, że 'dlaczego' to podlaska konstrukcja analityczna typowa dla celowników, czyli dla + dopełniacz czy to prawda?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Wrzesień 05, 2014, 12:23:23
Gdzie w polskich dialektach zachowały się do współczesności prawidłowe postacie sierce, wiesioły, wiesiele (wiem, że wieselé, wiesołi występują w kaszubskim*)? Są może jakieś mapy?

* podobno — nieco paradoksalnie — sierce, wiesieli ‘wesele’ występuje na Śląsku cieszyńskim. Gdzie jeszcze? Również postać czerwiony jest jakoby poświadczona na Śląsku, w płd.-zach. Małopolsce i w kaszubskim.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Wrzesień 05, 2014, 12:34:28
sierdce
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Wrzesień 05, 2014, 15:35:46
Czy spotkaliście się kiedykolwiek w swem szkolnem życiu ze słowem higienistka?

Bo ja to słowo słyszałem tylko i wyłącznie w medjach. W szkole była zawsze "pielęgniarka".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Wrzesień 05, 2014, 18:22:45
@up: tak.
@Henryk: -dc- akurat uprościło się w tym wyrazie naturalnie i ztcw powszechnie u nas, zresztą tak jak i w czeskim i ruskim, które jednakowoż zachowują je na piśmie.

edit:wygrzebałem mapę wyrazu serce w Małym atlasie gwar pol. ; postacie ze zmiękczeniem są zaznaczone w kilku maciupkich, izolowanych obszarach (gdzieś koło Istebnej, na Żywiecczyźnie, wyspa koło Brzegu nad Odrą, wysepki koło Lubartowa i na płn. od Siedlec). Dziwne, że ta literacka forma tak mocno spenetrowała wszelkie dialekty, jeśli to faktycznie bohemizm. I zastanawia ta konserwatywność Śląska (także tutaj zachowała się gańba) — jakieś dążenie do odróżnienia się od Czechów? czy przez odcięcie od literackiej polszczyzny? Ale czemu miałby jej wpływ akurat zmieniać formę tego jednego wyrazu, jednocześnie pozwalając np. na szeroko rozpowszechnione mazurzenie? Czemu chłopi mieli (długo) w dupie, że w literackim standardzie jest powiedzmy czekać a nie cekać, a nie mieli w dupie, że jest serce, a nie sierce?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Wrzesień 06, 2014, 19:18:24
Bo o wiele prościej zmienić formę fonetyczną jednego leksemu niż przeprowadzić zmianę kilku popularnych głosek, to chyba oczywiste... Podobnie łatwo wyjaśnić przeciwne zjawisko w postaci przeniknięcia mazurzenia na terytorium Śląska przy zachowaniu reliktowych form typu gańba, w końcu zmiany fonetyczne przenoszą się ze wsi do wsi bez spe, a literackie formy wyrazów chłopstwo musiało przejąć od polskojęzycznej szlachty.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 06, 2014, 20:25:02
Cytuj
Bo o wiele prościej zmienić formę fonetyczną jednego leksemu niż przeprowadzić zmianę kilku popularnych głosek, to chyba oczywiste...

Nieoczywistym jest, czemu w ogóle zmieniać formę fonetyczną jednego leksemu?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Wrzesień 06, 2014, 20:40:43
A może to skutek wpływu kościoła? Wydaje mi się, że wyrazy serce i wesele, weselić się mogły się często pojawiać w kazaniach i to może tłumaczyć fakt, że w przypadków tych leksemów „nowomodne” wersje tak powszechnie się przyjęły.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 07, 2014, 20:23:20
Akcent ruchomy w kaszubskim? Mógłby ktoś coś o tym powiedzieć?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 11, 2014, 20:13:22
UP ^
+ Dlaczego jest przejmuj? Pisano te formy kiedyś jako przejmój?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Wrzesień 11, 2014, 20:35:07
Bo on przejmuje. Alternacja tematu cz. przeszłego -owa- i cz. teraźniejszego -uj- jest pochodzenia prasłowiańskiego jeszcze (dyftong *ou, który w pozycji heterosylabicznej dawał *ov, a w tautosylabicznej *ū).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Wrzesień 11, 2014, 22:40:06
Chyba że, dzięki :P
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Wrzesień 12, 2014, 09:02:47
Skąd nazwisko Foedorów (żeńskie)?

Może doprecyzuję; pewną kobieta nazywa się "Grażyna Foedorów" (imię zmienione oczywiście). "oe" i "ó" w jednym nazwisku o.O
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Wrzesień 29, 2014, 20:09:45
A nie Feodorów? Od ruskiego Feodora < Θεοδωρ, ze strategią spolszczania ruskich nazwisk -ow > -ów, z naciskiem na ruskich raczej niż rosyjskich.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Wrzesień 29, 2014, 21:42:10
Hm... teraz zgłupiałem, bo wszędzie w planach lekcji jest napisane "Foedorów", a skrót to "Feo", więc może literówka. Wtedy mnie to już by tak nie zdziwiło.

EDIT: Sprawdziłem dokładniej, faktycznie, "Feodorów". Choć kilka osób mi mówiło, że "Foedorów", ale też pewnie zmylił ich plan. A już myślałem, że trafiłem na jakąś ciekawostkę...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Wrzesień 30, 2014, 20:55:08
To ciekawe i w takiej postaci ;-)

Jak akcentujecie trój/czteroliterowce? BMW, PLN, KGHM, THF, LDA, LSD, itp., itp.

Mam wrażenie, że ja często akcentuje je na ostatniej sylabie, albo na pierwszej. A w ogóle wydaje mi się, że każda sylaba jst tu wymawiana inaczej niż normalnie, być może kwestia zwiększonego akcentu na każdej jednej, pomimo maksimum na konkretnej.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Wrzesień 30, 2014, 22:24:15
Jeżeli w skrótowcu nie ma samogłosek, to akcentuję pierwszą sylabę (i akcent poboczny często pada również na ostatnią sylabę).
Jeżeli zaś samogłoska występuje, to zawsze akcent pada na nią.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Wrzesień 30, 2014, 22:34:53
Myślę, że zachodzi tu podobne zjawisko jak we francuskim: język ten niekoniecznie jest oksytoniczny. Czytałem gdzieś ostatnio o tezie, iż chiński czy francuski postrzega się za języki bez akcentu (i bardzo często to też słyszę we francuskim - jak nie akcentują ostatniej sylaby, lecz trochę jak koreańczycy, wszystkie osobno).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Październik 02, 2014, 17:53:54
No to żeś mnie z tym francuskim ździwił. A sam chiński jest akcentowany też oksytonicznie? Jeśli tak to czy jest to może reguła, że języki oksytonicznie akcentowane przemieniają akcent? Co w takim razie z perskim?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Październik 08, 2014, 08:38:45
"Im większy" - Jak to wymawiacie? Przez [ɱv], czy przez [mβ]? Bo ja mam tam, nie wiem czy zaskakująco, tę drugą realizację.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Quester w Październik 08, 2014, 10:35:15
[ɰ̃v]
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: zabojad w Październik 08, 2014, 19:49:42
Zdecydowanie [mβ] w szybkiej mowie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Październik 08, 2014, 22:53:21
Nigdy nie mówię [mβ], jedno z tych dwóch z pierwszeństwem dla pierwszxego: [ɰ̃v], [ɱv]
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Październik 08, 2014, 22:54:12
[iɰ̃ˈβʲjeŋkʃɪ̈]
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Październik 08, 2014, 22:55:08
[iɰ̃ˈβʲjeŋkʃɪ̈]
Pardon, ale nie wierzę. :P
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Październik 09, 2014, 18:08:11
Skąd do cna? I co oznacza hipotetyczne cno?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Październik 09, 2014, 18:26:23
Cytat: Pierwszy wynik w Google: http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/do-cna;11500.html (http://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/do-cna;11500.html)
Cytuj
Jaka jest etymologia wyrażenia przyimkowego do cna?
Wyrażenie przyimkowe do cna bywa używane w znaczeniu ‘do gruntu, do szczętu, z kretesem, całkiem, zupełnie, do czysta’. Zapisane w XIX w., ma pochodzenie gwarowe, por. oboczne do trzna, do czna, a nawet do źgna. Sam wyraz cna nie funkcjonuje w języku. Jego etymologia jest niepewna. Być może zawiera etymon *-tъsk-, kontynuowany m.in. przez wyraz czczy (por. np. czczy orzech, czcze gadanie, na czczo), a zatem najpierw było do czcza, następnie do czna i do cna.
Według innego objaśnienia do cna to zmodyfikowana forma do kna, przy czym kna to dopełniacz staropolskiego rzeczownika kień, kien ‘pień, kłoda’, z prasłowiańskiego *kъnь, pochodnego od *kъmnь ‘pień’. Por. analogiczne znaczeniowo w pień wyciąć ‘zupełnie, doszczętnie’.
— Krystyna Długosz-Kurczabowa, Uniwersytet Warszawski
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Październik 13, 2014, 13:58:38
Jak brzmi u was dopełniacz liczby mnogiej słowa "Barachło"? "Baracheł", "Barachieł", "Baraszeł"? Bo ja bym stawiał na to ostatnie, ale czy ktoś z was by zrozumiał o co chodzi w poniższym zdaniu?
"I najbardziej mu żal baraszeł Ismaskeliego oraz Ebenerzy, umysłów marnujących się na porozwijanej taśmie pijackiego, urwanego filmu."
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Październik 13, 2014, 14:06:41
A 'barachło' to nie przypadkiem singulari…um(?) tantum, a pierwsze zdanie nie powinno brzmieć „I najbardziej mu żal barachła Ismaskeliego oraz Ebenerzy”?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Październik 13, 2014, 14:20:50
Dla mnie nie: "Siodła", "Imadła", nawet "Truchła". "Posprzątaj te barachła" brzmi dość naturalnie w mojej opinii.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Październik 13, 2014, 15:37:17
Baracheł, bo przecież nie *pieczeł tylko piekieł.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Październik 15, 2014, 00:20:23
Mistrz Chmiel pisze:

"KARPAT Góra, a raczej długo się ciągnących gór kontynuacja, nazwana od słowa Carpo, że tam zbierano i zbierają różne profity Obywatele i minerały; albo od Miasta Carpis starożytnych Bastarnów. Niemcy ją zowią Górą śniegową, Węgrzy Tarczal, Polacy Tatrami, iż ku krajom Tatarskim nadała się; nazywają się i Beskidami. Widać z nich na mil 20, a czasem 30, gdy wypogodzona aerya. Kamień stamtąd zrzucony, niżeli się stoczy na dół, wiele innych ruszy z sobą w kompanii. Śniegi tu po całym leżą lecie, sensim czarnieją, w jakieś obracają się robactwo; Dzikich kóz na nich mnóstwo, nie nogami chodzących, ale na rogach się od gałęzi i skał zawieszających. Rodzi się w nich Krzyształ, Dyamenty, Magnes, różne Metalla, według Szentywaniego. Na samym wierzchołku gór jest źrzódło, a raczej jezioro Oculus Maris nazwane, gdzie sztuki statków Morskich często wypływają, znać, że z morzem ma kommunikacją. Z gór tych wypadają Polskie rzeki, Dniestr, San, Styr, Cissa, teste Długosso."

 ;-D Czy rzeczywiście określenia Beskidy i Tatry były używane wymiennie, czy to po prostu Chmielowski tak się orientował w materii, jak w biologii kozic?  Czy bywały one nazwami ogólnie Karpat? Intryguje mię ta kwestia, jako że nazwa Karpaty jest chyba u nas raczej późna i uczona. Były u nas inne określenia (kołaczą mi się po głowie jakieś Góry Sarmackie i Góry Węgierskie, ale nie wiem, czy w tym znaczeniu było to używane)?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Październik 19, 2014, 19:28:49
Właściwie dlaczego jest dodatni, ostatni, a nie dodatny, ostatny?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: wiola w Październik 21, 2014, 14:12:16
dużo jest takich kwiatków w języku polskim, a powstają po zbyt dosłownym tłumaczeniu z języków obcych
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Październik 21, 2014, 20:51:06
Z jakiego przepraszam obcego języka przetłumaczono dodać i ostatni?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Październik 21, 2014, 20:58:58
Może z czeskiego, bo tam jest nawał przyrostków -ní zamiast "normalniejszych" -ný? ;) Tak czy owak, Spodnie drogie, ciężko to inaczej wytłumaczyć niż arbitralną dystrybucją sufiksów, która w niektórych przypadkach we wszystkich bądź większości języków pn.-słowiańskich (bo pd. jest wsio rawno, skoro mają y > i) jest taka sama, a w niektórych wariuje (ros. wieczernij vs. pol. wieczorny).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Quester w Październik 29, 2014, 21:52:06
Czy zdarzało sie w popkulturze użycie polskich dialektów? Irytuje mnie, jak np. w angielskiej wersji Wiedźmina 3 mozna usłyszeć zróżnicowanie w wymowie wśród postaci, to już w polskiej wersji jedyne, co odróżnia wieśniaków od Geralta to użycie słów takich jak "trza" czy "jeno". Bo oczywiście autentyczny wieśniacki akcent byłby zbyt obciachowy.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Październik 29, 2014, 23:23:35
Czy zdarzało sie w popkulturze użycie polskich dialektów?
W czystej postaci – szczerze wątpię. Często za to zdarzają się tam wykoślawione wersje gwary podhalańskiej i etnolektu śląskiego – na to ostatnie nawet powstało osobne określenie: masztalszczyzna, zwana czasem także bercikowszczyzną.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Listopad 10, 2014, 18:16:37
Pytanie dla osób lepiej rozgarniętych w średniopolszczyźnie. Czy ten tekst jest dobrze napisany? Chodziłoby mi głównie o "é", ale jeśli wdarłyby się tam jakieś błędy gramatyczne, czy historyczne, to również prosiłbym o poprawki.

Cytuj
Baba Jaga (zwana także czasém Babą Jęgą lub Jędzą) – stara jak samo Słońce jędza, pomiészkująca w Silvae Antiquae. Miészka ona w niewiélki chatce na kurzy łapie wraz ze swém czarném kotém. Można ją rozpoznać po siwéch, postrzępionéch włosiéch, wiélkiém garbie, paskudny twarzy i obwisłéch piersiéch, którémi dusi nieuważnéch wędrowców. Ma w zwyczaju porywać młodziéńców i dziewczęta, po czém gotujé ich w swém kotle i zjada. Była powodém wiélkiégo strachu przed lasém wśród Sclavi Antiqui. Pojawia się w wielu opowiéściéch; straszono nią małé dziatki, któré bez rodziców chciały opuścić dom i pójść w głuszę…
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: zabojad w Listopad 10, 2014, 18:23:26
Nie powinno być przypadkiem Silva Antiqua?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Listopad 10, 2014, 18:36:39
Pewnie chodzi o pluralis: "stare lasy".

A tak z ciekawości, czy podczas stosowania makaronizmów odmieniano wyraz przez przypadki? Np. Kosztowności mojego patris są cenne.

EDIT: Albo chodziło Ci o locativus?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Listopad 10, 2014, 18:39:17
W sumie też się zastanawiałem nad tą odmianą.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Listopad 10, 2014, 19:55:11
kurzy łapie? Skąd to?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 10, 2014, 20:22:49
Idzie o -éj, -y to chyba po kaszubsku piszą obecnie...

Gotuje, wielki bez pochylonych.

Mam wątpliwości, na ile normalne było -éch w Msc.l.mn. przymiotników w średniopolskim. Kuryłowicz pisze, że -ech, -éch występuje „dialektalnie w staropolszczyźnie i dziś”. Z pewnością -ych jest oczekiwaną, regularną końcówką, w końcu w prasł. było *stary-jichъ; -ech to jakaś analogia.

Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Listopad 12, 2014, 19:46:37
Czy są jeszcze jakieś inne wyrazy należące do rodzaju żeńskiego, zakończone na spółgłoskę, oprócz tych z końcówkami -ść (pięść, część, wieść), -źń (bojaźń, przyjaźń), -śń (pieśń), -dź (gawiedź) oraz takich wyrazów jak brew, cerkiew, brukiew, maź, noc i moc?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Listopad 12, 2014, 20:08:55
Czy są jeszcze jakieś inne wyrazy należące do rodzaju żeńskiego, zakończone na spółgłoskę, oprócz tych z końcówkami -ść (pięść, część, wieść), -źń (bojaźń, przyjaźń), -śń (pieśń), -dź (gawiedź) oraz takich wyrazów jak brew, cerkiew, brukiew, maź, noc i moc?

Profesor, doktor, architekt, prezydent... :-P
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Listopad 12, 2014, 20:10:02
Toń na przykład.

Ważne, żeby ta spółgłoska była miękka albo historycznie miękka, bo wszystkie te wyrazy pochodzą od i-tematowych (na końcu w mianowniku był miękki jer).

EDIT:
@Mahtlactli Omome Tochtli:
No fakt :D
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 12, 2014, 20:47:29
Starałem się znaleźć reprezentantów różnych spółgłosek - nić/płoć, klacz/dzicz, winorośl.

EDIT: śmierć, brać, to już właściwie standard.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Listopad 12, 2014, 21:14:35
Profesor, doktor, architekt, prezydent... :-P

Czyli można przez to rozumieć, że rzeczowniki w polszczyźnie jednak odmieniają się przez rodzaje? xD

Ważne, żeby ta spółgłoska była miękka albo historycznie miękka, bo wszystkie te wyrazy pochodzą od i-tematowych (na końcu w mianowniku był miękki jer).

A czy istnieją jakiekolwiek rzeczowniki rodzaju żeńskiego bez tej spółgłoski (historycznie) miękkiej, nie licząc nazw zawodów? Szukam też, jakby to ująć, par minimalnych, np. ta noc/moc, ale ten koc. Ogólnie rzecz biorąc, jestem nieco rozczarowany tym, że takich informacji nie znajdzie się nawet na stronie Rady Języka Polskiego.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Listopad 12, 2014, 21:17:22
RJP to chyba ostatnie miejsce, gdzie bym czegoś takiego szukał :)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Listopad 12, 2014, 21:35:43
Profesor, doktor, architekt, prezydent... :-P

Czyli można przez to rozumieć, że rzeczowniki w polszczyźnie jednak odmieniają się przez rodzaje? xD

Nie, ale że mamy dość regularną derywację paradygmatyczną rzeczowników oznaczających zawody i funkcje... ;-)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Listopad 12, 2014, 22:41:32
A czy istnieją jakiekolwiek rzeczowniki rodzaju żeńskiego bez tej spółgłoski (historycznie) miękkiej, nie licząc nazw zawodów?

Jakieś marginalne barbaryzmy pewnie się trafiają jak madam* (nie przychodzi mi w tej chwili nic lepszego do głowy). Albo np. gdy mówimy o produkcie jakiejś firmy i normalnie rzeczownik dotyczący tej rzeczy ma rodzaj żeński, to można powiedzieć ta [nazwa firmy], nawet jak ta nazwa kończy się na -k czy -t...

*chociaż po dokładniejszym sprawdzeniu okazuje się, że i to mogło być nazwą zawodu w dawnej polszczyźnie, więc zostaję bez przykładów; tym niemniej jestem dość pewien, że takie rzeczy się przewijają. Poza tym, nie wszystkie tego typu nieodmienne żeńskie nazwy zawodów są derywacją od form męskich (przynajmniej na gruncie polskim), por. businesswoman (czy jak to tam piszą u nas).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Listopad 13, 2014, 16:09:12
A propos właśnie firm, jakiego rodzaju jest dla was Pepsi? U mnie jest w rodzaju neutralnym, ale moi znajomi często nadają tej nazwie rodzaj żeński. Mój dziadek zaś zawsze mówi ten pepsi.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Listopad 13, 2014, 16:18:46
Zawsze żeńska, przyzwyczajenie od Pepsi-coli.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Listopad 14, 2014, 12:02:49
Zdecydowanie żeński.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Listopad 14, 2014, 12:34:23
Częściej żeński, ale też czasem średni: a może jakieś pepsi?. W sumie, można by to odmieniać jakoś w żeńskim: N. pepsi, D. pepsi, G. pepsi, A. pepsją, I. pepsją, L. pepsi, pl. N. pepsje, D. pepsjom, G. pepsij, A. pepsje, I. pepsjami, L. pepsjach.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Listopad 14, 2014, 14:37:22
Jak dla mnie nijakie w porywach do żeńskie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Listopad 14, 2014, 21:38:55
Raczej żeńskie, z tendencją do nijaczenia.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Listopad 16, 2014, 18:08:16
Jak dla mnie to jest to pepsi
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Canis w Listopad 16, 2014, 23:01:04
Pepsi? Dla mnie to zawsze rodzaj nijaki.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Listopad 17, 2014, 15:39:05
A Maggi?

Chociaż nie, ja mówię ta maga.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: elslovako w Listopad 17, 2014, 16:59:34
Męski. Tak, ten maggi. Tutaj już odziedziczyłem to po dziadku, dla którego pepsi jest w rodzaju męskim.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Listopad 17, 2014, 17:37:48
Obydwa przypadki - żeńskie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 08, 2014, 22:16:41
a á à ą b b́ c ć ç d θ θ´ θ˙ é è ę f g h ch i k l ł m ḿ n ń o ó p ṕ q r ŗ ſ σ ß t v w ẃ x y z ź ƶ

Alfabet polski proponowany przez Kochanowskiego, wszystko fajnie tylko po co tam: à i è? I wiadomo może dlaczego tylko wargowe posiadały akut na zmiękczenie? ḿ, b́, ṕ i ẃ?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 08, 2014, 22:33:33
A wygóglaj Nowy karakter polski i poczytaj po co i dlaczego.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Grudzień 10, 2014, 15:21:39
Jakie jest rozmieszczenie geograficzne wyrażeń po lewo/po prawo?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 23, 2014, 16:13:23
Jak byście utworzyli l.poj. od rzeczownika Sowieci? Wikisłownik i PWN online podają „Sowiet”, dla mnie z jakiegoś powodu o wiele naturalniej brzmi „Sowieta” (być może przez interferencję z rosyjskim, sowiet to rada a nie człowiek). Jéno nie piszcie „obywatel ZSRR”.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Grudzień 23, 2014, 16:48:16
Towarzysz.

Nie no, tak naprawdę to "Sowieta". Tak jak "Bandyta", "Hipokryta", "Konwertyta" li "Łachmyta".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Grudzień 23, 2014, 17:44:07
Obaj się mylicie i żaden z was nie ma racji. Sowieci to pluralia tantum, oznaczajace zresztą najczęściej nie wszystkich mieszkańców Związku Radzieckiego, a ogół organów decyzyjnych tego państwa (np. "Sowieci umieścili pociski balistyczne na Kubie" itp.), a kiedy już, to widać oddaje ich jako jednolitą masę niedzielącą się na jednostki zgodnie z Marksowym podejściem kolektywistycznym.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Grudzień 26, 2014, 15:31:41
Mam pewne pytanie. Zajmuję się ostatnimi czasy bardziej szczegółowym opracowaniem przyszłości rozwoju języka polskiego. W sprawie fonologii nęci mnie jednak wciąż niemiłosiernie kwestia opozycji ś-sz. Muszę przyznać, że przy tendencjach wszelakich polskich dialektów do kaszubień, mazurzeń, jabłonkowań itp. jest ona jak dla mnie wyjątkowo współcześnie trwała. Z drugiej jednak strony taka opozycja nie wydaje mi się być zbytnio stała i jest dość rzadka w językach wszelakich. Ma ktoś dokładniejsze materiały, opracowania, czy cokolwiek na ten temat? Ogólnie, co sądzicie o tej kwestii?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 26, 2014, 18:51:32
Język ogólnopolski™ ma fonologicznie silną podbudowę dialektów kresowych, które jak jęz. wschodniosłowiańskie nie miały tendencji¹ do mieszania tych szeregów (por. też zanik sam. pochylonych, który ciężko wyjaśnić na tle dialektów ziem rdzennie polskich: chyba przemożną pisownianą wymową). Co się stanie z tymi kontrastami w przyszłości, trudno przewidzieć. Są ludzie, którzy jakby cofają w rozwoju alweopalatalne do zmiękczonych zębowych; bywają ludzie, którzy wymawiają zadziąsłowe bardzo retrofleksyjnie (było tu kiedyś na forum nagranie takiej wymowy...). W swoim przyszłopolskim zrobiłem coś w rodzaju słowiańskiego RUKI 2 i wytworzyłem zaokrąglone welarne z zadziąsłowych.

¹ściślej, wsch.-sł. nie miały tak silnych tendencji, bo i w dialektach rosyjskich spotyka się gdzieniegdzie np. č>c (cokanie)

Obaj się mylicie i żaden z was nie ma racji. Sowieci to pluralia tantum, oznaczajace zresztą najczęściej nie wszystkich mieszkańców Związku Radzieckiego, a ogół organów decyzyjnych tego państwa (np. "Sowieci umieścili pociski balistyczne na Kubie" itp.), a kiedy już, to widać oddaje ich jako jednolitą masę niedzielącą się na jednostki zgodnie z Marksowym podejściem kolektywistycznym.

Coś w tym jest co piszesz, ale pewne formy l.poj. zdecydowanie są tutaj od czasu do czasu używane, na pewno dużo częściej niż formy l.poj. wyrazów skrzypce albo drzwi (jakiekolwiek miałyby one być).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 27, 2014, 00:40:02
Wedyowiszu oraz Spiritusie - podzielilibyście się z nami, niebo ze mną owymi przyszłopolskimi?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Grudzień 27, 2014, 00:42:41
Najpierw musiałbym go doprowadzić do stanu sensownego i zająć się jakimś usystematyzowaniem, bo mam w tym niezły burdel. Ale w najbliższym czasie nie wykluczam przedstawienia moich wypocin na forum.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 27, 2014, 00:54:54
Dziękuję :)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Grudzień 27, 2014, 12:24:17
Myślałem kiedyś opublikować go na forum, ale jw.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Grudzień 27, 2014, 18:23:00
No dobrze :<
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Książę Walii w Styczeń 01, 2015, 00:52:01
Osoba preferująca formy oficjalne w towarzystwie, stroniąca od bliskich kontaktów, ciepłych gestów, jakim słowem jest określana? Nie oczekuję odpowiedzi typu "sztywniak" (chociaż jest to pojęcie poniekąd trafne, wierzę, że taka odp. nie padnie, byłby to objaw chamstwa ). Znalazłem takie definicje, pkt. 3:

http://www.synonimy.pl/synonim/oficjalność/

Przychodzi na myśl "oficjalista", lecz nie wiem, czy pojęcie jest trafne i powszechnie rozumiane.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 01, 2015, 11:31:24
Jeśli chodzi o takie drobiazgowe stosowanie się do reguł, to przychodzi mi do głowy formalista, jeśli bardziej o chłód emocjonalny, zdystansowanie, nie przychodzi mi w tej chwili do głowy rzeczownik bez derywowania czegoś ad hoc, za to stadko przymiotników.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Książę Walii w Styczeń 01, 2015, 13:56:04
Jeśli chodzi o takie drobiazgowe stosowanie się do reguł, to przychodzi mi do głowy formalista, jeśli bardziej o chłód emocjonalny, zdystansowanie, nie przychodzi mi w tej chwili do głowy rzeczownik bez derywowania czegoś ad hoc, za to stadko przymiotników.

Również doszedłem do tych wniosków, a więc zostawiam pytanie otwartym. Zauważam jednocześnie, iż formalista ma wydźwięk "pozytywny", a szukając swego słowa mogę trafić na rzeczownik z przedrostkiem a-; skutkiem tego, np. wyraz "pragmatyk" brzmi lepiej " amoralny". Słowem, szukam pojęcia "pozytywnego", bo takie lepiej ujdzie w towarzystwie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: zabojad w Styczeń 01, 2015, 15:34:25
Mnie skojarzył się od razu "służbista" ;D
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Pluur w Styczeń 18, 2015, 22:48:12
Tak czytam sobie wikipedię i:

Cytuj
Pod koniec XVII w. język polski był popularny i modny także wśród wyższych warstw Moskwy, a jego znajomość była miernikiem wykształcenia i kultury. Niezmiernie popularna jest w tym okresie literatura polska zarówno w oryginale, jak i w transkrypcji na cyrylicę (...)

Zachowały się jakieś transkrypcje polskiego z tego okresu? Jest li to w ogóle prawda?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Styczeń 22, 2015, 21:36:02
Dlaczego w starych przekładach Biblji tak często pojawiają się koczkodany?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Styczeń 25, 2015, 12:24:27
Ma ktoś jakiś artykuł, czy coś w ten deseń, w którym mowa byłaby o wpływie języka ruskiego itp. na polski z lat RON? Wiecie, zanik długiego a itp. Bo piszę artykuł na Wikipedię nt. śląskiego i w tej kwestii chciałbym się na coś powołać, żeby to nie zostało takie gołosłowne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 25, 2015, 19:09:51
Klemensiewicz o tym wspomina w paru miejscach w swojej gramatyce historycznej (pod rozwojami samogłosek w części fonetycznej).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Styczeń 25, 2015, 19:21:36
A tu linkowany już niegdyś bodaj przez Spitygniewa przyjemny i przystępny artykuł S. Urbańczyka, Jaką polszczyzną mówił Jan Kochanowski (http://www.staff.amu.edu.pl/~hjp/teksty/Urb7.pdf).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Styczeń 26, 2015, 10:11:09
[ˈʑr̝odɫɔ] ← mam niezłą uciechę z wymawiania tego słowa → [ˈʑr̝odɫɔ]
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Styczeń 26, 2015, 11:35:56
Chyba tak właściwie tam powinno być "żrz-", albo "zrz-". To "ź" jest chyba produktem ubocznym zmiany rz > r. Chyba nigdy nie wymawiano tego przez "źrz".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Luty 03, 2015, 17:04:49
Moja rodzina z Pogórza na borowiki mówi - ku zdumieniu rodziny z Kongresówki - pocieki. Teraz czytam i widzę, że ludowe nazwy to pociechy, poćce, podćce, podśce. Na pewno mamy tu do czynienia z młp. przejściem -ch > -k, ale jaka byłaby forma wyjściowa tej nazwy? Pociech, a formy z pod- byłyby wtórne?

Nazwy grzybów w ogóle to ciekawa sprawa, bo tam gwary mogą być do dziś bardzo żywe - wszak nikt nie uczy się grzybiarstwa w szkole, tylko jest zawsze w tą wiedzę wtajemniczany nieoficjalnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 03, 2015, 18:05:31
Może to od jakiegoś dawnego *podśćdze, od śćdzy "ścieżki"? Bardziej pasowałoby coś od ściółki, tyle że to mimo podobieństwa inny prardzeń, który zawsze miał w sobie -l. Bo podejrzewam, że d było pierwotne, a pociechy to późniejsza wariacja. No ale wahanie form jak widać jest tak duże, że chyba nie można tu być niczego pewnym.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 06, 2015, 13:54:21
Sorry za dubel, ale chce się upewnić, że dobrze rozumiem różnicę semantyczną między parą wyrazów - konkretnie chodzi o normalsa i normika. Dobre mam wrażenie, że normik to określenie pogardliwe a przynajmniej pejoratywne, używane w stosunku do "statystycznej większości" społeczeństwa w róznych dziedzinach przez osoby uważające się za wylatujące ponad poziomy, czyli taki odpowiednik angielskiego normalfaga, a normals to określenie osób o zwyczajnych zdolnościach społecznych przez spierdoliny z ujemnych socialskillem takie jak my? Czy jednak może być to używane zamiennie (poza tym, że normals jest stosowanym czasem spolszczeniem normalcore'a, czyli celowego normika ze względu na strój)?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Luty 06, 2015, 14:04:31
W życiu nie słyszałem normika, to jakieś dziadostwo z chanów albo wykopa? Obsługuję normalsem wszystkie-wszystkie konteksty, które podajesz, poza tym preferuję o taki se normalny gość albo człowiek bez właściwości, w zależności od aktualnego poziomu sympatii i frustracji.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Canis w Luty 06, 2015, 14:15:26
Sorry za dubel, ale chce się upewnić, że dobrze rozumiem różnicę semantyczną między parą wyrazów - konkretnie chodzi o normalsa i normika. Dobre mam wrażenie, że normik to określenie pogardliwe a przynajmniej pejoratywne, używane w stosunku do "statystycznej większości" społeczeństwa w róznych dziedzinach przez osoby uważające się za wylatujące ponad poziomy, czyli taki odpowiednik angielskiego normalfaga, a normals to określenie osób o zwyczajnych zdolnościach społecznych przez spierdoliny z ujemnych socialskillem takie jak my? Czy jednak może być to używane zamiennie (poza tym, że normals jest stosowanym czasem spolszczeniem normalcore'a, czyli celowego normika ze względu na strój)?
Nigdy nie słyszałem słowa "normals".

Normik za to jest ścisłym odpowiednikiem "normalfaga" i oznacza osoby, które bardziej od nas wpasowują się w definicję "mam dziewczynę, dobrą pracę, życie towarzyskie, kasę i sukcesy w życiu, jestem osobą znaną, lubianą i docenianą przez krąg przyjaciół". Oczywiście mało jest stuprocentowych normików, ale na ogół bycie z związku od razu nobilituje do tej grupy.
No i dynozaurowe "śmieszki". Ale dla mnie śmieszek to na ogół przegryw z życiem towarzyskim na jego własnym, niskim poziomie; osoba o mentalności typowego gimbusa, dresa lub innego ubogiego duchem, który zajmuje się opowiadaniem sucharów, pluciem z innymi takimi pod klatkami schodowymi i wycinaniem kiepskich numerów przypadkowym ludziom. Śmieszki występują też masowo na facebooku.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Luty 06, 2015, 14:18:56
W życiu nie słyszałem normika, to jakieś dziadostwo z chanów albo wykopa?
Ale chanmowę to ty szanuj. : ( Poza tym nie wiem jak w twoim przypadku, no ale w moim rozróznienie musi być zachowane dla uwypuklenia róznicy w ładunku uczuciowym, bo normikami gardzę a normalsom zazdroszczę (no chyba że akurat mechanizm obronny bierze górę i udaję, ze nie, wtedy mówię o śmieszkach).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 06, 2015, 16:35:54
Dla mnie ściśle "normik", raczej bez jakiegoś ironicznego/pejoratywnego zabarwienia, chociaż może to zależeć od kontekstu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 07, 2015, 11:21:26
Bamp.

Tak sobie myślę, czy "kremówka" nie jest przypadkiem regjonalizmem wadowickim, rozpowszechnionym przez Pawelca?
W języku ogólnopolskim to ciastko zdaje się nazywa "napoleonka".
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Luty 07, 2015, 11:26:22
To raczej „Kraków vs Warszawa” będzie, jak to często bywa. W życiu nie słyszałem, żeby ktoś tutaj mówił na to napoleonka.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Luty 07, 2015, 11:48:47
W życiu nie słyszałem, żeby ktoś tutaj mówił na to napoleonka.

Przez Papieża Polaka zapewne. xD

Ale tak, z tym "regjonalizmem wadowickim" to był taki hahażarcik. Podeźrzewam, że jest to określenie krakowskie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Luty 07, 2015, 17:18:28
Nawet Wikipedia (http://pl.wikipedia.org/wiki/Napoleonka#Regionalizmy) twierdzi, że nie ma jakiegoś szczególnego konsensu, jeśli o to chodzi, jak to zwykle zresztą bywa z nazwami wypieków. Podobnie jest w przypadku bułki słodkiej i drożdżówki, gdzie jedno jest rodzajem drugiego, ale które którego - zależy to od regionu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 03, 2015, 10:05:21
Wyjaśni mi ktoś o co chodzi z tą korpo-mową nakazującą ludziom przedstawiać się nazwiskiem i imieniem w tej kolejności? Anglicy/Amerykanie tego raczej nie robią - skąd się to wzięło w polskim? Czy to naprawdę brzmi ludziom "prestiżowo"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Canis w Marzec 03, 2015, 10:46:09
Wyjaśni mi ktoś o co chodzi z tą korpo-mową nakazującą ludziom przedstawiać się nazwiskiem i imieniem w tej kolejności? Anglicy/Amerykanie tego raczej nie robią - skąd się to wzięło w polskim? Czy to naprawdę brzmi ludziom "prestiżowo"?
Rusycyzm?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: zabojad w Marzec 03, 2015, 11:23:02
Madziaryzm.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 03, 2015, 13:58:42
Wyjaśni mi ktoś o co chodzi z tą korpo-mową nakazującą ludziom przedstawiać się nazwiskiem i imieniem w tej kolejności? Anglicy/Amerykanie tego raczej nie robią - skąd się to wzięło w polskim? Czy to naprawdę brzmi ludziom "prestiżowo"?
Biorąc pod uwagę, że zdarza się to także w innych krajach posocjalistycznych - także niesłowiańskich, jak Rumunia i byłe NRD - to pewnie jakiś relikt epoki.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 03, 2015, 14:07:22
A to nie jest zwykły urzędowizm-efekt sortowania wg nazwiska?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 03, 2015, 15:26:10
Jest. Podobnie jak - fuj - ul. Rynek.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: CookieMonster93 w Marzec 03, 2015, 18:15:37
Jestem ciekaw, jak używacie poniższej konstrukcji, bo zauważyłem, że ja (woj. kuj.-pom.) i kuzyn (woj. pom.) mówimy inaczej.
Mieć coś zrobione – on / Mieć coś zrobionego – ja
np. Mam już go obejrzane vs. Mam już go obejrzanego.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Marzec 03, 2015, 18:32:41
Obie wymiennie, w zasadzie, chociaż pierwszą częściej.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 03, 2015, 19:03:29
Herbatę mamy zaparzoną.
*Herbatę mamy zaparzone.
??Mam już go obejrzanego. (lepiej by działało z innymi czasownikami)
*Mam już go obejrzane.
Mam już coś zrobione.
*Mam już coś zrobionego.
Mam coś zrobionego ze złota.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spodnie w Marzec 03, 2015, 20:37:50
Skąd się wzięło powiedzenie widać jak wół albo pisze jak wół? Czyżby stąd, że wół jest duży i rzuca się w oczy? To taka moja hipoteza.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Canis w Marzec 04, 2015, 08:20:14
Skąd się wzięło powiedzenie widać jak wół albo pisze jak wół? Czyżby stąd, że wół jest duży i rzuca się w oczy? To taka moja hipoteza.
Nigdy nie spotkałem się z tym i aż mnie to razi. Powiedzenie, które przez wszystkie szkoły i uczelnie spotykałem, a także w życiu codziennym, w różnych miastach, to widać jak byk oraz pisze jak byk, a także walnąć byka, ale harować jak wół.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Marzec 04, 2015, 08:53:21
W jednym starszym filmie znalazłem pytanie kierowane do jednej osoby w liczbie mnogiej: "Rozumiecie?"

Jak to się zwie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Canis w Marzec 04, 2015, 09:10:37
W jednym starszym filmie znalazłem pytanie kierowane do jednej osoby w liczbie mnogiej: "Rozumiecie?"

Jak to się zwie?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Per_wy
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Marzec 04, 2015, 11:47:16
Per wy? Naprawdę? Przecież to zbyt proste   ;-)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 04, 2015, 12:10:45
O łał, strona na wikipedii o mówieniu per wy. Dobrze że nie /Czerwone_wy.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Marzec 05, 2015, 11:44:51
Zastanawiam się, skąd u Janusza Pawlacza wzięła się dziwna cecha w postaci wałczenia okazyjnego - dokładnie, na końcu sylaby zawsze, na poczatku lub w środku niekonsekwentnie. Tym bardziej dziwne, ża cała jego rodzina do drugiego pokolenia wstecz wywodziła się z Malopolski (i inną charakterystyczna cechą ejgo wymowy było typowo małopolskie "dżewo"), konkretnie z okolic Krakowa i Białej. Jakiś wpływ gry w teatrze w młodości, czy kie licho?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Canis w Marzec 05, 2015, 12:46:14
Zagramanica.

¿Por qué?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: rovaniemmi w Marzec 05, 2015, 18:07:39
Zagramanica.

¿Por qué?

 Według angielskiej Wikipedii w angielskim slangu wstawia się infiks ⟨ma⟩, aby nadać słowom “bardziej filozoficzny” wydźwięk. Może takie cóś przeniknęło do polskiego?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 05, 2015, 18:24:15
Ano, też podejrzewam tu naśladowanie ang. saxomaphone, edumacated itp. Tym bardziej, że w ang. to jest bardziej produktywne, a u nas jednostkowe. Z tego co słyszałem, w angielskim infiks upowszechnił serial Simpsonowie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Suedpreussen w Marzec 07, 2015, 18:57:37
Jeśli było, to proszę o przelinkowanie.

Jaka jest historia nosówek? Z czego powstały, czym były podrodze?
Chodzi mi o dzisiejsze /ę/ i /ą/.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Marzec 07, 2015, 19:14:25
W prasłowiańskim były dwie nosówki - ę i ǫ. Ę było przednie, więc zmiękczało spółgłoski przed. Potem powstała długość z neoakutu i ze wzdłużenia zastępczego, więc mieliśmy ę, ęę, ǫ, ǫǫ. Gdzieś tu po drodze prawdopodobnie działał przegłos lechicki, nie zachowały się natomiast jego ślady. Następnie ę zlało się z ǫ, dając jędną spółgłoskę (w dwu długościach) - ǫ i ǫǫ (z przejściem ǫ > ą - ą ąą). Potem mamy przejście ą > ę i zostajemy z parą ę i ąą. Następnie zanik długości - ę i ą, a potem ą > ǫ. Mamy więc parę ę i ǫ. Na samym końcu mamy rozpad nosówek i denasalizację.

Dzięki temu mamy pary ję jǫ (te pochodzą od psł ę) i ę ǫ (te z kolei od psł. ǫ).

A psł nosówki pochodziły od przed-psł kombinacji typu in, an, on itp (np *kŭnędzĭ < kuningas).

Aha, w zapisie stosuję zapis fonetyczny, nie ortograficzny. Podwojenie oznacza samogłoskę długą.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Suedpreussen w Marzec 07, 2015, 20:18:34
(w dwu długościach)
Serio tak mówisz? Ja to spotykałem to tylko w książkach. Dla mnie brak /ch/ zawsze był torturą, to 'dwu' wydawało się niepełne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Marzec 07, 2015, 21:26:22
A że tak pozwolę sobie zacytować sam siebie, jeśli nikomu to nie uwłacza:
Cytat: Ghoster
analogia głupia, bo to tak, jakbym pisał "języka" miast "językach".
Cytat: Moi
@Gołsta, Dynkowi chodzi zapewne o to, że polskie "dwóch" pochodzi od PS *dъvoju. Zresztą, wielu ludzi (w tym ja) mówi często np. "dwu mężczyzn" itp. Więc twoja analogia może chyba jedynie trafić do szufladki "tu pisze" => "tu sra" ;).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Suedpreussen w Marzec 07, 2015, 22:02:15
Trocha nie rozumiem co chciałeś powiedzieć przez te cytaty. Jednka widzę, że sam mówisz 'dwu', czego nigdy w Warszawie i okolicach (i chyba w ogóle) nie słyszałem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Marzec 07, 2015, 22:10:12
Serio tak mówisz? Ja to spotykałem to tylko w książkach. Dla mnie brak /ch/ zawsze był torturą, to 'dwu' wydawało się niepełne.
Różnie, częściej jednak dwóch.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 08, 2015, 09:59:54
Spiritus, faktycznie bez sensu te cytaty wkleiłeś, bo nikt tu nie mówił o poprawności/historyczności tych form, tylko o tym jak one mu brzmią. Co do tego, że słysząc "dwu mężczyzn" to tortura, to zgadzam się w stu procentach.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 12, 2015, 21:23:16
Skąd się wzięły nudności? Chodzi mi o dryf semantyczny.
Co zabawne polski ma też rzyganie czymś, co już bardzo znudziło, choć to akurat się wiąże z przesytem, który już ma bardzo fizjologiczne konotacje.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Spiritus w Marzec 13, 2015, 00:30:14
Czyżby polskie wybaczać to de facto wy|baczać, czyli "odbrażać się". Oraz, czyżby tego reliktem było śląskie boczyć sia, a więc etymologicznie *báczyć się? Czy może całkiem się mylę?

I, czy śląskie boczōń oznaczające bociana albo kogoś obrażalskiego wzięło się z jakiegoś podobieństwa fonetycznego czy może są w jakiś sposób powiązane etymologicznie?

Taki nagły zryw.
EDIT: sześćsetny post. NMSP.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 13, 2015, 00:43:23
Zbieg okoliczności i podobieństwo fonetyczne:
wy-baczyć < *vy + *bačiti < *ob-oč-iti (rdzeń *ok-o)
boczyć się < *bok(ъ) + iti
bocian < *botěnъ (por. płb. büt'on <botian>)

Ale ciekawe spostrzeżenie, no i tego typu podobieństwa w gwarach zwłaszcza bywały przyczynami poważnych dryfów znaczeniowych, tak więc do końca nie wiemy ;).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 17, 2015, 22:06:35
Czy po polsku w ogóle używa się/używało się tak naprawdę "naprzód", czy to takie wymuszone tłumaczenie angielskiego "Go, go, go!"? Sam zwrot jest co prawda chyba sporo starszy niż tego typu kontakt polskiego z angielskim, ale poświadczono jakoś, że fraza ta istniała w ogóle w czyichś ustach, czy to takie "słowo tylko do pisma, bo głupio tak zawsze pisać, że ktoś krzyczy podczas walki"? Wie ktoś może jak to wygląda w wojsku? Co prawda "Drill Sergeant" to chyba coś stricte amerykańskiego, ale mimo tego: jak to wygląda w polskiej armii? Używają li tam jakichś tego typu okrzyków?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Marzec 17, 2015, 22:59:09
"Naprzód marsz" jak najbardziej. Czemu miałoby to być z angielskiego, a tym bardziej tłumaczeniem "Go, go, go!" (które chyba podręcznikowym składnikiem musztry nie jest? na paradach też tak krzyczą?), nie pojmuję. PS. W wojsku nie byłżem.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Marzec 19, 2015, 12:38:03
Mogłoby to być co najwyżej tłumaczeniem Vorwärts i być może było (wszak jeden z organów prasowych PPS zwał się Naprzód, a organem SPD, jak wiadomo, było Vorwärts), ale również nowoczesna polska musztra, siłą rzeczy, oparta była o wzorce niemieckie (ew. rosyjskie, które, koniec końców, też opierały się na niemczyźnie).

@Ghoster poniżej: no jeśli w filmie współczesny np. gangster woła do towarzysza broni Naprzód, to brzmi to po prostu głupawo, równie dobrze mógłby mówić o cnych białogłowach zamiast o niezłych panienkach - ale wszystko jest kwestią kontekstu.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Marzec 19, 2015, 13:00:31
Pytam, bo często widzę takie tłumaczenie z angielskiego "Go!" w jakichś filmach chociażby, a po polsku brzmi to po prostu komicznie i ma rację bytu chyba tylko i wyłącznie w przekładzie filmów, bo nie wyobrażam sobie kogoś krzyczącego tak na poważnie. Ale znów: być może po prostu owe czasy implikują odrzucenie niektórych fraz czy spoglądanie na nie jako "przestarzałe" czy "głupie", bo się ich już po prostu nie używa.

To z "Vorwärts" fajne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w Marzec 23, 2015, 20:50:53
Mam pytanie odnośnie niewulgarnej formy polskiej partykuły wzmacniającej. Jak się pisze? Kuśwa czy kuźwa? Wymawia się ['kuʑva].

Drugie pytanie dotyczy wymowy imienia. Jak jest poprawnie? [ma'tɛʔuʃ], [ma'tɛuʃ] czy [ma'tɛwuʃ]?

Jaka jest etymologia zrobienia Mati?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 23, 2015, 21:21:01
Pisze się kuźwa - choć czemu to nie wiem.

Jeśli chodzi o wymowę rozziewów (czyli wszelakich złożeń samogłosek) to w polskim chyba naturalniej brzmi forma z likwidem ([ma'tɛwuʃ]), ale i ta ze zwarciem nie jest całkiem niespotykana.
Jeśli chodzi o [ma'tɛuʃ] to wydaje mi się, że taki zapis niczego nie precyzuje.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w Marzec 23, 2015, 21:31:33
Jeśli chodzi o [ma'tɛuʃ] to wydaje mi się, że taki zapis niczego nie precyzuje.
Chodzi mi o wymowę <eu> jako dyftongu [ɛu].
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Marzec 23, 2015, 23:22:34
Ja inaczej niż prześmiewczo Matełsza nie słyszałem. Nie ma standardu, ale zazwyczaj się słyszy tak, jak Noga pisał.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Canis w Marzec 24, 2015, 08:59:32
Ja inaczej niż prześmiewczo Matełsza nie słyszałem. Nie ma standardu, ale zazwyczaj się słyszy tak, jak Noga pisał.
Zapis "Matełsz" wykopuje akcent na pierwszą sylabę, dlatego nie słyszałeś.
Pomijając akcent, "ł" [w] sugeruje dźwięk krótki, a w słowie "Mateusz" nawet jak masz łagodne przejście typu [ɛu] czy [ɛʊ] bez czegoś wyraźnego w rodzaju [w] pomiędzy to obie te samogłoski z osobna są dłuższe niż [w]. Ja tam u siebie w słowie "Mateusz" słyszę [ɛɰ̆ʊ], no ale popełniałem już błędy w samoanalizie, więc miejmy do tego dystans.

Cytuj
Mam pytanie odnośnie niewulgarnej formy polskiej partykuły wzmacniającej. Jak się pisze? Kuśwa czy kuźwa? Wymawia się ['kuʑva].
Pisze się "kuźwa", ale w wymowie słyszałem oba warianty: [ˈkuʑva] oraz [ˈkuɕ va], to drugie jako wariant, dla urozmaicenia, przez kilku znajomych.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Marzec 24, 2015, 17:14:10
Jako [ɕ va], nie [ɕfa]?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Canis w Marzec 25, 2015, 08:10:28
Jako [ɕ va], nie [ɕfa]?
Tak jak napisałem: jakby to było kuś... wa. Choć po namyśle, akurat w taki sposób mówił tylko jeden mój znajomy i jego brat (aczkolwiek używali tego często). Samo "kuśwa" przez "ś" (nie wiem czy przez "f" czy "w" po tym) słyszałem regularnie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 06, 2015, 23:44:37
Jak wyglądałoby praindoeuropejskie określenie niedźwiedzia w polskim? Jakiś **jars? Niezbyt idzie znaleźć przykłady na rozwój sylaby z *ьr po *j, jeszcze w nagłosie wyrazu (abstrahując od tego, że wokalizacja PIE-jskich sonantów była w baltosłow. raczej chaotyczna pod względem tylności/przedniości; tu przyjąłem przednią, bo nie jest po labiowelarnej ani niczym takim).

EDIT: chwila wyszukiwania pozwala stwierdzić, że wszem znany pan Grzegorz doszedł takoż do jars/wars, więc raczej jestem na dobrej drodze.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Kwiecień 07, 2015, 01:02:41
Wg wikisłownika w litewskim jest irštva - barłóg, niedźwiedzie legowisko, więc chyba dobrze z tym przednim :)

Co do nagłosowego sonantu, zdaje się jest teoria (chyba u Borysia wyczytałem), że rtęć może być od PIE *rt- (toczyć sie, uciekać, coś takiego) (chyba to będzie zero-grade od *ret-/*rot-, od którego byłoby na przykład niem Rad, czy łac. rota)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Kwiecień 07, 2015, 11:39:43
Wg wikisłownika w litewskim jest irštva - barłóg, niedźwiedzie legowisko, więc chyba dobrze z tym przednim :)

Smoczyński uważa to za metatezę od słowa szirtwa (t.s.), co pochodzi od szerti - karmić, dawać żreć.

Łączenie tego z aryjską nazwą niedźwiedzia jest mocno życzeniowe.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Kwiecień 16, 2015, 14:06:50
Czy też macie tendencję do używania następujących przymiotników w tym sensie?: otwarty — open~unlocked, niezamknięty — unlocked, zamknięty — locked~closed?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Kwiecień 25, 2015, 11:40:08
Dlaczego MKOl, a nie MKO?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: spitygniew w Kwiecień 25, 2015, 14:32:32
Czy też macie tendencję do używania następujących przymiotników w tym sensie?: otwarty — open~unlocked, niezamknięty — unlocked, zamknięty — locked~closed?
Ktos nie ma?
Dlaczego MKOl, a nie MKO?
Bo myliłoby się z Mazowieckim Kuratorem Oświaty?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w Kwiecień 26, 2015, 14:24:08
Bardziej chodziło o to, że najpierw utworzono skrótowiec PKOl (Polski Komitet Olimpijski), żeby nie mylił się z Polską Kasą Oszczędnościową, a potem dla spójności utworzono skrótowiec MKOl.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Kwiecień 26, 2015, 15:20:59
Ma sens. Leci okiejka.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Maj 20, 2015, 20:25:47
Czy w ogóle ktoś wymawia "u" w "tułów"?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: ShookTea w Maj 20, 2015, 21:07:04
Ja tak. W tym w mianowniku (bo w pozostałych przypadkach, poza B może, chyba każdy)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Maj 20, 2015, 21:42:12
Ja chyba faktycznie nie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Maj 20, 2015, 21:44:31
Tak, bardziej wątpliwe jest, czy w jakikolwiek sposób wymawiam tam „ł”.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Caraig w Maj 20, 2015, 23:07:40
Oczywiście, że tak. "Tłów" brzmi dla mnie jakoś dziwacznie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Maj 20, 2015, 23:16:20
U mnie jest to tuf - tłowia.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Maj 20, 2015, 23:30:35
Tułów z akcentem na pierwszą sylabę. Naprawdę, nie razi was brak akcentu, czy to moje zboczenie z przypisywaniem wagi doń? Ale tułowia~tłowia to już inna sprawa, samogłoska nieakcentowana lubi wylatywać, ale gdy jest akcentowana, to naprawdę nie wiem, jak wam może wylatywać...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Maj 20, 2015, 23:45:03
Henryku, wyluzuj; każda średnio rozgarnięta w fonetyce osoba przyzna, że niezależnie od akcentuacji sekwencja /uwu/ prędzej czy później zacznie się upraszczać. Ba, trudno mówić tutaj o jakiejś akcentuacji, skoro obie samogłoski są takie same i we wszelakich skróceniach właściwie nie do końca wiadomo co wypadło, a co zostało.

Tak czy tak ciekawy rozrzut odpowiedzi, nie spodziewałem się tego.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Maj 21, 2015, 00:16:17
A ile macie sylab kołdra? A w skorupa?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Henryk Pruthenia w Maj 21, 2015, 05:40:08
koł-dra, z tym, że pierwsza sylaba trochę dłuższa, a w sko-ru-pa wszystko w normie.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Maj 21, 2015, 12:27:33
A ile może być sylab w skorupie?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Maj 21, 2015, 16:46:33
Ko-łu-dra, skru-pa.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: zabojad w Maj 21, 2015, 21:49:17
Kord-ła, sko-ru-pa, tułw, szach-mat!
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Ghoster w Maj 21, 2015, 22:33:25
To forum to śmietanka rozpierdolu w języku polskim.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Maj 31, 2015, 16:59:42
Czy w odmianie -nt- tematów nosówki po przegłosie lechickim zostały zgwałcone przez ten polski średniowieczny nosówkowy chaos? W których miejscach? Można np. w którymś momencie historii polszczyzny postulować istnienie formy *cielǫta? W "najlepszym podręczniku do gramatyki historycznej języka polskiego" oba te procesy są opisane tak mętnie, że nie bardzo mogę sobie to sam zwizualizować. Może ktoś z naszych lokalnych slawistów pokusiłby się o ładny opis przegłosu lechickiego i polskiego na wiki?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Maj 31, 2015, 18:56:39
Cytat: Widsið
Czy w odmianie -nt- tematów nosówki po przegłosie lechickim zostały zgwałcone przez ten polski średniowieczny nosówkowy chaos?

Czemu zgwałcone?, zostały poddane staropolskiemu ujednoliceniu barwy wszystkich samogłosek nosowych (tak że pozostały 2 różniące się tylko iloczasem).

Cytuj
Można np. w którymś momencie historii polszczyzny postulować istnienie formy *cielǫta?

Zakłada się, że prasł. *ę uległo u nas przegłosowi w warunkach takich jak *e, *ě, *ьr, *ьl. Na stan taki mają wskazywać najwcześniejsze dokumenty z polskimi nazwami i imionami (m.in. Bulla gnieźnieńska) — XII-XIII w. Wg Klemensiewicza już wtedy nosówki przednie i tylne w polskim chyliły się w stronę zlania (formę przegłoszoną zapisuje on jako „ą̊”) — często piszą ę, ǫ, ale trzeba pamiętać, że to zapisy konwencjonalne, fonetycznie prawdopodobnie nieścisłe. W tym okresie stadium zmiękczenia prasł. spółgłosek zębowych przed samogłoskami przednimi jest zdaje się dość kontrowersyjne (pisano „te, de, re”, nie „cie, dzie, rze”). Wg niektórych to tylko kwestia niedoskonałej ortografii, naśladującej w dodatku czeski, wg innych asybilacji wtedy jeszcze nie było. Uwzględniwszy te zastrzeżenia, forma jaką podajesz pewnie istniała (fonetycznie mogło to być coś a la [ˈtʲelʲɒ̃ta] albo  [ˈt͡ɕelʲɒ̃ta]).

EDIT: zmieniłem t͡sʲ na t͡ɕ w hipotet. wymowie, bo to pierwsze kolidowałoby z ponoć jeszcze miękkim c. Z drugiej strony, patrząc na późniejszy rozwój ćc  >jc, kto wie czy w polskim nie było aby jakiegoś etapu zwartych przednio-palatalnych podobnych do czeskich?

Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: ArturJD w Czerwiec 16, 2015, 20:58:47
Troszkę noobskoslawistyczne pytanie, ale skąd się wzięło w j. polskim /h/ i /ch/ (czy też /x/ i /χ/ o ile dobrze to rozumiem)?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Czerwiec 16, 2015, 22:57:56
Ch
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Towarzysz Mauzer w Czerwiec 16, 2015, 23:45:28
Cytuj
H, o ile dobrze rozumiem, zapożyczyliśmy od Czechów i/lub Rusinów, jakoś późnym średniowieczem/wczesnym renesansem.
I Rzymian, nie zapominaj o Rzymianach. Natomiast na 90% /χ/ nigdy nie było ogólnopolsko fonemiczne.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Serpentinius w Czerwiec 21, 2015, 19:28:24
Czy znacie jeszcze jakieś pary typu: smętny - smutny, kępa - kupa, pępek (pępowina) - pupa, chęć - chuć, trąd - trud. Czy są one etymologicznie pokrewne?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Noqa w Czerwiec 21, 2015, 22:00:58
Są (może poza trądem i pępkiem). Swoją drogą wygrałeś tym zestawem jackpot w moim wątku Bracia bliźniacy. Tam może jest zresztą więcej przykładów.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Lipiec 03, 2015, 19:45:59
Dlaczego konduktor w polskim oznacza "sprawdzającego bilety", a nie "maszynistę", jak w każdym normalnym języku?

(taka myśl przyszła mi do głowy jadąc pociągiem)
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Борівой w Lipiec 03, 2015, 23:36:15
Dlatego że, jak podejrzewam, kiedyś maszynista sprawdzał bilety :) Albo mieliśmy dryf maszynista -> kierownik pociągu (swoją drogą też możnaby go nazwać konduktorem w pierwotnym znaczeniu, chyba) -> kanar.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 04, 2015, 12:35:38
Dlaczego konduktor w polskim oznacza "sprawdzającego bilety", a nie "maszynistę", jak w każdym normalnym języku?

W normalnym języku oznacza „Słońce Karpat” :]
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Silmethúlë w Lipiec 04, 2015, 14:24:24
Wg Wiktionary w sporej części europejskich oznacza kanara: https://en.wiktionary.org/wiki/conductor#Translations
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Dynozaur w Lipiec 04, 2015, 16:20:16
No dobra, może angielski i rosyjski to nie są takie znowu "normalne języki"...
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Vilène w Lipiec 04, 2015, 16:32:30
No dobra, może angielski i rosyjski to nie są takie znowu "normalne języki"...
No, jak w angielskim to słowo oznacza „dyrygenta”… notabene zawsze mi się to myli i mam tendencję do mówienia o konduktorze orkiestry. Może jeszcze o maszyniście, kurwa…
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w Lipiec 08, 2015, 19:44:46
Czy poprawne jest słowo doroślenie jako pochodna wydorośleć? Czy jednak nie ma nic, prócz dorastania?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 14, 2015, 12:43:15
Czy poprawne jest słowo doroślenie jako pochodna wydorośleć? Czy jednak nie ma nic, prócz dorastania?

Ot, zwykłe gerundium od czasownika dorośleć; w polskim rzadko nie da się utworzyć rzeczownika odczasownikowego, jeszcze od produktywnego typu... W jakim rejestrze chcesz tego użyć?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: matriksoft w Lipiec 15, 2015, 20:23:10
Ot, zwykłe gerundium od czasownika dorośleć; w polskim rzadko nie da się utworzyć rzeczownika odczasownikowego, jeszcze od produktywnego typu... W jakim rejestrze chcesz tego użyć?

Jako tytuł rozdziału powieści fabularnej, w którym to bohater ma 23. urodziny. Niezbyt to oficjalne okoliczności, prawda-ż?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 15, 2015, 21:20:22
Ot, zwykłe gerundium od czasownika dorośleć; w polskim rzadko nie da się utworzyć rzeczownika odczasownikowego, jeszcze od produktywnego typu... W jakim rejestrze chcesz tego użyć?

Jako tytuł rozdziału powieści fabularnej, w którym to bohater ma 23. urodziny. Niezbyt to oficjalne okoliczności, prawda-ż?

E, w tt. beletrystyce to bym powiedział spoxxik.
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Widsið w Lipiec 22, 2015, 05:26:58
Czy żelazobeton to dvandva? A biało-czerwony?
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Wedyowisz w Lipiec 26, 2015, 00:17:01
Tak mię ostatnio naszło ­— dlaczego  ang. fairy tłumaczy się na polski jako „wróżka”? Sensowniejsza by była jakaś rusałka czy boginka. Inne języki słowiańskie najwyraźniej albo zapożyczają wprost (ros. фея), albo sięgają po nazwę z rodzimego folkloru (sch. вила).
Tytuł: Odp: Pytania różne (polszczyzna)
Wiadomość wysłana przez: Mahtlactli Omome Tochtli w Lipiec 26, 2015, 00:57:29
Tak mię ostatnio naszło ­— dlaczego  ang. fairy tłumaczy się na polski jako „wróżka”? Sensowniejsza by była jakaś rusałka czy boginka. Inne języki słowiańskie najwyraźniej albo zapożyczają wprost (ros. фея), albo sięgają po nazwę z rodzimego folkloru (sch. вила).

To jednak ma nawet sens, skoro ostate