Autor Wątek: Luki słownikowe  (Przeczytany 44681 razy)

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #150 dnia: Styczeń 28, 2017, 10:45:24 »
Mi z koleji brakuje w słowiańskich (chyba, że to tylko ubytek polski) różnych rozeznań miłości, co więcej brakuje rzeczownika od "miły" - ja często stosuję "miłość", ale nie oszukujmy się nie pasuje.

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #151 dnia: Styczeń 28, 2017, 14:44:54 »
Hispanofoni? Iberofoni?

Czyli inaczej mówiąc hiszpańskojęzyczni... Moim zdaniem niekoniecznie takie stricte odjęzykowe określenia pasują (por. anglojęzyczny~anglofon vs Anglosas), jeśli mamy na myśli raczej szeroko pojętą kulturę czy pochodzenie. Ale jak się nie ma co się lubi...

Cytat: Pluur
Mi z koleji brakuje w słowiańskich (chyba, że to tylko ubytek polski) różnych rozeznań miłości, co więcej brakuje rzeczownika od "miły" - ja często stosuję "miłość", ale nie oszukujmy się nie pasuje.

Rosyjski to nawet lubić i kochać nie odróżnia... Mamy sympatyczność, życzliwość, uprzejmość, ew. bycie miłym.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #152 dnia: Styczeń 28, 2017, 15:20:37 »
Cytuj
Rosyjski to nawet lubić i kochać nie odróżnia...
:'-(

Cytuj
Mamy sympatyczność, życzliwość, uprzejmość, ew. bycie miłym
Chodziło mi o takie użycie:
"-Jakie to miłe!
-no tak, taka miłość jest fajna"
Uprzejmość, czy życzliwość, albo nie pasują, albo są zbyt officjalne.

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 100
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #153 dnia: Styczeń 28, 2017, 15:36:02 »
Sympatyczność?

No, chyba że się rzucisz, iż nie odróżnia od sympatyczności w tym znaczeniu...
P.S. To prawda.

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #154 dnia: Styczeń 28, 2017, 15:56:01 »
Sympatyczność?

No, chyba że się rzucisz, iż nie odróżnia od sympatyczności w tym znaczeniu...
Też mi nie pasuje, ale to może przez to, że nie jest to zbyt pospolite lub/i tak często używane.

Offline Obcy

  • Loof þän Semien onn þän Horden!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 716
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #155 dnia: Styczeń 28, 2017, 19:12:12 »
Niestety polszczyzna tylko przewiduje "bycie miłym" (w niemieckim mamy np. freundlich - Freundlichkeit). Najbliżej tego sensu zdaje się być "uprzejmość", i to nie w każdym kontekście.

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #156 dnia: Styczeń 28, 2017, 23:06:01 »
Niestety polszczyzna tylko przewiduje "bycie miłym" (w niemieckim mamy np. freundlich - Freundlichkeit). Najbliżej tego sensu zdaje się być "uprzejmość", i to nie w każdym kontekście.

Ano właśnie, nie w każdem kontexcie :/

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #157 dnia: Marzec 09, 2017, 12:34:00 »
A w angielskim nie ma porządnego odpowiednika pol. wzruszenia, chyba że jakieś feeling moved, które jest rozwlekłe i nie wszędzie pasuje.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline SchwarzVogel

  • Wiadomości: 137
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #158 dnia: Maj 04, 2017, 22:46:38 »
Przyszło mi to do głowy kolejny raz, więc postanowiłem  gdzieś zamieścić.  :-P

W angielskim (przynajmniej międzynarodowym/sieciowym) nie ma porządnego odpowiednika tak oczywistego słowa jak "kłócić (się)....

Najpowszechniejsze - 'arguing' to jednak nie to, mocno implikuje jakiś określony przedmiot sporu, i tak dalej.

A przecież ludzie zwykle żrą się o coś, co nie-psychologowi trudno określić. :P
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2017, 12:10:00 wysłana przez SchwarzVogel »

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 080
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #159 dnia: Maj 05, 2017, 09:53:30 »
Dla bardziej hardkorowych kłótni jest jeszcze feuding :D

No i oczywiście quarrel.
« Ostatnia zmiana: Maj 05, 2017, 12:24:12 wysłana przez Todsmer »

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #160 dnia: Czerwiec 08, 2017, 11:49:51 »
Przydałoby się czasem jakieś rozróżnienie rodziny w sensie: żona lub mąż + dzieci (jak w założyć rodzinę) i rodziny w sensie krewnych (i powinowatych) w ogóle.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 100
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #161 dnia: Czerwiec 15, 2017, 23:40:19 »
Teoretycznie jest ród...
P.S. To prawda.

Offline Obcy

  • Loof þän Semien onn þän Horden!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 716
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #162 dnia: Czerwiec 16, 2017, 07:04:47 »
Przydałoby się czasem jakieś rozróżnienie rodziny w sensie: żona lub mąż + dzieci (jak w założyć rodzinę) i rodziny w sensie krewnych (i powinowatych) w ogóle.

Na to pierwsze mówi się w socjologii rodzina nuklearna, a z rodem jest taki problem, że tak mówimy raczej o krewnych, a nie powinowatych.
« Ostatnia zmiana: Czerwiec 16, 2017, 07:08:57 wysłana przez Obcy »

Offline Kazimierz

  • Wiadomości: 763
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #163 dnia: Lipiec 30, 2017, 19:19:32 »
Brakuje mi w polskim czasowników na transport czegoś drogą wodną i powietrzną. Tak jak mamy "wozić" i "nosić".

EDIT: Czy takie czasowniki występują w jakimkolwiek języku?
« Ostatnia zmiana: Lipiec 30, 2017, 19:22:22 wysłana przez Kazimierz »

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Wiadomości: 768
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #164 dnia: Lipiec 30, 2017, 19:24:06 »
Przepraszam że przerywam, Kaziku, ale musze po prostu się spytać

Nie lubię, że w Polskim Języku nie ma słowa dla rodziców wujka lub cioci niekrewnej. Tak mam na przykład krewną ciocię, ona ma męża, mojego wujka. My i jego rodzice się często widzimy, jesteśmy sąsiadami. Ale cały czas muszę na nich mówić "pan" i "pani", mimo tego że w jakimś stopniu jesteśmy rodziną. To zawsze mnie wkurzyło...