Autor Wątek: Luki słownikowe  (Przeczytany 46038 razy)

Offline zabojad

  • Ostatni wyznawca feleszyzmu
  • Wiadomości: 334
  • 吾生也有涯,而知也無涯
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #180 dnia: Październik 23, 2017, 21:15:45 »
Akurat IMO im więcej tego typu określeń, stopni honoryfikatywności, tym łatwiej jest poprawnie kogoś zaadresować, bo dużo łatwiej jest danej osobie przypisać odpowiednią formę grzecznościową.
W polskim jestem zwolennikiem mówienia do każdego na pan/pani, kto już skończył te 16-18 lat xD
A ponadto uważam, że Feles powinien zostać Adminem!

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Wiadomości: 768
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #181 dnia: Październik 23, 2017, 21:39:53 »
Akurat IMO im więcej tego typu określeń, stopni honoryfikatywności, tym łatwiej jest poprawnie kogoś zaadresować, bo dużo łatwiej jest danej osobie przypisać odpowiednią formę grzecznościową.
W polskim jestem zwolennikiem mówienia do każdego na pan/pani, kto już skończył te 16-18 lat xD

Też sądzę tak, koło honoryfikatywności też stopnie bliskości nie zapomnieć. Takie coś jak bliżek (dla osób starszych chyba już po prostu bliski - są to tylko spontaniczne propozycje) by ten dylemat z "ciociami" i "wujkami" idealnie rozwiązał

Poza tym by się przydały więcej określeń rodzinnych, nie tylko rodzice niepokrewnego wujka/cioci, lecz też np. syna od kuzyna lub syna od siostry małżonki (= jak niepokrewny wujek by na mnie musiał mówić, no chyba siostrzenicem nie jestem dla niego).
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2017, 21:41:28 wysłana przez poloniok »

Offline Kazimierz

  • Wiadomości: 783
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #182 dnia: Październik 23, 2017, 22:00:04 »
Ja uważam, że formy wszelkie formy grzecznościowe w społeczeństwie, w którym (przynajmniej teoretycznie) wszyscy są równi sobie, to przeżytek, który dodatkowo utrudnia komunikację. Sam dosyć często nie wiem czy muszę się do kogoś zwracać pan/pani czy mogę powiedzieć ty. Jeśli już, to lepiej było by używać to rzeczywiście jako wyraz szacunku, a nie po prostu jako domyślny sposób zwracania się do obcych ludzi. W ten sposób formy grzecznościowe tracą swoje właściwe znaczenie i stają się tylko nic nie wyrażającą przeszkodą.
« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2017, 23:03:46 wysłana przez Kazimierz »

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 081
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #183 dnia: Październik 23, 2017, 22:55:48 »
Równość jest iluzją :)

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 705
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #184 dnia: Październik 24, 2017, 09:54:05 »
Ja uważam, że formy wszelkie formy grzecznościowe w społeczeńatwie, w którym wszyscy są równi sobie, to przeżytek, który dodatkowo utrudnia komumunikację. Sam dosyć często nie wiem czy muszę się do kogoś zwracać pan/pani czy mogę powiedziećbty. Jeśli już, to lepiej było by używać to rzeczywiście jako wyraz szacunku, a nie po prostu jako domyślny sposób zwracania się do obcych ludzi. W ten sposób formy grzecznościowe tracą swoje właściwe znaczenie i stają się tylko nic nie wyrażającą przeszkodą.
Też miałem takie podejście dopóki nie zrozumiałem, że nie jest to kwestia błędu w systemie językowym, a tylko moja nieumiejętność w poruszaniu się po nim. Jest pewna ignorancja i arogancja w sprzeciwianiu się używaniu form językowych wiedząc, że nie ma dobrego rozwiązania zastępczego (dużo ludzi uchodzi do używania jakichś form biernych, byle nie zaadresować osoby per "pan"), bo w żaden sposób inne rozwiązania nie eliminują nieswojskości i trudności w komunikacji z drugą osobą. Poza tym ludzie w społeczeństwie nie są równi. Nigdy nie byli i nigdy nie będą, a próby wprowadzania takich marksistowskich idei kończyły się zawsze totalitarną hierarchią, pod którą ginęły miliony osób (Kuba, Chiny Mao, ZSSR).
Myślę, że zamiast zmieniać język odgórnie, bo nie odpowiada twojemu światopoglądowi, warto najpierw nauczyć się w tym systemie poruszać, bo nie szkoląc tej umiejętności popadasz w lingwistyczny nihilizm, który wcale nie musi udowadniać, że używane formy są niepoprawne czy dyskryminują jakieś osoby w trakcie komunikacji, może po prostu nie przyjmujesz odpowiedzialności używania przyjętych form, bo nie umiesz ich zaadoptować do mowy, więc chcesz się ich pozbyć w akcie sprzeciwu.
PowiedzIawszy to chciałbym zwrócić uwagę na to, że żaden język (o którym istnieniu bym wiedział) nie jest całkowicie niehonoryfikatywny. Nawet w angielskim nieznajomego o godzinę zapytasz "can/could you tell me what time it is?", podczas gdy znajomego możesz zapytać bez dodatku początkowego czasowniku. Samo to daje nam już trzy stopnie grzeczności. Oczywiście honoryfikatywność w angielskim a koreańskim czy japońskim to dwie bardzo różne rzeczy, ale warto zwrócić uwagę, że żaden język w tej kwestii nie jest wybrakowany, a posunąłbym się do stwierdzenia, że zawsze zakrawa o tabu używanie nieprzystojących form. Warto jednak mieć na uwadze w którą stronę człowiek chce się z językiem poruszać, bo zapytawszy większość Polaków czy chciałaby zaadoptować większość tych japońskich zaimków wszyscy by się roześmiali w głębokiej dezaprobacie. A podobna sytuacja przeszła przecież w Kanadzie, gdzie (już? Jeszcze? Już nie?) trzeba używać zaimków transgenderowych, żeby jakaś grupa ludzi nie czuła się obrażona. Bez wchodzenia głębiej w temat jest to jak dla mnie odgórne wprowadzanie nowomowy, które w zachodnim społeczeństwie na dłuższą metę przetrwać nie powinno, ale ładnie pokazuje drugi koniec skali tego konfliktu.
Wychodzę jednak z założenia, że zanim zechcemy likwidować jakieś części mowy, warto jednak nauczyć się ich używać, by być ze samym sobą szczerym, że nie robi się tego z czystego lenistwa, ignorancji czy wyparcia własnej nieumiejętności przystosowania się. Choćby po to, by mieć czym skontrować taki właśnie argument.
« Ostatnia zmiana: Październik 24, 2017, 09:57:09 wysłana przez Ghoster »

Offline Jajeczko

  • Wiadomości: 56
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #185 dnia: Październik 24, 2017, 12:59:08 »
« Ostatnia zmiana: Marzec 24, 2018, 20:41:23 wysłana przez Jajeczko »

Offline Icefał

  • Wiadomości: 408
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #186 dnia: Październik 24, 2017, 13:07:02 »
Jest jeszcze pośrednia forma z II osobą i panem.

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Wiadomości: 768
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #187 dnia: Październik 24, 2017, 17:23:03 »
Jest jeszcze pośrednia forma z II osobą i panem.

Tak? Jestem ciekaw - pierwszy raz słyszę o niej, która to jest?

Offline Obcy

  • Loof þän Semien onn þän Horden!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 725
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #188 dnia: Październik 24, 2017, 17:32:28 »
Tak? Jestem ciekaw - pierwszy raz słyszę o niej, która to jest?

Co pan robisz? - potoczne połączenie słówka pan z drugą osobą.

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 081
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #189 dnia: Październik 24, 2017, 17:35:03 »
Jest jeszcze pośrednia forma z II osobą i panem.
Tak, tylko to takie trochę protekcjonalne jest :)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 121
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #190 dnia: Październik 24, 2017, 18:38:49 »
Protekcjonalne?

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #191 dnia: Kwiecień 23, 2018, 10:47:08 »
Jest jakieś polskie słowo na takie pozorowane zadzieranie nosa, trzymanie na dystans (zwłaszcza typowe dla kobiet, ale niekoniecznie)? Byłoby coś takiego przydatne.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #192 dnia: Czerwiec 01, 2018, 12:18:54 »
Te krótkie spodenki damskie sięgające tuż pod pośladki albo krótsze — to ma jakąś nazwę po polsku?
стань — обернися, глянь — задивися

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 116
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #193 dnia: Czerwiec 01, 2018, 12:28:20 »
Jak interesuję się trochę modą, tak nie słyszałem innego określenia jak po prostu "szorty".
P.S. To prawda.

Offline elslovako

  • KEINE BREMSEN
  • Wiadomości: 418
  • HOHE ENERGIE
    • Zobacz profil
Odp: Luki słownikowe
« Odpowiedź #194 dnia: Czerwiec 01, 2018, 15:47:23 »
Damskie szorty same z siebie są krótsze niż męskie, więc w sumie pasuje.