Autor Wątek: Koncepty Kreoli  (Przeczytany 982 razy)

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Pomożesze: 1070
  • Wiadomości: 2702
  • Country: cn
  • 惹案
    • Wikipip
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Koncepty Kreoli
« dnia: 8 maj 2013, 22:20:48 »
ITT: Omawiamy koncepty łączenia się jakichś kompletnie niezwiązanych ze sobą języków, które raczej się nie spotykały na przestrzenii wieków.
Rzucę pierwszy kreolem arabskich ze słowiańskimi - jak waszym zdaniem wyglądałaby taka mieszanka, gdyby jakieś dwa języki z tych grup miały się połączyć? I mówię tu faktycznie o fonetyce, gramatyce, jak część słowiańska zareagowałaby na głoski emfatyczne (li faryngalne), a jak część arabska na jak dla nich dość rozwinięte grupy szeleszczące czy, w pewnych przypadkach, gargantuiczne jak dla nich zbitki spółgłoskowe. Nie oczekuję jakichś gotowych przykładów, ale raczej zbiór cech, które waszym zdaniem mogłyby się tam pojawić. Inb4 "Ałłach al-wielkun".
(img)

Offline Hapana Mtu

  • Pomożesze: 283
  • Wiadomości: 496
  • Country: pl
  • ハクナ・マタタ
Odp: Koncepty Kreoli
« Odpowiedź #1 dnia: 8 maj 2013, 22:56:44 »
Slavlang z trybem ściętym, to jest to! 
Albo coś w stylu i ja widzę dywan i on leci na lotnisko zamiast widzę dywan lecący na lotnisko.
Dopełniacz po wszystkich przyimkach (jak II przypadek arabski) albo całkiem zanik przypadków.
No i oczywiście zapis ala bośniacki, czyli używający arabskiego abdżadu jak alfabetu.
Zanik dualu w arabskim lub przetrwanie u Słowian (zakładając, że kreol byłby dość wczesny lub tworzyłby się z udziałem Jank Słoweńców albo Łużyczan).
Cuda na kiju byleby uniknąć ajnu.
Zlanie się obu arabskich ty w jedno.
I dużo innych możliwości.

Hel enta branzoletkatun nanogatun gorącatun? La, ena jajkun zielonun i delikatnun bardzan.
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
(img)

Offline Towarzysz Mauzer

  • Administrator
  • Pomożesze: 493
  • Wiadomości: 1977
  • Country: se
    • Tłumaczenia serbsko-polskie, chorwacko-polskie, bośniacko-polskie
Odp: Koncepty Kreoli
« Odpowiedź #2 dnia: 8 maj 2013, 22:57:33 »
Bośniaccy muzułmanie mieli sporo kontaktu z arabskim, tyle że nie żywo mówionym, a jako liturgiczny język Księgi. Dzięki temu w ich dialektach dobrze utrzymał się potomek psł. *x wymawiany jako /h/, dzięki orientalizmom doszło też szybciej do sfonologizowania /dž/. No i do dziś w standardzie serbsko-chorwackim taki dosyć podstawowy termin jak `godzina` jest arabskiego pochodzenia: sat (a u Boszniaków: sahat), więc możemy sobie wyobrazić jak rzecz byłaby zwielokrotniona w kreolu.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ