Autor Wątek: Republika Federalna Polski  (Przeczytany 16183 razy)

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 078
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 05, 2013, 10:45:23 »
No i to jest ta podstawowa różnica - w Niemczech tradycja regionalizmu istniała wcześniej, a u nas próbuje się ją sztucznie zaprojektować.
W Polsce też istniała, tylko że została zabita w większości regionów.

Offline Vistamo

  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 05, 2013, 13:05:58 »
No OK, została zabita - no i? Jaki sens ma reanimacja denata? A już biorąc pod uwagę powojenne zmiany granic i ogromne ruchy ludności, to tego typu reanimacyjne próby mocno rażą sztucznością. Polacy w swojej masie nie są narodem zasiedziałym, lecz nieustannie przemieszczającym się.
Ro pokot Zając Henryk zo troy ven hur gesh gi ro nurawtet foge gir.  Nazywam się Henryk Zając i od dwudziestu lat naprawiam pralki.

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Wiadomości: 229
    • Zobacz profil
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 05, 2013, 13:32:51 »
I tak chyba najbardziej żywa tradycja regionalna to pozostałość po rozbiorach…

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 078
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 05, 2013, 14:02:38 »
No OK, została zabita - no i? Jaki sens ma reanimacja denata?
No nie tyle denata, co pacjenta w stanie krytycznym :P

Na Śląsku regionalizm ma się dobrze, to tak poza tym.

Offline Widsið

  • Adgarios totias
  • Wiadomości: 2 744
    • Zobacz profil
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 05, 2013, 14:33:23 »
Tutaj Francja drogę nam wytyczyła, na Francję patrzmy a nie na Niemcy, ot co.
Tylko że we Francji również istnieją regiony administracyjne, z którymi utożsamiają się ich mieszkańcy, za wyjątkiem Pays de la Loire, który powstał w nieco sztuczny sposób, kiedy wyznaczono już wszystko dokoła.

Nie powiedziałbym, że tożsamość regionalna umarła, wręcz przeciwnie, powiedziałbym wręcz, że powoli się tworzy na nowo, bo ludzie zaczynają się interesować historią swoich ziem, tym co się tu działo. Na Pomorzu Zachodnim wydaje się coraz więcej opracowań na ten temat, powstają stowarzyszenia regionalne, nikt w Słupsku nie powie, że mieszka "na Kaszubach", jak to się próbuje ostatnimi czasy wcisnąć. W tak dużym kraju jak Polska przywiązanie do regionu pojawi się prędzej czy później i stanie się to raczej mimo, niż za pomocą aktualnego podziału administracyjnego.
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2013, 14:38:03 wysłana przez Widsið »

Offline Vistamo

  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 05, 2013, 14:46:35 »
No OK, została zabita - no i? Jaki sens ma reanimacja denata?
No nie tyle denata, co pacjenta w stanie krytycznym :P

Na Śląsku regionalizm ma się dobrze, to tak poza tym.

Jeśli mamy być precyzyjni, to nie na Śląsku, lecz na niektórych obszarach Górnego Śląska. Bo przecież nie we Wrocławiu, nie w Legnicy, nie w Jeleniej Górze. A to wszystko to też jest Śląsk, czyż nie?

W zasadzie w Polsce regionalizm funkcjonuje jako tako tylko na części Górnego Śląska, w Wielkopolsce (chociaż na to nakłada się podział na dawny zabór pruski i rosyjski) i na Kaszubach. A poza tym? No cóż...
Ro pokot Zając Henryk zo troy ven hur gesh gi ro nurawtet foge gir.  Nazywam się Henryk Zając i od dwudziestu lat naprawiam pralki.

Offline Vistamo

  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 05, 2013, 14:53:34 »
Nie powiedziałbym, że tożsamość regionalna umarła, wręcz przeciwnie, powiedziałbym wręcz, że powoli się tworzy na nowo, bo ludzie zaczynają się interesować historią swoich ziem, tym co się tu działo. Na Pomorzu Zachodnim wydaje się coraz więcej opracowań na ten temat, powstają stowarzyszenia regionalne, nikt w Słupsku nie powie, że mieszka "na Kaszubach", jak to się próbuje ostatnimi czasy wcisnąć. W tak dużym kraju jak Polska przywiązanie do regionu pojawi się prędzej czy później i stanie się to raczej mimo, niż za pomocą aktualnego podziału administracyjnego.

Jeżeli przywiązanie do regionu się pojawi, to te nowopowstałe regiony niekoniecznie będą tożsame z dawnymi podziałami historycznymi. Przykładowo w Warszawie ludzie tu urodzeni identyfikują się mocno ze swoim miastem (kreując jednocześnie podział "warszawiacy" vs "słoiki"), ale nikt, ale to dosłownie nikt nie identyfikuje się z Mazowszem, chociaż historycznie rzecz biorąc Warszawa leży na Mazowszu.

Zastanawia mnie też, z jakim historycznym regionem mają się identyfikować mieszkańcy ziemi łódzkiej. Otóż takiego regionu nie ma. Jakaś regionalna tożsamość tam się oczywiście tworzy (da się wyodrębnić obszar, gdzie tubylcy traktują Łódź jako punkt odniesienia i jeśli kibicują komuś to Widzewowi, obszar odpowiada mniej więcej obecnemu woj.łódzkiemu), ale jeśli się wytworzy, to będzie to tożsamość nie odpowiadająca żadnemu z regionów historycznych. Podobnie jest np. na Kielecczyźnie, gdzie historycznie jest to Małopolska, a tymczasem tworząca się tam tożsamość regionalna (nazwijmy ją umownie "świętokrzyska") powstaje w opozycji do Małopolski i Krakowa.

Być może jakieś regionalizmy kiedyś tam się w Polsce wyklują, ale gotów jestem się założyć, że na większości obszarów Polski odniesienie do regionów historycznych będzie więcej, niż luźne.
« Ostatnia zmiana: Październik 05, 2013, 14:56:00 wysłana przez Vistamo »
Ro pokot Zając Henryk zo troy ven hur gesh gi ro nurawtet foge gir.  Nazywam się Henryk Zając i od dwudziestu lat naprawiam pralki.

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
    • Zobacz profil
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 05, 2013, 15:50:04 »
Cytuj
Jeżeli przywiązanie do regionu się pojawi, to te nowopowstałe regiony niekoniecznie będą tożsame z dawnymi podziałami historycznymi. Przykładowo w Warszawie ludzie tu urodzeni identyfikują się mocno ze swoim miastem (kreując jednocześnie podział "warszawiacy" vs "słoiki"), ale nikt, ale to dosłownie nikt nie identyfikuje się z Mazowszem, chociaż historycznie rzecz biorąc Warszawa leży na Mazowszu.

W sumie owo coś może dało by się podciągnąć ogólnie pod aglomeracje (vide: Silesia, Kraków?, Trójmiasto?), czyli, że tak powiem regionalizm miastowy hę?

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 078
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 05, 2013, 16:36:54 »
Jeśli mamy być precyzyjni, to nie na Śląsku, lecz na niektórych obszarach Górnego Śląska. Bo przecież nie we Wrocławiu, nie w Legnicy, nie w Jeleniej Górze. A to wszystko to też jest Śląsk, czyż nie?
Dokładniej to na obszarze Śląska zamieszkanym przez Ślązaków, co jest raczej oczywiste.

Dopóki na Dolnym Śląsku nie wytworzy się jakiś własny regionalizm, nie będzie to region z prawdziwego zdarzenia.

@Widsith:
Myślę, że powinieneś dopracować podział w pobliżu aglomeracji, na Śląsku na przykład Mikołów podpada pod Rybnik, a do Katowic stamtąd jest rzut beretem (podobnie z Knurowem na przykład, podpada pod Tarnowskie Góry, a do Tarnowskich Gór z Knurowa jedzie się przez Gliwice).

Offline Vistamo

  • Wiadomości: 50
    • Zobacz profil
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 05, 2013, 17:09:36 »
Cytuj
Jeżeli przywiązanie do regionu się pojawi, to te nowopowstałe regiony niekoniecznie będą tożsame z dawnymi podziałami historycznymi. Przykładowo w Warszawie ludzie tu urodzeni identyfikują się mocno ze swoim miastem (kreując jednocześnie podział "warszawiacy" vs "słoiki"), ale nikt, ale to dosłownie nikt nie identyfikuje się z Mazowszem, chociaż historycznie rzecz biorąc Warszawa leży na Mazowszu.

W sumie owo coś może dało by się podciągnąć ogólnie pod aglomeracje (vide: Silesia, Kraków?, Trójmiasto?), czyli, że tak powiem regionalizm miastowy hę?

Trochę tak. Np. w promieniu kilkudziesięciu km od Warszawy nikt nie mówi, że jest z Mazowsza - jak już, to mówi się "jestem spod Warszawy".

Tak więc ten "regionalizm miastowy" to jest całkiem sensowny opis rzeczywistości. I jeśli ktoś napisał w tym wątku, że gdzieś tam na Pomorzu Zachodnim ludzie coraz bardziej interesują się historią regionu, to w ciemno obstawiam, że interesują się tym głównie inteligenci ze Szczecina i okolic, ale nie taksówkarze z Drawska i rolnicy spod Nowogardu, panie z poczty w Pyrzycach też nie.
Ro pokot Zając Henryk zo troy ven hur gesh gi ro nurawtet foge gir.  Nazywam się Henryk Zając i od dwudziestu lat naprawiam pralki.

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 097
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 05, 2013, 17:16:52 »
Zastanawia mnie też, z jakim historycznym regionem mają się identyfikować mieszkańcy ziemi łódzkiej. Otóż takiego regionu nie ma. Jakaś regionalna tożsamość tam się oczywiście tworzy (da się wyodrębnić obszar, gdzie tubylcy traktują Łódź jako punkt odniesienia i jeśli kibicują komuś to Widzewowi, obszar odpowiada mniej więcej obecnemu woj.łódzkiemu), ale jeśli się wytworzy, to będzie to tożsamość nie odpowiadająca żadnemu z regionów historycznych. Podobnie jest np. na Kielecczyźnie, gdzie historycznie jest to Małopolska, a tymczasem tworząca się tam tożsamość regionalna (nazwijmy ją umownie "świętokrzyska") powstaje w opozycji do Małopolski i Krakowa.
Aż przypomniała mi się teoria jakiegoś "historyka", który dowodził istnienia słowiańskich plemion Sieradzan i Łęczycan, by udowodnić że tamtejsi też mają tożsamość również historyczną, a nie tylko nazwową. ;p Oczywiście nie namawiam do reinkarnacji Ziemi Sieradzko-Łęczyckiej, ale dlaczego Ziemia Łódzka ma być "gorszą" nazwą? Przecież w takich Niemczech sporo krain ma nazwy wzięte od niegdysiejszych głównych grodów (Brandenburgia, Meklemburgia, Badenia, Szlezwik, Holsztyn).
P.S. To prawda.

Offline Towarzysz Mauzer

  • Wiadomości: 1 978
    • Zobacz profil
    • Tłumaczenia serbsko-polskie, chorwacko-polskie, bośniacko-polskie
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #26 dnia: Październik 05, 2013, 18:49:17 »
Poza tym, bardzo nie chciałbym, żebyśmy pod tym względem wzorowali się na Francji (Paryż i nic - Warszawa i nic), bo pod względem równowagi bliżej nam do Niemiec. Warszawa-Berlin, Kraków-Monachium, Poznań-Frankfurt, GOP-Ruhra, Hamburg-Trójmiasto, czy jakoś tak. Jesteśmy zregionalizowani, a tożsamość regionalna również jest, tylko pod skórą. Wiele nie trza, by ją obudzić, tylko niech to nie będzie emancypacja bogatych regionów (GOP, w którym powodzi się - paradoksalnie - względnie dobrze) kosztem biedniejszych - a temu tylko ostatnio regionalizm służy.

Nasze regiony były i są bardziej ze sobą organicznie związane niż regiony niemieckie, ale jesteśmy mniej zcentralizowani niż Francja. Myślę, że drzemie w nas sentyment za lokalnym krajobrazem, za typową architekturą, i - nawet - za gwarą, choć jednocześnie, ze schizofrenicznym sadyzmem, ją zabijamy, gdzie wypuści kiełki.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ

Offline Widsið

  • Adgarios totias
  • Wiadomości: 2 744
    • Zobacz profil
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #27 dnia: Październik 05, 2013, 18:50:54 »
Tak więc ten "regionalizm miastowy" to jest całkiem sensowny opis rzeczywistości. I jeśli ktoś napisał w tym wątku, że gdzieś tam na Pomorzu Zachodnim ludzie coraz bardziej interesują się historią regionu, to w ciemno obstawiam, że interesują się tym głównie inteligenci ze Szczecina i okolic, ale nie taksówkarze z Drawska i rolnicy spod Nowogardu, panie z poczty w Pyrzycach też nie.
Podobnie jak taksówkarzy z Angermünde, rolników spod Elsterwerdy i pań z poczty w Pritzwaldzie nie zajmuje za bardzo to, czy są Brandenburczykami, pozwolę sobie zauważyć.

Offline Spodnie

  • Kapitan Szwecja
  • Wiadomości: 323
    • Zobacz profil
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #28 dnia: Październik 05, 2013, 19:00:34 »
My, Dolnoślązacy z Bolesławca, którzy o śląskim wiemy tyle, co o estońskim, nie mamy żadnego poczucia odrębności regionalnej. I niech nikt nas nie próbuje podciągnąć pod Łużyce!

Starsze pokolenie niby mówi archaiczną polszczyzną (mieszkają tutaj bowiem potomkowie Polaków galicyjskich, którzy w XIXw. wyemigrowali do Bośni), ale młodsze pokolenie - już nie. Trzeba będzie lat, by cokolwiek się tutaj wykształciło. Analogicznie w lubuskim i na Pomorzu Zachodnim - aczkolwiek to ostatnie ostatnio ma skłonność do resuscytowania dawnych gwar połabskich oraz słowińskich i identyfikowania się z nimi.
WE·MUST·SECURE·THE·RAPE·OF·OUR·NATION·AND·A·FUTURE·FOR·IMMIGRANT·CHILDREN

Offline Towarzysz Mauzer

  • Wiadomości: 1 978
    • Zobacz profil
    • Tłumaczenia serbsko-polskie, chorwacko-polskie, bośniacko-polskie
Odp: Republika Federalna Polski
« Odpowiedź #29 dnia: Październik 05, 2013, 19:10:54 »
Cytuj
Podobnie jak taksówkarzy z Angermünde, rolników spod Elsterwerdy i pań z poczty w Pritzwaldzie nie zajmuje za bardzo to, czy są Brandenburczykami, pozwolę sobie zauważyć.
No ale już bawarscy kierowcy autobusów - o ile nie są Polakami - jak najbardziej czują się Bawarami.

Cytuj
Starsze pokolenie niby mówi archaiczną polszczyzną (mieszkają tutaj bowiem potomkowie Polaków galicyjskich, którzy w XIXw. wyemigrowali do Bośni)...
To bardzo ciekawe: opowiedz!
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ