Autor Wątek: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie  (Przeczytany 16199 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 622
  • Wiecznie obserwowany
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #30 dnia: Grudzień 19, 2013, 12:34:19 »
Mówiłem, że "Wilnius" to neologizm.

"Jednojęzyczność stawała się obsesją litewskich działaczy. Wola stworzenia rzeczywistości podyktowała wynalezienie nazwy Vilnius, choć miasto nigdy tak się nie nazywało. W dawnych kronikach występuje jako Vilna albo Vilnia, od rzeki Vilny. A jeszcze Taryba używa nazwy Wilno".

I powiedział to Czesław Miłosz, czyli nie żaden nopowiec ani pisowski pseudohistoryk, do tego honorowy obywatel "Wilniaus".

Szach mat lewaki.
Dziękuję, Pluur! Mam nadzieję, że dotrzymasz słowa.

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 096
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #31 dnia: Grudzień 19, 2013, 12:44:38 »
Nacjonalizm - najgorsze, co może się przydarzyć językowi.
P.S. To prawda.

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #32 dnia: Grudzień 19, 2013, 19:40:41 »
Nacjonalizm - najgorsze, co może się przydarzyć językowi.

No nie wiem. Podobno dzięki walijskiemu nacjonalizmowi odrodził się język walijski. Poza tym ja tam już chyba wolałbym, żeby taka np. kaszubszczyzna została w sztuczny sposób oczyszczona na wzór litewski, niż żeby powoli wymierała coraz bardziej się polonizując.

Offline Spodnie

  • Kapitan Szwecja
  • Wiadomości: 323
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #33 dnia: Grudzień 19, 2013, 20:16:00 »
Podobno dzięki walijskiemu nacjonalizmowi odrodził się język walijski.

Ja bym powiedział, że to raczej dzięki walijskiemu patriotyzmowi...
WE·MUST·SECURE·THE·RAPE·OF·OUR·NATION·AND·A·FUTURE·FOR·IMMIGRANT·CHILDREN

Offline Noqa

  • Wiadomości: 2 461
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #34 dnia: Grudzień 19, 2013, 20:42:40 »
Cytuj
Ja bym powiedział, że to raczej dzięki walijskiemu patriotyzmowi...

W tym kontekście, nie ma to chyba większej różnicy.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.

Offline Towarzysz Mauzer

  • Wiadomości: 1 978
    • Zobacz profil
    • Tłumaczenia serbsko-polskie, chorwacko-polskie, bośniacko-polskie
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #35 dnia: Grudzień 19, 2013, 21:24:35 »
Ma, ma, bo oprócz języków są jeszcze ludzie.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 622
  • Wiecznie obserwowany
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #36 dnia: Grudzień 20, 2013, 19:42:55 »
Poza tym ja tam już chyba wolałbym, żeby taka np. kaszubszczyzna została w sztuczny sposób oczyszczona na wzór litewski, niż żeby powoli wymierała coraz bardziej się polonizując.

Jednak przyznasz, że zapożyczanie nazw miesięcy z chorwackiego to nie najlepsza droga puryfikacji.

Mojem zdaniem "puryfikacja" kaszubszczyzny powinna ograniczać się do grzebania po różnym gwarom (siatka djalektalna Kaszub jest naprawdę bogata) i wyciągania z nich archaizmów i innowacyj odróżniających ją od polszczyzny (część rzeczy można też pożyczyć od słowińszczyzny. Trup się nie obrazi). To naprawdę wystarczy, by uzyskać pożądany efekt.

W ogóle, dłóbanie w djalektach to naprawdę świetny patent na konlang (albo kondjalekt - mało kto w ogóle takie rzeczy tworzy).
« Ostatnia zmiana: Grudzień 20, 2013, 19:49:41 wysłana przez Dynozaur »
Dziękuję, Pluur! Mam nadzieję, że dotrzymasz słowa.

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 096
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #37 dnia: Grudzień 21, 2013, 10:46:39 »
Moim zdaniem lepszy język skażony lecz naturalny, niż nowomowa. No ale.
P.S. To prawda.

Offline Widsið

  • Adgarios totias
  • Wiadomości: 2 744
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #38 dnia: Grudzień 21, 2013, 14:16:04 »
Kaszubskie nazwy miesięcy nie są przecież zapożyczone z chorwackiego i naprawdę się ich tam używa.

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 622
  • Wiecznie obserwowany
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #39 dnia: Grudzień 21, 2013, 17:35:01 »
Kaszubskie nazwy miesięcy nie są przecież zapożyczone z chorwackiego i naprawdę się ich tam używa.

Rujan alert.

Rujan JEST chorwatyzmem (gdyby taka forma istniała w ogóle na gruncie okołopolskim brzmiałaby **rzujeń) i nikt go nie używa, chyba że pod wpływem języka literackiego.

Źródło dla niedowiarków, aczkolwiek ta nazwa powinna zapalać "czerwoną lampkę" u każdego, kto ma o językach słowiańskich chociaż minimalne pojęcie.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2013, 17:38:20 wysłana przez Dynozaur »
Dziękuję, Pluur! Mam nadzieję, że dotrzymasz słowa.

Offline Widsið

  • Adgarios totias
  • Wiadomości: 2 744
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #40 dnia: Grudzień 21, 2013, 17:42:07 »
Pierwsze słyszę o słowie rujan w języku kaszubskim. To musi być naprawdę marginalne określenie o.O
« Ostatnia zmiana: Grudzień 21, 2013, 17:45:17 wysłana przez Widsið »

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 622
  • Wiecznie obserwowany
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #41 dnia: Grudzień 21, 2013, 17:46:42 »
To jaki kaszubski "październik" znasz?
Dziękuję, Pluur! Mam nadzieję, że dotrzymasz słowa.

Offline Widsið

  • Adgarios totias
  • Wiadomości: 2 744
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #42 dnia: Grudzień 21, 2013, 17:51:39 »
Zawsze to był pazdzerznik, przynajmniej u mnie w domu. Słyszałem też paklepnik/pòklepnik, ale nigdy rujan o.O


Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Kwestie bałtyckie i bałtosłowiańskie
« Odpowiedź #44 dnia: Grudzień 22, 2013, 19:55:53 »
Ej, utwórzcie se temat „Chcemë le so zażëc!” i tam piszcie o kaszebścich miesiącach.
стань — обернися, глянь — задивися