Autor Wątek: Kolejna alternatywna ortografia dla śląskiego  (Przeczytany 1008 razy)

Offline Spiritus

  • Pomożesze: 202
  • Wiadomości: 873
  • Conlangi: Kyon: enencki, murski, pojski
Kolejna alternatywna ortografia dla śląskiego
« dnia: 30 lip 2014, 12:44:14 »
Dobra z powodu mojego obrzydzenia "ō" i "ŏ" oraz jeszcze okropniejszym Steuerem zacząłem pewien czas temu poważnie opracowywać alternatywną śląską ortografią. Po kilku dniach "testowania" różnych wariantów pojawiła się mniej-więcej ostateczna wersja, przy czym jakieś mniej istotne kwestie są jeszcze zapewne do (d-)opracowania. W kwestiach, w których różne zespoły gwar się różnią (Katowice-Opole-Cieszyn głównie), stosowałem zasady dla tych z Katowic i okolic, bo a) stamtąd pochodzę b) tam jest najwięcej użytkowników śląskiego. Zaczynajmy więc:

Samogłoski pochylone

<Á> zapisujemy <o>.
<É> zapisujemy jako <y>.
<'É> zapisujemy jako <i>. Naprawdę ktoś potrafi wymówić swobodnie i szybko <jy>? Jedyne miejsce, gdzie to <jy> stosuję przed <ł> np. piyła, lubiył, ale tam rzeczywiście tak to się wymawia.
<Ó> zapisujemy jako <ou>. Zastanawiałem się rzecz jasna nad <ó> lub <ů>, ale doszedłem do wniosku, że przy częstotliwości tego dźwięku w śląszczyźnie warto by go nie robić diakrytykiem. A dwuznak nie jest bezsensowny, bo <o> ma a zresztą /o/ jest fonemem międzt <o> a <u> (brzmi taoistycznie, ale tak w sumie jest).

Prelabializacja

Zaznaczamy przez <uo>.

Końcówki przymiotników

Końcówki fleksyjne zapisywane zgodnie z zasadą, że, <'é> to <i>: polskigo, ślounskigo. Zapis z <y> opcjonalny, bo rzeczywiście pojawia się u niektórych taka wymowa.
Dodatkowo -yj, -ij zapisujemy jako -y, -i, choć ta pierwsza również opcjonalna.

OK, czas na tekst:

Spiritus:
Na bergu uowca, co ni miała wyłny zeźrzała kounie: pirwy cioungł cinżki wouz, drugi niesł srogi folunek a trzeci lotoł gibko ze czowikim. Uowca pedziała kounioum: „Sirce mnie boli, kej widza, co czowik koży kounioum”. Kounie uodpedziały: „Suchej, uowca: sirca nos boloum, kej widzymy, jak czowik, poun, biere twojo wyłna na westa dlo nigo. A uowca ni mo wyłny.” Uowca usyszała to a poulyciała bez rouwnina.

Ślabikŏrz:
Na bergu ôwca, co niy miała wyłny, zeźrzała kōnie: piyrwy ciōngł ciynżki wōz, drugi niesł srogi folunek a trzeci lŏtoł gibko ze czowiykiym. Ôwca pedziała kōniōm: „Siyrce mnie boli, kej widzã, co czowiyk kŏży kōniōm”. Kōnie ôdpedziały: „Suchej, ôwca: siyrca nŏs bolōm, kej widzymy, jak czowiyk pōn biere twojõ wyłnã na westã dlŏ niygo. A ôwca niy mŏ wyłny”. Ôwca usyszała to a pōlyciała bez rōwninã.

Tfu, Steuer:
Na bergu uowca, co ńy miała wyłny, zeźrzała kůńe: piyrwy ćůngł ćynżki wůz, drugi niesł srogi folunek a trzeci lotoł gibko ze czowiykiym. Uowca pedźała kůńům: „Śyrce mńe boli, kej widza, co czowiyk koży kůńům”. Kůńe uodpedźały: „Suchej, uowca: śyrca nos bolům. Kej widzymy, jak czowiyk půn biere twojo wyłna na westa dlo ńygo. A uowca ńy mo wyłny”. Uowca usyszała to a půlyćała bez růwńina.

W ogóle znając śląski, w którym powstaje większość literatury w Steuerze, tutaj tłumaczenie powinno być w stylu tego, co pisałem jakiś rok temu w temacie gwarowym  ;-D.
« Ostatnia zmiana: 30 lip 2014, 12:46:27 wysłana przez Spiritus »
QVIS·SVM

Offline Pluur

  • Moderator
  • Pomożesze: 303
  • Wiadomości: 1969
  • Country: pl
Odp: Kolejna alternatywna ortografia dla śląskiego
« Odpowiedź #1 dnia: 30 lip 2014, 13:15:11 »
Cytuj
z Katowic i okolic

Cytuj
Naprawdę ktoś potrafi wymówić swobodnie i szybko <jy>? Jedyne miejsce, gdzie to <jy> stosuję przed <ł> np. piyła, lubiył, ale tam rzeczywiście tak to się wymawia.

Coooo? Zgaduję, że owo piyła i lubiyl oznacza piła i lubił? Od kiedy niby to w Katowicach i okolicach tak się toto wymawia...? I co w trudnego po np: ć, ń, ś, ź powiedzieć [ɘ~ɪ̈]?

Cytuj
Końcówki fleksyjne zapisywane zgodnie z zasadą, że, <'é> to <i>: polskigo, ślounskigo. Zapis z <y> opcjonalny, bo rzeczywiście pojawia się u niektórych taka wymowa.

To dla mnie też nowość dla śląskiego z GOPu; zawsze wszędzie słyszałem polskego, ślounskego. Może i to jest [e], ale na pewno nie [i], a już na pewno nie [ɘ~ɪ̈]

Ogólnie;
1. Widzę, że jak kaszubski, to i zaraz i śląski trza, a podług mnie to lepszy jest zapis ślabikorzowy
2. Jeśli to ma być zapis dla śląskiego z GOPu, to na pewno nie zachowuje wszystkich cech wymowy z tych terenów, patrz wyżej

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 896
  • Wiadomości: 4991
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Kolejna alternatywna ortografia dla śląskiego
« Odpowiedź #2 dnia: 31 lip 2014, 12:40:51 »
Jak chodzi się po Katowicach, to słyszy się "szybćy", i te "jy" to nic strasznego. Początkowo miałem problemy z y po miękkich, co nie dziwne, bo ni russki ni polski takich połączeń nie mają.