Autor Wątek: Pytania różne a rozmaite  (Przeczytany 126984 razy)

Offline Pingǐno

  • Wiadomości: 1 514
    • Zobacz profil
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #675 dnia: Listopad 28, 2012, 21:49:16 »
Według mnie w polskim występuje [ɣ] i [ɣ] bez drgań. :P
__

Offline Towarzysz Mauzer

  • Wiadomości: 1 978
    • Zobacz profil
    • Tłumaczenia serbsko-polskie, chorwacko-polskie, bośniacko-polskie
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #676 dnia: Listopad 28, 2012, 22:15:13 »
No co Ty, w moim idiolekcie jest np. [h].
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #677 dnia: Listopad 29, 2012, 01:32:50 »
Pod wpływem pożyczek zachodnich [f] się sfonemizowało.
Albo pod wpływem dialektalnej zmiany [xv] → [f] i powstania par minimalnych typu chwały /fały/, wały /vały/.

Offline Canis

  • Moderatór
  • Wiadomości: 1 808
  • Uliczny kundel
    • Zobacz profil
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #678 dnia: Listopad 29, 2012, 06:33:29 »
No co Ty, w moim idiolekcie jest np. [h].
W moim również. "Ch" /x/, "h" /h/. Posypane szczyptą niekonsekwencji.

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 116
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #679 dnia: Listopad 29, 2012, 17:23:35 »
Jak wymówić spółgłoski welaryzowane (bardziej ło te mi rozchodzi się) i przydechowe?

Przydechowe są łatwe do wymówienia. Po prostu wymawiając spółgłoskę staraj się jednocześnie z nią wymawiać [h]. :-) Ważne jest, by mówić to razem, a nie np. [ph]~[px] zamiast [ph]
Właśnie, a jak to jest z angielskimi aspirantami? Bo chyba nie tylko ja mam dziwne wrazenie, że angielskie /th/ brzmi zupełnie jak /ts/.
P.S. To prawda.

Offline Towarzysz Mauzer

  • Wiadomości: 1 978
    • Zobacz profil
    • Tłumaczenia serbsko-polskie, chorwacko-polskie, bośniacko-polskie
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #680 dnia: Listopad 29, 2012, 21:42:45 »
Cytuj
W moim również. "Ch" /x/, "h" /h/. Posypane szczyptą niekonsekwencji.
Może w pozycjach do udźwięcznienia "ch" Ci się jakoś fortisuje? Tak czy inaczej, u mnie o żadnym rozróżnieniu i żadnym /x/ nie ma mowy.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #681 dnia: Listopad 29, 2012, 21:57:08 »
Nie tak dawno byłem na wykładzie prowadzonym przez babkę, która — na ile zauważyłem — konsekwentnie wymawiała koncówkę Dop. l.mn. przymiotników jako -y. Pięć złoty to znana sprawa, ale nie doświadczyłem tego dotąd z taką konsekwencją.

Jak wymówić spółgłoski welaryzowane (bardziej ło te mi rozchodzi się) i przydechowe?

Przydechowe są łatwe do wymówienia. Po prostu wymawiając spółgłoskę staraj się jednocześnie z nią wymawiać [h]. :-) Ważne jest, by mówić to razem, a nie np. [ph]~[px] zamiast [ph]
Właśnie, a jak to jest z angielskimi aspirantami? Bo chyba nie tylko ja mam dziwne wrazenie, że angielskie /th/ brzmi zupełnie jak /ts/.

Ja nie mam, ale w duńskim ewidentnie [t_h] przeszło w [t_s] a. w coś bardzo bliskiego.
« Ostatnia zmiana: Listopad 29, 2012, 22:00:59 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися

Offline elslovako

  • KEINE BREMSEN
  • Wiadomości: 418
  • HOHE ENERGIE
    • Zobacz profil
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #682 dnia: Listopad 30, 2012, 20:53:57 »
Szukam jakiś materiałów nt. języka protobałtyckiego lub proto-bałto-słowiańskiego, bądź chociaż historię zmian w języku litewskim i łotewskim - od jakiegoś czasu interesują mnie języki bałtyckie i sam chcę taki stworzyć.

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Wiadomości: 1 495
    • Zobacz profil
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #683 dnia: Listopad 30, 2012, 23:04:35 »
No co Ty, w moim idiolekcie jest np. [h].

Ja zwykle mówię
  • , ale między samogłoskami zdarzy mi się wymówić [h] :-)

Offline Canis

  • Moderatór
  • Wiadomości: 1 808
  • Uliczny kundel
    • Zobacz profil
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #684 dnia: Grudzień 01, 2012, 07:48:37 »
Cytuj
W moim również. "Ch" /x/, "h" /h/. Posypane szczyptą niekonsekwencji.
Może w pozycjach do udźwięcznienia "ch" Ci się jakoś fortisuje? Tak czy inaczej, u mnie o żadnym rozróżnieniu i żadnym /x/ nie ma mowy.
Na pewno jest to wynik wiedzy fonetycznej, używania angielskiego i ahtialańskiego. Normalny Polak nie używa /h/ poza [h] w "ha!" i "aha" oraz [ɦ] w "mhm".

Jakoś [h] jest mi łatwiej wymówić, jak jestem zmęczony, to np. "chyba" potrafię wymówić tak, jakby to było "hyba". Z drugiej strony potrafię "herbata" wymówić przez
  • . Na to nie ma reguły. Jedynie zbitki xC, gdzie C to spółgłoska zwarta, mam częsty zwyczaj wymawiać jako hC (np. autochtoniczny). Jak jestem wypoczęty, wszystko jest okej, jak jestem zmęczony, to mi się to zlewa. Chyba nie ma co tego analizować.

    Dodam, że w angielskim używam tylko [h], a w ahtialańskim /x/ też oscyluje od
  • do [h] (z tym że tu [h] może się też udźwięcznić).
« Ostatnia zmiana: Grudzień 01, 2012, 07:50:14 wysłana przez Canis »

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #685 dnia: Grudzień 02, 2012, 04:27:14 »
Wydaje mi się, że jednak normalni Polacy standardowo powiedzą «machać» [mahatɕ], nie przez
  • . Tam po prostu to [h] naturalnie wchodzi,
  • wydaje się zbędnym wysiłkiem. Ale może tylko dla mnie.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 02, 2012, 04:33:16 wysłana przez Silmethúlë »

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
    • Zobacz profil
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #686 dnia: Grudzień 02, 2012, 14:49:23 »
Dla mnie też.

Offline Noqa

  • Wiadomości: 2 461
    • Zobacz profil
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #687 dnia: Grudzień 02, 2012, 15:00:24 »
To ja mam dosyć poważne pytanie. Czy widział ktoś z was na necie jakieś porządne opracowanie zbitek spółgłoskowych? Chodzi mi generalnie o jakieś uszeregowanie ich czy pogrupowanie ze względu na łatwość czy możliwość wymówienia (takiego serio, wiadomo, że chachmęcąc z wokoidami i zwarciami krtaniowymi można i [ktpdt] wymówić); ogólnie wiadomo, że złożenia z aprosymentem będą najprostsze, potem z frykatywami, a dalej jakieś bardziej pokrętne rzeczy. I interesuje mnie też jak to się zachowuje na końcu sylaby, a jak wspierane przez samogłoski.

Podejrzewam, że to się bada. I albo jest jakieś podejście bardziej ogólne, dające reguły, które złożenia bedą faworyzowane, albo zwyczajnie ekstensywne badanie każdej pary. Może ktoś to robił bardziej teoretycznie, artykulacyjnie czy akustycznie, sama analiza statystyczna też pewnie by dużo dawała.

A jeśli czegoś takiego nigdzie nie ma, to może chociaż jakieś tabele złożeń spółgłoskowych dla różnych języków?

Jeśli ktoś chciał napisać coś o saliszach to: "ha. ha." - jużem się zaśmiał z góry, może sobie darować.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.

Offline spitygniew

  • Wiadomości: 2 116
  • Uspołecznione zwierzę.
    • Zobacz profil
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #688 dnia: Grudzień 02, 2012, 17:31:01 »
Wiem tylko, że im głoska mniej zwarta (czyli w kolejności: zwarte > afrykaty > szczelinowe > płynne > aproksymanty) tym ma większe skłonności do stania w środku zbitki, czyli inaczej mówiąc bardziej prawdopodobna będzie grupa psrnt niż lftms.
P.S. To prawda.

Offline Noqa

  • Wiadomości: 2 461
    • Zobacz profil
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #689 dnia: Grudzień 02, 2012, 20:38:02 »
Czy ogólniej, im mniej zwarta tym bliżej do samogłoski, z obu stron. Ale to bardzo ogólna prawda, a mi chodzi o detale.

A jaka jest najczęstsza zbitka? [st] - czyli właśnie wbrew regule. Podobnie zachowuje się większość z [s ] na początku, podobnie i na końcu ten akurat dźwięk świetnie sobie radzi, wbrew przewidywaniom naiwnej teorii. Zdaje się, że i [v] radzi sobie świetnie w łączeniu się z prawie wszytkim.
Podobnie zresztą bardzo popularne u Słowian fonotaktycznie "szcz", "ść".

Nie wiadomo wciąż co ze zbitkami w "krwawi", "palm", "Tatr". Abominacja czy zupełna normalka?
Czemu nie mamy [nr], za to [mr] wydaje się zupełnie proste, wbrew asymilacji miejsca artykulacji? Czemu [tumblr] "nie daje się wymówić", za to z podobnym złożeniem aprosksymantów w [fejl] nikt nie ma trudności?

Czy są na to jakeiś reguł czy po prostu zależy to od języka?, ale i w nim przecież są jakieś ruchy, więc niektóre zbitki muszą być przyjemniejsze od innych.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.