Autor Wątek: Rumuński dla Rumunów  (Przeczytany 1339 razy)

Offline Wedyowisz

  • Pomożesze: 821
  • Wiadomości: 2644
  • Country: pl
Rumuński dla Rumunów
« dnia: 14 maj 2015, 12:59:19 »
Ponieważ Rumuni są w dość patologicznymi związku ze swoimi diakrytykami (tak że często w ogóle się do nich nie przyznają i nawet stosują jakieś dziwne obejścia jak ‹tz› w miejsce ‹ț›), wymyśliłem dla rumuńskiego ortografię bezdiakrytyczną, będącą w większości szczegółów odmianą obecnej.

Tak więc, zamiast ‹ș ț› pisze się przed literą ‹i› zwykłe ‹s t›. Jeżeli trzeba zaznaczyć, że w danym wyrazie jest [s] lub [t], a nie [ʃ], [ʦ], pisze się ‹sh th› (podobnie do obecnej konwecji ‹ch gh›). Ale [st]: ‹st›, [ʃt]: ‹xt› (bo chyba afrykata się nie trafia w takiej pozycji). Poza tym zamiast ‹ș ț› pisze się ‹x tz›. Wyrazy standartowo pisane przez ‹x› pisze się przez ‹cs› bądź ‹gz› zależnie od wymowy.

Fonem /ɨ/ zapisuje się zawsze literą ‹y›. Fonem /ə/ zapisuje się na ogół apostrofem. Wyjątkiem jest wygłos wyrazowy, gdzie zapisuje się go literą ‹a›. Wygłosowe /a/ zapisuje się dwuznakiem ‹aa›. Wygłosowa zbitka ‹-ia› jednakże pozostaje bez zmian, jako że ‹-iă› nie istnieje. Wyjątkiem są też wyrazy a, la.

Oto losowy przykład z beletrystyki.

Cytat: Bleed
— Dar ce se aude cu cazul nostru? yntreba baronetul. Ati izbuthit sa scoateti cevaa la lumina din toata yncurc’tura? Nu prea v’d caa Watson si cu mine sa xtim mai multe caa ynainte.
— N’d’juduiesc  ca yn scurta vreme voi fi yn shituatia sa dezleg problemaa. Este una din cele mai complicate afaceri si e neynchipuit de grea. Mai synt ynca vreo cyteva puncte pe care vreau sa le l’murim, dar cu toate acestea syntem pe cele sa facem lumina.
— Am avut o ecsperientza despre care cu shigurantza ca Watson v-a vorbit. Am auzit cyinele pin mlaxtini, axa ca ax putea sa jur ca nu e vorba doar de o superstitie f’ra temei. Cynd eram yn vestul Americii, am avut destul de-a face cu cyini, si, cynd aud vreunul, xtiu daca e cyine sau nu. Dar daca acestuia o sa fiti yn stare sa-i puneti botnitza si lantz, eu, unul, synt gataa sa jur ca synteti cel mai mare detecthiv din toate thimpurile.
— Cred ca am sa-i pun si botnitza, si lantz, daca o sa-mi dati o myna de ajutor.
— Am sa fac tot ceea ce ymi cereti.
— Foarte bine, si am sa va rog sa egzecutati orbexte ceea ce va cer, f’ra sa ma yntrebati mereu de ce.
— Cum doriti.
— Daca faceti axa cum va cer, n’d’jduiesc ca vom avea sorti sa rezolv’m curynd mica noastra problema. Nu ma yndoiesc…
Holmes se opri pe neaxteptate si yncepu sa priveasca fics yn gol pe deasupraa mea. Luminaa lympii yi c’dea yn plin pe fatzaa atyt de yncordata si de yncremenita, de parc-ar fi fost o statuie clasica, yntruchipare a yncord’rii si a axtept’rii.
— Ce s-a yntymplat? am strigat amyndoi,
Cynd ysi l’sa capul yn jos, am putut sa vedem ca Holmes se str’duia sa-si st’pyneasca o emotie l’untrica. Tr’s’turile yi erau calme ynca, dar ochii yi str’luceau de multzumire si de bucurie.
— Va rog sa yntzelegeti admiratia pe care o poate yncercaa un cunosc’tor, spuse el, fluturyndu-si myna spre sirul de portrete care acoperau feretele din fatza. Watson nu vaa fi de acord ca ma pricep la pictura, dar la mijloc nu e decyt invidie, pentru ca punctele noastre de vedere difera yn aceasta privintza. Aici aveti ynsa o colectie de portrete yntr-adev’r pretioasa.

« Ostatnia zmiana: 14 maj 2015, 14:21:14 wysłana przez Wedyowisz »
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Towarzysz Mauzer

  • Administrator
  • Pomożesze: 489
  • Wiadomości: 1976
  • Country: se
    • Tłumaczenia serbsko-polskie, chorwacko-polskie, bośniacko-polskie
Odp: Rumuński dla Rumunów
« Odpowiedź #1 dnia: 14 maj 2015, 15:23:52 »
Teraz wygląda to prawie tak ohydnie jak rramanesc. I o to chodziło, hurra!
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ

Offline Wedyowisz

  • Pomożesze: 821
  • Wiadomości: 2644
  • Country: pl
Odp: Rumuński dla Rumunów
« Odpowiedź #2 dnia: 14 maj 2015, 21:51:25 »
Że romorumuński? IMO problemem rumuńskich diakrytyków jest ich w miarę duża przewidywalność z kontekstu (większa niż przy polskich diakrytykach) i wywrócone nacechowanie (tj.  ‹ți›,  ‹și› są dużo częstsze w tekstach niż  ‹ti›,  ‹si›).  Myślę, że rzutuje to na ich olewanie. Z językowo-piśmiennego punktu widzenia, powinni byli zostać przy cyrylicy. Tam mieli już ładnie swoje litery i konwencje opracowane, wystarczyło to trochę uporządkować, wywalić nieme jery i zbędne dublety. Jakby sobie odpuścili przejście na grażdankę, to już w ogóle szał by był. A tak się będą pęzić, biedacy, przez wieki z tymi aspulistycznymi cyrkumfleksami.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Widsið

  • Adgarios totias
  • Administrator
  • Pomożesze: 1021
  • Wiadomości: 2744
  • Country: se
  • Conlangi: burgundzki, drawski, nowantyjski
Odp: Rumuński dla Rumunów
« Odpowiedź #3 dnia: 16 maj 2015, 23:40:26 »
Osobiście nie widzę zalet ówczesnej cyrylicy nad dzisiejszym zapisem. Tyle samo, jeśli nie więcej, trzeba by z tamtym zrobić, żeby doprowadzić to do jakiegokolwiek stanu "praktyczności". Od rumuńskiej cyrylicy do normalności taka sama droga jak od francuskiej ortografii do fonemicznego zapisu.

Offline Wedyowisz

  • Pomożesze: 821
  • Wiadomości: 2644
  • Country: pl
Odp: Rumuński dla Rumunów
« Odpowiedź #4 dnia: 17 maj 2015, 23:52:12 »
Wg mnie cyrylica taka jak tutaj i tutaj była całkiem używalna. Nie mówię, że kilku rzeczy nie można by lepiej zrobić. Niepotrzebnie przejmowali krój rosyjskiej grażdanki w tym drugim przykładzie, ale takie były czasy, że kulturalnie inne „cyryliczne” kraje były słabiutkie w porównaniu z Rosją. Może gdyby nie odgórne narzucenie łacinki, dopracowaliby się jakiegoś własnego, czytelniejszego i bardziej zgodnego z duchem cyrylicy (w końcu pierwotnie wariantu greki).

Wydaje mi się, że zatrzymanie cyrylicy dałoby możliwość w miarę spokojnego, bezpretensjonalnego i bardziej logicznego dalszego rektyfikowania pisowni w stronę fonemiczności i praktyczności, podczas gdy rozwój rumuńskiej łacinki to zideologizowana rzucawka od iście mangiskayskiej etymologiczności i usilnego zapadnictwa do drugiego biegunu z zasadą jedna litera-jeden fonem.

Ponadto specyfika rumuńskiej fonologii jest taka, że w cyrylicy w zasadzie rozwiązania są dość oczywiste nawet z punktu widzenia ogólnocyrylicznego i nie trzeba wcale wiele kombinować, redefiniować i diakrytyzować liter (a już zwłaszcza biorąc pod uwagę wypracowane tam miejscowe, tradycyjne rozwiązania).

W ogóle zastanawiam się, czy dobrze pojmuję, że do jakiejś efektywnej standaryzacji rumuńskiej cyrylicy nigdy nie doszło, cały czas tam tak „po średniowiecznemu” co autor/wydawca to był trochę inny system zapisu?



« Ostatnia zmiana: 17 maj 2015, 23:55:46 wysłana przez Wedyowisz »
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Widsið

  • Adgarios totias
  • Administrator
  • Pomożesze: 1021
  • Wiadomości: 2744
  • Country: se
  • Conlangi: burgundzki, drawski, nowantyjski
Odp: Rumuński dla Rumunów
« Odpowiedź #5 dnia: 17 maj 2015, 23:53:56 »
Tak właśnie było; wprowadzenie łacińskiego alfabetu nie było w takiej sytuacji szczególnie trudne. Za hit uważam osobiście alfabet transferowy :P