Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 112439 razy)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Pomożesze: 684
  • Wiadomości: 4047
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1530 dnia: 14 paź 2017, 20:05:13 »
A nawet jeśli, to co?

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 36
  • Wiadomości: 661
  • Country: de
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1531 dnia: 14 paź 2017, 20:43:21 »
A nawet jeśli, to co?

Byłby germanizmem przecież wtedy. Załóżmy że przełożyć pochodzi od niemieckiego verlegen, nie byłby germanizmem (ukrytym)?

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Pomożesze: 684
  • Wiadomości: 4047
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1532 dnia: 15 paź 2017, 03:32:56 »
I jak chcesz to przebadać? Niestety, nie znamy intencji osób tworzących nowe słowa, więc zastanawianie się nad tym to strata czasu. Można jedynie unikać na przyszłość takich właśnie form

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 36
  • Wiadomości: 661
  • Country: de
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1533 dnia: 15 paź 2017, 12:52:17 »
I jak chcesz to przebadać? Niestety, nie znamy intencji osób tworzących nowe słowa, więc zastanawianie się nad tym to strata czasu. Można jedynie unikać na przyszłość takich właśnie form

Nie chodzi mi o to, czy zgodnie z słowotwórstwem słowiańskim (złożenia takich form są jeszcze zgodne - nie zgodne są np. listonosz), lecz ale czy takie formy złożeń czasownikowych (przełożyć, przegrać, etc.) są normalne dla języków słowiańskich, a nie zainspirowano niemieckiemu (lub jakimś innym germańskim językiem). Chodzi o to, czy to wspólna cecha języków słowiańskich i germańskich, czy nie. Jeżeli tak, to nie koniecznie muszą być owe słowa kalkami - istniały po prostu cały czas, pierwotne we formie indo-germańskiej, później we formie bałto-śłowiańskiej a obecnie we formie słowiańskiej.

Ale jeżeli na prawdę nie da się to zbadać, to trudno, nie ma sensu bycia Indiana Jonesem w języku polskim wtedy, jak mówisz, to strata czasu. Tak samo mogliśmy mówić o słowach na przykład, które są normalką dla nas dzisiaj, jednak zostały dawno temu zapożyczone od już dzisiaj nieistniejących słów języka niemieckiego - też trudno udowodnić to, że tak właściwie owe słowa były kalkami.
« Ostatnia zmiana: 15 paź 2017, 12:54:22 wysłana przez poloniok »

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Pomożesze: 684
  • Wiadomości: 4047
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1534 dnia: 15 paź 2017, 14:35:39 »
Naprawdę szukasz dziury w całym.

Offline Jajeczko

  • Tàquillet maloûtte quiayets aïcaux
  • Pomożesze: 3
  • Wiadomości: 20
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1535 dnia: 15 paź 2017, 15:20:27 »
[do usunięcia]
« Ostatnia zmiana: 15 paź 2017, 20:38:35 wysłana przez Jajeczko »
Gnait ce namme France où squille aigues hôts. Ανη νκραίκυ. あにやぽにすきぇご。

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Pomożesze: 684
  • Wiadomości: 4047
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1536 dnia: 15 paź 2017, 15:22:02 »
Brrrr, co by się stało, gdybyśmy zapożyczyli od Germanów procesy fonetyczne (a są takie teorie)!

Offline Widsið

  • Adgarios totias
  • Administrator
  • Pomożesze: 920
  • Wiadomości: 2571
  • Conlangi: burgundzki, drawski, nowantyjski
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1537 dnia: 15 paź 2017, 16:32:10 »
Nie chodzi mi o to, czy zgodnie z słowotwórstwem słowiańskim (złożenia takich form są jeszcze zgodne - nie zgodne są np. listonosz), lecz ale czy takie formy złożeń czasownikowych (przełożyć, przegrać, etc.) są normalne dla języków słowiańskich, a nie zainspirowano niemieckiemu (lub jakimś innym germańskim językiem). Chodzi o to, czy to wspólna cecha języków słowiańskich i germańskich, czy nie. Jeżeli tak, to nie koniecznie muszą być owe słowa kalkami - istniały po prostu cały czas, pierwotne we formie indo-germańskiej, później we formie bałto-śłowiańskiej a obecnie we formie słowiańskiej.
Wszystkie są typowe, tak długo, jak rdzenie, z których są złożone, są słowiańskie. Prefiksacja czasowników jest znana w każdej europejskiej rodzinie języków indoeuropejskich, robili to i wciąż robią i Celtowie, i Grecy, i Germanie, i Słowianie, i Rzymianie. Przypuszczam, że w Indiach też to znajdziemy. Nie ma podstaw do przypuszczania, że jest to cecha zapożyczona.

Jeśli chodzi o przełożyć vs. verlegen, to ew. możemy mieć tu do czynienia z dodatkowym, zaczerpniętym z niem. znaczeniem "odsunąć w czasie, zmienić termin". Pozostałe są łatwe do wyjaśnienia przez samo znaczenie elementów składowych. Złożenia z prze-, pro- i ekwiwalentami są powszechne na całym obszarze słowiańskim.

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 36
  • Wiadomości: 661
  • Country: de
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1538 dnia: 15 paź 2017, 18:03:33 »
Nie chodzi mi o to, czy zgodnie z słowotwórstwem słowiańskim (złożenia takich form są jeszcze zgodne - nie zgodne są np. listonosz), lecz ale czy takie formy złożeń czasownikowych (przełożyć, przegrać, etc.) są normalne dla języków słowiańskich, a nie zainspirowano niemieckiemu (lub jakimś innym germańskim językiem). Chodzi o to, czy to wspólna cecha języków słowiańskich i germańskich, czy nie. Jeżeli tak, to nie koniecznie muszą być owe słowa kalkami - istniały po prostu cały czas, pierwotne we formie indo-germańskiej, później we formie bałto-śłowiańskiej a obecnie we formie słowiańskiej.
Wszystkie są typowe, tak długo, jak rdzenie, z których są złożone, są słowiańskie. Prefiksacja czasowników jest znana w każdej europejskiej rodzinie języków indoeuropejskich, robili to i wciąż robią i Celtowie, i Grecy, i Germanie, i Słowianie, i Rzymianie. Przypuszczam, że w Indiach też to znajdziemy. Nie ma podstaw do przypuszczania, że jest to cecha zapożyczona.

Jeśli chodzi o przełożyć vs. verlegen, to ew. możemy mieć tu do czynienia z dodatkowym, zaczerpniętym z niem. znaczeniem "odsunąć w czasie, zmienić termin". Pozostałe są łatwe do wyjaśnienia przez samo znaczenie elementów składowych. Złożenia z prze-, pro- i ekwiwalentami są powszechne na całym obszarze słowiańskim.

Dzięki, nareszcie ktoś mi to wszystko wytłumaczył!

Brrrr, co by się stało, gdybyśmy zapożyczyli od Germanów procesy fonetyczne (a są takie teorie)!

Tu raczej jest kwestia, skąd by się wiedziało jak język polski wtedy powinien by brzmieć...