Autor Wątek: Takie sobie mapy...  (Przeczytany 52726 razy)

Offline Caraig

  • [ˈkaɾɪɣ]
  • Moderatór
  • Wiadomości: 622
    • Zobacz profil
Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #285 dnia: Październik 26, 2018, 16:35:33 »
Czy bałto-fińskie wymarły całkowicie? Jak tak to mi się nie podobi xD

Offline Ліцьвін

  • Хай жыве сьмерць!
  • Wiadomości: 372
  • 人生はパロディー
    • Zobacz profil
    • Мая старонка
Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #286 dnia: Październik 26, 2018, 17:59:14 »
Baskowie się ostali <3. Po jakiemu się mówi w Bułgarii? Jakaś Grecko-słowiańska mieszanka czy jeden zdominował?
Po ichniemu bułgarskiemu, oczywiście różni się od naszego bułgarskiego bo inna historja jak i wpływy, przy czym tutaj bułgarski był tym językiem co dominował nad innymi bałkańskimi. Grecki jest zmarginalizowanym językiem mniejszości greckiej, może starogrecki ma jakieś tam znaczenie w niektórych naukach ale w cerkwi króluje scs.
Czy bałto-fińskie wymarły całkowicie? Jak tak to mi się nie podobi xD
Podobnie jak u nas ze Szwedami, Nowogrodczycy dominują na wybrzeżach, w Finlandji, Laponji i Karelji wewnętrznej ludzie mówią głównie po rodnemu przy czym języki te są silnie zeslawizowane i zapisywane cyrylicą. Sam nowogrodzki zaś jest silnie zfińszczony. Estoński zaś jest kaput tak jak i łotewski przy czym liwoński - germlang, który je wyparł ma masę estonizmów i bałtyzmów.

Litewski = Białoruski