Autor Wątek: Różne szkice...  (Przeczytany 61018 razy)

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 705
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #75 dnia: Wrzesień 23, 2012, 13:49:08 »
Cytuj
Czy tu jest jakiś haczyk, czy czasownik rządzony przez owcę dostał końcówkę 2. os. l.p.? ;)
Ach, powaliło mi się; tam powinno być "mī".
Te tabelki są mylące, zaraz to poprawię.

Offline Towarzysz Mauzer

  • Wiadomości: 1 978
    • Zobacz profil
    • Tłumaczenia serbsko-polskie, chorwacko-polskie, bośniacko-polskie
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #76 dnia: Wrzesień 23, 2012, 13:59:45 »
Nie no, tabelki, jak dla mnie, są w porządku, czasami tylko człowiek może się we własnych notatkach nie połapać; przynajmniej mi to się dosyć często zdarza.

A jak się miewa odmiana rzeczownikowa? Widzę np. że oznaczany jest miejscownik, a podmiot i dopełnienie pozostają nieoznaczone - czy też się mylę?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 705
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #77 dnia: Wrzesień 23, 2012, 14:18:01 »
Ogólnie to wiele tego nie ma, tamten szkic to w sumie wszystko co opracowałem, miało być prosto. I tak, w tabelkach można się pogubić.
Rzeczownik wiele odmian nie ma, zaplanowałem w sumie tylko miejscownik, żeby odróżnić od siebie różne konstrukcje:
1. "Kē sui" - Na wzgórzu (już tam będąc)
2. "Kē su" - Na wzgórze (zmierzając w tym kierunku).
Tak się fajnie składa, że akurat ten przykład można łatwo przełożyć na polski.
Stosunki morfo-synktatyczne są raczej oddawane szykiem słów (najbardziej podstawowym dla europejczyka, dlatego to jest nooblang xd).

Offline Mônsterior

  • Wiadomości: 132
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #78 dnia: Październik 07, 2012, 12:50:13 »
Chodzi mi po głowie stworzenie podwalin pod dwa języki, jeden słowiański (może opublikuję, jak będę miał jakiś bardziej konkretny zarys) i jeden na maksa udziwniony, trudny gramatycznie.
Skupię się na razie na tym drugim. Chodzi o to, że miałby non być używany w społeczeństwie, w którym nie mam tajemnic - już po pierwszej wypowiedzi danej osoby rozmówca ma wiedzieć o niej jak najwięcej.
Tzn. taka osoba używałaby zaimków i odmian różnych słów, pasujących do jej sytuacji zawodowej, materialnej, rodzinnej itd. itp.
Np. byłyby takie wersje zaimka "ja" (tylko ten, bo pisanie wszystkich zajęłoby mi wieczność). Byłoby więc "ja":
ar - męskie
ur -żeńskie
or - dziecięce męskie
ik - dziecięce żeńskie
ir - zwierzęce używane w bajkach
vu - nastoletnie (od 11 do 20 roku życia)
vier - jeśli ktoś ma brata bliźniaka (w przypadku bliźniąt jednojajowych)
viar - jeśli ktoś ma siostrę bliźniaczkę ( -"-"-"-)
irm - jeśli ktoś ma brata bliźniaka (w przypadku dwojaczków)
irch - jeśli ktoś ma siostrę bliźniaczkę (-"-"-"-)
I tu by były kolejne w przypadku trojaczków, czworaczków itd.
vie - jeśli ktoś pracuje (kobieta)
vik - jeśli ktoś pracuje (mężczyzna)
Osobne dla tych, którzy się uczą, dla tych, którzy się uczą i pracują. Dla tych w ciele mężczyzn, ale czujących się kobietami i odwrotnie. Dla osób duchownych i świeckich albo nawet całkiem kosmiczne jak: jestem nastolatkiem, ale czuję się strasznie staro. Do tego połączenia najrozmaitszych zaimków, aby zamieścić jak najwięcej informacji.
Prócz tego odmiana czasowników dostosowana do każdego zaimka z możliwością zmiany kocówki, jeśli już za dużo zaimków się połączyło i teraz to czasownik ma dawać nam inną informacje o jakiejś osobie.
Co Wy na to? Jakie jeszcze pomysły byście mieli? Oczywiście tego jest nieskończona ilość, bo mamy jeszcze różne wyznania, to jaki kolor ktoś lubi, ulubione potrawy, choroby, na które cierpi mówiący itd.?
Jakie jeszcze elementy gramatyki można by na maksa udziwnić?


Pisanié po polsku na modłę dawną kuréwsko pretensyonalném się mi zdawa

Offline tob ris tob

  • estas mi esperantisto
  • Wiadomości: 827
  • h [h], ch [χ]
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #79 dnia: Październik 07, 2012, 13:02:13 »
Jakie jeszcze elementy gramatyki można by na maksa udziwnić?
Tryby:
- prawdziwy (czyli wiem, że to, co mówię, jest prawdą)
- nieprawdziwy (czyli wiem, że to, co mówię, jest kłamstwem)
- chyba-prawda (czyli myślę, że to, co mówię, jest prawdą)
- chyba-kłamstwo (czyli myślę, że to co mówię, jest kłamstwem)
- nie-mam-pojęcia (czyli nie mam pojęcia, czy to jest prawdą, mogłoby być używane np. w pytaniach)

Czasy można by połączyć z aspektami, żeby powstały anglo-podobne potworki, pewnie jeszcze coś dałoby się zrobić.
Dzień dobry :-)

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 705
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #80 dnia: Październik 07, 2012, 13:58:16 »
Cytuj
ir - zwierzęce używane w bajkach
Eee... Języki tak nie działają.
Ogólnie wszystko dalej to jakieś wzięte z kosmosu rzeczy - widzisz, tworzenie oryginalnych konlangów nie opiera się na tym, by jak najbardziej udziwnić język (równie dobrze mógłbyś sprawić, że rzeczownik w liczbie poczwórnej żeńskiej odmienia się przez czas przedprzeszły i kolor skóry rozmówcy, dając także możliwość rzeczenia, iż rozmówca może być różowy z czarno-beżową kratkę), tylko o to, żeby to wszystko miało ręce i nogi. Naprawdę nie widzę sensu (ani logiki) w języku, w których istniałoby tyle powalonych zaimków. Co innego japoński, który ma bardzo logiczny i rozbudowany system honoryfikatywny z serią rzeczowników osobowych (zastępujących zaimki), może i to jest dziwne, ale nie jakieś kosmiczne - to co opisałeś to po prostu obładowanie konlangu czymś, co nie ma sensu, byle tylko go utrudnić. Może to nie jest odpowiedź na twoje pytanie, ale myślę, że odpowiedź dałaby ci tylko furtkę do kolejnych dziwnych zmian, które, moim zdaniem, po prostu donikąd nie prowadzą.

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 121
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #81 dnia: Październik 07, 2012, 14:03:44 »
Cytuj
ir - zwierzęce używane w bajkach
Eee... Języki tak nie działają.
W jednéj polskiéj bajce Słońce mówiło przez "byłom", więc gdyby była odmiana przez swoje typu rodzaje/klase w trzeciéj osobie, i była by ona równa przymiotnikowéj, to w zaimkach innech osób taka odmiana była by możliwa.

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 705
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #82 dnia: Październik 07, 2012, 14:08:12 »
Ale języki, powstając i ewoluując, nie zakładają z góry, że ich użytkownicy będą tworzyć bajki, w których zwierzęta rozmawiają. Języki działają tak jak ich rozmówcy - mają przekazywać takie informacje, jakie ich rozmówcy chcą przekazywać, dlatego w arabskim jest podział na płeć nawet w drugiej osobie, a w tureckim nie ma go choćby w trzeciej. Oczywiście można przyjąć, iż jakiś język powstał w społeczeństwie, które wynosi zwierzęta w bajkach na poziom niemal religijny, ale... No posłuchaj sam jak to brzmi...

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Wiadomości: 229
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #83 dnia: Październik 07, 2012, 14:13:49 »
Cytuj
Eee... Języki tak nie działają.
Hmm… Navajo ma odrębną osobę gramatyczną używaną m.in. dla głównych bohaterów opowieści.

Offline zabojad

  • Ostatni wyznawca feleszyzmu
  • Wiadomości: 334
  • 吾生也有涯,而知也無涯
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #84 dnia: Październik 07, 2012, 14:16:32 »
Animizm?
A ponadto uważam, że Feles powinien zostać Adminem!

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 705
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #85 dnia: Październik 07, 2012, 14:22:15 »
Dobra, już nigdy się nie wypowiadam na temat realności cech językowych.
Zawsze się znajdzie jakiś natlang, w którym osoba pierwsza jest zarezerwowana tylko dla Boga, a wszyscy inni skromnie używają osoby trzeciej. :C

Offline Noqa

  • Wiadomości: 2 461
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #86 dnia: Październik 07, 2012, 14:36:38 »
Ale czwarta osoba w Navajo ma całkiem sensowne zastosowania:

Cytuj
The fourth person subject prefix ji- is a kind of obviative third person. It refers primarily to persons or personified animals (unlike the regular third person). It has a number of uses including:
*referring to the main character in narratives
*distinguishing between two third person referents
*referring politely or impersonally to certain socially-distant individuals (e.g. when speaking to opposite-sex siblings and relatives through marriage, giving admonitions, speaking of the dead)

Ma to swój sens, w przeciwieństwie do tego, co Monsterior zaproponował.

Któremu zresztą mogę zaproponwoać jeszcze takie zaimki pierwszosobowe "Lubięjeśćlody", "Mojamatkapracowałakiedyśwszpitalu" oraz "Niewiemjaksięnazywałamojaprababcia" - i wiele innych zaimków generowanych przez leksykę i system gramatyczny.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 121
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #87 dnia: Październik 07, 2012, 14:36:52 »
Ej, dobry pomysł.

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 705
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #88 dnia: Październik 07, 2012, 14:44:01 »
Cytuj
Ale czwarta osoba w Navajo ma całkiem sensowne zastosowania
Ale ja nie powiedziałem "czwarta osoba" (czyli obwiatyw) lecz "liczba poczwórna.
Chyba że piłeś do czegoś innego.

Offline tob ris tob

  • estas mi esperantisto
  • Wiadomości: 827
  • h [h], ch [χ]
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #89 dnia: Październik 07, 2012, 14:45:49 »
Cytuj
ir - zwierzęce używane w bajkach
Eee... Języki tak nie działają.
W jednéj polskiéj bajce Słońce mówiło przez "byłom"
Co jest zresztą poprawną, tylko rzadko używaną, formą, analogiczną do "byłem/byłam" i "był/była/było".
Dzień dobry :-)