Autor Wątek: Różne szkice...  (Przeczytany 61109 razy)

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 081
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #420 dnia: Grudzień 13, 2015, 00:32:25 »
Drugi na pewno :) Pierwszego nie rozumiem, może dlatego, że nie znam irlandzkiej ortografii?

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #421 dnia: Grudzień 13, 2015, 00:35:06 »
Bo to moje było proste (i owszem, polskawe): oto mój kot, oto moja krowa, głupi jak but, oto jego kot, jej kot, on nie ma krowy itd. Gdybym zmienił TroT w TraT wyglądałoby jak czeski zapisany irlandzkawo.

Drugie z kolei ewidentnie jest parodią, będącą polskim zapisanym irlandzkawo.

Offline Obcy

  • Loof þän Semien onn þän Horden!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 726
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #422 dnia: Grudzień 13, 2015, 08:58:25 »
Drugie z kolei ewidentnie jest parodią, będącą polskim zapisanym irlandzkawo.

Nie do końca polski, bo utrzymuję jery i brak metatezy. No to druga wersja, ze zredukowaną fleksją i nieco zmienioną ortografią i składnią:
Orduíseá fisa liúdha fólin í róbhon poíd gleádh-fase sabhaí goídnus í sabha phráibha. Suít ón oibe-dárn oirsúme í somáine óiras poi-bhínon ón fa sthóisun doí sebaí poi-steápúit ímone-fasá fa dúsaí brátrith.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 13, 2015, 09:19:25 wysłana przez Obcy »

Offline Vilène

  • Wiadomości: 2 225
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #423 dnia: Styczeń 03, 2016, 01:13:09 »
Ote uzer i jemne, vikne nomu di. Ceme djudnese din, vrde velje din, svje i jemne jo na rede. Hlijeb uzerne, done sidine jib uz jeme doge, jo hablijet uz, doti skolen sijeme, svosvlje jo vi hablijete dije skole uzerje. Jo ne breje uz i prjestebnije, jok lusi uz ab dome uble. Udije dine hest djudegrdje jo moc jo vude i jeven.

Powyższy tekst jest przefiltrowaniem przez zmiany fonetyczne mojego najnowszego aposteriorycznego konlangu tekstu w języku z którego go wywodzę – nie jest dopasowane na razie nic gramatycznie, zrobiłam to tylko żeby tylko przetestować look&feel języka. Zgadniecie może założenie tego konlangu?
« Ostatnia zmiana: Styczeń 03, 2016, 02:08:32 wysłana przez Vilène »

Offline Widsið

  • Adgarios totias
  • Wiadomości: 2 744
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #424 dnia: Styczeń 04, 2016, 19:26:07 »
Germ. zgwałcony przez Słowian, taki połabski w drugą stronę.

Offline Vilène

  • Wiadomości: 2 225
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #425 dnia: Styczeń 04, 2016, 23:12:03 »
Germ. zgwałcony przez Słowian, taki połabski w drugą stronę.
No, dokładnie ma być to potomek gockiego używany na terenie rozciągającym się pomiędzy Drawą, Driną i Adriatykiem. Takie spełnienie marzeń Ustaszy.

Nazywać się będzie językie chrodwackim (hrudvoteska rozda), od jednej z ludowych gockich etymologii nazwy Chorwatów.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 05, 2016, 14:42:53 wysłana przez Vilène »

Offline Pingǐno

  • Wiadomości: 1 514
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #426 dnia: Styczeń 22, 2016, 15:41:45 »
Ostatnio sobie nabazgrałem jakiś odłam z polskiego czy coś w tym rodzaju.

Oparłem na przykładzie wyrażenia: "Święta z Krainą Grzybów"

ɕf → xfʲ
skr → sə kɾ
jen → ĩ̞:
(t)a → (t)ɑ
äji → äi̯ → ɑi̯
nɔɰ̃ → nw̩̃
gz̠ɪ̈→ gʐə

['xfʲĩ̞:tɑ sə͜ 'kɾɑi̯nw̩̃ gʐəbuf]
Chwįta së krainǫ grzëbów

I inne słowa:

przyszłość → przëszǫč [pʂəʂʷoɕ͡c]
tygrys → tegrë [tɘgɾə]
wgryzać → wegrëzać
[və'gɾɘzɑc̥͡ɕ]
brzemię → brzem
į [bʐɛmɲ̩ ; bʐɛmɲĩ]
sg Gen. brzemienia → brze
mįni[bʐɛmĩ̞ɲi]
drzewo → dërzewo [də'ʐɛvo]
sg Instr. drzewem →dërzewym [də'ʐɛvɪm]
pl. Instr. drzewami → dërzewamë [də'ʐɛvɑmə]
pl. Gen. drzew → dërzaw [də'ʐɑv(ə)]
pl. Nom. drzewa → derzewë [də'ʐɛvə]
wilk →wjk [vijc]
nóż → też [tɘʐ]
papier → papjr [pɑpr̩ʲ]
dziurkacz → ziurkats ['ʑuɾkɑʈ͡ʂ]

widać coś → wida
cj soś ['vidɑc soɕ]

Ze zmian semantycznych mam tylko to :P

okno →

[ʂɘbə] szebë

[ʂɘbɘ] szebe(bier.)
[ʂɘbij] szebj (cel.)

czerwony znaczy, że nie jestem pewien
« Ostatnia zmiana: Styczeń 22, 2016, 17:57:54 wysłana przez Pingǐno »
__

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #427 dnia: Marzec 01, 2016, 10:59:25 »
Austryjacki slawista Georg Holzer zaproponował ongiś, że prasłowiański wchłonął grupę zapożyczeń z wymarłego języka indoeuropejskiego, który charakteryzował się m.in. takimi zmianami fonetycznymi:

pie. *bʱ, dʱ, gʱ  → p, t, k
*p, t, k → b, d, g

Nazwał go „Temematisch”, bo tenues (bezdźwięczne) → mediae (dźwięczne), mediae aspiratae (dźw. z przydechem) → tenues. Po angielsku widziałem określenie Temematian lub Temematic. Dowodem mają być rzekome dublety prasł. jak *proso ale *boršьno (ros. борошно), *děža ale *těsto, *dětę ale *telę, *zemja ale *sębrъ (błr. сябр), *po-kojь ale *gojь (ros. arch. гой еси! „bądź zdrów”), *svobodь ale sanskr. svapati-. Większość tych słów posiada ztcw inną etymologię (chociaż np. *proso jest ciemne), tym niemniej może to być fajny pomysł na indoeuropejski somięz.

(Ów hipotetyczny język miał się również charakteryzować rozwojem zgłoskotwórczych r, l w sekwencje ro, lo oraz skróceniem długich samogłosek przed sp. sonornymi).

edit: „pożyczki”
« Ostatnia zmiana: Marzec 01, 2016, 11:09:53 wysłana przez Wedyowisz »
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 081
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #428 dnia: Marzec 01, 2016, 12:06:51 »
Ciekawe czym tłumaczył jednoczesne przejście bezdźwięcznych w dźwięczne i dźwięcznych w bezdźwięczne. Próbowałem to sobie na szybko rozbić na jakieś etapy, ale nie rozwiązuje to problemu.

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #429 dnia: Marzec 01, 2016, 19:50:54 »
Ciekawe czym tłumaczył jednoczesne przejście bezdźwięcznych w dźwięczne i dźwięcznych w bezdźwięczne. Próbowałem to sobie na szybko rozbić na jakieś etapy, ale nie rozwiązuje to problemu.

That's a toughie. Można założyć bʱ → pʰ jak w greckim, ale p → b (chyba ze zmieszaniem serii bezdźwięcznej i dźwięcznej bezprzydechowej) trudno uzasadnić. IMO mogłoby takie coś zajść pod wpływem substratu z wyłączną opozycją przydechu (Tʰ – T), z późniejszym dryfem w kierunku opozycji dźwięczności (T – D), ale to z kolei chyba problematyczne czasowo.

Tak czy owak niewyjaśnione dyskrepancje dźwięczności między prasł. a resztą IE oraz wewnątrz bałtosłow. rzeczywiście się zdarzają (głowa i łac. calvus, gołąb i łac. columba, gospodarz i odgr. despota, trochę wyrazów tak jakby z pie. s → z; H. łączy dość ciemną gwiazdę i kwiat), więc pokusę odwołania się do jakichś Temematów (H. podobno domniemywał, że chodzi o Kimeryjczyków) można zrozumieć.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 081
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #430 dnia: Marzec 01, 2016, 20:09:47 »
Chyba prościej po prostu przyjąć nieregularny rozwój, tych wyrazów chyba nie jest aż tak dużo.

Chyba że to pożyczki z *dwóch* różnych języków, jednego który ubezdźwięczniał (może spokrewniony z greckim? jak wyglądał rozwój przydechowych w trackim?), drugi udźwięczniał.

Sęk w tym, że języków IE które mają dowolną z tych zmian jest bardzo mało. Ubezdźwięcznienie przydechowych mają tylko hetycki, tocharski i grecki, z czego tylko grecki nie ubezdźwięczył przy okazji nieprzydechowych. Natomiast proponowane udźwięcznienie występuje chyba tylko w germańskich, i to w rzadkich przypadkach (prawo Vernera).

Więc nawet sama statystyka przeczy :)

EDIT: Po drugie, może tam był czasem jakiś przedrostek, który wymagał udźwięcznienia/ubezdźwięcznienia? Który potem zanikł, na przykład kiedy wszystkie sylaby stały się otwarte?
« Ostatnia zmiana: Marzec 01, 2016, 20:11:41 wysłana przez Todsmer »

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #431 dnia: Marzec 01, 2016, 21:08:56 »
EDIT: Po drugie, może tam był czasem jakiś przedrostek, który wymagał udźwięcznienia/ubezdźwięcznienia? Który potem zanikł, na przykład kiedy wszystkie sylaby stały się otwarte?

S-mobile ubezdźwięczniało (reguła Siebsa), co mogło rzutować na pewne rozchwianie dźwięczności inicjalnej spółgłoski.

Cytuj
jak wyglądał rozwój przydechowych w trackim

Wg Duridanowa, dały zwykłe dźwięczne. Takoż w dackim.

(Ale zawsze jest możliwość, że były np. implozywne, ale Grecy nie umieli ich zapisać).
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 081
    • Zobacz profil
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #432 dnia: Marzec 01, 2016, 21:25:03 »
W sumie macedoński też miał dźwięczne, więc chyba tracka hipoteza odpada.

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Wiadomości: 229
    • Zobacz profil
Język sanderski
« Odpowiedź #433 dnia: Marzec 16, 2016, 05:36:45 »
Język sanderski sändə da īlek

Fonologia

/i iə u/ «i ī u»
/ɛ eə ə ɔ oə/ «e ē ə o ō»
/æ ɑ aː~aə/ «ä a ā»

/m n ŋ/ «m n ŋ»
/p t c k/ «p t c k»
/b d/ «b d»
/f s ç (x)/ «f s ç»
/ɹ l~o̯/ «r l~ł»

·
  • jest alofonem /ç/ w otoczeniu /ɑ o oə u/

· [o̯] jest alofonem /l/ w wygłosie sylaby

Morfologia

Charakterystyczną cechą języka sanderskiego jest podział rzeczowników na dwie klasy leksykalne: zazwyczaj nazywane wyższą i niższą. Rzeczowniki wyższe stanowią ok. 1%, a niższe — 99%.
· przykład rzeczownika wyższego: lintə „biznesmen”, beiläł „przedsiębiorstwo”
· przykład rzeczownika niższego: sändə „człowiek”, ōkə „pracownik”

Przynależność do klasy wiąże się z kolejną cechą: łącznością czasowników. Czasowniki również dzielą się na dwie grupy: wysokołączne oraz niskołączne.
( jest tu końcówką fleksyjną)
· przykład czasownika wysokołączneɡoː carē „leczyć się”
· przykład czasownika niskołącznego: dolē „zarabiać”, hilē „kłamać”, bānī (←bāni-ē) „być wybieranym”

Problemu nie ma, gdy chcemy użyć rzeczownika wyższego z czasownikiem wysokołącznym lub niższego z niskołącznym:
· carē linte „biznesmen leczy się”
· bānīk sänden „ludzie są wybierani”

Jeśli chcemy połączyć rzeczownik wyższy z czasownikiem niskołącznym bądź vice versa, to możemy zastosować derywację. Czasowniki wysokołączne tworzy się zazwyczaj sufiksem -ar-, a niskołączne prefiksem bamə-.
· hilarēk lintən „biznesmeni kłamią”
· baməcarē sändə „człowiek leczy się”
Nie zawsze jednak tę metodę da się zastosować (sprawa ma się podobnie jak ze zmianą aspektu w języku polskim). Czasami wynikiem jest formacja niepoprawna lub mająca już inne znaczenie.
· **bāniarē niepoprawne (nie: „być wybieranym”)
· dolarē „otrzymywać pomoc od rządu” (nie: „zarabiać”)

W takich przypadkach konieczne jest użycie konstrukcji redystrybucyjnej … pe taç …. Jest to również alternatywna metoda, gdy da się zastosować derywację.
· dolē pe taç beiläł „przedsiębiorstwo zarabia”
· carē pe taç sändə „człowiek leczy się”
« Ostatnia zmiana: Marzec 16, 2016, 18:16:32 wysłana przez Feles »

Offline Siemoród

  • Слава Словѣномъ!
  • Wiadomości: 553
    • Zobacz profil
Odp: Różne szkice...
« Odpowiedź #434 dnia: Lipiec 09, 2016, 00:25:39 »
Wybaczcie, jeśli nie ten temat. Jak się rozwinie to można wydzielić.

Czy ktoś się kiedykolwiek zajmował czymś w rodzaju nowosłowiańskiego? Nie mówię tu o żadnem kolejnem medżusłowiańskiem tylko wskrzeszeniu prasłowiańskiego, coby nim się gadać dało. Bo co z tego, że wiemy jak powiedzieć "radło" czy "świekra" jak nie wiemy jak jest "dziękuję" (xvaljǫ jak w SCSie?). No i w ogóle można nad słownictwem pomyśleć, bo na komputer nie trzeba mówić komъputъrъ, tylko jak ktoś powiedział przy wysokopolskiem - ličьmo

Bo zdaje się, że problemów tak dużo z tym nie ma - ogarnąć wymowę jerów, *tj/*dj, różnice w wymowie akutu i neoakutu (bo choć oba uznaje się za rosnące, to chyba nie były jednakowe), może *l ([l] czy [ɫ]?). Czy prasłowiańskie *ć, *dź (< *k/*g z III palatalizacyi) się zlały jeszcze przed rozpadem czy zostały na dłużej jak *ś? A mityczne y nosowe i parę innych różnic między wczesnymi djalektami typu *dobryję/*dobryje? I zasadniczo - jaki okres wybrać (na bank przed metatezą olów i orów). Bo tu nie chodzi o dokładne rozeznanie (a prasłowiański jednorodzien nie był) a o przyjęcie pewnych zasad, nawet jeśli były by one nieco różne od prawdy.

Ktoś coś?

Bo w ogólności by to się sprowadzało to pewnego przyjęcia co używać w jakich znaczeniach, jak mówić, którą rekonstrukcyę (*človekъ/*čьlovekъ/*čеlovekъ?) używać. I ogarnięcie akcentu z którym, nie kryję, mam problemy.

Tъgъda iz gory xvala vьśemь, kъji pomotji mьně zaxotętь. Nadějǫ sę, jьže najьdetь sę kto-něbǫdь takъjь.
Єи, Словѣнє, ѥщє наша
Словѣнъ мълва живєть
Пока нашє вѣрьноѥ сьрдьцє
За нашь народъ бьѥть!