Autor Wątek: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne  (Przeczytany 262065 razy)

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Moderator
  • Pomożesze: 728
  • Wiadomości: 3031
  • Country: gr
  • Conlangi: andolú ézihu, sibbisca tonna
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4410 dnia: 3 lut 2018, 02:37:31 »
Nie ma míng :P

Offline Spodnie

  • Kapitan Szwecja
  • Pomożesze: 124
  • Wiadomości: 321
  • Country: pe
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4411 dnia: 3 lut 2018, 02:58:38 »
Rywal to po słowacku súper.

od prać
WE MUST SECURE THE RAPE OF OUR NATION AND A FUTURE FOR IMMIGRANT CHILDREN

Online SchwarzVogel

  • Pomożesze: 30
  • Wiadomości: 134
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4412 dnia: 3 lut 2018, 10:54:28 »
A nie od 'przeć'?

Bo wygląda mi na kognat polskiego 'sąpierza', czy 'szampierza', używanego dzisiaj głównie w różnych dziwnych Warhammerach.

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Pomożesze: 1070
  • Wiadomości: 2702
  • Country: cn
  • 惹案
    • Wikipip
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4413 dnia: 3 lut 2018, 12:04:13 »
W jakim znaczeniu ming2? Bo nie znam przykładów całkowitej homonimii, zawsze są to dwusylabowe słowa.
A, jeszcze mi się przypomniało:
Zhu4 - 1. Mieszkać, żyć; 2. Życzyć
Nan2 - 1. Mężczyzna; 2. Trudny
Hao3 - 1. Dobrze; 2. Bardzo
« Ostatnia zmiana: 3 lut 2018, 14:14:48 wysłana przez Ghoster »
(img)

Offline Spodnie

  • Kapitan Szwecja
  • Pomożesze: 124
  • Wiadomości: 321
  • Country: pe
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4414 dnia: 3 lut 2018, 12:56:09 »
WE MUST SECURE THE RAPE OF OUR NATION AND A FUTURE FOR IMMIGRANT CHILDREN

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Pomożesze: 205
  • Wiadomości: 1495
  • Country: pl
  • Conlangi: dialekty Nowej Fundlandii, futański i protofutański, In (oddany MrVassilowi), inne nóblangi
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4415 dnia: 3 lut 2018, 14:32:42 »
塊 / 块 kuài – to nie tyle pieniądze, co 1,00 jakiejś waluty.
看 kàn – oznacza też zależeć od (np. 得看 lub 要看 – zależy (na przykład jako odpowiedź na pytanie), 看天吃飯 – chengyu na „czyjś byt zależy od natury”)
下 xià – także wysiadać ze środka transportu, schodzić z piętra, po czymś (np. 下午 – po południu)
上 shàng – także wsiadać do środka transportu, wchodzić na piętro, przed czymś (np. 上午 – przed południem)
越...越 yuè… yuè – im…, tym…
畫 / 画 huà – malować oraz obraz
坐 zuò – nie oznacza tyle wsiadać, co jechać czymś jako pasażer

Znajdzie się cała masa innych przykładów ;)
Mój ulubiony:
一 przed klasyfikatorem, który nie jest na 4 tonie, wymawia się yì (np. 一個 yìge 一條 yìtiáo)
億 / 亿 yì – 100.000.000

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Pomożesze: 1070
  • Wiadomości: 2702
  • Country: cn
  • 惹案
    • Wikipip
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4416 dnia: 3 lut 2018, 16:18:17 »
Z tym ostatnim to akurat nie byłbym taki pewien - to nie do końca tak, że te słowa zmieniają tony na inne, tylko czasami się po prostu upodabniają tonalnie. W przypadku 一 zachodzi chyba ten sam proces co ze słowami w pierwszym tonie pod koniec zdania, zamiast być wymawianymi jako 55, wymawia się je jako 44 lub nawet 33 (w skali 1-5), więc rozróżnia je nie tyle wysokość, co stałość i nieniskość. Też inna sprawa, że to 一 jest rzadko kiedy akcentowane, ale nie sądzę, by zachodziła tu faktycznie homonimia.
A, jest jeszcze:
Dui4 - 1. Poprawnie, odpowiednio; 2. Wobec czegoś, w kierunku, dla kogoś, w kogoś/coś
Er2 - 1. Syn; 2. Jednak, ale, oraz
« Ostatnia zmiana: 3 lut 2018, 16:21:04 wysłana przez Ghoster »
(img)

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Moderator
  • Pomożesze: 728
  • Wiadomości: 3031
  • Country: gr
  • Conlangi: andolú ézihu, sibbisca tonna
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4417 dnia: 3 lut 2018, 16:40:29 »
W jakim znaczeniu ming2? Bo nie znam przykładów całkowitej homonimii, zawsze są to dwusylabowe słowa.
明 名

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Pomożesze: 1070
  • Wiadomości: 2702
  • Country: cn
  • 惹案
    • Wikipip
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4418 dnia: 3 lut 2018, 16:53:23 »
Z tego co widziałem to 明 samo w sobie nie występuje, tylko w konstrukcjach takich jak 明明,明天,明白, a 名 tylko w 名字,  więc homonimia nie zachodzi, chyba że są jakieś jednosylabowe użycia, o których nie wiem.
(img)

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Pomożesze: 205
  • Wiadomości: 1495
  • Country: pl
  • Conlangi: dialekty Nowej Fundlandii, futański i protofutański, In (oddany MrVassilowi), inne nóblangi
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4419 dnia: 3 lut 2018, 16:55:31 »
Jest co prawda 名字 oraz 明子, z tym że nie wiem, na ile to drugie jest faktycznie używane. Po drugie, na Tajwanie już nie są wymawiane identycznie, bo mamy míngzì (ming2 zi4) oraz míngzi (ming2 zi5)

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Moderator
  • Pomożesze: 728
  • Wiadomości: 3031
  • Country: gr
  • Conlangi: andolú ézihu, sibbisca tonna
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4420 dnia: 3 lut 2018, 17:14:56 »
Ming to też nazwisko :)

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Pomożesze: 205
  • Wiadomości: 1495
  • Country: pl
  • Conlangi: dialekty Nowej Fundlandii, futański i protofutański, In (oddany MrVassilowi), inne nóblangi
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4421 dnia: 3 lut 2018, 17:18:10 »
No tak, ale raczej nie traktowałbym tego jak słownictwo. Identycznie brzmiących nazwisk pisanych tak samo też jest dosyć sporo. Tak samo jak nazwisk pisanych jednakowo, ale wymawianych inaczej. :D

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Pomożesze: 1070
  • Wiadomości: 2702
  • Country: cn
  • 惹案
    • Wikipip
  • Conlangi: Padmarański, Szangryjski, Imfursyjski
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4422 dnia: 3 lut 2018, 23:23:45 »
Arabski to po chińsku 阿拉伯语 ālābó yû, przy czym samo 阿拉 ālā oznacza Allah.
(img)

Offline spitygniew

  • Pomożesze: 734
  • Wiadomości: 2069
  • Country: il
  • Uspołecznione zwierzę.
  • Conlangi: zachodniołużycki, nanga
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4423 dnia: 4 lut 2018, 21:28:47 »
Zamykam hińską.
To niesamowite, że rosyjski ma de facto 9 przypadków, czyli więcej niż wszystkie słowiańskie. Jak to możliwe?
Specjalizacja znaczenia, wykorzystanie zgeneralizowanych form słabych przymiotnika, zmiany fonetyczne... Przypadek to tylko funkcja, jakby się przyjrzeć sprawie, to by się okazało, że polski też tak działa, zwłaszcza że mamy reliktowe końcówki typu -u naszemu, polsku, ludzku.

Ma tylko dzięki specyficznej interpretacji, tak jak napisał Widsith; klasyfikacja form gramatycznych tylko zdaje się być uniwersalną, bo wiele zależy od tradycji gramatycznej danego języka (vide np. hiszpański, gdzie jako zaimki dzierżawcze uznaje się tradycyjnie tylko formy emfatyczne jak mío, te "zwykłe" klasyfikując jako przymiotniki). Przykłady podane przez Widsitha sprowadzają ten rosyjski system do absurdu, bo ogólnie jest on oparty na tej samej, tyle że niekonsekwentnej, metodzie. Taki мeстный to chyba przesadna nobilitacja nielicznych form nieregularnych, równie dobrze by rozbić w polskim miejscownik dzięki formom o dobru i o złu. Wołacz (ten literacki, nie formy typu Наташ) podobnie, lepiej chyba uznać Боже (nie wiem, czy zostało co poza tym) za formę skostniałą. A te dwa pozostałe, partytyw i  лишительный, to już w ogóle nieporozumienie i mnożenie bytów ponad potrzebę. Partytyw to tylko jedna z funkcji genitywu, z którym w tej klasyfikacji ma wszędzie identyczne formy, a przecież dwa przypadki o tym samym paradygmacie tworzenia to czysty absurd. Ten drugi podobnie, niby przemawia za nim to, że dopełnienie czasownika zaprzeczonego może mieć dwie różne formy w zależności od swojej określoności, ale jeśli już uznać istnienie przypadku z dwoma różnymi formami w zależności od kontekstu zdania, już lepiej uznać wszystkie dopełnienia niezależnie od formy za przykłady, jak się komu podoba, biernika czy dopełniacza - tak wciąż mamy przypadek magicznie zmieniający formę w zależności od rzeczywistości pozajęzykowej, za to system jest prostszy.
Oczywiście nie jest łatwo ogólnie stwierdzić, gdzie mamy jeszcze słuszne rozróżnienie, a gdzie już przesadę, bo stopień zlania różnych form przybiera językach najróżniejsze rozmiary, ale tutaj moim zdaniem mamy do czynienia z ewidentną przesadą.
P.S. To prawda.

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderator
  • Pomożesze: 861
  • Wiadomości: 4917
  • Country: ru
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Conlangi: Ziemli, Zapadni, Nešši, Nesdotir, Slawlangi
Odp: Humor, ciekawostki i WTF lingwistyczne
« Odpowiedź #4424 dnia: 4 lut 2018, 21:39:50 »
Zamykam hińską.
To niesamowite, że rosyjski ma de facto 9 przypadków, czyli więcej niż wszystkie słowiańskie. Jak to możliwe?
Specjalizacja znaczenia, wykorzystanie zgeneralizowanych form słabych przymiotnika, zmiany fonetyczne... Przypadek to tylko funkcja, jakby się przyjrzeć sprawie, to by się okazało, że polski też tak działa, zwłaszcza że mamy reliktowe końcówki typu -u naszemu, polsku, ludzku.

Ma tylko dzięki specyficznej interpretacji, tak jak napisał Widsith; klasyfikacja form gramatycznych tylko zdaje się być uniwersalną, bo wiele zależy od tradycji gramatycznej danego języka (vide np. hiszpański, gdzie jako zaimki dzierżawcze uznaje się tradycyjnie tylko formy emfatyczne jak mío, te "zwykłe" klasyfikując jako przymiotniki). Przykłady podane przez Widsitha sprowadzają ten rosyjski system do absurdu, bo ogólnie jest on oparty na tej samej, tyle że niekonsekwentnej, metodzie. Taki мeстный to chyba przesadna nobilitacja nielicznych form nieregularnych, równie dobrze by rozbić w polskim miejscownik dzięki formom o dobru i o złu. Wołacz (ten literacki, nie formy typu Наташ) podobnie, lepiej chyba uznać Боже (nie wiem, czy zostało co poza tym) za formę skostniałą. A te dwa pozostałe, partytyw i  лишительный, to już w ogóle nieporozumienie i mnożenie bytów ponad potrzebę. Partytyw to tylko jedna z funkcji genitywu, z którym w tej klasyfikacji ma wszędzie identyczne formy, a przecież dwa przypadki o tym samym paradygmacie tworzenia to czysty absurd. Ten drugi podobnie, niby przemawia za nim to, że dopełnienie czasownika zaprzeczonego może mieć dwie różne formy w zależności od swojej określoności, ale jeśli już uznać istnienie przypadku z dwoma różnymi formami w zależności od kontekstu zdania, już lepiej uznać wszystkie dopełnienia niezależnie od formy za przykłady, jak się komu podoba, biernika czy dopełniacza - tak wciąż mamy przypadek magicznie zmieniający formę w zależności od rzeczywistości pozajęzykowej, za to system jest prostszy.
Oczywiście nie jest łatwo ogólnie stwierdzić, gdzie mamy jeszcze słuszne rozróżnienie, a gdzie już przesadę, bo stopień zlania różnych form przybiera językach najróżniejsze rozmiary, ale tutaj moim zdaniem mamy do czynienia z ewidentną przesadą.
Bzdety Bzdety!
Ani te formy nie są rzadkie, ani nieregularne.
Będziesz.