Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 101947 razy)

Offline Maorycy

  • Pomożesze: 87
  • Wiadomości: 364
  • Country: pl
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1380 dnia: 18 kwi 2017, 22:28:57 »
Nie uznaję słowa suahili. Wolę mówić sahelski.

Offline Siemoród

  • Слава Словѣномъ!
  • Pomożesze: 128
  • Wiadomości: 495
  • Country: cs
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1381 dnia: 18 kwi 2017, 23:16:03 »
A co ma Sahel do suahili?

Ale mimo wszystko szanuję za likwidowanie nazwy języka co to się nie kończy na -ski. To wbrew polskiemu. Z tych samych powodów szanuję tylko afrykanerski, kazaski, mański, keczuański i t. d., a nie żadne afrikaans, kazachski, Manx, quechuha i inne.
Єи, Словѣнє, ѥщє наша
Словѣнъ мълва живєть
Пока нашє вѣрьноѥ сьрдьцє
За нашь народъ бьѥть!

Offline Maorycy

  • Pomożesze: 87
  • Wiadomości: 364
  • Country: pl
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1382 dnia: 18 kwi 2017, 23:39:47 »
Co ma Sahel do suahili? Ten sam źródłosłów.

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1418
  • Wiadomości: 3327
  • Country: vi
  • Konserwatywny anarchista
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1383 dnia: 20 kwi 2017, 17:36:44 »
Czy też używacie otwarcie i otworzenie w różnym znaczeniu?

Otwarcie sklepu, ale "mam problem z otworzeniem drzwi".
Wolę, żeby moim krajem rządziły połączone siły Hitlera, Stalina, Pol Pota, Kimów, Bandery, Mao, Palpatina, Saurona i Voldemorta aniżeli partja Razem!

Jeśli myślisz, że coś jest tak chujowe, że gorsze już być nie może, to pamiętaj, że Kirowograd zmienił nazwę na "Kropywnicki".

Offline Obcy

  • Преводитель Истанбудскего Континенту
  • Pomożesze: 271
  • Wiadomości: 1507
  • Слава Семиену и Хордену!
  • Conlangi: astralogermański, szemierski, istanbudzki, senderoski, chatyński, haureński, szapiencki i jakiś inny :)
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1384 dnia: 20 kwi 2017, 18:01:00 »
Tak, i to częściowo też cecha radopolskiego. Np. wolę otwarcie meczu/wystawy/nowego sklepu/lokali wyborczych, ale już otworzenie lodówki/istniejącego sklepu/pliku na komputerze.
Podobnie używam w innym sensie otwarty i otworzony, różnica typu angielskie open/opened lub niemieckie ist geöffnet/wird geöffnet.

Offline Spiritus

  • Pomożesze: 182
  • Wiadomości: 836
  • Conlangi: Kyon: enencki, murski, pojski
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1385 dnia: 20 kwi 2017, 18:27:54 »
Osobiście, zauważyłem, że prawie w ogóle nie używam form otworzenie czy otworzyłem itp. -- przeważają u mnie formy  otwarcie, otwarłem. A otworzony w ogóle brzmi dla mnie dosyć pokracznie.

Ale to w sumie nic ciekawego xD.


Swoją drogą, jak u was wygląda kwestia końcówek czasu przeszłego? Wciąż są dla was bliższe enklitykom czy już się całkiem zsufiksowały? Bo obserwuję, że w większości idiolektów dążą do tej drugiej opcji, co chociażby widać w powszechnym dosyć przesunięciu akcentu w 1. i 2. os. l.mn. (co dla mnie zawsze brzmiało strasznie nienaturalnie, ale to może dlatego, że nie jestem z taką wymową osłuchany -- jedyna osoba z mojego otoczenia, która tak mówi, to znajomy z Czeladzi).

Końcówka 1. os. l.poj. jest u mnie raczej na stale przyczepiona do czasownika, chyba że użyję emfatycznej formy z żech, ale to akurat mocny dialektyzm; żem bym nigdy nie powiedział.
-eś jest już u mnie znacznie bardziej frywolnie doklejane do różnych słów fleksyjnych lub pojawia się w postaci żeś.
Końcówka 1. os. l.mn. jest u mnie niemal zawsze renderowana jako żeśmy
Przypadek 2. os. l.mn jest już najbardziej trudny do sklasyfikowania; i ta końcówka już naprawdę potrafi latać po całym zdaniu.

W skrócie:
wróciłem, emf. żech wrócił;
wróciłeś, (jak) żeś wrócił;
żeśmy wrócili, rzad. wróciliśmy;
(kiedy)ście wrócili, wróciliście, rzad. żeście wrócili.
QVIS·SVM

Offline Wedyowisz

  • Pomożesze: 784
  • Wiadomości: 2542
  • Country: pl
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1386 dnia: 20 kwi 2017, 23:50:19 »
Ja używam i otwarł- i otworzył-, a preferowany temat zależy od osoby (raczej otwarłem, otwarłeś, otwarła, raczej otworzył, otworzyliśmy). Otwarcie mi dobrze brzmi w każdym kontekście.
Cytat: Spiritus
Swoją drogą, jak u was wygląda kwestia końcówek czasu przeszłego? Wciąż są dla was bliższe enklitykom czy już się całkiem zsufiksowały?

I tak, i tak, to są dla mnie dwie osobne konstrukcje. Tj. czasownikowaliśmy, czasownikowaliście akcentuję paroksytonicznie jak jednolite wyrazy, z drugiej strony często używam żeśmy , żeście czasownikowali (bardziej potocznie), a niekiedy też -śmy czasownikowali, -ście czasownikowali (bardziej oficjalnie). Konstrukcji „analitycznych” używam w 2sg, a zwłaszcza w 1-2pl.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 37
  • Wiadomości: 730
  • Country: de
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1387 dnia: 13 maj 2017, 15:22:25 »
muśliśmy zamiast "musieliśmy" zauważyłem ude mnie

Tak samo jak czujcie zamiast "czujecie"...

Nie wiem czy to gwara czy tylko poloniokizm...
« Ostatnia zmiana: 13 maj 2017, 20:11:27 wysłana przez poloniok »

Offline Kazimierz

  • Pomożesze: 99
  • Wiadomości: 452
  • Country: pl
  • Conlangi: kotsowiski, buański
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1388 dnia: 11 lip 2017, 19:00:51 »
Mówię często "orenżada" zamiast oranżada, która brzmi dla mnie jakoś nienaturalnie, albo "jedynaście" i "pojedyńczy". Chociaż to chyba powszechne.

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 37
  • Wiadomości: 730
  • Country: de
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1389 dnia: 11 lip 2017, 20:12:41 »
Prawie dokładnie tak samo mam ude mnie, mówię "orenżada", jednak ale już "pojedyjnczy" (a właśnie przed każdym "ń" tak mam, np. "Poznajn") i "jednaście" (bez "y")

Offline Silmethúlë

  • Pomożesze: 443
  • Wiadomości: 1117
  • Country: pl
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1390 dnia: 11 lip 2017, 20:24:14 »
Prawie dokładnie tak samo mam ude mnie, mówię "orenżada", jednak ale już "pojedyjnczy" (a właśnie przed każdym "ń" tak mam, np. "Poznajn") i "jednaście" (bez "y")

Ciekawe, realizowanie /ń/ jako [jn] to, zdaje się, cecha łużycka. Jakiś wynik wpływu niemieckiej fonologii?
(img)

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 37
  • Wiadomości: 730
  • Country: de
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1391 dnia: 11 lip 2017, 20:30:59 »
A może  ;-) Moja mała siostra tak samo ma, a się nawet w Niemczech urodziła

Offline Obcy

  • Преводитель Истанбудскего Континенту
  • Pomożesze: 271
  • Wiadomości: 1507
  • Слава Семиену и Хордену!
  • Conlangi: astralogermański, szemierski, istanbudzki, senderoski, chatyński, haureński, szapiencki i jakiś inny :)
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1392 dnia: 12 lip 2017, 20:06:35 »
muśliśmy zamiast "musieliśmy" zauważyłem ude mnie

Tak samo jak czujcie zamiast "czujecie"...

Nie wiem czy to gwara czy tylko poloniokizm...

Poloniokizm na 100%.

Ciekawostka na dziś: czasami nadużywam rzędu dopełniaczowego, chociaż na ogół robi się błędy w "odwrotną" stronę.
dać sobie rady, nadawać czegoś, zapomnieć czegoś (w każdym sensie), dodawać czegoś (w każdym sensie), chcieć czegoś (w każdym sensie) itp.
« Ostatnia zmiana: 12 lip 2017, 20:11:52 wysłana przez Obcy »

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Pomożesze: 192
  • Wiadomości: 1459
  • Country: pl
  • Conlangi: dialekty Nowej Fundlandii, futański i protofutański, In (oddany MrVassilowi), inne nóblangi
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1393 dnia: 21 lip 2017, 13:04:02 »
Prawie dokładnie tak samo mam ude mnie, mówię "orenżada", jednak ale już "pojedyjnczy" (a właśnie przed każdym "ń" tak mam, np. "Poznajn") i "jednaście" (bez "y")

Ciekawe, realizowanie /ń/ jako [jn] to, zdaje się, cecha łużycka. Jakiś wynik wpływu niemieckiej fonologii?
Jak chodziłem na zajęcia z polskiej gramatyki, to na fonetyce uczyliśmy się, że /ń/ przed c i dz, to właśnie [jn] np. słońce [ˈswɔ̃j̃nt͡sɛ]
« Ostatnia zmiana: 21 lip 2017, 13:17:26 wysłana przez CookieMonster93 »

Offline Maorycy

  • Pomożesze: 87
  • Wiadomości: 364
  • Country: pl
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1394 dnia: 21 lip 2017, 13:16:13 »
Ale to ɔ chyba jest nosowe? Jak z resztą wszędzie przed nosowymi spółgłoskami.
« Ostatnia zmiana: 21 lip 2017, 16:30:47 wysłana przez Maorycy »