Autor Wątek: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski  (Przeczytany 117635 razy)

Offline Maorycy

  • Pomożesze: 90
  • Wiadomości: 387
  • Country: pl
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1380 dnia: 18 kwi 2017, 22:28:57 »
Nie uznaję słowa suahili. Wolę mówić sahelski.

Offline Siemoród

  • Слава Словѣномъ!
  • Pomożesze: 134
  • Wiadomości: 517
  • Country: cs
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1381 dnia: 18 kwi 2017, 23:16:03 »
A co ma Sahel do suahili?

Ale mimo wszystko szanuję za likwidowanie nazwy języka co to się nie kończy na -ski. To wbrew polskiemu. Z tych samych powodów szanuję tylko afrykanerski, kazaski, mański, keczuański i t. d., a nie żadne afrikaans, kazachski, Manx, quechuha i inne.
Єи, Словѣнє, ѥщє наша
Словѣнъ мълва живєть
Пока нашє вѣрьноѥ сьрдьцє
За нашь народъ бьѥть!

Offline Maorycy

  • Pomożesze: 90
  • Wiadomości: 387
  • Country: pl
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1382 dnia: 18 kwi 2017, 23:39:47 »
Co ma Sahel do suahili? Ten sam źródłosłów.

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1519
  • Wiadomości: 3466
  • Country: ck
  • Wiecznie obserwowany
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1383 dnia: 20 kwi 2017, 17:36:44 »
Czy też używacie otwarcie i otworzenie w różnym znaczeniu?

Otwarcie sklepu, ale "mam problem z otworzeniem drzwi".
Za każdym razem, gdy używasz argumentu "ad PIE" czy innego "ad starożytność/średniowiecze/prehistorja" w dyskusji o sprawach ostatnich dwu wieków, jeden N҃wy Uż҃nik odwraca się od fora...

Jeśli myślisz, że coś jest tak chujowe, że gorsze już być nie może, to pamiętaj, że Kirowograd zmienił nazwę na "Kropywnicki".

Offline Obcy

  • Слава Семиену и Хордену!
  • Pomożesze: 289
  • Wiadomości: 1644
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
  • Conlangi: astralogermański, szemierski, istanbudzki, senderoski, chatyński, haureński, szapiencki, nissidzki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1384 dnia: 20 kwi 2017, 18:01:00 »
Tak, i to częściowo też cecha radopolskiego. Np. wolę otwarcie meczu/wystawy/nowego sklepu/lokali wyborczych, ale już otworzenie lodówki/istniejącego sklepu/pliku na komputerze.
Podobnie używam w innym sensie otwarty i otworzony, różnica typu angielskie open/opened lub niemieckie ist geöffnet/wird geöffnet.

Offline Spiritus

  • Pomożesze: 199
  • Wiadomości: 867
  • Conlangi: Kyon: enencki, murski, pojski
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1385 dnia: 20 kwi 2017, 18:27:54 »
Osobiście, zauważyłem, że prawie w ogóle nie używam form otworzenie czy otworzyłem itp. -- przeważają u mnie formy  otwarcie, otwarłem. A otworzony w ogóle brzmi dla mnie dosyć pokracznie.

Ale to w sumie nic ciekawego xD.


Swoją drogą, jak u was wygląda kwestia końcówek czasu przeszłego? Wciąż są dla was bliższe enklitykom czy już się całkiem zsufiksowały? Bo obserwuję, że w większości idiolektów dążą do tej drugiej opcji, co chociażby widać w powszechnym dosyć przesunięciu akcentu w 1. i 2. os. l.mn. (co dla mnie zawsze brzmiało strasznie nienaturalnie, ale to może dlatego, że nie jestem z taką wymową osłuchany -- jedyna osoba z mojego otoczenia, która tak mówi, to znajomy z Czeladzi).

Końcówka 1. os. l.poj. jest u mnie raczej na stale przyczepiona do czasownika, chyba że użyję emfatycznej formy z żech, ale to akurat mocny dialektyzm; żem bym nigdy nie powiedział.
-eś jest już u mnie znacznie bardziej frywolnie doklejane do różnych słów fleksyjnych lub pojawia się w postaci żeś.
Końcówka 1. os. l.mn. jest u mnie niemal zawsze renderowana jako żeśmy
Przypadek 2. os. l.mn jest już najbardziej trudny do sklasyfikowania; i ta końcówka już naprawdę potrafi latać po całym zdaniu.

W skrócie:
wróciłem, emf. żech wrócił;
wróciłeś, (jak) żeś wrócił;
żeśmy wrócili, rzad. wróciliśmy;
(kiedy)ście wrócili, wróciliście, rzad. żeście wrócili.
QVIS·SVM

Offline Wedyowisz

  • Pomożesze: 810
  • Wiadomości: 2619
  • Country: pl
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1386 dnia: 20 kwi 2017, 23:50:19 »
Ja używam i otwarł- i otworzył-, a preferowany temat zależy od osoby (raczej otwarłem, otwarłeś, otwarła, raczej otworzył, otworzyliśmy). Otwarcie mi dobrze brzmi w każdym kontekście.
Cytat: Spiritus
Swoją drogą, jak u was wygląda kwestia końcówek czasu przeszłego? Wciąż są dla was bliższe enklitykom czy już się całkiem zsufiksowały?

I tak, i tak, to są dla mnie dwie osobne konstrukcje. Tj. czasownikowaliśmy, czasownikowaliście akcentuję paroksytonicznie jak jednolite wyrazy, z drugiej strony często używam żeśmy , żeście czasownikowali (bardziej potocznie), a niekiedy też -śmy czasownikowali, -ście czasownikowali (bardziej oficjalnie). Konstrukcji „analitycznych” używam w 2sg, a zwłaszcza w 1-2pl.
стань — обернися, глянь — задивися

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 39
  • Wiadomości: 768
  • Country: de
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1387 dnia: 13 maj 2017, 15:22:25 »
muśliśmy zamiast "musieliśmy" zauważyłem ude mnie

Tak samo jak czujcie zamiast "czujecie"...

Nie wiem czy to gwara czy tylko poloniokizm...
« Ostatnia zmiana: 13 maj 2017, 20:11:27 wysłana przez poloniok »

Offline Kazimierz

  • Pomożesze: 130
  • Wiadomości: 586
  • Country: pl
  • Conlangi: kotsowiski, buański
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1388 dnia: 11 lip 2017, 19:00:51 »
Mówię często "orenżada" zamiast oranżada, która brzmi dla mnie jakoś nienaturalnie, albo "jedynaście" i "pojedyńczy". Chociaż to chyba powszechne.

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 39
  • Wiadomości: 768
  • Country: de
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1389 dnia: 11 lip 2017, 20:12:41 »
Prawie dokładnie tak samo mam ude mnie, mówię "orenżada", jednak ale już "pojedyjnczy" (a właśnie przed każdym "ń" tak mam, np. "Poznajn") i "jednaście" (bez "y")

Offline Silmethúlë

  • Pomożesze: 491
  • Wiadomości: 1164
  • Country: pl
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1390 dnia: 11 lip 2017, 20:24:14 »
Prawie dokładnie tak samo mam ude mnie, mówię "orenżada", jednak ale już "pojedyjnczy" (a właśnie przed każdym "ń" tak mam, np. "Poznajn") i "jednaście" (bez "y")

Ciekawe, realizowanie /ń/ jako [jn] to, zdaje się, cecha łużycka. Jakiś wynik wpływu niemieckiej fonologii?
(img)

Offline poloniok

  • Polak z Polonii
  • Pomożesze: 39
  • Wiadomości: 768
  • Country: de
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1391 dnia: 11 lip 2017, 20:30:59 »
A może  ;-) Moja mała siostra tak samo ma, a się nawet w Niemczech urodziła

Offline Obcy

  • Слава Семиену и Хордену!
  • Pomożesze: 289
  • Wiadomości: 1644
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
  • Conlangi: astralogermański, szemierski, istanbudzki, senderoski, chatyński, haureński, szapiencki, nissidzki
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1392 dnia: 12 lip 2017, 20:06:35 »
muśliśmy zamiast "musieliśmy" zauważyłem ude mnie

Tak samo jak czujcie zamiast "czujecie"...

Nie wiem czy to gwara czy tylko poloniokizm...

Poloniokizm na 100%.

Ciekawostka na dziś: czasami nadużywam rzędu dopełniaczowego, chociaż na ogół robi się błędy w "odwrotną" stronę.
dać sobie rady, nadawać czegoś, zapomnieć czegoś (w każdym sensie), dodawać czegoś (w każdym sensie), chcieć czegoś (w każdym sensie) itp.
« Ostatnia zmiana: 12 lip 2017, 20:11:52 wysłana przez Obcy »

Offline CookieMonster93

  • Niderlandysta/Etnolingwista
  • Pomożesze: 205
  • Wiadomości: 1494
  • Country: pl
  • Conlangi: dialekty Nowej Fundlandii, futański i protofutański, In (oddany MrVassilowi), inne nóblangi
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1393 dnia: 21 lip 2017, 13:04:02 »
Prawie dokładnie tak samo mam ude mnie, mówię "orenżada", jednak ale już "pojedyjnczy" (a właśnie przed każdym "ń" tak mam, np. "Poznajn") i "jednaście" (bez "y")

Ciekawe, realizowanie /ń/ jako [jn] to, zdaje się, cecha łużycka. Jakiś wynik wpływu niemieckiej fonologii?
Jak chodziłem na zajęcia z polskiej gramatyki, to na fonetyce uczyliśmy się, że /ń/ przed c i dz, to właśnie [jn] np. słońce [ˈswɔ̃j̃nt͡sɛ]
« Ostatnia zmiana: 21 lip 2017, 13:17:26 wysłana przez CookieMonster93 »

Offline Maorycy

  • Pomożesze: 90
  • Wiadomości: 387
  • Country: pl
Odp: Co mówicie, a mówić nie powinniście, czyli zmutowany polski
« Odpowiedź #1394 dnia: 21 lip 2017, 13:16:13 »
Ale to ɔ chyba jest nosowe? Jak z resztą wszędzie przed nosowymi spółgłoskami.
« Ostatnia zmiana: 21 lip 2017, 16:30:47 wysłana przez Maorycy »