Autor Wątek: Szangryjski  (Przeczytany 4726 razy)

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 703
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Szangryjski
« dnia: Wrzesień 26, 2012, 21:05:36 »




Przedmowa:
Nader wszystko pragnąłbym nadmienić, iż język szangryjski jest jak dotąd moim najlepszym, najstaranniej opracowanym i tym samym najbardziej oryginalnym konlangiem, spędziłem nad jego tworzeniem naprawdę dużo czasu i muszę powiedzieć, że w końcu dotarłem do punktu, w którym jestem z niego niezwykle zadowolony - można go uznać praktycznie za język skończony, gdyż można już w nim tłumaczyć naprawdę mnóstwo tekstów, a słownik jest na tyle duży, iż nowe słowa nie będą problemem (można je tworzyć z już gotowych rdzeni). Co prawda nadal wymagałby wiele pracy przy tłumaczeniu jakiegoś tekstu (tworzenie nowych słów i tak dalej), ale gramatyka jest właściwie skończona, z czego, przyznam zupełnie szczerze, jestem niezmiernie szczęśliwy li uradowany.

O Języku:
Nie będę tutaj wypisywał wszystkich cech języka szangryjskiego, niemniej postaram się opisać te co ważniejsze.
Szangryjski jest językiem alternacyjnym (większość słów pochodzi od dwu-, trój- li czwór- spółgłoskowych rdzeni) z cechami języków fleksyjnych (końcówki w postaci prefiksów, sufiksów, interfiksów oraz cyrkumfiksów) oraz polisyntetycznych (są to niemniej niezwykle wątpliwe cechy, dlatego, najprawdopodobniej, nie powinienem tego tutaj pisać). Szyk zdania to OVS (dopełnienie, orzeczenie, podmiot), a sam język jest trójdzielny (posiada trzy główne przypadki - mianownik, ergatyw oraz biernik; a także trzy przypadki poboczne - miejscownik, prepozycjonal oraz narzędnik).

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 703
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 26, 2012, 21:05:56 »

Fonetyka


Samogłoski:Przednie:Centralne:
Przymknięte krótkie:[i] i [ĩ] ĩ[ʏ] u [ʏ̃] ũ
Przymknięte Długie:[iː] ī[ʏː] ū
Otwarte Krótkie:[a] a [ã] ã
Otwarte Długie:[aː] ā

Najpierw coś o samogłoskach; ktoś być może zastanawiałby się dlaczego nie ma długich samogłosek nosowych - otóż nie ma ich, ponieważ przeszły w sekwencje długa samogłoska + nosowość, najczęściem wyglądająca jako [Vɱ], z tym tylko, iż nosowa część może się upodabniać do spółgłosek po niej następujących, dlatego przed dziąsłowymi wygląda to jako [Vn], a przy podniebiennych (i kilku spółgłoskach "głębszych") jako [Vŋ]. Ponadto samogłoska /u/ może właściwie przybierać różne zabarwienie, ale *zawsze* musi być ona przymknięta i zaokrąglona, dlatego (przykładowo) nosowe /u/ można realizować jako [ỹ], [ʏ̃] lub [ʊ̃] (zabarwienie [u] nie jest i nigdy nie było bardzo produktywne). Warto tutaj zaznaczyć, iż większość nosowości nie jest fonemiczna odnośnie opończy samogłoskowych (czyli samogłoskowej części alternacji), lecz jest ona częścią rdzeni spółgłoskowych, dlatego rdzeń K-Ŋ-Z nie miałby wewnątrz nosowości, ale rdzeń K~Ŋ-Z już tak. Tutaj pokazuje się bardzo wyraźna granica pomiędzy alternacyjnością szangryjskiego a jego fleksyjnością - nosowość nigdy nie pochodzi od samogłoski w alternacjach, a we fleksyjności nigdy nie pochodzi od spółgłoski. Dodam jeszcze na koniec, iż [a] może być (i właściwie często jest) realizowane jako [æ].

Spółgłoski:Labialne/Zębowe:Dziąsłowe:Welarne:UwularneNagłośniowe:Krtaniowe:
Nosowe:[ɱ] m[n] n[ŋ] ŋ
Zwarte:[ȹ] p [ȸ] b[t] t [d] d[k] k [g] g[q] q [ɢ] ǵ[ʔ]
Afrykaty:[ȹ͡f] þ[t͡ʆ] č [d͡ʓ] j
Szczelinowe:[f] f [θ] ŧ [ð] đ[s] s [z] z [ʆ] š [ʓ] ž[χ] x [ʁ] ɣ[ʜ] ħ[h] h
Aproksymanty:[ɰᵝ] w [ɰᶨ] y [ɰˠ] c
Boczne:/l/ l
Drżące:/r/ r

Powyższa tabelka ewidentnie potrzebuje kilku wyjaśnień - po pierwsze fonetyka szangryjskiego jest poniekąd wzorowana na językach azjatyckich, konkretniej na mongolskim, arabskim, chińskim oraz japońskim. Co do samych spółgłosek - w tym języku nie ma żadnych spółgłosek czysto-wargowych; cofnęły się one ze względu na niezwykle produktywną afrykatę [ȹ͡f] w stronę zębów, stąd właśnie wzięły się głoski [ɱ], [ȹ] oraz [ȸ] (osoba bez zębów definitywnie będzie miała problemy z wymową, tak nawiasem). Głoski [ʆ] li [ʓ] (oraz odpowiednie afrykaty) odpowiadają dokładniej [ʃʲ] oraz [ʒʲ], dokładnie takim jakie są w angielskim, dla uproszczenia jednak zapisuję je zawijasem. Głoski /p/ oraz /b/ tuż przed zwartymi mogą być (co jest zresztą standardem) realizowane jako [f] oraz [v] (zwracam uwagę na to, iż głoska [v] nie jest fonemiczna w szangryjskim). Tak samo [ŋ] przed głoskami uwularnymi wymawiane jest jako [ɴ]; będąc przy tej głosce warto wspomnieć, iż wygłosowe [n] przechodzi w [ŋ], czego nie zaznacza się w ortografii. Ostatnią rzeczą są głoski /l/ oraz /r/, które nie mają swojej wartości fonetycznej - nie prezentują one bowiem określonych dźwięków, a *zjawiska fonetyczne*, /l/ to zjawisko wymowy bocznej, a /r/ to zjawisko wibracji. Mogą być one wymawiane naprawdę różnie, ale w większości przypadków są uzależnione od głosek wokół - dalej jednak będę uznawał, iż ich podstawowymi formami są [ɮ] oraz [r] (ponadto ich alofony nie muszą być jedną głoską, a np. dwiema. Warto przy tym wspomnieć, iż forma [ʀ] ma poważną tendencję do unosawiania się (tak się składa, iż występuje ona np. w nazwie języka - Šaŋri [ʆaŋʀ̃ri]).

Uwaga: spógłoski [ɰᵝ], [ɰᶨ], [ɰˠ], oraz [h] to spółgłoski słabe - ich pojawienie się w rdzeniu bądź w dołączaniu końcówek wróży zazwyczaj kompletnie nielogiczne i dziwaczne procesy fonetyczne, przez które owe głoski zanikają; ta informacja przyda się na potem.
Także zwarcie krtaniowe nie służy dobrze ewolucjom słów. No i [ʜ]. A tak w ogóle to możecie się z tego miejsca bać laryngałów w szangryjskim - są po prostu niezrównoważone psychicznie, będąc jednocześnie anarchistami i psychopatami wprowadzającymi do zdań chaos, nie zważając na los innych spółgłosek.

O Wymowie Samogłosek Nosowych:
Wbrew pozorom wymowa samogłosek nosowych nie jest taka niesamowicie oczywista - tak samo jak w polskim zależy od tego, w jakiej pozycji się znajduje i z jakimi głoskami sąsiaduje. Po pierwsze w szangryjskim faktycznie istnieją silne samogłoski nosowe, które tych nosowości prawie nigdy nie tracą. Podstawową formą krótkich nosówek jest [Ṽ], niemniej zachowuje się do różnie w pewnych pozycjach. Wygłosowe nosówki są często wymawiane jako [Ṽŋ], podczas gdy te nagłosowe jako [ɱṼ] (co się, oczywiście, może zmienić, jeżeli sąsiadujące słowo zaczyna się od jakiejś spółgłoski, do której nastąpiłaby asymilacja). Ogólnie rzecz biorąc, jeżeli po nosówce następuje spółgłoska, to ta nosowość zawsze przyjmuje jeszcze jakąś spółgłoskę nosową po sobie, jedną z [ɱ], [n], [ŋ] oraz [ɴ] (wyjątkiem jest zwarcie krtaniowe, wtedy między samogłoską nosową a nim nie ma po prostu nic); sprawa komplikuje się, gdy wchodzą np. szczelinówki, wówczas wchodzi przed nie zazwyczaj jakiś aproksymant pokroju [ʋ̃]*, [ɹ̃], [j̃] li [ɰ̃] (nie ma większego sensu się rozpisywać nad tym). Warto też wspomnieć, iż nosówki przed [ʜ] wymawiane są także z [ʕ̃], co jest naprawdę dziwną głoską. Ostatnią chyba alternatywą jest jeszcze opcja przed samotnym /l/ (czyli [ɮ]), jest to wówczas [l̃].

* - Henryku!

Ogólne Procesy Fonetyczne:
Tutaj powypisuję kilka ogólnych procesów, które zachodzą we fleksji języka - są zatem kompletnie odmienne od tych, które występują w alternacjach i nie mają z nimi nic wspólnego. Oczywiście te procesy nie zachodzą zawsze, a jedynie przy niektórych odmianach niektórych słów.
[t] → [t͡ʆ]
[n], [d] → [d͡ʓ]
[ŋ] → [g]
[ʜ] → [ʆ]

Dodatkowe samogłoski:
Szangri posiada także trzy dodatkowe samogłoski, które nie są zbyt produktywne, ale jak najbardziej występują w języku, są to kolejno "à", "ì" oraz "ù", problem z nimi jest taki, iż oznacza się nimi akcent niski (nie sylaby akcentowane!), który zanikł w szangryjskim, ale zachował się jeszcze w pewnych końcówkach (i właściwie tylko w nich). Ich wyjątkowość nie opiera się głównie na tym jak brzmią, a na tym jak reagują na przemiany fonetyczne - otóż robią to w sposób niezwykle losowy, dlatego słowa zakończone tymi głoskami są bardzo nieregularne.

Ba, to nie wszystko; w szangryjskim istniał także akcent wysoki, oznaczany jako "á", "í" li "ú", który całkowicie zanikł, ale pozostawił po sobie (co dotyczy także jedynie końcówek) akcent poboczny, dlatego końcówki z akcentem wysokim są wypowiadane normalnie, ale stawiany jest na nie poboczny akcent wyrazowy (i o ile akcent niski może być jedynie krótki, o tyle niegdysiejszy akcent wysoki mógł być zarówno krótki jak i długi - długi akcent wysoki to właśnie to co przetrwało w końcówkach, krótki zanikł całkowicie).

Jeszcze was trochę pomęczę - ostatnimi samogłoskami jakie mogą się zdarzyć na końcu są "ä", "ï" oraz "ü", które oznaczają skrócenie samogłosek - fonetycznie wypowiada się je tak samo jak samogłoski krótkie, ale wyrazy kończące się na nie są odmieniane jak wyrazy z iloczasem w wygłosie (niemniej pojawiają się one tylko w słowach nieregularnych).

Akcent:
Ból-trwoga-pożoga, dość nieprzyjemna rzecz w szangryjskim, ponieważ jest ona niebywale wręcz skomplikowana. Akcent jest *teorytycznie* proparoksytoniczny (pada na trzecią sylabę od końca, a jeśli słowo ma mniej sylab, pada po prostu na pierwszą), ale tylko teorytycznie, gdyż tyczy się to bardzo małej grupy wyrazów w których nie występuje iloczas. A właśnie, to on decyduje o tym gdzie pada akcent wyrazu, i nie mówię tu tylko o iloczasie samogłoskowym, ale także tym spółgłoskowym. Najprostsza grupa słów to ta, w której znajduje się tylko jeden iloczas - jeśli jest to iloczas samogłoskowy, sylaba z głoską długą jest akcentowana, a jeśli jest to iloczas spółgłoskowy, akcentowana jest sylaba tuż przed nim. Analogicznie wyraz, w którym samogłoska długa poprzedza geminatę, dostaje akcent na iloczasie samogłoskowym.
Teraz będzie trudniej; co się dzieje, jeśli w słowie znajduje się więcej iloczasów? Otóż akcent stara się wypośrodkować między nimi, co nie jest do końca takie łatwe, bo wtedy wchodzą zasady sylab miękkich oraz sylab twardych. Sylaby miękkie to takie, które mogą być akcentowane, twarde nie. Mówiąc w skrócie: sylaby twarde to te, w których znajduje się [ʔ], [ʜ], geminata, jakakolwiek z samogłosek o niskim akcencie (te posiadają zawsze akcent poboczny), prepozycja samogłosek nosowych (to jest sylaba znajdująca się przed sylabą z samogłoską nosową) oraz wszelkie inne sylaby, w których znajduje się więcej niż jedna spółgłoska w nagłosie (to się nie zdarza prawie nigdy). Wszelkie inne sylaby to sylaby miękkie i na nie może paść akcent. A więc teraz wiemy gdzie akcent paść nie ma prawa, ale gdzie w takim razie może? Co się dzieje, jeśli dwie sylaby miękkie są odgrodzone sylabą twardą? Wówczas powracamy do zasady akcentu proparoksytonicznego; sylaba znajdująca się najbliżej miejsca, w których według owego akcentu winna paść, staje się akcentowana. Oczywiście może się zdarzyć też tak, że akurat ta sylaba będzie twarda, wówczas wybiera się pierwszą sylabę bliżej początku słowa (to samo tyczy się słów, gdzie stoją dwie sylaby miękkie koło siebie).
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 27, 2012, 05:26:31 wysłana przez Ghoster »

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 703
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 26, 2012, 21:06:15 »


Gramatyka


Ogółem:
Przy dziale gramatyki nie będziemy oczywiście omawiać każdego aspektu gramatyki szangryjskiego - przedstawię za to najważniejsze informacje na temat takich rzeczy jak konstrukcje morfosynktatyczne, jak wyraża się dane myśli w tym języku i jakie konstrukcje w nim obowiązują. Opisy te jednak będą wyglądały nieco inaczej - otóż chcąc nie chcąc będziemy musieli dojść w końcu do słowotwórstwa alternacyjnego, gdyż bez niego nie przejdziemy do omawiania takich zagadnień jak odmiana czasowników li rzeczowników. Przed tym wszystkim postaram się jednak, bardzo obszernie i rozwięźle, jednocześnie dokładnie i w miarę logicznie (zrozumiale) wytłumaczyć z czym i jak się to je. Zacznijmy od:

Stosunki Morfosynktatyczne:
Szangryjski jest przede wszystkim językiem trójdzielnym; oznacza to, iż posiada on trzy główne przypadki morfosynktatyczne: mianownik (jest to podmiot zdania nieprzechodniego - warto dodać, iż równie dobrze można go nazywać absolutywem, chociaż preferuję w tym wypadku zwykły "mianownik"), ergatyw (jest to podmiot zdania przechodniego) oraz biernik (jest to dopełnienie zdania przechodniego). Każdy z tych przypadków posiada własne końcówki różnie dołączane do rdzeni (końcówki te są zazwyczaj sufiksami bądź cyrkumfiksami). Zdania podwójnie przechodnie w pierwotnym planie miały być zaznaczane podwójnym biernikiem, jednak to się zmieniło; otóż drugi dopełniacz wyrażany jest poprzez specjalny przyimek (nazywam go przyimkiem dopełniaczowym) wraz z rzeczownikiem odmienionym przez prepozycjonal (prepozycjonal - przypadek poboczny stosowany w konstrukcjach z różnymi przyimkami). Bardzo ważne jest to, iż w szangryjskim nie ma prostego podziału na czasowniki przechodnie i nieprzechodnie; każdy czasownik stoi domyślnie w formie nieprzechodniej (bez jakiejkolwiek końcówki), lecz nie do wszystkich czasowników można "dołączyć przechodność". Nie można "iść czegoś" ani "świecić czegoś" (ale np. konstrukcja "patrzyć coś" oznacza "patrzyć na coś", więc może to być jak najbardziej czasownik przechodni). Z tego wszystkiego wynika prosta konkluzja, iż przechodniość czasownika jest czysto zdeterminowana przez konstrukcję zdania, a gdy jest taka a nie inna, czasownik musi przyjąć odpowiednie końcówki.

Szyk Zdania:
Podstawowym szykiem zdania w szangryjskim jest OVS (dopełnienie, orzeczenie, podmiot - jabłko zjadłem ja), chociaż nie jest to do końca prawda - otóż w szangryjskim czasownik jest najbardziej rozbudowaną częścią mowy - rozbudowaną tak bardzo, iż wkracza niemal w polisyntetyczność, dlatego czasownik (de facto orzeczenie) może zawierać w sobie dopełnienie, wówczas pojawia się konstrukcja (OV)S. Zobrazować ją można porównaniem polskich zdań "Śniadanie jem ja" ze "Śniadaniuję ja", bądź (mniej-polskim) "Prysznic biorę ja" z "Prysznicuję (się) ja". I o ile od tych konstrukcji nie ma *żadnych odstępstw*, o tyle wydaje się to niezwykle proste tylko z wierzchu; otóż reszta rzeczy może się znajdować w naprawdę dziwnych miejscach. Może zacznijmy od przymiotnika, którego teorytycznie rzecz biorąc w szangryjskim nie ma (każdy przymiotnik jest bowiem wyrażany przez czasowniki zwrotne: "niebieszczące się niebo", "metalizująca się rurka" li "zakurzająca się szafka"). Czasowniki zwrotne *zawsze* stoją w jednej pozycji, gdy określają rzeczowniki, problem w tym, że one nie są "zawsze przed rzeczownikiem" bądź "zawsze przed rzeczownikiem"; oto w jakich stoją miejscach: ¹OV²S³ - Oznacza to, że czasowniki zwrotne określające dopełnienie stoją *przed nim*, ale jeśli określają orzeczenie są już pomiędzy orzeczeniem a podmiotem, z kolei te określające podmiot stoją na końcu zdania (taka konstrukcja daje nam wolne miejsce pomiędzy dopełnieniem a orzeczeniem - to miejsce jest często zapełniane przez superpartykuły, o których szerzej potem). Ostatnią ważną rzeczą przy szyku zdania są determinery - otóż ich wędrówka może obejmować naprawdę spory obszar. Weźmy przykładowe zdanie: "X¹ Młodzącego-się X¹ chłopca X¹ | X² bardzo X² mocno-potrąciła X² | X³ ciężarówka X³ szybko-jadąca X³" - pionowymi kreskami rozdzieliłem strefy kolejno dopełnienia, orzeczenia i podmiotu. Sęk w tym, iż determinery (to jest zaimki określone) mogą zupełnie dowolnie wędrować po tych strefach, nie wkraczając przy tym w strefy innych morfosynktatycznych części mowy; tym samym "X¹" oznacza determiner określający dopełnienie, "X²" oznacza determiner określający orzeczenie (tak! w szangryjskim czasownik może być określany przez zaimek określony, ma to wówczas znaczenie "robi to *tak*"), a "X³" oznacza determiner określający podmiot.

Pozostaje jeszcze kwestia czasowników, które się rozdzielają - otóż w szangryjskim, tak jak na przykład w niemieckim, dużo czasowników ma więcej niż jedną część (może być ich nawet do czterech), muszą one, tak jak determinery, znajdować się w strefie orzeczenia (nie wkraczać w żadną ze stref po bokach), ale mimo faktu, iż posiadają one bardzo ścisłą kolejność, wcale nie muszą stać koło siebie. Pomiędzy nie mogą wchodzić czasowniki zwrotne i determinery, a modyfikatory przymiotnikowe (wyrażające konstrukcje "prawie-martwy" li "bardzo-głodny") mogą określać nie tylko faktyczny czasownik, ale jego pozostałe części (bowiem czasowniki składające się z wielu części są zazwyczaj po prostu jednym czasownikiem z różnymi, odmienionymi przez czasownik przyimkami - np. "pod-nosić-nad" to czasownik oznaczający przeniesienie czegoś z dołu na górę, czyli dokładniej wniesienie).

Warto jednak wspomnieć, iż użycie determinerów wcale takie potrzebne nie jest, można je równie dobrze ominąć, ale przekazują one ważną dla gramatyki informację o płci, dlatego będę je mimo wszystko zapisywał.

Przypadki Poboczne:
W szangryjskim, prócz podstawowych przypadków morfosynktatycznych występują także trzy przypadki orientacyjne/poboczne (będą raczej nazywane tym drugim określeniem w dalszych mowach); są to kolejno: narzędnik (wyrażający użycie czegoś), miejscownik (wyrażający położenie, nie tylko przestrzenne, ale i czasowe) oraz prepozycjonal (używany w konstrukcjach z różnymi przyimkami). Niektórych może zastanawiać - po co komukolwiek miejscownik, jeśli można go zawsze zastąpić prepozycjonalem z odpowiednim zaimkiem? Otóż ustalenie położenia czegokolwiek w przestrzeni za pomocą prepozycjonala bywa zbyt dokładne, jeżeli powie się "idę na basen" przy użyciu prepozycjonalu, wówczas będzie to oznaczać, iż idzie są dokładnie *na* basen, czyli chodzić po wodzie niczym pewien znany prorok. Prepozycjonal sam w sobie wiele nie oznacza - jest on bowiem ograniczony przez ścisłe znaczenie przyimka, z jakim w danej chwili współpracuje, toteż w szangryjskim nie idzie się pływać "na basenie", tylko idzie się "do basenu-miejscownik". Prepozycjonal jednak ma nieco szersze zastosowanie; istnieje bowiem przyimek dopełniaczowy, o którym wspomniałem wcześniej - owy przyimek, użyty wraz z rzeczownikiem odmienionym przez prepozycjonal, oznacza drugie dopełnienie (nigdy pierwsze!), sprawiając tym samym, iż orzeczenie zmienia się na czasownik podwójnie przechodni - tak się właśnie tworzy tę konstrukcję w szangryjskim.

Różne inne dziwności:
W szangryjskim nie ma słowa "i" li "oraz". Jego użycie po prostu nie jest potrzebne, jest ono zastępowane różnymi innymi słowami, bądź też kompletnie nie występuje. W zdaniu "Poszedłem do sklepu i kupiłem mleko" występuje konstrukcja "Poszedłem do sklepu by zakupić mleko", w tym wypadku "by" jest słowem zastępującym "i", ale podkreśliłem także fragment "za-", dlaczego? Otóż to zdanie w szangryjskim oznacza, iż poszło się do sklepu i kupiło mleko. Jeżeli konstrukcja wyglądałaby "Poszedłem do sklepu by kupić mleko", oznaczałoby to, iż zakup mleka został przerwany. Przy wymienianiu rzeczy (np. "Mam buty, koszulę i spodnie") słowo "i" jest po prostu kasowane (to jest "mam buty, koszulę, spodnie"). Tak samo takie wtrącenia pokroju "I?", "I co wtedy?" wyraża się za pomocą "Dalej?" (w znaczeniu: "Co było dalej?").

Kolory; kolejna innowacja szangryjskiego, otóż są one postrzegane nieco inaczej, bardziej na zasadzie odcienia niż barwy (w szangryjskim nie istnieje słowo "kolor", zamiast niego używa się poprostu "jasność" - "jak jasny jest ten papier?" = "jakiego koloru jest ten papier?"). Przede wszystkim kolory takie jak nasze "czerwony" li "niebieski" nie są w szangryjskim pełnymi kolorami, są to mieszanki ciemno-jasne (warto tutaj nadmienić, iż, jeżeli jest to potrzebne, faktyczna "jasność" określana jest słowem "światłość"), a już w ogóle konkretniej, to takie kolory jak nasz "niebieski" są odcieniami bardzo jaskrawymi (bazowe kolory w szangryjskim nie są ani jaskrawe ani matowe); i o ile *barw* samych w sobie jest w szangryjskim mniej (ich zakres jest większy), o tyle liczba "kolorów" jest większa, ponieważ rozróżnia się je osobno w kategoriach kolorów ciemnych i kolorów jasnych. Poniżej przedstawiam podstawowe kolory (to jest takie, które są rozpoznawane przez nie-gejów):


Małe objaśnienia:
Ramāđi : [raɱaːđi] : Biały
Anābi : [anaːȸi] : Jasno-seledynowy, jasno-niebieski
Nārbi : [naːrȸi] : Jasno-czerwony, jasno-pomarańczowy, jasno-żółty
Ayciš : [aɰᶨɰˠiʆ] : Jasno-zielony
Ŋãcisi : [ŋãɰ̃ˠisi] : Jasno-różowy
Ŋinkĩ : [ŋiŋkĩ] : Ciemno-żółty, ciemno-zielony
Izūri : [izʏːri] : Ciemno-błękitny, ciemno-niebieski
Đaškiž : [ðaʆkiʓ] : Ciemno-niebieski, ciemno-różowy
Čãyisdīd : [t͡ʆãɰ̃ᶨisdiːd] : Ciemno-czerwony, ciemno-pomarańczowy, ciemno-żółty
Laɣzāri : [ɮaʁzaːri] : Czarny
A teraz mała zagadka - jeden z kolorów został (niemalże) zerżnięty z pewnego natlangu - pokwapi się ktoś na znalezienie go?

Zaimki Osobowe:
Przedstawię także pokrótce zaimki osobowe, które bardzo często są ze sobą przemieszane względem liczby podwójnej, mnogiej i wielojednościowej. W zaimkach nie występuje rozróżnienie na płeć.

L. Pojedyncza:L. Podwójna:L. Mnoga:L. Wielojednościowa:L. Zerowa:
Osoba 1:IhīŠayŋMãduMãduŠih
Osoba 2:KiSanākiSanākiSatūkiĐīnniy
Osoba 3:ZuTāidaTāidasāTāidaĦiwwi

Zaimki dzierżawcze:

L. Pojedyncza:L. Podwójna:L. Mnoga:L. Wielojednościowa:L. Zerowa:
Osoba 1:DādAŧyunNāliDādTusiyāki
Osoba 2:KumnMāmāgiŊuŧKumnJilŋù
Osoba 3:CahannŽiađađČūyriNahagīiIdnīn

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 703
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 26, 2012, 21:06:39 »

Alternacje/Odmiany


Ogółem:
Alternacje w szangryjskim wyglądają właściwie tak samo jak w arabskim czy też moim ostatnim konlangu - Tatlimui. Właściwie to nie do końca; w Tatlimui występowały określone opończe samogłoskowe, które zawsze miały jedno znaczenie (np. jedne określały zwierzę, inne wykonawcę czynności płci żeńskiej...), w szangryjskim nie są one aż tak dokładne; jest trochę mniej alternacji i są mniej różnorodne, ale dzięki temu jest mniej potencjalnych słów - chociaż mogą się przez to zlewać niektóre opończe samogłoskowe (znaczeniowo); no i w przeciwieństwie do Tatlimui są to bardziej opończe (faktycznie) "samogłoskowe", niźli "samogłoskowo-spółgłoskowe (chociaż mogą się tam znaleźć półspółgłoski [w] oraz [j]).

Zanim jednak omówimy alternacje, omówimy nieco ogólne zmiany fonetyczne w szangryjskim, przez które jest on fleksyjny (tak jak ktoś kiedyś rzekł już na tym forum - fleksję najłatwiej stworzyć poprzez poddanie aglutynacji procesom fonetycznym). Są cztery takie procesy; analogicznie będą potem zawsze zaznaczane numerami (I), (II), (III) oraz (IV).

(I) - Unosowienie
Unosowienie jest najstarszym procesem fonetycznym w szangryjskim - otóż wcześniej istniało coś więcej prócz opozycji głosek dźwięcznych i bezdźwięcznych. Istniały także ejektywy, które praktycznie zlały się z głoskami dźwięcznymi, a także bezdźwięczne zwarte z artykulacją nosową (to jest [tⁿ], [kⁿ], [qⁿ] a także [pⁿ] - nie [ȹⁿ], ponieważ w szangryjskim tej zmiany jeszcze nie było). Dzisiaj jedyną pozostałością po grupie nosowych zwartych jest właśnie proces (I), który opiera się na post-nasalizacji spółgłosek z rdzenia. Zmiany są bardzo proste:
[ȹ] → [ȹɱ]
[t] → [tn]
[k] → [kŋ]
[q] → [qɴ]
Warto także nadmienić, iż taka post-nasalizacja może czasami prowadzić do tego, iż spółgłoski te tworzą nowe sylaby.

(II) - Frykatyzacja
Jak sama nazwa wskazuje, proces ten polega na zamienianiu się głosek w szczelinówki - w tym wypadku zwartych dziąsłowych oraz frykatyw (także dziąsłowych). To nie jest jakiś szczególnie skomplikowany proces.
[t] → [s]
[d] → [z]
[t͡ʆ] → [ʆ]
[d͡ʓ] → [ʓ]

(III) - Ubocznienie
[ȹ] → [ɬȹ]
[ȸ] → [ɮȸ]
[ɱ] → [ɫ] (wtf?!)
[f] → [lf]
[ȹ͡f] → [lȹ͡f]
[s] → [ls]
[z] → [lz]
[ʆ] → [lʆ]
[ʓ] → [lʓ]

(IV) - Podwojenie
No, po bólu i mące (mąki pańskie) czas na trochę relaksu, ten proces obejmuje po prostu głoski nosowe (stricte-nosowe) oraz dziąsłowe (wszystkie), które ulegają zwykłemu podwojeniu.
[ɱ] → [ɱː]
[n] → [nː]
[ŋ] → [ŋ]
[t] → [tː]
[d] → [dː]
[t͡ʆ] → [t͡ʆː]
[d͡ʓ] → [d͡ʓː]
[s] → [sː]
[z] → [zː]
[ʆ] → [ʆː]
[ʓ] → [ʓː]

Teraz trochę o samych alternacjach - jest ich kilka, ale nie mają one ścisłego znaczenia. Jedna opończa może oznaczać zarówno wykonawcę czynności jak i zwierzę, ale pomocne mogą być kierunki gramatyczne - otóż opończe przedmiotów mają określone to, czy rdzeń z którego się wywodzą "pochodzi z" czy "odchodzi od" danej opończy. Poniżej wyjaśniam:

Rdzeń Dwuspółgłoskowy:Rdzeń Trójspółgłoskowy:Rdzeń Czterospółgłoskowy:Funkcjonalność:
CāiCCāCIIiCCāCIICiC, CāCIIaCīCOsoba wykonująca czynność
aCIIIīCCIIIayCC, CayCūCCIuCCIIIāC, CIuCiCIIIāCOsoba odbierająca czynność
CīCiCīCCi, CīCuCiaCICaCīC, CIāCaCīCPrzedmiot wykonujący czynność
ūCuCūCCuCII, ūCuCuCIICIICawCūCII, CIIaCawCūCIIPrzedmiot odbierający czynność
iCIVuCCCIVawC, CiCIVawCiCīCIVaCāCMiejsce
CāCIuCāCIuCCāCIuCIVūCPojęcie abstrakcyjne
CīCCīCC, CīCuCCīCCuC, CīCāyCuCPrzymiotnik
CCū, CūyCCCūyC, CiCūyCCiCCūyC, CiCaCūyCCzasownik (czas nieprzyszły)
CCāy, CāyiCCCāyiC, CiCāyiCCiCCāyiC, CiCuCāyiCCzasownik (czas przyszły)


To jedyne alternacje jakich do tej pory potrzebowałem, jeżeli wejdzie coś więcej to po prostu dopiszę to tutaj.

Rzeczownik:
Rzeczownik odmienia się w szangryjskim przez przypadki (zarówno główne jak i poboczne), liczby (wszystkie pięć), oraz, teorytycznie, płeć (teorytycznie, ponieważ płeć każdego rzeczownika określana jest nie przez końcówki, a przez determiner przed nim stojący).

Przypadki Główne:
Jak już wcześniej wspomniałem, w szangryjskim występują trzy przypadki główne, są to kolejno: mianownik, ergatyw oraz biernik (których użycie było opisane wyżej). Przypadki przyjmują różne końcówki (sufiksy oraz cyrkumfiksy), których wygląd jest uzależniony od tego, jaki determiner opisuje dany rzeczownik (determinery są trzy: Zil (męski), Dal (żeński) oraz Urt (nijaki), mogą się one odmienić przez liczbę mnogą, ale to na tę chwilę nie jest ważne).
Jeżeli podane są dwie formy, ta zaznaczona na czerwono tyczy się słów z iloczasem samogłoskowym w wygłosie.

Mianownik:Ergatyw:Biernik:
Zil:~a/a~ ~um/~m~āti
Dal:~āra~ ~um/~m~āyyik
Urt:~āna~ ~un/~n~as/~s

Przypadki Poboczne:
Nie ma sensu się tutaj rozpisywać, poniżej jest odmiana rzeczowników przez miejscownik, prepozycjonal oraz narzędnik.

Miejscownik:Prepozycjonal:Narzędnik:
Zil:~uls/~ls~dis~yās
Dal:~ūy/~y~āk~uf/~f
Urt:~àz~iz/~z

Przed chwilą wspomniałem także coś o odmianie determinerów przez liczby, cóż, każdy determiner się odmienia, ale z kolei każdy odmienia się inaczej (jest to jednak odmiana bardzo chorowita). Ogółem:
Zil:
→ Zal (l. podwójna)
→ Zàl (l. zerowa)
Dal:
→ Dàl (l. zerowa)
Urt:
→ Rat (l. podwójna)
→ Aràt (l. zerowa)

Czasownik:
Czasownik jest dość bogatą w formy częścią mowy, odmienia się on bowiem przez osoby (niemniej osoba pojedyncza, wielojednościowa oraz zerowa są traktowane dokładnie tak samo), czasy (de facto trzy, podzielone dodatkowo przez dokonalność) oraz cztery osobne formy, którymi są: bezokolicznik (używany w większości przypadków tak jak w polskim), rozkaz/prośbę oraz imiesłów czynny i przymiotnikowy ("robiąc" oraz "robiący"); na formie imiesłowu przymiotnikowego opiera się cała konstrukcja przymiotnika (trzeba jedynie dodać zwrotność).

Czasy:
W szangryjskim ilość czasów jest nieco trudna do ustalenia, ponieważ na początku istniały tylko dwa - przyszły i nieprzyszły - rozróżnialne alternacyjnie, teraz jednak wytworzyła się dość rozwinięta fleksja pozwalająca podzielić je na trzy czasy, a dodatkowo na dokonane i niedokonane:
Spoiler
[close]

Istnieje także dużo nieregularności, przede wszystkim dla słów często używanych, oraz tych dziwnie zakończonych (-à, -iyc, -aħ', -ixh), ale nie ma sensu bym je teraz wypisywał. To co z pewnością się przyda to spis bardzo podstawowych czasowników nieregularnych:

Spoiler
[close]

Osobliwe Konstrukcje:
W szangryjskim występuje kilka bardzo dziwnych (pod względem gramatycznym) konstrukcji, które zastępują nie rzadko bardzo podstawowe rodzaje zdań. Mało powiedzieć, iż takie procesy się "zdarzają", gdyż, tak naprawdę, szangryjski jest nimi przesiąknięty. Przede wszystkim są trzy rodzaje przeczeń:
Przeczenie rzeczownikowe - tworzy się je za pomocą liczby zerowej: "Zil rāŋibāti tibsūyrus ki fā?" (Czy posiadasz psa? dosł. Psa posiadasz ty czy?), odpowiedzią negatywną byłoby "Zàl rāyuŋibāti tibsūyrīy ihī." (Nie posiadam psa. dosł. Psa(zero) posiadam ja). Jeśli mówimy o niebycie czegokolwiek materialnego bądź abstrakcyjnego (w każdym razie rzeczownika), używamy zawsze liczby zerowej. Chcę tutaj wspomnieć o dwóch rzeczach: po pierwsze odpowiedzią na takie pytanie byłoby "A co posiadasz?", po drugie samo słowo "posiadać" jest tutaj ważne, o czym potem. Liczbę zerową tworzy się często wstawką "-yu-".
Przeczenie czasownikowe - Tworzy się je poprzez czasownik "nie", który jest faktycznie pełnosprawnym czasownikiem, nie posiada on jednak form dokonanych li niedokonanych, odmienia się za to przez czasy. "Fār nūyqus ki fa?" (Lubisz to? dosł. To lubisz ty czy?), na co odpowiedzią byłoby "Fār hilà nūyqacŋ ihī" (Nie lubię tego. dosł. Tego nieuję lubienie ja). Odpowiedzią na to mogłoby być "a co czujesz wobec tego?".
Przeczenie absolutne - Doszliśmy do praktycznie najczęściej używanego przeczenia w szangryjskim. Trzeba zacząć od tego, iż jest to praktycznie połączenie przeczenia rzeczownikowego jak i czasownikowego, czyli jest to przeczenie podwójne, które wszyscy na pewno lubimy na tym forum. Podczas negowania samego rzeczownika, ale nie czasownika, jak przy "posiadaniu psa", sugeruje się, iż "nie posiada się psa", ale nie musi to oznaczać, iż nie posiada się np. kota. Z kolei przy negacji czasownika "nie lubię tego" ważną rzeczą jest czasownik, gdyż tylko on jest negowany, zatem podmiot może czuć coś innego wobec rzeczy o której mówi. W przeczeniu absolutnym nie ma tego zjawiska, neguje się zarówno czasownik jak i rzeczownik (np. "Nieuję mienie psa(zero)" ;ó), przez co zadawanie kolejnych pytań jest zbędne.
Oczywiście istnieje jeszcze sposób na zaprzeczenie całego zdania (czemu bardziej pasowałaby nazwa "przeczenia absolutnego") za pomocą superpartykuły "Faħnãt", ale ona służy raczej wypowiadaniu się o kłamstwach. Bardzo ciekawe może być użycie tej partykuły przy zdaniach absolutnie zaprzeczonych, np. "On wcale nieuje mienie psa(zero)", oznacza to, że zarówno brak posiadania jak i brak psa jest kłamstwem.

Kolejną dziwnością jest chociażby konstrukcja "mieć coś". Wcześniej zastąpiłem ją dla przykładu czasownikiem "tibsūyracŋ", oznaczającego "posiadanie"; właściwie to pochodzi on od rdzenia T-B-S-R, który oznacza dokładnie "własność", pytanie zatem (dokładniej) brzmiało "czy własnościujesz psa?", co jest absolutnie niepotrzebnym utrudnieniem. Konstrukcję posiadania wyraża się nieco inaczej: poprzez ergatyw. Jest to na tyle ciekawe, ponieważ szangryjski jest trójdzielny, toteż słowo postawione bez opozycji morfo-synktatycznej (mianownik) nie ma prawa stanąć przy innym przypadku (ergatywie li bierniku), a jednak tak się dzieje. Konstrukcję tę można przetłumaczyć dosłowniej jako "mam psa → pies mnie", zakładając, iż pies postawiony został w ergatywie, a "ja" w mianowniku. Tak więc najprostszym sposobem na powiedzenie "Mam psa" byłoby "Zil arāŋibum ihī", co jest widocznie prostsze od "własnościowania psa".

No i na koniec krótki tekst - tłumaczenie ostatniej sury Koranu.

Gūynfuym; rāŋusas flūyŋīy ihī šawwi Žāid Đayŋūhāti,
Nāŋim Đayŋūhāti,
Rāþmuk Đayŋūhāti,
Saidāki tāruc fāžŋināti gipūyzāt ŋar kirūysāt ŋar,
Faŧ fājuŋŋūnas thāt x līqciyah đayŋūhyahāti,
Ãþãrt đayŋūhyah jīnyah.

[gʏːɰᶨnfʏɰᶨɱ raːŋʏsas flʏːɰᶨŋiːɰᶨ ihiː ʆaɰᵝːi ʓaːid ðaɰᶨŋʏːhaːti
naːŋiɱ ðaɰᶨŋʏːhaːti
raːȹ͡fɱʏk ðaɰᶨŋʏːhaːti
saidaːki taːrʏɰˠ faːʓŋinaːti giȹʏːɰᶨzaːt ŋar kirʏːɰᶨsaːt ŋar
faθ faːd͡ʓʏŋŋʏːnas thaːt χ liːqɰˠciɰᶨah ðaɰᶨŋʏːhɰᶨahaːti
ãʋ̃ȹ͡fãrt aɰᶨŋʏːhɰᶨah d͡ʓiːnɰᶨah]

Ogólnie wyszło strasznie arabsko, nie do końca język miał tak wyglądać, ale i tak myślę, że osiągnąłem co osiągnąć chciałem. To oczywiście nie wszystkie informacje o języku, ale... Nie chciałem was już dłużej męczyć. xd
« Ostatnia zmiana: Październik 01, 2012, 20:15:38 wysłana przez Ghoster »

Offline tob ris tob

  • estas mi esperantisto
  • Wiadomości: 827
  • h [h], ch [χ]
    • Zobacz profil
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 26, 2012, 21:25:18 »
Przepraszam za bardzo płytki komentarz, ale po prostu nie mogę nic powiedzieć. Fantastyczne. Zresztą, od jakiegoś czasu fascynują mnie języki z rdzeniami spółgłoskowymi.

L. Zerowa:
<3
Dzień dobry :-)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 068
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 26, 2012, 21:44:40 »
Gdyby ten konlang był dziwką, to dla niéj Ciupak rzuciłby wafelki, Pingijno rozbiłby skarbonkę, by módz zapłacić, Feles, jak to kot, zacząłby na sam jéj widok mruczeć, Dynek na chwilę by zapomniał o swojech prawicowech poglądów zakazującech obcowania z dziwkami, a nasz Ruthenja by dziś wysłał list do Lublina, że rezygnuje jednak z seminarjum

A ja bym po prostu przeruchał.
Bez zabezpieczenia.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2012, 21:47:24 wysłana przez Henryk Pruthenia »

Offline zabojad

  • Ostatni wyznawca feleszyzmu
  • Wiadomości: 334
  • 吾生也有涯,而知也無涯
    • Zobacz profil
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 26, 2012, 21:58:04 »
Zrobisz jakieś nagranie tego? Gubi pls
Szczerze podoba mi się. Bardziej szczerze - przeładowałeś trochę ten kąląg.
A ponadto uważam, że Feles powinien zostać Adminem!

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 068
  • Pieśń Arjów!
    • Zobacz profil
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 26, 2012, 22:14:00 »
Dziwka bez niedoskonałości to nie dziwka.

Gramatyka po mojemu,hmmm nie aż tak ciekawa, jakby można wnioskować po halo, jakie robisz wokół tego języka. Fonetyka, przyznam, inna, niż większość tech prezentowanech w konlangach, ale nadal nie jakaś magijna. Taka opozycja r̝ - r̝̥ (czyli «dźwięczne ř⟩» - «bezdźwięczne ř⟩» (co mam zamiar wpakować do mojego nowego prodżektu)) czy inne naprawdę rzadkie cechy, ewentualnie dziwne pary spółgłosek (na przykład bezdźwięczne boczne ejektywne - injektywne dźwięczne drżące....) byłyby to czémś...

Ale naprawdę, zasłużyło na duży plus.

Offline Asgair

  • Wiadomości: 106
    • Zobacz profil
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 26, 2012, 22:43:13 »
I tego właśnie trzeba na tym forum. Już na pierwszy rzut oka widać, że rzecz jest porządnie opracowana. Jak bardzo mi się podoba powiem po dokładniejszej lekturze.
Dołączam do prośby o nagrania!
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 26, 2012, 22:45:22 wysłana przez asgair »

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Wiadomości: 229
    • Zobacz profil
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 26, 2012, 23:04:24 »
Cytuj
Takich procesów jest pięć; analogicznie będą potem zawsze zaznaczane numerami (I), (II), (III) oraz (IV).
Pięć? :>

Dobra, widzę konlang całkiem dobrze rozwinięty. I choć ta obecność wargowo-zębowych (zwłaszcza przy braku dwuwargowych) zupełnie do mnie nie przemawia, to całość zdecydowanie na plus.

(No i: wreszcie jakiś konkret nt.)

Doczytam więcej, to napiszę więcej. ;)

Offline Wedyowisz

  • Wiadomości: 2 696
    • Zobacz profil
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 27, 2012, 17:55:56 »
Ctk jest welaryzowany welarny aproksymant?
стань — обернися, глянь — задивися

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 703
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 27, 2012, 19:11:09 »
Cytuj
Szczerze podoba mi się. Bardziej szczerze - przeładowałeś trochę ten kąląg.
Tzn?

Cytuj
(na przykład bezdźwięczne boczne ejektywne - injektywne dźwięczne drżące....)
Ile jesteś w stanie wytworzyć takich głosek?

Cytuj
Zrobisz jakieś nagranie tego? Gubi pls
Nie wiem czy podołam wymowie szangryjskiego, ale postaram się je zamieścić... No cóż, na pewno kiedyś.

Cytuj
Cytuj
Takich procesów jest pięć; analogicznie będą potem zawsze zaznaczane numerami (I), (II), (III) oraz (IV).
Pięć? :>
Oczywiście cztery, poprawione.

Cytuj
Ctk jest welaryzowany welarny aproksymant?
To welarny aproksymant z kompresją welarną. xd

W ogóle to wiem, że tego jest dużo, ale mimo wszystko fajnie by było, gdyby ktoś wycisnął z siebie ostatnie poty, by to jakoś dobitniej skomentować. A post Henryka uważam za miły komplement i dziękuję.

Offline Feles

  • 오야폘도래
  • Wiadomości: 229
    • Zobacz profil
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 27, 2012, 19:22:16 »
Cytuj
To welarny aproksymant z kompresją welarną. xd
No to powiedz mi, jaki welarny aproksymant nie ma kompresji welarnej? :P

Offline Ghoster

  • لا إله إلا الله
  • Wiadomości: 2 703
  • 惹案
    • Zobacz profil
    • Wikipip
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 27, 2012, 19:24:26 »
Welarny aproksymant z kompresją welarną ma po prostu większą kompresję. xd

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
    • Zobacz profil
Odp: Szangryjski
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 27, 2012, 23:08:00 »
Naprawdę kawał dobrej roboty. I ja również chętnie bym usłyszał jak to wymawiasz :P. Bo brzmieć musi ciekawie a sam mam duże problemy, żeby płynnie wymówić kilka słów pod rząd...
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 28, 2012, 02:01:43 wysłana przez Jątrzeniot »