Autor Wątek: Etymologijni szczerzedruhowie  (Przeczytany 68024 razy)

Offline Kazimierz

  • Pomożesze: 134
  • Wiadomości: 641
  • Country: pl
  • Conlangi: kotsowiski, buański
Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #825 dnia: 29 cze 2018, 12:16:10 »
No właśnie, na jakiej podstawie to jest właściwie zrekonstruowane? Przecież mogło być zupełnie inaczej, a jeśli to nie jest poparte jakimiś dowodami w językach które wcześniej się odłączyły od PIE to to są zwykłe domysły, w dodatku jakieś przekombinowane moim zadniem.

Online Ainigmos

  • Niepurystyczny purysta
  • Pomożesze: 62
  • Wiadomości: 234
  • Country: iq
  • Zagadkosz
  • Conlangi: narzecze wysokopolskie (czystopolszczyzna)
Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #826 dnia: 1 lip 2018, 23:20:24 »
średnioaryjskie *kahʷánasa  "pies"  i  pl. suka

Trochę tego nie kupuję...

Bo w sumie jaki jest tego dowód/uzasadnienie, inny niż  "to fonetycznie możliwe, bo coś podobnego wydarzyło się w słowiańskich"?

Jak dla mnie to niczem nie poparta zgadywanka.
Dowód, że średnioaryjskie *kahʷánasa i polskie suka kognacą się, leży - wg mnie, idąc za Paleoglotem - między innymi:
1) w wyrazie *kéhʷānesse [kᵊ'hʷaːnᵊsː], w którym zaszło wydłużenie się akcentowanej samogłoski, które przesunęło akcent z wtórnego na inicjalny, i przede wszystkim wzdłużenie zastępcze (geminacja) spółgłosek ultrakrótką szpo utracie nieakcentowanych krótkich samogłosek, przy czym ostatnia spółgłoska bezdźwięczna w nieakcentowanej sylabie podwaja się wskutek akcentu inicjalnego, bo inaczej wymowa wyrazu wyczerpałaby się;

2) w *kwānz, w którym zaszła despirantyzacja labialna, przede wszystkim skrócenie spółgłosek po zaniku ultrakrótkiej szwy i udźwięcznienie końcowej spółgłoski po degeminacji;

3) w *ḱwōns, w którym zaszedł przegłos i ubezdźwięcznienie na końcu;

4) w *ḱwōn, w którym zaszła apokopa, po czym możliwie stał się bratem bliźniakiem;

5) w *sǫka, w którym zaszła satemizacja, przegłos i dodała się nieetymologiczna sylaba;

Widać, ze to
jednak żadne kombinowanie pod górę...
« Ostatnia zmiana: 2 lip 2018, 07:39:13 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja

Offline Noqa

  • Pomożesze: 674
  • Wiadomości: 2457
Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #827 dnia: 2 lip 2018, 00:07:35 »
*ḱwōn > *sǫka
No nie, w ogóle nie ma kombinowania pod górę xd
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Pomożesze: 1564
  • Wiadomości: 3536
  • Country: ck
  • Wiecznie obserwowany
  • Conlangi: Nevenlanch, Zimny, Wandyjski i inne
Odp: Etymologijni szczerzedruhowie
« Odpowiedź #828 dnia: 2 lip 2018, 00:09:54 »
Ale mnie zupełnie nie o to chodziło...

Ja nie kwestjonuję tego, że ta hipotetyczna forma (jeśli już uznać sens jej istnienia) byłaby kognatem naszej "suki".


Ja po prostu kwestjonuję sam sens takiej rekonstrukcji. Co przemawia za tem, że taka wielosylabowa forma jak *kahʷánasa (i inne tego typu formy, podane w podlinkowanym przez Ciebie wywodzie) w ogóle kiedykolwiek istniała? Jaki jest dowód na poparcie takiego rozwoju przed PIE inny niż "bo mogło tak być"? To miałem na myśli, mówiąc "zgadywanka".

Autor wywodu nie podaje żadnych danych, które potwierdzałyby jego twierdzenia, jedyne co robi to porównuje te swoje wydumane procesa z rozwojem słowiańskich jerów (co tylko demonstruje typologiczną możliwość zajścia takiego procesu, a w żadnym razie nie dowodzi, że rzeczywiście miał miejsce).

Możnaby stworzyć nieskończoność hipotetycznych form, które mogłyby przez wieki ewolucji językowej rozwinąć się w *ḱwōn i  postulować nieskończoną ilość typologicznie możliwych dróg takiej ewolucji. Więc co w tym przypadku miałoby być argumentem przemawiającym za słusznością akurat takiej rekonstrukcji? Ja takiego argumentu nie widzę. Nie opiera się to na żadnych danych pozaaryjskich czy elementach systemu językowego rekonstruowanego PIE. To czysta fantazja autora.
« Ostatnia zmiana: 2 lip 2018, 00:26:45 wysłana przez Dynozaur »
Cieszę się, że na forze nie ma już Silmetha...

Teraz może pora na Pluura?