Autor Wątek: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny  (Przeczytany 14385 razy)

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 104
  • Thanked: 19 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 08, 2013, 22:41:04 »
Szkoda, a można się spytać o rozmieszczenie Słowian, w Europie?
Dawaj swoje propozycje, ten projekt chyba ma być demokratyczny, nie?

EDIT:

(…) Czy ja dobrze widzę, że zajmują Czechy? (…)
Tak, dobrze widzisz. Nawet zajmują lewobrzeżny Górny Śląsk :)

Cytuj
(…) W sumie można by coś takiego przepchnąć jako państwo federacyjne, np. w składzie właściwe Węgry, Siedmiogród (sasko-seklerski), Czechy, Niemcy (czyli *nasza* Austria; ew. pod jakąś inną nazwą, jak po prostu Austria albo Burgenland, choć do XIX wieku przynajmniej Węgrzy mówili na Austryjaków németek), może jeszcze Morawy, Wojwodina (Vajduság) albo Baczka.  (…)
Tak to mniej więcej widziałem.

Cytuj
(…) Nándorheférvár jest w Serbii, dobrze widzę?  (…)
Nie mam pojęcia, co to jest. Mapka z podkładem:
« Ostatnia zmiana: Maj 08, 2013, 22:56:15 wysłana przez tqr »
 

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 08, 2013, 22:56:00 »
Dawaj swoje propozycje, ten projekt chyba ma być demokratyczny, nie?

Spox, poprzemyślam dokładniej, ale na chwilkę obecną myślę, że brak Bałtów (lub asymilacja z Słowianami), a też i Estonia bez Estończyków, jako Ugrofinów, myślę też że Słowianie, za Odrę nie dotarli? Nie wiem, jak na razie to tylko Pribaltika + Ruś + Mołdawia/Besarabia, aż po Krym i Kaukaz?
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 104
  • Thanked: 19 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 08, 2013, 22:58:33 »
Punkt zwrotny jest w 1000 roku, mapę podałem w którymś z poprzednich postów. Więc przemyśl to jeszcze raz :)
 

Offline Hapana Mtu

Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 08, 2013, 23:04:39 »
Cytuj
(…) Nándorheférvár jest w Serbii, dobrze widzę?  (…)
Nie mam pojęcia, co to jest.
*Obecna* stolica Serbii. Z mapy wynika, że przy granicy, ale w Serbii.

W razie czego ja zaklepuję sobie Turków i Ugrofinów na wschodzie Europy, na Syberii i w Azji Centralnej (chyba, że ktoś będzie miał na nich jakiś konkretny, fajny pomysł, to odstąpię). Węgrami i Seldżukami może się zająć ktoś inny (tym bardziej, że ci drudzy bezpaństwowi), choć zawsze służę radą.
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
 

Offline Widsið

Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 09, 2013, 17:40:47 »
Ja w sumie bym wziął całe północne Niemcy + Pomorze w niemieckiej definicji (do Lęborka, bez Gdańska, z Piłą) i Brandenburgię z Nową Marchią oraz dzisiejszą germańską kontynentalną Skandynawię - bez Finlandii.
 

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #20 dnia: Maj 09, 2013, 18:02:44 »
Dobra, dziś bardziej ogarniętym  :-P

Cytuj
Punkt zwrotny jest w 1000 roku, mapę podałem w którymś z poprzednich postów. Więc przemyśl to jeszcze raz :)
Jak wyżej :P Spoko temat już przemyslywany

Cytuj
Tzn. inne historyczne plemiona wysuwają się na czoło i stąd mamy dziś inne państwa pod innymi nazwami, czy po prostu zmyślamy własne kraje?
Ja jestem za tym drugim, a jak! Albo wymieszać, tzn.: jedni zostają (dajmy na to Serbowie), inni się 'wychylają' i też wymyślamy (ja to uostatnie, a i już powiem, że zachodniosłowiański jest mój lud)



Tak Zachodni Słowianie zajmują Prusy,Litwę Żmudź, Łotwę i Estonię - jedna nacyjo

Ponad to myślę, że Polskę zdominowali Mazowszanie? Część Bałtów wywędrowało by razem z Ugrofinami z Estonii do Ingrii i okolic Nowogrodu; Ruś (ob. Białoruś i Ukraina) rozbita, ob. Rosja europejska to wiele państw, i śladowa ilość Słowian, ew. jakieś państewko wokół Tabowa?/Moskwy?, reeasumując Bałtowie asymilizują się z mojimi lub z Rusinami, Rusini rozbici (3~4 państwa) + Państewko rosyjańskie, które nie podbija połowy świata, a wokól Petersburga i Nowogrodu powstaje Mała Finlandia - pod częściowym zwierzchnictwem moich, w przeciwieństwie do Dużej Finlandii (zwierzchnictwo Skandynawii?) - na razie harmider, przy znakach zapytania trza rozwinąć demokratycznie

*tak teraz się zastanawiam - może kilka więcej języków wschodniosłowiańskich? (z podziałem na: Rusińskie i Rosyjskie?)
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 104
  • Thanked: 19 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #21 dnia: Maj 10, 2013, 13:37:20 »
Ja w sumie bym wziął całe północne Niemcy + Pomorze w niemieckiej definicji (do Lęborka, bez Gdańska, z Piłą) i Brandenburgię z Nową Marchią oraz dzisiejszą germańską kontynentalną Skandynawię - bez Finlandii.
Ja jak mówiłem, biorę północną Amerykę z Grenlandią i Islandię, ale myślę, że będę potrzebował Twojej pomocy przy realizowaniu moich pomysłów :)
Już teraz mogę powiedzieć, że chciałbym żeby jakiś król norweski czy duński zorganizował wyprawę do Winlandii (bo nie wiem, legendy o bogactwach jakichś były, jeszcze myślę że to można jakoś sprecyzować), i skończyło się to kolonizacją Nowej Fundlandii i okolic Rzeki św, Wawrzyńca.

Tak ogólnie, myślę, że najlepiej byłoby jakby każdy sobie rozwijał historię wiek po wieku (albo co 200 lat), i na koniec każdego okresu prezentacja pracy i uzgadnianie tego ze sobą. Bo przecież świat to naczynia połączone, i się potem okaże że np jedna osoba sobie wyobraziła kolonizację zachodniej Afryki przez (załóżmy) Francuzów, a tu się okazuje, że Francji nie ma.

Tak więc, Pluur, myślę żebyś ładnie opisał pierwsze 200 lat (1000 - 1200) tej historii wśród Słowian, przedstawimy swoje historie, skorelujemy, i robimy dalej.
 

Offline spitygniew

Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #22 dnia: Maj 10, 2013, 14:14:41 »
Cytuj
Cytuj
Tzn. inne historyczne plemiona wysuwają się na czoło i stąd mamy dziś inne państwa pod innymi nazwami, czy po prostu zmyślamy własne kraje?
Ja jestem za tym drugim, a jak!
Ekhm, przypominam o dacie wejściowej...

Cytuj
Ponad to myślę, że Polskę zdominowali Mazowszanie?
Jak wyżej, ale zwracam uwagę na wydarzenia z lat 30. XI w., które można by ciekawie przeinaczyć. ; )
P.S. To prawda.
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 104
  • Thanked: 19 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #23 dnia: Maj 10, 2013, 14:25:28 »
Jak wyżej, ale zwracam uwagę na wydarzenia z lat 30. XI w., które można by ciekawie przeinaczyć. ; )
Zwłaszcza to.
 

Offline Pingǐno

  • Wiadomości: 1 514
Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #24 dnia: Maj 10, 2013, 14:38:00 »
Ach, szkoda, że więcej jest zapału do althistów... :l
__
 

Offline Widsið

Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #25 dnia: Maj 10, 2013, 15:06:12 »
Ja jak mówiłem, biorę północną Amerykę z Grenlandią i Islandię, ale myślę, że będę potrzebował Twojej pomocy przy realizowaniu moich pomysłów :)
Już teraz mogę powiedzieć, że chciałbym żeby jakiś król norweski czy duński zorganizował wyprawę do Winlandii.
Generalnie myślałem o tym, żeby jednoczenie się Norwegii przyszło w wyniku dziedziczenia kolejnych królestw przez władców ze Stavanger (a samo państwo nosiłoby nazwę Rygjaland a nie Noregr - chcę tam przy okazji mój rygijski wstawić), a nie rozwiązania siłowego. Jako że takie pokojowe formowanie się kraju sprzyja mniejszym zniszczeniom, a więc większemu bogactwu i tym samym pieniążków mogłoby starczyć nawet na zabawę w wycieczki do Ameryki Północnej, szybszą kolonizację Islandii i bardziej skuteczną Nowej Funlandii i Grenlandii. Myślę, że można by także wprowadzić element konkurencji i wysłać tam także Duńczyków, podzielić region na duńską i rygijską strefę wpływów (Denalaginn i Rygjalaginn, przez odniesienie do historii Anglii), ale to już w twojej gestii :)

Edit:
Wiem, wyjeżdżam trochę przed ustalony punkt wyjściowy, ale Norwegia sama w sobie mało kogo wówczas obchodziła (jak zresztą przez większość swojej historii) i chcę ją poprowadzić do większej chwały ;)
« Ostatnia zmiana: Maj 10, 2013, 15:15:57 wysłana przez Widsið »
 

Offline Pluur

  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 974
Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #26 dnia: Maj 10, 2013, 16:26:54 »
Cytuj
Tak więc, Pluur, myślę żebyś ładnie opisał pierwsze 200 lat (1000 - 1200) tej historii wśród Słowian, przedstawimy swoje historie, skorelujemy, i robimy dalej.

Czyli zgadzacie się na *przybałtyckich* Słowian Zachodnich?

Jak wyżej, ale zwracam uwagę na wydarzenia z lat 30. XI w., które można by ciekawie przeinaczyć. ; )
Zwłaszcza to.

Jestem za

Poza tym myślę, że troszkę wydarzenia przed 1000 rokiem by można lehko zgiąć, c'nie? :P

 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 104
  • Thanked: 19 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #27 dnia: Maj 10, 2013, 18:02:48 »
Czyli zgadzacie się na *przybałtyckich* Słowian Zachodnich?
Jeśli dokładnie to uzasadnisz, czemu nie? Chociaż mi osobiście taki rozwój historii wydaje się być dość mało prawdopodobny. Możnaby jakoś pomyśleć o np podboju Litwy i Prus przez Ruś czy Mazowsze, i późniejszą asymilację tubylców.

(…) Jako że takie pokojowe formowanie się kraju sprzyja mniejszym zniszczeniom, a więc większemu bogactwu i tym samym pieniążków mogłoby starczyć nawet na zabawę w wycieczki do Ameryki Północnej, szybszą kolonizację Islandii i bardziej skuteczną Nowej Funlandii i Grenlandii. (…)
Myślę, że tu właśnie kolonizacja Islandii powinna być wolniejsza, bo kraj ten funkcjonował jako swoista kolonia karna, myślę że pokojowe przejęcie władzy zmniejszyłoby liczbę wygnańców (i prawdopodobnie nie byłoby wtedy Snorriego i obu Edd :( ).

Cytuj
(…) Myślę, że można by także wprowadzić element konkurencji i wysłać tam także Duńczyków, podzielić region na duńską i rygijską strefę wpływów (Denalaginn i Rygjalaginn, przez odniesienie do historii Anglii) (…)
No to jest dobry pomysł. Zwłaszcza że taka konkurencja będzie sprzyjać sojuszom między Europejczykami a Indianami, co spowoduje większe rozprzestrzenienie techniki. Kawaleria indiańska w kolczugach i z mieczami, to jest to :D
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 406
  • Thanked: 75 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #28 dnia: Maj 10, 2013, 18:14:14 »
O ludzie, to jest genialne, jak teraz przeczytałem o Indjach!
Ja bym z chęcią wziął Ruś, ale ją rozwaliliście, więc nie będę się nad nią znęcał.

Dlatego ja bym wziął stepy Europy Wschodniej. Mniej więcej obszar zamieszkany przez Piecyzngów dawniej.

Offline Tuktun

  • Wiadomości: 165
  • Nieszkodliwy wariat.
Odp: A może dla odmiany... groch ościenny zkapuściny
« Odpowiedź #29 dnia: Maj 10, 2013, 18:44:56 »
Ja chcę Wielką Japonię  ;-D Tak w ogóle to myślałem, żeby może Inkowie przetrwali konkwistę najazd jakichś Europejczyków, ale to mało prawdopodobne (trzeba by było obmyśleć jakieś szczegóły). Chociaż na pewno istnienie państwa Inków byłoby ciekawe.
Mój uprzedni, lipny nick to Lord of the Potatoes.

És most következzék valami egészen más. A Monty Python Repülő Cirkusza.