Autor Wątek: X  (Przeczytany 8092 razy)

Offline Ghoster

X
« dnia: Październik 12, 2013, 18:35:07 »
X
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 12:28:36 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Ghoster

x
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 12, 2013, 18:36:16 »
X
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 12:28:56 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Ghoster

x
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 12, 2013, 18:36:35 »
x
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 12:29:07 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Ghoster

x
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 12, 2013, 18:36:55 »
x
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 12:29:16 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Ghoster

x
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 12, 2013, 18:37:18 »
x
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 12:29:30 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Ghoster

x
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 12, 2013, 18:37:35 »
x
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 12:29:47 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Ghoster

x
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 12, 2013, 18:37:54 »
x
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 12:29:59 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Ghoster

x
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 12, 2013, 18:38:10 »
x
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 12:30:07 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Ghoster

x
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 12, 2013, 18:38:26 »
x
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 12:30:17 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Spiritus

Odp: Padmarański
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 12, 2013, 19:41:25 »
Nie chcę się wypowiadać na temat, z którego nie mam zapewne takiej wiedzy, jak ty, ale fonetyka wydaje mi się trochę naciągana, szczególnie jeśli chodzi o to r/re l/le.

No i nie ukrywam, że średnio mi realistycznie wygląda stosunek 3 V < 48 C + 2 dyftongi.

I nie ukrywam, że wygląda na to, że widocznie obydwaj "odkryliśmy" typ trójdzielny, bo właśnie tworzę język, który ten typ posiada. I nie ukrywam, że miałem nadzieję, że będę pierwszy :[.

Więcej raczej nie skomentuję, bo języki alternacyjne nie bardzo mi wchodzą, co widać na przykładzie mojego praferrskiego nooblangu.

Ostateczna ocena - 8,5/10, czyli naprawdę dobrze.
QVIS·SVM
 

Offline Fanael

Odp: Padmarański
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 12, 2013, 19:46:47 »
fonetyka wydaje mi się trochę naciągana, szczególnie jeśli chodzi o to r/re l/le
Mi bardziej naciągane wydają się palatalizowane gardłowe… ale skoro amerykański angielski może mieć welaryzowaną gardłową, to powiedzmy, że może być.

No i nie ukrywam, że średnio mi realistycznie wygląda stosunek 3 V < 48 C + 2 dyftongi.
Ubyski miał osiemdziesiąt cztery spółgłoski i dwie samogłoski.

Taka wydaje się tendencja wśród natlangów: jeśli jest dużo spółgłosek, to samogłosek będzie niewiele; natomiast żeby samogłosek było dużo, to język musi być germański.
« Ostatnia zmiana: Październik 12, 2013, 19:50:33 wysłana przez Melavaire Someinellin »
 

Offline Ghoster

x
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 12, 2013, 19:58:42 »
x
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 12:30:31 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Fanael

Odp: Padmarański
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 12, 2013, 20:12:53 »
Cytat: Melavaire Someinellin
Mi bardziej naciągane wydają się palatalizowane gardłowe… ale skoro amerykański angielski może mieć welaryzowaną gardłową, to powiedzmy, że może być.
Wszystko zależy od tego kto na to patrzy. Dla typowego Polaka język z [ʕ] wydawałby się nierealny i niemożliwy do wymówienia. Mi to nie sprawia żadnego kłopotu.
Wymówić palatalizowane gardłowe się da, ale mi chodzi o to, że ich fonemiczność nie jest poświadczona, w żadnym natlangu nie wydają się kontrastować z sekwencjami gardłowa + podniebienna.
Choć z drugiej strony, ten język nie ma /j/, co prawdopodobnie się mocno przyczynia do tego, by były wystarczająco stabilne.

Cytat: Melavaire Someinellin
Taka wydaje się tendencja wśród natlangów: jeśli jest dużo spółgłosek, to samogłosek będzie niewiele; natomiast żeby samogłosek było dużo, to język musi być germański.
Języki takie jak ubyski mają jedynie dwie *fonemiczne* samogłoski, fonetycznie mają ich oczywiście o wiele, wiele więcej
Wiem, mówię właśnie o fonemicznych. Wszak ściśle rzecz biorąc, każdy język ma zyliony fonetycznych samogłosek, bo przecież trudno dwa razy dokładnie ułożyć wszystkie narządy odpowiedzialne za mowę dokładnie tak samo.
 

Offline Ghoster

x
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 12, 2013, 20:22:48 »
Cytat: Melavaire Someinellin
Wymówić palatalizowane gardłowe się da, ale mi chodzi o to, że ich fonemiczność nie jest poświadczona, w żadnym natlangu nie wydają się kontrastować z sekwencjami gardłowa + podniebienna.
Choć z drugiej strony, ten język nie ma /j/, co prawdopodobnie się mocno przyczynia do tego, by były wystarczająco stabilne.
Teraz tylko pytanie, czy określać poziom "naturalności" języka tym, czy jakaś głoska istnieje w jakimkolwiek języku? Arabski ma kompletnie porąbaną głoskę zębową zwartą jednoboczno-plozyjną faryngalizowaną (z innymi jeszcze cechami, których nie potrafię nawet określić w podstawowych opisach IPA'y), a ma tę głoskę jako jedyny język na planecie. Poza tym wszyscy wiemy, że natlangi są niejednokrotnie dziwniejsze niż jakiekolwiek konlangi.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 18, 2018, 12:30:49 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Fanael

Odp: Padmarański
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 12, 2013, 20:39:24 »
Teraz tylko pytanie, czy określać poziom "naturalności" języka tym, czy jakaś głoska istnieje w jakimkolwiek języku?
Jako jeden z czynników, dlaczego nie? Jeśli występuje fonem, którego nie ma w żadnym natlangu, to coś z językiem jest nie tak, skoro ANADEW nie zachodzi. :P