Autor Wątek: Pepelö läg - "język ludu"  (Przeczytany 5171 razy)

Offline Feles

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #15 dnia: Listopad 13, 2013, 18:11:28 »
Cytuj
W polskim nie rozróżnia się [a] od [æ].

Ja potrafię.

I ty też.
Ach, wybacz, jeśli wyraziłem się niejasno.
Nie mówiłem o tym, co ktoś potrafi bądź nie. Mówię o tym, że zapisywanie [t͜s t͜ʃ t͜ɕ] jako [ts tʃ tɕ] — o ile język na to pozwala, czyli w większości przypadków — tak powszechną praktyką, że ta uwaga była zbyteczna.

No i, czy mi się zdawało, czy symbole ligatur ([ʦ ʧ ʨ]) nie zostały wycofane ze standardu jakiś czas temu?

Cytuj
Poprawiłem IPA, zmieniłem celownik na biernik, wywaliłem całkiem literę N. Tak jest, wolę umlauta. Teraz tylko pozostaje mi przejrzeć słownik i zamienić jakoś wszystkie litery N.
Wcześniej jakoś by to uszło, teraz już nie.

Jak będziesz zapisywał /n/ występujące na początku wyrazu? (I nie, odpowiedź, że takiego /n/ nie będzie, to zła odpowiedź.)
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline ShookTea

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #16 dnia: Listopad 13, 2013, 18:15:36 »
Będzie, będzie. Właśnie się nad tym zastanawiam, zwłaszcza, że już kilka wyrazów z N na początku już mam.
 

Offline Pluur

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 13, 2013, 19:05:06 »
A 'węgierski umlałt'?
 

Offline Feles

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #18 dnia: Listopad 13, 2013, 19:20:18 »
Co to u licha 'węgierski umlałt'?
anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline ShookTea

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #19 dnia: Listopad 13, 2013, 19:54:32 »
Co to u licha 'węgierski umlałt'?

podwójny akut.
˝

Hmm... a kiedy przymiotnik?  ;-)
« Ostatnia zmiana: Listopad 13, 2013, 20:45:49 wysłana przez ShookTea »
 

Offline Ghoster

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #20 dnia: Listopad 14, 2013, 11:11:23 »
[...........]
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2020, 00:24:10 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Fanael

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #21 dnia: Listopad 14, 2013, 14:51:49 »
Cytuj
No i, czy mi się zdawało, czy symbole ligatur ([ʦ ʧ ʨ]) nie zostały wycofane ze standardu jakiś czas temu?
Tak samo jak [ʃ], z bodajże jeszcze pół roku temu, traktowane było jako zadziąsłowa szczelinówka, teraz już zmienili nazwę na "Voiceless palato-alveolar sibilant"
Ostatnia zmiana w IPA miała miejsce w 2005, i dotyczyła dodania symbolu dla wargowo-dziąsłowej uderzeniowej. Ostatnia zmiana dotycząca [S] to rok 1989, kiedy zostało ono uznane za głoskę zadziąsłową, wcześniej było uznawane za podniebienno-dziąsłową (1932-1989), językową (1900-1932) i zadziąsłową (1887-1900).
 

Offline Ghoster

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #22 dnia: Listopad 14, 2013, 15:28:08 »
[...........]
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2020, 00:24:02 wysłana przez Ghoster »
 

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #23 dnia: Listopad 14, 2013, 22:06:34 »
Cytuj
Diakrytykiem nad samogłoskami sugerujesz, iż w twoim języku są fonemiczne samogłoski postnasalizowane, co samo w sobie jest nawet możliwe (choćby miały one jakimś cudem wyewoluować z samogłosek nosowych i nie zlać się z [n] - jakimś cudem)
To akurat byłaby zupełnie realistyczna sytuacja - takie zjawisko zaszło i utrzymywało się przecież w języku prasłowiańskim, jak również w portugalskim. Ten ostatni o tyle jest ciekawy, że stosuje tyldę na oznaczenie nosowości, ale tylda w piśmiennictwie średniowiecznym służyła przecież do oznaczania skrótów - a to dlatego, że pomijano zniknięte /n/! /n/ mogłoby nawet zniknąć i znów się pojawić, tak jak w dialektach polskiego czy niektórych gwarach bułgarsko-macedońskich.

To raczej zły pomysł, by tak nieoszczędnie szafować diakrytykami, kiedy można pokryć dźwięki języka znakami alfabetu. Ale z drugiej strony, idzie też o to, by język subiektywnie podobał się twórcy, zostawmy miejsce na fantazję twórczą. Zawsze wokół tego może wykiełkować w przyszłości historia języka, zrekonstruowana na bazie gotowego językodzieła.

Natomiast brak fonemicznego /n/ przy stosunkowo bogatym inwentarzu spółgłoskowym - tak jak mówi Ghoster - w języku ludzi jest statystycznie niemożliwe. 

Gdyby tych spółgłosek było mało, wtedy ewentualnie można by sobie wyobrazić brak fonemu /n/ i unosowione samogłoski, które zabarwiają nosowo spółgłoski zwarte, no ale tu jednak dla wiarygodności bym zostawił /n/.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Hapana Mtu

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #24 dnia: Listopad 14, 2013, 23:06:40 »
Cytuj
Jak będziesz zapisywał /n/ występujące na początku wyrazu? (I nie, odpowiedź, że takiego /n/ nie będzie, to zła odpowiedź.)
Odpowiedź, że takiego /n/ nie będzie, to rowańskie fonotaktyki metodą kopiuj-wklej-pomnóż_przez_minus_jeden.

A na poważnie - nie można by przyjąć, że ten język na co dzień jest zapisywany własnym alfabetem, w którym n ma (co najmniej) dwa allografy pozycyjne, z których jeden ma taką właściwość, że nasuwa się na znaki samogłosek, co potem oddaje łacińska transkrypcja? To by jakoś wyjaśniało wszystko.
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
 

Offline Ghoster

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #25 dnia: Listopad 14, 2013, 23:11:04 »
[...........]
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2020, 00:22:41 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Elenti

  • Sucha mumia
  • Wiadomości: 56
Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #26 dnia: Styczeń 06, 2014, 17:11:22 »
Ja to bym zasugerował wydłużenie słów - sądząc po podpisie ShookTea, nie składają się z więcej niż trzech sylab. Z własnego doświadczenia wiem, że język brzmi potem nieciekawie (mój pierwszy nooblang, chociażby).
Nie ma mnie!
 

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #27 dnia: Styczeń 06, 2014, 17:25:19 »
Cytuj
Ja to bym zasugerował wydłużenie słów - sądząc po podpisie ShookTea, nie składają się z więcej niż trzech sylab. Z własnego doświadczenia wiem, że język brzmi potem nieciekawie
Angielski albo chiński brzmią nieciekawie? Dobra, każdy ma prawo do własnego zdania, ale o nublangowatości krótkość słów bynajmniej nie świadczy.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Hapana Mtu

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 06, 2014, 17:36:16 »
Brzmienie języka bardziej zależy od doboru fonologii / fonotaktyk, choć coś w tym jest, że krótkie słowa i fonologia ala esperanto rzadko dają ciekawe rezultaty.

Mnie akurat tekst z tego podpisu przywodzi na myśl volapük.
º 'ʔ(1)|z(0) + -(y(2))| = º 'ʔ(1)|z(2)|
 

Offline ShookTea

Odp: Pepelö läg - "język ludu"
« Odpowiedź #29 dnia: Styczeń 08, 2014, 17:55:09 »
Milcz, bo jeszcze się okaże, że to sensowne!

Żeby tak się stało, musiałby chyba najpierw ten konskrypt stworzyć, a i mimo to łacińska transkrypcja to łacińska transkrypcja, rozwiązuje ona problem prostym faktem, iż posiada grafem "n".

W łacinie mamy też literę U, a mimo to w polskim jest Ó. Według Wikipedii kiedyś to był iloczas, później ścieśnione O, teraz po prostu U. Więc co? Łacina rozwiązuje problem głoski [u], ale w polskim jest Ó, które nie (jak w moim przypadku) oznacza połączenie głosek, ale - co według mnie gorsze - oznacza głoskę, która już swoją literę ma. I co? Porównywać teraz polski do mojego n(ó/u)blangu? A co z CH/H, RZ/Ż?