Norweski z bonusami

Zaczęty przez Widsið, Styczeń 10, 2014, 04:23:57

Poprzedni wątek - Następny wątek

Widsið

No, powiedziałem, to macie. Małe preliminaria:

1. Jako że nie mam możliwości nagrania ani siebie, ani nikogo lepszego ode mnie w norweskiej wymowie, musi wam starczyć luźna IPA i ew. Forvo, chociaż przypuszczam, że ci z większym fonetycznym zapałem na pewno przyswoją sobie niezbyt skomplikowany norweski system dźwiękowy szybciej i lepiej ode mnie. Postaram się konsekwentnie zaznaczać tonemy, chociaż z tytułu tego, że moja wymowa jest typowo vestlandzka (o czym także niżej), a w regionie tym tonelag jest spłaszczony, kiedy już kiedyś być może się nagram, nie będą one tak wyraźnie słyszalne, jak np. w Oslo.
2. Język norweski nie ma oficjalnego standardu wymowy. Wymowa standard østnorsk, oparta na dialektach z okolic Oslo (ale, co ciekawe, nie z samego Oslo), opracowana została tak, żeby jak najwierniej oddać pisany bokmål, który sam w sobie też nie jest do końca norweskim wynalazkiem. Najbliżsi tej wymowie są mieszkańcy okolic Hamaru i Lillehammer, a także szeroko rozumianego południowego pogranicza norwesko-szwedzkiego.
3. Język norweski posiada dwa standardy pisowni - bokmål i nynorsk - gdzie ja osobiście preferuję nynorsk, ponieważ jest bliższy mojej wymowie. Chociaż teoretycznie oba warianty są równoważne, w praktyce obserwuje się pewne społeczne rozwarstwienie, jeśli chodzi o stosowanie poszczególnych norm pisanych. Idea samnorsku, czyli jednego standardu pisowni, cóż, nie przyjęła się. Dodatkowo zarówno nynorsk, jak i przede wszystkim bokmål, dopuszczają kilka form wariantowych w odmianach, czy samym zapisie słowa, tak, aby bardziej pasował do wymowy.
4. Jako że z Norwegii blisko jest do Szwecji i Danii, postaram się także o małe dodatki porównawcze, żeby można było szybko odnaleźć drogę w zawiłościach skandynawskich standardów językowych.
5. Nie jest prawdą, że "znając norweski bez problemu dogadamy się ze Szwedem czy Duńczykiem". Duńczycy słabo dogadują się sami ze sobą, a ich język charakteryzuje się bardzo zaawansowaną lenicją spółgłosek międzywokalicznych i dalece posuniętą redukcją samogłosek, nie posiadając przy tym (w większości dialektów) typowego dla szwedzkich i norweskich dialektów tonelagu. Jeśli chodzi o rozmowy norwesko-szwedzkie, wbrew pozorom, przychodzi to łatwiej, ale też nie bez kłopotu (częste jest występowanie tych samych słów w odmiennych rejestrach, np. norw. snakke "mówić", prate "gadać" vs szw. prata "mówić", snacka "gadać", pewna część podstawowego słownictwa nie pokrywa się w sąsiadujących obszarach: szw. börja "zaczynać" - wschnorw. begynne "ts." - zachnorw. byrje "ts.").
6. Osoby znające już jakiś język germański nie powinny mieć szczególnych kłopotów z opanowaniem norweskiej gramatyki. Użycie czasu przypomina uproszczony angielski. Składnia to taki uproszczony niemiecki. Morfologia nie przejawia żadnych niespodzianek, których inne języki germańskie już by nie pokazały.

Wymowa

Jak na język o znacznym zróżnicowaniu dialektalnym, norweski posiada stosunkowo stabilny system samogłoskowy, złożony z osiemnastu fonemów (pary długa - krótka bez istotnego rozróżnienia jakościowego).



W praktyce, fonemy /æ/ i /e/ dopiero od niedawna są faktycznie oddzielnymi fonemami i w wielu dialektach nadal współistnieją w alofonicznej opozycji, gdzie [æ] pojawia się przed /r/ i retrofleksami, a /e/ - w pozostałych pozycjach. W takich dialektach wyrazy ferie "ferie" i ferge "prom" są homofonami.

Oprócz powyższych monoftongów, norweski dysponuje także trzema dyftongami: /æi~ɛi/, /øy/ oraz /æʉ/, które z różnych względów są znacznie powszechniejsze na zachodzie, niż na wschodzie kraju.

Zapis ortograficzny samogłosek może być dosyć kłopotliwy:
/i/ - i
/y/ - y
/ʉ/ - u
/u/ - o
/o/ - å, sporadycznie o
/e/ - e
/æ/ - æ, e przed r w wielu dialektach
/ø/ - ø
/a/ - a
/æi~ɛi/ - ei
/øy/ - øy, sporadycznie øi
/æʉ/ - au

Dyftongi nie posiadają odrębnego wariantu krótkiego i długiego. W przypadku pozostałych samogłosek, długość jest fonologicznie istotna tylko pod akcentem. Samogłoski długie pojawiają się w sylabie otwartej, a także w sylabie zamkniętej jedną spółgłoską, inną niż /m/. Gdy sylabę zamyka więcej spółgłosek lub /m/, samogłoska jest krótka. Nieakcentowane wygłosowe e ulega standardowej dla języków germańskich redukcji do /ə/.

Spoiler
Szwedzki system wokaliczny bardzo przypomina norweski, nie zawiera jednak dyftongów, a redukcja nieakcentowanych samogłosek jest słabsza, a co za tym idzie - akcent toniczny mocniejszy. Język duński charakteryzuje się nieco bardziej konserwatywnym systemem prostych samogłosek, posiada także kilka dyftongów, są one jednak wtórnymi rezultatami złożonych procesów fonetycznych w tym języku, podczas gdy w norweskim obecność dyftongów jest dosyć stabilnym archaizmem. To właśnie granica monoftongizacji jest główną izoglosą dzielącą norweski od pozostałych kontynentalnych języków skandynawskich, jej obecność jest jednak nieco zatarta przez preferencję do nieoznaczania dyftongizacji w bokmålu.
[Zamknij]

Spółgłoski

Standardowe spółgłoski, które nie wymagają większego omówienia, to m /m/, n /n/, ng /ŋ/, b /b/, d /d/, g /g/, f /f/, v /ʋ/, s /s/ oraz h /h/.

/j/ może być zapisane na kilka sposobów: jako j (jamn /jamn/ "równy"), gj (gjera /ˈjeːˈʁa/ "robić"), g przed przednią samogłoską (ferge /ˈfæʁjə/ "prom").

/ç/, zapisywane jako kj (kjærast /ˈçæʁast/ "significant other, chłopak/dziewczyna") lub k przed przednią samogłoską (kinn /çin/ "policzek") oraz /ʃ/, zapisywane jako sj (sjeldan /ˈʃeldan/ "rzadko" - uwaga na krótką samogłoskę, granica morfemu przebiega między d a a), skj (skje /ˈʃeː/ "dziać się"), sk przed przednią samogłoską (skyld /ˈʃyld/ "wina"), sgj (nysgjerrig /nyˈʃæʁi/ "ciekawski"), a także s przed l w dialektach z retrofleksami (niżej; sliten /ˈʃlitən/) co jakiś czas w historii języka norweskiego zlewają się w jeden dźwięk, zwykle /ʃ/, tylko po to, żeby parę lat później komuś przypomniało się, że jednak fajnie byłoby odróżniać pochwę (skjede) od łańcucha (kjede). W tej chwili, z istotnych dialektów, w których tego rozróżnienia nie ma, przychodzi mi do głowy tylko dialekt bergeński i tzw. kebabnorsk, ale w latach 90. zamiana /ç/ na /ʃ/ była bardzo powszechna.

/l/ w części dialektów posiada wariant zwelaryzowany [ɫ], który pojawia się po tylnych samogłoskach, jeśli należy do tej samej sylaby. Przykładem dialektu, gdzie taki alofon się pojawia, jest dialekt z Oslo.

W dialektach zachodnich i w mojej wymowie, r przybiera wymowę /ʁ/, nie tworzy retrofleksów z sąsiadującymi spółgłoskami i nie jest wokalizowane w wygłosie sylaby (wyjątkiem jest oczywiście dialekt bergeński, gdzie wokalizacja uchodzi za brzydką, ale mimo wszystko pojawia się często).

W dialektach wschodnich, r przybiera wymowę /ɾ/ i ulega asymilacji z n, t, d, s, l, której rezultatem są spółgłoski retrofleksowe, odpowiednio /ɳ/, /ʈ/, /ɖ/, /ʂ/ oraz /ɭ/. W wielu dialektach /ʂ/ jest realizowane jako [ʃ]. Retroflektyzacja zachodzi także na granicy morfemu czy wyrazu. Ciekawostką jest, że Norwegowie unikają retrofleksów w wyrazach verden "świat" i orden "porządek", nawet jeśli konsekwentnie retroflektyzują wszystko inne, tak jak robi się to w Oslo.

/p/, /t/ i /k/, o ile nie stoją przed /s/, są wyraźnie aspirowane. Ich nieaspirowane odpowiedniki są słyszane przez Norwegów w zasadzie tak samo, jak bezdźwięczne /b/, /d/ i /g/.

Spoiler
Szwedzki system spółgłoskowy jest w zasadzie taki sam, jak norweski z dialektów z retrofleksami, z ciekawą różnicą: w miejsce /ʃ/ pojawia się tam nie-do-końca-dobrze opisany dźwięk /ɧ/. Język duński natomiast nie posiada ani retrofleksów, ani /ʃ/, ani /ç/, a jego system spółgłoskowy rozwinął się w trochę innym kierunku, czego efektem jest np. powrót /ð/. Duńskie r jest języczkowe.
[Zamknij]

Akcent

Akcent wyrazowy jest standardowo germański, na pierwszą sylabę. Jeśli chodzi o akcent toniczny, opis tutaj jest lepszy, niż ja sam mógłbym w tej chwili zaoferować, a jeśli chodzi o same zasady, wyjdą w praniu.

Spoiler
Co smutne, szwedzki akcent toniczny nie zawsze pokrywa się z norweskim, co może prowadzić do niewielkich nieporozumień. W standardowym języku duńskim akcent toniczny nie występuje, chociaż źródła historyczne wskazują na to, że pojawiał się jeszcze w późnym średniowieczu. Do tej pory zachowało go kilka dialektów przy niemieckiej granicy.
[Zamknij]
  •  

Widsið

#1
1. Kva heiter du?
1. Hva heter du?

O czym dzisiaj?
Podstawy: przywitania, pożegnania, small talk
Gramatyka: czasownik "być", czasownik "mieć", czasownik "nazywać się", czasowniki w nynorsku i bokmålu w czasie teraźniejszym
Kurioza: skandynawskie imiona i nazwiska

Samtale

Liv: Hei, Johann!
Johann: Hei, Liv! Korleis går det med deg?
Liv: Det går bra, takk. Kva med deg?
Johann: Bra, takk. Kvar kjem du frå?
Liv: Eg kjem frå Sandnes, men no jobbar eg i Hovudstaden. Og du?
Johann: Eg kjem frå Ålesund. Ålesund ligg på Sørlandet. Eg er i Oslo hjå venar.
Liv: Hyggjeleg å møte deg! Ha det!
Johann: I like måte! Ha ein fin dag!

Synne: Hei, Kalle!
Kalle: Hei, Synne! Hvordan går det med deg?
Synne: Det går bra, takk. Hva med deg?
Kalle: Bra, takk. Hvor er du fra?
Synne: Jeg kommer fra Trondhjem, men nå jobber jeg i hovedstaden. Og du?
Kalle: Jeg kommer fra Sarpsborg. Sarpsborg ligger på Østlandet. Jeg er i Oslo hos venner.
Synne: Hyggelig å møte deg! Ha det!
Kalle: I like måte! Ha en fin dag!

Dialog górny jest w wariancie nynorsk, a dialog dolny - w wariancie bokmål. Co ciekawe, użytkownicy dialektów, do zapisywania których lepiej nadaje się bokmål, mają tendencję do wymawiania zwrotu i like måte w archaiczny, lekko zduńszczony sposób, jako [i'li:gə'mø:də]. W istocie, w starszych tekstach, nawet tych napisanych już po reformie pisowni, można spotkać się z ortografią i lige måde. Wymowa taka jest w zasadzie nieobecna na zachodzie i "południowej" północy kraju, ale powszechna m.in. w stolicy i okolicach.

Small talk po norwesku

Norwegowie nie są mistrzami small talku, przynajmniej nie z obcymi im ludźmi. Oto szereg przydatnych zwrotów, które pomogą przełamać pierwsze lody. (nynorsk, bokmål)

hei - cześć, dzień dobry*
Korleis går det (med deg)? Korleis har du det? Korleis står det til? Hvordan går det (med deg)? Hvordan har du det? Hvordan står det til? - jak się masz? jak leci?**
Det går bra, takk. Eg har det bra, takk. Jeg har det bra/godt, takk.. Det står bra, takk. - Dobrze, dziękuję.
Kva heiter du? Hva heter du? - jak się nazywasz?
Eg heiter ... Jeg heter... - Nazywam się...
Kvar kjem du frå? Hvor kommer du fra? - skąd jesteś? skąd pochodzisz?
Eg kjem frå Polen. Jeg kommer fra Polen - jestem z Polski
ha det (bra/godt) - cześć, do widzenia, na razie
på gjensyn - do zobaczenia (głównie przez telefon (!))
hei da - na razie***

* O ile można się wciąż spotkać w literaturze ze sformułowaniami god dag, god morgon, god morgen, god ettermiddag i god kveld, nie są one powszechnie stosowane w codziennej komunikacji. Co ciekawe, ha ein/en god dag jest natomiast powszechnym pożegnaniem, którego używa się głównie wtedy, gdy jest się w dobrym humorze.
** Drugie pytanie często skracane jest do står til? i jest powszechne w internecie.
*** Chociaż można się kłócić, że hei da to nie norweski, to popularne szwedzkie pożegnanie bardzo przyjęło się w tych rejonach Norwegii, do których przyjeżdża dużo Szwedów, czyli okolic Oslo i Trondheim.

Grammatikk

Jak w każdym języku germańskim, również w norweskim znajdziemy podział na czasowniki słabe, mocne i anomalne, chociaż ta ostatnia klasa zawężona jest tutaj wyłącznie do jednego czasownika, mianowicie vera, være. W czasie teraźniejszym, niezależnie od osoby i liczby, przyjmuje on formę er.

W wariancie bokmål, odmiana czasownika w czasie teraźniejszym jest taka sama niezależnie od tego, czy czasownik jest słaby, czy mocny i polega na dodaniu końcówki -r do bezokolicznika:

å snakke - jeg snakker : mówić - mówię
å reise - jeg reiser : podróżować - podróżuję
å gå - jeg går : iść - idę
å bo - jeg bor : mieszkać - mieszkam
å forsvinne - jeg forsvinner : znikać - znikam
å fortelle - jeg forteller : opowiadać, powiedzieć - opowiadam
å begynne - jeg begynner : zaczynać - zaczynam
å kjenne - jeg kjenner : czuć - czuję
å dra - jeg drar : jechać - jadę
å komme - jeg kommer : przyjść - przychodzę
å sperre - jeg sperrer : zatrzymać - zatrzymuję
å ta - jeg tar : brać - biorę
å la - jeg lar : pozwalać - pozwalam
å ligge - jeg ligger : leżeć - leżę

Wyjątkami są tzw. preterito-presentia, ale o nich następnym razem.

W wariancie nynorsk sprawy się komplikują. Dlugie czasowniki mocne oraz czasowniki zakończone w bezokoliczniku na -ja z wyjątkiem byrja tworzą czas teraźniejszy bezkońcówkowo:

å liggja - eg ligg
å ta(ka) - eg tek
å koma - eg kjem
å dra(ga) - eg dreg
å forsvinna - eg forsvinn
å fortelja - eg fortel

Czasowniki o jednosylabowym bezokoliczniku tworzą czas teraźniejszy przez dodanie końcówki -r. Czasowniki ta i dra również mogą odmienić się w ten sposób.

å bu - eg bur
å gå - eg går
å la - eg lar
å ta - eg tar
å dra - eg drar

Pozostałe czasowniki mogą do tematu bezokolicznika dodać końcówkę albo -er albo -ar. Jest to uzasadnione etymologiczną zasadą balansu iloczasowego, zachowaną po dziś dzień w niektórych dialektach norweskich - podobna funkcjonuje także w języku słowackim. Chociaż nie ma sensu się w to tu zagłębiać, podpowiem, że sprawy się uproszczą, gdy już dojdziemy do tego momentu, w którym dowiecie się, jak tworzyć czas przeszły. Póki co, warto pamiętać, że zarówno -er jak i -ar jest końcówką regularną.

å heita - eg heiter : nazywać się - nazywam się
å snakka - eg snakkar
å reisa - eg reiser
å byrja - eg byrjar : zaczynać - zaczynam

Bezokolicznik w wariancie nynorsk ma końcówkę dowolną i może kończyć się albo na -a, albo na -e. W części dialektów, w których balans ciągle jest procesem aktywnym, można wybierać między końcówkami w zależności od tego, jaka wypada z zasady.

Imiona i nazwiska

Jako że rodzaj w językach germańskich jest w zasadzie umowny i nieprzewidywalny, to, że wiemy jak ktoś ma na imię, nieszczególnie ułatwia nam zadanie, gdy chcemy określić jego płeć. Norwegowie nie tworzą już nazwisk patronimicznych, chociaż tradycja ta przetrwała tam znacznie dłużej, niż w sąsiednich krajach, głównie dzięki geograficznej izolacji większości norweskich osad. Obecnie coraz popularniejsze są imiona międzynarodowe, a także te krajowe, które nie zawierają norweskich bonusów alfabetycznych. Oto kilka najpopularniejszych rodzimych lub rodzimie zgwałconych imion norweskich:

Męskie: Asbjørn, Arild, Bendik, Bjørnar, Brage, Dag, Eivind, Einar, Egil, Erlend, Espen, Gaute, Halvor, Halvard, Håkon, Inge, Ivar, Jørn, Kåre, Karl, Lillebjørn, Oddvar, Ragnar, Roar, Rune, Sigurd, Torbjørn, Ulf, Vidar
Żeńskie: Bjørg, Elin, Halldis, Gro, Gry, Gunnhild, Gunvor, Ingebjørg, Ingrid, Jorunn, Kirsti, Liv, Oddny, Olaug, Ragnhild, Signe, Siv, Synne, Synnøve, Sølvi, Torild, Torunn, Torbjørg, Unn, Åse
  •  

Aureliusz Chmielewski

Takk! Teraz już rozumiem czemu nynorsk jest ciekawszy od bokmål ;)
The n-word
  •  

Pluur

Widsiðie mam prośbę, czy mógłbyś napisać i jeden i drugi dialog w IPA?, wiem że zasady wymowy omówiłeś, ale fajnie by było się tak bardziej oswoić, miejąc pod ręką zapis fonetyczny
  •  

Widsið

Cytat: Pluur w Styczeń 30, 2014, 21:05:20
Widsiðie mam prośbę, czy mógłbyś napisać i jeden i drugi dialog w IPA?, wiem że zasady wymowy omówiłeś, ale fajnie by było się tak bardziej oswoić, miejąc pod ręką zapis fonetyczny
Dużo wymagasz. Dam uproszczone zapisy, mając w dupię zdaniową intonację, miękkość i aspiracje ;)

Nynorsk, wymowa stavangersk

[ ˈhei ˈjuːˈhan ]
[ ˈhei ˈliːv ˈkuːʀleis ˈgoː(ʀ) de me ˈdeːg ]
[ de ˈgoː(ʀ) ˈbʀaː ˈtakː kva me ˈdeːg ]
[ ˈbʀaː ˈtakː kvaʀ ˈçem dʉː ˈfʀoː ]
[ eːg ˈçem fʀoː ˈsanːnes men ˈnuː ˈjobːaʀ eːg i ˈhuːvʉdˈstaːdən o ˈdʉː ]
[ eːg ˈçem fʀoː ˈoːləsʉn ˈoːləsʉn ˈligː poː ˈsøːʀlanə eːg æ(ʀ) i ˈuːsluː çoː ˈveːnaʀ ]
[ ˈhyɟəleːg o(ː) ˈmøta deːg ˈhaː de ]
[ i ˈliːkə ˈmoːtə ˈha ein ˈfiːn ˈdaːg ]

Bokmaal, wymowa Oslodialekt

[ ˈhæi ˈkalːə ]
[ ˈhæi ˈsynːə ˈvuːɖan ˈgoːɖe mə ˈdæi ]
[ de ˈgoːr ˈbraː ˈtakː vaː mə ˈdæi ]
[ ˈbraː ˈtakː vuːr ˈæɖʉː ˈfraː ]
[ jæi ˈkomər fraː ˈtronjem men ˈnoː ˈjobər jæi i ˈhuːvəˈstaːdən o ˈɖʉː ]
[ jæi ˈkomər fraː ˈsarpsborg ˈsarpsborg ˈligːər poː ˈøstlanə jæi ær i ˈuːʃluː hus ˈvenər ]
[ hygːəli o(ː) ˈmøtə dæi haː de ]
[ i liːgə ˈmoːdə haː n fiːn daːg ]

[ p t k ], jak już wspomniałem, są aspirowane. [ k g ] są lekko spalatalizowane w każdej pozycji.
  •  

Pluur

Dziękuję bardzo ^.^

Pytanie mam są jakieś dialekta gdzie występuje taka wymowa: [ ˈhæi ˈsynːə ˈvu:rdan ˈgoːr de mə ˈdæi ]   Hei, Synne! Hvordan går det med deg? >?
  •  

Widsið

Cytat: Pluur w Styczeń 30, 2014, 22:23:29
Pytanie mam są jakieś dialekta gdzie występuje taka wymowa: [ ˈhæi ˈsynːə ˈvu:rdan ˈgoːr de mə ˈdæi ] 
Bez retrofleksji? Nie.
  •  

Aureliusz Chmielewski

Cytat: Widsið w Styczeń 30, 2014, 22:36:55
Cytat: Pluur w Styczeń 30, 2014, 22:23:29
Pytanie mam są jakieś dialekta gdzie występuje taka wymowa: [ ˈhæi ˈsynːə ˈvu:rdan ˈgoːr de mə ˈdæi ] 
Bez retrofleksji? Nie.
Wiki mówi, że w południowych i wschodnich dialektach wymawia się [ɾd] zamiast [ɖ]. To jest ten moment, w którym wiki przestaje być wiarygodnym źródłem? xD
The n-word
  •  

Widsið

Cytat: Aureliusz Chmielewski w Styczeń 30, 2014, 22:43:14
Wiki mówi, że w południowych i wschodnich dialektach wymawia się [ɾd] zamiast [ɖ]. To jest ten moment, w którym wiki przestaje być wiarygodnym źródłem? xD
Raczej tak, bo ta cecha to recesywny archaizm. Być może tak mówiono, bo we wschodnich dialektach retrofleksja to standard, a w południowych [ɾ] jest regularnie zastępowane przez [ʀ]/[ʁ].
  •  

Pluur

CytatBez retrofleksji? Nie.

Nawet w jakimś zapyziałym i zapomnianym przez boga regionie? :O

CytatWiki mówi, że w południowych i wschodnich dialektach wymawia się [ɾd] zamiast [ɖ]. To jest ten moment, w którym wiki przestaje być wiarygodnym źródłem? xD

Hm, i czo teraz ciocio Wikuśu? Może youtube by pomógł, ale tu już trza by znać norweski żeby znaleźć jakieś nagrania, co nie? :/

/ ta wiadomość miała być przed tym Widisidhowym drugim :O

Cytata w południowych [ɾ] jest regularnie zastępowane przez [ʀ]/[ʁ].

I naprawdę, naprawdę nie ma nigdzie [ɾ] (jako w Austrii w niemieckim)
  •  

Widsið

Cytat: Pluur w Styczeń 30, 2014, 22:48:42
Nawet w jakimś zapyziałym i zapomnianym przez boga regionie? :O
Moja książka do dialektologii mówi, że nie.
Inna sprawa, że określenie "zapyziały i zapomniany przez boga region" pasuje do całego tego kraju.

Cytat
I naprawdę, naprawdę nie ma nigdzie [ɾ] (jako w Austrii w niemieckim)
[ɾ] jest wszędzie tam, gdzie jest [r], to free variant, ale oba zawsze się asymilują do retrofleksji.
  •  

Henryk Pruthenia

Hmmm, a ja mam jedno pytanie: Jak się wymawia Burzum? Bo do tej pory nie ogarniam (a mam nawet koszulkę, hueh).

Towarzysz Mauzer

[vark]. Poważniéj, en.wiki podaje [ˈbʉrtsʉm]. Ale skąd to [ts]? Widsidh, ratuj!
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
  •  

Widsið

#13
Cytat: Towarzysz Mauzer w Styczeń 31, 2014, 12:29:44
[vark]. Poważniéj, en.wiki podaje [ˈbʉrtsʉm]. Ale skąd to [ts]? Widsidh, ratuj!
Stąd, że a) ta nazwa nie jest norweska, tylko w czymś tolkienowskim, b) norweskie wyrazy nie zawierają ani litery <z> ani dźwięku [z]. <z> jest powszechnie realizowane jako [ts~ʦ].

EDIT
[vaɾgʲ], norweski nie ubezdźwięcznia wygłosu :)
  •  

Toivo

Czy w nynorsk "r" zawsze wymawia się /ʀ/, czy istnieją też dialekty z przedniojęzykową wymową?
  •