Autor Wątek: Higania, jej opis i historia  (Przeczytany 1044 razy)

Offline Reiki98

Odp: Higania, jej opis i historia
« Odpowiedź #15 dnia: Marzec 28, 2019, 01:35:59 »
Czterdzieści stuleci braków najazdów od strony morza i Wybrzeże "zapełnione" miastami (wciąż się bogacącymi) od VIII w. p.n.e. robi swoje  :D Nie wliczam małego epizodu z wieków XVI-XIX w. n.e., związanego z kupiecką Republiką Naukenijską, ale o tym kieeedyś (wszak dopiero jesteśmy na I w. p.n.e.). Dziękuję jednakowo za wszelkie uwagi i dobre słowa.

Lawó i Sú (91-51 r. p.n.e.)- ciąg dalszy
Nowy kanclerz, Lāsó Kanon, miał być sterowany przez Fuzzu, który nie miał jednak najwidoczniej silnej osobowości, skoro po pół roku urzędowania Kanona odebrano Fuzzu stanowiska ministra ds. ludu. Na dalszy plan zepchnął go generał Ti, którego ścigania zaprzestano jakiś czas po śmierci Imaó. Zorganizował on przewrót w prowincji Zāisāmhó, skąd mógł kontrolować obrót towarem z portów na Wybrzeżu. Najpierw ogłosił się komisarzem ds. obrony (gaìchâsehónió), a jesienią 89 r. p.n.e. usunął dotychczasowego namiestnika. Już wcześniej wpływał na prace rządu poprzez zainstalowanie posłusznego sobie ministra obrony, Numaó Sèwu. Sam Ti nie mógł jeszcze otwarcie objąć władzy, zaproponował więc za pośrednictwem posłów stronnictwu popierającemu Chii poparcie w zamian za obsadzenie na najważniejszych resortach swoich ludzi. Przygotowana w pośpiechu wyprawa lekkiej piechoty i kawalerii przeciwko Zāisāmhó zakończyła się całkowitą klęską z powodu niskiego żołdu wypłacanego najemnikom i ich słabemu wyszkoleniu. Niemal połowa prowincjonalnych garnizonów do 87 r. p.n.e. przeszła na stronę Ti, którego nieoczekiwanie poparł Lawó przeciwko obozowi Paló.

Wdowa po Imaó nie zrezygnowała ze swych ambicji, lecz z racji słabości sojuszników nie mogła wystawić odpowiedniej armii. W efekcie ojciec Paló, Tókiki, zdecydował się w lipcu 86 r. p.n.e. na samodzielny szturm na zdobyte przez Ti miasta w prowincji Bānsamú. Został jednak odparty, a stan rządowego skarbca był katastrofalny, co kazało zaniechać dalszych walk. Poszczególne stronnictwa wyprowadzały z cyókiri, kas rodowych i samego skarbca gigantyczne sumy na zakup uzbrojenia u mieszczańskich armatorów. Teraz zadłużone rody musiały spłacić długi, w innym wypadku potężne domy kupieckie posuwały się nawet do zmuszania zastawiania całych posiadłości. Sterujący młodym Chii Namaki i jego sojusznicy z rodów Tamau i Wibi, stronnictwo Lawó oraz Muni  na czele z Tókikim zawarli dwuletnie porozumienie pokojowe, złamane jednak pod wpływem wzmocnienia obozu gen. Ti. Dołączyli bowiem do niego stronnicy Chii, którzy spłacili część długów nowych sprzymierzeńców. Wczesną wiosną 85 r. p.n.e. armia buntowników na czele z Ti wyruszyła przeciwko Sagō i Daìrènk, zaś sfinansowana przez bankierów z rodu Amiaó flota i siły Lawó zaatakowały miasta Wybrzeża dotąd niewspierające Ti. Armia rodu Muni dowodzona przez teścia Imaó, początkowo odparła napastników pod wodzą Lawó, lecz musiała zmagać się z rajdem floty od wschodu, a także partyzanckimi atakami jednostek pirackich na Morzu Środkowym i nadciągającymi czterema armiami pod rozkazami samego Ti. Po niemal dwóch latach ciężkich walk wskutek zdrady gen. Kiki Chii, który wyjawił Lawó położenie składów broni. Tókiki przegrał bitwę pod Mambón, wówczas będące małą wioską Kili, zaś latem tegoż roku ponownie, pod Irimi w Kēmsō. Droga do Morza Środkowego i stolicy dla buntowników stała otworem. 10 sierpnia w potyczce na wybrzeżu Kēmsō, która w historiografii urosła do rangi weilkiego starcia, poległ Muni Tókiki. Rodzina Paló nie mogła się już czuć bezpiecznie, a ostatni gwarant choć minimalnego zachowania wpływów stronników Imaó poległ.

Porządki generała Ti (85-68 r. p.n.e.)
 Ti Kême i Lāsó Lawó wkroczyli do stolicy we wrześniu, każąc zabić lub oślepić setki jeńców, a także zamknąć związane z opozycją świątynie, domy kupieckie, a nawet podejrzane wytwórnie i teatry. Ti wprowadził Nowy Kodeks (Haumhaihô), który jasno określał kompetencje kanclerza, całej Gaohó, organów sądowniczych, Rady Cesarskiej, dworu i rady miejskej. Nakazał przekształcenie kupieckich gildii (notabene zwanych odó) w rady (inihó) z nakazem rozproszenia majątku , rozkazał tez likwidację cyókiri i konfiskatę oszczędności na rzecz państwa, czyli swych sojuszników. Rozpoczął swoistą izolację rodu Muni, aresztując wpływowych jego przedstawicieli, a Paló i jej dzieciom nakazując zamieszkanie w chacie ceremonialnej przy Urzędzie Sztuki na terenie przyległym do pałacu cesarskego- symboliczny gest ów miał przypominać niedolę Wió, a generał takie gesty uwielbiał. Ti mianował siebie ministrem wojny, natomiast Lawó został ministrem majątków i ziemi. Po krótkim spięciu z Lawó ostatecznie Ti ogłosił kanclerzem chorowitego brata Lawó, Suikiego. Rzecz jasna był marionetką w rękach obu panów. Kanona kazał zaś umieścić w areszcie domowym, a gdy wg "Kronik roku słońca": "stwierdzili u niego mędrcy otępienie i niemoc zupełną", słuch po nim zaginął. W ciągu następnych lat, mimo wysiłków rządzących w Paló i jej synu, już nastoletnim Sú, wzrastała pogarda i nienawiść dla uzurpatorów, którzy zabronili im kontaktowania się z kimkolwiek spoza Urzędu Sztuki.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 406
  • Thanked: 75 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Higania, jej opis i historia
« Odpowiedź #16 dnia: Marzec 28, 2019, 10:45:11 »
Ja przeczytam wszystko jak już skończysz cały opis. Wtedy przynajmniej będę wiedział co się dzieje :P
Liczyłeś ile cały opis ma już stron?

Offline Reiki98

Odp: Higania, jej opis i historia
« Odpowiedź #17 dnia: Marzec 29, 2019, 00:01:41 »
Przeliczyłem cały tekst z Conlang Wiki skopiowany na Worda i doliczając kawałek tekstu tu, wyjdzie coś około 85 stron. Jestem dość w ciężkim szoku, ale liczby nie kłamią  ;D A i na wiki nie doszedłem znacznie dalej, niż tu, jestem na latach 40. III w. n.e.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 406
  • Thanked: 75 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Higania, jej opis i historia
« Odpowiedź #18 dnia: Marzec 29, 2019, 08:54:22 »
To wyjdzie Ci mały Silmarillion :P

Offline Reiki98

Odp: Higania, jej opis i historia
« Odpowiedź #19 dnia: Kwiecień 03, 2019, 03:03:33 »
Właśnie mam tylko nadzieję, że nie zajmie mi to tak długo, jak całe życie ;) Jeśli chodzi o takie legendarium, to taki utwór jest w trakcie tworzenia:  http://pl.conlang.wikia.com/wiki/Hig%C4%81n-g%C3%B3s%C3%B3.


Porządki generała Ti (85-68 r. p.n.e.) - ciąg dalszy
Mariaże polityczne w łonie rodu Ti

Ti umacniał przez kolejne lata wpływy, m.in. wymieniając wszystkich gubernatorów prowincji na sobie uległych, wskutek czego musiał zbrojnie usunąć niektórych silnie opierających się mu oponentów, wyprawiając wojska przeciwko prowincjom Sȃfu i Bānsamú.  Aby umocnić sojusz z Lawó, w 83 r. p.n.e. wydał za niego swoją córkę, Úki (106-74). Małżeństwo jednak okazało się bezdzietne i po dwóch latach Ti doprowadził do rozwodu pary, której według "Opowieści sprzed okna" (Nóksū maná, aut. Nini Tahi, l. 60 I w. p.n.e.) "żaden związek miłosny, ni spojrzenie ukradkowe choćby nie łączyły".  Niezniechęcony generał postanowił jednak jeszcze raz spróbować na dobre połączyć oba rody i ogłosił zaślubiny córki z bratem Lawó, kanclerzem Suikim. Ani wielki posag wniesiony de facto dla Lawó przez gen. Ti ( z którego miały być później wypłacane sumy na utrzymanie dworu pary), ani wszelkie wygody zapewnione  Úki w rezydencjac i licznych posiadłościach obu rodów nie doprowadziły jednak do skonsumowania związku- Suiki okazał się być impotentem, zaś szpiedzy Ti ogłosili odkrycie drugiego , rozwiązłego życia Úki. Udowodniono jej kilka lat później ujawniony fakt romansu z urzędnikiem biura świątynnego z miasteczka Kipii nieopodal stolicy, którego personaliów dziś niestety nie znamy. Oficjalnie przyznała się do błędu i zerwała z nim stosunki, zaś Suikiego o niczym nie poinformowano, de facto jednak ojciec "pierwszej damy" Higanii tolerował romans, gdyż jego owoce wkrótce miały "dowieść" rzekomo udanego pożycia z Suikim- w 81 r. p.n.e. Úki urodziła pierwszą córeczkę, Súsú (81-40 r. p.n.e.), zaś  w 76 r. p.n.e. kolejną, Ikiri (76-62 r. p.n.e.).  Lāsó Lawó i Ti Kême, celebrując fikcję szczęśliwego małżenstwa, nieustannie umacniali pozycję w kraju.

Narodziny nowej opozycji
Sú, wspierany przez Paló, zaczął odbierać gruntowne wykształcenie z zakresu prawa, filozofii i sztuk walki jeszcze przed przewrotem Ti. Przerwało ten proces zdobycie przez niego władzy i izolacja rodziny na terenie Urzędu Sztuki. Tam wedle ściśle ustalonego planu dnia chłopak mógł najprawdopodobniej jedynie, posiłkując się kronikami klasztornymi, jak każdy adept świątynny, przyswajać sobie zawiłości ceremoniału i uczyć się utartych formułek. Zapewne więcej swobody miała jego siostra, Himi, gdyż w 82 r. p.n.e. 20-letnią dziewczynę matka wydała za 26-letniego Tamau Akikiego (108-68 r. p.n.e.). Kilka miesięcy później strażnicy stołeczni aresztowali mężczyznę pod sfingowanymi zapewne zarzutami o korupcję i torturowali go, lecz nieoczekiwanie za kaucją wpłaconą przez wuja Akikiego, Usó (140-55 r. p.n.e.), mąż Himi opuścił areszt. Usó był skonfliktowany z rodziną z powodu poparcia rebelii Wió, a potem gen. Ti, lecz po nieuczciwym zagarnięciu jego ziem przez sojusznika Lawó, Nuwó Maumiego, przeszedł na pozycje antyrządowe. Akiki był, jeśli wierzyć „Kronikom roku słońca”, nieustannie nękany groźbami ze strony zwolenników Gaohó, w końcu w  77 r. p.n.e. wojska rządowe zajęły i spaliły posiadłość młodego małżeństwa, a Usó zapewnił im schronienie w swej rezydencji na terenie Menkó. Tymczasem w Urzędzie Sztuki dorastał Sú, w tajemnicy nauczany przez mistrza ezoretyki zaôji, a de facto wybitnego stratega i myśliciela, Liji Tukku (ok. 155 r. p.n.e.- 61 r. p.n.e.). Paló w latach 70. rozpoczęła przez zaprzyjaźnionych kapłanów proces odtwarzania kontaktów z resztą rodu Muni oraz z sojusznikami z Tamau, w tym z zięciem, a także z rodami Kumó, Li oraz częścią Gi i Wibó. Problemy pojawiły się w momencie wymienienia z rozkazu Lawó całego składu kapłanów i urzędników obsługujących obszar świątyni, a wkrótce wszystkich pracowników Urzędu Sztuki. Kuzyn Sú nakazał wyburzyć niektóre budynki, zaś chatę ceremonialną przerobić na magazyn. Jego samego i Paló przesiedlił najpierw do dawnego magazynu przy południowej ścianie Urzędu, zaś w 74 r. p.n.e. do maleńkiego spichlerza w zaułku całego kompleksu, gdzie podobno mieli mieć wydawany posiłek co 2 dni. Przeciw tak okrutnemu traktowaniu zaprotestował nawet sam gen. Ti i nakazał kontrole sprawdzające zdrowie obojga, a po kilku miesiącach powrót do odtworzonej chaty ceremonialnej. Ten incydent był tylko jednym z całej serii nieporozumień, które przyczynią się do otwarcia konfliktu na linii Ti Kême- Lāsó Lawó.
Higania od 78 r. p.n.e. zmagała się z corocznymi suszami na obszarze Wyżyn, a także tradycyjnie antyrządowych prowincji Menkó i Bānsamú. Coraz liczniejsze bunty chłopskie doprowadziły do ponownej konieczności ochrony posiadłości obszarników przez opłacane sowicie oddziały wcześniej plądrujące okolice, zwłaszcza w północnych prowincjach. Niewypłacalnie odszkodowań rolnikom, które obiecał niegdyś Imaó, doprowadzało do licznych buntów, przez co liczne rody i mieszczanie zapożyczali się w mimowolnie odradzających się cyókiri (teraz zwanych mónmoyók) na potrzeby opłacania najemników strzegących ich dóbr, co prowadziło niejednokrotnie do upadłości słabsze finansowo rodziny i/ lub dołączanie zbrojnych oddziałów do buntowników lub wrogich wielmoży, co zmuszało do wynajmowania do ochrony wojsk zaprzyjaźnionych rodów, które także stawiały warunki co do żołdu. Nierzadkie były przypadki wdrażania przez rząd w porozumieniu z lokalnymi wpływowymi podmiotami swoistych planów naprawczych dla upadających fortun i zakładów, często rody powierzały silniejszym sojusznikom część pieniędzy w zastaw, co prowadziło potem do konfliktów i niekończących się waśni o oddanie kwoty w razie poprawy sytuacji. Często więc takie plany naprawcze były w istocie destrukcyjnymi, mające na celu pozbycie się problemu, tj. bankrutującego rywala.
Ti obiecał dziesięciu prowincjom dodatkowe sumy dla wsparcia gospodarki, lecz obniżając zawartość srebra w múkach, doprowadził do zaburzenia obiegu pieniądza w poszczególnych prowincjach i w efekcie rozkwitu czarnego rynku. Dodatkowo, zrabowane przez oddziały chłopskie i rodowe majątki wielu rodów rozpierzchły się po kraju, co spowodowało wejście dużych ilości srebra i złota w obieg i zwiększony popyt, a co za tym idzie i inflację. Wspólne przedsięwzięcia Lawó z rodem Ti opierały się na kontaktach z gildiami kupieckimi i dawaniu im w zabezpieczenie pewnych kwot. Gdy kupcy odroczyli wypłatę pieniędzy w związku z inflacją, Ti postanowił odzyskać sumy siłą, lecz na Wybrzeżu wiele garnizonów zbuntowało się wskutek zaprzestania wypłacania żołdu.
Ti cierpiał nie tylko na dolegliwości związane z pustoszejącym skarbcem i inflacją, ale też z powodów rodzinnych. W 74 r. p.n.e. zmarła, najprawdopodobniej na szkarlatynę, jego ukochana córka, Úki. Miał jednak jeszcze jedną, Chiri, tym razem szczęśliwie ożenioną z Unuk Só, dzięki której doczekał się, niestety prędko zmarłej wnuczki Malâki oraz wnuka Iri (84-15 r. p.n.e.).
Wszystkie te problemy wykorzystała Paló i jej syn, którzy w czerwcu 72 r. p.n.e. wskutek ataku niezidentyfikowanych oddziałów na gwardię stołeczną i podpalenia siedziby Gaohó uciekli ze stolicy. Pomógł im Tamau Usó, jak i mieszczańska rodzina Rápi. Z Rápi Hami, córką wpływowego Unugu, Sú zaprzyjaźnił się już około 80 r. na terenie Urzędu Sztuki, gdzie okazjonalnie posługiwała, co pomogło jakiś czas ukrywać się jemu i matce w posiadłości Unugu. Po pogorszeniu się warunków udali się do posiadłości Usó, gdzie przebywała Himi z mężem, a gdy i tam nie było bezpiecznie, prawdopodobnie sam , Sú z Hami przebywali w ukryciu w prowincji Kēmsō. Czekali tam na dogodne okoliczności, które pojawiły się w końcu 72 r. p.n.e., gdy nieznani sprawcy podpalili posiadłość gen. Ti pod stolicą, a na początku następnego roku pozostawili w okolicy sfałszowane kwity  z listami, mające świadczyć o knowaniach Lawó z opozycją.
Upadek Ti i Lawó
 Wściekły Ti w przypływie z pewnością ostrego gniewu zaatakował ziemie Lawó, czyli większość posiadłości de iure rządzącego rodu.  Początkowo zwyciężał osłabione buntami wojska byłego sojusznika, lecz wskutek przeniknięcia w oddziały rządowe agentów Rinbirē, armia zaczęła się kurczyć. Mimo pyrrusowego zwycięstwa morskiego najemnej floty Lawó nad siłami Ti w końcu 71 r. p.n.e.  obie strony zaczęły mieć poważne problemy z zaopatrzeniem i wiernością wasali. Linie podziałów często przebiegały przez spokrewnione rodziny, a nawet same wnętrza rodów. Słabość dotychczasowych uzurpatorów wykorzystał 27-letni już Sú, który zorganizował własną drużyną złożoną z naprędce wyszkolonych wojowników ze szkółek szlacheckich, szkół świątynnych, dezerterów z armii rodowych i chłopskich powstańców. Poparły go środowiska mieszczańskich plantatorów w Menkó, gdzie zorganizował bazę swej armii i dokonywał wypadów na terytoria obu wrogów. Po dwóch latach trwania już przygasającego nieco konfliktu oblegane od zimy 69 r. p.n.e. siły pod wodzą syna Imaó zajęły prowincje Gugúsè, Zāisāmhó, Cibān  i Kemu, a wkrótce przystąpiły do oblegania stolicy spalonej niemal doszczętnie przez wycofujące się siły rządowe.
Generał Ti tymczasem w 68 r. p.n.e. doczekał się pierwszej prawnuczki, Rini, z małżeństwa swej wnuczki, , Súsú z Pá Ninim. Nie pocieszył się jednak długo rodzinnym szczęściem- w kilka miesięcy później wskutek ponownych buntów w armii zaczął ponosić kolejne klęski z Lawó i  Sú. Latem tegoż roku dzięki talentom gen. Nóyó Mimiego zreorganizowano armię, m.in. poprzez wcielenie do niej części dezerterów z chłopskich oddziałów i obiecanie przyznanie równych działek żołnierzom,  a na kilka tygodni rząd odzyskał nawet stolicę. Nic jednak nie mogło już powstrzymać syna Imaó od całkowitego zwycięstwa- liczne oddziały na służbie kupców, od których zależne były armie obu uzurpatorów, przechodziły jednak na stronę Sú.  Ti ewakuował garnizon stolicy 12 lipca, zaś sam wycofał się dopiero po tygodniu, walcząc osobiście z atakującymi tymczasową siedzibę Gaohó, mieszczącą się zapewne na terenie  jego posiadłości. Po wycofaniu się z miasta stołeczny garnizon wbrew jego rozkazom i oczekiwaniom bezwarunkowo skapitulował, zaś Lawó zbiegł na sam zachód, do prowincji Hēgyū, do miasta Wēkin. Nie mając wyboru, generał próbował beskutecznie się z nim skontaktować. Tymczasem wojska Tamau Usó opanowały zachodnie Menkó i ruszyły na prowincję Sagō, gdzie Usó zdobył poparcie przekupnych klik kupieckich i oddziałami kaperskimi zmusił ostatnie morskie siły Ti do poddania się. Otoczony w prowincji  Daìrènk gen. Nóyó Mimi popełnił samobójstwo, a samego Ti ujęto, gdy próbował uciekać, według doniesień Usó, na wyspę Kāganę. Na rozkaz Sú, przyprowadzono go w kajdanach do  stolicy i sądzono w odtworzonej siedzibie Najwyższej Ławy Sądowniczej. W międzyczasie żołnierze szukający w klasztorach i świątyniach zbiegów z wrogich armii niespodziewanie odkryli kryjówkę Wió w przybytku w prowincji Shúk. Okazało się, że była przez czas rządów generała ukrywana przez obszarników świątynnych w porozumieniu z rządem, który nie chciał mieć w niej wroga, ale i zbytnio nie wywyższać jej pozycji. Z powrotem umieszczono ją w kwaterze w Tilók.

Ludzie Lawó ujęli dowodzonych przez Tamau Akikiego 20 000 żołnierzy na południu prowincji Menkó, skąd pod groźbą powieszenia mieli pomaszerować, by przegrupować się na wybrzeżu i uderzyć na stolicę. Akiki zorganizował jednak kilka dni później pod osłoną nocy ucieczkę swych podkomendnych. Zostali jednak schwytani na początku września, czy to z powodu zbyt wolnego marszu, czy zdrady któregoś z żołnierzy. Odcięty od sił wuja Akiki próbował przyjąć atak osobistej gwardii Lawó, lecz jego wojsko zostało wybite niemal do nogi, a sam został zabity, na rozkaz bądź nawet z ręk samego Lawó. Nie jest pewne, czy zginął w walce, czy, jak głosi inna wersja, wtrącony po torturach do piwnicy. Strata bratanka jeszcze bardziej przynagliła Usó do walki z siłami wroga i zwiększyła wsparcia z pewnością zrozpaczonej Himi dla jego sprawy.

 Ti Kȃme miał wskutek sugestii Luó Ushiego, 27-letniego ministra prawa,(w tymczasowym rządzie pod kierownictwem kuzyna Imaó, Nubu) stracić tytuł generalski, prawo do noszenia miecza, wszelkie nadania i rangi dworskie,a w efekcie zostać skazanym na ścięcie.  Sú, pamiętając jednak o jego oddaniu sprawom Imaó w czasach walk z buntownikami, nakazał traktowanie generała z godnością. Sugerowano mu honorowe samobójstwo, lecz odrzucił te "prośby" , twierdząc, że nie czuje żadnego wstydu, czy boleści, by musiał odbierać sobie życie. Ubrany w najlepszą zbroję i " z wzniesioną dumnie ku słońcu głową" został uduszony w głównej sali nowej siedziby Gaohó 2 sierpnia 68 r. p.n.e. w obecności Paló, jej syna, a także Tamau Usó, Luó Ushiego, najważniejszych sojuszników nowego rządu, mieszczan stołecznych i przedstawicieli dworu. Rozpoczynał się nowy okres.

Następna część- Rządy Sú- restauracja idei Imaó


« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2019, 02:26:45 wysłana przez Reiki98 »
 
The following users thanked this post: Henryk Pruthenia

Offline Reiki98

Odp: Higania, jej opis i historia
« Odpowiedź #20 dnia: Kwiecień 10, 2019, 02:16:53 »
Rządy Lāsó Sú - odrodzenie idei Imaó (68-55/54-51 r. p.n.e.)
Konflikt interesów w Gaohó

Gaohó kierowana przez kuzyna Sú, Nubu, przez pierwsze miesiąca urzędowania ścigała podejrzanych o sprzyjanie Ti, bądź Lawó, nie mogąc jednak schwytać samego Lawó. Prawdopodobnie w końcu 68 r. p.n.e. doznał on poważnego wypadku, w wyniku którego młody polityk został częściowo sparaliżowany. Nie są to jednak pewne informacje z racji skąpości źródeł dotyczących przebywania Lawó w konspiracji.
W rządzie z wolna zarysowywał się konflikt między mającym rosnące ambicje"technicznym" kanclerzem Nubu, a sprzyjającym teraz nowemu obozowi,stronnictwu Tamau Usó. W marcu 67 r. p.n.e.  Sú poślubił ukochaną Hami, a jej ojciec, Rápi Unugu, stał się kluczowym sojusznikiem syna Imaó. W konflikt na łonie rządu włączył się ponadto Namaki, znów próbujący sterować kuzynem, Chii. Zdesperowany z powodu zapaści finansowej swych dobrach, próbował nawet oddać je pod zastaw ministrom w zamian za stanowisko w Radzie Stanu, lecz jego wysiłki spełzły na niczym. Ponad 40-letni Chii nie zamierzał biernie patrzeć na ambicje Namakiego i wystąpił zbrojnie przeciwko krewnemu, za co dostał opiekę rządu. Sprzeciwiał się temu jednak Nubu, nie chcąc narazić się kuzynowi. Niezwykłe skomplikowanie tych zależności pogłębiał fakt, że ponownie rody Kumó, Wibi, czy arystokracja dworska i mieszczanie byli podzieleni w swych sympatiach i antypatiach.
 Sú zrozumiał, że to ostatni moment na przechwycenie władzy i dokończenie reform swego ojca. Na początku maja 67 r. p.n.e. ujawnił dokumenty świadczące o korupcji w rządzie i wprowadził posłuszne sobie oddziały na dziedziniec Gaohó. W większych miastach prowincji zaczął szkolić rekrutów z wszystkich warstw społecznych do oddziałów zwanych tóbatoi ("walczący oszczepami") i organizować sieć powiązanych z jego stronnictwem zakładów, szkół wojskowych, urzędników i drobnych posiadaczy. Wskutek konfliktu Nubu z Usó, z łatwością przejął wraz z wiernymi wojskami władzę nad stolicą, a potem rozpoczął negocjacje z rządem, by wysondować nastroje. Z wydatną pomoca Luó Ushiego przeprowadził też kluczowe zmiany w Najwyższej Ławie Sądowniczej i dokonał korekt składu rady miejskiej.
10 dnia miesiąca kaló (25 maja) ogłosił przejęcie kontroli nad pracami Gaohó. Nie wiadomo, czy faktycznie nie chciał przynajmniej na początku zostać kanclerzem, czy była to jedynie propagandowa zagrywka, w każdym razie, uległszy prośbom sojuszniczych ministrów, 1 czerwca został ogłoszony na zebraniu Rady niemal jednogłośnie nowym kanclerzem Higanii, po czym udał się odebrać formalną nominację od cesarza. Dzień wcześniej urząd złożył jego kuzyn, Nubu. Tym samym, pierwszy raz w okresie rządów Lāsó i jeden z nielicznych w całej tej epoce, szefem Gaohó został syn wcześniejszego kanclerza. Od razu po zaprzysiężeniu, nowy gaórah usunął większość ministrów i część wiceministrów, zlikwidował też  niemal wszystkie komisje i wezwał do Miná  wszystkich namiestników prowincji.
Kanclerz Sú

Świeżo mianowany kanclerz rozpoczął "wietrzenie" Gaohó w ramach hasła sasawún - "zmywająca fala", co miało być metaforą na przełamanie dotychczasowych szkodliwych dla kraju układów. Ostatecznie cofnął niemal wszystkie uchwały z czasów rządów Ti i Lawó, często nawet przepisując niektóre i proklamując je nowymi, by stworzyć pozór całkowitej  odnowy. Urzędnicy miejscy i rządowi (za wyjątkiem ministrów) mieli być odtąd wybierani przez losowania (idimó) spośród nieskazitelnie uczciwych kandydatów spoza wielkich rodów obszarniczych. Zniesione zostały cenzusy majątkowe decydujące o obsadzie poszczególnych ministerstw, zaś namiestnicy i urzędnicy wysyłani do danej prowincji, jeśli stamtąd nie pochodzili, to przynajmniej musieli zdać egzamin ze znajomości danego regionu. Odtwarzano komisje pomagające rolnikom, czy weteranom, a także powołano Straż Dobra (Cyómón)- radę 20 wyłanianych w wyniku losowania urzędników nadzorujących prowincjonalnymi oddziałami paó, ścigającymi korupcję.

Sú przywrócił wprowadzone niegdyś przez Imaó dopłaty dla zespołów rolniczych za hodowlę wybranych roślin, rozszerzając pomoc rządową o wspieranie lokacji nowych wsi, zasiedlanie nieużytków, a także zakup narzędzi. Rząd promował też innowacje w rolnictwie, by małe zakłady rzemieślnicze stawały się przeciwwagą dla wpływowych gildii kupieckich. Ministerstwo Ludu oraz Min. Majątków i Ziemi wspólnie zaczęły łożyć na zachęcanie kolonistów tammijskich, a także ludności ripijskiej i mianijskiej na tworzenie nowych wsi na obszarach dotąd niezasiedlanych. Cel powstania takich osad, z "nadania rządowego" (hótu-li-móku) był dwojaki- z jednej strony miało to służyć zasilaniu rządu częścią wpływów z ceł (wiele z tych osad leżała na granicach ze stepowymi plemionami) i sprzedaży, z drugiej zaś przesiedlenie się części mniejszości etnicznych na inne tereny rozładowywało potencjalne napięcia i zmniejszało zagrożenie wykorzystania ich jako narzędzia walki z rządem. Prócz rolnictwa, nowy rząd finansował także odbudowę stolicy, z której jednak większość budynków administracji rządowej przeniesiono do pobliskiego Rini, zaś Najwyższą Ławę Sądowniczą do rozwijającej się prężnie  Kūchyì, która za nieco ponad sto lat zresztą stanie się stolicą kraju.

 Kanclerz zdecydował się na swoistą decentralizację w celu odciążenia wpływów opozycji w mieście, dbał jednak mocno o przywrócenie do porządku zrujnowanej stolicy. Wyłonione  w ramach konkursów przedsiębiorstwa kupieckie, najmujące do robót budowlanych doświadczonych fachowców, pod okiem komisji rządowych odbudowały w ciągu dwóch lat nie tylko zabudowę placu Nieba i Ziemi, najważniejsze świątynie, urzędy i rezydencje, ale i przebudowały wiele mniejszych placów, tworząc skwery, parki i ogrody. Scalono archiwum miejskie, rządowe i dworskie w Bibliotekę Centralną (Gānkawauchimi) ze wspaniałą siedzibą z mahoniu, nieopodal pałacu. Odtworzono i powiększono wydziały Akademii Prawnej, a jej filie powstały w Joyók, Kin, Remók i Kūchyì. Ministerstwo Ludu, ściągając należności od nieuczciwych obszarników i konfiskując im majątki, zyskało fundusze na sfinansowanie odbudowy dzielnic mieszkalnych i utworzenia sieci kanalizacji w najbiedniejszych dzielnicach stolicy, a później większych miastach większości prowincji. Ważniejsze rody arystokratyczne i mieszczańskie zostały zmuszone do wspólnego łożenia do skarbca Gaohó w celu pomocy regionom zrujnowanym przez wojny domowe lub aktualne klęski żywiołowe.
Dużo zmian nakazał też Sú przeprowadzić w sądownictwie, stanowiąc, że odtąd sędziowie będą wyłaniani przez konkursy spośród najlepiej wykształconych prawników. Po raz pierwszy w historii kraju zdecydował o rozdzieleniu polityki od prawa, zakazując urzędnikom ubiegania się o wyższe stanowiska w ławach. Próbowano bezskutecznie przeprowadzić zmiany w ławach miejskich, a próba reformy sądów rodowych zakończyła się klęską z powodu oporu rodu Kumó i Tamau, a także byłego kanclerza Nubu.  Rząd w końcu 66 r. p.n.e. uchwalił obniżenie na 4 lata podatków dla prowincji najbardziej dotkniętych klęską nieurodzaju i zapowiadając kary dla przemytników próbujących sprzedawać zagraniczne zboże i żywność po nieuczciwych cenach. W porozumieniu z Ministerstwem Prawa, ławy doglądały też reformy trybunałów wojskowych, w których mieli zasiadać szkoleni w młodości w Akademii Prawnej emerytowani oficerowie.

Prócz reform ustrojowo-gospodarczych, zdecydowano się na mecenat nad teatrem i zespołami śpiewaczymi. Rząd zaczął wysyłać delegatów na święto Pamón, wprowadzać do wiejskich i miejskich szkół poezję i aktywizować młodzież, organizując konkursy oratorskie i muzyczne oraz obligować lokalnych urzędników i rzemieślników do finansowania instrumentów i strojów. Przywracano dzięki dawniejszym tekstom lokalne obyczaje, organizowano integrację muzykantów i aktorów z różnych cześci kraju, a na egzaminach kwalifikacyjnych do Akademii Prawnej, Gaohó, czy gwardii rządowej i cesarskiej, obowiązkowa stała się znajomość ważnych tekstów poetyckich, czy kronik. Ostrożnie i nienachalnie wprowadzano także do tego pewnego stopnia kult Imaó, zresztą już wcześniej uważanego przez część prostej ludności m.in za inkarnację boga wiatru. W stolicy na placu przy głównej świątyni ustawiono obraz z jego podobizną, a w niektórych miastach urzędnicy fundowali słupy i ołtarzyki ze znakiem "i"z imienia Imaó- znaczącym honor.

Tymczasem narastał powoli konflikt odsuniętego nieco od wpływów rodu Tamau z rządem. Próbowali wykorzystać Chii do swych planów, ten jednak odmówił, co syn Imaó przyjął z uznaniem. Siostra szefa rządu. Himi, próbowała lawirować między teściem- Usó, a rządem, częściowo wspierając reformy brata, np. poprzez zapewnianie pracy bezrolnym chłopom w swych włościach. Rada Stanu zdecydowała w 65 r. p.n.e. o przyznaniu weteranom równej powierzchni działek na obszarach północnych prowincji, by zniechęcić ich do buntów. Mieli także tworzyć sieć sił pomocniczych, wspierających w razie powodzi, czy pożarów lokalne społeczności. Podobną służbę stworzono w stolicy.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 10, 2019, 02:18:56 wysłana przez Reiki98 »
 
The following users thanked this post: Henryk Pruthenia

Offline Reiki98

Odp: Higania, jej opis i historia
« Odpowiedź #21 dnia: Kwiecień 16, 2019, 03:00:42 »
Kanclerz Sú- ciąg dalszy

Kryzys lat 50-tych
Prace nad reformami armii i rolnictwa przerwały dwie klęski, jakie spadły na Higanię w końcu lat 60. I w. p.n.e. Środkowe prowincje nękały w latach 64-62 p.n.e. wyjątkowo ciężkie susze,  w prowincjach zachodnich natomiast, zwłaszcza w Hēgyū, katastrofalne w skutkach były powodzie. Rząd usiłował naprawiać tamy przeciwpowodziowe, jednak kanclerz uznał, że jedynym wyjściem będzie stworzenie kanałów melioracyjnych. Na podobny pomysł wpadł również, obmyślając pomoc dla plantatorów z  Bānsamú i Menkó, w tym przypadku miały jednak służyć w odwrotnym celu, do nawadniania okolicy. Ministerstwo Ludu zarządziło ogólnokrajowy program budowy studni i kanałów, przy okazji tworząc w gęściej zaludnionych regionach wiejskich prowincji nizinnych i wyżynnych prowizoryczną kanalizację.
Drugie zagrożenie było jednak o wiele poważniejsze- na północne prowincje od wiosny 64 r. p.n.e. zaczęły napadać konne oddziały plemion pochodzenia mianijskiego i  Sugü (hig. Suguk), spokrewnionych z późniejszymi Laughi i Rewahijczykami. Wymuszały one kontrybucje, a w razie odmowy plądrowały wsie i miasteczka. Sú niezwłocznie nakazał ogłosić stan gotowości we wszystkich zaatakowanych prowincjach i stworzyć prowincjonalne sztaby, a gdy to nie wystarczyło,wysłał na północ ministra wojny, Há Ticiego (110-44). Ten zarządził mobilizację w całym kraju, powołując pod broń wszystkich rezerwistów w armii, a także strażników dróg, służących w służbach pomocniczych weteranów i strażników miejskich. Oczekiwano na kolejny atak, który nastąpił w końcu marca 64 r. p.n.e. Do maja trwały ciężkie walki, w których zginęło wielu żołnierzy higańskich. Dość chłodny początek wiosny, nagłe ulewy oraz niedobór żywności i ciężkie warunki polowe (walczono m.in. na mokradłach, gdzie wielu wojowników się potopiło), sprawiły, że doszło nieomal do buntu, jednak dzięki swemu darowi perswazji Tici przekonał żołnierzy, by wytrwali. Według zapisków własnego autorstwa- "Dokumentom z bitwy" (Keriksó) i wspomnieniom dowódców, wiemy, że minister walczył w jednym szeregu ze zwykłymi żołnierzami, jadł z nimi proste posiłki i sypiał w skromnym namiocie, co z pewnością musiało przekonać do niego walczących z wrogiem.
Jednak wszystko to nie pomogło w bitwie na rozlewisku pod Tóik (dziś w prowincji  Kiricyā), gdzie otoczone przez barbarzyńców wojska w liczbie zapewne około 4 000, zostały wybite niemal co do nogi przez wroga. Do nieprzyjacielskiej niewoli dostał się sam minister wojny, którego wykupiono dopiero po miesiącu z racji uprowadzenia go na północ od obozu koczowników. W negocjacjach o odzyskanie ministra i pogrzebanie poległych uczestniczył sam kanclerz.
W 62 r. p.n.e. wojska pod wodzą Ticiego (który z racji klęski i niewoli był bliski popełnienia samobójstwa, lecz odwiódł go od tego Sú) jednak przejęły inicjatywę i w kilku bitwach doszły aż do głównego obozu plemion (plemienia, klanu?) Suguk, plądrując go oraz paląc Odzyskano także zrabowane mienie mieszkańców północnych prowincji, a przynajmniej jego część. Podobno na prośbę samego cesarza Awayó zaniechano planu zabicia elity plemiennej włącznie z wodzem (j. rew. mamnäg). Informacja ta pochodzi z "Kronik" Kamá Lijìego, mistrza ceremonii dworskiej z przełomu II i III w. n.e., podobną zapisał, opisując dzieje wojny z ordami z początku III w. n.e., więc wydaje się ten fakt niepewny.

W czasie ataków koczowniczych plemion w obronę zaangażowały się oddziały tworzone przez miejscowych obszarników i rozwijające się również na północy mieszczaństwo, doraźnie finansowane były też przez wiele środowisk wojska Rinbirē. Wkrótce przestano je dotować, a że wzmocniły swą pozycję, zaczęły coraz śmielej atakować i rabować posiadłości notabli, którzy zaczęli upominać się o pomoc państwa.  Gaohó zdecydowała o przeznaczeniu funduszy na odbudowę zniszczonych przez nomadów miejscowości, zawierano jednocześnie kontakty z wrogimi wobec najeźdźców, osiadłymi lub koczowniczymi plemionami, niektóre z nich osiedlając w wioskach przygranicznych, mających pełnić funkcję strażnic.
Zamieszanie w kraju spowodowane kryzysami wykorzystał Tamau Usó, który wbrew zapewne przewidywaniom elit, zawarł sojusz z Lāsó Nubu i zaczął wykorzystywać najemników higańskich, plemiennych, jak i partyzantów np. Rinbirē. Po kanclerskim proteście na jakiś czas zaprzestał zbrojnych najazdów na sąsiadujących obszarników, z którymi miał zatargi, potem jednak, od ok. 260 r. p.n.e. rozszerzył działalność, organizując swoistą siatkę przestępczą, wprawdzie na razie niewystępującą przeciw rządowi. W 258 r. p.n.e. Usó najechał wielkiego zbrojnego najazdu na posiadłość Kinu, dawnego sojusznika Lawó i wnuka Ódóby- wnuka kuzyna gen. Ti. Przy okazji doszło do zatargu z krewnymi kanclerza, czemu ten, wspierany przez Unugu, nie mógł biernie się przyglądać.