Autor Wątek: Takie sobie mapy...  (Przeczytany 59884 razy)

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 549
  • Thanked: 135 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #135 dnia: Luty 12, 2015, 00:05:55 »
Ale Czechosłowacja była jedna.

Offline OldSchool

  • Wiadomości: 11
Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #136 dnia: Kwiecień 14, 2015, 13:23:46 »
Polska po II wojnie światowej nie tylko zachowuje Kresy Wschodnie i Zaolzie, ale też dostaje większe Ziemie Odzyskane.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 14, 2015, 13:27:34 wysłana przez OldSchool »
 

Offline Widsið

Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #137 dnia: Kwiecień 14, 2015, 15:14:39 »
Województwo ze stolicą w Nowogródku zawsze wydawało mi się kuriozalnym pomysłem.
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 153
  • Thanked: 35 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #138 dnia: Kwiecień 14, 2015, 18:09:25 »
Mnie tam zawsze dziwiło brzeskie, ze stolicą tuż przy samej granicy województwa.
 

Offline Vilène

Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #139 dnia: Kwiecień 14, 2015, 18:40:51 »
Mnie tam zawsze dziwiło brzeskie, ze stolicą tuż przy samej granicy województwa.
Mnie zawsze dziwiła Słowacja, ze stolicą tuż przy samej granicy kraju…
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 698
  • Thanked: 111 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #140 dnia: Kwiecień 14, 2015, 18:46:11 »
Województwo ze stolicą w Nowogródku zawsze wydawało mi się kuriozalnym pomysłem.

Lida lepsza?

A co do mapy - cóż, zmieniłoby się to i owo. Przede wszystkiem, dziwny wydaje mi się pomysł łączenia II RP z komunistycznym podziałem administracyjnym. Moim zdaniem "stara Polska" powinna być podzielona tak jak II RP. A tak wygląda to dziwnie.
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 153
  • Thanked: 35 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #141 dnia: Kwiecień 14, 2015, 18:48:06 »
Mnie zawsze dziwiła Słowacja, ze stolicą tuż przy samej granicy kraju…
To też.
 

Offline Widsið

Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #142 dnia: Kwiecień 14, 2015, 21:33:55 »
Województwo ze stolicą w Nowogródku zawsze wydawało mi się kuriozalnym pomysłem.

Lida lepsza?
Generalnie województwo zbierające dziury wielkości połowy Ciechanowa nie powinno nigdy powstać. Nie ma tam potencjału ani demograficznego, ani ekonomicznego, ani nawet turystycznego, na którym region, nawet tej wielkości, mógłby zarabiać. Jeśli już coś tam wybierać, to Baranowice, węzeł komunikacyjny niepozbawiony aż tak strasznie znaczenia.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 698
  • Thanked: 111 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #143 dnia: Kwiecień 15, 2015, 11:02:56 »
Ja osobiście jestem zwolennikiem teorji, że stolicami administracyjnymi powinny być mniejsze miejscowości, w takiej Hameryce to się sprawdza.

Stolicę pomorskiego umieściłbym w Skarszewach, jak za starych dobrych czasów xD
 

Offline OldSchool

  • Wiadomości: 11
Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #144 dnia: Kwiecień 15, 2015, 11:45:42 »
Cytuj
Województwo ze stolicą w Nowogródku zawsze wydawało mi się kuriozalnym pomysłem.

A ja stanę w jego obronie. Moim zdaniem, tworząc to województwo, najprawdopodobniej chcieli nawiązać do istniejącego takowego w I RP, analogiczne plany istniały podczas powstania styczniowego (być może uwzględnili też fakt, że z Nowogródka pochodził Mickiewicz).

Cytuj
Przede wszystkiem, dziwny wydaje mi się pomysł łączenia II RP z komunistycznym podziałem administracyjnym. Moim zdaniem "stara Polska" powinna być podzielona tak jak II RP. A tak wygląda to dziwnie.

Tyle że podział "komunistyczny" był tak naprawdę w prostej linii kontynuacją podziału II RP (o ile pamiętam, PKWN w 1944 przywróciła podział z 1939). Nawet na terenie Ziem Odzyskanych województwa koszalińskie, zielonogórskie i opolskie były tak naprawdę kontynuacjami niemieckich rejencji.
 

Offline Widsið

Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #145 dnia: Kwiecień 15, 2015, 12:41:55 »
Ja osobiście jestem zwolennikiem teorji, że stolicami administracyjnymi powinny być mniejsze miejscowości, w takiej Hameryce to się sprawdza.
Ja z kolei lubię wzór niemiecki, gdzie landy niby mają swoje stolice, ale instytucje o zasięgu ogólnozwiązkokrajowym (wybaczcie kalekie słowotwórstwo) są rozrzucone w zasadzie po całym regionie.

To, że z Nowogródka był Mickiewicz, albo fakt, że województwo nowogródeckie (nowogródzkie brzmi conlangowo) było w I RP, raczej nie są dobrymi argumentami. Takie województwo po prostu w dzisiejszych realiach nie obroniłoby się ekonomicznie, łączyło obszary słabo ze sobą powiązane gospodarczo i transportowo, a stolicą była dziura, której atutem byłoby centralne połączenie, gdyby nie to, że sieć osadnicza i transportowa wcale nie ciążyła do centrum. Samo województwo wygląda, jakby powstało z braku lepszych opcji. Coś jak lubuskie, tylko jeszcze ze stolicą w metaforycznym Świebodzinie.

Podział II RP, zwłaszcza przed reformą, miał więcej takich kuriozów, np. to, że powiaty wokół wojewódzko stołecznego Torunia należały do wszystkich możliwych województw, podwarszawski Garwolin wylądował w lubelskim, kieleckie dostało ten durny ogon z Sosnowcem i Częstochową, GOP, już wtedy wyraźnie uformowany, przedzieliła nie tylko granica państwowa, ale i trzy wojewódzkie... Źle, źle, źle.
 

Offline Vilène

Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #146 dnia: Kwiecień 15, 2015, 16:06:36 »
Dzisiaj akurat wcale lepiej nie jest – Elbląg i Ełk w warmińsko-mazurskim, Skierniewice w łódzkim, Kalisz w wielkopolskim, takie śmieszne województwa jak lubuskie czy świętokrzyskie (cud że koszalińskiego nie przywrócili)…
 

Offline Widsið

Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #147 dnia: Kwiecień 15, 2015, 16:22:26 »
Dzisiaj akurat wcale lepiej nie jest – Elbląg i Ełk w warmińsko-mazurskim, Skierniewice w łódzkim, Kalisz w wielkopolskim, takie śmieszne województwa jak lubuskie czy świętokrzyskie (cud że koszalińskiego nie przywrócili)…
Gdyby do "świętokrzyskiego" dorzucić Radom (a nie Częstochowę, która tak biadoliła zawsze o te Katowice i że my nie Śląsk), to jeszcze miałoby sens, podobnie koszalińskie obejmowałoby obszar o zbliżonych charakterystykach i raczej nieszczególnie ciążący do żadnej z dwóch pomorskich stolic. Ale lubuskie, fakt, jest udane. Coś jak arena w "Igrzyskach śmierci", tylko zamiast trybutów są skłócone stolice BO MY MAMY TRAMWAJE i BO MY JESTEŚMY POWIERZCHNIOWO WIĘKSI OD POZNANIA. Plus, nazwa pochodząca, owszem, od miasta, ale nieleżącego nawet w tym kraju i historycznego obszaru, który nawet nie obejmuje większości regionu.
 

Offline Vilène

Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #148 dnia: Kwiecień 15, 2015, 17:40:03 »
Gdyby do "świętokrzyskiego" dorzucić Radom (a nie Częstochowę, która tak biadoliła zawsze o te Katowice i że my nie Śląsk), to jeszcze miałoby sens
Nie sondzem – Radom i Kielce tak naprawdę za wiele wspólnego nie mają, Radom ciąży do Warszawy zaś Kielce do Krakowa, i spowodowałoby to dokładnie takie samo wzajemne dogryzanie sobie jak między Zieloną Górą i Gorzowem Wielkopolskim. A kto wie czy nawet nie kolejną doppelstołeczność, w końcu MY BYLIŚMY KIEDYŚ STOLICĄ WOJEWÓDZTWA oraz A MY JESTEŚMY WIĘKSI.
 

Offline elslovako

Odp: Takie sobie mapy...
« Odpowiedź #149 dnia: Kwiecień 15, 2015, 18:06:00 »
Kielce dążą do Krakowa? Pierwszy słyszę. W Kielcach do dzisiaj trwa orgazm związany z posiadaniem własnego województwa i Kielczanie są zadowoleni, że nie wcielono do niego Częstochowy ani Radomia, ponieważ wtedy powstał by twór taki jak z kujawsko-pomorskim - władza rozdzielona na dwa miasta. Dochodzą do tego jeszcze czysto prozaiczne rzeczy, tak jak niechęć Kielc do Radomia oraz do Krakowa (chociaż tutaj głównie z podtekstem kibicowskim).