Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 201484 razy)

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #450 dnia: Luty 12, 2013, 23:12:40 »
No nie, wiadomo, tylko ja niedokładnie przytoczyłem gasło, przepraszam. Jest też:
Cytuj
W N sg o pochylone; pozostałe formy z tekstów nieoznaczających ó. (...) Griffo. Griffon. Nóg. Der greif. (Dict 1566, H2v)
I ja bym taką postać przyjął - czy to czeszstwo, nigdy do końca się nie dowiemy; prawda jest taka, że po tych danych widać tylko, że było to słowo rzadkie, skoro trzeba je było dodatkowo objaśniać. Ale nic to, jest!

PS. Zresztą rzeczony słownik polszczyzny XVI-wiecznej polecam i podrzucam wszystkim, co jeszcze nie widzieli.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 733
  • Pochwalisze: 225 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #451 dnia: Luty 12, 2013, 23:29:39 »
Poza tem, forma "nóg", nawet jeżeli miałaby być zapożyczona z czeskiego, to nie pokazuje żadnych po temu przesłanek. Bo czy zanik początkowego jь- był częstszy w polskim niż w czeskim? Chyba nie. I tu i tu się zdarzał, takie tam dziwactwo języków zachodniosłowiańskich.
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #452 dnia: Luty 13, 2013, 00:00:58 »
Tak z ciekawości, ten nóg oznaczał po prostu gryfa? Słowianie mieli o nim takie wyobrażenie? Czy też był jakąś inną podobną istotą? Są znane jakieś szczegóły na ten temat?
 

Offline Widsið

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #453 dnia: Luty 13, 2013, 03:16:45 »
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #454 dnia: Luty 13, 2013, 13:23:22 »
Tak, to czytałem, ale jest bez źródeł i bardzo niedokładnie, a na stronie dyskusji jest sugestia, żeby to hasło wywalić i zrobić przekierowanie na gryfa, bo jakiś Niemiec twierdził, że to to samo. Dość słabe informacji.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #455 dnia: Luty 13, 2013, 14:30:27 »
Może pierwotnie było to coś zbliżonego do Simurga/Siemargła/Raroga/Żar-Ptaka?


Simurg

Awarowie i inni „stepowcy” rozpowszechnili swego czasu sporo takich południowo-zachodnio-azjatyckich motywów w Europie wschodniej i środkowej.


ptak ze skarbu z Nagyszentmiklós (Sînnicolau Mare)

*jьnogъ zwykle wywodzi się od przymiotnika *jьnъ w znaczeniu „pojedyńczy” (por. odyniec), z przyrostkiem *-ogъ jak w raróg. Wg Machka, w słowackich bajkach występują ciekawe zniekształcone formy: noch(tenptak), k(n)ofta vták, kmochta pták (wszystkie z wyrażenia noh ten pták).

Por.:
http://en.wikipedia.org/wiki/Simurgh
http://en.wikipedia.org/wiki/Turul
http://en.wikipedia.org/wiki/Garuda
« Ostatnia zmiana: Luty 13, 2013, 14:35:25 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #456 dnia: Luty 13, 2013, 16:52:58 »
Cytuj
Może pierwotnie było to coś zbliżonego do Simurga/Siemargła/Raroga/Żar-Ptaka?
Ale poza tym że są ptakami, to nie wiem, czy ci panowie mają ze sobą jakieś pewne wspólne cechy. Raróg i żar-ptak, owszem, są kojarzone z ogniem, z iskrzącymi kulami wpadającymi przez komin, itd., no i ostatecznie można je kojarzyć z bóstwem ogniowym Swarogiem. Siemargł, jakkolwiek przez Gieysztora umieszczany w podobnej funkcji, bo wojennej, co Raróg, ma korzenie irańskie, no i raz, że jest ściśle ruski, a dwa, że współistnieje tam z Żar-Ptakiem jako odrębny byt legendarny.

No a nóg mógł mieć jeszcze inne własności, jako że w tych nielicznych przedstawieniach, które mamy, bywa strażnikiem skarbów, co może, acz nie musi wskazywać na jakieś konotacje chtoniczne. Nie wiem. Najmądrzejsze, co możemy zrobić, to więcej o tym lichu poczytać. Np. dobrać się do słowackich bajek.


...Z zupełnie innej beczki:
przedłożenie `propozycja` - to bardzo dobre słowo, bo raz że propozycja w gwarze logików już teraz oznacza `sąd` i podobnie jest z ang. proposition, a dwa, że ros. предложение to `zdanie`, a więc, uciekając od drobiażdżków znaczeniowo-poszczególniarskich, również sąd.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #457 dnia: Luty 17, 2013, 15:02:28 »
Cytuj
Może pierwotnie było to coś zbliżonego do Simurga/Siemargła/Raroga/Żar-Ptaka?
Ale poza tym że są ptakami, to nie wiem, czy ci panowie mają ze sobą jakieś pewne wspólne cechy. Raróg i żar-ptak, owszem, są kojarzone z ogniem, z iskrzącymi kulami wpadającymi przez komin, itd., no i ostatecznie można je kojarzyć z bóstwem ogniowym Swarogiem.

Simurg też jeśli wierzyć szybkooświetni ma coś wspólnego z ogniem, jakoby rzucał się w płomienie niczym feniks. Może są to różne nawarstwienia tego samego motywu, o innym bezpośrednim źródle...

Cytuj
Siemargł, jakkolwiek przez Gieysztora umieszczany w podobnej funkcji, bo wojennej, co Raróg, ma korzenie irańskie, no i raz, że jest ściśle ruski, a dwa, że współistnieje tam z Żar-Ptakiem jako odrębny byt legendarny.

To Siemargł jest poświadczony w niematerialnej kulturze ludowej? Poproszę więcej.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 733
  • Pochwalisze: 225 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #458 dnia: Luty 17, 2013, 18:02:27 »
Ludzie, nie było żadnego Siemargła...
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #459 dnia: Luty 17, 2013, 19:50:01 »
To zależy jak rozumieć być, jeżeli tak jak stół przede mną jest, jestem w stanie się zgodzić...

Tak czy owak jeśli chodzi o rzeczywistą obecność w rodzimych wierzeniach Simargła/Siemurgła ze źródeł staroruskich, to nawet Brü na to przystaje (co prawda rozbijając na dwie istoty, co ma pewne umotywowanie w źródłach, chociaż IMO to wykolejenie).
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 733
  • Pochwalisze: 225 razy
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #460 dnia: Luty 17, 2013, 23:03:05 »
Ale taka nazwa bóztwa się Prasłowianom nawet nie śniła. Nawet nie można jej dobrze zPSić.
ZÎWE WENSKA!
Joz jis råd, cu wå Wilķaj Wida ni sǫ al murste pasî.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #461 dnia: Luty 17, 2013, 23:31:53 »
Prasłowianom może i nie...
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 818
  • Pochwalisze: 185 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #462 dnia: Luty 17, 2013, 23:46:49 »
Kurczę, ale Simargł/Siemarg (tam powinno być é, czy to wina czegoś innego, te wahanie e~i?) jest nawé teraz nie uznawany przez neopogan zbytnio, jest to coś słabo zbadanego, oraz hmmm, najprawdopodobniéj skrajnie regjonalnego, i wśród pogan uznawane "za coś niepewnego, ale wspominamy, by na wszelki wypadek nie przegapić".
A więc jako taka postać, nie powinno się w to bawić, w ogóle nazwa silnie pokręcona, i téż do mnie przemawia etymologja jako złożenia...
Powiém tak: ja w żadnego Simargła nie wierzę, i takowéj postaci nie uznaję, jako neopoganin.

Offline Noqa

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #463 dnia: Luty 18, 2013, 00:06:34 »
Przypomnę tak: o swoich wierzeniach neopoganie mogę się produkować w innych działach.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 818
  • Pochwalisze: 185 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #464 dnia: Luty 18, 2013, 00:12:20 »
Np. w krucjatach?

Ale ja mówiłem o czémś inném: ta nazwa jest z dupy wzięta, i tyle