Autor Wątek: Narzecze wysokopolskie  (Przeczytany 174621 razy)

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1875 dnia: Listopad 29, 2019, 15:14:20 »
Mój z mechaniki:
turbina - obrotło
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 570
  • Thanked: 148 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1876 dnia: Listopad 29, 2019, 15:57:17 »
1) Właśnie przytoczyłeś całą listę złożeń. Trzy słowa, z czego jedno pewnie jakiś tabuizm.
2). PIE *su- to prefiks, o ile to w ogóle jego pochodne.
3) Nie, reduplikacje to nie złożenia. Są to dość stare konstrukcje, choćby przepiórka, stary rdzeń plus masa procesów - słowo starsze niż TroTy.

Inaczej mówiąc, tworzenie neologizmów przez złożenia to pójście na łatwiznę, i naginanie własnych założeń. Chcecie czysty język? To pogłówkujcie, i zamiast zastąpić jedno zapożyczenie drugim pamiętajcie, że nawet germański islandzki gdy nie musi, po złożenie nie sięga, nawet telefon to nie złożenie!

Inaczej mówiąc, założenia to droga na skróty i homoseksualizm, no chyba, , że to zabawa tylko, to wtedy czemu nie zastąpić słów rodzimych złożeniami?

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1877 dnia: Listopad 29, 2019, 17:58:31 »
1) Właśnie przytoczyłeś całą listę złożeń. Trzy słowa, z czego jedno pewnie jakiś tabuizm.
Choćbym przytoczył tylko jedno złożenie sięgające okresu prasłowiańskiego, które nie jest uznawane za stworzone pod wpływem języka niemieckiego, to by starczyło na odparcie stwierdzenia: „Złożenie samo w sobie to zapożyczenie gramatyczne z niemieckiego”. I raczej jednak pięć – kuropatwa i nietoperz są niejasne, ale nie aż tak, aby zakładać, że są czymś innym niż złożeniami.

2). PIE *su- to prefiks, o ile to w ogóle jego pochodne.
Boryś nazywa szczęście „archaicznym złożeniem”, śmieć II „przypuszczalnie złożeniem”, śmierć „zapewne archaicznym złożeniem”. Pod zbożem mowa jest o „złożeniu”, pod zdobić o „złożeniu”, pod zdrowy o „złożeniu”. Ale mniejsza o to, bo, jak napisałem wcześniej, nie o takie coś tutaj się rozchodzi.

3) Nie, reduplikacje to nie złożenia. Są to dość stare konstrukcje, choćby przepiórka, stary rdzeń plus masa procesów - słowo starsze niż TroTy.
Znalazłem wyjaśnienia, że złożenie to dwa lub więcej rdzenie. Ale rzeczywiście wśród spisów złożeń nie wiedzę wyrazów składających się z tego samego rdzenia, więc chyba potrzeba rdzeni odmiennych.

Inaczej mówiąc, tworzenie neologizmów przez złożenia to pójście na łatwiznę, i naginanie własnych założeń. Chcecie czysty język? To pogłówkujcie, i zamiast zastąpić jedno zapożyczenie drugim pamiętajcie, że nawet germański islandzki gdy nie musi, po złożenie nie sięga, nawet telefon to nie złożenie!
Jeżeli złożenia występowały w okresie prasłowiańskim, to nie sposób mówić o „zastępowaniu jednego zapożyczenia drugim”. Nie uważam, aby zamknięcie się na złożenia było dobrym pomysłem, bo to zakłada, że język wysokopolski nie mógłby się rozwijać. Złożenia w języku są następstwem uszczegóławiania wiedzy o świecie, następstwem dokładniejszego poznania już znanego i nazwanego świata, następstwem dostrzegania związków między zjawiskami poznanymi i nazwanymi wcześniej. Gdy widzenie/patrzenie stało się jakościowo różne na skutek zdobyczy techniki(?), to język nie rodził nowego rdzenia dla różnego jakościowo widzenia/patrzenia, lecz tworzył złożenia dla nazwania narzędzia, które to widzenie/patrzenie umożliwiło: mikroskop, teleskop. Ale rzecz jasna takie podejście nie jest pożądane, o ile da się mądrzej. Tylko po co do mnie to piszesz? Ja na żadną łatwiznę nie idę. Na ponad 100 moich słów (jeżeli wliczyć pochodniki to znacznie więcej) złożeniem jest to światowładztwo lub wszechwładztwo dla oddania geopolityki. Wśród około 50 podanych przeze mnie wyczytanych i zasłyszanych znajdziesz dwa takie słowa: kołomęt i błędokręt. Nie rozumiem co mi tutaj przypominasz, i to na dodatek wykrzyknikowo.
 
The following users thanked this post: Ainigmos

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 570
  • Thanked: 148 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1878 dnia: Listopad 29, 2019, 18:30:25 »
Nie kieruję tego bezpośrednio do Ciebie, to tekst do wszystkich: sięgać po złożenia na ostatek, słowiańskie słowotwórstwo przedrostkami, końcówkami i przegłosem żywie!

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1879 dnia: Listopad 30, 2019, 00:06:32 »
Mój:
emablować "zalecać się do kobiet" - miłoszczyć / miłostkować (od miłostka)
« Ostatnia zmiana: Listopad 30, 2019, 09:20:52 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 
The following users thanked this post: JasiekChrusty

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1880 dnia: Listopad 30, 2019, 09:54:32 »
Czy są jeszcze jakieś w polszczyźnie? Czy są jeszcze jakieś uznawane za prasłowiańskie, których polszczyzna nie zachowała?

A sam sobie odpowiem. Za prasłowiańskie złożenia uznaje się jeszcze na przykład: czarodziej, kołowrót, wilkodłak, a także zagadkowe: czeluść, człowiek, gumno.

Sprawdzając w Этимологический словарь славянских языков  co piszą o czeluści, znalazłem jeszcze co nieco z opisem „сложение основ”. Z jednego tomu (ЭССЯ, Выпуск 4) wyłapałem 24 złożenia. Zaznaczę, że nie wiem jaką podstawę przyjęto tam do odtwarzania postaci prasłowiańskich (zapewne jest to wyjaśnione w pierwszym tomie) – przy niektórych hasłach są poświadczenia tylko z jednego języka... Pomijam imiona ludzkie, nazwy zwierząt, roślin i grzybów. Ciekawe mi się wydają:
*čьrvotoь/*črvotočina oraz *čьrvotoka/ *čьrvotokъ – poświadczenia w większości języków, w stp. czerwotoczyna tj. próchno drewna stoczonego przez czerwie;
*dervoskъ – poświadczone w słoweńskim, czeskim i polskim, więc nieco mało, ale ciekawe znaczenia – słw. miejsce wycinki oraz sama wycinka, cz. drwal i cieśla, p. drzewosiek tj. drwal;
*derevotočь/*derevotočina – nie jestem pewien czy słowo rzeczywiście prasłowiańskie, bo poświadczone tylko w staroczeskim, czeskim (rozwój) i staropolskim, ale ciekawy wydaje mi się ten rozwój, bo chyba podobny zaszedł między czerwotocz a czerwotoczyna – stcz. i stp. drzewotocz tj. rodzaj żuka, cz. zapomniane słowo dřevotočina tj. próchno drewna.
 
The following users thanked this post: Ainigmos

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1881 dnia: Listopad 30, 2019, 10:42:46 »
Mój z astronomii:
jednostka astronomiczna - odsłończenie (od słońce)
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 570
  • Thanked: 148 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1882 dnia: Listopad 30, 2019, 16:07:33 »
Mój:
emablować "zalecać się do kobiet" - miłoszczyć / miłostkować (od miłostka)
Moja propozycja: miłoszyć "skakać z mostu"

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1883 dnia: Listopad 30, 2019, 19:25:22 »
Mój z fizyki:
elektron - prądek
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline SchwarzVogel

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1884 dnia: Listopad 30, 2019, 21:24:48 »
Z jakiegoś powodu 'ostry' i 'koło' występowały w dużej ilości złożeń: ostrokół, ostropest, ostrołęka, kołomyja, kołomaź, kołomąt, kołowrót, kołowoz.
 
The following users thanked this post: Ainigmos, JasiekChrusty

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1885 dnia: Grudzień 01, 2019, 05:09:11 »
Mój z tego samego:
proton - dodacień (bo jest dodatnio naładowany)
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1886 dnia: Grudzień 08, 2019, 09:47:04 »
Moje:
darzę – dziękuję; podarzenie – podziękowanie; odarzony – wdzięczny; odarzenie a. odarzoność – wdzięczność
dwornica – forum; dworownica – forum w oczach śmieszków i złośników
dwójca – para (w zasadzie nie moje, wzięte z tej dwornicy, ale w tym wątku chyba nie było)
gadanka – czat
główca a. głównik – kapitan drużyny wyczynowców (sport i pochodne chyba jeszcze nie doczekały się udanego zamiennika – same chuderlaki z zanikiem mięśni się tutaj udzielają?)
grobownia – cmentarz
nożyk-złożyk – scyzoryk
pochownica (od pochować) a. pochównik (od pochów) – trumna
(pod)licznica – kasa; samo(pod)licznica – kasa samoobsługowa; podliczek – paragon; podlicznik – kasownik
rozłożyk – kielich kwiatowy
rozłożka czy rozłóżka? (może być z „ó” od rozłożyć, na wzór zmyłka od zmylić?) – wersalka; rozłożnik – fotel rozkładany
strawnik? a. jednik? (mogłoby coś takiego powstać od np. daw. jedza?) a. podanek? (na nim podane) – talerz (podanek chyba może być, co nie? chociaż rzeczowników od imiesłowów przymiotnikowych nie ma zbyt wiele – nasuwają mi się wybranek od wybrany, wychowanek od wychowany)
wmierz – cel (wmierz, pal!); wmierny – celny; wmiernie – celnie; wmiernik – celownik
wysuwnica – szuflada

Ciekawe wyczytane w „Wyrazy cudzoziemskie zbyteczne w polszczyźnie” (http://mbc.cyfrowemazowsze.pl/dlibra/doccontent?id=3410):
bursztyn – prażywica
dekadent – schyłkowiec
hiperbola – przesadnia
kit – lepiszcze
komin – dymnik
konsekwentny – wywodny
konstruktor – zestawca
koperta – obłożka
mebel, meble – sprzęt, sprzęty; umeblować – usprzęcić
motor – pędnik
pędzel – muskacz, kiść
pigułka – gałuszka
proporcja – spółmierność, równomiar (kolejne ganiebne złożenia, ale wydają mi się doskonale oddawać proporcję)
protoplazma – pierwoszcze
refren – odśpiew
rym, do rymu – do składu (takie dosyć oczywiste, a nie wpadłem na to)
rynna – okapnica
sonda – zgłębnik
suma – całkowitka
surdut – nasuwień
tekstura – uwarstwienie
temperament – udola, usił (to ciekawe)
 
The following users thanked this post: Ainigmos

Offline Ainigmos

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1887 dnia: Grudzień 08, 2019, 12:12:52 »
Mój z fizyki:
gluon - spojek (od spajania silnych oddziaływań między kwarkami)
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2019, 12:14:43 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline SchwarzVogel

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1888 dnia: Grudzień 08, 2019, 12:28:49 »

*dervoskъ – poświadczone w słoweńskim, czeskim i polskim, więc nieco mało, ale ciekawe znaczenia – słw. miejsce wycinki oraz sama wycinka, cz. drwal i cieśla, p. drzewosiek tj. drwal;
*derevotočь/*derevotočina – nie jestem pewien czy słowo rzeczywiście prasłowiańskie, bo poświadczone tylko w staroczeskim, czeskim (rozwój) i staropolskim, ale ciekawy wydaje mi się ten rozwój, bo chyba podobny zaszedł między czerwotocz a czerwotoczyna – stcz. i stp. drzewotocz tj. rodzaj żuka, cz. zapomniane słowo dřevotočina tj. próchno drewna.

W takim razie te tematy drewniane chyba też z jakiegoś powodu doczekiwały się często złożeń, jest "drewutnia", w serbsko-chorwackim jest najwyraźniej "drvosječa" u Bańkowskiego są "Kładoruby" na Morawach i polskie "drwoszczep"w znaczniu "cieśla, z XV XVI-ego wieku.

Może to wszystko jakieś kalki, ale to chyba mało prawdopodobne.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 08, 2019, 13:33:11 wysłana przez SchwarzVogel »
 

Odp: Narzecze wysokopolskie
« Odpowiedź #1889 dnia: Grudzień 08, 2019, 13:02:37 »
W takim razie te tematy drewniane chyba też z jakiegoś powodu doczekiwały się często złożeń, jest "drewutnia", w serbsko-chorwackim jest najwyraźniej "drvosječa" u Bańkowskiego są "Kładoruby" na Morawach.

Może to wszystko jakieś kalki, ale to chyba mało prawdopodobne.

Ja tam się nie znam, więc moje zdanie nierozsądnie byłoby uznawać za jakieś „wyrocznicze”, ale niemczyzna ma mocno podobne słowo do tego drzewosieka: holzfäller tj. holz+ fällen.