Autor Wątek: Język nerejski  (Przeczytany 1932 razy)

Offline stadoszatanow

  • Wiadomości: 55
Język nerejski
« dnia: Grudzień 03, 2014, 02:23:16 »
To pora pokazać coś swojego. Wybaczcie że tak długo, ale ostatnio fonologia przeszła solidny liftyng, co opóźniło jej publikację. Na razie fonologia, ortografia i wstępne ogólniki odn. morfologii, konkrety przedstawię za jakiś czas, mam nadzieję że niedługi. Co do nazwy to z braku pomysłu zaczerpnięta od nereidy czyli żyjątka morskiego (między innymi).

Założenie było takie żeby język był fleksyjny z nutką aglutynacji/polisyntezy, ale zobaczymy co z tego wyjdzie bo proces kreacji wciąż się dokonuje. Poza końcówkami dużą rolę we fleksji odgrywają wymiany głosek w temacie, zarówno pod postacią mutacji spółgłoskowych (wychodzi moja celtofilia >.<) jak i alternacji samogłoskowych.

SPÓŁGŁOSKI
"Spółgłoski"
[close]
Poza tym większość spółgłosek (poza tymi oznaczynymi * ) może być labializowana, co jest jedną z mutacji. Pozostałe dwie to lenicja i fortycjo-nasalizacja:

"Mutacje"
[close]
Mutacje mogą dotyczyć spółgłoski inicjalnej lub końcowej. Poza tym występuje jeszcze proteza /χ/ przez inicjalną samogłoską.

Co do allofonii, to:
-/ɸ/ i /β/ są zwykle realizowane jako [f] i [v]
-/ʔ/ w sąsiedztwie spółgłoski zwartej realizowane jako [h]
-/n/ w mutacji F-N ulega asymilacji przed /k/ /g/ /q/ do odpowiednio [ŋ] i [ɴ]
-/nz/ w F-N realizowane jako [nd͡z]
-spółgłoski zwarte na końcu wyrazu wymawiane są bez "uwolnienia" (wydaje mi się że w IPA to będzie np. [t̚])

SAMOGŁOSKI

"Samogłoski"
[close]
Samogłoski podlegają alternacjom których jest trzy: i-alternacja, u-alternacja i mieszana. Zwykle zachodzą one w ostatniej sylabie wyrazu, ale mogą też dotyczyć całego wyrazu.

"Alternacje"
[close]
Jeśli mutacji ulega samogłoska akcentowana, wszystko idzie zgodnie z planem. Jeśli zaś niekacentowana, to dzieją się czary - akcentowana samogłoska w tym wyrazie traci akcent (i długość jeśli jest długa [jeśli to dyftong to jest upraszczany do swojej macierzystej samogłoski krótkiej np /ui/ do /u/, /oi/ do /o/ itd]), zaś mutująca zmienia się tak jakby była długa i zyskuje akcent.

"Przykład"
[close]
AKCENT

Akcent jest toniczny i wyróżniamy jego trzy rodzaje:
-na krótkiej samogłosce, wysoki (nieoznaczany w piśmie)
-na długiej samogłosce, wysoki (oznaczany makronem)
-na długiej samogłosce, niski (oznaczany cyrkumfleksem)

Nerejski jest prozodyczny i istnieją pary minimalne ze względu zarówno na położenie akcentu jak i na długość samogłoski.

ORTOGRAFIA
Jak na razie jest mocno prototypowa i spora szansa że ulegnie jeszcze jakiejś zmianie. Prawdopodobnie spróbuję też zmajstrować jakiś własny alfabet.

Spoiler
[close]
Poza tym - lenicję zaznaczamy apostrofem po osłabianej spółgłosce (z wyjątkiem sytuacji gdzie po lenicji otrzymujemy /θ/, /ð/ i /ɣ/ - wtedy używamy odpowiednich liter), labializację przez <w>, fortycję-nasalizację albo przez przez zwykłe zastąpienie <p> przez <mb> itd. 

Szybko o morfoskładni bo robi się późno:
Język jest ergatywno-absolutywny, dokładnie Fluid-S. W morfologii poza mutacjami pojawiają się afiksy trochę na kształt gruzińskich skriwów (chociaż nie wiem czy dobrze rozumiem to pojęcie) - odpowiadają za pary kategorii, np liczba+pytanie/negacja, czas+tryb itd. Szyk zdania VSO czy właściwie VPA, chociaż może się zmieniać w pewnych okolicznościach.

Kategorie rzeczownika:
-liczba - pojedyncza (chyba jasne), zbiorowa (określa pewną przeliczalną grupę obiektów, dla rzeczowników niepoliczalnych pełni funkcję partytywu) i ogólna (mówi o całej "klasie" obiektów, odpowiada polskim konstrukcjom z "wszystkie" "każde" "całe")
-rodzaj - brak, nie ma :P
-"Stosunek" - tu przyznam że jestem smutny bo myślałem żem mądry i oryginalny że wpadłem na coś takiego, a tu dzisiaj pokazał mi się wątek o hiwańskim w którym już coś takiego wymyślono :P U mnie są trzy możliwe wartości, mianowicie pozytywną, neutralną i negatywną.
-Określoność - zbieżność nazw przypadkowa - forma określona to forma którą musi przyjąć rzeczownik który posiada przydawkę. Istnieje nawet na tę okazję specjalna część mowy - określnik
-Przypadek - mamy następujące:
"przypadki
[close]

Kategorie czasownika:
-Osoba
-liczba - te same co w rzeczowniku chociaż mniej wyrażone
-czas - teraźniejszy, przeszły, zaprzeszły, przyszły, poprzyszły (czynność PO innej czynności wyrażonej w przyszłym) a także marginalne czasy "dzisiejszy" i "jutrzejszy"
-tryb - oznajmujący, rozkazujący, warunkowy, łączący (użycie podobne do warunkowego ale wymuszone czasem składniowo, nie semantycznie jak we francuskim :}, życzący, potencjalny
-aspekt - wyrażone analitycznie za pomocą partykuł umieszczanych na końcu zdania - neutralny, dokonany, ciągły, zwyczajowy, rekurencyjny :D (wskazuje na kilkakrotne wykonanie czynności)
-strona - czynna, zwrotna, przeciwbierna I (tematyzacja agensa (agens w ABS, pacjens w INS) i przeciwbierna II (tematyzacja dopełnienia dalszego(ABS), agens w INS, pacjens w GEN)
-przeczenie/negacja - przeczące/pytające sufiksy wspólne z sufiksami dla liczby
-honoryfikacja - dwa stopnie - neutralny oraz "bliski" stosowany z rodziną/przyjaciółmi, zwykle idzie w parze z "pozytywną" formą rzeczownika/zaimka

Wiem że trochę mało, zwłaszcza że bez przykładów, ale postaram się uzupełnić jeśli będzie jakieś zainteresowanie. I o przymiotniku też napiszę  :-P
« Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2015, 11:13:52 wysłana przez stadoszatanow »
Is fearr Gaeilge briste, ná Bearla cliste!
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 568
  • Thanked: 148 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Język nerejski
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 03, 2014, 08:15:11 »
Ze szczelinowymi po mojemu przesadziłeś.

Offline stadoszatanow

  • Wiadomości: 55
Odp: Język nerejski
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 03, 2014, 13:14:09 »
W sensie że za dużo? W sumie myślałem o wywaleniu /ʒ/ i /ɣ/ a [h] żeby było tylko jako allofon zwarcia, ale jeszcze muszę to przemyśleć :P
Is fearr Gaeilge briste, ná Bearla cliste!
 

Offline Wedyowisz

Odp: Język nerejski
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 03, 2014, 14:57:17 »
Eee, skoro jest fluid-S, to jak może być erg-abs?
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline stadoszatanow

  • Wiadomości: 55
Odp: Język nerejski
« Odpowiedź #4 dnia: Grudzień 03, 2014, 15:20:52 »
Chodzi mi o to że w zdaniach przechodnich czasownik jest uzgadniany z pacjensem, a w nieprzechodnich standardowym przypadkiem podmiotu jest abs, ale w pewnych sytuacjach można go postawić w erg, ale to rozróżnienie nie jest oparte na aktywności/pasywności czasownika tylko raczej na tym czy czynność jest wykonana dobrowolnie albo na podstawie stosunku emocjonalnego do czynności. Sory jeżeli to nie jest poprawny termin.
Is fearr Gaeilge briste, ná Bearla cliste!
 

Offline Wedyowisz

Odp: Język nerejski
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 04, 2014, 21:38:25 »
Chodzi mi o to że w zdaniach przechodnich czasownik jest uzgadniany z pacjensem, a w nieprzechodnich standardowym przypadkiem podmiotu jest abs, ale w pewnych sytuacjach można go postawić w erg, ale to rozróżnienie nie jest oparte na aktywności/pasywności czasownika tylko raczej na tym czy czynność jest wykonana dobrowolnie albo na podstawie stosunku emocjonalnego do czynności. Sory jeżeli to nie jest poprawny termin.

Zależy na ile powszechna w języku jest ta możliwość. Jeżeli powiedzmy kilkadziesiąt-sto najczęściej używanych czasowników nieprzechodnich wykazuje takie rozróżnienie i jest ono realizowane w większości sytuacji a nie jedynie sporadycznie, nie nazwałbym tego językiem ergatywno-absolutywnym, tylko aktywnym. Na ogół języki nie są pod względem stosunków morfosyntaktycznych w stu % konsekwentne, ale niemniej jednak zwykle jakoś się je klasyfikuje. Polski na przykład posiada możliwość specjalnego zaznaczenia zmniejszonej kontroli-wolicjonalności w przypadku b. wielu czasowników i to nawet przechodnich, ale zależy to silnie od rejestru i dla większości z nich korzysta się z tej możliwości nieczęsto (wylałem mleko — wylało mi się mleko; szczególnie łatwo zaobserwować tego typu konstrukcję u czasowników, których podmiot w wersji mianownikowo-biernikowej zdania nie jest agensem, np. dostałem kurę — dostała mi się kura, dziadek umarł — dziadkowi umarło się). Nawiasem mówiąc, czytałem, że nie ma idealnych języków aktywnych typu fluid — zawsze jest grupa czasowników, która wybiera takie oznaczenie swojego argumentu a nie inne i już, bez wdawania się w subtelności semantyki.
« Ostatnia zmiana: Grudzień 04, 2014, 21:45:19 wysłana przez Wedyowisz »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline stadoszatanow

  • Wiadomości: 55
Odp: Język nerejski
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 08, 2015, 15:38:39 »
Dobra, pora coś tu wrzucić bo leży i gnije :P Na początek zaimki i trochę o czasowniku.

Zaimki osobowe -  forma przed nawiasem to ABS, w nawiasie to ERG

[table=2]
[tr]
[td][/td]
[td]L. pojedyncza[/td]
[td]L. mnoga[/td]
[td]L. ogólna[/td]
[/tr]
[tr]
[td]1.os[/td]
[td]īs (isa)[/td]
[td]sīn (san)[/td]
[td]sīnæn (sāna)[/td]
[/tr]
[tr]
[td]2.os[/td]
[td]uz (az)[/td]
[td]arëz (uëz)[/td]
[td]arëz (âz)[/td]
[/tr]
[tr]
[td]3.os[/td]
[td]an/in (æne)[/td]
[td]nin (īn)[/td]
[td]ninnæn (nanna)[/td]
[/tr]
[/table]

CZASOWNIK - na razie mam dwie koniugacje, I - dla przechodnich i II - dla nieprzechodnich.

Koniugacja I - czasowniki mają strukturę CV1CV2n, gdzie V1/2 to samogłoski krótkie, nie dyftongi. Forma słownikowa jest formą 1os lp. np: morqun - jem, helen - widzę, vesan - wiem, znam. W odmianie wykorzystuje się i-alternację w l.m i l.og oraz odpowiednie końcówki:

[table=2]
[tr]
[td][/td]
[td]L. poj[/td]
[td]L. mn[/td]
[td]L. og[/td]
[/tr]
[tr]
[td]1.os[/td]
[td]Morqun (īs)[/td]
[td]Morqyn (sīn)[/td]
[td]Morqyþos (sīnæn)[/td]
[/tr]
[tr]
[td]2.os[/td]
[td]Morqunë uz[/td]
[td]Morqynī arëz[/td]
[td]Morqyþīs arëz[/td]
[/tr]
[tr]
[td]3.os[/td]
[td]Morqunë (an)[/td]
[td]Morqynī (nīn)[/td]
[td]Morqyþīs (ninnæn)[/td]
[/tr]
[/table]

Takie zdania pozbawione agensa tłumaczy się jako "Je się..." albo "Jada się..." np. Morqyþīs arþanim Cīnað - W Chinach jada się psy. Ewentualny agens pojawia się po pacjensie, np: Helenë an isa - Widzę go/to. Zestawy zaimków ABS+ERG mogą ulegać ściągnięciom.

Pytania tworzymy przez zmodyfikowanie formy oznajmującej - dochodzi do tego i-mutacja V1. np Mwarqyþīs arþanim Cīnað?. Ewentualny zaimek pytający trafia na początek zdania: Qwair mwarqunë Cīnað? - Co je się w Chinach?

Do przeczeń wykorzystujemy partykułę przeczącą ðen umieszczaną po pacjensie, która ulega ściągnięciu z zaimkami w ERG: Morqyþīs arþanim ðen isa - Morqyþīs arþanim ðes.

ðen+isa --> ðes
ðen+az --> ðæz
ðen+æne --> ðæne
ðen+san --> ðessan
ðen+uëz --> ðenëz
ðen+īn --> ðīn
ðen+sāna --> ðāna
ðen+âz --> ðâz
ðen+nanna --> ðana

Za pomocą tych ściągnięć tworzy się też krótkie pytania typy angielskich "isn't it?.
Is fearr Gaeilge briste, ná Bearla cliste!
 

Offline stadoszatanow

  • Wiadomości: 55
Odp: Język nerejski
« Odpowiedź #7 dnia: Lipiec 27, 2015, 18:57:56 »
Kontynuacja tego potwora - trochę dokładniejsze omówienie morfologii czasownika na przykładzie wspomnianej koniugacji I (CV1CV2n), mianowicie omówienie czasów. Wszystkie czasy po wspomnianym poprzyszłym, czyli wyrażającym czynność późniejszą względem innej czynności przyszłej, są czasami prostymi, tworzonymi przez zmiany tematu i końcówki:

a) cz. teraźniejszy - już pokrótce opisany w poprzednim poście, ale przypomnę na przykładach czasowników morqun - jeść, vesan - wiedzieć, helen - widzieć.

[table=2]
[tr]
[td][/td]
[td]L. poj[/td]
[td]L. mn[/td]
[td]L. og[/td]
[/tr]
[tr]
[td]1.os[/td]
[td]Morqun (īs)
Helen (īs)
Vesan (īs)[/td]
[td]Morqyn (sīn)
Helin (sīn)
Vesæn (sīn)[/td]
[td]Morqyþos (sīnæn)
Heliþos (sīnæn)
Vesæþos (sīnæn)[/td]
[/tr]
[tr]
[td]2.os[/td]
[td]Morqunë uz
Helenë uz
Vesanë uz[/td]
[td]Morqynī arëz
Helinī arëz
Vesænī arëz[/td]
[td]Morqyþīs arëz
Heliþīs arëz
Vesæþīs arëz[/td]
[/tr]
[tr]
[td]3.os[/td]
[td]Morqunë (an)
Helenë (an)
Vesanë (an)[/td]
[td]Morqynī (nīn)
Helinī (nīn)
Vesænī (nīn)[/td]
[td]Morqyþīs (ninnæn)
Heliþīs (ninnæn)
Vesæþīs (ninnæn)[/td]
[/tr]
[/table]

Jak widać odmiana odbywa się przez dodanie czerwonych końcówek i i-alternację samogłoski V2. Jeśli chcemy utworzyć formę pytającą, to do tego dochodzi jeszcze i-alternacja V2, np: Heliþīs - oni (wszyscy) widzą ---> Hiliþīs? - czy wszyscy widzą?

Zaimki osobowe są obowiązkowe tylko w 2 os., w pozostałych w mowie potocznej są pomijane.

b) cz. przeszły - od teraźniejszego różni się tym że w ogóle nie korzysta z zaimków osobowych, bo każda para osoba x liczba ma własną końcówkę. Temat względem czasu teraźniejszego różni się tylko lenicją początkowej samogłoski:

[table=2]
[tr]
[td][/td]
[td]L. poj[/td]
[td]L. mn[/td]
[td]L. og[/td]
[/tr]
[tr]
[td]1.os[/td]
[td]V'esanas[/td]
[td]V'esænīn[/td]
[td]V'esæþâs[/td]
[/tr]
[tr]
[td]2.os[/td]
[td]V'esana[/td]
[td]V'esænaz[/td]
[td]V'esæðaz[/td]
[/tr]
[tr]
[td]3.os[/td]
[td]V'esain[/td]
[td]V'esænên[/td]
[td]V'esæðan[/td]
[/tr]
[/table]

Końcówki zaznaczone na niebiesko nie są prostymi morfemami dolepianymi do tematu - samogłoska w tej końcówce jest zawsze taka sama jak V2 czasownika bez mutacji.
Forma pytająca tworzona jest przez podwojenie końcowej spółgłoski i dodanie -a: V'esænaz   ---> V'esænazza? (w przypadku 2os lp po prostu dodaje się -a, które tworzy osobną sylabę (zawsze akcentowaną). Jeśli (tak jak w powyższym przykładzie) końcowa samogłoska to też a, - V'esana --> V'esanaa? [fəsænæ'a])

c) cz. przyszły - chyba najprostszy z tych trzech, temat tworzy się i-mutację obu rdzennych samogłosek, oraz dodanie końcówek które są takie same dla wszystkich osób a różnią się jedynie między liczbami - stąd w tym czasie zawsze należy używać zaimka:

[table=2]
[tr]
[td]L. poj[/td]
[td]L. mn[/td]
[td]L. og[/td]
[/tr]
[tr]
[td]Visænai[/td]
[td]Visænanî[/td]
[td]Visænāð[/td]
[/tr]
[/table]

Forma pytająca również nie nastręcza trudności - w l.poj jest to prefiks a-, zaś w pozostałych e-.

d) czas zaprzeszły - Ma strukturę podobną do cz. przyszłego, tj jeden zestaw końcówek wspólny dla wszystkich osób i obligatoryjny zaimek. Temat - u-mutacja V2:
 (tym razem a przykładzie 'helen' żeby bylo widać mutację)
[table=2]
[tr]
[td]L. poj[/td]
[td]L. mn[/td]
[td]L. og[/td]
[/tr]
[tr]
[td]Helæm[/td]
[td]Helæmit[/td]
[td]Helæmut[/td]
[/tr]
[/table]

Pytania tworzy się tak samo jak w zwykłym czasie przeszłym.
Przykład użycia (wybaczcie kretyńskie zdania ale braki w słowniku robią swoje):
Kiedy je zobaczyłem, zjadlem je - Cūn helæmit nīn isa ūn morquðan isa.

Mam nadzieje że kolorowanie jest jasne. Z rzeczy wymagających wyjaśnienia - zaimek pytający "Cūn" (kiedy w przeszłości) wygląda tak bo zdanie nie jest pytaniem, a stwierdzeniem. W pytaniu byłoby to "Qūn" (Kiedy ją zjadłeś? - Qūn morquinna az?). Tutaj mamy jeszcze formę złożoną tego zaimka czyli Cūn...ūn... czyli mniej więcej nasze "Kiedy... wtedy" albo "Kiedy... to...". Jego użycia można uniknąć zamieniając zdania składowe miejscami:

Zjadłem je kiedy już je zobaczyłem - Morquðan isa cūn helæmit nīn isa

e) cz. poprzyszły - zastosowanie takie jak wspominałem wcześniej. Jest to jedyny czas złożony, tworzony za pomocą czasownika posiłkowego 'erven' który przy samodzielnym użyciu jest też czas. I koniugacji i znaczy mniej więcej "planować, przewidywać". Konstrukcja czasu jest następująca:             erven (odmieniony) + rzecz. odczasownikowy jako pacjens + agens i reszta zdania. Nie mam jeszcze wzoru tworzenia rzecz. odczasownikowych, wiem tylko że formą powstałą od vara - iść jest varað. Zatem w użyciu:

Pójdę kiedy zjem - Ervenë varað isa cwain mwarqynai an isa.
Lub z użyciem zaimka złożonego: Cwain mwarqynai an isa ain varað isa ervenë. (W tej postaci zaimek osobowy w drugiej cześci zdania można pominąć (ale tylko w przypadku tego czasu!)

Dodatek potoczny: zaimki osobowe bardzo lubią się skracać między sobą, a kilka z nich (m. in isa) także z innymi słowami, więc w podanym ostatnim przykładzie an + isa można ściągnąć do ansa, zaś isa niepoprzedzone innym zaimkiem może się przylepiać do poprzedzającego słowa, skróciwszy się wcześniej do 'sa, co daje w rezultacie: Cwain mwarqynai ansa ain varað'sa ervenë. Takich ściągnięć jest dużo, kiedyś napiszę o nich coś więcej.
Is fearr Gaeilge briste, ná Bearla cliste!
 

Offline Obcy

  • Loov þän Semien onn þän Horden!
  • Uciekinier
  • Wiadomości: 1 812
  • Thanked: 32 times
  • Vourfäirer ƨ̆ermaneslands
Odp: Język nerejski
« Odpowiedź #8 dnia: Lipiec 29, 2015, 07:47:32 »
Teraz to mieszanka celtyckowatości z germańskowatością  ;-D
« Ostatnia zmiana: Lipiec 29, 2015, 07:53:44 wysłana przez Obcy »
 

Offline stadoszatanow

  • Wiadomości: 55
Odp: Język nerejski
« Odpowiedź #9 dnia: Sierpień 06, 2015, 00:20:02 »
Ciąg dalszy! Deklinacje, na razie mam dwie, jedna (nazwijmy ją pierwszą) bazująca w całości na mutacjach i alternacjach i druga (nazwijmy ją drugą) - trochę na mutacjach, trochę na końcówkach.

a) deklinacja I - rzeczowniki nie mają żadnej właściwej końcówki, za to są na modłę semicką zbudowane wg schematu CvCvC - cała odmiana odbywa się przez mutacje odpowiednich spółgłosek + alternację.

Na przykładzie słów - cired - kobieta, daneb - gwiazda (tak, wiem, bardzo oryginalnie). Lenicję zaznaczam na czerwono, nasalizację na niebiesko, alternację na zielono
[table=2]
[tr]
[td][/td]
[td]L. poj[/td]
[td]L. zb[/td]
[td]L. og[/td]
[/tr]
[tr]
[td]ABS[/td]
[td]cired
daneb[/td]
[td]cirid
danib[/td]
[td]cireðed
daneveb[/td]
[/tr]
[tr]
[td]ERG[/td]
[td]cireð
daneb'[/td]
[td]cirið
danib'[/td]
[td]ciriðed
daniveb[/td]
[/tr]
[tr]
[td]LOC[/td]
[td]cirxed
danxeb[/td]
[td]cirxid
danxib[/td]
[td]cirxiðed
danxiveb[/td]
[/tr]
[tr]
[td]DAT[/td]
[td]ngired
ndaneb[/td]
[td]ngirxeð
ndanxeb'[/td]
[td]ngirxiðeð
ndanxiveb'[/td]
[/tr]
[tr]
[td]INS[/td]
[td]ngireð
ndaneb'[/td]
[td]ngirið
ndanib'[/td]
[td]ngiriðeð
ndanivib'[/td]
[/tr]
[tr]
[td]GEN[/td]
[td]c'ireð
ðaneb'[/td]
[td]c'irið
ðanib'[/td]
[td]c'iriðeð
ðaniveb'[/td]
[/tr]
[tr]
[td]ABE[/td]
[td]c'irxeð
ðanxeb'[/td]
[td]c'irxið
ðanxib'[/td]
[td]c'irxiðeð
ðanxiveb'[/td]
[/tr]
[tr]
[td]VOC[/td]
[td]c'ired
ðaneb[/td]
[td]c'irid
ðanib[/td]
[td]c'iriðed
ðaniveb[/td]
[/tr]

[/table]

(kolorki dałem tylko na początku bo mi sie nie chce więcej, ale żadnych niespodzianek tam nie ma). Z rzeczy wymagających wyjaśnienia - końcówka w liczbie ogólnej to podwojona ostatnia sylaba, przy czym jeśli wskutek tego podwojenia w pozycji interwokalicznej ląduje sp. zwarta to zamienia się w szczelinówkę pisaną normalnie, nie tak jakby pochodziła z mutacji (stąd daneveb, nie daneb'eb). Poza tym jeśli lenicji ma ulec spółgłoska która normalnie nie ulega lenicji to robimy z niej zbitkę z <x> np rx, nx, mx

b) Deklinacja II - wyrazy mają strukturę podobną do d. I ale w odróżnieniu od poprzedniej w pozycji drugiej spółgłoski może występoważ zbitka typu rC, lC, xC, Cr, Cl, Cx. Poza końcowkami coekawa właściwość - jeśli C2 i C3 nie są obie sp. zwartymi, to w niektórych przypadkach dochodzi do wypadnięcia spomiędzy nich samogloski, np. siras (szczęście) -> sirsë, vered (światło)-> verdë.

[table=2]
[tr]
[td][/td]
[td]L. poj[/td]
[td]L. zb[/td]
[td]L. og[/td]
[/tr]
[tr]
[td]ABS[/td]
[td]siras
vered[/td]
[td]siræs
verid[/td]
[td]siræsim
veridim[/td]
[/tr]
[tr]
[td]ERG[/td]
[td]sirsë
verdë[/td]
[td]s'iræs
v'erid[/td]
[td]siræsa
verida[/td]
[/tr]
[tr]
[td]LOC[/td]
[td]sirsið
verdið[/td]
[td]sirsaðan
verdaðan[/td]
[td]nziræsim
beridim[/td]
[/tr]
[tr]
[td]DAT[/td]
[td]nziras
bered[/td]
[td]siræsi
veridi[/td]
[td]siræsô
veridô[/td]
[/tr]
[tr]
[td]INS[/td]
[td]nzirsë
berdë[/td]
[td]nziræsë
beridë[/td]
[td]siræsum
veridum[/td]
[/tr]
[tr]
[td]GEN[/td]
[td]s'iras
v'ered[/td]
[td]siræsis
veridis[/td]
[td]siræsiðis
veridiðis[/td]
[/tr]
[tr]
[td]ABE[/td]
[td]s'irsë
v'erdë[/td]
[td]s'iræsis
v'eridis[/td]
[td]siræsūt
veridūt[/td]
[/tr]
[tr]
[td]VOC[/td]
[td]s'irasa
v'ereda[/td]
[td]nziræs
berid[/td]
[td]s'iræsim
v'eridim[/td]
[/tr][/table]

Tutaj się nie bawiłem w kolory.
Przykłady:

dzieci kobiet (konkretna grupa dzieci) - Berin c'irið
dzieci kobiet (wszystkie dzieci wszystkich kobiet) - Berenen c'iriðeð
kobieta (będąca) w domu - Cired palxad
kobiety jedzą posiłki w domach - Morqynī morqyn cirið palxæd.

Jak tak patrzę to ten język się robi coraz bardziej odrażający... xd
Is fearr Gaeilge briste, ná Bearla cliste!