Autor Wątek: Pytania różne a rozmaite  (Przeczytany 135588 razy)

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #555 dnia: Październik 23, 2012, 00:27:45 »
Skąd się wzięła w językach słowiańskich kategoria osobowości i żywotności w liczbie pojedynczej rodzaju męskiego? Z tabel z odmianą prasłowiańskiego z wikipedii wychodzi, że tych kategorii początkowo nie było - np. dla twardotematowych w bierniku było chyba zawsze -ъ a "synъ" w dopełniaczu brzmiało synu. Skąd to późniejsze -a? I kiedy się pojawiło?
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #556 dnia: Październik 23, 2012, 13:15:42 »
Głównym powodem tego był oczywiście synkretyzm mianownika i biernika w rodzaju męskim, co jest nielubianą przez języki sytuacją. Ale dlaczego właśnie przebniesono do pacjensa formę genitywu i akurat tylko w żywotnych? Ano dlatego, że już wcześniej zaimek kъto miał tę samą formę dla dopełniacza i biernika (a być może był on stosowany też w odniesieniu do zwierząt, jak do dzisiaj w rosyjskim czy ukraińskim), kogo, poza tym rzeczowniki niezywotne rzadziej sa agensami, więc rzadziej wywoływały dwuznaczność.
P.S. To prawda.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #557 dnia: Październik 23, 2012, 14:03:08 »
W Kodeksie Zografskim, który jest dostępny w sieci w ASCII-owej transliteracji, widziałem dasiję wyłącznie nad różnymi odmianami „i” (nawet w środku wyrazu). Nie jestem tylko pewien, z czego jest ta transliteracja, bo Zografski przecież jest w głagolicy, a legenda do transliteracji pisze o różnych „cyrylicznych” znakach. Z drugiej strony, czytałem, że głagolica używała „wielu diakrytyków wspólnych z cyrylicą”.

Spiritus lenis najwyraźniej nie występuje.

Dasija najczęściej trafia się nad spójnikiem i.
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2012, 14:34:40 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 131
  • Thanked: 27 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #558 dnia: Październik 23, 2012, 16:58:28 »
Jeszcze co do spiritusów, taki tekst na wiki:
„[Izhitsa], like Greek ypsilon, (…) can be pronounced /i/ as и, or /v/ as в. The basic distinction rule is simple: izhitsa with stress and/or aspiration marks is a vowel and therefore pronounced /i/; izhitsa without diacritical marks is a consonant and pronounced /v/.”
« Ostatnia zmiana: Październik 23, 2012, 17:00:02 wysłana przez tqr »
 

Offline 1krokodil

  • Wiadomości: 24
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #559 dnia: Październik 28, 2012, 15:11:15 »
Czy jeśli w jakimś języku byłoby [au] i byłoby to dyftongiem to czy [a:u] też? I czy jeśli w takim przypadku dyftongi [au] zaczęłyby przechodzić w powiedzmy
  • to czy [a:u] przeszłoby za wzorcem w [o:]?
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #560 dnia: Październik 28, 2012, 15:20:06 »
Staroangielski miał dyftongi różnicowane pod względem długości, zwykle długi dyftong później stał się długą samogłoską, a krótki - krótką, ale rezultaty nie zawsze były analogicznie (ceorl > churl, cēoce > cheek; drēam > dream, geaf > gave).
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #561 dnia: Październik 30, 2012, 13:29:43 »
Wyjaśni mi ktoś, dlaczego mam nieodparte wrażenie, że w chińskim słyszę samogłoski nosowe?
P.S. To prawda.
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #562 dnia: Październik 30, 2012, 14:12:27 »
Może dlatego że te ich ang, eng, ong, ing brzmią podobnie do naszych polskich nosówek, które też z prawdziwymi nosówkami da się pomylić?

Ja słyszę często [ɲ] tam gdzie duński ma [ŋ]. Swoją drogą, duńska ortografia ma jeszcze mniej wspólnego z wymową, niż francuska, a najazdów na ten uroczy język jeszcze nie widziałem.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #563 dnia: Październik 30, 2012, 14:44:03 »
Cytuj
a najazdów na ten uroczy język jeszcze nie widziałem.

Na anglojęzycznych forach można je zobaczyć dość często. Duński to nie język, to choroba gardła. Wszystkie spółgłoski w duńskim to [?] itp.

Cytuj
Wyjaśni mi ktoś, dlaczego mam nieodparte wrażenie, że w chińskim słyszę samogłoski nosowe?

To, że coś nie ma fonemicznego X, nie znaczy, że nie będzie obfitować w to fonetycznie. Np. grecki czy kastylijski hiszpański bardzo „szumią” mimo braku fonemicznego /S/.
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2012, 14:47:10 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #564 dnia: Październik 30, 2012, 14:57:01 »
S = ʃ? Jeśli tak, to w hiszpańskim ten dźwięk nie występuje ani jako fonem, ani jako allofon, szumienie wywoływane jest przez apikalne s.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #565 dnia: Październik 30, 2012, 15:12:01 »
Oj tam, oj tam.

Słyszałem też w chińskich nagraniach dźwięczne zwarte jako alofony bezprzydechowych, mimo że w tabelce fonemów się takowych nie wypatrzy.
« Ostatnia zmiana: Październik 30, 2012, 15:13:50 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #566 dnia: Październik 30, 2012, 16:36:25 »
W sumie, kto wie co poza tym się trafia w innych dialektach czy językach nż putongua? Zwłaszcza, że chiński znam nie z telewizji czy piosenek, a z ulicy (Katowice obfitują w Azjatów nad miarę).
P.S. To prawda.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 458
  • Thanked: 93 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #567 dnia: Październik 30, 2012, 22:32:44 »
Azjatów, Murzynów...
Nawét u mnei na wsi są :D
(Bardzo zabawny widok, z zeszłéj zimy: paru murzynów idącech po zamarzniętém jeziorze ze sklepu...)

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #568 dnia: Październik 30, 2012, 22:36:35 »
(Bardzo zabawny widok, z zeszłéj zimy: paru murzynów idącech po zamarzniętém jeziorze ze sklepu...)

J nawet w Bieszczadach spotkałem jednego psiajuchę.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #569 dnia: Październik 30, 2012, 23:20:33 »
Posta mi usunęło?

W chińskim może te nosowe samogłoski pojawiają sie przed nosową welarną. A moze po prostu mylisz nosowość z tonem niskim. Wbrew pozorom akustycznie są podobne.

Tak, chińskie /p/ to prawie zawsze
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.