Autor Wątek: Pytania różne a rozmaite  (Przeczytany 136322 razy)

Offline Noqa

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #435 dnia: Wrzesień 09, 2012, 19:32:01 »
Czemu aparaty gębowe preferują zaokrąglenie dla tylnych, a brak jego dla przednich?
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Feles

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #436 dnia: Wrzesień 09, 2012, 19:47:59 »
Bo zaokrąglenie obniża częstotliwość dźwięku, dzięki czemu tylne (niski drugi formant) są lepiej odróżniane od przednich (wysoki drugi formant).

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline 1krokodil

  • Wiadomości: 24
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #437 dnia: Wrzesień 12, 2012, 00:37:32 »
Skąd się wzięło określanie w różnych językach stron świata barwami? Mi tam strony świata nie budzą skojarzeń kolorystycznych.

Jak to przedstawione jest tutej:
KLIK W ODNOŚNIK

hm... i na jakiej zasadzie jeden kolor zostawał przypisany tej stronie świata a nie tamtej? Pomyślałem sobie, że pewnie zrobili coś takiego:
"hej ziomki, spójrzcie, niebo podczas wschodu i zachodu jest czerwone, więc dajmy którejś z tych stron nazwę czerwony" lecz nie. Czerwony z jakiegoś powodu to, w językach wschodnich, głównie południe. W prawdzie języki indiańskie zdają się potwierdzać ten tok myślowy, ale kurde dla zachodu czarny. WHY?
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 133
  • Thanked: 31 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #438 dnia: Wrzesień 12, 2012, 00:48:32 »
Co do Chin i niektórych innych kultur, masz wyjaśnione w artykule.
 

Offline 1krokodil

  • Wiadomości: 24
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #439 dnia: Wrzesień 12, 2012, 01:10:24 »
chodzi o gwiazdozbiory na niebie? Dla mnie to raczej gwiazdozbiorom nadano kolory przez ich położenie już skojarzone z kolorem. Raczej dla mnie gwiazdozbiory nie kojarzą się z kolorami. Gwiazdozbiór ptaka jest czerwony, a żółw czarny?
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #440 dnia: Wrzesień 15, 2012, 12:28:01 »
Skąd do cholery wzięła się i-koniugacja w prasłowiańskim i łacinie?
P.S. To prawda.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #441 dnia: Wrzesień 15, 2012, 12:41:57 »
Skąd do cholery wzięła się i-koniugacja w prasłowiańskim i łacinie?

Akurat mam otwarte:
http://en.wikipedia.org/wiki/PIE_verb#Primary_vs._secondary_verbs
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #442 dnia: Wrzesień 15, 2012, 17:26:43 »
Co to jest "somięz"?

Bo pamiętam, że na starem forze się takie słowo przewijało.
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Feles

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #443 dnia: Wrzesień 15, 2012, 18:03:09 »
http://www.conlanger.fora.pl/inne,6/20-pytan,2233-1005.html#59653

(Swoją drogą, myślałem, iżeś to ty jest tego urobicielem.)

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Jarobor

  • Wiadomości: 31
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #444 dnia: Wrzesień 18, 2012, 09:46:58 »
Czy wolno mi pisać moje imię Jarobor w ten sposób: Ѣроборъ z jacią na początku? Czy będzie to zgodne z zasadami ortografii staro-cerkiewno-słowiańskiej? Podobno na początku wyrazu jać wymawia się jako 'ja', ale czy to jest precyzyjne? Może w rzeczywistości było to prejotowane [æ]? A w innych pozycjach?  Mam problemy z tym dźwiękiem. Proszę, żeby ktoś mi rozjaćnił rozjaśnił.
 

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #445 dnia: Wrzesień 18, 2012, 12:43:51 »
Czy wolno mi pisać moje imię Jarobor w ten sposób: Ѣроборъ z jacią na początku?

To zależy jaką cyrylicą chcesz zapisywać swoje imię. Oficjalna polska cyrylica nie istnieje więc możesz przyjąć różne zasady. Ale do zapisu [ja], zwłaszcza niepochodzącego od historycznej jaci sugerowałbym raczej "я".

Czy będzie to zgodne z zasadami ortografii staro-cerkiewno-słowiańskiej? Podobno na początku wyrazu jać wymawia się jako 'ja', ale czy to jest precyzyjne? Może w rzeczywistości było to prejotowane [æ]? A w innych pozycjach?  Mam problemy z tym dźwiękiem. Proszę, żeby ktoś mi rozjaćnił rozjaśnił.

Wydaje mi się, że [ja] w każdej pozycji w staro-cerkiewno-słowiańskim zapisuje się, jako "ꙗ" (jotyzowane "a"). Jać z kolei historycznie oznaczała najprawdopodobniej [æ], potem zlewała się z /e/, /a/, /i/ zależnie od dialektu.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #446 dnia: Wrzesień 18, 2012, 12:53:29 »
Cytuj
To zależy jaką cyrylicą chcesz zapisywać swoje imię. Oficjalna polska cyrylica nie istnieje więc możesz przyjąć różne zasady. Ale do zapisu [ja], zwłaszcza niepochodzącego od historycznej jaci sugerowałbym raczej "я".
Bodaj chorwacka (Dynozawr, help!) głagolica zapisywała [ja] jacią. Osobiście jestem zwolennikiem używania "я" do nosówek: albo [ję]/[ją] (jak w mojej miroszewicy), albo [ę].

Ale chcąc być możliwie wiernym konwencjom cerkiewno-słowiańskim - a nie korzystać z nowych, dedykowanych polskiemu - wypadałoby użyć właśnie "ꙗ", np. gdzieś w Kodeksie supraskim jest zapis "ꙗрѣше сꙙ слъішꙙ то вьсе оть н҄еѧ"
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #447 dnia: Wrzesień 18, 2012, 14:16:16 »
Cytuj
To zależy jaką cyrylicą chcesz zapisywać swoje imię. Oficjalna polska cyrylica nie istnieje więc możesz przyjąć różne zasady. Ale do zapisu [ja], zwłaszcza niepochodzącego od historycznej jaci sugerowałbym raczej "я".
Bodaj chorwacka (Dynozawr, help!) głagolica zapisywała [ja] jacią.

Mi się zdaje, że głagolica zawsze oddawała *ja i *ě jedną i tą samą literą (Ⱑ). Np. w kodeksie zografskim wszystko leci przez jać. Możliwe, że w dialekcie słowiańskim, dla którego ją stworzono, *ja i  *ě się zlały.

Na początku wyrazów /ě/ w starocerkiewnosłowiańskim raczej nie występowało przez to, że uległo ono prejotacji, a proces utylniania /ě/ po palatalnych (/j/, ш, ч, ж) przekształcił /ě/ w /a/ (stąd np. можаахъ jako 1sg imperfektu od мощи). W polskim czasami są widoczne efekty tego procesu (jaźwiec, jaź, żagiew, czasza), ale mało konsekwentnie.

Cytuj
Osobiście jestem zwolennikiem używania "я" do nosówek: albo [ję]/[ją] (jak w mojej miroszewicy), albo [ę].

Cieszę się, że nie posuwasz się do ich wymawiania w sposób, jaki się przy tym narzuca... ale wtedy byłbyś Henrykiem.

Co to jest "somięz"?

Bo pamiętam, że na starem forze się takie słowo przewijało.

Zaskoczyło mię, że ktoś toto pamięta. Crescat et multiplicetur!
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2012, 14:26:09 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 681
  • Thanked: 73 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #448 dnia: Wrzesień 18, 2012, 15:14:12 »
Mi się zdaje, że głagolica zawsze oddawała *ja i *ě jedną i tą samą literą (Ⱑ). Np. w kodeksie zografskim wszystko leci przez jać. Możliwe, że w dialekcie słowiańskim, dla którego ją stworzono, *ja i  *ě się zlały.

Tak właśnie było w głagolicy. Nie ma w głagolicy litery "ja", bo wszystko pisano przez jać. I z tego co wiem, właśnie dlatego litera ta nazywa się "jać", a nie "jeć".


Na początku wyrazów /ě/ w starocerkiewnosłowiańskim raczej nie występowało przez to, że uległo ono prejotacji, a proces utylniania /ě/ po palatalnych (/j/, ш, ч, ж) przekształcił /ě/ w /a/ (stąd np. можаахъ jako 1sg imperfektu od мощи). W polskim czasami są widoczne efekty tego procesu (jaźwiec, jaź, żagiew, czasza), ale mało konsekwentnie.

Zastanawiam się, czy staropolskie czas - o czesie, wczesny, spółczesny też tu należą. Bo wszędzie przyjmuje się PS *časъ (i że polskie formy są analogijne), ale być może istniał wcześniejszy *čěsъ, częściowo zachowany w zachodniosłowiańskich?

Cieszę się, że nie posuwasz się do ich wymawiania w sposób, jaki się przy tym narzuca... ale wtedy byłbyś Henrykiem.

A co ma spólnego dobór grafemów z wymową? Nawet gdyby [a] zapisać jako "b", a [b] zapisać jako "ǭ", to i tak nie psuje to "fonetyczności" ortografji (o ile jest konsekwentnie stosowane), tylko po prostu oddala ją od niepisanego kryterjum "normalności".

Litera nigdy nic nie narzuca.
HONK HONK!
Można się już śmiać z Felesa? Minął miesiąc.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #449 dnia: Wrzesień 18, 2012, 15:39:11 »

A co ma spólnego dobór grafemów z wymową? Nawet gdyby [a] zapisać jako "b", a [b] zapisać jako "ǭ", to i tak nie psuje to "fonetyczności" ortografji (o ile jest konsekwentnie stosowane), tylko po prostu oddala ją od niepisanego kryterjum "normalności".

Litera nigdy nic nie narzuca.

Zwyczajnie mam trochę inną wizję polskiej cyrylicy - staram się zachować podobieństwo do wymowy dźwięków odpowiadającym tym grafemom w językach, które tej cyrylicy faktycznie używają, jeżeli to możliwe.

Jak widzę pinyin, to zawsze przez minutę się zastanawiam - aha, zh to na pewno nie /Z/, chwilę, c to było /t_S/... nie... c to /t_s_h/, czyli z to /t_s/, czyli zh... a jak się zapisywało retrofleksy? q to /t_s\_h/... kurwa... zh to /t_s`_h/? Nie lubię redefinicji, nie uważam też etymologii za tak istotną w tym kontekście (nie próbuję przenosić do cyrylicy ó, rz, ogonków itp.).

A w ortografiach konlangów zapisuję co mniej intuicyjne alofony osobnymi znakami. Nawet jeśli to nieekonomiczne. Bo nie chce mi się potem odcyfrowywać.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 18, 2012, 15:45:39 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися