Autor Wątek: Pytania różne a rozmaite  (Przeczytany 135970 razy)

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #465 dnia: Październik 02, 2012, 14:29:22 »
Bo np. ja czuję wyraźnie, że "na stole" albo "wczoraj" albo "kanapkę" albo "przy użyciu ciężkiej gazrurki" to nie są zdania, bo wymagają czegoś innego, aby mogły opisywać rzeczywistość. Mogą być odpowiedzią, dodatkiem do zdania, ale same nie występują, bo nic nie znaczą.
Znaczą, ale tylko wtedy jeśli znamy ich kontekst - czyli jak napisałeś gdy są krótką odpowiedzią - no ale "idzie" czy "czekamy" też same nic nie znaczą, i niosą informację tylko gdy znamy kontekst, ale one są uważane za zdania, a te poprzednie nie...

Tak BTW, to kluczowa forma orzeczenia jest kolejnym ie-centryzmem - przecież gdzie w nuxalskim (przykładowym i błędnym, ale kij) zdaniu "jachodzeniedomwieczór" masz orzeczenie? Albo w nutce gdzie "chmura" jest rzeczownikiem, ale "pięść" już czasownikiem?
« Ostatnia zmiana: Październik 02, 2012, 14:34:09 wysłana przez spitygniew »
P.S. To prawda.
 

Offline Ghoster

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #466 dnia: Październik 02, 2012, 18:25:54 »
Ten "równoważnik zdania" to jest po prostu wymysł znudzonych pseudolingwistów moim zdaniem. "Jabłko." to też zdanie. Będę się kłócił póki mi nie przyznacie racji. xd
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #467 dnia: Październik 02, 2012, 19:32:07 »
O, dzisiaj wymyśliłem jeszcze lepsze zdanie: "Kto po mięso, to do mnie" - nawet złożone.

Ghoster, no możesz sobie każdą kombinacje wyrazów zakończoną kropką nazywać zdaniem, tylko po chuj? Komu wtedy do czego potrzebny taki wyraz jak zdanie?
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Feles

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #468 dnia: Październik 02, 2012, 20:17:02 »
Ten "równoważnik zdania" to jest po prostu wymysł znudzonych pseudolingwistów moim zdaniem. "Jabłko." to też zdanie. Będę się kłócił póki mi nie przyznacie racji. xd
Ech… Nie jest zdaniem ex definitione. Bo po prostu przyjęto taką, a nie inną definicję zdania.
"Yhm", "Jabłko", "Nie", "Wczoraj", "To ja", "Poszliśmy do kina", "Idę i patrzę" to wszystko komunikaty.
Zdania zaś to z definicji takie komunikaty, w których da się wskazać orzeczenie.

Dlaczego tak? Pewnie z powodu osobliwego zakresu występowania oraz tego, jak wiele rzeczy oznaczanych i wprowadzanych jest za pomocą orzeczenia.
Ponieważ komunikaty językowe różnią się między sobą.

(Zresztą, to nie są i tak ustalone ni kompletne definicje, np. zdań z pominiętym orzeczeniem jedni nie odróżniają spośród zdań, inni zaliczają je do równoważników; komunikaty bez możliwości wprowadzenia orzeczenia jedni uznają za równoważniki, inni nazywają je zawiadomieniami…)

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #469 dnia: Październik 03, 2012, 16:07:34 »
Czy jać mogła w prasłowiańskim stać w wygłosie?
 

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #470 dnia: Październik 03, 2012, 16:38:35 »
Była końcówką dla miejscownika i celownika w niektórych typach deklinacyjnych więc chyba jak najbardziej.
 

Offline Ghoster

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #471 dnia: Październik 03, 2012, 17:15:51 »
Cytuj
Ghoster, no możesz sobie każdą kombinacje wyrazów zakończoną kropką nazywać zdaniem, tylko po chuj? Komu wtedy do czego potrzebny taki wyraz jak zdanie?
Możesz równie dobrze wymyślić, że podział na zdanie i "równoważnik zdania" jest ci do czegoś potrzebny, tylko po chuj?

Cytuj
Ech… Nie jest zdaniem ex definitione. Bo po prostu przyjęto taką, a nie inną definicję zdania.
"Yhm", "Jabłko", "Nie", "Wczoraj", "To ja", "Poszliśmy do kina", "Idę i patrzę" to wszystko komunikaty.
Zdania zaś to z definicji takie komunikaty, w których da się wskazać orzeczenie.
Znów się tutaj ktoś powtarza, nie udzielając odpowiedzi.

Cytuj
Dlaczego tak? Pewnie z powodu osobliwego zakresu występowania oraz tego, jak wiele rzeczy oznaczanych i wprowadzanych jest za pomocą orzeczenia.
Ponieważ komunikaty językowe różnią się między sobą.
"Osobliwego zakresu występowania"? To możesz powiedzieć dosłownie o wszystkim, od podziałów morfosynktatycznych, przez części mowy aż po słowa; zdania bez dopełnienia też mają osobliwy zakres występowania, a nie widzę żadnego powodu dla którego mielibyśmy nagle potworzyć żyliard określeń na to. To jest po prostu komplikowanie sobie życia i wmawianie sobie, że ten podział jest do *czegokolwiek* potrzebny. Proste pytanie - po co jest ten podział? Bo odpowiedź wciąż nie padła. Czy ten podział prowadzi do czegokolwiek prócz komplikowania życia uczniom podstawówki?

Cytuj
(Zresztą, to nie są i tak ustalone ni kompletne definicje, np. zdań z pominiętym orzeczeniem jedni nie odróżniają spośród zdań, inni zaliczają je do równoważników; komunikaty bez możliwości wprowadzenia orzeczenia jedni uznają za równoważniki, inni nazywają je zawiadomieniami…)
No i tym bardziej nie wiem po co się upierać, że coś takiego w ogóle istnieje, jak wielu nawet nie potrafi tego określić.
 

Offline Feles

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #472 dnia: Październik 03, 2012, 17:54:51 »
Cytuj
"Osobliwego zakresu występowania"? To możesz powiedzieć dosłownie o wszystkim, od podziałów morfosynktatycznych, przez części mowy aż po słowa;, a nie widzę żadnego powodu dla którego mielibyśmy nagle potworzyć żyliard określeń na to. To jest po prostu komplikowanie sobie życia i wmawianie sobie, że ten podział jest do *czegokolwiek* potrzebny. Proste pytanie - po co jest ten podział? Bo odpowiedź wciąż nie padła. Czy ten podział prowadzi do czegokolwiek prócz komplikowania życia uczniom podstawówki?
Skoro tak sądzisz, dlaczego nie poddajesz w wątpliwość np. podziału na spółgłoski i samogłoski, albo na rzeczowniki, czasowniki, przymiotniki itd.?

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Ghoster

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #473 dnia: Październik 03, 2012, 18:00:16 »
Po pierwsze - znam pewne granice. Po drugie - sam uważam, że istnieją także półspółgłoski.
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 131
  • Thanked: 29 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #474 dnia: Październik 05, 2012, 11:54:27 »
Wiadomo, że [w] może przejść w [v], ale czy [v] może przejść w [w]? To po pierwsze. A po drugie, czy możliwa jest przejście wszystkich afrykat do szczelinowych ([dʒ] > [ʒ], [tʃ] > [ʃ], [dʑ] > [ʑ], [tɕ] > [ɕ])?
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #475 dnia: Październik 05, 2012, 12:06:51 »
Co do pierwszego pytania – masz takie przejście w dialektach moskiewskich, jak i w białoruskim (choć tu może wałczenie zaszło przed powstaniem [v]?), ale ogólnie na wschodzie pojawia się [w] po samogłoskach, przed spółgłoską lub w wygłosie.

Co do przejścia afrykat – a czemu miałoby nie być możliwe? Chyba nawet jest to bardziej rozsądne, niż przejście tylko części z nich, języki raczej lubią symetrię i zmiany działają na całe grupy głosek o podobnych cechach. A że natlangi czasem okazują się nooblangami i robią inaczej, to inna sprawa… Ale wydaje mi się, że jest to jak najbardziej możliwe.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #476 dnia: Październik 05, 2012, 12:39:05 »
Podobno niestabilność dźwięcznych afrykat (widzimy to w j. słowiańskich, z ich notorycznym ʒ, ǯ > z, ž) jest uzasadniona pewnymi względnymi trudnościami artykulacyjnymi. Z drugiej strony, podobne "odzwarciowienie" bezdźwięcznych też się trafia - vide hiszpańskie cien, francuskie champ itd.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #477 dnia: Październik 05, 2012, 14:04:46 »
A po drugie, czy możliwa jest przejście wszystkich afrykat do szczelinowych ([dʒ] > [ʒ], [tʃ] > [ʃ], [dʑ] > [ʑ], [tɕ] > [ɕ])?
Dwie pierwsze zaszły w kilku językach romańskich, w tym we fr.
 

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #478 dnia: Październik 05, 2012, 14:48:31 »
Co do pierwszego pytania – masz takie przejście w dialektach moskiewskich, jak i w białoruskim (choć tu może wałczenie zaszło przed powstaniem [v]?), ale ogólnie na wschodzie pojawia się [w] po samogłoskach, przed spółgłoską lub w wygłosie.

Mi się zawsze wydawało, że w tych językach po prostu prasłowiańskie [β]/[ʋ] w wygłosie i przed spółgłoską > [w] a w innych pozycjach > [v]. Jakoś nie wyobrażam sobie przejścia [v] > [w]...
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #479 dnia: Październik 05, 2012, 15:07:20 »
Jeśli warianty /f/ w irlandzkim mogą, to czemu /v/ nie?