Autor Wątek: Pytania różne a rozmaite  (Przeczytany 133986 razy)

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #720 dnia: Grudzień 29, 2012, 00:28:15 »
Przede wszystkim Derksen, który chyba był w Przydatnych odnośnikach podany. Rekonstruuje on paradygmaty akcentowe, co cenne. Można też tak: przekładamy z polskiego na rosyjski i gmeramy w Vasmerze, który bardzo pieczołowicie źródłosłowy prasłowiańskie i późniejsze wylicza. Jego gasła są zresztą łacno w ruskim Wikisłowniku dostępne pod stosownymi wpisami. Podobnie można i z chorwackim, ale Hrvatski jezični portal nie podaje tak bogatych opisów źródłosłowów, a jedynie przodka prasłowiańskiego i krewnych zachodnio- i wschodniosłowiańskiego.

Rosyjski z braku laku (u Derksena w sensie) stosunkowo wiernie oddaje pozycję akcentu PSŁ, a jeśli nie rosyjski - lub gwoli przewierzenia - można posiłkować się chorwackim (czy jakimkolwiek sztokawskim), wiedząc, że w tym ostatnim akcent akutowy na sylabie (á lub à) oznacza, że pierwotnie przycisk padał sylabę wcześniej.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #721 dnia: Styczeń 07, 2013, 16:12:30 »
Wie li ktoś, czy istnieje w jakimś języku przypadek gramatyczny oznaczający "bycie kimś/czymś"? W polszczyźnie używa się mianownika lub narzędnika, np. to jest gołąb, jestem robotnikiem. Ale w moim konlangu chciałem wprowadzić osobny przypadek przy jednoczesnym braku czasownika "być". Pojawiło się już coś podobnego w jakimś natlangu?
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #722 dnia: Styczeń 07, 2013, 16:47:28 »
W rosyjskim, gdzie "być" się już raczej nie używa w tym kontekście, wystarczy sam mianownik. Przypuszczam, że powstanie takiego przypadka byłoby co najmniej nieekonomiczne.
 

Offline Ghoster

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #723 dnia: Styczeń 07, 2013, 17:02:28 »
Wydaje mi się, że można to wyrazić po prostu jakimś istniejącym już przypadkiem, np. "Ja robotnikiem" (tu narzędnik, chociaż w twoim języku może to być coś innego) bądź "Ja jako-robotnik" (aekwatyw bodajże?), osobny przypadek rzeczywiście byłby nieekonomiczny.
 

Offline Toivo

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #724 dnia: Styczeń 07, 2013, 17:46:47 »
Essiv się dobrze do tego nadaje.
 

Offline Jątrzeniot

  • Wiadomości: 549
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #725 dnia: Styczeń 07, 2013, 18:18:27 »
Ok, dzięki, to chyba faktycznie wykorzystam jakiś istniejący.
 

Offline Feles

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #726 dnia: Styczeń 07, 2013, 18:24:48 »
Cytuj
Wie li ktoś, czy istnieje w jakimś języku przypadek gramatyczny oznaczający "bycie kimś/czymś"? W polszczyźnie używa się mianownika lub narzędnika, np. to jest gołąb, jestem robotnikiem. Ale w moim konlangu chciałem wprowadzić osobny przypadek przy jednoczesnym braku czasownika "być".
Może to nie jest zbyt istotne, ale podobna zasada działała w moim ęmuckim. Tyle, że tam właściwie każdy czasownik można było potraktować jako odpowiedni imiesłów odmieniony przez ów specjalny przypadek.

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #727 dnia: Styczeń 07, 2013, 22:06:25 »
Multiclausal byście przetłumaczyli jako `wielozdaniowy`?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #728 dnia: Styczeń 07, 2013, 22:14:23 »
Chyba tak, polski strasznie utyka brakiem rozdzielenia zdania i klozy (bo "zdanie podrzędne" to jakiś potworek).

EDIT: Choć zobacz, czy ci tam lepiej nie będzie pasował "wieloorzeczeniowy".
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #729 dnia: Styczeń 07, 2013, 22:38:03 »
Cytuj
Chyba tak, polski strasznie utyka brakiem rozdzielenia zdania i klozy (bo "zdanie podrzędne" to jakiś potworek).
Raczej klauzy, jeśli już. Ale w wielu kontekstach można się obchodzić "zdaniem" i "zdaniem złożonym", a w innych już iść na głęboką wodę i "propozycją"~"sądem" i "zdaniem".
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #730 dnia: Styczeń 07, 2013, 23:02:02 »
Strasznieś łacinocentryczny ;-)

"Sąd" kojarzy mi się bardziej filozofią niż lingwistyką. Choć polskiej terminologii może i by się przydało trochę rozbudowania.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #731 dnia: Styczeń 07, 2013, 23:10:35 »
Cytuj
Strasznieś łacinocentryczny ;-)
Ad fontes! ;)

Cytuj
"Sąd" kojarzy mi się bardziej filozofią niż lingwistyką. Choć polskiej terminologii może i by się przydało trochę rozbudowania.
Bo to już wchodzi na niwy filozofii języka, jakieś próby formalizacji języka za pomocą logiki; tak samo jak wspólny, językoznawczo-filozoficzny, jest przecież termin "predykacja"~"predykat".

EDIT: W ogóle "monoclausal" to pwujowe mięszanie rdzeni, powinno być "uniclausal" :(.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 07, 2013, 23:15:58 wysłana przez Towarzysz Mauzer »
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Feles

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #732 dnia: Styczeń 07, 2013, 23:12:23 »
Strasznieś łacinocentryczny ;-)
Jak cała polska terminologia. W końcu mamy agense i pacjense czy ejdżenty i pejszenty?

anarchokomunizm jedyną drogą do zbawienia ludzkości
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #733 dnia: Styczeń 07, 2013, 23:30:30 »
Sama łacina postanowiła, że woli mieć
  • w miejsce [aw], i to już od paru wieków, więc to wy jesteście anachroniczni :P


<jużmnietuniema,ba!nigdymnietuniebyło>
(Ale serio - klałzy mi brzmią jakoś okrutnie źle :<)

EDIT: BTW. predykat to chyba właśnie na polski orzeczenie. Czy ktoś to rozróżnia inaczej niż rejestrem?
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Pingǐno

  • Wiadomości: 1 514
Odp: Pytania różne a rozmaite
« Odpowiedź #734 dnia: Styczeń 08, 2013, 09:40:48 »
Wydaje mi się, że można to wyrazić po prostu jakimś istniejącym już przypadkiem, np. "Ja robotnikiem" (tu narzędnik, chociaż w twoim języku może to być coś innego) bądź "Ja jako-robotnik" (aekwatyw bodajże?), osobny przypadek rzeczywiście byłby nieekonomiczny.
Essiv się dobrze do tego nadaje.
Ja stworzyłem taki przypadek jak "omównik" w razruhskim i nie wiem, czy taki moźe istnieć... xP
__