Autor Wątek: Fleksja nicków  (Przeczytany 3059 razy)

Offline Ainigmos

Odp: Fleksja nicków
« Odpowiedź #15 dnia: Kwiecień 10, 2015, 22:24:12 »
Tak po polsku odmienia się mój przydomek:

M. Ainigmos
D. Ainigmos+a / Ainigm+Ø+a
C. Ainigmos+owi / Ainigm+Ø+owi

B. = D.
N. Ainigmos+em / Ainigm+Ø+em
Ms. Ainigmos'+e / Ainigm'+Ø+e
W. = Ms.

Zaś tak w attycyzującej grece koine w II-ej deklinacji :


N. Αἴνιγμ+ος [ai'nigmos]
G. Αἴνιγμ+ου [ai'nigmu:]
D. Αἴνιγμ+ [ai'nigmo:i]
A. Αἴνιγμ+ον [ai'nigmon]
V. Αἴνιγμ+ε [ai'nigme]
« Ostatnia zmiana: Maj 25, 2015, 00:06:57 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Ainigmos

Odp: Fleksja nicków
« Odpowiedź #16 dnia: Kwiecień 22, 2015, 00:05:33 »
W - tego przypadku nie umiem i nie rozumiem... (gramatycznie)

Nie wiem jak to się ma do zasad językowych i niezbyt mnie to obchodzi, jestem dość wyczulony na odmienianie mojego nicku "GOKOPIE" oraz nieco mniej na pisanie go "gokop".
Uwaga, dwuwpis!


Stwierdzają się empirycznie (doświadczennie) moje obawy, że wołacz z wolna coraz bardziej milknie w potocznej mowie w takim stopniu, że będzie już tylko buczeć jako przypadek-duch jedynie w gimbusowym zwrocie, który przedrzeźniacko wiąże śniadego potomka Harapanów z geofagią (ziemiożerstwem); wiadomo jakim. ;-)
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2015, 17:25:45 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline Noqa

Odp: Fleksja nicków
« Odpowiedź #17 dnia: Kwiecień 22, 2015, 16:53:51 »
Czy śniady potomek Harapanów w wołaczu nie jest równy temuże w miejscowniku?
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 154
  • Thanked: 35 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Fleksja nicków
« Odpowiedź #18 dnia: Kwiecień 22, 2015, 19:04:39 »
Wołacz nie znika, zlewa się tylko w niektórych deklinacjach z mianownikiem, zmienia się też trochę jego znaczenie :)

Przecież nie powiesz ty chuj, jest też kilka innych przypadków, w których użycie mianownika jest wręcz niewskazane.

A śniady potomek Harapanów to kto, Cygan?