Autor Wątek: Przywitanie - peterlin, woofla.pl  (Przeczytany 4836 razy)

Offline peterlin

  • Wiadomości: 8
Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« dnia: Marzec 11, 2015, 09:32:41 »
Szanowni językotwórcy,

Być może kojarzycie mnie z moich stron i aktywności na różnych forach językowych (nie jestem pewien, czy byłem i na conlangerze, ale to prawdopodobne).

Tym razem odwiedzam Was, by zachęcić do współpracy w tworzeniu drużynowego bloga językowego www.woofla.pl Pomyślałem, że może któryś z Was zechciałby się podzielić doświadczeniami językotwórczymi (czy innymi językowymi) z nieco szerszym, choć wciąż kameralnym audytorium.

W przypadku zainteresowania dajcie znać mi, bądź bezpośrednio redakcji - redakcja@woofla.pl

Pozdrawiam,
Piotr

 
 

Offline Canis

Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 11, 2015, 10:05:39 »
Nie żebym miał nieczyste intencje, bo projekt mi się podoba, ale ten post to wprowadzenie do współpracy czy mamy go traktować jako spam?
 

Offline peterlin

  • Wiadomości: 8
Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 11, 2015, 10:24:43 »
Zagajenie, zasygnalizowanie, wprowadzenie - nazywaj jak chcesz :)

Woofla ma jakiśtam potencjał, pewnie ze dwieście opublikowanych artykułów, dość aktywny profil na FB etc. etc., ale brakuje jej masy krytycznej (i po stronie autorskiej i czytelniczej), by miała szanse wyewoluowania w coś więcej niż hobbystyczny blog paru osób. Zakładam, że profile zainteresowań przynajmniej części forumowiczów PFJ pokrywają się z wooflowymi, więc czemu nie opublikować czegoś i tam i tu. Jakieś wprowadzenie do językotwórstwa dla (myślących) laików na przykład? Może przyciągnęłoby to trochę świeżej krwi i do was i na wooflę? Tak sobie głośno myślę.

Jak to widzisz?
 

Offline Canis

Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 11, 2015, 11:18:35 »
Nie jestem administratorem ani osobą odpowiedzialną tu za nic poza Wiki oraz poza serwerem od strony technicznej, to mówię na wstępie.

Proszę zauważyć, że my jesteśmy forum i wiki bez strony internetowej, a woofla.pl jest stroną internetową bez forum i wiki. Miejsce dla współpracy jest. Gdybyśmy mogli się nawzajem podpiąć, jako serwis językoznawczo-języko-/świato-twórczy, składający się ze strony internetowej, forum, bloga, wiki i szeroko znanego profilu na Facebooku, to moglibyśmy wszyscy na tym bardzo skorzystać.
 

Offline ArturJD

  • Piewca tabel
  • Wiadomości: 434
  • Baroque
Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 11, 2015, 11:55:51 »
Czyżby inspiracja Sapkowskim? :)
 

Offline peterlin

  • Wiadomości: 8
Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 11, 2015, 12:19:52 »
To świetnie, bo ja z kolei nie odpowiadam za wooflę :)

Pomysł fuzji ciekawy, idzie nieco dalej niż myślałem, ale jak najbardziej do pociągnięcia. Trzeba by pomyśleć jak połączyć -całkiem różne (chyba że PFJ się ustatkowało i nie ma już inwazji kalmarów)- 'kultury organizacyjne' obu miejsc. Za chwilę zawołam redaktorów, żeby włączyli się do dyskusji.

Czyżby inspiracja Sapkowskim? :)

Tak, błędy młodości, gdybym zaczynał teraz, występowałbym pod własnym nazwiskiem, ale skoro już iluśletnia historia marki jest, to szkoda się tak całkowicie odcinać.
 

Offline Canis

Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 11, 2015, 12:34:32 »
To świetnie, bo ja z kolei nie odpowiadam za wooflę :)
To się dogadaliśmy, jak nierówny z nierównym :^)
Z zaciekawieniem czekam na opinie na temat tego pomysłu.
 

Offline Ghoster

Odp: Przywitanie - peterlin
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 11, 2015, 13:15:55 »
Spam to spam, jestem temu zawsze przeciwny, zatem szkoda, że autor tematu nie rzucił pomysłem fuzji z początku. Tak czy inaczej szczytna idea i byłbym za nią rękami i nogami patrząc na to co spłodziliście (od bardzo dawna sugerowałem jakąś reprofilizację forum ku ściągnięciu ludzi zainteresowanych językami naturalnymi), ale aż za gardło ściska ta głupio-brzmiąca nazwa "Woofla" i mogę zaświadczyć za siebie jak i wielu innych użytkowników tutaj (jak zakładam), że nie chcieliby porzucić nazwy "Conlanger", a już tym bardziej nie na rzecz tej waszej. Poza tym oponuję za usunięciem adresu strony z nazwy tematu, bo to czysta reklama.

Przejrzałem kilka "artykułów" na tej stronie i znalazłem kilka byków.

Tymczasem prawda jest taka, że jest to pismo alfabetyczne i naprawdę nie ma żadnej filozofii jeśli chodzi o opanowanie go, przynajmniej w stopniu podstawowym.
Bzdura, pismo arabskie ma to do siebie, że jest praktycznie nieodczytywalne bez znajomości arabskiej gramatyki. Nie mam pojęcia czym miałoby być "opanowanie go w stopniu podstawowym". Pismo to pismo, jego podstawą są litery, a pismo jest podstawą... Literatury? Pismo arabskie można znać albo nie znać - do tego dochodzą umiejętności odczytywania pisma odręcznego (zawsze coś innego, przy każdym rodzaju pisma) oraz kaligrafii (specyficzne dla abdżadu), ale wszystkie te "znajomości" się wykładają na jednym - nieznajomości gramatyki arabskiej. Mówiąc prosto: nawet znając pismo arabskie wszerz i wzdłuż nie można go odczytać w pełni poprawnie jeśli nie zna się języku. A i nawet znając gramatykę, rdzenie i opończe samogłoskowe nie zawsze można odczytać poprawnie jakiś rzeczownik.

Nie jest to oczywiście schemat bliski rzeczywistości wszystkich uczących się. Droga, którą starają się podążać niektórzy, przypomina raczej pewne koło, ślepo zapętlające się i zjadające własny ogon. Jest to oczywiście metafora szczególnego rodzaju procesu, w którym przyswajanie języka obcego idzie raczej opornie, bądź też w sposób przerywany i niesystematyczny – wówczas cały cykl rozpoczyna się na nowo, co przypomina raczej powtarzanie po wielokroć tego samego, niż faktyczny progres. Naturalnie nie twierdzę, że powtórki nie są rzeczą istotną w procesie zapamiętywania – studia wyposażyły mnie w wiedzę teoretyczną z tej dziedziny, którą, o dziwo, dość dobrze weryfikuje życie codzienne. Myślę jednak, że czytelnicy doskonale wiedzą, co mam na myśli.
Tego typu "dziennikarskie gadanie", popularne właśnie na blogach oraz artykułach na wszelakich stronach, jest toksyczne. To bezcelowe perorowanie bez konkretnej myśli przewodniej mające "wprowadzić czytelnika do tekstu". Ale wprowadzić nie merytorycznie, tylko, no właśnie, nie wiem, psychicznie? Żeby przyzwyczaił się do tego rodzaju opowiastek powypychanych niepotrzebnymi słowami? W ten sposób można pisać książkę o takiej a nie innej obranej koncepcji, a nie artykuły mające informować czytelnika o czymś konkretnym; ta dziennikarska szkoła wzięła się chyba z tego, że redaktorzy nie mają zazwyczaj zielonego pojęcia o tym co piszą i strzelają tonami informacji znalezionymi gdzie się da by zapchać miejsce w gazecie/okienko na stronie. Cały portal, z tego co widzę, cierpi na tę okropną chorobę czasopismową, warto byłoby się nad tym zastanowić, bo jeśli faktycznie miałoby kiedyś dojść do jakiejś fuzji portali, to byłbym wiecznym zrzędą w tym temacie i nie dawałbym spokoju ani na chwilę.

...I kilka innych, których już nie chce mi się tu wypisywać, jeśli miałoby to być marnowanie czasu.

Jest też inna opcja - rozpocząłem właśnie ze znajomym projekt lingwistyczny, który ma być zalążkiem szkoły językowej. Zaczynamy od nieoficjalnych korepetycji z angielskiego alternatywnymi metodami nauczania (mamy zamiar opisać mniej-więcej założenia naszego systemu), a w miarę postępów dodamy do projektu także ofertę innych języków (holenderski, mój znajomy mówi świetnie po hiszpańsku, jeden Portugalczyk w Krakowie świetnie mówi po polsku i myślę, że za kilka lat mógłby być zainteresowany taką opcją - a w przyszłości może i ja posprzedaję arabski, gdy dotrę na zadowalający jego poziom). Ponadto mamy zamiar (tutaj już w lekko innym składzie) zorganizować za rok/dwa konferencję poliglotów w Krakowie, na której pierwszy projekt może zostanie zareklamowany, a na pewno trochę ogłosi osoby biorące w niej udział. Możnaby pomyśleć nad jakąś kooperacją i, kto wie, stworzyć ogólnopolską szkołę języków obcych kiedyś w przyszłości, a przy okazji połączyć to z polskim społeczeństwem konlangerów (bo to jedyne chyba, tak naprawdę, a wiele osób ma tutaj pewnego rodzaju doświadczenie z językami, nawet jeśli skrajnie odmiennymi i w skrajnie innej sferze zainteresowań).
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2015, 14:23:07 wysłana przez Ghoster »
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 11, 2015, 13:25:55 »
Ja tylko zauważę, że owszem, byłeś na Conlangerze: https://conlanger.fora.pl/profile.php?mode=viewprofile&u=20, choć nie jakoś długo i nie jakoś strasznie dużo postów napłodziłeś. O ile ty, to ty. ;-)

Damn, po kiego chuja ja takie rzeczy pamiętam?
 

Offline Canis

Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 11, 2015, 13:51:19 »
Ja tylko zauważę, że owszem, byłeś na Conlangerze: https://conlanger.fora.pl/profile.php?mode=viewprofile&u=20, choć nie jakoś długo i nie jakoś strasznie dużo postów napłodziłeś. O ile ty, to ty. ;-)

Damn, po kiego chuja ja takie rzeczy pamiętam?
To jest jedna z tych sytuacji, w których dobra pamięć się nie przydaje.

Spam to spam, jestem temu zawsze przeciwny, zatem szkoda, że autor tematu nie rzucił pomysłem fuzji z początku. Tak czy inaczej szczytna idea i byłbym za nią rękami i nogami patrząc na to co spłodziliście (od bardzo dawna sugerowałem jakąś reprofilizację forum ku ściągnięciu ludzi zainteresowanych językami naturalnymi), ale aż za gardło ściska ta głupio-brzmiąca nazwa "Woofla" i mogę zaświadczyć za siebie jak i wielu innych użytkowników tutaj (jak zakładam), że nie chcieliby porzucić nazwy "Conlanger", a już tym bardziej nie na rzecz tej waszej. Poza tym oponuję za usunięciem adresu strony z nazwy tematu, bo to czysta reklama.
a...ale to mój pomysł, nie autora tematu ;_;

Poza tym, fakt faktem, nazwa "Woofla" brzmi jak słabo przetworzone słowo "wafla"; źle brzmi. Choć "conlanger" też niewiele mówi masom, to my jeszcze możemy posługiwać się PFJ - Polskie Forum Językoznawców lub Polskie Forum Językotwórców. Tak czy siak, jeśli by rozpatrywać fuzję na poważnie, to na pewno trzeba by zmienić tę nazwę, bo jest po prostu szpetna.

Ale najpierw to poczekajmy na to, co powiedzą w redakcji tego serwisu, i co o tym całym bajzlu sądzą nasi obecni administratorzy. Fakt, że obecnie u nas admin to raczej sprzątacz niż król (decentralizacja władzy to zawsze miła rzecz), ale no mimo wszystko, oprócz mopa mają też koronę.
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 11, 2015, 13:56:59 »
Też zauważę, że bliska współpraca (wzajemne linkowanie, wzajemne tworzenie sobie treści na wiki i blogu, ew. wspólne większe inicjatywy, jeśli się takie pojawią) nie muszą od razu oznaczać pełnej fuzji ze zmianą nazw.

I też nie podobałoby mi się zmienianie PFJ/Conlangera (swoją drogą aktualnie w banerze rozwinięcie skrótu to Polskie Forum Językowe) na cokolwiek. Z drugiej strony to, że woofla nazywa się wooflą mi też nie przeszkadza.
 

Offline Ghoster

Odp: Przywitanie - peterlin
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 11, 2015, 14:20:39 »
O, z takich redaktorczastych byków:
Język to nie przedmiot szkolny, to przede wszystkim narzędzie[...]
<BUM>Obrazek młotku.</BUM>
Rozwalają mnie takie rzeczy. I niech tu nikt nie wyskakuje z "dzięki temu zapamiętasz o czym był tekst", bo akurat nie ma to żadnej wartości naukowej.

a...ale to mój pomysł, nie autora tematu ;_;
Tożto napisałem to nawet.

I też nie podobałoby mi się zmienianie PFJ/Conlangera (swoją drogą aktualnie w banerze rozwinięcie skrótu to Polskie Forum Językowe) na cokolwiek. Z drugiej strony to, że woofla nazywa się wooflą mi też nie przeszkadza.
A mi strasznie; prócz tego, że przypomina mi zarówno "wafel" i angielskie szczekanie ("woof!"), to brzmi jak taki typowy "młodzieżowy projekt biznesowy". Sam ze znajomym używam platformy o równie durnej nazwie "Moodle". To chyba jakaś fonetyczna moda, tak samo jak zjawisko "nazw brzmiących jak lekarstwo".

A teraz, jako że ponabijałem wyświetleń wklejaniem adresów w cytaty, usuńcie go z nazwy tematu i z odpowiedzi w postach.
« Ostatnia zmiana: Marzec 11, 2015, 14:22:57 wysłana przez Ghoster »
 

Offline Canis

Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 11, 2015, 14:28:08 »
O, z takich redaktorczastych byków:
Język to nie przedmiot szkolny, to przede wszystkim narzędzie[...]
Rozwalają mnie takie rzeczy. I niech tu nikt nie wyskakuje z "dzięki temu zapamiętasz o czym był tekst", bo akurat nie ma to żadnej wartości naukowej.
Nie mówimy tu o dokumencie naukowym, więc twój komentarz jest nie na miejscu.
 

Offline Ghoster

Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 11, 2015, 14:32:35 »
Canis, cholera, czytaj co piszę. Przecież mówię, że nie ma to wartości naukowej, a nie sugeruję, że ma mieć czy też nie. To był taki aneks do wcześniej opisanego przeze mnie tematu "gazetowego przedstawiania informacji", o którym zresztą kiedyś tu już rozmawialiśmy.
 

Offline Canis

Odp: Przywitanie - peterlin, woofla.pl
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 11, 2015, 14:36:24 »
nie sugeruję, że ma mieć czy też nie.
Inaczej to odebrałem. Czyli chodzi ci w ogóle o taki zawstydzająco prasowy styl pisania zamiast wychodzenia do ludzi z usypiającym naukowym bełkotem, którym się tu staramy posługiwać na co dzień?