Polska klawiatura - projekt

Zaczęty przez Norris, Sierpień 21, 2015, 00:06:46

Poprzedni wątek - Następny wątek

Norris

#45
Althist, do którego już raz było podejście.
Mechanizacja pisania w carskiej Rosji jest szybsza niż w rzeczywistości, jest o wiele więcej maszyn do pisania. Jako że po liberalizacji w 1905 wrócił język polski do urzędów, konieczne jest utworzenie maszyn z polskim językiem, jednak tak, aby klawisze nie różniły się zbytnio od carskiego układu JIUKEN, z uwagi na dwujęzyczność urzędników. Układ zostaje wprowadzony na terenie KP w 1913 roku, krótko przed wybuchem I wojny światowej. Podobnie jak pierwowzór, do liter używane są 34 klawisze, w tym klawisze dla ⟨é⟩ będącego w trakcie wycofywania i dla ⟨x⟩, brakuje zaś ⟨q⟩ i ⟨v⟩. Podobnie nie ma klawiszy dla cyfr 1 i 0 z uwagi na podobieństwo do I i O.
Ilustracja układu:
  •  

Świętopełk Kowalski

Polski klawiszowy przyrząd (zwany po wysokopolsku "pisarnikiem"), powinien ku wielkiemu trudu przechylić się, jako Anty-Dvorak, w swym zawiłościach ukryty. Bo przetarg w nierównościach, zwoje mózgowe rozkwitną w wyższych tonach, by wiedza wzrosła, jak płody wszechmocne, a społeczeństwo mądre i rozumne stawało przed nami w niezmierzonej chwale.

Norris

#47
Tu z kolei prawdopodobnie najstarszy polski układ klawiatury, na maszynie firmy Hammond z USA, z której od 1897 korzystał Bolesław Prus jako pierwszy polski pisarz. Układ był oparty na QWERTY, z czego w miejscu liter typowych dla wyrazów obcych były polskie znaki diakrytyczne. Maszyna posiadała coś w rodzaju Alta, lecz bezpośrednio dostępne były prawie wszystkie polskie znaki, pod ,,Altem" były tylko ⟨ń⟩ i ⟨ź⟩, a także ⟨x⟩, nie było ⟨q⟩ i ⟨v⟩, a także wycofanego już ⟨é⟩. Podobnie pod ,,Altem" były cyfry i wszystkie znaki interpunkcyjne, co mogło być już trochę niewygodne.
Zgodnie ze statystykami, ok. 95% znaków pisarskich stanowią litery, ok. 4% znaki interpunkcyjne, a ok. 1% cyfry, więc walenie ,,Alta" co 20 klawisz to wynik niewiele lepszy niż w PL programisty (Alt co 14 klawisz).