Autor Wątek: Konstrukcje, których chcielibyście w polskim  (Przeczytany 59688 razy)

Odp: Konstrukcje, których chcielibyście w polskim
« Odpowiedź #195 dnia: Grudzień 15, 2019, 18:22:37 »
Brakuje mi polskiego słowa na deflecting
Jakaś odmianka rżnięcia głupa.
 

Offline Kazimierz

Odp: Konstrukcje, których chcielibyście w polskim
« Odpowiedź #196 dnia: Luty 29, 2020, 10:30:20 »
Brakuje mi słowa czykolwiek o znaczeniu "nieważne czy tak, czy nie". Analogicznie do zaimków takich jakich jak cokolwiek, ktokolwiek, gdziekolwiek...
 
Pochwalili: Ainigmos

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 851
  • Pochwalisze: 212 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Konstrukcje, których chcielibyście w polskim
« Odpowiedź #197 dnia: Luty 29, 2020, 10:36:02 »
Jakkolwiek?

Offline Kazimierz

Odp: Konstrukcje, których chcielibyście w polskim
« Odpowiedź #198 dnia: Luty 29, 2020, 11:01:59 »
To niezupełnie to (chociaż blizko), jakkolwiek znaczy "nieważne jak" albo "mimo że", a mnie chodzi o "nieważne czy", czyli jak są dwie możliwości (tak albo nie), ale w rzeczywistości wybranie dowolnej z nich będzie miało takie same konsekwencje.
 

Offline Ainigmos

Odp: Konstrukcje, których chcielibyście w polskim
« Odpowiedź #199 dnia: Luty 29, 2020, 13:07:28 »
Brakuje ku złości pfeministek i dla wykazania patriarchalności polszczyzny  – jak w językach semickich - żeńskiej końcówki dla wszelkich czasowników drugiej osoby liczby pojedynczej w czasie teraźniejszym takiej jak -śa lub sia i dla trybu rozkazującego -ia w na przykład robiśa lub robisia zamiast męskiego (rozszerzonego także na kobiety) robisz i robia zamiast męskiego rób, co dowodzi tego, że polszczyzna hołubiłaby szczególnie kobiety mimo rzekomego ucisku patriarchalnego. xD
« Ostatnia zmiana: Luty 29, 2020, 16:06:44 wysłana przez Ainigmos »
Słownictwo nie może upodobnić się do poharatanego wykorzeniającymi wtrętami drzewa bez korzeni - oto hasło czyścielskiego słowodzieja
 

Offline spitygniew

Odp: Konstrukcje, których chcielibyście w polskim
« Odpowiedź #200 dnia: Wrzesień 07, 2020, 19:38:53 »
Brakuje mi polskiego słowa na deflecting, czyli tego, co zastosowała Tuna Gretberg tutaj. Jest to swoisty "chwyt erystyczny" (jeśli można tak to nazwać), polegający na wykorzystaniu czyichś negatywnych słów (a szczególnie jakiegoś jednego słowa/połączenia słów z "potencjałem memetycznym") na swoją korzyść, jakby było czymś pochlebnym.

Ta strategja jest typowa (ale nie zarezerwowana, inni też jej używają) dla lewaków, którym się wydaje, że używając jej wychodzą na takich błyskotliwych i fajnych i że tworzą w ten sposób nowe memy (mówiąc "mem" cały czas mam tu na myśli to, o co chodziło pomysłodawcy tego terminu - inb4 Dynozaur używa terminologji dołkinsa). W rzeczywistości jest to reakcja obronna na bezsilność i oznaka braku argument.
Środowiska feministyczno-queerowe mówią tutaj o subwersji, co ma w gender studies też szersze znaczenie, no ale to cię pewnie nie zadowoli...
P.S. To prawda.
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 851
  • Pochwalisze: 212 razy
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Konstrukcje, których chcielibyście w polskim
« Odpowiedź #201 dnia: Wrzesień 07, 2020, 21:56:31 »
Odwoływanie się do teorii współczesnego łysenkizmu raczej nikogo nie zadowoli. Xd

Odp: Konstrukcje, których chcielibyście w polskim
« Odpowiedź #202 dnia: Wrzesień 13, 2020, 22:37:15 »
Brakuje mi od dawna ogólnego słowa na jednostkę administracyjną najwyższego rzędu która nie odnosi się do żadnej związanej z konkretnym państwem lub innym odrębnym organizmem terytorjalnym. Zawsze przy tłumaczeniu komuś nieobeznanemu - trzeba dodawać rozwlekłe odpowiedniku naszych województw lub gdy samemu nie wie się jak nazywa się taka jednostka gdzieś daleko - zawiesić się na kilka nanosekund po czym rzucić czymś w stylu w x-owych tych no, jakby ich województwach.

Najbliższe temu znaczeniu wydawały mi się prowincja, ale odkąd dowiedziałem się, że w Hiszpanji są one podrzędne względem wspólnot autonomicznych, to zaczęła mi trochę mniej pasować, no i znaczenie jest jednak nieoczywiste oraz oczywiście regjon - z tym, że ma to jednak w pierwszej kolejności wydźwięk dotyczący bardziej obszaru kulturowego i historycznego, niekoniecznie mającego wyraźne granice i przy mówieniu może się to wydawać nieoczywiste jeśli kontekst nie jest jasny, wiadomo, że województwo śląskie to niekoniecznie regjon, a do tego gdzieniegdzie również są jednostkami niższymi (chyba).
 
Pochwalili: spitygniew