Autor Wątek: Pytania różne (polszczyzna)  (Przeczytany 199964 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 700
  • Thanked: 124 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #405 dnia: Wrzesień 12, 2012, 09:52:19 »
Czy -ą- z narzędnika i imiesłowu ma jakiś związek?

Nie rozumiem pytania.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #406 dnia: Wrzesień 12, 2012, 12:40:24 »
Bo to bardzo ogólne pytanie.
Tak mnie po prostu zastanawia, czy to zupełnie losowe podobieństwo.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Mścisław Bożydar

  • Πατριάρχης Γλώσσοποιίας
  • Wiadomości: 1 269
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #407 dnia: Wrzesień 12, 2012, 12:46:36 »
Doprecyzuj pytanie, daj przykład.
Hvernig á að þjálfa Dragon þín?
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #408 dnia: Wrzesień 12, 2012, 13:27:18 »
Malująca (czy właściwie: malują)
Sztalugą

Dobra, darujcie sobie, to było idiotyczne pytanie.
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 700
  • Thanked: 124 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #409 dnia: Wrzesień 18, 2012, 22:15:50 »
Poznaniacy naprawdę mówią "żdżarłem"?

Jeśli tak, to przepiękny archaizm.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #410 dnia: Wrzesień 18, 2012, 22:17:27 »
Pierwsze słyszę o.O
 

Offline Widsið

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #411 dnia: Wrzesień 20, 2012, 16:53:08 »
Tak z ciekawości, zainspirowany wpisem Dynozaura w innym temacie: jak by wyglądały polskie odpowiedniki dla sever i jih? I czy nazwa miasta Siewierz ma coś wspólnego z tym pierwszym?
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 568
  • Thanked: 148 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #412 dnia: Wrzesień 20, 2012, 16:55:08 »
Siewierz to sever + ь używane często w nazwach własnech.
Jug to byłby jug, siewier, to pewnie siewiór, czy coś takiego.
PS: Mieszkam obok Siewierza, jakieś cztérdzieści minut od miasta na piechotę

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #413 dnia: Wrzesień 20, 2012, 19:15:13 »
Cytuj
Jug to byłby jug
No i pojawia się w nazwach własnych, np. dzielnica Jugowice w Krakowie, albo w nazwie posiłku jużyny.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #414 dnia: Wrzesień 25, 2012, 03:31:18 »
Stać-stawać-stanąć... biec-biegać-biegnąć

Polski jest jakiś pojebany. Wiem to nie od dziś, ale ilekroć pojawia się coś pochodnego od kwestii trójek jak powyższe, to uświadamiam sobie to z pełną mocą. (dzisiaj było: czemu "stać" ma czas przyszły prosty?)
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #415 dnia: Wrzesień 25, 2012, 15:42:22 »
Stać-stawać-stanąć... biec-biegać-biegnąć

Polski jest jakiś pojebany. Wiem to nie od dziś, ale ilekroć pojawia się coś pochodnego od kwestii trójek jak powyższe, to uświadamiam sobie to z pełną mocą. (dzisiaj było: czemu "stać" ma czas przyszły prosty?)

stać - stoję
stanąć - stanę
stać się - stanę się
stawać - staję (przest. stawam)

Po rusku:

стоять - стою
стать - стану

W polskim bezokolicznik stanąć jest wtórny, dla uniknięcia homofonii ze stać (ściągnięte ze *stojati). Swoją drogą, ciekawe czy istnieje jakiś dialekt, w którym są skontrastowane stáć i stać.

Załamała mię ta poradnia - biec i biegnąć są ok, ale biegnąć nie może wchodzić w skład czasu przyszłego złożonego. żck?

Jak dla mnie, jest to przykład typowej dla preskryptoli tendencji do nadokreślania - co, dwie formy są wymienne? O nie! Musimy wymyślić jakąś aspulistyczną zasadę, kiedy używać jednej, a kiedy drugiej.
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 25, 2012, 15:51:24 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #416 dnia: Wrzesień 25, 2012, 16:21:05 »
Erm, ale dla mnie „będę biegnąć” brzmi naprawdę okropnie. A sam bezokolicznik „biegnąć” jest do przyjęcia, choć dziwne, że preskryptole go uznają. W każdym razie dla mojego ucha zasada, że „biegnąć jest OK, dopóki nie w przyszłym złożonym” jest całkowicie deskryptywna i nie ma żadnego sensu preskryptywicznego (bo niby czemu takie rozróżnienie wprowadzać? w jaki sposób polepszy to język?).
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #417 dnia: Wrzesień 25, 2012, 16:53:57 »
Erm, ale dla mnie „będę biegnąć” brzmi naprawdę okropnie. A sam bezokolicznik „biegnąć” jest do przyjęcia, choć dziwne, że preskryptole go uznają. W każdym razie dla mojego ucha zasada, że „biegnąć jest OK, dopóki nie w przyszłym złożonym” jest całkowicie deskryptywna i nie ma żadnego sensu preskryptywicznego (bo niby czemu takie rozróżnienie wprowadzać? w jaki sposób polepszy to język?).

Ale czasu przeszłego już nie uznają. Jestem sceptyczny czy można rzutować swoje poczucie gramatyczności w obrębie tak płynnych obszarów polskiego jak końcówka -nąć/nął czy końcówki D.l.mn. na wszystkich użytkowników. Sam nie mam tak silnych odczuć odnośnie przyszłego biegnąć, trochę zwraca uwagę ale to może być spowodowane ogólną rzadszością form przyszłych z bezokolicznikiem. Na pewno "będzie musieć" bardziej mię razi.

Co sądzisz o "będzie biegnął"?
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Henryk Pruthenia

  • Der Untermenschenbändiger
  • Moderatór
  • Wiadomości: 5 568
  • Thanked: 148 times
  • Pieśń Arjów!
    • Mój konlangerski dorobek
  • Konlangi: Ziemskie, Kyońskie, Adnackie; autor neszszszczyzny
Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #418 dnia: Wrzesień 25, 2012, 16:55:54 »
U mnie jest "będę musiał" i brzmi to naturalnie.
W ogóle, będę/dziesz/dzie + bezokolicznik jest dla mnie czémś dziwném. Ja de facto używam zawsze będę/dziesz/dzie + forma z ł

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne
« Odpowiedź #419 dnia: Wrzesień 25, 2012, 17:08:55 »
Najsilniejsza skłonność do używania imiesłowów na występuje u mnie w r.m. l.poj.; gdzie indziej bezokoliczniki mają relatywnie większą szansę na zaistnienie (bo są generalnie o sylabę krótsze?).

Jest grupa czasowników niedokonanych, które mz brzmią naprawdę groteskowo w bezokolicznikowej konstrukcji przyszłej, np. czasowniki modalne i chcieć. Iść, jechać - czasami (*To ja już będę iść/jechać).
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 25, 2012, 17:10:54 wysłana przez Gubiert »
стань — обернися, глянь — задивися