Autor Wątek: Pytania różne (polszczyzna)  (Przeczytany 200680 razy)

Offline Dynozaur

  • Audytor w: Komisja Ustalania Nazw Miejscowości
  • Wiadomości: 3 702
  • Thanked: 126 times
  • Wiecznie obserwowany
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #825 dnia: Kwiecień 08, 2013, 19:47:18 »
Ja bym powiedział "pasiasty" albo "pasaty". Ta druga forma brzmi dziwnie, ale wydaje się być poprawna słowotwórczo (jak żonaty, nie **żeniaty). "Pasiaty" to pewnie kontaminacja tych dwu formacyj.
Precz z homofobją, transfobją i bifobją!
Wyrugujmy te potworki językowe raz na zawsze.
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #826 dnia: Kwiecień 09, 2013, 21:59:16 »
No ale łaciaty, a nie *łataty. W gwarach też mnóstwo użyć przyrostka -'aty (piękne tucholskie bebeszaty). Przyrostek ten jest więc nowinką, ale - poprawną słowotwórczo. A zastanawiałem się, bo wczoraj jako tłumaczenie jakiegoś tam terminu (črtast ;)) chciałem powiedzieć pasiaty, po czym się złapałem za głowę, skąd mi się to wzięło, bo raczej nie z domu.

A potem uświadomiłem sobie, że to stosunkowo żywa cecha niestandardowa, te końcówki -'aty, i chciałem się co nieco o nich dowiedzieć, ale jak tak przeglądam, to widzę, że nie są one szczególnie terytorialne, raczej ogólnogwarowe. Chyba że?
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Wedyowisz

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #827 dnia: Kwiecień 13, 2013, 20:46:55 »
Pasiasty, ale wyrazy typu kanciaty, brylaty są mi dobrze znajome.

Właśnie uświadomiłem sobie związek soczewki i soczewicy (także w łacinie i językach z niej w tym przypadku czerpiących: lens - lens) i trochę „oO”. Chyba chodzi o kształt.
стань — обернися, глянь — задивися
 

Offline Noqa

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #828 dnia: Maj 03, 2013, 00:47:27 »
Mieszkaniec Kutna to...
At him he yelled and yelped, tackling with taunting and dauntings; he tied and tacked him tightly and tautly, and killed him and quelled him and quenched him.
 

Offline Rubi

  • Wiadomości: 3
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #829 dnia: Maj 03, 2013, 01:43:18 »
Kutnianin.
 

Offline Ghoster

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #830 dnia: Maj 03, 2013, 02:18:07 »
Chutnik.
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #831 dnia: Maj 06, 2013, 17:09:47 »
Skąd w "Merkuryuszu Polskim" mogła wziąść się forma "Aldzier"? Z węgierskiego?
P.S. To prawda.
 

Offline Pluur

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #832 dnia: Maj 17, 2013, 17:52:54 »
Szybka piłka; czemuż w śląskim jest takie coś:
z/do/od Jole, Anie, Tole, nie polskie Joli, Anii, Toli? Czy to wpływ czeski?
« Ostatnia zmiana: Maj 17, 2013, 18:33:45 wysłana przez Pluur »
 

Offline Борівой

  • Форумовъйь Гноітель Фраеровъ
  • Administrator
  • Wiadomości: 3 156
  • Thanked: 36 times
  • Konlangi: Szybski, truski, brocki
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #833 dnia: Maj 17, 2013, 18:03:53 »
Chyba mówisz o jakimś innym śląskim.
 

Offline Pluur

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #834 dnia: Maj 17, 2013, 18:33:27 »
Nie, o śląskim z Katowic, u nas mówi się (a raczej mówiono, o teraz to głównie starsi), i jest na przykład: Ida do Jole, abo do Małgosie. Co więcej nie występuje to nigdzie indziej, niż imiona żeńskie., Jada uod Marysie, ale już przeszedłeh uod Jani, a teroz puda do Kasie. Zszedłeh z Jole.

~Przepraszam, zaimków w i na to nie dotyczy (identiko z polskimi, może to takie rozszerzenie owej końcówki?)
 

Offline Towarzysz Mauzer

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #835 dnia: Maj 18, 2013, 10:05:37 »
On może mieć recht. Taka cecha występuje na pewno w gwarze mojej babci z beskidzkiego pogórza - to już Małopolska, ale w zasadzie granica śląsko-małopolska gwarowo nie jest znowu aż taka ścisła.

Tak czy owak, idzie o to, że gwary zachowały staropolską końcówkę dopełniacza miękkotematowych femininów -e (< Psł. *-ě), stąd też Kochanowski pisał w Trenach: Wzięłaś mi, zgoła mówiąc, dusze połowicę, i stąd też na pogórzu beskidzkim powiedzą: jechać do Kalwarie.

Oczywiście, końcówka dopełniacza występuje z przyimkami rządzącymi dopełniaczem, z tymi, które rządzą miejscownikiem - nie.
Skrzydła miłości, mocy, o wielki, Twardy Jerze,
Rozpostrzyj ponad nami, ogrzej i przyjmij nas. -Mrkalj, Palinodia o twardym jerze
***
VIVAT CAROLVS GVSTAVVS REX POLONIÆ
 

Offline Pluur

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #836 dnia: Maj 18, 2013, 15:23:07 »
Ano, to w dopełniaczu też występuje; Dom Marysie. Ale dziwi mnie to, że nigdy nie słyszałem aby użyto tego nie-do-imion
 

Silmethúlë

  • Gość
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #837 dnia: Maj 19, 2013, 02:16:46 »
Tak się zastanawiam nad odmianą nazwisk polskich z terenów Rusi na -o, typu Kościuszko, Kościuszki, Kościuszkę… Jest to w wyraźnej opozycji do równie rodzimych, wcześniejszych, nazw zachodnich: Mieszko, Mieszka, Mieszka.

Jaka jest szansa, że to z powodu akania na północy Rusi, gdzie te nazwiska występowały? Kościuszko, o ile dobrze wiem, w domu mówił po rusku. Po białorusku jest znany jako Kaściuszka, co Polak oczywiście by odmienił jako Kaściuszki, Kaściuszkę. Jaka jest szansa, że sami właściciele takich nazwisk, gdy mówili po polsku, wprowadzili taką odmianę, jakby mianownik kończył się na -a?

Wiem, że to pewnie nic odkrywczego, ale wcześniej tego pomysłu w głowie nie miałem, a uderzyło mnie, kiedy sam bez zastanowienia odmieniłem tytuł Aziareczka (z białoruskiego, Jezioreczko, piosenka wykonywana przez Percivala) w G. sg. jako „Aziareczki” właśnie.
 

Offline Serpentinius

  • Nudokrążca
  • Wiadomości: 107
Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #838 dnia: Maj 19, 2013, 10:42:14 »
Tak się zastanawiam nad odmianą nazwisk polskich z terenów Rusi na -o, typu Kościuszko, Kościuszki, Kościuszkę… Jest to w wyraźnej opozycji do równie rodzimych, wcześniejszych, nazw zachodnich: Mieszko, Mieszka, Mieszka.

Jaka jest szansa, że to z powodu akania na północy Rusi, gdzie te nazwiska występowały? Kościuszko, o ile dobrze wiem, w domu mówił po rusku. Po białorusku jest znany jako Kaściuszka, co Polak oczywiście by odmienił jako Kaściuszki, Kaściuszkę. Jaka jest szansa, że sami właściciele takich nazwisk, gdy mówili po polsku, wprowadzili taką odmianę, jakby mianownik kończył się na -a?

Wiem, że to pewnie nic odkrywczego, ale wcześniej tego pomysłu w głowie nie miałem, a uderzyło mnie, kiedy sam bez zastanowienia odmieniłem tytuł Aziareczka (z białoruskiego, Jezioreczko, piosenka wykonywana przez Percivala) w G. sg. jako „Aziareczki” właśnie.


Też mnie to namiętnie zastanawia. Mam w pracy kolegę, który ma na nazwisko Żelazko i nie mogłem zrozumieć, że wszyscy odmieniają Żelazki, Żelazkę. Dla mnie niesamowicie nie intuicyjne. Ja odmieniałem na początku normalnie jak żelazko.
 

Offline spitygniew

Odp: Pytania różne (polszczyzna)
« Odpowiedź #839 dnia: Maj 20, 2013, 14:20:15 »
Było już o tym, i bodajże taka odmiana pojawiła się jeszcze przed powstaniem białoruskiego akania... Choć głowy nie dam.
P.S. To prawda.